dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Ogród 2007 / traktorek czy kosiarka?
Autor Wiadomość
MT

Posted: 2 Paź 2007 17:46:57




Czy w Twojej okolicy s jakie przepisy nakzuj ce koszenie?
Je eli nie - nie ko . Za pewien czas b dziesz zaskoczona ile ciekawych
ro lin tam wyros o.


nie ma... ale wydalam parenascie tysiecy, zeby miec w miare ladny
trawnik. poza tym - obecnie kosilismy zbyt pozno koszona trawe - tylko
dalo sie skosic kosa spalinowa - koszmar:P co do roslin - widzialam co
ladnego tam roslo, zanim posiana byla trawa - nie chce tego miec po
raz drugi:)





nevisilien

Posted: 5 Paź 2007 15:15:03



naprawde nie rozumiem maniakalnego dazenia ludzi do posiadania
trawnika - dla mnie regularny trawnik - zwlaszcza duzy, to rzecz o
niewymiernym stosunku pracy jaka trzeba w niego wlozyc [duzo] i
efektow, ktore zwykle sa mocno przecietne. jest tyle alternatywnych
form tzw.zieleni niskiej





Ikselka

Posted: 8 Paź 2007 12:57:02



naprawde nie rozumiem maniakalnego dazenia ludzi do posiadania
trawnika -

Tak mieszczuchy, świeżo przeszczepione na wieś, wyobrażają sobie
wymarzone "łono natury", no co Ty chcesz ;-D

dla mnie regularny trawnik - zwlaszcza duzy, to rzecz o
niewymiernym stosunku pracy jaka trzeba w niego wlozyc [duzo] i
efektow, ktore zwykle sa mocno przecietne. jest tyle alternatywnych
form tzw.zieleni niskiej

Podpisuję się - lewą i prawą!

PS. NIE CIERPIę REGULARNYCH TRAWNIKóW!




Panslavista

Posted: 8 Paź 2007 13:06:10




naprawde nie rozumiem maniakalnego dazenia ludzi do posiadania
trawnika -

Tak mieszczuchy, świeżo przeszczepione na wieś, wyobrażają sobie
wymarzone "łono natury", no co Ty chcesz ;-D

dla mnie regularny trawnik - zwlaszcza duzy, to rzecz o
niewymiernym stosunku pracy jaka trzeba w niego wlozyc [duzo] i
efektow, ktore zwykle sa mocno przecietne. jest tyle alternatywnych
form tzw.zieleni niskiej

Podpisuję się - lewą i prawą!

PS. NIE CIERPIę REGULARNYCH TRAWNIKóW!

--
XL wiosenna

Polubisz, gdy zostaniesz troskliwą babcią.






Ikselka

Posted: 8 Paź 2007 14:25:52



naprawde nie rozumiem maniakalnego dazenia ludzi do posiadania
trawnika -
Tak mieszczuchy, świeżo przeszczepione na wieś, wyobrażają sobie
wymarzone "łono natury", no co Ty chcesz ;-D

dla mnie regularny trawnik - zwlaszcza duzy, to rzecz o
niewymiernym stosunku pracy jaka trzeba w niego wlozyc [duzo] i
efektow, ktore zwykle sa mocno przecietne. jest tyle alternatywnych
form tzw.zieleni niskiej
Podpisuję się - lewą i prawą!

PS. NIE CIERPIę REGULARNYCH TRAWNIKóW!

--
XL wiosenna

Polubisz, gdy zostaniesz troskliwą babcią.



Myślisz o lubieniu trawnika "od dołu" chyba ;-P




Panslavista

Posted: 8 Paź 2007 16:14:10




naprawde nie rozumiem maniakalnego dazenia ludzi do posiadania
trawnika -
Tak mieszczuchy, świeżo przeszczepione na wieś, wyobrażają sobie
wymarzone "łono natury", no co Ty chcesz ;-D

dla mnie regularny trawnik - zwlaszcza duzy, to rzecz o
niewymiernym stosunku pracy jaka trzeba w niego wlozyc [duzo] i
efektow, ktore zwykle sa mocno przecietne. jest tyle alternatywnych
form tzw.zieleni niskiej
Podpisuję się - lewą i prawą!

PS. NIE CIERPIę REGULARNYCH TRAWNIKóW!

--
XL wiosenna

Polubisz, gdy zostaniesz troskliwą babcią.



Myślisz o lubieniu trawnika "od dołu" chyba ;-P

--
XL wiosenna

Jak wnuczki zaczną raczkować po trawniku, to żeby im się ani jakas trująca
trawka ani podobny kwitaek na dodatek z pszczołą...






Barbara Miącz

Posted: 8 Paź 2007 16:51:13



Użytkownik Panslavista napisał:

Jak wnuczki zaczną raczkować po trawniku, to żeby im się ani jakas trująca
trawka ani podobny kwitaek na dodatek z pszczołą...

Na 3000 qm trawnika raczkujących wnuków trzeba dużo :-)








Barbara Miącz

Posted: 8 Paź 2007 16:58:02



Użytkownik nevisilien napisał:
naprawde nie rozumiem maniakalnego dazenia ludzi do posiadania
trawnika - dla mnie regularny trawnik - zwlaszcza duzy, to rzecz o
niewymiernym stosunku pracy jaka trzeba w niego wlozyc [duzo] i
efektow, ktore zwykle sa mocno przecietne. jest tyle alternatywnych
form tzw.zieleni niskiej


Bo to pewnie trzeba mieć nieprzeciętną fantazję,
żeby kłopoty z utrzymaniem trawnika utożsamić z rekreacją.

Pozdrawiam, Barbara




Panslavista

Posted: 8 Paź 2007 17:04:51




Użytkownik Panslavista napisał:

Jak wnuczki zaczną raczkować po trawniku, to żeby im się ani jakas
trująca

trawka ani podobny kwitaek na dodatek z pszczołą...

Na 3000 qm trawnika raczkujących wnuków trzeba dużo :-)

Szybko stają na własnych nogach i wtedy ten teren zaczyna powoli być małym.






mirzan

Posted: 8 Paź 2007 17:08:56




       Bo to pewnie trzeba mieć nieprzeciętną fantazję,
 Ĺźeby kłopoty z utrzymaniem trawnika utoĹźsamić z rekreacją.

Jeśli się nie gra w golfa, to zrobienie takiego wielkiego trawnika,
jest przestępstwem zrobionym na przyrodzie.W nagrodę, mąż powinien żonie
kupić kosę. Dla rekreacji.
mirzan





Ikselka

Posted: 8 Paź 2007 17:38:19



Bo to pewnie trzeba mie� nieprzeci�tn� fantazj�,
şeby k�opoty z utrzymaniem trawnika utoşsami� z rekreacj�.

Jeśli się nie gra w golfa, to zrobienie takiego wielkiego trawnika,
jest przestępstwem zrobionym na przyrodzie.W nagrodę, mąż powinien żonie
kupić kosę. Dla rekreacji.
mirzan


E tam, trzeba humanitarnie: noĹźyczki :-D





Ikselka

Posted: 8 Paź 2007 17:39:17



naprawde nie rozumiem maniakalnego dazenia ludzi do posiadania
trawnika -
Tak mieszczuchy, świeżo przeszczepione na wieś, wyobrażają sobie
wymarzone "łono natury", no co Ty chcesz ;-D

dla mnie regularny trawnik - zwlaszcza duzy, to rzecz o
niewymiernym stosunku pracy jaka trzeba w niego wlozyc [duzo] i
efektow, ktore zwykle sa mocno przecietne. jest tyle alternatywnych
form tzw.zieleni niskiej
Podpisuję się - lewą i prawą!

PS. NIE CIERPIę REGULARNYCH TRAWNIKóW!

--
XL wiosenna
Polubisz, gdy zostaniesz troskliwą babcią.



Myślisz o lubieniu trawnika "od dołu" chyba ;-P

--
XL wiosenna

Jak wnuczki zaczną raczkować po trawniku, to żeby im się ani jakas trująca
trawka ani podobny kwitaek na dodatek z pszczołą...



I będą myślały, że świat to jeden wielki trawnik?
A skąd się nauczą o kwiatkach i motylkach, hę?
Błeee....




Panslavista

Posted: 8 Paź 2007 17:59:43




naprawde nie rozumiem maniakalnego dazenia ludzi do posiadania
trawnika -
Tak mieszczuchy, świeżo przeszczepione na wieś, wyobrażają sobie
wymarzone "łono natury", no co Ty chcesz ;-D

dla mnie regularny trawnik - zwlaszcza duzy, to rzecz o
niewymiernym stosunku pracy jaka trzeba w niego wlozyc [duzo] i
efektow, ktore zwykle sa mocno przecietne. jest tyle alternatywnych
form tzw.zieleni niskiej
Podpisuję się - lewą i prawą!

PS. NIE CIERPIę REGULARNYCH TRAWNIKóW!

--
XL wiosenna
Polubisz, gdy zostaniesz troskliwą babcią.



Myślisz o lubieniu trawnika "od dołu" chyba ;-P

--
XL wiosenna

Jak wnuczki zaczną raczkować po trawniku, to żeby im się ani jakas
trująca
trawka ani podobny kwitaek na dodatek z pszczołą...



I będą myślały, że świat to jeden wielki trawnik?
A skąd się nauczą o kwiatkach i motylkach, hę?
Błeee....

Od mamusi, z autopsji czyli podglądania.






Ikselka

Posted: 8 Paź 2007 18:19:22



naprawde nie rozumiem maniakalnego dazenia ludzi do posiadania
trawnika -
Tak mieszczuchy, świeżo przeszczepione na wieś, wyobrażają sobie
wymarzone "łono natury", no co Ty chcesz ;-D

dla mnie regularny trawnik - zwlaszcza duzy, to rzecz o
niewymiernym stosunku pracy jaka trzeba w niego wlozyc [duzo] i
efektow, ktore zwykle sa mocno przecietne. jest tyle alternatywnych
form tzw.zieleni niskiej
Podpisuję się - lewą i prawą!

PS. NIE CIERPIę REGULARNYCH TRAWNIKóW!

--
XL wiosenna
Polubisz, gdy zostaniesz troskliwą babcią.



Myślisz o lubieniu trawnika "od dołu" chyba ;-P

--
XL wiosenna
Jak wnuczki zaczną raczkować po trawniku, to żeby im się ani jakas
trująca
trawka ani podobny kwitaek na dodatek z pszczołą...



I będą myślały, że świat to jeden wielki trawnik?
A skąd się nauczą o kwiatkach i motylkach, hę?
Błeee....

Od mamusi, z autopsji czyli podglądania.



Nienie, ja moim wnuczętom kwietną łąkę "zahoduję" :-D




Katarzyna Tkaczyk

Posted: 8 Paź 2007 19:26:10





nie ma... ale wydalam parenascie tysiecy, zeby miec w miare ladny
trawnik.

poza tym - obecnie kosilismy zbyt pozno koszona trawe - tylko
dalo sie skosic kosa spalinowa - koszmar:P

Hehehe, to tak jakbym kupiła sobie nowe BMW, pobrudziła je i wyszorowała
szczotką drucianą :)))






Dirko

Posted: 8 Paź 2007 20:41:55



naprawde nie rozumiem maniakalnego dazenia ludzi do posiadania
trawnika -
Tak mieszczuchy, świeżo przeszczepione na wieś, wyobrażają
sobie wymarzone "łono natury", no co Ty chcesz ;-D

dla mnie regularny trawnik - zwlaszcza duzy, to rzecz o
niewymiernym stosunku pracy jaka trzeba w niego wlozyc [duzo]
i efektow, ktore zwykle sa mocno przecietne. jest tyle
alternatywnych form tzw.zieleni niskiej
Podpisuję się - lewą i prawą!

PS. NIE CIERPIę REGULARNYCH TRAWNIKóW!

--
XL wiosenna
Polubisz, gdy zostaniesz troskliwą babcią.



Myślisz o lubieniu trawnika "od dołu" chyba ;-P

--
XL wiosenna
Jak wnuczki zaczną raczkować po trawniku, to żeby im się ani
jakas trująca trawka ani podobny kwitaek na dodatek z pszczołą...



I będą myślały, że świat to jeden wielki trawnik?
A skąd się nauczą o kwiatkach i motylkach, hę?
Błeee....

Od mamusi, z autopsji czyli podglądania.



Nienie, ja moim wnuczętom kwietną łąkę "zahoduję" :-D

Hejka. A ja lubię duże zielone powierzchnie. 1/3 naszej działeczki
stanowi trawniczek o nieregularnej powierzchni. :-)
Pozdrawiam nieschematycznie Ja...cki





nevisilien

Posted: 2 Lis 2007 15:05:36



Hejka. A ja lubi du e zielone powierzchnie. 1/3 naszej dzia eczki
stanowi trawniczek o nieregularnej powierzchni. :-)

mo na posia koniczyn - tez adne zielone, mi ciutkie a kosi
przynajmniej nie trzeba.





Smal Tadeusz

Posted: 2 Lis 2007 17:06:05




----- Original Message -----
Sent: Friday, November 02, 2007 4:05 PM
Subject: Re: traktorek czy kosiarka?


Hejka. A ja lubi du e zielone powierzchnie. 1/3 naszej dzia eczki
stanowi trawniczek o nieregularnej powierzchni. :-)

mo na posia koniczyn - tez adne zielone, mi ciutkie a kosi
przynajmniej nie trzeba.
:)

z ta kaniczyna nie jest tak do konca
ze nie trzeba jej kosic a koszenie koniczyny jest bardziej upierdliwe niz
trawy
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
smal




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.626
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
artykuły biurowe ++ kosmetyki ++ akcesoria meblowe ++ Warszawa ++ wesele ++ odżywki ++ Phone Card