dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

Zobacz: / Akwarium - archiwum / Slimaki
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Alchemik

Posted: 19 Mar 2006 10:53:23



Witam
Wg mnie definitywnie sie nie da ich pozbyc. Ja mialem bardzo duzy
problem z nim ale odkad zaczalem ciut mniej karmic (nieraz ryby nie
dostaja caly dzien) to wszystko worcilo do normy. Zmiejsz ilosc
jedzenia ktore wsypujesz do akwarium a zobaczysz ze za 3-4 tyg nie
bedzie ich widac. Pojedyncza sztuka sie trafi ale nie bedzie ich zbyt
duzo.

Pozdrawiam





5

Posted: 28 Cze 2005 13:47:48



mam w ogrodzie bardzo dużo czarnych ślimaków (bez domków).Czy one są
szkodnikami, ewentualnie jak się ich pozbyć?








Basia Kulesz

Posted: 28 Cze 2005 14:31:32



mam w ogrodzie bardzo dużo czarnych ślimaków (bez domków).Czy one są
szkodnikami, ewentualnie jak się ich pozbyć?

Jeśli nie widzisz szkód, to znaczy, że nie szkodzą, jeśli zaś nie szkodzą, to
po co ich się pozbywać?

Pozdrawiam, Basia.




mirzan

Posted: 28 Cze 2005 15:12:48



mam w ogrodzie bardzo dużo czarnych ślimaków (bez domków).Czy one są
szkodnikami, ewentualnie jak się ich pozbyć?

Jeśli nie widzisz szkód, to znaczy, że nie szkodzą, jeśli zaś nie szkodzą,
to

po co ich się pozbywać?

Pozdrawiam, Basia.


Szkody zaczną się, kiedy zaczną wschodzić młode rośliny.
Można pośliznąć się na ślimaku i wyjdzie szkoda.Wiesz,że ślimaki
lubią piwo.Wyciągną chłopa na piwsko i nie wiadomo kiedy wróci.
Pozdrawiam.Mirzan




Basia Kulesz

Posted: 28 Cze 2005 16:07:12



mam w ogrodzie bardzo dużo czarnych ślimaków (bez domków).Czy one są
szkodnikami, ewentualnie jak się ich pozbyć?

Jeśli nie widzisz szkód, to znaczy, że nie szkodzą, jeśli zaś nie szkodzą,
to
po co ich się pozbywać?


    Szkody zaczną się, kiedy zaczną wschodzić młode rośliny.

Myślisz, że pytający w środku lata ma gołą ziemię i nic poza tym? :-D

 Można pośliznąć się na ślimaku i wyjdzie szkoda.Wiesz,że ślimaki
 lubią piwo.Wyciągną chłopa na piwsko i nie wiadomo kiedy wróci.

A tu już szkoda jest dyskusyjna...;-)

Pozdrawiam, Basia.




Jagoda

Posted: 28 Cze 2005 16:03:55




mam w ogrodzie bardzo dużo czarnych ślimaków (bez domków).Czy one są
szkodnikami, ewentualnie jak się ich pozbyć?


To są biedne bezdomne śłimaki (:-(.
Nie mają własnego domku to szukają schronienia w Twoim ogrodzie.
Te duże nie robią dużych szkód w ogrodzie bo uwielbiają butwiejące drewno i
rośliny rozkładające się na kompoście ale ich bardzo liczne potomstwo
potrafi w ciągu kilku nocy ogołocić najładniejsze rośliny. Żeby nie dopuścić
do nadmiernego rozmnożenia się, zbieraj te duże i przesiedlaj na tereny
nadrzeczne, przyleśne albo inne nieużytki gdzie nie będą robiły szkody a
żaby, węże, ptaki i inne zwierzęta będą miały z nich posiłek.

Pozdrawiam - Jagoda







moon

Posted: 25 Lip 2008 23:58:02



to jest rok slimaka, załamka.
przyjeżdżam do domu, a tu wszystko w ślimakach.
jak na horrorze jakimś.
na pniach drzew, na ścianie domu, w trawie, WSZĘDZIE!
wiedziałem, że podobno jest w tym roku wysyp, ale że aż taki?!??!?!

jak to masowo wymordować?
to musi być metoda na skalę masową, remedia typu buteleczka z piwkiem to już
za późno - teraz już czas na atom!!!

moon





Panslavista

Posted: 26 Lip 2008 06:07:09



to jest rok slimaka, załamka.
przyjeżdżam do domu, a tu wszystko w ślimakach.
jak na horrorze jakimś.
na pniach drzew, na ścianie domu, w trawie, WSZĘDZIE!
wiedziałem, że podobno jest w tym roku wysyp, ale że aż taki?!??!?!

jak to masowo wymordować?
to musi być metoda na skalę masową, remedia typu buteleczka z piwkiem to już
za późno - teraz już czas na atom!!!

moon

Najtaniej nawieźć świeżym nawozem potasowym - skutkuje do najbliższego
deszczu, pożytek z nawozu będzie na drugi rok więc lepiej nie sypać
pod rośliny uprawne...




moon

Posted: 26 Lip 2008 09:45:07



jest w tym roku wysyp, ale że aż taki?!??!?!

jak to masowo wymordować?

Najtaniej nawieźć świeżym nawozem potasowym - skutkuje do najbliższego

deszczu,

no to jaki to mord?
moon





bluszcz

Posted: 27 Lip 2008 16:44:25




to musi być metoda na skalę masową, remedia typu buteleczka z piwkiem to
już za późno - teraz już czas na atom!!!

zlikwiduj środowisko w którym żyją ślimaki, a wtedy pójdą sobie do sąsiada
:) Przystrzyż krótko trawę, zlikwiduj wilgotne miejsca




moon

Posted: 27 Lip 2008 22:27:51




to musi być metoda na skalę masową, remedia typu buteleczka z
piwkiem to już za późno - teraz już czas na atom!!!

zlikwiduj środowisko w którym żyją ślimaki, a wtedy pójdą sobie do
sąsiada :) Przystrzyż krótko trawę,

jest krótka, one to mają gdzieś... nawet na pniach drzew ich są dziesiątki.

zlikwiduj wilgotne miejsca

no - to się raczej nie da tak łatwo, działka przylega do strumyka.

moon





Bpjea

Posted: 27 Lip 2008 22:57:39




zlikwiduj środowisko w którym żyją ślimaki, a wtedy pójdą sobie do sąsiada
:) Przystrzyż krótko trawę, zlikwiduj wilgotne miejsca

To jest jeden ze sposobow.
Mysle, ze alternatywa dla niego byloby doprowadzenie do rownowagi w
ogrodzie. Moze to brzmiec dosc enigmatycznie w pierwszej chwili.
W lasach czy na lakach gdzie wzgledna rownowaga jest, slinikow luzytanskich
jest malo i chociaz sa tez tam, to nie wyrzadzaja wiekszych szkod. Dzieje
sie tak pomimo tego, ze jest wilgoc i wysoka trawa itp.
Pomysl polega na stworzeniu siedliska zblizonego do lasu czy laki bez
rezygnacji z roslin, ktore sie uprawia. Kazdy ogrod przypomina jakies
naturalne siedlisko, z ta roznica, ze w ogrodzie z reguly rownowaga jest
zaburzona. Zaburza ja czlowiek chociaz moglby ja wspierac przez wlasciwy
dobor roslin.
Slimaki w pierwszej kolejnosci zjedza rosliny slabe, zle rosnace. Rosliny
dobrane wg. gleby, naslonecznienia, wilgotnosci, mrozoodpornosci beda zdrowe
i silne i tym samym mniej narazone na zgryzanie.

Pozdrawiam,
Bpjea






moon

Posted: 28 Lip 2008 00:23:42



Slimaki w pierwszej kolejnosci zjedza rosliny slabe, zle rosnace.
Rosliny dobrane wg. gleby, naslonecznienia, wilgotnosci,
mrozoodpornosci beda zdrowe i silne i tym samym mniej narazone na
zgryzanie.

jakie rośliny, jaki ogród?
mam dom na wsi, mam trawe, trochę drzewek, jakiśklombik, cośtam i wszystko
tonie w ślimakach, których nie było od 50 lat w takich ilościach.
nie żrą upraw, bo ich nie mam, nie żrą nawet i tych klombików też, ale są
wszędzie, są ohydne, włażą nawet na koc na którym bawią się dzieci i chcę
się ich pozbyć.
skorków, kórych mam miliony w drewnianym domu też chciałbym, ale to jest
walka niemożliwa do wygrania, już wiem.
dlatego zanim wpuszczę dzieci do piaskownicy muszę wydłubywać przez 20 minut
szczypawy ze szczelin i nie jest to moje hobby też.
to myślałem, że chociaż na te ślimaki jakieś remedium dostanę.

moon

moon





mirzan

Posted: 28 Lip 2008 05:32:50




Slimaki w pierwszej kolejnosci zjedza rosliny slabe, zle rosnace. Rosliny
dobrane wg. gleby, naslonecznienia, wilgotnosci, mrozoodpornosci beda zdrowe
i silne i tym samym mniej narazone na zgryzanie.

One zeżrą wszystko, bo guzik wiedzą o ekofilozofii.Trzeba kupić kilka opakowań
środka przeciw ślimakom o codziennie po troszkę rozsypywać. Zostawić im
czas,aby pozjadały te padnięte.I nic im nie czytać o dobieraniu roślin.
Pozdrawiam.Mirzan




Bpjea

Posted: 28 Lip 2008 06:06:13




One zeżrą wszystko, bo guzik wiedzą o ekofilozofii.Trzeba kupić kilka
opakowań
środka przeciw ślimakom o codziennie po troszkę rozsypywać. Zostawić im
czas,aby pozjadały te padnięte.I nic im nie czytać o dobieraniu roślin.

Czy ja napisalem, ze nie nalezy ich niszczyc? Sliniki luzytanskie jako plage
nalezy niszczyc w ramach dązenia do rownowagi. Gdy juz sie ja osiagnie, nie
trzeba bedzie walczyc ze slimakami, bo nie beda stanowic zagrozenia.

Pozdrawiam,
Bpjea






mirzan

Posted: 28 Lip 2008 06:22:42



Gdy juz sie ja osiagnie, nie
trzeba bedzie walczyc ze slimakami, bo nie beda stanowic zagrozenia.

A kto walczy ze ślimakami których nie ma.Wystarczy wydać 16zł i równowaga
za parę dni jest częściowo przywrócona.
Pozdrawiam.Mirzan




Bpjea

Posted: 28 Lip 2008 06:31:34




A kto walczy ze ślimakami których nie ma.Wystarczy wydać 16zł i równowaga
za parę dni jest częściowo przywrócona.

Tak, ale jezeli jednoczesnie nie bedzie sie dzialac na innych plaszczyznach
dla przywrocenia rownowagi, to efekt walki ze slimakami bedzie chwilowy.

Pozdrawiam,
Bpjea






mirzan

Posted: 28 Lip 2008 06:51:16




A kto walczy ze ślimakami których nie ma.Wystarczy wydać 16zł i równowaga
za parę dni jest częściowo przywrócona.

Tak, ale jezeli jednoczesnie nie bedzie sie dzialac na innych plaszczyznach
dla przywrocenia rownowagi, to efekt walki ze slimakami bedzie chwilowy.

Nie ma żadnych innych płaszczyzn.Nikt nie będzie wywalał z ogrodu i okolicy
wszystkich roślin, które lubią ślimaki, a sadził te rośliny których nie lubią.
Można jeszcze opryskać wszystko Mesurolem, aby każdy kawałek zielska zaszkodził
ślimarom.
Pozdrawiam radykalnie.Mirzan




Bpjea

Posted: 28 Lip 2008 09:38:17




Nie ma żadnych innych płaszczyzn.Nikt nie będzie wywalał z ogrodu i
okolicy
wszystkich roślin, które lubią ślimaki, a sadził te rośliny których nie
lubią.

Nie mialem tego na mysli, chociaz u mnie preferuje rosliny, ktorych slimaki
nie jedza.
Widzialem gatunki, ktore na dziko, pomimo obecnosci slinikow, nie sa
zgryzane i te same w ogrodzie zjedzone do samej ziemi. Roznica polegala na
stanowisku, otoczeniu przez inne rosliny itp.
Wystarczy stworzyc w ogrodzie podobne warunki, a poprawa powinna nastapic.
Nic jednak od razu sie nie stanie. Do czasu znaczacej poprawy trzeba slimaki
tepic, inaczej nici z rownowagi i poprawy.

Pozdrawiam,
Bpjea






Basia Kulesz

Posted: 28 Lip 2008 10:23:14





Wystarczy stworzyc w ogrodzie podobne warunki, a poprawa powinna nastapic.
Nic jednak od razu sie nie stanie. Do czasu znaczacej poprawy trzeba
slimaki

tepic, inaczej nici z rownowagi i poprawy.

Ogród z definicji jest środowiskiem sztucznym i o jakiejś równowadze nie ma
co marzyć, chyba że masz do dyspozycji kilka-kilkanaście tys. m2 o różnych
warunkach środowiskowych i że możesz sobie pozwolić na puszczenie części "na
dziko". Do połowy lipca u siebie nie miałam ze ślimakami problemu, mimo dość
wilgotnej wiosny. Tydzień solidnych opadów i się uaktywniły tak, że niestety
konieczna była interwencja. A nie jestem jakoś specjalnie przewrażliwiona na
punkcie otworów w liściach i za stosowaniem chemii przy byle robaczku nie
przepadam.

Pozdrawiam, Basia.





bluszcz

Posted: 28 Lip 2008 18:17:01





no - to się raczej nie da tak łatwo, działka przylega do strumyka.

i to jest kwintesencja sprawy. Albo strumyk ze ślimakami, albo bez strumyka
i bez ślimaków.




piotrh

Posted: 28 Lip 2008 21:38:24



to jest rok slimaka, załamka.
przyjeżdżam do domu, a tu wszystko w ślimakach.
jak na horrorze jakimś.
na pniach drzew, na ścianie domu, w trawie, WSZĘDZIE!
wiedziałem, że podobno jest w tym roku wysyp, ale że aż taki?!??!?!
jak to masowo wymordować?
to musi być metoda na skalę masową, remedia typu buteleczka z piwkiem to
już za późno - teraz już czas na atom!!!
moon

http://www.sionekr.republika.pl/slimaki.htm





moon

Posted: 29 Lip 2008 00:02:50




no - to się raczej nie da tak łatwo, działka przylega do strumyka.

i to jest kwintesencja sprawy. Albo strumyk ze ślimakami, albo bez
strumyka i bez ślimaków.

ale działka i strumyk są tu od tysiaca lat, a ślimaki od czerwca!

moon





moon

Posted: 29 Lip 2008 00:04:14



Gdy juz sie ja osiagnie, nie
trzeba bedzie walczyc ze slimakami, bo nie beda stanowic zagrozenia.

A kto walczy ze ślimakami których nie ma.Wystarczy wydać 16zł i
równowaga za parę dni jest częściowo przywrócona.

może jakaś nazwa?
jakiś brand?

moon





mirzan

Posted: 29 Lip 2008 05:30:18




A kto walczy ze ślimakami których nie ma.Wystarczy wydać 16zł i
równowaga za parę dni jest częściowo przywrócona.

może jakaś nazwa?
jakiś brand?

Nie wiem co to brand, ale wal ślimara brandem, jeśli sie do tego nadaje.
Pytaj w sklepie o rodek na ślimaki,to podadzą środek, nazwę,cenę i paragon.
Mirzan




Bpjea

Posted: 29 Lip 2008 07:16:40




Ogród z definicji jest środowiskiem sztucznym i o jakiejś równowadze nie
ma
co marzyć, chyba że masz do dyspozycji kilka-kilkanaście tys. m2 o różnych
warunkach środowiskowych i że możesz sobie pozwolić na puszczenie części
"na
dziko". [...]

Dobrze, ze ujelas to w cudzyslow :) Nie chodzi o calkowity brak ingerencji.
Osiagniecie calkowitej rownowagi nie jest mozliwe ale mozna sie do niej
przyblizyc, na tyle na ile pozwala powierzchnia ogrodu np.
Z jednej strony ogrod jest tworem sztucznym, bo stworzonym przez czlowieka
na zasadach przez niego ustalonych. Ale jesli uznac, ze czlowiek rowniez
jest czescia natury, to jego dzialalnosc w ogrodzie jest rowniez naturalna.
Mrowki hoduja grzyby i mszyce, sojki sadza deby a czlowiek uprawia rosliny.
Jako organizm wysoko rozwiniety bedzie uzywal o wiele bardziej zlozonych
sposobow dzialania, duzo bardziej wyszukanych no i bedzie dzialal swiadomie.

Pozdrawiam,
Bpjea






Bpjea

Posted: 29 Lip 2008 07:18:29




Pytaj w sklepie o rodek na ślimaki,to podadzą środek, nazwę,cenę i
paragon.

Pytaj o niebieskie granulki, to moze naprowadzic sprzedawce na wlasciwy trop
:)

Pozdrawiam,
Bpjea






Bpjea

Posted: 29 Lip 2008 07:27:40




http://www.sionekr.republika.pl/slimaki.htm

Jesli ktos pisze, ze paciorecznika sliniki praktycznie nie jedza, to
prawdopodobnie albo go nie uprawia albo uprawia tam, gdzie nie ma plagi
slimakow.
Gdybym nie walczyl ze slinikami szczegolnie w poblizu tej rosliny, jestem
pewien, ze zostalaby zjedzona do samej ziemi.

Pozdrawiam,
Bpjea






piotrh

Posted: 29 Lip 2008 14:32:27



http://www.sionekr.republika.pl/slimaki.htm
Jesli ktos pisze, ze paciorecznika sliniki praktycznie nie jedza, to

prawdopodobnie albo go nie uprawia albo uprawia tam, gdzie nie ma plagi
slimakow.
Gdybym nie walczyl ze slinikami szczegolnie w poblizu tej rosliny, jestem
pewien, ze zostalaby zjedzona do samej ziemi.
Pozdrawiam,
Bpjea

pomrowy i inne zajadają się pobliskimi daliami.
A nawałnica śliników (miliardy rydych potworów) jest już 2-3 ulice od mojego
ogrodu. W mojej okolicy wędrują na płn-wschód od Carefura do śródmieścia 8[






skryba ogorodowy

Posted: 29 Lip 2008 17:48:01




Slimaki w pierwszej kolejnosci zjedza rosliny slabe, zle rosnace.

Mirzanowe pozimkotruskawki rosna zdrowe i jako pierwsze padają ofiarą tych
ślimaczorów. Zwłaszcza drugi wysyp.

Pozdrawiam beznadziejnie






. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


© 2001-2014 Polityka Prywatności & cookies
elektronika + motoryzacja + graf + etna