dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Ogród 2007 / Koty w ogrodzie.
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Krystyna Chiger

Posted: 19 Paź 2007 07:06:28




Hejka. Asica to taki robak, który udusi i ostawi a nie zeźre. :-)
Pozdrawiam ruralizacyjnie Ja...cki

Aaa, skojarzyłam :) Śkudne jest :)




Krystyna Chiger

Posted: 19 Paź 2007 07:13:19




Anglicy wieszają swoim pupilom dzwoneczki, prezz co łowność ich spada
silnie. Podobno też chirurgicznie usuwają pazurki, wtedy spada na pewno,
i z drzew - też.

Mylisz się, w Angli amputacje kocich palców są zakazane. Natomiast

niestety w USA nie :(




Jagoda

Posted: 19 Paź 2007 08:44:18




Podobno też chirurgicznie usuwają pazurki, wtedy spada na pewno, i z
drzew - też.

Taki kot jest idealnym posiłkiem dla byle "Burka", bo chcąc uciec przed
kotojadem gdzieś wysoko, wpada wprost w jego paszczę :-(.
Z własnych obserwacji wiem że koty nie łapią ptaków w gniazdach tylko polują
na nieloty. Polują też przy wodopojach albo ptasich stołówkach. Ptaki zajęte
pożywianiem się, są łatwiejszym łupem.

Pozdrawiam - Jagoda






Krystyna Chiger

Posted: 19 Paź 2007 08:52:43




Podobno też chirurgicznie usuwają pazurki, wtedy spada na pewno, i z
drzew - też.

Taki kot jest idealnym posiłkiem dla byle "Burka", bo chcąc uciec przed
kotojadem gdzieś wysoko, wpada wprost w jego paszczę :-(.

Taki kot nawet po płaskim kiepsko chodzi. To "usuwanie pazurków" to jest
amputacja końcowych członów kocich palców. Nie wiem, jaki sadysta to
wymyślił ale fakt, że jakolwiek weterynarz zgadza się wykonać taką
operację jest przerażający :(




Jacek Ostaszewski

Posted: 19 Paź 2007 11:46:48




Podobno też chirurgicznie usuwają pazurki, wtedy spada na pewno, i z
drzew - też.

Taki kot jest idealnym posiłkiem dla byle "Burka", bo chcąc uciec
przed kotojadem gdzieś wysoko, wpada wprost w jego paszczę :-(.

Taki kot nawet po płaskim kiepsko chodzi. To "usuwanie pazurków" to jest
amputacja końcowych członów kocich palców. Nie wiem, jaki sadysta to
wymyślił ale fakt, że jakolwiek weterynarz zgadza się wykonać taką
operację jest przerażający :(

Ja tego nie pochwalam, tylko informuję. Dzwoneczek - nie boli kota,
prawda? Można?




Krystyna Chiger

Posted: 19 Paź 2007 12:15:47



(...)
Dzwoneczek - nie boli kota,
prawda? Można?

Kot może zaczepić się obrożą i powiesić. Podobno są jakieś obroże z

bezpiecznikiem - nie widziałam, nie wiem czy rzeczywiście działają.
BTW, dla zwierzęcia o bardzo wrażliwym słuchu taki dzwonek musi być
czymś w rodzaju tortury. Co sprytniejszy kot najprawdopodbniej nauczy
się poruszać tak, żeby nie dzwonić.
Nie ma obowiązku trzymania w domu zwierząt - ale amputowanie kotom i
psom palców, bo rysują meble czy podłogę, wieszanie na kocie dzwonków
a na psie jakiegoś elektrycznego paskudztwa wymuszajacego posłuszeństwo
jakoś zupełnie do mnie nie przemawia.
Nie chcę mieć rozkopanego ogrodu - nie mam psa, ale nie zamykam go w
boksie, ani nie uwiazuję na łańcuchu. Nie chcesz mieć naturalnej
selekcji ptaków (zdrowy, normalny ptak nie da się złapac nielotowi)
- nie musisz mieć kotów.




Jacek Gucio

Posted: 19 Paź 2007 12:20:12





Naprawdę przywiązałeś sobie dzwoneczek do ptaszka?

A co miałem przywiązać skoro Nasz Kolega dopiero biznes plan robi:

To robota na całe życie, tyle dzwonków ptaszyskom pozakładać [...]
i gdzie kupić takie dzwonki, duże, małe i malutkie.

Sprawa jest poważna, chodzi o miliardy dzwonków/dzwoneczków,
a Ty sobie żarty robisz ;-)

Pozdrawiam,
Jacek





Jacek Ostaszewski

Posted: 19 Paź 2007 12:39:46



(...)
Dzwoneczek - nie boli kota, prawda? Można?

Kot może zaczepić się obrożą i powiesić. Podobno są jakieś obroże z

bezpiecznikiem - nie widziałam, nie wiem czy rzeczywiście działają.
BTW, dla zwierzęcia o bardzo wrażliwym słuchu taki dzwonek musi być
czymś w rodzaju tortury. Co sprytniejszy kot najprawdopodbniej nauczy
się poruszać tak, żeby nie dzwonić.
Nie ma obowiązku trzymania w domu zwierząt - ale amputowanie kotom i
psom palców, bo rysują meble czy podłogę, wieszanie na kocie dzwonków
a na psie jakiegoś elektrycznego paskudztwa wymuszajacego posłuszeństwo
jakoś zupełnie do mnie nie przemawia.
Nie chcę mieć rozkopanego ogrodu - nie mam psa, ale nie zamykam go w
boksie, ani nie uwiazuję na łańcuchu. Nie chcesz mieć naturalnej
selekcji ptaków (zdrowy, normalny ptak nie da się złapac nielotowi)
- nie musisz mieć kotów.


OK. ALe wszyscy wiemy, że koty w ogrodzie to plaga, nie? Depczą świeżo
skopane grządki, wyrywają rzodkiewkę, strącają dla zabawy jabłka, zawsze
najlepszego sortu, straszą pożyteczne dżdżownice, sikają na kompost i
nie widziałem, żeby który sprawdził przy tym pH! Wygniatają ładnie
rozrzuconą korę, skaczą po skalniakach...
Mam ja szczęście, że moje koty od działki dzieli 6 kilometrów.



Panslavista

Posted: 19 Paź 2007 12:42:27




(...)
Dzwoneczek - nie boli kota,
prawda? Można?

Kot może zaczepić się obrożą i powiesić. Podobno są jakieś obroże z

bezpiecznikiem - nie widziałam, nie wiem czy rzeczywiście działają.
BTW, dla zwierzęcia o bardzo wrażliwym słuchu taki dzwonek musi być
czymś w rodzaju tortury. Co sprytniejszy kot najprawdopodbniej nauczy
się poruszać tak, żeby nie dzwonić.
Nie ma obowiązku trzymania w domu zwierząt - ale amputowanie kotom i
psom palców, bo rysują meble czy podłogę, wieszanie na kocie dzwonków
a na psie jakiegoś elektrycznego paskudztwa wymuszajacego posłuszeństwo
jakoś zupełnie do mnie nie przemawia.
Nie chcę mieć rozkopanego ogrodu - nie mam psa, ale nie zamykam go w
boksie, ani nie uwiazuję na łańcuchu. Nie chcesz mieć naturalnej
selekcji ptaków (zdrowy, normalny ptak nie da się złapac nielotowi)
- nie musisz mieć kotów.

Dokładnie. Nie każde kocie polowanie jest udane - średni 1 z 20. Mój
zbesztany przeze mnie za lenistwo przyniósł mi na wycieraczkę 6 myszy i na
koniec napaskudził - kontestator jeden!






Krystyna Chiger

Posted: 19 Paź 2007 13:01:27




OK. ALe wszyscy wiemy, że koty w ogrodzie to plaga, nie? Depczą świeżo
skopane grządki, wyrywają rzodkiewkę, strącają dla zabawy jabłka, zawsze
najlepszego sortu, straszą pożyteczne dżdżownice, sikają na kompost i
nie widziałem, żeby który sprawdził przy tym pH! Wygniatają ładnie
rozrzuconą korę, skaczą po skalniakach...

Ale do mleka to skrzaty sikają. A koci w ogrodzie sa szlenie
dekoracyjni:
http://krycha.kofeina.net/lato2006/_thumbs/Burcio%20i%20wrzosy.jpg.html
http://krycha.kofeina.net/lato2006/_thumbs/kotowisko%20-%20pelnia%20sezonu.jpg.html
http://krycha.kofeina.net/lato2006/_thumbs/kwiatekNN,%20ostrozka%20jakas%20chyba.jpg.html

Mam ja szczęście, że moje koty od działki dzieli 6 kilometrów.

Moje w tej chwili nawet 46.




Jacek Ostaszewski

Posted: 19 Paź 2007 14:31:25




Naprawdę przywiązałeś sobie dzwoneczek do ptaszka?
;-)
pozdr. Jerzy

A tak! Teraz sikorki się koło niego kręcą aż furkocze!



Gosia Plitmik

Posted: 19 Paź 2007 14:55:52



(...)
Dzwoneczek - nie boli kota, prawda? Można?

Kot może zaczepić się obrożą i powiesić. Podobno są jakieś obroże z

bezpiecznikiem - nie widziałam, nie wiem czy rzeczywiście działają.
BTW, dla zwierzęcia o bardzo wrażliwym słuchu taki dzwonek musi być
czymś w rodzaju tortury. Co sprytniejszy kot najprawdopodbniej nauczy
się poruszać tak, żeby nie dzwonić.

Ja miałam z zabezpieczeniem. Raczej nie było szans, by mógł na nim
powiesić. Z drugiej strony, rzeczywiście skubane, nauczyły się nie
dzwonić;-)A, ja po prostu pogodziłam się, z myślą, że czasami zamordują
jakies ptaszysko i obroże zdjełam

Nie chcę mieć rozkopanego ogrodu - nie mam psa, ale nie zamykam go w
boksie, ani nie uwiazuję na łańcuchu. Nie chcesz mieć naturalnej
selekcji ptaków (zdrowy, normalny ptak nie da się złapac nielotowi)
- nie musisz mieć kotów.

O, mam psa i to wielkiego, też nie mam rozkopanego ogrodu;-)Urka, po
prostu nie wchodzi do części z kwiatami i tyle






Marta Góra

Posted: 19 Paź 2007 15:39:53




(...)
Dzwoneczek - nie boli kota, prawda? Można?

Kot może zaczepić się obrożą i powiesić. Podobno są jakieś obroże z
bezpiecznikiem - nie widziałam, nie wiem czy rzeczywiście działają.
BTW, dla zwierzęcia o bardzo wrażliwym słuchu taki dzwonek musi być
czymś w rodzaju tortury. Co sprytniejszy kot najprawdopodbniej nauczy
się poruszać tak, żeby nie dzwonić.
Nie ma obowiązku trzymania w domu zwierząt - ale amputowanie kotom i
psom palców, bo rysują meble czy podłogę, wieszanie na kocie dzwonków
a na psie jakiegoś elektrycznego paskudztwa wymuszajacego posłuszeństwo
jakoś zupełnie do mnie nie przemawia.
Nie chcę mieć rozkopanego ogrodu - nie mam psa, ale nie zamykam go w
boksie, ani nie uwiazuję na łańcuchu. Nie chcesz mieć naturalnej
selekcji ptaków (zdrowy, normalny ptak nie da się złapac nielotowi)
- nie musisz mieć kotów.


OK. ALe wszyscy wiemy, że koty w ogrodzie to plaga, nie? Depczą świeżo
skopane grządki, wyrywają rzodkiewkę, strącają dla zabawy jabłka, zawsze
najlepszego sortu, straszą pożyteczne dżdżownice, sikają na kompost i
nie widziałem, żeby który sprawdził przy tym pH! Wygniatają ładnie
rozrzuconą korę, skaczą po skalniakach...

I duszą dzieci w kołyskach;)

Mam ja szczęście, że moje koty od działki dzieli 6 kilometrów.

Moje pięć, ale mam na wsi dochodzące, teraz smolucha bez jednej ciapki:)

Pozdrawiam,
Marta




Panslavista

Posted: 19 Paź 2007 15:47:25




(...)
Dzwoneczek - nie boli kota, prawda? Można?

Kot może zaczepić się obrożą i powiesić. Podobno są jakieś obroże z
bezpiecznikiem - nie widziałam, nie wiem czy rzeczywiście działają.
BTW, dla zwierzęcia o bardzo wrażliwym słuchu taki dzwonek musi być
czymś w rodzaju tortury. Co sprytniejszy kot najprawdopodbniej nauczy
się poruszać tak, żeby nie dzwonić.

Ja miałam z zabezpieczeniem. Raczej nie było szans, by mógł na nim
powiesić. Z drugiej strony, rzeczywiście skubane, nauczyły się nie
dzwonić;-)A, ja po prostu pogodziłam się, z myślą, że czasami zamordują
jakies ptaszysko i obroże zdjełam

Nie chcę mieć rozkopanego ogrodu - nie mam psa, ale nie zamykam go w
boksie, ani nie uwiazuję na łańcuchu. Nie chcesz mieć naturalnej
selekcji ptaków (zdrowy, normalny ptak nie da się złapac nielotowi)
- nie musisz mieć kotów.

O, mam psa i to wielkiego, też nie mam rozkopanego ogrodu;-)Urka, po
prostu nie wchodzi do części z kwiatami i tyle

Miałaś mieć szczeniaki?






Jacek Ostaszewski

Posted: 19 Paź 2007 15:53:00



... I duszą dzieci w kołyskach;)
... Pozdrawiam,
Marta

Wiadomo. A jak się jakaś białogłowa położy opalać, a on, kot, wejdzie
jej na pierś, to mleko odbierze!




Jerzy Nowak

Posted: 19 Paź 2007 20:13:59



... I duszą dzieci w kołyskach;)
... Pozdrawiam,
Marta

Wiadomo. A jak się jakaś białogłowa położy opalać, a on, kot, wejdzie
jej na pierś, to mleko odbierze!

A na facetów też działają?
;-)
pozdr. Jerzy /z dwoma ogonami/




Jacek Ostaszewski

Posted: 20 Paź 2007 06:52:46



... I duszą dzieci w kołyskach;)
... Pozdrawiam,
Marta

Wiadomo. A jak się jakaś białogłowa położy opalać, a on, kot, wejdzie
jej na pierś, to mleko odbierze!

A na facetów też działają?
;-)
pozdr. Jerzy /z dwoma ogonami/

To tym mi powiedz. Na mnie działają. Ale im więcej tym lepiej, znacznie
mi było bardziej okejowo jak miałem cztery. Dwa to ledwie minimum...




Panslavista

Posted: 20 Paź 2007 07:01:06




... I duszą dzieci w kołyskach;)
... Pozdrawiam,
Marta

Wiadomo. A jak się jakaś białogłowa położy opalać, a on, kot, wejdzie
jej na pierś, to mleko odbierze!

A na facetów też działają?
;-)
pozdr. Jerzy /z dwoma ogonami/

To tym mi powiedz. Na mnie działają. Ale im więcej tym lepiej, znacznie
mi było bardziej okejowo jak miałem cztery. Dwa to ledwie minimum...

Dlaczego nazywaja to robieniem lodów?






Gosia Plitmik

Posted: 20 Paź 2007 09:38:59




Miałaś mieć szczeniaki?

Bedą, będą, ale w celach matrymonialnych, niestety do Moskwy muszę
jechać, a to jednak kawał drogi;-)





Jacek Ostaszewski

Posted: 20 Paź 2007 09:42:12




Miałaś mieć szczeniaki?

Bedą, będą, ale w celach matrymonialnych, niestety do Moskwy muszę
jechać, a to jednak kawał drogi;-)


Po maskowskije dwarawyje?




Jacek Ostaszewski

Posted: 20 Paź 2007 09:41:40



;-)
pozdr. Jerzy /z dwoma ogonami/
To tym mi powiedz. Na mnie działają. Ale im więcej tym lepiej, znacznie
mi było bardziej okejowo jak miałem cztery. Dwa to ledwie minimum...

Dlaczego nazywaja to robieniem lodów?

Bo człeka zimne ciarki przechodzą, jak widzi przymierzającego się kota



Panslavista

Posted: 20 Paź 2007 09:54:15




;-)
pozdr. Jerzy /z dwoma ogonami/
To tym mi powiedz. Na mnie działają. Ale im więcej tym lepiej, znacznie
mi było bardziej okejowo jak miałem cztery. Dwa to ledwie minimum...

Dlaczego nazywaja to robieniem lodów?

Bo człeka zimne ciarki przechodzą, jak widzi przymierzającego się kota

Jesteś karzełkiem?






Jacek Ostaszewski

Posted: 20 Paź 2007 10:07:54



;-)
pozdr. Jerzy /z dwoma ogonami/
To tym mi powiedz. Na mnie działają. Ale im więcej tym lepiej, znacznie
mi było bardziej okejowo jak miałem cztery. Dwa to ledwie minimum...
Dlaczego nazywaja to robieniem lodów?
Bo człeka zimne ciarki przechodzą, jak widzi przymierzającego się kota

Jesteś karzełkiem?



Tak. Głosuję na PIS!




Panslavista

Posted: 20 Paź 2007 10:36:43




;-)
pozdr. Jerzy /z dwoma ogonami/
To tym mi powiedz. Na mnie działają. Ale im więcej tym lepiej,
znacznie
mi było bardziej okejowo jak miałem cztery. Dwa to ledwie minimum...
Dlaczego nazywaja to robieniem lodów?
Bo człeka zimne ciarki przechodzą, jak widzi przymierzającego się kota

Jesteś karzełkiem?



Tak. Głosuję na PIS!

Może czaisz się na kota - kaczora? Alien o Alf? Tylko dla zmyłki podajesz
planetę Oz zamiast Melmak - Wrocek - pełny kotojadów...






Michal Misiurewicz

Posted: 20 Paź 2007 13:18:11




Głosuję na ***!

Przeprowadziłeś na sobie sondaż i podajesz jego wynik?
Grozi Ci za to grzywna od pół miliona do miliona złotych!
:-)

Pozdrowienia,
Michał




Jerzy Nowak

Posted: 20 Paź 2007 16:21:37




Głosuję na ***!

Przeprowadziłeś na sobie sondaż i podajesz jego wynik?
Grozi Ci za to grzywna od pół miliona do miliona złotych!
:-)

Bynajmniej, jeden głos to nie opinia publiczna.
;-)
pozdr. Jerzy




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.631
miniBB.net © 2001-2009 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
pliki ++ domeny ++ Projekt budynków mieszkalnych ++ meble biurowe Warszawa ++ Ubezpieczenia ++ Bus Serwis Części do autobusów ++ Apteka internetowa