| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Akwarium - archiwum / automatyczna podmiana wody |
| Autor | Wiadomość |
| mistus
|
Posted: 24 Paź 2006 08:48:19 Witam, Drodzy grupowicze, mam do was małe pytanie związane z podmianami wody. Tak sobie planując swoje 240L wymyśliłem, że w tylnej, lub bocznej ścianie akwa na wysokości -2cm od górnej krawędzi szyby będzie otwór, który będzie połączony z odpływem, dopływ będzie realizowany w przeciwległym końcu akwa lub do sumpa. Myśląc o zaletach doszedłem do pewnych wniosków dotyczących tego rozwiązania - bezpieczne, nigdy nic się nie przeleje ponad górną krawędzią akwa (nadmiar wyleci do odpływu) a przed zapchaniem będzie chroniła jakaś gąbka. - tanie, nie potrzebuje mierników poziomu, dodatkowych pomp, - proste, zakładając, że miał by być elektrozawór, czujniki poziomu, pompa, i zmienne w postaci ciśnienia czy zasilania, zakładam, że trudno było by to zsynchronizować. Jednak mam wątpliwości, - czy można robić dziury w szkle nie w dnie (jak pod sumpa) tylko w bocznej ścianie? - podmiana nie będzie oczywista, bo nie zleje na raz 20% i nie doleje nowych 20% tylko będę non stop mieszał. (Nawet pamiętam taki wątek, i ktoś to przeliczył) proszę o wasze opinnie w tej sprawie. pozdrawiam serdecznie Marcin |
| nuroslaw
|
Posted: 24 Paź 2006 09:20:34 Witam,
Drodzy grupowicze, mam do was małe pytanie związane z podmianami wody. Tak sobie planując swoje 240L wymyśliłem, że w tylnej, lub bocznej ścianie akwa na wysokości -2cm od górnej krawędzi szyby będzie otwór, który będzie połączony z odpływem, dopływ będzie realizowany w przeciwległym końcu akwa lub do sumpa. błędne założenie. Jeśli użytkujesz sumpa, masz stały poziom wody w akwarium, a zmienny w sumpie. Dlatego otwór przelewowy należy zrobic w sumpie Myśląc o zaletach doszedłem do pewnych wniosków dotyczących tego rozwiązania
- bezpieczne, nigdy nic się nie przeleje ponad górną krawędzią akwa (nadmiar wyleci do odpływu) a przed zapchaniem będzie chroniła jakaś gąbka. błędne złożenie. Takie rozwiązanie, jest bardzo awaryjne. Nawet nie zauważysz kiedy gąbka się zapcha, stłumi przepływ, a woda z sumpa będzie już na podłodze - tanie, nie potrzebuje mierników poziomu, dodatkowych pomp,
- proste, zakładając, że miał by być elektrozawór, czujniki poziomu, pompa, i zmienne w postaci ciśnienia czy zasilania, zakładam, że trudno było by to zsynchronizować. wystarczy elektozawór na dopływie, a odpływ grawitacyjny z sumpa Jednak mam wątpliwości,
- czy można robić dziury w szkle nie w dnie (jak pod sumpa) tylko w bocznej ścianie? pewnie, ale takie rozwiązanie były kiedyś testowane i z powodu ich wad zrezygnowano z nich. po prostu trzeba było właściwie dobrać wydajność pompy, i taki odpływ jest wrażliwy na zanieczyszczenia. otwór w dnie ma jedną zaletę, ewentualne przytkanie powoduje wzrost słupa wody nad otworem, a co za tym idzie zwiększenie ciśnienia, co ostatecznie powoduje ustalenie się równowagi. - podmiana nie będzie oczywista, bo nie zleje na raz 20% i nie doleje
nowych 20% tylko będę non stop mieszał. (Nawet pamiętam taki wątek, i ktoś to przeliczył) dużo będzie zależeć od rozmieszczenia dopływu i odpływu. pozdr. Nuroslaw |
| inmar
|
Posted: 24 Paź 2006 10:06:18 Można,kilku kolegów moich zamawiało akwa z takimi otworami i chwala
sobie.Oni mają otwory w tylnej. Jednak mam wątpliwości, - czy można robić dziury w szkle nie w dnie (jak pod sumpa) tylko w bocznej ścianie? |
| @Greg@
|
Posted: 24 Paź 2006 10:11:17 Stały poziom wody w akwa utrzymuje Ci odpływ do sumpa (o ile dobrze rozumiem twój list), więc jakikolwiek dodatkowy odpływ nie bardzo ma sens - jedynie jako zabezpieczenie przed przelaniem przy zatkaniu odpływu do sumpa. Odpływ zużytej wody zrobiłbym z pierwszej komory sumpa (po co ja filtrować). A cujnik poziomu i tak bym dał, żeby w razie problemów z grawitacyjnym odpływem wody, nie nastąpiło przelania sumpa. |
| mistus
|
Posted: 24 Paź 2006 10:31:05 Odpływ zużytej wody zrobiłbym z pierwszej komory sumpa (po co ja filtrować).
A cujnik poziomu i tak bym dał, żeby w razie problemów z grawitacyjnym problem w tym iż grawitacyjnie z sumpa to ja jedynie na podłogę mogę coś odprowadzić :(. stąd zależało mi na udpowiedniej wysokości odpływu. pozdrawiam ps wielkie dzięki za opinnie |
| WojtasW
|
Posted: 24 Paź 2006 18:50:00 problem w tym iż grawitacyjnie z sumpa to ja jedynie na podłogę mogę coś
odprowadzić :(. stąd zależało mi na udpowiedniej wysokości odpływu. ale możesz pokombinować na spływie z komina do sumpa zrobić trójnik i do kanalizacji powinno spływać. Ja mam zrobione podobnie ale odpływ poprowadzony za kubełkiem czyli on trochę pcha ale przy rurce fi - 4 mm wewnątrz nie płynie to szybko ale jest wystarczające, a zatkanie rozwiązałem w ten sposób, że dolewam tym samym wężykiem tylko w przeciwnym kierunku płynie woda. No ale niestety do tego potrzebne są już czujniki poziomu cieczy. |
| @Greg@
|
Posted: 25 Paź 2006 08:08:55 ale możesz pokombinować na spływie z komina do sumpa zrobić trójnik i do
kanalizacji powinno spływać. Raczej nie będzie spływało tylko zasysało. Prawo Bernouliego się kłania oraz praktyczne jego zastosowanie w wodnej pompce rozrzedzającej. |
| bryko
|
Posted: 26 Paź 2006 08:38:32 Jednak mam wątpliwości,
- czy można robić dziury w szkle nie w dnie (jak pod sumpa) tylko w bocznej ścianie? pewnie, ale takie rozwiązanie były kiedyś testowane i z powodu ich wad zrezygnowano z nich. po prostu trzeba było właściwie dobrać wydajność pompy, i taki odpływ jest wrażliwy na zanieczyszczenia. otwór w dnie ma jedną zaletę, ewentualne przytkanie powoduje wzrost słupa wody nad otworem, a co za tym idzie zwiększenie ciśnienia, co ostatecznie powoduje ustalenie się równowagi. Ja mam odprowadzenie z komina zrobione w bocznej ściance a nie w dnie (odpływ 3 cm od dna, rewizja 10 cm od góry). Zaleta - można zrobić węższy komin, wada - rury zajmują miejsce z boku akwa. Koledze mistus chodziło o wiercenie dziurki do odpływu do kanalizacji. - podmiana nie będzie oczywista, bo nie zleje na raz 20% i nie doleje
nowych 20% tylko będę non stop mieszał. (Nawet pamiętam taki wątek, i ktoś to przeliczył) dużo będzie zależeć od rozmieszczenia dopływu i odpływu. Rozmieszczenie ma znacznie tylko przy dolewce "szybkiej" - wlewamy wodę przez sterowany zawór. Przy ciągłej podmianie (woda kapie ciągle) woda i tak się wymiesza więc rozmieszczenie nie ma praktycznie znaczenia. U mnie przy ciągłej podmianie tygodniowo dolewam ok 50 % wody do akwa. pozdr. Nuroslaw
pozdrawiam Bryko |
| kundzia Pindzia
|
Posted: 8 Sty 2010 11:44:59 Czy ktoś może słyszał coś o urządzeniach do automatycznej podmiany wody w akwarium a może ktos ma jakieś doświadczenia z takimi urządzeniami? Zastanawiam się nad takim ustrojstwem bo upierdliwa strasznie jest ta co tygodniowa podmiana wody. |
| Jader
|
Posted: 8 Sty 2010 12:12:44 Czy ktoś może słyszał coś o urządzeniach do automatycznej podmiany wody w
Napisz może co w tym takiego upierdliwego, może sobie czymś za bardzo komplikujesz. Chyba, ze masz takie wielkie akwarium, to chyba najlepiej po prostu 2 węże z zaworami dociągnąć i jednym spuszczać a drugim napełniać. Z automatyczną podmianą jest ten problem, że kiepsko widzę automatyczne odmulanie/sprawdzanie, czy się nie podmienia wody razem z czymś żywym ;) jader |
| whitey
|
Posted: 8 Sty 2010 12:20:49 Czy ktoś może słyszał coś o urządzeniach do automatycznej podmiany wody w
akwarium a może ktos ma jakieś doświadczenia z takimi urządzeniami? Zastanawiam się nad takim ustrojstwem bo upierdliwa strasznie jest ta co tygodniowa podmiana wody. jak masz sumpa to sprawa teoretycznie wydaje sie prosta, zeby nie bylo sam jestem teoretykiem ;-) jesli nie chcesz/nie masz sumpa to moze to moze byc troche niebezpieczne. ja to proboje rozwiazac za pomoca zewnetrznej pompy (ktora bedzie uzywana normalnie do poprawy cyrkulacji wody w akwa), ale wszystko i tak bede recznie robil. tutaj cos dla Ciebie: sorry ze Cie tutaj googlem katuje ale w sumie wszystko tam znajdziesz. anyway, wydaje mi sie ze glowny klopot jest i tak z doprowadzeniem wody/kanalizacji do akwarium. jak to masz to reszta jest pestka i do wyboru niezliczona ilosc kombinacji pozdrawiam |
| JA
|
Posted: 8 Sty 2010 16:52:55 jak masz sumpa to sprawa teoretycznie wydaje sie prosta, zeby nie bylo
sam jestem teoretykiem ;-) Bo jest prosta. Tu jest gotowe rozwiązanie naszego dawno nie byłego tu bywalca <http://www.woczko.dami-rz.pl/opis_filtr.htm W przypadku układu bez sumpa, czarno widzę automatykę. |
| WojtasW
|
Posted: 8 Sty 2010 19:34:31 Witam W przypadku układu bez sumpa, czarno widzę automatykę. bez sumpa działa jeszcze lepiej :) (przynajmniej w moim akwarium)tylko trzeba przeanalizować cały projekt bardzo dokładnie Pozdrawiam WojtasW |
| Pszemol
|
Posted: 9 Sty 2010 12:40:23 jak masz sumpa to sprawa teoretycznie wydaje sie prosta, zeby nie bylo
sam jestem teoretykiem ;-) Bo jest prosta. Tu jest gotowe rozwiązanie naszego dawno nie byłego tu bywalca <http://www.woczko.dami-rz.pl/opis_filtr.htm W przypadku układu bez sumpa, czarno widzę automatykę. Do systemów bez "sumpa" można zastosować taki przelew zawieszany na krawędź akwarium i tamtędy spuszczać nadmiar wody z akwarium... |
| jabol
|
Posted: 9 Sty 2010 13:21:50 http://www.woczko.dami-rz.pl/opis_filtr.htm |
| Wroblas
|
Posted: 10 Sty 2010 16:51:28 Witam ja zrobiłem takie rozwiazanie w zbirniku 450 litrów w firmie bo tam nie bylo możliwości latania z wiaderkami w sekretariacie Instalacja wygląda tak że pod zbiornikiem w szafce stoi drugi zbiornik -akwarium 100 litrów do instalacji wodnej podlączony jest elektrozawór za nim znajduje się osmoza z której czysta woda wpada do zbiornika pod akwarium( a brudna do kanalizacji oczywiście), w zbiorniku tym znajdują się elektrody które pilnują poziomów wody i gdy zbiornik się napełni zamykają zawór dolotowy wody do osmozy. W zbiorniku pod akwa znajduje się też pompa taka do ocza wodnego bo musi podnosić na ponad 1,5 metra. w akwariu głównym znajdują sie trzy elektrody jedna odniesienia druga poziomu dolnego a trzecia poziomu górnego. oraz głowica podłączona do kanalizacji która wypompowuje wodę ze zbiornika głównego. na jej wężu wylotowym ale już poza zbiornikiem jest elektrozawór który odcina odpływ żeby jak sie wyłączy głowica a rury będa pełne wody nie wyciągały wody ze zbiornika. całym cyklem podmiany który trwa godzinę steruje bardzo prosta automatyka, jeden programator mogący obsługiwac dwa cykle pracy niezależne i dwa przekazniki włączające pompy i elektrozawory programatory czasowe są zabezpieczeniem jak by elektrody zawidły. koszt nie liczyłem ale raczej spory jeśli zkomplikowanośc rozwiązania cię nie przeraża to napisz na priv to podam ci resztę szczegółów. w każdym razie sprzęt jest przetestowany działa już prawie rok i nigdy nie było awarii która spowodował by zalanie. pozdrawiam Wroblas __________ Informacja programu ESET Smart Security, wersja bazy sygnatur wirusow 4758 (20100110) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET Smart Security. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| Pszemol
|
Posted: 10 Sty 2010 17:58:29 jeśli zkomplikowanośc rozwiązania cię nie przeraża to napisz na priv to
podam ci resztę szczegółów. w każdym razie sprzęt jest przetestowany działa już prawie rok i nigdy nie było awarii która spowodował by zalanie. Skomplikowanie mnie nie przeraża, choć system mógłby być prostszy... Co mnie przeraża to że w tym rozwiązaniu zalanie podłogi wisi na włosku działania jednego elektrozaworu... Jeden element systemu a gdy zawiedzie masz wodę na podłodze i nie ma żadnego sposobu aby przepływ tej wody zatrzymać... Nieprzemyślane to jest. Tymczasem można było w akwarium górnym zrobić przelew i wtedy tylko nadmiar wody wpompowany z dołu lałby się do kanału. |
| nuroslaw
|
Posted: 11 Sty 2010 07:30:29 Czy ktoś może słyszał coś o urządzeniach do automatycznej podmiany wody w
akwarium a może ktos ma jakieś doświadczenia z takimi urządzeniami? Zastanawiam się nad takim ustrojstwem bo upierdliwa strasznie jest ta co tygodniowa podmiana wody. najważniejsze to zapewnić odpływ, grawitacyjnie - zapewnia ciągly odplyw, nawet podczas awarii zaworu dolotowego. Zasilanie - albo ciągle, albo czasówka - z zimnym elektrozaworem (impuls elektryczny otwiera a nie zamyka układ). jesli nie ma sumpa - wykorzystać tzw. przelew górny do odprowadzenia nadmiaru wody. Jeśli problemem jest tylko podmiana: poprowadzić rurkę wodociągową (idealnie kanalizację też) - zamontować odpowiednią ilość zaworów itp. Co prawda ręcznie uruchomiamy pompę pompującą wodę tą rurką do kanalizacji (pompa np. w szafie w wiadrze/zbiorniku do którego spuszczamy wodę z akwa, lub nawet w akwa). wyłączamy pompę, przekręcamy zawory, otwieramy zawór świeżej wody i tą samą rurką co leciała brudna może lecieć czysta do akwa, a MY w tym czasie piejmy kawę. Zakręcamy i spokojnie idziemy spać, bo nie ma co się popsuć. |
| whitey
|
Posted: 12 Sty 2010 11:54:55 Witam
W przypadku układu bez sumpa, czarno widzę automatykę. bez sumpa działa jeszcze lepiej :) (przynajmniej w moim akwarium)tylko trzeba przeanalizować cały projekt bardzo dokładnie a mozesz sie podzielic projektem? pozdrawiam |
| WojtasW
|
Posted: 12 Sty 2010 22:37:03 Witam a mozesz sie podzielic projektem?
pewnie że mogę Do łazienki mam dosyć daleko bo przez całe mieszkanie więc wykorzystałem jeden wężyk ciśnieniowy fi6mm który schowałem w listwach przypodłogowych i progach. W łazience mam zastosowane elektrozawory od pralki jeden podwójny jako rozgałęziacz (nie przewidziałem, że w przeciwnym kierunku przepuszcza wodę) ale miałem jeszcze pojedynczy więc dałem w szereg w odwrotnym kierunku jest wszystko dobrze cewki wymieniłem na ~24V od instalacji hydraulicznych (mogą pracować 24h) tradycyjne tylko ok 10minno i są na 230V. Wyjście jednego elektrozaworu podłączony bezpośrednio do kanalizacji, drugi do kranu zimnej wody i ustawione wolny przepływ. Przy akwarium wpiąłem się trójnikiem w wąż wylotowy z filtra zewnętrznego. W akwarium jest zrobiony pływak magnetyczny a na kontaktronach mam ustawione poziomy max, min i alarm do tego prosty układ na kilku przekaźnikach który zapętla odpowiednio najpierw spuszczanie wody które muszę uruchomić naciskając przycisk a potem cykl przebiega sam. Układ sam nie ma możliwości sam się włączyć jest uruchamiany o określonej godzinie i trwa określony czas więc jak nie włączę przycisku nic się nie dzieje w ekstremalnym przypadku musiałoby wyparować tyle wody co wypływa przy podmianie żeby sama się dolała. Podmieniam codziennie ok 10 litrów wody na 400 więc w zbiorniku ryby nawet tego nie zauważają temp. spada ok 0,5st. Pozdrawiam WojtasW |
| Bartosz
|
Posted: 14 Sty 2010 23:08:18 Witam
a mozesz sie podzielic projektem?
pewnie że mogę Do łazienki mam dosyć daleko bo przez całe mieszkanie więc wykorzystałem Można prościej. Bez elektroniki. W układzie z sumpem pracuje pompa obiegowa. Ona może wypompowywać wodę z układu przez mały zaworek regulacyjny kap kap do kanalizy. Uzupełnianie wody poprzez drugi wężyk ciśnieniowy z automatem spłuczki klozetowej zanurzonym w komorze pompy. Doleje dokładnie tyle ile z obiegu ubędzie. Czy niebezpieczne i może zalać? A spłuczki w łazience sie boicie? Jakoś nie zalewa. Pozdrawiam Bartosz |
| nuroslaw
|
Posted: 15 Sty 2010 08:06:53 Witam a mozesz sie podzielic projektem? pewnie że mogę Do łazienki mam dosyć daleko bo przez całe mieszkanie więc wykorzystałem Można prościej. Bez elektroniki. W układzie z sumpem pracuje pompa obiegowa. Ona może wypompowywać wodę z układu przez mały zaworek regulacyjny kap kap do kanalizy. a po co wypompowywać. Prądu nie bedzie, pompa nie działa, a woda leci, leci... W sumpie w ścianie nawiercić otwor i zrobić normalny swobodny odpływ do kanalizacji. - woda nigdy się nie przeleje. Wyłaczą prąd, woda zleci do sumpa, nadmiar do kanalizy. Wróci prąd, pompa poda wodę do akwa, a zawór jak przy spłuczce otworzy się i poda tyle wody co trzeba. Awaryjnie (gdyby wrócił prąd a nie było woda bieżącej) - przebudować sump uwzględniajac tą wielkość, bądź dołożyć baniaczek 10l działajacy na tej samej zasadzie jak poidelko dla zwierząt - będzie uzupełniać wodę w sumpie, w przypadku nie nadmiaru wody, ale jej braku. pozdr. |
| Bartosz
|
Posted: 15 Sty 2010 20:34:07 a po co wypompowywać. Prądu nie bedzie, pompa nie działa, a woda leci, leci... Nie leci bo w automaciku ze spłuczki jest zawór, który zamyka się automatycznie i woda przestaje lecieć. W sumpie w ścianie nawiercić otwor i zrobić normalny swobodny odpływ do kanalizacji. - woda nigdy się nie przeleje. Wyłaczą prąd, woda zleci do sumpa, nadmiar do kanalizy. Jeżeli sump nie jest w stanie pomieścić całej wody która spłynie z akwarium po wyłączeniu pompy to dopiero jest problem. Oczywiście przelew przez otwór załatwia sprawę... nadmiaru wody w akwarium. W efekcie przy każdym karmieniu miałbym podminkę. Ja węże podpinam na czas podminay a woda wywalana jest do wanny. Krawędź wanny jest deczko wyżej niż krawędź górna sumpa i woda grawitacyjnie nie chce płynąć. Musi ją pompa wypchnąć. Bartek |
| nuroslaw
|
Posted: 15 Sty 2010 22:07:36 a po co wypompowywać. Prądu nie bedzie, pompa nie działa, a woda leci, leci... Nie leci bo w automaciku ze spłuczki jest zawór, który zamyka się automatycznie i woda przestaje lecieć. W sumpie w ścianie nawiercić otwor i zrobić normalny swobodny odpływ do kanalizacji. - woda nigdy się nie przeleje. Wyłaczą prąd, woda zleci do sumpa, nadmiar do kanalizy. Jeżeli sump nie jest w stanie pomieścić całej wody która spłynie z akwarium po wyłączeniu pompy to dopiero jest problem. jest w stanie pomieścić, ale jak wiesz w momencie wyłaczenia głównej pompy obiegowej, pewna część wody wraca do sumpa. Stały odpływ utrzymuje na stałe okreslony stały max poziom wody w sumpie. Stąd cokolwiek więcej wody dostanie się do sumpa od razu ucieka do kanalizy. a zawory od spłuczek widywałem juz zaciete... i woda leci, leci.... |
| JA
|
Posted: 16 Sty 2010 11:39:03 Uzupełnianie wody poprzez drugi wężyk ciśnieniowy z automatem spłuczki
klozetowej zanurzonym w komorze pompy. Doleje dokładnie tyle ile z obiegu ubędzie. Czy niebezpieczne i może zalać? A spłuczki w łazience sie boicie? Jakoś nie zalewa. Bo ma przelew rewizyjny. Jak zaworek nie trzyma, a często się to zdarza, to wody do rezerwuaru nazbiera się tylko do pewnego poziomu, a potem sama będzie spływać do kibelka. Wszelkie automaty w mieszkaniu, pracujące w układzie napełniania wodą _MUSZĄ_ być wyposażone w przelew bezpieczeństwa. |
| JA
|
Posted: 16 Sty 2010 11:41:18 Ja węże podpinam na czas podminay a woda wywalana jest do wanny.
Krawędź wanny jest deczko wyżej niż krawędź górna sumpa i woda grawitacyjnie nie chce płynąć. Musi ją pompa wypchnąć. Wysokość krawędzi nie ma znaczenia. Znaczenie ma poziom wody w sumpie i wannie, lub wysokość wylotu na jakim znajduje się wąż. Jeżeli ten w wannie jest niżej to grawitacyjnie musi płynąć. |
| JA
|
Posted: 16 Sty 2010 11:44:15 a zawory od spłuczek widywałem juz zaciete... i woda leci, leci....
a stało się to o 23-ciej, a przelewu rewizyjnego nie ma, a sąsiad z dołu na drugi dzień z siekierą leci i leci..... |
| Bartosz
|
Posted: 20 Sty 2010 12:41:05 Wysokość krawędzi nie ma znaczenia. Znaczenie ma poziom wody w sumpie i
wannie, lub wysokość wylotu na jakim znajduje się wąż. Jeżeli ten w wannie jest niżej to grawitacyjnie musi płynąć. Jak sie lewar zrobi to tak... Ale mi się ssać nie chce ;-) |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.560 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna |