dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Budujemy 2006 / Kruczek w umowie notarialnej z deweloperem
Autor Wiadomość
Andrzej

Posted: 18 Gru 2006 01:07:18



Witam,
W proponowanej umowie notarialnej stoi:

Strony oświadczają, że nie żądają ujawnienia w księdze wieczystej roszczenia
wynikającego z tego aktu, lecz nie wyłączają możliwości jego ujawnienia w
księdze wieczystej w przyszłości i wyrażają na to zgodę, przy czym
ujawnienie
roszczenia przez stronę zobowiązaną do kupna wymaga zgody Spółki.

Co o tym sądzić? Dzięki za podpowiedzi






Onet

Posted: 18 Gru 2006 08:42:10



Strony oświadczają, że nie żądają ujawnienia w księdze wieczystej
roszczenia
wynikającego z tego aktu,

To znaczy, iż kupujesz kota w worku, albowiem właściwy wpis do księgi
wieczystej gwarantuje Tobie prawo własności do nieruchomości.

, przy czym ujawnienie
roszczenia przez stronę zobowiązaną do kupna wymaga zgody Spółki.

To tylko znaczy, iż nic nie możesz zrobić bez zgody Spółki (sprzedawca?).
Jak więc tu mówić o rozporządzaniu swoją własnością.

Robert







ZZ

Posted: 18 Gru 2006 09:26:10



, przy czym ujawnienie
roszczenia przez stronę zobowiązaną do kupna wymaga zgody Spółki.

To tylko znaczy, iż nic nie możesz zrobić bez zgody Spółki (sprzedawca?).
Jak więc tu mówić o rozporządzaniu swoją własnością.

czasy takie ze ludzie kupuja co popadnie, w ciemno i to za wielka
kase... a inni robia na tym doskonale interesy

Zz





Onet

Posted: 18 Gru 2006 10:22:14



czasy takie ze ludzie kupuja co popadnie, w ciemno i to za wielka
kase... a inni robia na tym doskonale interesy

Niestety nie jest to kwestia ostatnich dni.
Ja kupowalem swoje mieszkanie od dewelopera 10 lat temu i tez tak zostalem
potraktowany.
Umowe podpisalem i mialem szczescie, ze deweloper nie zbankrutowal.
Jak zaczely se opóznienia i inne klopoty to poszedlem do radcy prawnego
(czemu tak pózno ? - glupota i chec oszczedzenia kasy)
który zadal jedno pytanie - co z wpisem do ksiegi. Jak nie ma to moge sie
gonic.
I sie gonilem.


Robert






Boombastic

Posted: 18 Gru 2006 12:26:50



To znaczy, iż kupujesz kota w worku, albowiem właściwy wpis do księgi
wieczystej gwarantuje Tobie prawo własności do nieruchomości.

Jakie prawo do nieruchomości? Przeciez to tylko ostrzeżenie-roszczenie w
dziale III.

To tylko znaczy, iż nic nie możesz zrobić bez zgody Spółki (sprzedawca?).
Jak więc tu mówić o rozporządzaniu swoją własnością.

Jaką swoją własnością? Przeciez nie jest przenoszone żadne prawo własności.
Własność to bedzie po podpisaniu umowy ustanowienia odrebnej własności i
przeniesienia prawa własności nieruchomości lokalowej.






ZZ

Posted: 18 Gru 2006 14:17:24




czasy takie ze ludzie kupuja co popadnie, w ciemno i to za wielka
kase... a inni robia na tym doskonale interesy

Niestety nie jest to kwestia ostatnich dni.
Ja kupowalem swoje mieszkanie od dewelopera 10 lat temu i tez tak zostalem
potraktowany.

poprzedni boom budowlany byl 10 lat temu :-)
wiem bo sam wtedy przerwalem studia tyle bylo
roboty, 4 lat temu wrocilem na uczelnie i studia
skonczylem, bo hossa sie skonczyla, ale jak
widac znowu nadeszla.

Zz





Onet

Posted: 18 Gru 2006 14:41:28




Jakie prawo do nieruchomości? Przeciez to tylko ostrzeżenie-roszczenie w
dziale III.

Dział III ma w swej nazwie "Ograniczone prawa rzeczowe, prawa osobiste i
roszczenia"
Nie jestem prawnikiem, nie będę dyskutował czy ograniczone prawa lub
roszczenia to też prawa czy nie.
Jak kolega jest biegły powinien wszystkich nas sprostować, objaśnić.
Tu powtórka nikomu nie zaszkodzi.
Niezależnie od wszystkiego wpis do księgi, nawet w dziale III jest jak
najbardziej wskazany.
Tylko to daje jakiś ślad powiązania nieruchomości z naszą, kupującego,
osobą.
Dosyć często deweloperzy podpisują umowę, biorą zaliczkę, a po czasie, gdy
okaże się że można za nieruchomość wziąźć więcej zrywają umowę.
Co z tego że zwrócą pieniądze plus karę (jeżeli umowa przewiduje) ?
Twoje wytęsknione lokum pójdzie do innego za inne pieniądze, a ty tylko
straciłeś czas.
No i pieniądze też, bo cena za 1m2 zapewne już będzie wyższa.

Jaką swoją własnością? Przeciez nie jest przenoszone żadne prawo
własności.
Własność to bedzie po podpisaniu umowy ustanowienia odrebnej własności i
przeniesienia prawa własności nieruchomości lokalowej.

Patrz komentarz wyżej. Wyjaśnienia mile widziane.


Robert








Boombastic

Posted: 18 Gru 2006 15:29:50



Dział III ma w swej nazwie "Ograniczone prawa rzeczowe, prawa osobiste i
roszczenia"
Nie jestem prawnikiem, nie będę dyskutował czy ograniczone prawa lub
roszczenia to też prawa czy nie.

Prawa tak, ale nie prawa do nieruchomości. Nie na tym etapie.

Niezależnie od wszystkiego wpis do księgi, nawet w dziale III jest jak
najbardziej wskazany.
Tylko to daje jakiś ślad powiązania nieruchomości z naszą, kupującego,
osobą.

Niby tak, ale nie do końca. Najwazniejszy jest akt notarialny w takiej
sytuacji.

Dosyć często deweloperzy podpisują umowę, biorą zaliczkę, a po czasie, gdy
okaże się że można za nieruchomość wziąźć więcej zrywają umowę.

Aby zerwać umowe to trzeba mieć jakiś powód przewidziany przez tą umowę.
Zauważyłem już cały wachlarz powodów do zrywania umów, więc naprawdę trzeba
sie pilnować. Łącznie z położeniem developera by już pod zmieniona nazwą
zebrać wieksze pieniądze.

Co z tego że zwrócą pieniądze plus karę (jeżeli umowa przewiduje) ?
Twoje wytęsknione lokum pójdzie do innego za inne pieniądze, a ty tylko
straciłeś czas.
No i pieniądze też, bo cena za 1m2 zapewne już będzie wyższa.

To jest słuszna uwaga, sam się zastanawiam nad umową przedwstępna w formie
aktu notarialnego. Ale wydaje mi się (a mogę się w tej kwestii mylić) nie
jest konieczny wpis do działu III KW by taka umowa była ważna.






Onet

Posted: 18 Gru 2006 16:13:52



To jest słuszna uwaga, sam się zastanawiam nad umową przedwstępna w formie
aktu notarialnego. Ale wydaje mi się (a mogę się w tej kwestii mylić) nie
jest konieczny wpis do działu III KW by taka umowa była ważna.

Każda umowa, nawet ustna, jest ważna jeżeli została zawarta za obopólną
zgodą i nie narusza obowiązującego prawa.
Problem powstaje w przypadku gdy jedna ze stron nie wpełni realizuje swoje
zobowiązania wynikłe z umowy.
Wtedy najważniejsze jest aby umowa była nie do "ruszenia" i stąd często ma
formę aktu notarialnego.
Sam fakt podpisania jej w obecności notariusza jeszcze nas nie zabezpiecza
całkowicie.
Według mnie, wpis roszczenia do KW jest najlepszą formą.
Może nawet developer zmienić się, nieruchomość sprzedana, a nasze
roszczenie,
póki nie zostanie zaspokojone ciągle istnieje bo związane ono jest z
nieruchomością, nie deweloperem.
Tak mnie się wydaje przynajmniej.
Zerwać lub rozwiązać umowę oczywiście można zawsze. Konsekwencje powinny być
opisane w umowie (kary).
Wpis do KW daje nam poczucie bezpieczeństwa iż w przypadku problemów nasze
roszczenia będą zaspokojone,
bo tylko my możemy "zwolnić" wpis w KW.

Robert






Andrzej

Posted: 18 Gru 2006 20:26:41



Dzięki za wszystkie posty! Już wiem, że deweloper pozwoli na ustanowienie w
KW hipoteki na moją rzecz. I tutaj pytanie: jak powinna być kwota hipteki
(moja wpłata własna, wartość mieszkania)? Czy jest jakiś sposób na
zabezpieczenie się przed wypowiedzeniem umowy i sprzedaniem mojego
mieszkania drożej? Kwotas zadatku była niewielka w stosunku do wartości
mieszkania. Raczej nie sądzę, by deweloper poszedł na to, by zwiększyć kwotę
zadatku do takiej, by nie opłacało mu się wypowiedzieć tej umowy. Uwagi mile
widziane!






Boombastic

Posted: 18 Gru 2006 20:32:17




Dzięki za wszystkie posty! Już wiem, że deweloper pozwoli na ustanowienie
w KW hipoteki na moją rzecz. I tutaj pytanie: jak powinna być kwota
hipteki (moja wpłata własna, wartość mieszkania)?

Że co? Hipoteka? Pierwsze słyszę o czymś takim. Roszczenie w dziale III
jeszcze rozumiem, ale hipoteka? Wiesz co to oznacza przy wyodrębnianiu
lokali? Hipoteka przejdzie na wszystkie lokale, chyba, ze wierzyciel zgodzi
się na zwolnienie z hipoteki. Generalnie to będzie wieeelki burdel prawny.






Andrzej

Posted: 18 Gru 2006 21:08:46





Dzięki za wszystkie posty! Już wiem, że deweloper pozwoli na ustanowienie
w KW hipoteki na moją rzecz. I tutaj pytanie: jak powinna być kwota
hipteki (moja wpłata własna, wartość mieszkania)?

Że co? Hipoteka? Pierwsze słyszę o czymś takim. Roszczenie w dziale III
jeszcze rozumiem, ale hipoteka? Wiesz co to oznacza przy wyodrębnianiu
lokali? Hipoteka przejdzie na wszystkie lokale, chyba, ze wierzyciel
zgodzi się na zwolnienie z hipoteki. Generalnie to będzie wieeelki burdel
prawny.

Oczywiście powinienem był napisać ROSZCZENIE. Moja wina. Ale w jakiej
wysokości powinno być wpisane?






Boombastic

Posted: 18 Gru 2006 21:31:18



Oczywiście powinienem był napisać ROSZCZENIE. Moja wina. Ale w jakiej
wysokości powinno być wpisane?

To jest roszczenie o wybudowanie budynku z lokalem i przeniesienie jego
własności, a nie o kasę.






Andrzej

Posted: 18 Gru 2006 21:49:15




Oczywiście powinienem był napisać ROSZCZENIE. Moja wina. Ale w jakiej
wysokości powinno być wpisane?

To jest roszczenie o wybudowanie budynku z lokalem i przeniesienie jego
własności, a nie o kasę.

Wiem juz coraz więcej ;-)
Deweloper bankrutuje, co z moim roszczeniem? Ktoś je zaspokoi? Jak?






Boombastic

Posted: 18 Gru 2006 21:57:54



Wiem juz coraz więcej ;-)
Deweloper bankrutuje, co z moim roszczeniem? Ktoś je zaspokoi? Jak?

No to wchodzimy do krainy niewiadomej. Ogólnie w dzisiejszych czasach
bankrutuje albo debil (bo trzeba być debilem by na takim poziomie rynku
zbankrutować, jak klienci sami dają kasę łącznie z bankami), albo kładzie
się firmę celowo by rozwiązać umowy i sprzedać mieszkania w nowej
"atrakcyjnej" cenie. Niestety, moje informacje są niewystarczające by
napisac co się dalej praktycznie dzieje z tym roszczeniem. Generalnie jest
to sygnał dla następcy prawnego, ze to jest bagno i albo dogada się co do
zaspokojenia roszczenia, albo ma z bani inwestycję.
Na pewno zabezpiecza to przed położeniem developera i przejęciem inwestycji
przez "nowego", czyli starego pod zmienioną nazwą, bo jak przejął inwestycję
to też zobowiązanie do wybudowania budynku z twoim lokalem.






SP6VWX

Posted: 18 Gru 2006 22:22:13



To jest roszczenie o wybudowanie budynku z lokalem i przeniesienie jego
własności, a nie o kasę.
Takie roszczenie jest czymś spowodowane, najczęściej poniesionymi kosztami

przez kupujacego (zaliczka, dalsze wpłaty).
Roszczenie ustanie jak zostanie zaspokojone, albo przeniesienie własności
albo oddanie pieniedzy + forma kary określonej w umowie przy
odstapieniu/zerwaniu umowy.

Wiem juz coraz więcej ;-)

Deweloper bankrutuje, co z moim roszczeniem? Ktoś je zaspokoi? Jak?
Tu generalnie jest kłopot. Ale myślę, iż można dochodzić od przyszłego

właściciela zaspokojenia roszczeń (patrz wyżej) albowiem wiedział co kupuje.
Po to są właśnie KW aby sprawy były jasne.






Dariusz K. Ladziak

Posted: 19 Gru 2006 01:24:24



On Mon, 18 Dec 2006 13:26:50 +0100, "Boombastic"

To znaczy, iż kupujesz kota w worku, albowiem właściwy wpis do księgi
wieczystej gwarantuje Tobie prawo własności do nieruchomości.

Jakie prawo do nieruchomości? Przeciez to tylko ostrzeżenie-roszczenie w
dziale III.

To tylko znaczy, iż nic nie możesz zrobić bez zgody Spółki (sprzedawca?).
Jak więc tu mówić o rozporządzaniu swoją własnością.

Jaką swoją własnością? Przeciez nie jest przenoszone żadne prawo własności.
Własność to bedzie po podpisaniu umowy ustanowienia odrebnej własności i
przeniesienia prawa własności nieruchomości lokalowej.

Wlasnosc pieniedzy przekazanych deweloperowi???




Andrzej

Posted: 19 Gru 2006 06:29:57





Oczywiście powinienem był napisać ROSZCZENIE. Moja wina. Ale w jakiej
wysokości powinno być wpisane?

To jest roszczenie o wybudowanie budynku z lokalem i przeniesienie jego
własności, a nie o kasę.

Wiem juz coraz więcej ;-)
Deweloper bankrutuje, co z moim roszczeniem? Ktoś je zaspokoi? Jak?

Dzięki jeszcze raz za wszystkie informacje!






spp

Posted: 19 Gru 2006 07:10:13




Deweloper bankrutuje, co z moim roszczeniem? Ktoś je zaspokoi? Jak?

Za długie, żeby wkleić, ale warto przeczytać:

http://www.rnw.pl/umowa_przedwstepna,1,11,12,3.html




Andrzej

Posted: 19 Gru 2006 16:47:12



Dzięki za link. Bardzo użyteczne!


Deweloper bankrutuje, co z moim roszczeniem? Ktoś je zaspokoi? Jak?

Za długie, żeby wkleić, ale warto przeczytać:

http://www.rnw.pl/umowa_przedwstepna,1,11,12,3.html

--
spp






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.623
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
Noclegi Szczawnica ++ kozaczek ++ tatuaże warszawa ++ ogrzewanie podłogowe ++ zakłady bukmacherskie ++ Samochody ++ Paznokcie