| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Akwarium - archiwum / Wycieki we fluvalach |
| Autor | Wiadomość |
| visenna
|
Posted: 13 Wrz 2006 20:10:16 Witam ponownie Czy ktoś może przypadkiem wie co powoduje przeciekanie w filtrach fluval 404? Filt przecieka mi w miejscach gdzie ma takie specjalnie dziurki (??) obok klamr dociągających głowicę. Wszystkie uszczelki (pod głowicą, na zaworku AquaStop) wydają się być dobre. Filtr ma około 2 lat. Do tej pory nie było z nim problemu - cicha praca, żadnych wycieków aż tu pewnego dnia, po czyszczeniu gąbek (jakieś 3 czyszczenia temu) pojawił sie drobny wyciek, który szybko zlikwidowaliśmy zdejmując i ponownie zakładająć głowicę. Ostatnio nie było już tak dobrze (pisałem o tym jakiś czas temu, pytając o uszczelki na zawarku AquaStop). Teraz już jakies 3-4h się z nim męcze i nadal przecieka. Uszczelka pod głowicą napewno nie przecieka. Zawór regulujący ciąg wydaje mi sie uszkodzony ale on też nie przecieka (przy maksymalnym ciągu - przy zmianie ciągu wypuszcza kilka kropelek wody). Co ciekawsze zauważyłem, że pomiedzy rurami dolot/wylot jest przerwa w którą wchodzi zarzask trzymający zawór na swoim miejscu.Ten otwór jest połączony z "rynienką" z tyłu filtra, która to jest połączona własnie ze "specjalnymi dziurkami" przy klamrach dociskających głowicę (potwierdziły to moje testy). Tylko skąd tam się bierze tyle wody, że cieknie i cieknie. Co ciekawsze woda cieknie niezależnie od tego czy wirnik pracuje czy nie. Woda też przecieka po skręceniu zaworu do zera. Próbował ktoś jakiejś skutecznej regeneracji takiego filtra albo wie co może byc przyczyna wycieku... |
| joszi
|
Posted: 13 Wrz 2006 21:13:58 Witam ponownie
Czy ktoś może przypadkiem wie co powoduje przeciekanie w filtrach fluval 404? Filt przecieka mi w miejscach gdzie ma takie specjalnie dziurki (??) obok klamr dociągających głowicę. Wszystkie uszczelki (pod głowicą, na zaworku AquaStop) wydają się być dobre. Filtr ma około 2 lat. Do tej pory nie było z nim problemu - cicha praca, żadnych wycieków aż tu pewnego dnia, po czyszczeniu gąbek (jakieś 3 czyszczenia temu) pojawił sie drobny wyciek, który szybko zlikwidowaliśmy zdejmując i ponownie zakładająć głowicę. Ostatnio nie było już tak dobrze (pisałem o tym jakiś czas temu, pytając o uszczelki na zawarku AquaStop). Teraz już jakies 3-4h się z nim męcze i nadal przecieka. Uszczelka pod głowicą napewno nie przecieka. Zawór regulujący ciąg wydaje mi sie uszkodzony ale on też nie przecieka (przy maksymalnym ciągu - przy zmianie ciągu wypuszcza kilka kropelek wody). Co ciekawsze zauważyłem, że pomiedzy rurami dolot/wylot jest przerwa w którą wchodzi zarzask trzymający zawór na swoim miejscu.Ten otwór jest połączony z "rynienką" z tyłu filtra, która to jest połączona własnie ze "specjalnymi dziurkami" przy klamrach dociskających głowicę (potwierdziły to moje testy). Tylko skąd tam się bierze tyle wody, że cieknie i cieknie. Co ciekawsze woda cieknie niezależnie od tego czy wirnik pracuje czy nie. Woda też przecieka po skręceniu zaworu do zera. Próbował ktoś jakiejś skutecznej regeneracji takiego filtra albo wie co może byc przyczyna wycieku... Mam identyczny problem z tym kubełkiem. Rozwiązuję go tak: Uszczelkę zdejmuję i czyszczę. Głowice zakładam na filtr gdy nie ma w nim wody. Przy zakładaniu robię tak że zakładam i leciutko popuszczam, zakładam leciutko popuszczam(aby uszczelka się ułożyła). Potem zasysam wodę i śmiga jak trzeba. |
| krzychl
|
Posted: 14 Wrz 2006 08:20:05 Witam! Spotkałem się z podobnym problemem w swoim Fluvalu. Czas eksploatacji bezawaryjnej był identyczny. Objawy prawie identyczne jak opisujesz. Próbowałem rozpocząć od uszczelki, którą po wyciągnięciu dokładnie wycierałem i sprawdzałem jej stan techniczny. Nie miała w zasadzie śladów zużycia - odwróciłem ją i na suchą nałożyłem cienką warstewkę wazeliny. Powinno to w niejednym przypadku spowodować doszczelnienie układu z uszczelką. Niestety pierwsze podejście spełzło na panewce. Dopiero dokładne oględziny plastikowej pokrywy dolej, a zwłaszcza miejsc gdzie następuje zahaczanie zamka od głowicy górnej rozwiały wszelkie wątpliwości. Otóż na skutek zbyt mocnych domknięć być może nieodpowiedniego ułożenia się uszczelki itd. siły nacisku zamka były zbyt duże i elementy plastikowe w dolnej pokrywie po prostu popękały. I nie ma tutaj siły w zasadzie na ich regenerację - trzeba po prostu wymienić pokrywę dolną. Radzę właśnie w pierwszej kolejności to sprawdzić. Co dalej? U mnie zaczęły się małe schody. Wprawdzie znalazłem sklep, który prowadzi wysyłkę i nawet zamówiłem uszkodzony element filtra, ale jak to ze sklepami bywa przez 1,5 m-ca wykonałem kilka telefonów a pokrywy nadal nie było. Cierpliwość się wyczerpała - zmieniłem dostawcę i w przeciągu kilku dni pokrywa do mnie dotarła. Zmontowany kompletny filtr ruszył z kopyta, a po wydobywających się cienkimi strumieniami kroplach wody akwariowej nie ma już śladu. Życzę powodzenia Krzysztof Leżuch www.krzychl.home.pl |
| Jacek Kaczor
|
Posted: 14 Wrz 2006 23:07:06 Witam! Podobno wycieki we Fluvalach z serii kończącej się na 4 (104, 204, 304 itd.), to standard. Ja mam fluvala 304 chyba od początku tej serii i cały czas się z nim użeram. Nieraz pomaga wypracowanie sobie odpowiedniej techniki zakładania głowicy. Ja robiłem to nie naciskając bezpośrednio na klamry, tylko naciskając na głowicę tak, że klamry same się zamykały. Niestety, po 1,5-rocznej przerwie spowodowanej przeprowadzką jakoś mi ta technika uleciała (nie pamiętam, czy naciskałem pokrywę tak, że obie klamry zamykały się jednocześnie, czy najpierw jedną stronę, potem drugą???) i teraz od 3 dni męczę się z filtrem i co bym nie robił, to i tak nadal cieknie. Póki co zamówiłem nową uszczelkę (na wszelki wypadek w 3 sklepach) i poczekam, czy wymiana coś pomoże. Słyszałem, że czasami dobrym sposobem jest wyjęcie uszczelki, wysuszenie głowicy i uszczelki, a następnie posmarowanie uszczelki jakimś tłuszczem (najlepiej chyba olejem jadalnym - nawet jak się przedostanie do akwarium, to nie zaszkodzi rybom). Taką technikę stosują też podobno mechanicy zakładając nową uszczelkę typu oring. Tu sytuacja jest podobna - uszczelka w głowicy też została umieszczona w specjalnym wyżłobieniu. Smarowanie ma jej ponoć pomóc w odpowiednim "ułożeniu się". Poza tym ostatecznością na krótką metę jest naniesienie na wyżłobienie, w którym jest uszczelka cienkiej warstwy silikonu akwarystycznego i dopiero założenie uszczelki. Jest to jednak, jak pisałem, rozwiązanie na krótką metę, bo skuteczne zazwyczaj tylko do najbliższego czyszczenia filtra, kiedy znów trzeba zdjąć głowicę ( ale są tacy, którzy w imię ochronuy bakterii nitryfikujących, czyszczą filtry góra raz na pół roku). Jeśli chodzi o części do fluvali, to trochę różnego rodzaju elementów gumowych jest ostatnio na allegro pod "Wyposażeniem akwariów". Pozdrawiam. Jacek |
| kubamajer
|
Posted: 16 Wrz 2006 00:41:03 Witam Posiadam dwa Fluvale z serii 4 od ok 10lat i z moich doświadczeń wynika, że kluczem do uniknięcia omawianych problemów jest regularne smarowanie uszczelki głowicy(wszystkich innych przy okazji też). Moje filtry "chodzą jak nowe" i nie ciekną. Dopóki nie wiedziałem o smarowaniu :)), to miałem właśnie takie problemy. Ta uszczelka (głowicy) się po prostu przesusza po jakimś czasie i zaczyna stawiać coraz większy opór przy zamykaniu kubełka, może się nierówno układać powodujac przecieki i jesli się jej nie posmaruje, to po jakimś czasie kończy się to albo złamaniem klamerki, albo peknięciami obudowy. Smarować najlepiej smarem slikonowym do uszczelek - Fluval z resztą oferuje taki smar, ale cena wynosi ok.4-5zł za mini-tubkę w której jest go kropla :). Można używać zwykłego wędkarskiego smaru silikonowego do muszek(wychodzi kilkadziesiąt razy taniej od Fluvala). Uszczelki wystarczy delikatnie wytłuścić smarem raz na kilka miesięcy. Zauważcie, że nowe, prosto z pudełka takie właśnie są, ale smar się pomalutku wyciera i.. pozdrawiam, Kuba |
| visenna
|
Posted: 15 Wrz 2006 10:16:15 Ja robiłem to nie naciskając bezpośrednio na klamry, tylko naciskając
na głowicę tak, że klamry same się zamykały. ja też tak ostatnio robiłem, teraz już to niestety nie pomaga :( Słyszałem,
że czasami dobrym sposobem jest wyjęcie uszczelki, wysuszenie głowicy i uszczelki, a następnie posmarowanie uszczelki jakimś tłuszczem (najlepiej chyba olejem jadalnym - nawet jak się przedostanie do akwarium, to nie zaszkodzi rybom). Olej niszczy gumę a suszenie głowicy trwac będzie nieco czasu - co na to bakterie, które są w filtrze. Ile one wytrzymają bez obiegu wody? Taką technikę stosują też podobno mechanicy zakładając nową uszczelkę typu oring. Tu sytuacja jest podobna - uszczelka w głowicy też
została umieszczona w specjalnym wyżłobieniu. Smarowanie ma jej ponoć pomóc w odpowiednim "ułożeniu się". Poza tym ostatecznością na krótką metę jest naniesienie na wyżłobienie, w którym jest uszczelka cienkiej warstwy silikonu akwarystycznego i dopiero założenie uszczelki. Ja mam wrażenie, że ta uszczelka nie jest winna wyciekowi... że to dzieje się gdzies indziej... Uszczelka (ta pod głowicą) jest mocno docisnieta do kubełka... czuć nawet opór jaki stawia przy zapinaniu głowicy. Głowica w 404 z tyłu ma kanałki do odprowadzania nadmiaru wody (??) albo wody, która może sie wydostać spod zaworu AquaStop (który w moim przypadku wydaje się przeciekac w czasie regulacji). Woda z tych kanalików wędruje do kanalików w kubełku, które ujście mają własnie przy klamrach zapinających (głowicę do kubełka). Ewentaulnie poprosze o adres 2-3 sprawdzonych sklepów w których można dostać części do Fluvalów. Pozdrawiam z ciagle przeciekającym filtrem :) |
| kubamajer
|
Posted: 17 Wrz 2006 14:24:29 Ja mam wrażenie, że ta uszczelka nie jest winna wyciekowi... że to dzieje
się gdzies indziej... Uszczelka (ta pod głowicą) jest mocno docisnieta do kubełka... czuć nawet opór jaki stawia przy zapinaniu głowicy. Głowica w 404 z tyłu ma kanałki do odprowadzania nadmiaru wody (??) albo wody, która może sie wydostać spod zaworu AquaStop (który w moim przypadku wydaje się przeciekac w czasie regulacji). Woda z tych kanalików wędruje do kanalików w kubełku, które ujście mają własnie przy klamrach zapinających (głowicę do kubełka). Ewentaulnie poprosze o adres 2-3 sprawdzonych sklepów w których można dostać części do Fluvalów. Pozdrawiam z ciagle przeciekającym filtrem :) Witam Rzeczywiście zawór może przeciekać i wtedy jest tak jak piszesz. Swoją drogą wczoraj wymieniałem u siebie uszczelkę w nowo zakupionej Tetrze EX1200.. Długo by pisać, co robiłem, żeby dojść co przecieka w nowym filtrze(w międzyczasie sprzedawca wymienił mi całą głowicę i nic), w każdym razie w koncu znalazłem pękniętą uszczelkę na dźwigni zaworu(podobna konstrukcja jak we Fluvalu). Jak teraz obejrzałem sobie dokładnie zawór Fluwala, to faktycznie jest możliwość przecieku na dźwigni, jeśli uszczelka się zużyje i wtedy woda będzie wpływać do głowicy i wyciekać bokami. Te zawory nowego typu mam od niecałego roku (bo stare - trochę inny typ - w końcu po latach odmówiły posłuszeństwa), więc nie miałem jeszcze żadnych przecieków. Kupowałem chyba w tym sklepie(kupiłem tam sporo rzeczy - jest ok.): http://sklep-zoo.com/sklep/index.php?cPath=21_34&sort=1a&filter_id=13 jeszcze ten sklepik mogę polecić: http://www.4animals.pl/index.php?cPath=21_103_139&sort=1a&filter_id=80 pozdrawiam, Kuba |
| visenna
|
Posted: 27 Wrz 2006 16:49:32 Witam W tym sklepie http://sklep-zoo.com/ kupiłem zawór i profilaktycznie uszczelkę pod głowice no i smar silikonowy od uszczelek oraz (jak sie okazało po rozpakowaniu) bardzo nie udaną szczotkę do czyszczenia rur filtra - w premi dostałem małe opakowanie karmy dla ryb... Po zamontowaniu nowego zaworu filtr chodzi jak nowy :) |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.454 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna |