dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Dom - dyskusja 2008 / Koszt zagotowania 1 litra wody w czajniku i na kuchence indukcyjnej
Autor Wiadomość
Moorek

Posted: 8 Paź 2008 20:23:49



Zainspirowany dyskusją na temat kosztów gotowania na gazie i na
prądzie postanowiłem wykonac pomiary metod gotowania jakimi ja
dysponuję.

Do testów stanęły:
Czajnik bezprzewodowy bifinet wykonany z nierdzewki o mocy 2000W
Garnek emaliowany o średnicy 16cm na kuchence indukcyjnej
jednopalnikowej alaska 1800W.
urządzenie pomiarowe wskaźnik poboru prądu i zużycia mocy kupiony w
LIDL Paget trading model 9149

Na kuchence indukcyjnej wykonywałem pomiary czasu i mocy zużytej do
zagotowania 1 L wody o stałej temperaturze początkowej, dodatkowo
gotowałem z przykrywką i bez, oraz w różnych trybach jakie ta kuchenka
ma : tryb utrzymywania temp 120st., poziom mocy 5 i poziom mocy 10
(max).

Po pomiarach:
Czajnik - czas gotowania 3min 0 sek moc zużyta 011kWh
ind. garnek bez pokrywki 120st - 4min 20 sek. 0,12kWh
ind. garnek bez pokrywki moc 5 - 7min 20 sek 0,12kWh
ind garnek bez pokrywki moc 10 - 4 min 20 sek 0,12kWh

Moc zużyta i czasy grzania z pokrywką wyszły dokładnie takie same.

Wnioski?
Hm, czajnik jak widac jest zbudowany po to aby wykonywac tylko jedną
czynnośc gotowac wodę i w tej kategorii jest najlepszy - jest
najprostszy w obsłudze, robi to najszybciej (jeżeli przeliczymy
większy procent mocy do czasu to i tak czajnik grzeje szybciej)
Jeżeli chodzi o moc - nie chciałbym przesądzac tego co widac - ale z
powodu braku urządzeń laboratoryjnych ciężko rozstrzygnąc że
faktycznie kuchnia indukcyjna zużywa więcej prądu.
Aby to stwierdzic ze stanowczością trzeba by posiadac sprzęt
laboratoryjny oraz wykonac kilkanaście/dziesiąt prób aby wyniki
uśrednic i wyeliminowac błędy powstałe w trakcie pomiarów.

Został jeszcze problem niby to zwiększonego zużycia prądu na kuchniach
z palnikami grzejnymi zwykłymi (starego typu) Producenci kuchni
indukcyjnych reklamują swoje produkty jakoby potrafiły zaoszczędzic do
50% energii. Posiadam taką kuchnię - ale aby dokonac pomiarów muszę
przełączyc ją na 1 fazę i podłączyc do mojego urządzenia.

Pokrywka? Przy zagotowaniu wody nie widac różnic - ale to nie
świadczy w ogóle o takiej samej ekonomiczoności gotowania z i bez
pokrywki - podejrzewam że przy gotowaniu długotrwałym straty mogą
pojawic się dużo większe bez pokrywki - ale nie to jest przedmiotem
wykonanych pomiarów.


Dodatkowo dla pełnego spektrum informacji dla przyszłych i obecnych
użytkowników należałoby wykonac testy gotowania wody na kuchni
ceramicznej oraz na gazie - niestety nie dysponuję ani jednym ani
drugim i nie jestem w stanie wykonac takich pomiarów.

Jeżeli kogoś to zainteresuje i jest w stanie wykonac taki test przy
użyciu gazu dla np 20-czy 40 prób przy gotowaniu 1 l wody - i podałby
ile m sześciennych zostało zużyte - to byłbym bardzo wdzięczny jak i
wiele osób zainteresowanych gotowaniem.

Zapraszam do dyskusji wszystkich naukowców jak i teoretyków domowych
do dyskusji i do wykonania dodatkowych pomiarów/testów aby zwiększyc
dokładnośc oraz uzupełnic o dane których ja nie jestem w stanie
uzyskac.


Pozdrowienia
Moorek




zkruk [Lodz]

Posted: 8 Paź 2008 21:21:49




Hm, czajnik jak widac jest zbudowany po to aby wykonywac tylko jedną
czynnośc gotowac wodę i w tej kategorii jest najlepszy - jest
najprostszy w obsłudze, robi to najszybciej (jeżeli przeliczymy

tak jak pisałem w poprzedniej dyskusji...
to, że czajnik zużył trochę mniej energii wynika z faktu, że jego obudowa
jest chłodniejsza od metalowego czajnika - przez co oddaje mniej ciepła -
lepsza izolacyjność... IMHO...





strach

Posted: 8 Paź 2008 21:26:27



Pokrywka? Przy zagotowaniu wody nie widac różnic - ale to nie
świadczy w ogóle o takiej samej ekonomiczoności gotowania z i bez
pokrywki - podejrzewam że przy gotowaniu długotrwałym straty mogą
pojawic się dużo większe bez pokrywki - ale nie to jest przedmiotem
wykonanych pomiarów.

Teraz nie mierzyłem, ale pamiętam że na turystycznej butli gazowej w
plenerze woda w garnku gotuje się znacznie szybciej pod pokrywką niż bez,
bodaj dwa razy. W tych warunkach brak pokrywki to byłby poważny handicap dla
czajnika, który z natury jest zamknięty. Twoje wyniki to pewnie właśnie
efekt tego, że przy dłuższym gotowaniu dłużej trwa czas uciekania ciepła
więc straty są większe.





Ghost

Posted: 9 Paź 2008 06:44:49




Zainspirowany dyskusją na temat kosztów gotowania na gazie i na
prądzie postanowiłem wykonac pomiary metod gotowania jakimi ja
dysponuję.

[ciach]

Dyskusja dotyczyla grzania: czajnik elektryczny vs grzanie gazem.





Moorek

Posted: 9 Paź 2008 10:45:27




Zainspirowany dyskusją na temat kosztów gotowania na gazie i na
prądzie postanowiłem wykonac pomiary metod gotowania jakimi ja
dysponuję.

[ciach]

Dyskusja dotyczyla grzania: czajnik elektryczny vs grzanie gazem.

? Ale o co chodzi? Nie grzania a zagotowania proszę cytat: "koszt
zagotowania wody na gazie i w czajniku elektrycznym"
Poza tym to nowy wątek i nijak się ma do starego poza tym że miałem z
tamtąd inspirację - o czym napisałem.
Chciałem wykonać pomiary zużycia energii na wszystkich mediach
grzejących aby stwierdzić definitywnie co jest tak na prawdę najtańsze
- a nie wierzyć reklamom które nie zawsze podają prawdę.
Jedni twierdzą że gaz najtańszy - inni znów że kuchenki indukcyjne -
po takim miszmaszu to ja osobiście nie mam pojęcia w co wchodzić czy
indukcję czy gaz, a może ceramikę.

Pozdrowienia
Moorek




Prawusek

Posted: 9 Paź 2008 10:59:02




.com...

Zainspirowany dyskusją na temat kosztów gotowania na gazie i na
prądzie postanowiłem wykonac pomiary metod gotowania jakimi ja
dysponuję.

[ciach]

Dyskusja dotyczyla grzania: czajnik elektryczny vs grzanie gazem.

? Ale o co chodzi? Nie grzania a zagotowania proszę cytat: "koszt
zagotowania wody na gazie i w czajniku elektrycznym"
Poza tym to nowy wątek i nijak się ma do starego poza tym że miałem z
tamtąd inspirację - o czym napisałem.
Chciałem wykonać pomiary zużycia energii na wszystkich mediach
grzejących aby stwierdzić definitywnie co jest tak na prawdę najtańsze
- a nie wierzyć reklamom które nie zawsze podają prawdę.
Jedni twierdzą że gaz najtańszy - inni znów że kuchenki indukcyjne -
po takim miszmaszu to ja osobiście nie mam pojęcia w co wchodzić czy
indukcję czy gaz, a może ceramikę.

Pozdrowienia
Moorek

He..he, pajace, wyliczcie, ile trzeba pracy w kWh do zagotowania 1 dm^3
wody, czyli podniesienia jej temperatury np. od 10°C do 100°C...
Medium obojętne...






Moorek

Posted: 9 Paź 2008 11:33:28




He..he, pajace, wyliczcie, ile trzeba pracy w kWh do zagotowania 1 dm^3
wody, czyli podniesienia jej temperatury np. od 10°C do 100°C...
Medium obojętne...

Mnie nazywasz pajacem? Przeczytaj pierwszy post, tam masz dane.

Pozdrowienia
Moorek




zil0g

Posted: 9 Paź 2008 11:37:25



*Moorek* wdusil[a] nastepujace knefle:

| Hm, czajnik jak widac jest zbudowany po to aby wykonywac tylko jedną
| czynnośc gotowac wodę i w tej kategorii jest najlepszy - jest
| najprostszy w obsłudze, robi to najszybciej (jeżeli przeliczymy
| większy procent mocy do czasu to i tak czajnik grzeje szybciej)
| Jeżeli chodzi o moc - nie chciałbym przesądzac tego co widac - ale z
| powodu braku urządzeń laboratoryjnych ciężko rozstrzygnąc że
| faktycznie kuchnia indukcyjna zużywa więcej prądu.

A na co niby te urzadzenia?
Oczywiste jest ze czajnik el. zuzyje najmniej skoro grzanie polega
tylko i wylacznie na 100% stratach w obwodzie (do tego bezposrednio w
osrodku) bez zadnej transformacji energii i przekazywania jej.

| Aby to stwierdzic ze stanowczością trzeba by posiadac sprzęt
| laboratoryjny oraz wykonac kilkanaście/dziesiąt prób aby wyniki
| uśrednic i wyeliminowac błędy powstałe w trakcie pomiarów.

Nie trzeba.




nom

Posted: 9 Paź 2008 12:08:17




He..he, pajace, wyliczcie, ile trzeba pracy w kWh do zagotowania 1 dm^3
wody, czyli podniesienia jej temperatury np. od 10°C do 100°C...
Medium obojętne...


Pajuacu było liczone w wątku wczęśniejszym i wyszło mi 0,105kWh. :-)






Ghost

Posted: 9 Paź 2008 15:19:11





Zainspirowany dyskusją na temat kosztów gotowania na gazie i na
prądzie postanowiłem wykonac pomiary metod gotowania jakimi ja
dysponuję.

[ciach]

Dyskusja dotyczyla grzania: czajnik elektryczny vs grzanie gazem.

? Ale o co chodzi? Nie grzania a zagotowania


Na jedno wychodzi - czy grzejesz do okreslonej temperatury czy az do
wrzenia, byle w zawsze tak samo. Porowanie gaz vs czajnik elektrycznie jest
o tyle interesujace, ze ta alternatywa jest dosc powszechna.





Ghost

Posted: 9 Paź 2008 15:20:59





He..he, pajace, wyliczcie, ile trzeba pracy w kWh do zagotowania 1 dm^3
wody, czyli podniesienia jej temperatury np. od 10°C do 100°C...
Medium obojętne...


Pajuacu było liczone w wątku wczęśniejszym i wyszło mi 0,105kWh. :-)

Juz pomijam, ze skoro potraktowal to jako "wyzwanie", pewnie wyliczenie
czegos takiego to dla niego wielkie osiagniecie naukowe.





Jacek Osiecki

Posted: 9 Paź 2008 16:30:51



*Moorek* wdusil[a] nastepujace knefle:
| Jeżeli chodzi o moc - nie chciałbym przesądzac tego co widac - ale z
| powodu braku urządzeń laboratoryjnych ciężko rozstrzygnąc że
| faktycznie kuchnia indukcyjna zużywa więcej prądu.
A na co niby te urzadzenia?

O ile można założyć że czajnik elektryczny zużywa tyle ile podaje na
plakietce, to podejrzewam że kuchenka indukcyjna może się nieco inaczej
zachowywać. Swoją drogą, z ciekawości dzisiaj-jutro sprawdzę jak to wygląda :)

Oczywiste jest ze czajnik el. zuzyje najmniej skoro grzanie polega
tylko i wylacznie na 100% stratach w obwodzie (do tego bezposrednio w
osrodku) bez zadnej transformacji energii i przekazywania jej.

Ale chodziło o KOSZT. O ile zużycie prądu wyliczysz z mocy i czasu, to
zużycie gazu jest już wielką niewiadomą (zbyt mała dokładność licznika
gazu)...

Pozdrawiam,



Moorek

Posted: 9 Paź 2008 16:41:31




*Moorek* wdusil[a] nastepujace knefle:
| Jeżeli chodzi o moc - nie chciałbym przesądzac tego co widac - ale z
| powodu braku urządzeń laboratoryjnych ciężko rozstrzygnąc że
| faktycznie kuchnia indukcyjna zużywa więcej prądu.
A na co niby te urzadzenia?

O ile można założyć że czajnik elektryczny zużywa tyle ile podaje na
plakietce, to podejrzewam że kuchenka indukcyjna może się nieco inaczej
zachowywać. Swoją drogą, z ciekawości dzisiaj-jutro sprawdzę jak to wygląda :)

Oczywiste jest ze czajnik el. zuzyje najmniej skoro grzanie polega
tylko i wylacznie na 100% stratach w obwodzie (do tego bezposrednio w
osrodku) bez zadnej transformacji energii i przekazywania jej.

Ale chodziło o KOSZT. O ile zużycie prądu wyliczysz z mocy i czasu, to
zużycie gazu jest już wielką niewiadomą (zbyt mała dokładność licznika
gazu)...

Dlatego z gazem trzeba się więcej pobawic, czyli wykonac gotowanie 1
litra wody kilka(naście/dziesiąt) razy, tak aby licznik gazu ruszył
się trochę do przodu i można byłoby to odczytac. A na pewno nie szukac
gara o poj.100l tak jak to ktoś chciał błyskotliwie zrobic :-)
Czyli nie jest to trudne tylko czasochłonne i wymaga więcej zabawy.


Pozdrowienia
Moorek




nom

Posted: 9 Paź 2008 17:06:06



Zużycie gazu też liczyłem i wyszło 11 litrów (0,011m3), a liczniki są z
dokładnością do 0,001m3 więc spoko pokaże nam zużycie gazu d1a 1litra wody.
:-)






zil0g

Posted: 9 Paź 2008 17:44:25



*Jacek Osiecki* wdusil[a] nastepujace knefle:

| O ile można założyć że czajnik elektryczny zużywa tyle ile podaje na
| plakietce, to podejrzewam że kuchenka indukcyjna może się nieco inaczej
| zachowywać. Swoją drogą, z ciekawości dzisiaj-jutro sprawdzę jak to wygląda :)

Ale straty w czajniku el. zawsze beda duzo mniejsze bez wzgeldu na moc
i beda wynikaly tylko i wylacznie z konwekcji, ktora mozna spokojnie
pominac (zwlaszcza w czajnikach z tworzywa).
Wszelkie niedopasowania czy to stopu naczyn czy tez powierzchni styku
beda zawsze na niekorzysc kuchenek el. Bez wdawania sie w szczegoly
tech: nie ma nic sprawniejszego od czajnika elekrycznego :)

| Ale chodziło o KOSZT. O ile zużycie prądu wyliczysz z mocy i czasu, to
| zużycie gazu jest już wielką niewiadomą (zbyt mała dokładność licznika
| gazu)...

Tak, ale zakladalem tylko porownanie urzadzen el. Pieczenie gazowe
(pomimo najnizszej sprawnosci) obecnie jest bardziej oplacalne ze
wzgedu na mniejsza jednostkowa cene energii.




Panslavista

Posted: 10 Paź 2008 02:59:23




He..he, pajace, wyliczcie, ile trzeba pracy w kWh do zagotowania 1 dm^3
wody, czyli podniesienia jej temperatury np. od 10°C do 100°C...
Medium obojętne...

Mnie nazywasz pajacem? Przeczytaj pierwszy post, tam masz dane.

Trzeba zmierzyć średnią moc strat dla różnych naczyń i mediów
grzewczych. Tylko nie samym pieniądzem człowiek żyje. Gotując wodę z kranu
nie spełniającą żadnych uczciwych kryteriów już nawet nie czuje sie smrodu
markowego plastikowego czajnika, ani kamienia na grzałce czajnika
metalowego.
Stąd znacznie lepiej używać czajnika z ogrzewaniem zewnętrznym - gaz
daje tu szybkość, dzięki łatwemu uzyskaniu dużych mocy, na dodatek
niezależnych od wichury zrywającej sieć. Od biedy można posłużyć się rezerwą
zamkniętą w butli, nawet turystycznej czy też ogniem rozpalonym pomiędzy
dwoma kamieniami...
Jednak najlepiej smakuje kawa, herbata czy zupa ugotowana na wodzie z
filtra RO - czysta woda gotuje się najtaniej...






Moorek

Posted: 10 Paź 2008 06:13:33



...
    Jednak najlepiej smakuje kawa, herbata czy zupa ugotowana na wodzie z
filtra RO - czysta woda gotuje się najtaniej...

Na takiej wodzie właśnie robiłem pomiary - ale to mało
istotne. :-) (Woda szła do weków) :-)
Co do smaku to masz 300% racji nie ma żadnego porównania z gotowaną
kranówą.
Już 4 lata jadę tylko na wodzie z RO - nawet do gotowania ziemniaków
czy makaronu ją używam.

Pozdrowienia
Moorek




Jacek Osiecki

Posted: 10 Paź 2008 06:46:28



*Jacek Osiecki* wdusil[a] nastepujace knefle:
Ale straty w czajniku el. zawsze beda duzo mniejsze bez wzgeldu na moc
i beda wynikaly tylko i wylacznie z konwekcji, ktora mozna spokojnie
pominac (zwlaszcza w czajnikach z tworzywa).
Wszelkie niedopasowania czy to stopu naczyn czy tez powierzchni styku
beda zawsze na niekorzysc kuchenek el. Bez wdawania sie w szczegoly
tech: nie ma nic sprawniejszego od czajnika elekrycznego :)

Ale mowa o kuchence indukcyjnej, tu raczej powierzchnia styku nie ma
znaczenia... Choć zgadzam się, że pewnie i tak czajnik wyjdzie lepiej.
Inna sprawa, że czajnik może być z grzałką tkwiącą w wodzie albo z płaskim
dnem - i przy tych płaskodennych może już nie być tak kolorowo.

Tak, ale zakladalem tylko porownanie urzadzen el. Pieczenie gazowe
(pomimo najnizszej sprawnosci) obecnie jest bardziej oplacalne ze
wzgedu na mniejsza jednostkowa cene energii.

Ale też pomiar jest bardzo mało wiarygodny, bo gazownia może rozrzedzać gaz
i tym samym obniżyć jego kaloryczność...

Pozdrawiam,



nom

Posted: 10 Paź 2008 07:18:56




Możesz wystąpić o badanie kaloryczności gazu, jak masz podejrzenia, że coś
jest nie tak, tylko, że to badanie kosztuje ok. 500-600zł. :-)






--=olo=--

Posted: 10 Paź 2008 13:33:02



(...)
Tak, ale zakladalem tylko porownanie urzadzen el. Pieczenie gazowe
(pomimo najnizszej sprawnosci) obecnie jest bardziej oplacalne ze
wzgedu na mniejsza jednostkowa cene energii.

a ja piekę na II taryfie w elektrycznym:-)

--=olo=--






agent73

Posted: 10 Paź 2008 19:06:28



On Fri, 10 Oct 2008 06:46:28 +0000 (UTC), Jacek Osiecki

Inna sprawa, że czajnik może być z grzałką tkwiącą w wodzie albo z płaskim
dnem - i przy tych płaskodennych może już nie być tak kolorowo.

A dlaczego nie? Plastikowe czajniki z płytką grzejną spód mają też
plastikowy, więc wytworzone ciepło może przejść tylko do wody, spodem
ucieknie praktycznie tyle samo co w czajniku ze zwykłą grzałą. Mam
taki czajnik i po zagotowaniu wody jego spód jest chłodny, w
przeciwieństwie do ścianek



zil0g

Posted: 11 Paź 2008 13:21:41



*Jacek Osiecki* wdusil[a] nastepujace knefle:

| Ale mowa o kuchence indukcyjnej, tu raczej powierzchnia styku nie ma
| znaczenia... Choć zgadzam się, że pewnie i tak czajnik wyjdzie lepiej.
| Inna sprawa, że czajnik może być z grzałką tkwiącą w wodzie albo z płaskim
| dnem - i przy tych płaskodennych może już nie być tak kolorowo.

Jest tak samo kolorowo, zasada dzialania jest identyczna-grzanie
rezystancyjne.
W takim czajniku rowniez nie zachodzi zadna transofrmacja energii,
nie ma elementow sterujacych, transportujacych i rozpraszajacych
cieplo.
W kuchence uzwojenie pierwotnie rowniez sie grzeje i ta energia jest
tracona bezpowrotnie. Gdy do tego wezmiemy pod uwage sprawnosc calego
urzadzenia to kuchnia indukcyjna wypadnie jeszcze gorzej, pewnie nie
wiecej jak 85% (straty na zasilanie i chlodzenie ukladow sterujacych).
Posiadajac kuchnie indukcyjna gotowanie na niej wody w czajniku jest
zwyczajnie mniej ekonomiczne i nie ma tu nad czym filozowac.

| Ale też pomiar jest bardzo mało wiarygodny, bo gazownia może rozrzedzać gaz
| i tym samym obniżyć jego kaloryczność...

Tak tu na zlodziejstwo dostawcow nie mamy niestety wplywu.




Jacek Osiecki

Posted: 13 Paź 2008 13:41:26



*Jacek Osiecki* wdusil[a] nastepujace knefle:
| Ale mowa o kuchence indukcyjnej, tu raczej powierzchnia styku nie ma
| znaczenia... Choć zgadzam się, że pewnie i tak czajnik wyjdzie lepiej.
| Inna sprawa, że czajnik może być z grzałką tkwiącą w wodzie albo z płaskim
| dnem - i przy tych płaskodennych może już nie być tak kolorowo.
Jest tak samo kolorowo, zasada dzialania jest identyczna-grzanie
rezystancyjne.

Ale energia nie jest już przekazywana tak bezpośrednio jak przez zwykłą
ordynarną grzałkę :)

W kuchence uzwojenie pierwotnie rowniez sie grzeje i ta energia jest
tracona bezpowrotnie.

To fakt, ale podejrzewam że to jedyne liczące się straty.

Gdy do tego wezmiemy pod uwage sprawnosc calego urzadzenia to kuchnia
indukcyjna wypadnie jeszcze gorzej, pewnie nie
wiecej jak 85% (straty na zasilanie i chlodzenie ukladow sterujacych).

No bez przesady, przy ok. 2kW to energia na chłodzenie i sterowanie to jakiś
nieistotny promil...

Posiadajac kuchnie indukcyjna gotowanie na niej wody w czajniku jest
zwyczajnie mniej ekonomiczne i nie ma tu nad czym filozowac.

I do tego mniej wygodne ;)

Pozdrawiam,



agent73

Posted: 13 Paź 2008 19:40:10



On Mon, 13 Oct 2008 13:41:26 +0000 (UTC), Jacek Osiecki

Ale energia nie jest już przekazywana tak bezpośrednio jak przez zwykłą
ordynarną grzałkę :)

I co w związku z tym? Gdzież by niby ta energia miała uciec?




666

Posted: 18 Paź 2008 12:44:45



W garnek?
W płyte?
W kuchnię?
JaC


-----

Gdzież by niby ta energia miała uciec?





agent73

Posted: 19 Paź 2008 16:54:23




W garnek?
W płyte?
W kuchnię?

Z czajnika elektrycznego? Czytałeś w ogóle ten wątek, czy tak tylko
sobie piszesz, żeby pisać?

--
A.




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.633
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
Noclegi nad morzem ++ nero ++ Wczasy wakacje ++ Apteka Internetowa ++ Perfumy ++ Ogrzewanie podłogowe ++ darmowe programy