dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Budujemy 2006 / ocieplenie
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Ródź Lesław

Posted: 20 Kwi 2006 08:12:21



Witam ponownie.
Moi tesciowie biora sie za ocieplanie domu styropianem. Stad wynikly dwa
pytania:
1. Jak gleboko nalezy docieplac?
2. Sciany sa zrobione z pustaka nastepnie przerwa i 1/2 pustaka. Czy 8mm
styropianu to jest ok czy powinno byc wiecej?
Pozdrawiam
Leslaw Rodz






Krzemo

Posted: 20 Kwi 2006 09:13:37




Witam ponownie.
Moi tesciowie biora sie za ocieplanie domu styropianem. Stad wynikly dwa
pytania:
1. Jak gleboko nalezy docieplac?
2. Sciany sa zrobione z pustaka nastepnie przerwa i 1/2 pustaka. Czy 8mm
styropianu to jest ok czy powinno byc wiecej?
8mm ???

Pewnie miało być 8 cm ...
Poczytaj archiwum ... niedawno była na ten temat mowa .

Pozdrawiam,
Krzemo.






Paweł Pracki

Posted: 20 Kwi 2006 09:29:06



Witam
12 cm będzie w sam raz. Dodatkowo ocieplenie węgarków okien (chyba,że okna są
oprawione na równo z powierzchnią ściany. Kołkowanie co najmmniej 2 kołki na
1 płytę styropianu, jak wykonawca będzie przekonywał, że wystarczy kołkowanie
np. co drugiej płyty itp. to pogonić.





piast9

Posted: 20 Kwi 2006 09:42:40



rozumiem że ściana będzie trójwarstwowa... więc po co kołkować styropian?
ja u siebie mam 12 cm styropianu między warstwami i w praktyce dom nie jest
tak super "ciepły"...

Witam
12 cm będzie w sam raz. Dodatkowo ocieplenie węgarków okien (chyba,że okna

oprawione na równo z powierzchnią ściany. Kołkowanie co najmmniej 2 kołki
na
1 płytę styropianu, jak wykonawca będzie przekonywał, że wystarczy
kołkowanie
np. co drugiej płyty itp. to pogonić.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/






Michał Sobkowski

Posted: 20 Kwi 2006 09:52:25




rozumiem że ściana będzie trójwarstwowa...
Źle rozumiesz. Będzie 4-warstwowa z pustką w środku i styropianem na

zewnątrz.

Michał

PS Odpowiadaj na posty zgodnie z zaleceniami
http://evil.pl/pip/netykieta.html




piast9

Posted: 20 Kwi 2006 10:22:43



rozumiem że ściana będzie trójwarstwowa...
Źle rozumiesz. Będzie 4-warstwowa z pustką w środku i styropianem na

zewnątrz.
no to nie rozumiem takiego rozwiązania po co tak komplikować - chyba że to

bedzie ocieplany stary słupek .....






Krzemo

Posted: 20 Kwi 2006 10:30:12




rozumiem że ściana będzie trójwarstwowa...
Źle rozumiesz. Będzie 4-warstwowa z pustką w środku i styropianem na
zewnątrz.
no to nie rozumiem takiego rozwiązania po co tak komplikować - chyba że to

bedzie ocieplany stary słupek .....

Chodzi pewnie o coieplenie już dawno wybudowanego budynku ....

Moja sugestia - to wypełnić czymś tą pustkę. Pustka jest wentylowana i w
zasadzie nie stanowi izolacji termicznej..... Są firmy co wpompowują tam
granulaty (wełna mineralna lub co innego). To polepszy izolację cieplną.
Dopiero po tym można obłożyć czymś ścianę z zewnątrz (wełna lub styropian).

Pozdrawiam,
Krzemo.






piast9

Posted: 20 Kwi 2006 10:31:49



Źle rozumiesz. Będzie 4-warstwowa z pustką w środku i styropianem na
zewnątrz.

Jeśli chodzi o ocieplanie starych słupków to ponoć wstrzykuje się piankę w
pustkę między ścianami ale efekt chyba nie jest najlepszy i nie wiem jak z
kosztami... zastanawiam się czy możliwe byłoby wyburzyć zewnętrzną warstwę
(wymieniając od razu okna) i dopiero potem przykleić+kołkować 12-15 cm
styropianu...


p.s.
zna się netykietę ale nie zawsze się o niej pamięta,....






Michał Sobkowski

Posted: 20 Kwi 2006 11:29:36




no to nie rozumiem takiego rozwiązania po co tak komplikować - chyba że to
bedzie ocieplany stary słupek .....
No przecież jest napisane co to jest: "Moi tesciowie biora sie za

ocieplanie domu styropianem. [...] Sciany sa zrobione z pustaka
nastepnie przerwa i 1/2 pustaka."

Dawniej całkiem często stosowano taką metodę zwiększenia izolacyjności
ścian.


Michał



Michał Sobkowski

Posted: 20 Kwi 2006 11:34:16




Moja sugestia - to wypełnić czymś tą pustkę. Pustka jest wentylowana i w
zasadzie nie stanowi izolacji termicznej..... Są firmy co wpompowują tam
granulaty (wełna mineralna lub co innego). To polepszy izolację cieplną.
Dopiero po tym można obłożyć czymś ścianę z zewnątrz (wełna lub styropian).

IMHO podejście zupełnie nieekonomiczne (trzeba zapłacić za dwie
technologie). A w dodatku może skutkować problemami z wilgocią. Jeśli i
tak planuje się ocieplać od zewnątrz, to po co inwestować w wypełnianie
szczeliny?

Michał




Krzemo

Posted: 20 Kwi 2006 11:53:58





Moja sugestia - to wypełnić czymś tą pustkę. Pustka jest wentylowana i w
zasadzie nie stanowi izolacji termicznej..... Są firmy co wpompowują tam
granulaty (wełna mineralna lub co innego). To polepszy izolację cieplną.
Dopiero po tym można obłożyć czymś ścianę z zewnątrz (wełna lub
styropian).

IMHO podejście zupełnie nieekonomiczne (trzeba zapłacić za dwie
technologie). A w dodatku może skutkować problemami z wilgocią. Jeśli i
tak planuje się ocieplać od zewnątrz, to po co inwestować w wypełnianie
szczeliny?

Michał

Ano po to by izolacja na zewnątrz była skuteczna. Jeżeli zostawisz pustkę
wentylowaną, to grubość izolacji zewnętrznej w praktyce nie ma znaczenia....
tak jak by jej nie było! Choć wydaje się to dziwne, to niestety tak jest.
Dlatego trzeba "unieruchomić" powietrze w pustce przez wtłoczenie tam
ocieplenia, albo (jak ktoś to już chyba powiedział) przerobić ścianę na 2W
(lub 3W ale bez rozebrania s. licowej się nie obejdzie).

Pozdrawiam,
Krzemo.






Michał Sobkowski

Posted: 20 Kwi 2006 12:44:51



Moja sugestia - to wypełnić czymś tą pustkę. Pustka jest wentylowana
A skąd wiesz, że jest wentylowana? Przecież taka izolacja nie ma sensu,

a kilkadziesiąt lat temu ludzie potrafili myśleć równie logicznie jak
dzisiaj. :-)

[...] Jeśli i
tak planuje się ocieplać od zewnątrz, to po co inwestować w wypełnianie
szczeliny?

Ano po to by izolacja na zewnątrz była skuteczna. Jeżeli zostawisz pustkę
wentylowaną, to grubość izolacji zewnętrznej w praktyce nie ma znaczenia....
tak jak by jej nie było! Choć wydaje się to dziwne, to niestety tak jest.

Jeśli nawet ta szczelina była wentylowana, to po zrobieniu nowej
elewacji otwory wentylacyjne zostaną zamknięte i problem zniknie.

Michał





Ródź Lesław

Posted: 20 Kwi 2006 12:49:25



Faktycznie mialo byc 8 cm. Male zboczenie zawodowe. Akurat robilismy
przesklady ogloszen, a tam formaty sa w mm :)

Pozdrawiam
Leslaw Rodz


Witam ponownie.
Moi tesciowie biora sie za ocieplanie domu styropianem. Stad wynikly dwa
pytania:
1. Jak gleboko nalezy docieplac?
2. Sciany sa zrobione z pustaka nastepnie przerwa i 1/2 pustaka. Czy 8mm
styropianu to jest ok czy powinno byc wiecej?
8mm ???

Pewnie miało być 8 cm ...
Poczytaj archiwum ... niedawno była na ten temat mowa .

Pozdrawiam,
Krzemo.







Krzemo

Posted: 20 Kwi 2006 12:47:38




Jeśli nawet ta szczelina była wentylowana, to po zrobieniu nowej elewacji
otwory wentylacyjne zostaną zamknięte i problem zniknie.

I będzie to "śmierdzący" problem ...
;-)

OKi - widzę że jesteś już zdecydowany ...
Krzemo out!
:-)






Ródź Lesław

Posted: 20 Kwi 2006 12:51:57





rozumiem że ściana będzie trójwarstwowa...
Źle rozumiesz. Będzie 4-warstwowa z pustką w środku i styropianem na
zewnątrz.
no to nie rozumiem takiego rozwiązania po co tak komplikować - chyba że
to bedzie ocieplany stary słupek .....

Chodzi pewnie o coieplenie już dawno wybudowanego budynku ....

Moja sugestia - to wypełnić czymś tą pustkę. Pustka jest wentylowana i w
zasadzie nie stanowi izolacji termicznej..... Są firmy co wpompowują tam
granulaty (wełna mineralna lub co innego). To polepszy izolację cieplną.
Dopiero po tym można obłożyć czymś ścianę z zewnątrz (wełna lub
styropian).

Pozdrawiam,
Krzemo.
Budynek ma 10 lat budowany byl systemem gospodarczym. Nigdy nie byl

docieplany i to szczegolnie tej zimy dalo sie poczuc

Pozdrawiam
Leslaw Rodz






Michał Sobkowski

Posted: 20 Kwi 2006 12:59:37





Jeśli nawet ta szczelina była wentylowana, to po zrobieniu nowej elewacji
otwory wentylacyjne zostaną zamknięte i problem zniknie.


I będzie to "śmierdzący" problem ...
;-)
No ale ty też przecież proponowałeś "unieruchomienie powietrza" czyli
zlikwidowanie wentylacji - przez nasypanie granulatu. Jeśli dodatkowo
się ociepli elewację, to rozważając rozkład temperatur i wilgotności, w
twojej wersji jest większe zagrożenie zawilgoceniem muru niż w mojej. :-)


OKi - widzę że jesteś już zdecydowany ...
A na cóż takiego jestem zdecydowany???


:-)

Michał



Krzemo

Posted: 20 Kwi 2006 13:27:22




No ale ty też przecież proponowałeś "unieruchomienie powietrza" czyli
zlikwidowanie wentylacji - przez nasypanie granulatu.
No właśnie. Unieruchomienie powietrza granulatem to co innego niż zatkanie

kratek w pustce...

Jeśli dodatkowo się ociepli elewację, to rozważając rozkład temperatur i
wilgotności, w twojej wersji jest większe zagrożenie zawilgoceniem muru
niż w mojej. :-)
W "mojej" wersji wypełnienie zawilgotnieje równomiernie (ale niewiele bo

ilość pary przedostająca się z domu o sprawnej wentylacji będzie raczej
znikoma) a następnie kapilarnie powróci do pomieszczenia. Ilość powietrza
zmagazynowanego w pustce się zmniejszy (no bo znaczną część zastąpimy ciałem
stałym) a przez to też i ilość wilgoci która może się wytrącić też się
zmniejszy.
W "mojej" wersji punkt rosy można przesunąć (dodając ocieplenie z zewnątzr)
w stronę izolacji zewnętrznej (a przy wystarczającej gróbości nawet do
niej).

W "twoim" rozwiązaniu może nastąpić kondensacja pary w jednym miejscu (na
wskutek ruchów konwekcyjnych powietrza). Ponadto ze względu na małe opory
ruchu powietrza (i dużą objętość powietrza zmagazynowanego), przy zmianach
temperatury pustka będzie działała jak pompka ssąco tłocząca. Resztę
dopowiedz sobie sam.


OKi - widzę że jesteś już zdecydowany ...
A na cóż takiego jestem zdecydowany???


Na obstawaniu przy tym pomyśle.






Ródź Lesław

Posted: 20 Kwi 2006 13:56:32




Witam ponownie.
Moi tesciowie biora sie za ocieplanie domu styropianem. Stad wynikly dwa
pytania:
1. Jak gleboko nalezy docieplac?
2. Sciany sa zrobione z pustaka nastepnie przerwa i 1/2 pustaka. Czy 8mm
styropianu to jest ok czy powinno byc wiecej?
Pozdrawiam
Leslaw Rodz
Dzieki za odpowiedz na drugie pytanie. Jakby jeszcze mozna na pierwsze. Czy

ociepla sie od poziomu gruntu, czy nalezaloby troche podkopac?

Pozdrawiam
Leslaw Rodz






marekjan

Posted: 20 Kwi 2006 14:03:35





Chodzi pewnie o coieplenie już dawno wybudowanego budynku ....

Moja sugestia - to wypełnić czymś tą pustkę.

Tej metody inwestorowi nie polecam. Metoda droga i niepewna.
Mur 3W z pustką powietrzną zawiera kotwy łączące warstwę nośną
z warstwą elewacyjną, to uniemożliwia dokładne wypełnienie
przerwy powietrznej i skuteczne zaizolowanie.
Choć nie jest ona błędna, na pewno nie będzie gorzej.

Należy dokonać uproszczonego audytu cieplnego i docieplić metodą lekką

Pustka jest wentylowana i w
zasadzie nie stanowi izolacji termicznej..... Są firmy co wpompowują tam
granulaty (wełna mineralna lub co innego). To polepszy izolację cieplną.
Dopiero po tym można obłożyć czymś ścianę z zewnątrz (wełna lub
styropian).

Pozdrawiam,
Krzemo.
Budynek ma 10 lat budowany byl systemem gospodarczym. Nigdy nie byl
docieplany i to szczegolnie tej zimy dalo sie poczuc

Pozdrawiam
Leslaw Rodz








marekjan

Posted: 20 Kwi 2006 14:12:12






Chodzi pewnie o coieplenie już dawno wybudowanego budynku ....

Moja sugestia - to wypełnić czymś tą pustkę.

Tej metody inwestorowi nie polecam. Metoda droga i niepewna.
Mur 3W z pustką powietrzną zawiera kotwy łączące warstwę nośną
z warstwą elewacyjną, to uniemożliwia dokładne wypełnienie
przerwy powietrznej i skuteczne zaizolowanie.
Choć nie jest ona błędna, na pewno nie będzie gorzej.

Należy dokonać uproszczonego audytu cieplnego i docieplić metodą lekką

Sorry, poszło bez dokończenia.

Czyli docieplić klasycznie styropianem i na to siatka z warstwą kleju.
Co do grubości, to zostanę tu przez niektórych
zakrzyczany, należy rozpatrywać CAŁY dom a nie
tylko ściany, w tym strop nad nieogrzewana piwnicą i dach.
Nie wiadomo też czy ten "pustak" to gazobeton popiołowy czy nie,
za mało informacji o materiałach użytych do budowy muru.

Ale nawet gdy jest dużo kasy to dawanie ponad 10 cm nie zwiększy w
sposób istotny izolacjności muru.

Pozdr.
T.






Krzemo

Posted: 21 Kwi 2006 06:05:21




Ale nawet gdy jest dużo kasy to dawanie ponad 10 cm nie zwiększy w
sposób istotny izolacjności muru.

A to są właśnie herezje fizyce wbrew ;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.






marekjan

Posted: 21 Kwi 2006 08:34:22





Ale nawet gdy jest dużo kasy to dawanie ponad 10 cm nie zwiększy w
sposób istotny izolacjności muru.

A to są właśnie herezje fizyce wbrew ;-)

Bo to grupa Budowanie, a nie Fizyka.

Pozdr.
T.






Krzemo

Posted: 21 Kwi 2006 08:53:28






Ale nawet gdy jest dużo kasy to dawanie ponad 10 cm nie zwiększy w
sposób istotny izolacjności muru.

A to są właśnie herezje fizyce wbrew ;-)

Bo to grupa Budowanie, a nie Fizyka.

Budowlańcy znaczy się nie muszą się stosować do praw fizyki i matematyki....

:-))))))






marekjan

Posted: 21 Kwi 2006 09:14:44





Budowlańcy znaczy się nie muszą się stosować do praw fizyki i
matematyki....


Przede wszystkim do sztuki budowlanej i zdrowego rozsądku.
A węszyłem nosem, że będzie bicie piany...

Nieschodzące tematy:

Albo genialność zastosowania w małym domu pompy ciepła, albo
temperatura punktu rosy w murze, albo rekuperatory czy
odzysk ciepła ze ścieków, czy sławetne centymetry grubości docieplenia
istniejących już domów.
Może to przypominać pracę naukową gościa który rozważa jakiej
witaminy (C, czy może B1, abo E??) bardziej brakowało w organizmach
ludzi poddanych katordze w obozach koncentracyjnych II W.Ś.
Do wszystkiego można dorobić teorię. I jeśli to tylko teoria to można
sobie pogadać.
Gorzej, jeśli ktoś potrzebuje praktycznych rad i wyciągnie z dywagacji
fałszywe wnioski. To już narażanie innych na potencjalne straty
i stąd mój głos w dyskusji.
Pozdr.
t.






Krzemo

Posted: 21 Kwi 2006 09:25:02






Budowlańcy znaczy się nie muszą się stosować do praw fizyki i
matematyki....


Przede wszystkim do sztuki budowlanej i zdrowego rozsądku.
A węszyłem nosem, że będzie bicie piany...

No właśnie. Zdrowy rozsądek podpowiada iż im więcej doda się ocieplenia tym
bardziej ściana jest ocieplona....
;-)

No ale to widocznie przekracza możliwości pojmowania niektórych osób...

Nieschodzące tematy:
Albo genialność zastosowania w małym domu pompy ciepła, albo temperatura
punktu rosy w murze

Ciekawe że wspomniałeś o temperaturze rosy w murze .... Może się mylę ale
wydawało mi się że to Ty przekonywałeś iż jak się doda więcej niż 16cm
styropianu to wystąpi punkt rosy w murze ...

Ogólnie widzę że do Ciebie stosują się inne prawa fizyki i stosujesz inną
matematykę (tzn. jak się dodaje więcej niż 10 to to samo co dodać 10)
U Ciebie to tak działa co nie znaczy iż inni śmiertelnicy mają tak samo.
Niestety musisz zrozumieć iż do innych (nas śmiertelników ) stosują się
standardowe prawa fizyki i Twoje rady (zapewne skuteczne w Twoim przypadku)
są niewłaściwe dla nas. Powstrzymaj proszę więc swe boskie rady, bo nie
znajdą u nas maluczkich zrozumienia....
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.






Michał Sobkowski

Posted: 21 Kwi 2006 10:02:19




No ale ty też przecież proponowałeś "unieruchomienie powietrza" czyli
zlikwidowanie wentylacji - przez nasypanie granulatu.

No właśnie. Unieruchomienie powietrza granulatem to co innego niż zatkanie
kratek w pustce...
To ty proponujesz pozostawiść ewentualną wentylację tej warstwy?




Jeśli dodatkowo się ociepli elewację, to rozważając rozkład temperatur i
wilgotności, w twojej wersji jest większe zagrożenie zawilgoceniem muru
niż w mojej. :-)

W "mojej" wersji wypełnienie zawilgotnieje równomiernie
A powietrze w szczelinie przeciwnie, będzie miało niemieszajęce się

obszary wilgotne i suche??? :-)

(ale niewiele bo
ilość pary przedostająca się z domu o sprawnej wentylacji będzie raczej
znikoma)
Rozumiem, że przy pustce para wodna nabiera nieodpartej chęci do masowej

migracji z domu do szczeliny?

a następnie kapilarnie powróci do pomieszczenia.
W postaci pięknych plam i wykwitów. :-)


Przy pozostawieniu pustej szczeliny punkt rosy wypadnie natomiast
dopiero w warstwie styropianu, więc skraplania pary w murach w ogóle nie
będzie.

Ilość powietrza
zmagazynowanego w pustce się zmniejszy (no bo znaczną część zastąpimy ciałem
stałym) a przez to też i ilość wilgoci która może się wytrącić też się
zmniejszy.
Ilość wody, która może się wykroplić zależy od szybkości dyfuzji pary

wodnej przez mur wewnętrzny, a nie od ilości powietrza w szczelinie!

W "mojej" wersji punkt rosy można przesunąć (dodając ocieplenie z zewnątzr)
w stronę izolacji zewnętrznej (a przy wystarczającej gróbości nawet do
niej).
W mojej też, tylko łatwiej.



W "twoim" rozwiązaniu może nastąpić kondensacja pary w jednym miejscu (na
wskutek ruchów konwekcyjnych powietrza).
Zgadza się, przy ewentualnym mostku termicznym może następować szybsza

kondensacja pary. Jednak ta sama konwekcja sprawi, że po obniżeniu
względnej wilgotności woda szybko odparuje.

Ponadto ze względu na małe opory
ruchu powietrza (i dużą objętość powietrza zmagazynowanego), przy zmianach
temperatury pustka będzie działała jak pompka ssąco tłocząca. Resztę
dopowiedz sobie sam.
Zwiększenie dopływu pary wodnej w taki sposób możliwe jest jedynie przy

doskonałej szczelności szczeliny, kiedy podciśnienie w pustce
powodowałoby zasysanie wilgotnego powietrza wewnętrznego. Szczerze
wątpię, czy w praktyce są jakiekolwiek szanse na tak dokładne
uszczelnienie. Zresztą wystarczy pozostawić minimalne otworki, aby
ciśnienie było cały czas wyrównane. Ponadto szczelina znajdować się
będzie za warstwą ocieplenia - w ciepłej warstwie ściany, gdzie zmiany
temperatury są niewielkie.



OKi - widzę że jesteś już zdecydowany ...

A na cóż takiego jestem zdecydowany???


Na obstawaniu przy tym pomyśle.


A ty przy swoim niby nie obstajesz? :-)

I pewnie tak pozostanie. Ja przedstawiam swoje argumenty, ty swoje, a
Lesław musi się zdecydować, co doradzić teściom. :-)

Michał




Ródź Lesław

Posted: 21 Kwi 2006 10:39:16





No ale ty też przecież proponowałeś "unieruchomienie powietrza" czyli
zlikwidowanie wentylacji - przez nasypanie granulatu.

No właśnie. Unieruchomienie powietrza granulatem to co innego niż
zatkanie kratek w pustce...
To ty proponujesz pozostawiść ewentualną wentylację tej warstwy?




Jeśli dodatkowo się ociepli elewację, to rozważając rozkład temperatur i
wilgotności, w twojej wersji jest większe zagrożenie zawilgoceniem muru
niż w mojej. :-)

W "mojej" wersji wypełnienie zawilgotnieje równomiernie
A powietrze w szczelinie przeciwnie, będzie miało niemieszajęce się

obszary wilgotne i suche??? :-)

(ale niewiele bo ilość pary przedostająca się z domu o sprawnej
wentylacji będzie raczej znikoma)
Rozumiem, że przy pustce para wodna nabiera nieodpartej chęci do masowej

migracji z domu do szczeliny?

a następnie kapilarnie powróci do pomieszczenia.
W postaci pięknych plam i wykwitów. :-)


Przy pozostawieniu pustej szczeliny punkt rosy wypadnie natomiast dopiero
w warstwie styropianu, więc skraplania pary w murach w ogóle nie będzie.

Ilość powietrza zmagazynowanego w pustce się zmniejszy (no bo znaczną
część zastąpimy ciałem stałym) a przez to też i ilość wilgoci która może
się wytrącić też się zmniejszy.
Ilość wody, która może się wykroplić zależy od szybkości dyfuzji pary

wodnej przez mur wewnętrzny, a nie od ilości powietrza w szczelinie!

W "mojej" wersji punkt rosy można przesunąć (dodając ocieplenie z
zewnątzr) w stronę izolacji zewnętrznej (a przy wystarczającej gróbości
nawet do niej).
W mojej też, tylko łatwiej.



W "twoim" rozwiązaniu może nastąpić kondensacja pary w jednym miejscu (na
wskutek ruchów konwekcyjnych powietrza).
Zgadza się, przy ewentualnym mostku termicznym może następować szybsza

kondensacja pary. Jednak ta sama konwekcja sprawi, że po obniżeniu
względnej wilgotności woda szybko odparuje.

Ponadto ze względu na małe opory ruchu powietrza (i dużą objętość
powietrza zmagazynowanego), przy zmianach temperatury pustka będzie
działała jak pompka ssąco tłocząca. Resztę dopowiedz sobie sam.
Zwiększenie dopływu pary wodnej w taki sposób możliwe jest jedynie przy

doskonałej szczelności szczeliny, kiedy podciśnienie w pustce powodowałoby
zasysanie wilgotnego powietrza wewnętrznego. Szczerze wątpię, czy w
praktyce są jakiekolwiek szanse na tak dokładne uszczelnienie. Zresztą
wystarczy pozostawić minimalne otworki, aby ciśnienie było cały czas
wyrównane. Ponadto szczelina znajdować się będzie za warstwą ocieplenia -
w ciepłej warstwie ściany, gdzie zmiany temperatury są niewielkie.



OKi - widzę że jesteś już zdecydowany ...

A na cóż takiego jestem zdecydowany???


Na obstawaniu przy tym pomyśle.
A ty przy swoim niby nie obstajesz? :-)

I pewnie tak pozostanie. Ja przedstawiam swoje argumenty, ty swoje, a
Lesław musi się zdecydować, co doradzić teściom. :-)

Bardzo podoba mi sie: "punkt rosy", "dyfuzja pary", "ruchy konwekcyjne
powietrza". Zapowiada sie fachowa rozmowa z tesciowa :).
Przy okazji dowiedzialem sie, ze pustak ma 35 cm, potem jest przerwa 5 cm, a
na koncu pustak 15 cm. Tesciowie sklaniaja sie do styropianu 8 cm bo tak
ktos im powiedzial, a ze domek jest na wsi (Mazury) a na wsi jak to na wsi
wszyscy wszystko o budowaniu wiedza najlepiej stad moja proba rozpoznania
tematu na grupie. Wiec jak 8, 10 czy 12 cm styropianu?
No i drugie pytanie czy nalezy styropian klasc od poziomu gruntu czy nalezy
sie troche wkopac?

Pozdrawiam
Leslaw Rodz






Michał Sobkowski

Posted: 21 Kwi 2006 11:11:32



[...]
Przy okazji dowiedzialem sie, ze pustak ma 35 cm, potem jest przerwa 5 cm, a
na koncu pustak 15 cm.
Pod pojęciem "pustak" kryje się tyle możliwości, że w zasadzie niewiele

ono mówi. :-)

Tesciowie sklaniaja sie do styropianu 8 cm bo tak
ktos im powiedzial, a ze domek jest na wsi (Mazury) a na wsi jak to na wsi
wszyscy wszystko o budowaniu wiedza najlepiej stad moja proba rozpoznania
tematu na grupie. Wiec jak 8, 10 czy 12 cm styropianu?
Poszukaj programów lub serwisów oferujących obliczenia murów. Kiedyś np.

bez problemów takie obliczenia robił Atlas, nie wiem, jak jest teraz. Mi
dorzdzili tak:
http://groups.google.com/group/pl.misc.budowanie/msg/d9502449d3b7d5c1?&hl=pl

No i drugie pytanie czy nalezy styropian klasc od poziomu gruntu czy nalezy
sie troche wkopac?
Należy ocieplić tak, aby zminimalizować mostki cieplne. Na pewno nie

należy kończyć ocieplenia równo z podłogą wewnątrz, musi go być więcej.
Ile? Nie wiadomo, zależy od danej sytuacji.

Michał

PS Przycinaj proszę zbędne cytaty.
http://evil.pl/pip/netykieta.html




Krzemo

Posted: 21 Kwi 2006 11:49:30




No właśnie. Unieruchomienie powietrza granulatem to co innego niż
zatkanie kratek w pustce...
To ty proponujesz pozostawiść ewentualną wentylację tej warstwy?


A gdzie tak napisałem ...?
8-O

A powietrze w szczelinie przeciwnie, będzie miało niemieszajęce się
obszary wilgotne i suche??? :-)

Jakby Ci to powiedzieć ... będzie ciekło po ścianie :-)

(ale niewiele bo ilość pary przedostająca się z domu o sprawnej
wentylacji będzie raczej znikoma)
Rozumiem, że przy pustce para wodna nabiera nieodpartej chęci do masowej

migracji z domu do szczeliny?

Coś w tym stylu :-)))))

a następnie kapilarnie powróci do pomieszczenia.
W postaci pięknych plam i wykwitów. :-)


Tak by było gdyby wydzielała się punktowo. W wypełnionej szczelinie wilgoć
równomiernie rozchodzi się po całym ociepleniu (do wyrównania stężeń). Ilość
tej wody jest minimalna bo i "pojemność pary" jest drastycznie mniejsza niż
w szczelinie. To tak jakbyś mówił że BK jest beznadziejny bo w nim może
nastąpić kondensacja pary wodnej. Natomiast najlepiej (wg Ciebie) budować
ściany z powietrza ...
;-)


Ilość powietrza zmagazynowanego w pustce się zmniejszy (no bo znaczną
część zastąpimy ciałem stałym) a przez to też i ilość wilgoci która może
się wytrącić też się zmniejszy.
Ilość wody, która może się wykroplić zależy od szybkości dyfuzji pary

wodnej przez mur wewnętrzny, a nie od ilości powietrza w szczelinie!

No i herezja. Para wodna ZAWSZE dąży do wyrównania stężeń. Więc jeżeli mamy
pewną objętość powietrza, to ilość bezwzględna wody w tej objętości zależy
od tej objętości :-))))
Czyli jeżeli mamy objętość 1m3 i ilość wody x gram, to w 5m3 mamy 5 razy
więcej wody zmagazynowanej. Przy zmianie temperatury ta woda wykrapla się. W
wypełnionej ścianie na sumarycznej całej powierzchni granulatu (nawet nie
będę się silił na oszacowanie tej powierzchni bo to są liczby kosmiczne), a
w pustce powietrznej tylko na powierzchni ścian.
Czyli podsumowując:
1) Przy pustce niewentylowanej mamy dużo większą ilość wody wykroplonej na
znacznie mniejszej powierzchni
2) Przy wypełnionej pustce (z powodu zmniejszenia objętości powietrza w
pustce) mamy duuużo mniejszą ilość wody wykroplonej na ogromniastej
powierzchni granulatu.

W "twoim" rozwiązaniu może nastąpić kondensacja pary w jednym miejscu (na
wskutek ruchów konwekcyjnych powietrza).
Zgadza się, przy ewentualnym mostku termicznym może następować szybsza

kondensacja pary. Jednak ta sama konwekcja sprawi, że po obniżeniu
względnej wilgotności woda szybko odparuje.

no i błąd logiczny. Muszę cię zmartwić. Wyobraź sobie np mostek termiczny w
górnej części ściany... Robi się zimno i schłodzone powietrze opada na dół
wywołując ruchy konwekcyjne (zimne w dół, a wyparte ciepłe do góry) - no i,
obrazowo mówiąc, woda cieknie po ścianie. Teraz wyobraź sobie że robi się
ciepło. Teraz mostek termiczny podgrzewa powietrze. Ale niestety
zlokalizowany jest w górnej części ściany. Powietrze ogrzane jest już u góry
więc nie ma powodów do powstania ruchów konwekcyjnych.... A wilgoć gromadzi
się na dole... Wieki miną zanim odparuje
:-)


Ponadto ze względu na małe opory ruchu powietrza (i dużą objętość
powietrza zmagazynowanego), przy zmianach temperatury pustka będzie
działała jak pompka ssąco tłocząca. Resztę dopowiedz sobie sam.
Zwiększenie dopływu pary wodnej w taki sposób możliwe jest jedynie przy

doskonałej szczelności szczeliny, kiedy podciśnienie w pustce powodowałoby
zasysanie wilgotnego powietrza wewnętrznego. Szczerze wątpię, czy w
praktyce są jakiekolwiek szanse na tak dokładne uszczelnienie. Zresztą
wystarczy pozostawić minimalne otworki, aby ciśnienie było cały czas
wyrównane.

No i wtedy będzie (mniej lub bardziej) wentylowana .... ze wszystkimi tego
konsekwencjami

I pewnie tak pozostanie. Ja przedstawiam swoje argumenty, ty swoje, a
Lesław musi się zdecydować, co doradzić teściom. :-)


Tu masz całkowitą słuszność.
:-)






Michał Sobkowski

Posted: 21 Kwi 2006 13:17:02




To ty proponujesz pozostawiść ewentualną wentylację tej warstwy?

A gdzie tak napisałem ...?

Ustalam tylko z czym dyskutować. Czyli mamy obaj warstwę niewentylowaną.

A powietrze w szczelinie przeciwnie, będzie miało niemieszajęce się
obszary wilgotne i suche??? :-)

Jakby Ci to powiedzieć ... będzie ciekło po ścianie :-)
Nie ma ku temu powodu. Przede wszystkim w ogóle nic się nie będzie

wykraplać, bo punkt rosy wypadnie zazwyczaj w warstwie styropianu. Przy
niekorzystnych układach - w ścianie zewnętrznej, ostatecznie w
wewnętrznej. Ze względu na dyfuzję temp. i wilgotność powietrza jest
prawie taka sama w całej szerokości szczeliny, a temperatura obu ścian
jest zbliżona (pamiętaj, że za zewnętrzną ścianą jest jeszcze warstwa
ocieplenia).



(ale niewiele bo ilość pary przedostająca się z domu o sprawnej
wentylacji będzie raczej znikoma)

Rozumiem, że przy pustce para wodna nabiera nieodpartej chęci do masowej
migracji z domu do szczeliny?


Coś w tym stylu :-)))))
A możesz podać jakieś uzasadnienie? Mur otwiera aparaty szparkowe? :-)




a następnie kapilarnie powróci do pomieszczenia.

W postaci pięknych plam i wykwitów. :-)

Tak by było gdyby wydzielała się punktowo. W wypełnionej szczelinie wilgoć

równomiernie rozchodzi się po całym ociepleniu (do wyrównania stężeń).

Pisałeś, że wraca kapilarnie do pomieszczenia. :-)

Ilość
tej wody jest minimalna bo i "pojemność pary" jest drastycznie mniejsza niż
w szczelinie.
Powtarzam - ilość ewentualnie wykroplonej wody wody zależy od dyfuzji, a

nie od pojemności.

To tak jakbyś mówił że BK jest beznadziejny bo w nim może
nastąpić kondensacja pary wodnej. Natomiast najlepiej (wg Ciebie) budować
ściany z powietrza ...
Napisz mi coś jeszcze o moich poglądach, pośmiejemy się razem. :-)




Ilość wody, która może się wykroplić zależy od szybkości dyfuzji pary
wodnej przez mur wewnętrzny, a nie od ilości powietrza w szczelinie!


No i herezja. Para wodna ZAWSZE dąży do wyrównania stężeń. Więc jeżeli mamy

pewną objętość powietrza, to ilość bezwzględna wody w tej objętości zależy
od tej objętości :-))))
Ale ta woda nie dostaje się tam w sposób nadprzyrodzony, tylko dyfunduje

przez ścianę. Resztę wyliczeń możemy więc wykasować, jako nieadekwatną.

Czyli podsumowując:
1) Przy pustce niewentylowanej mamy dużo większą ilość wody wykroplonej na
znacznie mniejszej powierzchni
2) Przy wypełnionej pustce (z powodu zmniejszenia objętości powietrza w
pustce) mamy duuużo mniejszą ilość wody wykroplonej na ogromniastej
powierzchni granulatu.
To błedne podsumowanie wynika z błędnego założenia. :-)




no i błąd logiczny. Muszę cię zmartwić. Wyobraź sobie np mostek termiczny w
górnej części ściany... Robi się zimno i schłodzone powietrze opada na dół
... i ogrzewa się tam, gdzie nie ma już mostka.


wywołując ruchy konwekcyjne (zimne w dół, a wyparte ciepłe do góry) - no i,
obrazowo mówiąc, woda cieknie po ścianie...
...odparowując po drodze, bo napotyka na cieplejsze i suchsze

powierzchnie. Ewentualne zawilgocenie ściany zewnętrznej pozostaje w
okolicy mostka.


Zresztą
wystarczy pozostawić minimalne otworki, aby ciśnienie było cały czas
wyrównane.


No i wtedy będzie (mniej lub bardziej) wentylowana .... ze wszystkimi tego

konsekwencjami
Do wyrównania ciśnień wystarczy szparka o powierzchni np. 1 mm2. To jest

wg ciebie wentylacja? :-)


Michał




. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.624
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
india phone card ++ Torrenty ++ Projekty domów ++ strony internetowe ++ Ciekawe linki ++ wolne ładunki ++ Kite