| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Akwarium - archiwum / Problem z wodą |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| Arek (G)
|
Posted: 13 Lut 2008 10:58:30 Czyli z UV-C chodzi mi o faunę, a flora to ewentualny efekt uboczny, choć dałbym sporo za likwidację czarnych
pędzlowatych krasnorostów. Niestety wyglada na to, że szybciej polubię te cholerne pędzle niż się ich pozbędę. U mnie krasnorosty pojawiają się jak mam nadmiar odpadów. Odmulenie dna, przepłukanie wkładów zwykle powoduje znikanie tego glona. Ostatnio w ustabilizowanym akwa zaczęły mi sie pojawiać, ale tam filtr nie był ruszany od roku. Wczoraj go przepłukałem, ilość syfu była ogromna. Ciekaw jestem czy teoria się znowu sprawdzi. Arek |
| Tony Halik
|
Posted: 14 Lut 2008 22:37:38 Witam Wiesz bo trochę się pogubiłem. Raz piszesz lampa na 24h i cześć pieśni,
teraz znowu piszesz, że w roślinnym tylko w przypadku zakwitu, ale wyłączanie i włączanie szkodzi. To w końcu jak? To w końcu tak, że w roślinnym to urządzenie jest poprostu niepotrzebne, a przy okazji szkodzi. Włączanie raz na jakiś czas też jest bez sensu. Włączanie, żeby pomóc oczyścić wodę z zakwitu - jak najbardziej. Jeśli sobie nie dajesz rady z zakwitem i chcesz mieć szybko efekty to tylko UV. Nie wiem czemu się bać, wysterylizowania wody, czy zmian w niej jakie powoduje lampa? I tak już jest w wodzie syf i mamy zakwit. Akwarium musi sobie radzić tak czy siak. Załóżmy, że mam zakwit zielenic. Akwa z roślinami. Przypominam, że sobie z
nim poradziłem, ale załóżmy, że nie chcę długo czekać, albo już ryb nie widać, albo tysiące innych powodów dla których zdecyduję się kupić UV. To odpalasz lampę i oglądasz czystą wodę i pewnie glony na roślinach. Nie wiem czy mniejsze, czy większe, ale woda będzie czysta momentalnie. Nie mówiąc o filtrach z diodami UV :o
A co w nich jest nie teges? To jak podgrzewać cysternę grzałką 50W od akwarium ;) Pozdrawiam Tony Halik |
| Tony Halik
|
Posted: 14 Lut 2008 22:39:03 Witam U nas 7/24 znaczy siedem dni w tygodniu po 24 godziny na dobę ;-)
A u Was??? A u nas 7/24 :) 24h, non stop, itp to bym zrozumiał ;) Pozdrawiam Tony Halik |
| 666
|
Posted: 15 Lut 2008 09:54:20 To straszne gaduły jestescie..... ;-) JaC ----- 24h non stop
|
| Tony Halik
|
Posted: 15 Lut 2008 15:44:50 Witam To straszne gaduły jestescie.....
;-) Ja owszem :) Co z resztą widać po moich wypowiedziach hehe :P Pozdrawiam Tony Halik |
| w_e
|
Posted: 6 Gru 2009 19:25:38 Każdy ma swój licznik, jest licznik główny, na którym wyszedł spory niedobór za kwartał. Jestem w stanie zapłacić za nieszczelności itp., ale nie za innego lokatora, który pobiera wodę z piwnicy do różnych celów. -- w_e |
| Olo
|
Posted: 6 Gru 2009 20:04:36 Każdy ma swój licznik, jest licznik główny, na którym wyszedł spory
niedobór za kwartał. Jestem w stanie zapłacić za nieszczelności itp., ale nie za innego lokatora, który pobiera wodę z piwnicy do różnych celów. -- w_e Jest Ok. Niestety ale zawsze tak wychodzi, że suma wszystkich wodomierzy z poszczególnych mieszkań, nie będzie równa zużyciu jaki będzie na wodomierzu głównym. Co najgorsze to zawsze jest niedobór. |
| w_e
|
Posted: 6 Gru 2009 21:20:46 Każdy ma swój licznik, jest licznik główny, na którym wyszedł spory
niedobór za kwartał. Jestem w stanie zapłacić za nieszczelności itp., ale nie za innego lokatora, który pobiera wodę z piwnicy do różnych celów. -- w_e Jest Ok. Niestety ale zawsze tak wychodzi, że suma wszystkich wodomierzy z poszczególnych mieszkań, nie będzie równa zużyciu jaki będzie na wodomierzu głównym. Co najgorsze to zawsze jest niedobór. Tyle tylko, że dwóch sąsiadów wodą z piwnicy myje auta, a jeden latem notorycznie podlewa ogródek. Gdyby ten ogródek był jeszcze ogólnie dostępny, to pal sześć woda poszła dla ogółu. Być może administarcja zlikwiduje dostęp do wody w piwnicy. Ktoś wie jak to prawnie wygląda gdy jednak odmówię zapłaty? -- w_e |
| Olo
|
Posted: 6 Gru 2009 21:59:06 Tyle tylko, że dwóch sąsiadów wodą z piwnicy myje auta, a jeden latem
notorycznie podlewa ogródek. Gdyby ten ogródek był jeszcze ogólnie dostępny, to pal sześć woda poszła dla ogółu. Być może administarcja zlikwiduje dostęp do wody w piwnicy. Ktoś wie jak to prawnie wygląda gdy jednak odmówię zapłaty? -- w_e Czyli nie wszystkie punkty poboru wody są opomiarowane. Tam też powinny być wodomierze albo użytkownicy tych punktów powinni płacić ryczałt inaczej zawsze ktoś będzie miał jakieś ale. Odmowa zapłaty skończyć się może w sądzie a nie ma sensu ciągać się po sądach dla kilkunastu złotych. A znając życie, to administracja i tak znajdzie sposób abyś to zapłacił nie będzie to zużycie wody tyko jakaś opłata manipulacyjna czy coś takiego - przecież ktoś to musi zapłacić. Lepiej namów sąsiadów, tych co nie używają wspomnianych przez ciebie punktów niech na administracji wymuszą to co pisałem wyżej i wtedy przestaniesz sponsorować sąsiadów. Choć różnice pomiędzy wodomierzem głównym a resztą i tak zostanie. |
| w_e
|
Posted: 7 Gru 2009 16:08:32 Odmowa zapłaty skończyć się może w sądzie a nie ma sensu ciągać się po
sądach dla kilkunastu złotych. Kilkudziesięciu. Administracja będzie zamykać dostęp wody do piwnicy. To mnie akurat satysfakcjonuje, bo wtedy wiem, że jak już zapłacę różnicę na liczniku to za ubytki, których niestety się nie uniknie, a nie za mycie cudzych samochodów i podlewanie kwiatków sąsiada. -- w_e |
| Jackare
|
Posted: 8 Gru 2009 04:07:51 bo wtedy wiem, że jak już zapłacę różnicę na liczniku to za ubytki,
Raczej nie za ubytki, ile za różnice we wskazaniach. Każdy wodomierz ma pewien zakres przepływów w którym jego wskazania są dokładne. Poza tym zakresem dokładność znacząco spada. Wodomierze małe - mieszkaniowe nie są dokładne przy dużych przepływach, wodomierze duże - budynkowe niedokładnie mierzą małe przepływy (z pojedynczego mieszkania), przy czym są celowo zbudowane tak, by zawyżały wartość wskazań. Suma wskazań wodomierzy mieszkaniowych jest zawsze mniejsza niż wskazanie wodomierza budynku. Kiedyś były dostępne wodomierze dwudrożne w których odpowiedni przepływ uruchamiał dokładny pomiar w małej lub dużej odnodze. Dziwne jest to że u Was w ogóle są ogólnie dostępne ujęcia admonistracyjne z których korzystają mieszkańcy do celów prywatnych. Zazwyczaj jest tylko jeden punkt czerpania wody normalnie zamykany, dostępny np tylko dla sprzątaczki po to by umyc klatkę schodową. |
| Maciej S.
|
Posted: 8 Gru 2009 16:28:18 Tyle tylko, że dwóch sąsiadów wodą z piwnicy myje auta, a jeden latem
notorycznie podlewa ogródek. Gdyby ten ogródek był jeszcze ogólnie dostępny, to pal sześć woda poszła dla ogółu. Zadziwiające jest to jak w Polsce są małostkowi ludzie. MS |
| medea
|
Posted: 8 Gru 2009 18:34:16 Tyle tylko, że dwóch sąsiadów wodą z piwnicy myje auta, a jeden latem
notorycznie podlewa ogródek. Gdyby ten ogródek był jeszcze ogólnie dostępny, to pal sześć woda poszła dla ogółu. Zadziwiające jest to jak w Polsce są małostkowi ludzie. Podlewanie ogródka latem to nie taka znowu małostka. A mycie samochodu pod domem w ogóle nie powinno się odbywać ze względu na chemiczne ścieki, które sobie płyną samopas. Ja się dziwię, że ludzie nie mają skrupułów w wykorzystywaniu takiej sytuacji, podczas gdy wszyscy inni za to płacą. Ewa |
| krys
|
Posted: 9 Gru 2009 08:13:23 Tyle tylko, że dwóch sąsiadów wodą z piwnicy myje auta, a jeden latem
notorycznie podlewa ogródek. Gdyby ten ogródek był jeszcze ogólnie dostępny, to pal sześć woda poszła dla ogółu. Zadziwiające jest to jak w Polsce są małostkowi ludzie. Jasne, kilkadziesiąt złotych co miesiąc za fanaberie sąsiada, to rzeczywiście drobnostka. Zadziwiajace jest to, że niektórzy nie mają na tyle honoru, żeby zapłacić za to, co zużyli. J. |
| Prawusek
|
Posted: 9 Gru 2009 09:03:59 Tyle tylko, że dwóch sąsiadów wodą z piwnicy myje auta, a jeden latem notorycznie podlewa ogródek. Gdyby ten ogródek był jeszcze ogólnie dostępny, to pal sześć woda poszła dla ogółu. Zadziwiające jest to jak w Polsce są małostkowi ludzie. Jasne, kilkadziesiąt złotych co miesiąc za fanaberie sąsiada, to rzeczywiście drobnostka. Zadziwiajace jest to, że niektórzy nie mają na tyle honoru, żeby zapłacić za to, co zużyli.
J. Komuś odpowiada ta sytuacja. A przecież nie jest to problem techniczny licznik-wodomierz opłacany kartą jak telefon w budce... |
| w_e
|
Posted: 25 Gru 2009 23:48:46 Zadziwiające jest to jak w Polsce są małostkowi ludzie.
To może chcesz pokryć mój rachunek, wykażesz się empatią i podbudujesz swoje ego. -- w_e |
| << . 1 . 2 . |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.547 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna |