dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Dom - dyskusja 2009 / magnetyzery do wody
Autor Wiadomość
Maciejos

Posted: 6 Sty 2009 17:57:55



Instalator, który będzie mi robił rurki w łazience polecił mi założenie
magnetyzera za licznikiem. Fakt że mam dość twardą wodę i trochę obawiam się
o elektryczny przepływowy podgrzewacz. Podobno taki magnetyzer nie usuwa
kamienia ale powoduje, że mniej się go wytrąca na grzałkach, bateriach
itp... Czy ktoś jest w stanie potwierdzić że takie magnetyzery działają
choćby w 20%? Jak słyszę "magnetyzer" to od razu mi się kojarzy z takim do
samochodu a jeżeli ten do wody ma być tak skuteczny jak ten samochodowy to
sobie daruję.

Pozdrawiam.





M

Posted: 6 Sty 2009 19:42:45



a jak myślisz gdzie ten kamień będzie się odkładał????






Maciejos

Posted: 6 Sty 2009 20:28:22



a jak myślisz gdzie ten kamień będzie się odkładał????

tak sobie mysle ze moze zostanie po prostu w wodzie





Jarek P.

Posted: 6 Sty 2009 20:48:28




tak sobie mysle ze moze zostanie po prostu w wodzie

Którą wypijesz...

J. (w sumie... usuwanie kamieni nerkowych NFZ _jeszcze_
refinansuje i chyba nawet zapisy są na terminy poniżej roku, więc
w sumie, czemu nie...)







witek

Posted: 6 Sty 2009 20:51:16




a jak myślisz gdzie ten kamień będzie się odkładał????

tak sobie mysle ze moze zostanie po prostu w wodzie

Z tego co czytałem o magnetyzerach, to tak to właśnie działa.
Kamień się nie odkłada na elementach instalacji, tylko pozostaje
w wodzie w postaci "zamulenia".

Witek






robert

Posted: 6 Sty 2009 20:53:53



tak sobie mysle ze moze zostanie po prostu w wodzie

Którą wypijesz...

J. (w sumie... usuwanie kamieni nerkowych NFZ _jeszcze_ refinansuje i
chyba nawet zapisy są na terminy poniżej roku, więc w sumie, czemu nie...)

a ty myślisz, że kamienie nerkowe tworzą się z kamienia w wodzie :-)




Maciejos

Posted: 6 Sty 2009 21:22:11




Z tego co czytałem o magnetyzerach, to tak to właśnie działa.
Kamień się nie odkłada na elementach instalacji, tylko pozostaje
w wodzie w postaci "zamulenia".

No właśnie ja też czytałem jednak ciekawi mnie to czy ktokolwiek na własnej
skórze przekonał się że to rzeczywiście działa. Czy da się to zauważyć
poprzez mniejsze zasyfienie glazury/kabiny pod prysznicem na przykład albo
rzadszą konieczność czyszczenia siteczek w wylewkach baterii, tudzież
nieblokowanie się dzyndzla od włączania prysznica po miesiącu od kupienia
baterii :)





Jarek P.

Posted: 6 Sty 2009 21:40:02




a ty myślisz, że kamienie nerkowe tworzą się z kamienia w
wodzie :-)

Generalnie nie, ale wysoki poziom wapnia w pitej wodzie jest
czynnikiem sprzyjającym:

http://zdrowie.flink.pl/kamica.php

"Kamienie złożone ze szczawianów wapnia stanowią ok. 80%
wszystkich kamieni moczowych.[...] Głównymi jej przyczynami są
zwiększone wchłanianie wapnia w jelitach, zmniejszone wchłanianie
zwrotne wapnia w cewkach nerkowych oraz nadmierne uwalnianie
wapnia z kości. Do zaburzeń tych prowadzi m.in. nadmierna podaż
wapnia w diecie, [...]"

J.





Jarek P.

Posted: 6 Sty 2009 21:46:18




dzbankowy. Jeśli chodzi o magnetyzery to chodzi mi wyłącznie o
ochronę urządzeń i łatwiejsze utrzymanie czystości w łazience.

Obawiam się, że zbliżoną skuteczność przy nieporównywalnie
mniejszych kosztach uzyskasz klepiąc codzień ze dwie-trzy
zdrowaśki w intencji nieodkładania się kamienia. Tu i tu głównym
czynnikiem zapewniającym _zauważenie_ poprawy jakości wody będzie
głęboka wiara w to, co się robi.

J.






witek

Posted: 6 Sty 2009 21:49:56





Z tego co czytałem o magnetyzerach, to tak to właśnie działa.
Kamień się nie odkłada na elementach instalacji, tylko pozostaje
w wodzie w postaci "zamulenia".

No właśnie ja też czytałem jednak ciekawi mnie to czy ktokolwiek na
własnej skórze przekonał się że to rzeczywiście działa. Czy da się to
zauważyć poprzez mniejsze zasyfienie glazury/kabiny pod prysznicem na
przykład albo rzadszą konieczność czyszczenia siteczek w wylewkach
baterii, tudzież nieblokowanie się dzyndzla od włączania prysznica po
miesiącu od kupienia baterii :)

Nie wiem, czy na kamień "na sitku" to też zadziała, bo to trochę coś innego,
niż kamień kotłowy. Kamień kotłowy, to węglan wapnia/magnezu, który
powstaje z wodorowęglanu wapnia/magnezu podczas podgrzewania wody.
Ponieważ węglany znacznie gorzej się rozpuszczają w wodzie,
niż wodorowęglany, to "krystaliczna" woda przed podgrzaniem
staje się mętna i pełna "piasku" po podgrzaniu.
Natomiast kamień "na sitku" powstaje przez odparowanie wody
i składa się ze wszystkiego, co w tej wodzie było rozpuszczone.
Jeśli więc magnetyzer powoduje, że kamień kotłowy w chwili
powstawania, czyli podgrzewania nie osadza się na grzałce, tylko
pozostaje w wodzie w postaci drobnego pyłu, to obawiam się,
że w czasie wysychania wody to już nie będzie mieć znaczenia.


Witek






Maciejos

Posted: 6 Sty 2009 22:47:10



Dopiero w zagranicznych zasobach znalazlem artykuły które wywołały u mnie
silny sceptycyzm. Jakoś w polskim internecie same "reklamy" tego typu
wynalazków. Zainteresowanych odsyłam do ciekawej stronki na której znajduje
się sporo odnośników do innych artykułów w większości obalających mit wpływu
magnetyzerów na zmiękczenie wody.
http://www.chem1.com/CQ/magscams.html
Brak pozytywnych opini z Waszej strony również o czymś świadczy. Daruję
dobie eksperymenty w takim razie.

Dzięki i pozdrawiam.





Jan Werbiński

Posted: 6 Sty 2009 22:54:25



Dopiero w zagranicznych zasobach znalazlem artykuły które wywołały u mnie
silny sceptycyzm. Jakoś w polskim internecie same "reklamy" tego typu


Bo Polacy to ogólnie mówiąc debile.




witek

Posted: 6 Sty 2009 23:25:37




Dopiero w zagranicznych zasobach znalazlem artykuły które wywołały u mnie
silny sceptycyzm. Jakoś w polskim internecie same "reklamy" tego typu
wynalazków. Zainteresowanych odsyłam do ciekawej stronki na której
znajduje się sporo odnośników do innych artykułów w większości obalających
mit wpływu magnetyzerów na zmiękczenie wody.
http://www.chem1.com/CQ/magscams.html

Zmiękczenia wody, to bym się po magnetyzerze raczej nie spodziewał,
ale jeśli chodzi o odkładanie się kamienia kotłowego, to tu jest
konkretne opracowanie, że chyba coś w tym jest.

http://www.ifj.edu.pl/publ/archiwum/00_04/2002/art/mwtfin.pdf?lang=pl

Witek






Jacek

Posted: 7 Sty 2009 05:15:38



Mój dziadek zakupił magnetyzer ponieważ przeczytał wiele dobrego o tym
urzadzeniu. Wpadł na pomysł założenie tego wynalazku na .... element, który
od jakiegoś czasu szwankował i nie pomagała nawet Viagra.
I co? Dziadek chodził dumny a babcia dała na mszę dziękczynną.
Jacek






pbas

Posted: 8 Sty 2009 09:28:22



Instalator, który będzie mi robił rurki w łazience polecił mi założenie
magnetyzera za licznikiem. Fakt że mam dość twardą wodę i trochę obawiam
się o elektryczny przepływowy podgrzewacz. Podobno taki magnetyzer nie
usuwa kamienia ale powoduje, że mniej się go wytrąca na grzałkach,
bateriach itp... Czy ktoś jest w stanie potwierdzić że takie magnetyzery
działają choćby w 20%? Jak słyszę "magnetyzer" to od razu mi się kojarzy
z takim do samochodu a jeżeli ten do wody ma być tak skuteczny jak ten
samochodowy to sobie daruję.

Magnetyzery używane do "zmiękczania wody" tak naprawdę działają, pod
warunkiem, że są to profesjonalne rozwiązania, kosztujące wiele tysięcy
złotych. Istotna jest tutaj moc magnetyzerów oraz dodatkowe
oprzyrządowanie (filtry), pozwalające na wychwycenie znajdujących się w
wodzie wapnia i magnezu. Sam magnetyzer powoduje jedynie "polaryzację",
dzięki której wapń i magnez nie osiadają na ściankach instalacji wodnej.
Jednak pierwiastki te nie znikają w magiczny sposób z wody - jeżeli nie
osiądą w instalacji (głównie w miejscach o zmniejszonym przepływie, jak
np. kolanka, redukcje itp), to będą się zbierać w miejscach, gdzie woda
ma ujście (dysze słuchawek prysznicowych itp). Profesjonalne rozwiązania
wychwytują znajdujący się w wodzie wapń a sam magnetyzer ma na celu
wyłącznie nie dopuszczenie do osadzania się kamienia w instalacji, przed
zainstalowanym filtrem.

Magnetyzery które są w stanie sprawnie działać z wodą o przepływie
typowym dla instalacji wodnych w domach i mieszkaniach, są to urządzenia
duże (wymiarami zbliżone to obudowy komputera PC) i bardzo drogie.
Magnetyzery oferowane m.in. w serwisach aukcyjnych, zbliżone wymiarami
do pudełka zapałek, to pic na wodę.

Najlepszym rozwiązaniem do centralnego zmiękczania wody, są stacje
zmiękczające z żywicą jonowymienną.

Pozdrawiam, Piotr



Sebcio

Posted: 8 Sty 2009 11:58:51




Instalator, który będzie mi robił rurki w łazience polecił mi założenie
magnetyzera za licznikiem. Fakt że mam dość twardą wodę i trochę obawiam
się o elektryczny przepływowy podgrzewacz. Podobno taki magnetyzer nie
usuwa kamienia ale powoduje, że mniej się go wytrąca na grzałkach,
bateriach itp... Czy ktoś jest w stanie potwierdzić że takie magnetyzery
działają choćby w 20%? Jak słyszę "magnetyzer" to od razu mi się kojarzy
z takim do samochodu a jeżeli ten do wody ma być tak skuteczny jak ten
samochodowy to sobie daruję.

W Polsce chyba pierwszą firmą która wprowadzała magnetyzery był
Infracorr, całkiem dawno temu - jeszcze jak słowo "magnetyzer" nie
kojarzyło się z hohsztaplerką i "uzdrawiaczami". Nadal mają je w
ofercie, ponoć od lat stosowane są w ciepłownictwie itd.





PeJot ( home)

Posted: 8 Sty 2009 17:39:43



Jak słyszę "magnetyzer" to od razu mi się kojarzy
z takim do samochodu a jeżeli ten do wody ma być tak skuteczny jak ten
samochodowy to sobie daruję.

Kiedyś znalazłem w necie artykuł n.t. magnetyzerów stosowanych w
silnikach okrętowych. Po pierwsze to miejsce zamontowania magnetyzera i
jego parametry jest określane doświadczalnie, a po drugie zyski z jego
stosowania są na poziomie pojedynczych %, co i tak się opłaca.





Panslavista

Posted: 9 Sty 2009 03:26:25



Instalator, który będzie mi robił rurki w łazience polecił mi założenie
magnetyzera za licznikiem. Fakt że mam dość twardą wodę i trochę obawiam się
o elektryczny przepływowy podgrzewacz. Podobno taki magnetyzer nie usuwa
kamienia ale powoduje, że mniej się go wytrąca na grzałkach, bateriach
itp... Czy ktoś jest w stanie potwierdzić że takie magnetyzery działają
choćby w 20%? Jak słyszę "magnetyzer" to od razu mi się kojarzy z takim do
samochodu a jeżeli ten do wody ma być tak skuteczny jak ten samochodowy to
sobie daruję.

Pozdrawiam.

He..he, jeżeli nie pomoże to i nie zaszkodzi. Minidipole
zmieniają skład cząsteczek. Czyli kompleksy soli stają się
rozpuszczalne. Tyle, że to co pomaga w wypadku pralek, zmywarek i
prysznica jest bez filtra RO szkodliwe dla zdrowia rodziny. Całość
wymaga deliberacji w temacie. ;-)
Trzeba pamiętać o jednym - sole mineralne tak potrzebne
człowiekowiu organizm pobiera głównie z pokarmu, a nie z wody. Te z
wody odkladają się głównie w naczyniech krwionośnych (nie tylko
cholesterol !!!). Wody mineralne uzupełniają w niektóre jony
elektrolity oirganizmu i mają zdecydowany wpływ na smak wody,
zwlaszcza w połączeniu z CO^2.
Reasumując - możesz założyć, ale lepiej zmiękczyć wodę usuwając
nadmiar zazwyczaj niepotrzebnych soli i zasilając rodzinę w potrzebne
- z jedzenia lub z apteki (i tak nie ma ich w wodzie, a nawet gdyby
były, to nie wypijesz np. pół tony wody na dobę, a wystarczy jedna -
dwie szklanki herbaty czy garść orzechów, albo naleśniki ze szpinakiem
czy ćwikła z działki.
Załóż porządny filtr RO - dzbanki to w kręgach fachowców nazywane
są pizdrykami - najpierw usuwają, a później dodają...




Jarek P.

Posted: 9 Sty 2009 09:38:35




Trzeba pamiętać o jednym - sole mineralne tak potrzebne
człowiekowiu organizm pobiera głównie z pokarmu, a nie z wody.

Trzeba pamiętać też o drugim - woda pozbawiona soli mineralnych a
stosowana jako spożywcza wypłukuje je z organizmu. I absolutnie
nie można podchodzić do tematu na zasadzie "oj może i w takiej
wodzie z RO nie ma soli mineralnych, ale one i tak się głównie z
pożywienia biorą". O tym marketingowcy od filtrów RO jakoś
nagminnie zapominają. - to tak na boku tematu :-)

J.





robert

Posted: 9 Sty 2009 09:43:40



Trzeba pamiętać też o drugim - woda pozbawiona soli mineralnych a
stosowana jako spożywcza wypłukuje je z organizmu.

dobre :-)




Maksovsky

Posted: 9 Sty 2009 09:49:36




Sam magnetyzer powoduje jedynie "polaryzację",

Ake bredzisz. Pseudonaukowy bełkot kanciarzy. Co to jest
"polaryzacja"? Ja wiem, co to jest polaryzacja. Ale tak to bywa
u wszelkich naciągaczy. Jak magnes działa na osady w wodzie?
Jesteś w stanie to opisać krótko językiem fizyki, a nie "naukawym"?
Jeśli nie, to pisz na chomor-l.


R.






Maksovsky

Posted: 9 Sty 2009 09:51:01




Nadal mają je w ofercie, ponoć od lat stosowane są w ciepłownictwie itd.


"Ponoć" :D.


M.





witek

Posted: 9 Sty 2009 10:34:33





Nadal mają je w ofercie, ponoć od lat stosowane są w ciepłownictwie itd.


"Ponoć" :D.

Są stosowane:
http://www.akra.pl/przemysl.html

A tu o instalacji w elektrowni Łaziska:
http://www.ifj.edu.pl/publ/archiwum/00_04/2002/art/mwtfin.pdf?lang=pl

Witek






AW

Posted: 9 Sty 2009 17:08:57




Sam magnetyzer powoduje jedynie "polaryzację",

Ake bredzisz. Pseudonaukowy bełkot kanciarzy. Co to jest
"polaryzacja"? Ja wiem, co to jest polaryzacja. Ale tak to bywa
u wszelkich naciągaczy. Jak magnes działa na osady w wodzie?

Chcesz naukowo to masz:
http://www.ifj.edu.pl/publ/archiwum/00_04/2002/art/mwtfin.pdf?lang=pl
(pozwalam sobie zacytować odnośnik z postu witka). Oczywiście z
angielskim sobie poradzisz... prawda?

Jesteś w stanie to opisać krótko językiem fizyki, a nie "naukawym"?

Zapewne będzie to dla ciebie zaskoczeniem, ale są zjawiska, których nie
da się opisać "krótko językiem fizyki".

Jeśli nie, to pisz na chomor-l.

Pisze się HUMOR, specjalisto z Bożej łaski.




Jarek P.

Posted: 10 Sty 2009 10:45:31




Jeśli nie, to pisz na chomor-l.

Pisze się HUMOR, specjalisto z Bożej łaski.

Sprawdź najpierw, dopiero poprawiaj :-)

J.






Michał Sobkowski

Posted: 10 Sty 2009 10:50:40



[...]
Jeśli nie, to pisz na chomor-l.

Pisze się HUMOR, specjalisto z Bożej łaski.

Pała z historii Usenetu w Polsce! :-)
W tym przypadku pisze się "chomor", bo grupa nazywa się
"pl.listserv.chomor-l". Jedna z najstarszych polskich grup dyskusyjnych,
zbramkowana pierwotnie z listą o tej samej nazwie na Politechnice
Lubelskiej.

MS



pbas

Posted: 10 Sty 2009 11:07:34



Ake bredzisz. Pseudonaukowy bełkot kanciarzy. Co to jest
"polaryzacja"? Ja wiem, co to jest polaryzacja. Ale tak to bywa
u wszelkich naciągaczy. Jak magnes działa na osady w wodzie?
Jesteś w stanie to opisać krótko językiem fizyki, a nie "naukawym"?
Jeśli nie, to pisz na chomor-l.

Stosujesz się do prostej zasady - nie rozumiesz zatem negujesz. Pomijam
formę w jakiej do mnie napisałeś, bo to nawet między burakami w polu nie
byłoby wybitne.

Poszukaj informacji w Sieci - jest w natłoku tych guzik wartych, sporo
takich, które są rzeczowe i prawdziwe. Słowo "polaryzacja" ująłem w
cudzysłowie - a te znaki zapewne też są Ci znane. Jeżeli poświęcisz
troszkę czasu, to w Internecie spotkasz się z pojęciami "filtr
magnetyczny / pułapka magnetyczna", "filtr siatkowy" itp. Powinieneś
wówczas to jakoś sobie poukładać i być może zrozumieć.

W poprzedniej wiadomości opisałem w kliku słowach działanie
magnetyzerów. Dodam dla zainteresowanych, że generalnie jest to dobra
rzecz, ale bardzo kosztowna, jeżeli ma być wykonana profesjonalnie.
Zwrot inwestycji w profesjonalny magnetyzer z końcową filtracją, w
stosunku do stacji zmiękczania wody, nastąpi po wielu latach. Dlatego
też, rozwiązania te są stosowane w przemyśle, gdzie zużycie wody a tym
samym mediów do regeneracji złóż zmiękczających jest bardzo duże i zwrot
inwestycji w magnetyzer wody jest szybki. Do celów domowych bardziej
zasadne jest stosowanie centralnych zmiękczaczy wody (na całe
instalacje) lub filtrów odwróconej osmozy (do celów spożywczych)




AW

Posted: 11 Sty 2009 12:35:21



[...]
Jeśli nie, to pisz na chomor-l.

Pisze się HUMOR, specjalisto z Bożej łaski.

Pała z historii Usenetu w Polsce! :-)
W tym przypadku pisze się "chomor", bo grupa nazywa się
"pl.listserv.chomor-l". Jedna z najstarszych polskich grup dyskusyjnych,
zbramkowana pierwotnie z listą o tej samej nazwie na Politechnice
Lubelskiej.


No to strzeliłem babola.
Odszczekuję ten HUMOR.





Jackare

Posted: 14 Sty 2009 06:11:41



Jak słyszę "magnetyzer" to od razu mi się kojarzy z takim do samochodu a
jeżeli ten do wody ma być tak skuteczny jak ten samochodowy to sobie
daruję.

Kiedyś znalazłem w necie artykuł n.t. magnetyzerów stosowanych w silnikach
okrętowych. Po pierwsze to miejsce zamontowania magnetyzera i jego
parametry jest określane doświadczalnie, a po drugie zyski z jego
stosowania są na poziomie pojedynczych %, co i tak się opłaca.

A ja czytałem kiedyś w prasie (nie pamiętam tytułu bo to było dobre 9-10 lat
temu) o magnetyzerach paliwa stosowanych przez koleje Chińskie. Zastosowanie
przyniosło oszczędności paliwa rzędu 5% w skali całych kolei.
A jeśli chodzi o "polaryzację" do dokładnie o chodzi o to że pole
magnetyczne silnego magnesu stałego polaryzuje, czyli mówiąc obrazowo
"ustawia w jednym kierunku" spiny atomów wodoru znajdującego się w
substancjach poddawanych działaniu pola.
Taką uporządkowaną przez jakiś czas materię można potem w różny sposób
wykorzystać. Dokładnie tak działa np diagnostyka MRN czyli popularny
rezonans magnetyczny. Ta wielka tuba do której wjżdża pacjent podczas
badania to właśnie magnes a ściślej mówiąc ogromna cewka wytwarzająca pole
magnetyczne o dużym natężęniu rzędu 1 T.



Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.789
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna