dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Akwarium - archiwum / Po prostu temat
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 96 . 97 . >>
Autor Wiadomość
Daniel M. Milaczewski

Posted: 2 Gru 2005 11:17:23



Napisz prosze czy jest czy go nie ma :).
To jest dla mnie troche dziwne bo np. w leclercu maja otwierac kolejny
"duzy" sklep zoologiczny. Generalnie sklepow sie robi nowych kilka rocznie i
nie bardzo wiem dlaczego taki sklep jak na chopina (ktory ma opinie jednego
z niewielu w lublinie sklepow gdzie mozna kupic cos ciekawego) mialby zostac
zamkniety. Jakis czas temu wlasciciel cos wspominal o problemach lokalowych
i ze chca go eksmitowac ale to bylo dwa lata temu gdzies tak! :]
Zaiste ciekawa to rzecz :).

Pozdrawiam.


__________________________________
180l wody - Tanganika

5x phyllonemus typus
6x lophiobagrus brevispinis
5x synodontis petricola "burundi"

50l wody - SA

5x microglanis iheringi






Antoni

Posted: 3 Gru 2005 12:22:50



Bardzo chętnie przyjmę rośliny. Jeśli ktoś się ma zamiar pozbyć proszę o
kontakt.
Pozdrawiam
Antoni




Dijkstra

Posted: 4 Gru 2005 23:31:16





P E tam... miliony go używają i internet rozwija się świetnie :-)

Agrrrr!!!
Nienawidzę sie pakować ani w tego typu dyskusję, ani w jakiekolwiek dyskusje offtopiczne.
Ale ponieważ akurat to zagadnienie mnie wyjątkowo mierzi, zrobię wyjątek.

Inetrnet rozwija się dynamicznie, na co składa się rosnąca ilość jego użytkowników, jak i
rosnąca ilość informacji do przesłania. Ponieważ nie ma jednego uniwersalnego urządzenia z
jednym uniwersalnym oprogramowaniem (o czym 85% użytkowników nie pamięta, bo ma system z
Redmond i takąż przeglądarkę), zachodzi konieczność istnienia określonych standardów.
Chodzi o to, żeby z każdej wytryny internetowej mógł skorzystać każdy, kto zechce,
niezależnie od tego, czy używa PC, Maca, palmtopa czy zaawansowanej komórki i niezależnie
od tego, jakiego systemu operacyjnego i przeglądarki internetowej używa.
Dlategoteż istnieje sobie kilkanaście instytucji rozwijających standardy web i zajmujących
sie ich wdrażaniem. Największą z nich jest W3C (www.w3c.org). Zrzesza ona kilkadziesiąt
(jeżeli już nie kilkaset) instytucji komercyjnych i niekomercyjnych, mających związek z
internetem. Największym członkiem W3C jest oczywiście micro$oft z racji zajmowanej pozycji.
I teraz najlepsze. Jako członek W3C MS oczywiście ma wpływ na opracowywanie standardów,
zatwierdzanie ich i wdrażanie - ale we własnym produkcie pod tytułem Internet Explorer ich
konsekwentnie i z rozmysłem NIE IMPLEMENTUJE. Efektem tego jest fakt, iż istnieje szereg
gotowych technologi (CSS2, CSS3, ACID, ACID2), które są wspierane przez alternatywne przeglądarki
lub będą wprowadzone w przeciągu miesiąca, ale ich stosowanie przez webmasterów jest mocno
ograniczone - bo jeżeli zbudują w oparciu o nie witrynę, to nie będzie ona działać w
przeglądarce, która jest najpopularniejsza dlatego, że dostaje się ją z najpopularniejszym
na świecie systemem operacyjnym, a większość ludzi za mało wie i internecie, żeby to
zrozumieć albo jest za leniwa i za konformistyczna, żeby z niej zrezygnować. Druga strona
medalu jest taka, że zamiast standardów uznanych przez ogół zainteresowanych MS wprowadza
sobie własne pseudo-standardy, działające oczywiście tylko w IE, które wzmacnia dodatkowo
chwytami typu ułomny Frontpage rozprowadzany wraz z pakietem Office, mający ułatwić
tworzenie stron osobom nie mającym o tym pojęcia. Oczywiście strony takie niekoniecznie
działają w alternatywnych przeglądarkach (bo niby jak mają działać), co prowadzi do
powstawania mitów że są one niekompatybilne, wadliwe i co tam jeszcze.
I tak oto stoimy w obliczu faktu, że najpopularniejsza na świecie przeglądarka jest
technologicznie zacofana o kilka lat, a jej kolejna wersja, która pojawi się jak dobrze
pójdzie za kolejne dwa lata również większej części tych standardów spełniać nie będzie
(ma być CSS2 wreszcze, o radości). Jest to jak napisałem kolejna droga monopolizowania
rynku komputerowego przez micro$oft.
Ja rozumiem, że ta firma miała olbrzymi wkład w rozwój internetu, ale internet już dawno
przestał być zabawką wielkich korporacji i stał się ogólnoświatowym medium, od którego w
dużym stopniu zależy gospodarka niejednego kraju. Podporządkowanie go jednej, prywatnej
firmie tylko dlatego, że od firmy tej zależna jest gospodarka kraju o najdalej posuniętej
megalomanii nie jest dobrym pomysłem.

Pozdrawiam, Dijkstra.



Pszemol

Posted: 5 Gru 2005 15:28:24





P E tam... miliony go używają i internet rozwija się świetnie :-)

Agrrrr!!!
Nienawidzę sie pakować ani w tego typu dyskusję, ani w jakiekolwiek dyskusje offtopiczne.
Ale ponieważ akurat to zagadnienie mnie wyjątkowo mierzi, zrobię wyjątek.

A wpadło Ci do głowy, że możesz być w mniejszości?
To co Ciebie "wyjątkowo mierzi" zwisa i powiewa innym...
W nosie mają CSS3, ACID, ACID2, nawet nie wiedzą co to
i używają IE bo jest w pakiecie z MS Windows.
Otwórz oczy na rzeczywistość otaczającą ciebie.





Dijkstra

Posted: 5 Gru 2005 17:08:54





P No chyba że potrafisz
P mnie przekonać że mnie bezpośrednio któryś z tych standardów dotyczy... :-)
P Ale z tym już zapraszam na priva, bo tu jest grupa akwarystyczna jeśli nie zauważyłeś.

Nikt nie potrafi przekonać nikogo do niczego, jeśli nie jest zainteresowany rozszerzeniem
światopoglądu, ale proszę - i nie na priva, bo a nóż moja krucjata przekona jeszcze jedną
osobę do zainteresowania się alternatywnymi przeglądarkami.
Wiesz, co to jest RSS?

Pozdrawiam, Dijkstra.



Pszemol

Posted: 5 Gru 2005 18:42:00



Ciekawe, że dopóki Tobie zależało na dyskusji,
to netykieta i tematyka grupy jakoś nie
była przez Ciebie przywoływana. W momencie,
gdy zapragnąłeś przenieść ją na piv, a ja
odmówiłem (nie gustuje w tym, poza tym to Ty
chcesz priv, więc sam się pofatyguj), stało
się to nagle niesłychanie ważkim argumentem.

Nie, było inaczej - dopóki "dyskusja" składała
się z jedno-, dwu-linijkowców to mało komu
przeszkadzała. Jednak Ty zacząłeś pisać epopeje
narodową na temat który nijak nie ma związku
z tematyką grupy. Mało tego, robisz to świadomie
i celowo aby użyć Twojego określenia "krucjatę".
Tu nie miejsce na krucjaty, więc jeśli TOBIE
zależy na przekonaniu mnie to Ty pisz na priwa.
Mnie nie interesuje Twoja krucjata - używam IE
bo mi odpowiada i nie mam co do niego zastrzeżeń.
Mnie to rybka czego używam byle by mi się www
pokazała na ekranie... Zareagowałem pierwotnie bo
publicznie wyraziłeś poparcie dla DOKUCZANIA mi.

Jeśli więc tobie nie zalezy na ciągnięciu tematu
prywatnie, a rozumiem to doskonale że prywatna
krucjata to już nie to samo, prawda ? to kończymy
już teraz temat i sprawa załatwiona. OK ?

Dyskusja jak widzę zakończona, więc napisz jeszcze
tego kończącego posta, przenoszcego dyskusję
byłbyś sobą, gdybyś nie miał ostatniego słowa.

Postaraj się unikac następnym razem wycieczek
personalnych to będzie się przyjemniej rozmawiało.
I pisz na priva jak masz ochotę pisać tasiemce.





robo.zakopaneWYTNIJTO

Posted: 5 Gru 2005 23:46:11



Ciekawe, że dopóki Tobie zależało na dyskusji,
to netykieta i tematyka grupy jakoś nie
była przez Ciebie przywoływana. W momencie,
gdy zapragnąłeś przenieść ją na piv, a ja
odmówiłem (nie gustuje w tym, poza tym to Ty
chcesz priv, więc sam się pofatyguj), stało
się to nagle niesłychanie ważkim argumentem.

Nie, było inaczej - dopóki "dyskusja" składała
się z jedno-, dwu-linijkowców to mało komu
przeszkadzała. Jednak Ty zacząłeś pisać epopeje
narodową na temat który nijak nie ma związku
z tematyką grupy. Mało tego, robisz to świadomie
i celowo aby użyć Twojego określenia "krucjatę".
Tu nie miejsce na krucjaty, więc jeśli TOBIE
zależy na przekonaniu mnie to Ty pisz na priwa.
Mnie nie interesuje Twoja krucjata - używam IE
bo mi odpowiada i nie mam co do niego zastrzeżeń.
Mnie to rybka czego używam byle by mi się www
pokazała na ekranie... Zareagowałem pierwotnie bo
publicznie wyraziłeś poparcie dla DOKUCZANIA mi.

Jeśli więc tobie nie zalezy na ciągnięciu tematu
prywatnie, a rozumiem to doskonale że prywatna
krucjata to już nie to samo, prawda ? to kończymy
już teraz temat i sprawa załatwiona. OK ?

Dyskusja jak widzę zakończona, więc napisz jeszcze
tego kończącego posta, przenoszcego dyskusję
byłbyś sobą, gdybyś nie miał ostatniego słowa.

Postaraj się unikac następnym razem wycieczek
personalnych to będzie się przyjemniej rozmawiało.
I pisz na priva jak masz ochotę pisać tasiemce.






smok_wawelski

Posted: 8 Gru 2005 17:56:48



smok_wawelski w odp.na post: WaldemarW

a masz w domu psa?

owszem mam




WaldemarW

Posted: 8 Gru 2005 18:24:07




smok_wawelski w odp.na post: WaldemarW

a masz w domu psa?

owszem mam

ciekaw wiec jestem czy wyprowadzasz go na smyczy i w kagancu oraz czy
sprzatasz gowna psa swojego.
napewno nie. A znasz napewno regulamin Rady Miasta dotyczacy tej kwestki.
Dlaczego o tym pisze? Ano dlatego ze w jednym z maili zacytowales wyjatki z
ustawy o ochronie zwierzat. wiec skoro jestes taki prawy to dlaczego nie
przestrzegasz innych przepisow.
Przypadkiem mi nie mow ze zbierasz gowna po swoim psie albo ze prowadzisz
psa na smyczy bo w to nie uwierze.






Jacek

Posted: 8 Gru 2005 18:49:02



Troll jak Troll ale może to osoba która sprzedaje tą rybke :)




Miecho_I

Posted: 8 Gru 2005 18:55:13



Smycz i kaganiec to nie tylko nakaz prawny ale także dbanie o zwierzaka, a kto
sprząta po psie to okazuje swoja własną higiene osobista


I sie od....

Miecho I

P.S.
Spróbuj cały dzien przebywac w pomieszczeniu o 2cm niższym od ciebie to
zrozumiesz co ludzie robia zwierzaka w imie dobrego gustu i tzw. dekoracyjności


smok_wawelski w odp.na post: WaldemarW

a masz w domu psa?

owszem mam

ciekaw wiec jestem czy wyprowadzasz go na smyczy i w kagancu oraz czy
sprzatasz gowna psa swojego.
napewno nie. A znasz napewno regulamin Rady Miasta dotyczacy tej kwestki.
Dlaczego o tym pisze? Ano dlatego ze w jednym z maili zacytowales wyjatki z
ustawy o ochronie zwierzat. wiec skoro jestes taki prawy to dlaczego nie
przestrzegasz innych przepisow.
Przypadkiem mi nie mow ze zbierasz gowna po swoim psie albo ze prowadzisz
psa na smyczy bo w to nie uwierze.







Kubiszon

Posted: 8 Gru 2005 21:26:40



Przypadkiem mi nie mow ze zbierasz gowna po swoim psie albo ze prowadzisz
psa na smyczy bo w to nie uwierze.

Ty Waldek? to tam gdzie mieszkasz to ludzie nie wyprowadzają psów na smyczy?
aż trudno w to uwierzyć, że może być ktoś kto psa na smyczy prowadza?
Wyobraź sobie, że ja mojego prowadzam! Niebywałe, co? I w Łodzi bardzo wielu
ludzi używa smyczy. Poza tym nie każdy jest z miasta i nie każdy chodzi na
spacery po mieście więc nie każdy musi po psie sprzątać i nie łamie przy tym
prawa. I o co Ci kurde chodzi? czepiasz się wszystkiego jak gówno podeszwy.
Weź no jakąś robote se znajdź, albo kobietę albo załóż chociaż akwarium to
może wyluzujesz troche. Tak Ci się nudzi, że piszesz na kilku grupach,
dręczysz wszystkich i nikt nie wie o co Ci chodzi. Weź no napisz co za
problem masz ze sobą, może Ci pomożemy...






WaldemarW

Posted: 8 Gru 2005 21:38:42




I sie od....

Umiesz argumentowac jak malo kto






Kubiszon

Posted: 8 Gru 2005 22:41:39



Dziękuję za wyjaśnienia! tak jak pisałem nie wiem czy tak jest jak piszę.
Znaczy teraz juz wiem, że nie jest. A co do wspaniałego Waldemara to
oczywiście nie zrozumiał o co mi chodziło, a czepiał sie wszystkiego i nie
patrzył kto co pisze, kto co cytuje, byle by się pokłócić. Tak to jest jak
się miało ciężkie zabawki...

Pozdrawiam - Kubiszon






WaldemarW

Posted: 8 Gru 2005 22:47:03




Dziękuję za wyjaśnienia! tak jak pisałem nie wiem czy tak jest jak piszę.
Znaczy teraz juz wiem, że nie jest. A co do wspaniałego Waldemara to
oczywiście nie zrozumiał o co mi chodziło, a czepiał sie wszystkiego i nie
patrzył kto co pisze, kto co cytuje, byle by się pokłócić. Tak to jest jak
się miało ciężkie zabawki...

zacznij czytac ze zrozumieniem i wyciagac prawdziwe a nie falszywe wnioski.
widac czytales moje maile pochopnie i z pewnym uprzedzeniem.






Kubiszon

Posted: 8 Gru 2005 23:30:37



dotyczacych zwierzat nie przestrzega. skora taki z niego prawy czloweiek
to

dlaczego nie przestrzega innych praw?

Bo nie znam czlowieka idealnego, ktory nigdy w zyciu nie zlamal prawa (nie
przekroczyl predkosci jazdy czy nie przechodzil na czerwonym swietle). Ale
to nie znaczy ze nie mam prawa zglaszac lamania przepisow i ustaw
obowiazujacych w Polsce odpowiednim organom.

Daj spokój, nie wysilaj się, nie zrozumie o co nam chodzi... to zbyt trudne.
Pozdrawiam - Kuba






WaldemarW

Posted: 9 Gru 2005 05:22:24




pokaż nam zdjęcia swojego baniaka!

jak ja mialem akwarium to ty jeszcze mleko piles malolacie. Nie znales slowa
"baniak" a teraz uzywasz tego slowa jakbys mial niewiadomo jaki staz
akwarystyczny







WaldemarW

Posted: 9 Gru 2005 05:32:12




dotyczacych zwierzat nie przestrzega. skora taki z niego prawy czloweiek
to

dlaczego nie przestrzega innych praw?

Bo nie znam czlowieka idealnego, ktory nigdy w zyciu nie zlamal prawa (nie
przekroczyl predkosci jazdy czy nie przechodzil na czerwonym swietle). Ale
to nie znaczy ze nie mam prawa zglaszac lamania przepisow i ustaw
obowiazujacych w Polsce odpowiednim organom.

ale swiadomie puszcza psa po osiedlu, ktory to pies sra gdzie popadnie?
Zglaszasz takie widoki niekoniecznie na terenie ktorym administrujesz do
strazy miejskiej?
Nie!!! Nie zglaszasz. Dlaczego? ! Latwiej donosic na kogos bedac
niewidzialnym w sieci.






smok_wawelski

Posted: 9 Gru 2005 17:52:58



smok_wawelski w odp.na post: Tomek Płażewski

Mam prośbę, może wyślesz to miłej właścicielce ałkcji? Może zrozumie?
spróbuję, jednak sądząc po poście Joanny to chyba nie przyniesie skutku





WaldemarW

Posted: 9 Gru 2005 20:59:59




Nie masz pojecia o mojej pracy, wiec sie nie wysilaj :D

jasne. Agent z ciebie czy co?






Krzysiek Supera

Posted: 10 Gru 2005 15:28:00



Witam
Tydzień temu w moim akwarium pojawiła się ospa (a nie było jej z rok) -
zauważyłem białe kropki na mieczykach.
Podałem sera costamed + ectopur i podniosłem temperaturę. Po 3 dniach 1
mieczyk jeszcze miał kropki, ospa pojawiła się w międzyczasie na bocjach.
Zgodnie z zaleceniem podałem jeszcze raz dawkę leku. Minęły 3 dni i tylko
jedna bocja jest mocno obsypana, reszta czysta.

Czy Waszym zdaniem powinienem
a) czekać
b) podać jeszcze raz dawkę leku
c) odłowić bocję i ją leczyć indywidualnie
d)?

Intuicyjnie wybrałbym c) ale nie mam drugiego zbiornika, a odławiając ją do
słoika (3 litry) narażę bocję na stres, pływanie w kółko i będzie mi trudno
kontrolować temperaturą.

Liczę na Waszą pomoc

pozdrawiam

Krzysiek Supera








kratoszynWYTNIJTO

Posted: 10 Gru 2005 15:52:03



Witam,
Dla zainteresowanych, są dobre mierniki po atrakcyjnej cenie na allegro.

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=76662341

pzdr




Piracik_

Posted: 10 Gru 2005 16:36:34




Dla zainteresowanych, są dobre mierniki po atrakcyjnej cenie na allegro.

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=76662341

heh, a drugie tyle kosztuje sonda i plyny kalibracyjne...







Kraszan

Posted: 10 Gru 2005 16:51:51



http://www.allegro.pl/show_item.php?item=76662341

heh, a drugie tyle kosztuje sonda i plyny kalibracyjne...


Normalnie (bez promocji) zaplcisz o 100zl wiecej a sondę i tak trzeba
dokupic, zwlaszcza ze sie zuzywaja i trzeba co jakis czas wymieniac.
Plyny kalibracyjne to groszowe sprawy... kilka zł..

P.K.






Darek S

Posted: 10 Gru 2005 17:37:31







Musztarda po obiedzie bo juz ktos kupił, bo był tylko jeden

--
Darek S
Strona o glonach w akwarium
www.glony.republika.pl






..::Mehi::..

Posted: 10 Gru 2005 18:59:16




"akwariów o kształcie kulistym" bo nie o kształt chodzi.

wedlog mnie i o ksztalt chodzi. spedz tydzien w okraglym szkalnym
pokoju... zareczam jak wyjdziesz to bedziesz w niebo wziety




Pszemol

Posted: 10 Gru 2005 20:11:57



Jednym słowem jeste&para; przeciwny tej idei?

Owszem, uważam pomysł za niepraktyczny...
Te banery trafiałyby w niewłaściwych ludzi.

Należałoby pomyśleć o tych, którzy NIE czytają ksiązek
i stron internetowych o akwarystyce. A takim ludziom
cieżko cokolwiek serwować w medium do którego nie trafiają.
Jako taka, idea jest niema - nie odniesie żadnych skutków.

Mało tego, zniechęcanie do małej kuli i podsuwanie małego
akwarium NICZEGO absolutnie nie zmieni jeśli chodzi
o jakość życia tych welonek (złotych rybek) które potrzebują
100 litrów wody na rybę i w nosie mają czy pojemnik w którym
te 100 litrów wody jest wlane będzie okrągły, prostokątny,
szklany czy w formie dużej plastikowej miednicy...





Adam T

Posted: 10 Gru 2005 20:34:12



Czyli jestesmy praktycznie poza zasiegiem "skutecznego razenia" poniewaz to
sprzedawca jest pierwsza i czasami jedyna osoba, z ktora konsultuje sie
przyszly akwarysta. To wlasnie sprzedawca powinien powiedziec kupujacemu o
potrzebach rybek. A polska rzeczywstosc jest inna - sprzedac co sie
sprzedaje i utzrymywac klienta w niewiedzy, poki przynosi to zyski.

Jednym słowem jeste&para; przeciwny tej idei?

Owszem, uważam pomysł za niepraktyczny...
Te banery trafiałyby w niewłaściwych ludzi.

Należałoby pomyśleć o tych, którzy NIE czytają ksiązek
i stron internetowych o akwarystyce. A takim ludziom
cieżko cokolwiek serwować w medium do którego nie trafiają.
Jako taka, idea jest niema - nie odniesie żadnych skutków.

Mało tego, zniechęcanie do małej kuli i podsuwanie małego
akwarium NICZEGO absolutnie nie zmieni jeśli chodzi
o jakość życia tych welonek (złotych rybek) które potrzebują
100 litrów wody na rybę i w nosie mają czy pojemnik w którym
te 100 litrów wody jest wlane będzie okrągły, prostokątny,
szklany czy w formie dużej plastikowej miednicy...







weber

Posted: 10 Gru 2005 20:47:28




Czyli jestesmy praktycznie poza zasiegiem "skutecznego razenia" poniewaz to
sprzedawca jest pierwsza i czasami jedyna osoba, z ktora konsultuje sie
przyszly akwarysta. To wlasnie sprzedawca powinien powiedziec kupujacemu o
potrzebach rybek. A polska rzeczywstosc jest inna - sprzedac co sie
sprzedaje i utzrymywac klienta w niewiedzy, poki przynosi to zyski.

Ale jakby nie patrzeć taka akcja może tylko pomóc a na pewno nie zaszkodzi.
Hubert




Pszemol

Posted: 10 Gru 2005 20:41:56




"akwariów o kształcie kulistym" bo nie o kształt chodzi.

wedlog mnie i o ksztalt chodzi. spedz tydzien w okraglym szkalnym pokoju... zareczam jak wyjdziesz to bedziesz w niebo wziety

Oto piękna zabytkowa kula na złote rybki (Chinska porcelana):
http://www.aspencountry.com/aspen/assets/product_images/product_lib/29000-29999/29418.jpg
Jak zapewne wiesz, akwarystyka wywodzi się ze starożytnych Chin.

Albo tu przykład 30-litrowej kuli z oświetleniem i filtracją:
http://www.marinedepot.com/aquarium_aquariums_tanks_biorb.asp?CartId=

Powtórzmy jeszcze raz: kulistość akwarium nie jest problemem.
Problemem jest pojemność i wyposażenie. Duza kula z wyposażeniem
jest tak samo dobra jak takiej samej wielości akwarium prostokątne.





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . 10 ... 96 . 97 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.585
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna