| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych.
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Ogród 2007 / Jak wygląda zabezpieczone przed mrozem drzewo? |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| medea
|
Posted: 11 Paź 2007 17:28:10 Tylko się nie śmiejcie. Ja naprawdę nie wiem, jak powinno wyglądać dobrze zabezpieczone przed mrozem młode drzewo. Może jakieś zdjęcie ktoś ma? Nie wiem, jak się do tego zabrać. Pozdrawiam Ewa |
| Ikselka
|
Posted: 11 Paź 2007 18:42:24 Tylko się nie śmiejcie. Ja naprawdę nie wiem, jak powinno wyglądać
dobrze zabezpieczone przed mrozem młode drzewo. Może jakieś zdjęcie ktoś ma? Nie wiem, jak się do tego zabrać. Pozdrawiam Ewa Usypać wokół pnia wzgórek ziemny lub torfowy, opatulić pień słoma (nie folią!!!) lub gruba agrowłókniną w paru warstwach aż po koroną, obwiązać zabezpieczenie mocno sznurkiem. Jednak to wszystko dopiero po zmarznięciu ziemi. Poczytaj tu: http://dom.gazeta.pl/ogrody/1,72078,2392595.html |
| Michal Misiurewicz
|
Posted: 11 Paź 2007 19:14:44 Tylko się nie śmiejcie. Ja naprawdę nie wiem, jak powinno wyglądać
dobrze zabezpieczone przed mrozem młode drzewo. Może jakieś zdjęcie ktoś ma? Nie wiem, jak się do tego zabrać. Usypać wokół pnia wzgórek ziemny lub torfowy, opatulić pień słoma (nie folią!!!) lub gruba agrowłókniną w paru warstwach aż po koroną, obwiązać zabezpieczenie mocno sznurkiem. Jednak to wszystko dopiero po zmarznięciu ziemi. U mnie zabezpieczone przed mrozem wygląda tak jak nie zabezpieczone przed mrozem. Jeżeli nie potrafi samo przetrwać zimy, to nie ma powodu tu rosnąć. Zabezpieczam tylko czasemi przed królikami, które w zimie potrafią małe drzewka ciachnąć. Otaczam drzewko siatką. Pozdrowienia, Michał |
| Ikselka
|
Posted: 11 Paź 2007 20:53:38 U mnie zabezpieczone przed mrozem wygląda tak jak nie zabezpieczone
przed mrozem. Jeżeli nie potrafi samo przetrwać zimy, to nie ma powodu tu rosnąć. Bo nie mieszkasz w granatowej kropce pod Kielcami, analogicznej do Suwałk na mapie termicznej Polski... :-( |
| medea
|
Posted: 11 Paź 2007 21:14:13 Poczytaj tu:
http://dom.gazeta.pl/ogrody/1,72078,2392595.html Dzięki, spróbuję omotać te moje świeżynki. Pozdrawiam Ewa |
| Michal Misiurewicz
|
Posted: 11 Paź 2007 22:54:12 Bo nie mieszkasz w granatowej kropce pod Kielcami, analogicznej do
Suwałk na mapie termicznej Polski... :-( Termicznie jest tu dziwnie. Kilka dni temu było +30 C. Na najbliższą noc zapowiadane są przymrozki. Pozdrowienia, Michał |
| Darek Pakosz
|
Posted: 12 Paź 2007 07:19:07 This message is in MIME format. The first part should be readable text, while the remaining parts are likely unreadable without MIME-aware tools. ---1227619218-642279917-1192173547=:16547 Content-Type: TEXT/PLAIN; charset=ISO-8859-2; format=flowed Content-Transfer-Encoding: QUOTED-PRINTABLE Pozdrawiam Ewa Czesc, pierem,=20 albo tektura. Ale oczywiscie nie zaszkodzi do tego gruba kufajka i=20 kalesony ;-) Pozdr. D.P. ---1227619218-642279917-1192173547=:16547-- |
| Andrzej S.
|
Posted: 12 Paź 2007 13:36:56 Użytkownik medea napisał: Tylko się nie śmiejcie. Ja naprawdę nie wiem, jak powinno wyglądać
dobrze zabezpieczone przed mrozem młode drzewo. Może jakieś zdjęcie ktoś ma? Nie wiem, jak się do tego zabrać. Pozdrawiam Ewa Tez zbieram informacje na te tematy i zadziwiła mnie we wszystkich wypowiedziach jedna rzecz, a raczej jej brak. Podobno wraz z drzewkiem _trzeba_ zakopac palik, który posłuzy przez 1-3 lata do mocowania otuliny i podwiązywania. Wbijanie palika potem niszczy korzenie. Podlasie, zimy tęgie, więc otulina swoje waży. A i jakby obrodziło, to palik do podwiązania jak znalazł. Mam juz paliki :-) i niechby to była prawda. |
| Panslavista
|
Posted: 12 Paź 2007 13:52:27 Użytkownik medea napisał:
Tylko się nie śmiejcie. Ja naprawdę nie wiem, jak powinno wyglądać dobrze zabezpieczone przed mrozem młode drzewo. Może jakieś zdjęcie ktoś ma? Nie wiem, jak się do tego zabrać. Pozdrawiam Ewa Tez zbieram informacje na te tematy i zadziwiła mnie we wszystkich wypowiedziach jedna rzecz, a raczej jej brak. Podobno wraz z drzewkiem _trzeba_ zakopac palik, który posłuzy przez 1-3 lata do mocowania otuliny i podwiązywania. Wbijanie palika potem niszczy korzenie. Podlasie, zimy tęgie, więc otulina swoje waży. A i jakby obrodziło, to palik do podwiązania jak znalazł. Mam juz paliki :-) i niechby to była prawda. -- A S Znacznie ważniejsze jest zabezpieczenie przed zgryzaniem przez zwierzęta. |
| Andrzej S.
|
Posted: 12 Paź 2007 14:55:22 Użytkownik Panslavista napisał: Znacznie ważniejsze jest zabezpieczenie przed zgryzaniem przez zwierzęta. A co ma jedno do drugiego? Oczywiscie ze trzeba. Jak jest kołek obok drzewka to jest do czego mocować i siatkę i ocieplenie. Pijany zając nie rozwali konstrukcji ... Chciałem powiedziec, ze jak kołek, to _przed_ sadzonką, a nie miesiac czy rok później. A w utrzymanych sadach widać kołki przy kazdym drzewku. pozdro |
| Basia Kulesz
|
Posted: 12 Paź 2007 14:57:52 Użytkownik medea napisał:
Tylko się nie śmiejcie. Ja naprawdę nie wiem, jak powinno wyglądać dobrze zabezpieczone przed mrozem młode drzewo. Może jakieś zdjęcie ktoś ma? Nie wiem, jak się do tego zabrać. Tez zbieram informacje na te tematy i zadziwiła mnie
we wszystkich wypowiedziach jedna rzecz, a raczej jej brak. Podobno wraz z drzewkiem _trzeba_ zakopac palik, A mnie zdziwiło, że nikt nie zapytał, co to jest za drzewo. Bardzo wielu drzew przecież nie trzeba w ogóle zabezpieczać! Pozdrawiam, Basia. |
| Ikselka
|
Posted: 12 Paź 2007 14:58:01 Bo nie mieszkasz w granatowej kropce pod Kielcami, analogicznej do
Suwałk na mapie termicznej Polski... :-( Termicznie jest tu dziwnie. Kilka dni temu było +30 C. Na najbliższą noc zapowiadane są przymrozki. Pozdrowienia, Michał No, to masz "lepiej" nawet, niż ja :-( |
| Ikselka
|
Posted: 12 Paź 2007 14:58:57 Użytkownik medea napisał:
Tylko się nie śmiejcie. Ja naprawdę nie wiem, jak powinno wyglądać dobrze zabezpieczone przed mrozem młode drzewo. Może jakieś zdjęcie ktoś ma? Nie wiem, jak się do tego zabrać. Tez zbieram informacje na te tematy i zadziwiła mnie
we wszystkich wypowiedziach jedna rzecz, a raczej jej brak. Podobno wraz z drzewkiem _trzeba_ zakopac palik, A mnie zdziwiło, że nikt nie zapytał, co to jest za drzewo. Bardzo wielu drzew przecież nie trzeba w ogóle zabezpieczać! Pozdrawiam, Basia. Widocznie pytająca wie, że trzeba, skoro pyta. |
| Panslavista
|
Posted: 12 Paź 2007 16:52:04 Użytkownik Panslavista napisał:
Znacznie ważniejsze jest zabezpieczenie przed zgryzaniem przez zwierzęta. A co ma jedno do drugiego? Oczywiscie ze trzeba. Jak jest kołek obok drzewka to jest do czego mocować i siatkę i ocieplenie. Pijany zając nie rozwali konstrukcji ... Chciałem powiedziec, ze jak kołek, to _przed_ sadzonką, a nie miesiac czy rok później. A w utrzymanych sadach widać kołki przy kazdym drzewku. pozdro -- A S U mnie bywają większe bydlęta. |
| medea
|
Posted: 12 Paź 2007 18:01:07 A mnie zdziwiło, że nikt nie zapytał, co to jest za drzewo. Bardzo wielu
drzew przecież nie trzeba w ogóle zabezpieczać! Świeżo posadzona morela i magnolia. Poza tym chciałabym zabezpieczyć też krzewy hortensję i skimię, może też azalie. Wszystko posadzone w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Chętnie posłucham wszelkich sugestii. Pozdrawiam Ewa |
| Basia Kulesz
|
Posted: 12 Paź 2007 18:44:47 A mnie zdziwiło, że nikt nie zapytał, co to jest za drzewo. Bardzo wielu drzew przecież nie trzeba w ogóle zabezpieczać! Świeżo posadzona morela i magnolia. Poza tym chciałabym zabezpieczyć też krzewy hortensję i skimię, może też azalie. Wszystko posadzone w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Chętnie posłucham wszelkich sugestii. Ok, z własnego doświadczenia ogrodu przydomowego, ciepłego, osłoniętego, na Grn. Śląsku - morela nigdy zabezpieczana nie była. O hortensji i azaliach nie piszesz, jakie to są, więc trudno cokolwiek powiedzieć. Magnolie w sąsiedzkich ogródkach zimują bez żadnych szykan (kobus i soulangiana). Generalnie: nikt tu nie zna warunków panujących u Ciebie, nie wie, w której części Polski masz ogród, więc rady są udzielane w ciemno. Pozdrawiam, Basia. |
| medea
|
Posted: 12 Paź 2007 19:24:20 Ok, z własnego doświadczenia ogrodu przydomowego, ciepłego, osłoniętego, na
Grn. Śląsku Na Dolnym Śląsku, konkretnie Wrocław, ogródek przydomowy, częściowo osłonięty. Wiem, że Wrocław to najcieplejsze miejsce w Polsce, ale straszą ostrą zimą, a ja się załamię, jak mi wszystko zmarnieje. - morela nigdy zabezpieczana nie była. Morela Early Orange - tu na grupie przeczytałam, że ludziom wymarzają, dlatego pytam. O hortensji i azaliach
nie piszesz, jakie to są, więc trudno cokolwiek powiedzieć. Hortensja - Hydrangea macrophylla, azalie japońskie. Jeśli chodzi o skimię, to podobno ma zakwitnąć pod koniec zimy i ma nawet już pączki, więc tym bardziej nie wiem, co z nią robić zimą. Magnolie w
sąsiedzkich ogródkach zimują bez żadnych szykan (kobus i soulangiana). Magnolia soulangiana właśnie. To może przeżyje. Generalnie: nikt tu nie zna warunków panujących u Ciebie, nie wie, w której
części Polski masz ogród, więc rady są udzielane w ciemno. No to już podałam szczegóły. Może jeszcze wiesz, co zrobić z clematisem Madame LeCoultre"? POzdrawiam i dzięki za odzew :-) Ewa |
| Basia Kulesz
|
Posted: 12 Paź 2007 19:38:02 Ok, z własnego doświadczenia ogrodu przydomowego, ciepłego, osłoniętego, na Grn. Śląsku
Na Dolnym Śląsku, konkretnie Wrocław, ogródek przydomowy, częściowo osłonięty. Wiem, że Wrocław to najcieplejsze miejsce w Polsce, ale straszą ostrą zimą, a ja się załamię, jak mi wszystko zmarnieje. O hortensji i azaliach
nie piszesz, jakie to są, więc trudno cokolwiek powiedzieć. Hortensja - Hydrangea macrophylla, azalie japońskie. Jeśli chodzi o skimię, to podobno ma zakwitnąć pod koniec zimy i ma nawet już pączki, więc tym bardziej nie wiem, co z nią robić zimą. No cóż, skimia wymaga zabezpieczenia, a hortensja profilaktycznie też. Osobiście najbardziej lubię stroisz (okrycie podstawy rośliny, porządne). Z wierzchu można zrobić namiocik typu tipi z agrowłókniny, zostawiając nieco przewiewu. Zerknij do archiwum, temat był wałkowany n razy. Azalie japońskie świeżo sadzone, więc niskie - stroisz. Magnolie w sąsiedzkich ogródkach zimują bez żadnych szykan (kobus i soulangiana). Magnolia soulangiana właśnie. To może przeżyje. Głowa do góry, przecież nie mieszkamy na Alasce - a rośliny powinny sobie dawać radę :) Pozdrawiam, Basia. |
| Marta Góra
|
Posted: 12 Paź 2007 19:44:35 Drzewka bym odpuściła - poradzą sobie to dobrze, nie to znaczy że trzeba posadzić inne. Jak pisała wcześniej Basia z magnolią nie powinno być absolutnie kłopotu. W moich okolicach (Podbeskidzie) ten gatunek sobie radzi. Hortensja - Hydrangea macrophylla, azalie japońskie. Jeśli chodzi o skimię, to podobno ma zakwitnąć pod koniec zimy i ma nawet już pączki, więc tym bardziej nie wiem, co z nią robić zimą. Hortensja póki mała - zrób taki wigwam ze stroiszu, lub opatul agrowłókniną zimową (białą). Moja mam uszyła z tej agrowólkniny takie kapturki, fajnie się sprawdzają na mniejszych krzewach i bylinach. Pomyśl o innych hortensjach, które nie ymagają takie zachodu i zawsze niezawodnie kwitną. Azalię tzw japońską uprawiam (ale ogród osłonięty) od kilku lat. Właściwie sama się uprawia. Nigdy nie okrywałam ale z kwieciem jest różnie, po ostatniej łagodnej zimie kwitła mi bardzo obficie. Piszę tu o azalii niskiej, o drobnych kwiatach. Sławetnej zimy 2005/2006 wprawdzie połowa pędów przemarzła, ale ładnie na nowo się rozrosła. Tyle, że to było ekstremum, nawet niektóre irgi wymarzły mi powyżej poziomu śniegu. Skimmia jest pięknym krzewem, ale w Polsce lubi wypadać, ale to nie znaczy że jej uprawa nie jest możliwa - okryłambym podobnie jak hortensję. Tak to bywa, ze czasem coś w ogrodzie padnie, na początku ogrodowania często z powodu braku doświdczenia i z powodu marzeń by uprawiac wszystko co serwują nam gazety ogrodnicze:) Po prostu trzeba do tego przywyknąć, zę coś czasem zimy nie przetrwa. No to już podałam szczegóły. Może jeszcze wiesz, co zrobić z clematisem
Madame LeCoultre"? Nic, conajwyżej wyściółkować. BTW - piękna odmiana:) Pozdrawiam, Marta |
| Marta Góra
|
Posted: 12 Paź 2007 20:05:21 Jeszcze tak na koniec informacyjnie - jest jeszcze za wczesnie na okrywanie roślin:) Pozdrawiam, Marta |
| Marta Góra
|
Posted: 12 Paź 2007 20:06:25 standardowo okrece sie drzewko słomą, albo matą słomianą, albo papierem, albo tektura. Papier i tektura naciągną wody, potem zimą zamarzną tworząc szczelną skorupę - to chyba nie jest najlepszy pomysł na zabezpieczanie roślin? Pozdrawiam, Marta |
| medea
|
Posted: 12 Paź 2007 20:12:51 Hortensja póki mała - zrób taki wigwam ze stroiszu, lub opatul agrowłókniną
zimową (białą). Moja mam uszyła z tej agrowólkniny takie kapturki, fajnie się sprawdzają na mniejszych krzewach i bylinach. Czy ten stroisz albo agrowłókninę kupię w castoramie? Bo mnie mój sklep ogrodniczy z torbami puści ;-). Kiedy się zabrać za opatulanie? Poczekać do przymrozków - to wiem, ale do ilu stopni? Pomyśl o innych hortensjach, które nie ymagają takie zachodu i zawsze
niezawodnie kwitną. Takie hortensje, jak moja, widziałam wokół budynków uczelnianych niedaleko mnie, miały się dobrze, kwitły, a nie sądzę, żeby ktoś je okrywał na zimę albo jakoś bardzo się nimi przejmował, dlatego taką kupiłam. często z powodu braku doświdczenia i z powodu marzeń by uprawiac wszystko
co serwują nam gazety ogrodnicze:) Ja i tak się bardzo powstrzymuję ;-). Głównie ze względu na małą powierzchnię ogródka. Ale bardzo chciałabym mieć kwitnący kawałek ziemi i przede wszystkim w kwitnące krzewy i kwiaty inwestuję :-). No to już podałam szczegóły. Może jeszcze wiesz, co zrobić z clematisem
Madame LeCoultre"? Nic, conajwyżej wyściółkować. BTW - piękna odmiana:) Bardzo się cieszę - wybierałam po liściach, mam nosa ;-). Dziękuję! Aha, gdzieś czytałam (chyba w tym linku Ikselki) o zabezpieczaniu krzewów i drzew obornikiem - sprawdza się to? Pozdrawiam Ewa |
| Marta Góra
|
Posted: 12 Paź 2007 20:30:02 Hortensja póki mała - zrób taki wigwam ze stroiszu, lub opatul agrowłókniną
zimową (białą). Moja mam uszyła z tej agrowólkniny takie kapturki, fajnie się sprawdzają na mniejszych krzewach i bylinach. Czy ten stroisz albo agrowłókninę kupię w castoramie? Bo mnie mój sklep ogrodniczy z torbami puści ;-). Kiedy się zabrać za opatulanie? Poczekać do przymrozków - to wiem, ale do ilu stopni? Stoisz to po prostu gałązki drzew iglastych, świerka, jodły... Agrowółkninę kupisz bez problemu na metry prawie w każdym sklepie, czy w castoramie pewnie też chociaż nigdy nie zwracałam na to uwagi. Ja i tak się bardzo powstrzymuję ;-). Głównie ze względu na małą powierzchnię ogródka. Ale bardzo chciałabym mieć kwitnący kawałek ziemi i przede wszystkim w kwitnące krzewy i kwiaty inwestuję :-). Ja mniemam róże już jakieś masz;) Aha, gdzieś czytałam (chyba w tym linku Ikselki) o zabezpieczaniu krzewów i drzew obornikiem - sprawdza się to? Chyba chodziło raczej o ściółkowanie. Jednak moim zdaniem bezpieczniej to robić wiosną, obornik bydlęcy pomieszany ze słomą jest wartościowym i bogatym w azot nawozem. Musi pochodzić od trawożerców:) Trzeba jednak uważać by nie przenawozić roślin (najlepiej by był przekompostowany), nie wszystkie też dobrze taką ilośc azotu tolerują. swietnie też sprawdza się jako dodatek do kompostu. Osobiście nie mam z nim zbyt dużego doświadczenia, to co udało mi się zdobyć używałam głównie pod róże. Pozdrawiam, Marta |
| Dirko
|
Posted: 12 Paź 2007 21:56:26 ... obornik bydlęcy pomieszany ze słomą Hejka. Taki rolnik to się okrutnie napracuje zanim pomiesza. :-) jest wartościowym i bogatym w azot nawozem. Obornik zawiera około 0,5% azotu Musi pochodzić od trawożerców:) Antylop, koni, owiec, królików czyli wszelkiego rodzaju bydląt żrących trawę. Osobiście nie mam z nim zbyt dużego doświadczenia, to co udało mi się zdobyć używałam głównie pod róże. Czyli obornik można zastąpić doświadczeniem? :-D Pozdrawiam filipińsko Ja...cki |
| Jerzy Nowak
|
Posted: 13 Paź 2007 17:19:36 ... obornik bydlęcy pomieszany ze słomą
Hejka. Taki rolnik to się okrutnie napracuje zanim pomiesza. :-) jest wartościowym i bogatym w azot nawozem.
Obornik zawiera około 0,5% azotu Musi pochodzić od trawożerców:)
Antylop, koni, owiec, królików czyli wszelkiego rodzaju bydląt żrących trawę. Osobiście nie mam z nim zbyt dużego doświadczenia, to co
udało mi się zdobyć używałam głównie pod róże. Czyli obornik można zastąpić doświadczeniem? :-D Pozdrawiam filipińsko Ja...cki Końskim gównem. :-P pozdr. filipicko tradycyjny Jerzy |
| Marta Góra
|
Posted: 13 Paź 2007 17:40:52 jest wartościowym i bogatym w azot nawozem. Obornik zawiera około 0,5% azotu A ile przeciętnie azotu zawiera kompost? Pozdrawiam, Marta |
| Dirko
|
Posted: 13 Paź 2007 18:47:44 jest wartościowym i bogatym w azot nawozem. Obornik zawiera około 0,5% azotu A ile przeciętnie azotu zawiera kompost? Hejka. Bo co? :-) Pozdrawiam lakonicznie Ja...cki |
| Krycha
|
Posted: 23 Paź 2007 20:42:30 (...) Tylko się nie śmiejcie. Ja naprawdę nie wiem, jak powinno wyglądać dobrze
zabezpieczone przed mrozem młode drzewo. Może jakieś zdjęcie ktoś ma? Nie wiem, jak się do tego zabrać. Pozdrawiam Ewa Z własnego doświadczenia odradzam opatulania drzew na zimę tekturą czy papierem. Uważam ,że choroby kory, które były przyczyną uschnięcia (renklody uleny, gruszy komisówki) i zmianami kory na jabłonkach wskazujących na chorobę drewna, były skutkiem opatulania pni tekturą, która mokła i była dobrym siedliskiem grzybów i innego badziewia. Minionej zimy nie opatuliłam żadnego drzewka i wreszcie grusza chińska nie musiała być przycinana ze względu na chorobowe zmiany kory i morela odbiła po wcześniejszych przycięciach po zimie. Powie ktoś, że ostatnia zima była łagodna i dzięki temu nie pomarzły drzewa. Wolę, aby te mało odporne pomarzły (wsadzę inne odmiany) niż co jakiś czas mam wycinać kilkuletnie drzewa z powodu choroby drewna. Sadźmy te odmiany, które wytrzymują nasze zimy. Ciekawe czy tę zimę przeżyje Kalina Szorstkolistna (roślina zimozielona)? Pozdrawiam Krycha. |
| Marta Góra
|
Posted: 24 Paź 2007 21:57:37 Ciekawe czy tę zimę przeżyje Kalina Szorstkolistna (roślina zimozielona)? A znasz łacińską nazwę? I na marginesie, przepraszam za przedziwną korespondencję, ale ciągle mi odbijała poczta od Ciebie:( Dam znać jak paczkonosz dotrze:) Pozdrawiam, Marta |
| Basia Kulesz
|
Posted: 25 Paź 2007 06:14:26 Ciekawe czy tę zimę przeżyje Kalina Szorstkolistna (roślina zimozielona)? A znasz łacińską nazwę?
Prawdopodobnie chodzi o sztywnolistną? (Viburnum rhytidophyllum ) Pozdrawiam, Basia. |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.643 miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf |