| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Budujemy 2009 / Solary opłacalne czy nie re: zbiornik ciepłej wody |
| Autor | Wiadomość |
| firma
|
Posted: 30 Cze 2009 09:12:45 Ja też pozwole się wtrącić wedłg mnie kolega Jackare ma całkowitą słuszność co do tego że kolektory sa całkowicie ale to całkowicie nieopłacalne biorąc pod uwage nasz klimat i cenę zakupu kolektorów , ale za to jest to komfort bo nie trzeba stać przy piecu i palić latem i to prosta przyczyna dlaczego ludzie kupują kolektory a to że myslą że oszczędzaja to już inna bajka , bo oszczędności nie ma zakup kolektorów które nie sa tani(jednorazowo około 10000zł) , glikol którego tez jest trochę i tani nie jest , pozatym koszt energi elektrycznej który zużywa pompka( co miesiąc) , koszt wykonania instalacji (jednorazowy),koszt energi elektrycznej zuzywanej przez grzałkę do dogrzania wody ( i tu własnie jest ta ułuda bo nikt nie patrzy na prace grzałki , prosze ją wyłączyć i zobaczycie państwo że dni w które kolektory nagrzeją wode do 60 stopni to jest w roku około trzydzieści a reszta to dogrzewanie )Prosze zwrócić uwage że woda grzeje się cały dzień , przeważnie wieczorem ją zużywamy , no i cała noc grzłka ja grzeje , a w dzień jest tylko utrzymywana temperatura przez słońce. Pozdrawiam i życze dużo zdrowego rozsadku i polecam samą grzałkę elektryczną do bojlera i wyjdzie dużo dużo taniej Pozdrawiam |
| Rafał
|
Posted: 30 Cze 2009 14:19:41 jaka grzałka? ja nie mam a temp ponad 80st |
| Marek Dyjor
|
Posted: 1 Lip 2009 07:45:47 Ja też pozwole się wtrącić wedłg mnie kolega Jackare ma całkowitą
słuszność co do tego że kolektory sa całkowicie ale to całkowicie nieopłacalne biorąc pod uwage nasz klimat i cenę zakupu kolektorów , ale za to jest to komfort bo nie trzeba stać przy piecu i palić latem i to prosta przyczyna dlaczego ludzie kupują kolektory a to że myslą że oszczędzaja to już inna bajka , bo oszczędności nie ma zakup kolektorów które nie sa tani(jednorazowo około 10000zł) , glikol którego tez jest trochę i tani nie jest , pozatym koszt energi elektrycznej który zużywa pompka( co miesiąc) , koszt wykonania instalacji (jednorazowy),koszt energi elektrycznej zuzywanej przez grzałkę do dogrzania wody ( i tu własnie jest ta ułuda bo nikt nie patrzy na prace grzałki , prosze ją wyłączyć i zobaczycie państwo że dni w które kolektory nagrzeją wode do 60 stopni to jest w roku około trzydzieści a reszta to dogrzewanie )Prosze zwrócić uwage że woda grzeje się cały dzień , przeważnie wieczorem ją zużywamy , no i cała noc grzłka ja grzeje , a w dzień jest tylko utrzymywana temperatura przez słońce. Pozdrawiam i życze dużo zdrowego rozsadku i polecam samą grzałkę elektryczną do bojlera i wyjdzie dużo dużo taniej dużo mitów i faktów i demagogii. 1. jak ktoś ma piec na węgiel to jest spory zysk, bo podgrzewanei wody w pisu stalopalnym w lecie jest mało opłacalne. 2. glikol się wlewa i jest, trzeba go ew wymieniac co jakiś czas. 3. pompka zużywa bardzo mało energii i pracuje tylko podczas podgrzewania wody. 4. grzłak aelektryczna to problem, ale konieczność gdy mamy kocioł stałopalny, jednak gdy mamay kocioł gazowy to wodę dogrzewamy gazem. 5. woda ma sie nagrzać przez cały dzień i nawet powinna wystarczyć do rana. sama grzałka nie wyjdzie taniej |
| kris
|
Posted: 1 Lip 2009 08:21:26 1. jak ktoś ma piec na węgiel to jest spory zysk, bo podgrzewanei wody w pisu stalopalnym w lecie jest mało opłacalne. Dlaczego tak uważasz? |
| Marek Dyjor
|
Posted: 1 Lip 2009 08:29:31 1. jak ktoś ma piec na węgiel to jest spory zysk, bo podgrzewanei wody w pisu stalopalnym w lecie jest mało opłacalne. Dlaczego tak uważasz? a co jest super opłacalne? Jednorazowe nagrzanie dużego zasobnika jest średnio opłacalne. szczególnei ze straty energi są tym więsze im masz wyższą temperaturę w zasobniku. |
| kris
|
Posted: 1 Lip 2009 08:34:01 1. jak ktoś ma piec na węgiel to jest spory zysk, bo podgrzewanei wody w pisu stalopalnym w lecie jest mało opłacalne. Dlaczego tak uważasz? a co jest super opłacalne? Jednorazowe nagrzanie dużego zasobnika jest średnio opłacalne. szczególnei ze straty energi są tym więsze im masz wyższą temperaturę w zasobniku. Jest to trochę uciążliwe to prawda- codziennie rozpalać. Ale do nagrzania zasobnika do tem65st c wystarczą DWA polana drewna Wiec koszty naprawdę niewielkie. Solary zaś ekonomicznie nieuzasadnione ale wygoda spora. Ale cena ich spada sukcesywnie więc jest to dobry kierunek. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 1 Lip 2009 08:36:34 1. jak ktoś ma piec na węgiel to jest spory zysk, bo podgrzewanei wody w pisu stalopalnym w lecie jest mało opłacalne. Dlaczego tak uważasz? a co jest super opłacalne? Jednorazowe nagrzanie dużego zasobnika jest średnio opłacalne. szczególnei ze straty energi są tym więsze im masz wyższą temperaturę w zasobniku. Jest to trochę uciążliwe to prawda- codziennie rozpalać. Ale do nagrzania zasobnika do tem65st c wystarczą DWA polana drewna Wiec koszty naprawdę niewielkie. jakiego zbiornika? chyba 60 litrów? ile razy dziennie musisz ten zbioronik w normalnej rodzinei podgrzewać? |
| kris
|
Posted: 1 Lip 2009 08:47:07 jakiego zbiornika? chyba 60 litrów? ile razy dziennie musisz ten zbioronik w normalnej rodzinei podgrzewać? Zbiornik 150litrów rozpalam w kotle ok 19tej. Wieczorna kapiel(3 osoby). W kotle ciagle sie pali wiec na bieżąco dogrzewa zasobnik. Ok 21 zatrzyumuję kocioł. Zasobnik pełny jest nagrzany. Jest dobrze zaizolowany wiec starczy żonie ciepłej wody na drugi dzień do mycia naczyń, sprzatanie itp. Jak są odłączone grzejniki, podłogówka itp i grzejesz tylko CWU to uzyskanie na kotle 65st.C zajmuje dosłownie kilkanaście minut. Można drewna nałozyc więcej i wtedy bedzie w kotle paliło się cał a dobe. Grzejąc tylko CWU nadmuch w kotle włacza sie baaardzo rzadko. Musze wręcz mieć ustawiony czas przedmuchu co kilkanaście minut aby ogień nie gasł. |
| Maniek4
|
Posted: 1 Lip 2009 08:56:57 Jest to trochę uciążliwe to prawda- codziennie rozpalać.
Zwlaszcza ze latem dupniasto sie rozpala. Ale do nagrzania zasobnika do tem65st c wystarczą DWA polana drewna
Wiec koszty naprawdę niewielkie. Nie wiem co to dwa polana, ale z cala pewnoscia drogo to nie wyjdzie. Mam u siebie podobnie i nie rozpalam co dziennie. Dym w calej chalupie latem skutecznie do tego mnie zniecheca, podobnie jak widze jest u mojego budowlanego sasiada. Do tego cieplo rozchodzace sie z kotla przy 30 stopniach jak dzis nie jest milym doswiadczeniem. Zapewne w oddzielnej kotlowni bylo by znacznie lepiej, no ale tu takiego komfortu nie mam. A zatem co dzien wieczorem wlaczam grzalke w bojlerze ok. 120 L. Woda nagrzewana jest do temp. wystarczajacej powiedzmy i do rana zostaje jej nie wiele. Nie ma mowy o korzystaniu z cieplej wody caly dzien przy takim ukladzie nagrzewajac ja tylko raz dziennie, moze jakby w bojlerze "przechowywalo" by sie ukrop. Nagrzanie wody drewnem by moc korzystac z tego w sposob komfortowy caly dzien wymaga jak sadze duzego zasobnika, pewnie podobnego jak solarny, a to tez moze juz nie byc dwie cos tam. Solary zaś ekonomicznie nieuzasadnione ale wygoda spora. Ale cena ich
spada sukcesywnie więc jest to dobry kierunek. Przede wszystkim trzeba przemyslec wszystko w odpowiednim momencie. Dostawianie tego do istniejacej instalacji wydluza okres zwrotu rzecz jasna. Pozdro.. TK |
| kris
|
Posted: 1 Lip 2009 09:14:33 Jest to trochę uciążliwe to prawda- codziennie rozpalać.
Zwlaszcza ze latem dupniasto sie rozpala. U mnie nie ma żadnych problemów. Moze dlatego że kocioł z nadmuchem. zatem co dzien wieczorem wlaczam grzalke Kurcze uswiadomiłeś mnie że też mam miejsce na grzałke w bojlerze.;)) nagrzewana jest do temp. wystarczajacej powiedzmy i do rana zostaje jej
nie wiele. Nie ma mowy o korzystaniu z cieplej wody caly dzien przy takim ukladzie nagrzewajac ja tylko raz dziennie, moze jakby w bojlerze "przechowywalo" by sie ukrop. Z tego co kojarzę to Was jest piecioro. U mnie ja+żona+7etnia córka więc zuzycie pewnie mniejsze. Przede wszystkim trzeba przemyslec wszystko w odpowiednim momencie.
Dostawianie tego do istniejacej instalacji wydluza okres zwrotu rzecz jasna. Masz na myśli ze trzeba dodatkowy zasobnik dokupić? To fakt zawsze to 1500-2000zł dodatkowo. Podsumowując- solary rzecz wygodna, bezobsługowa prawie ale na razie droga. Ja na razie grzeje wodę drewnem- nie sprawia mi to żadnego kłopotu ale z czasem pewnie kupie grzałkę do bojlera lub solary. A jak jest najllepiej to kazdy musi indywidualnie do swoich potrzeb, swojego trybu zycia dostosować. |
| Maniek4
|
Posted: 1 Lip 2009 17:27:14 Zwlaszcza ze latem dupniasto sie rozpala.
U mnie nie ma żadnych problemów. Moze dlatego że kocioł z nadmuchem. Ja to tlumacze tym, ze komin ma temperature powietrza i kompletny brak ciagu. Jak jest z nadmuchem nie wiem. zatem co dzien wieczorem wlaczam grzalke
Kurcze uswiadomiłeś mnie że też mam miejsce na grzałke w bojlerze.;)) Na awaryjne sytuacje dobra rzecz. Z tego co kojarzę to Was jest piecioro.
U mnie ja+żona+7etnia córka więc zuzycie pewnie mniejsze. Ja, zona, corka 10 lat i dwuch malolatow. Wody za wiele jak na razie nie nabiora, no ale zawsze. Mysle ze powodem jest niska temperatura nagrzewania, tyle zeby wystarczylo. Nie mam baterii termostatycznych i nie nawidze tego krecenia w trakcie. W zwiazku z tym woda jest najlepiej bez krecenia. Masz na myśli ze trzeba dodatkowy zasobnik dokupić?
To fakt zawsze to 1500-2000zł dodatkowo. Wlasnie tak. Podsumowując- solary rzecz wygodna, bezobsługowa prawie ale na razie
droga. Ja na razie grzeje wodę drewnem- nie sprawia mi to żadnego kłopotu ale z czasem pewnie kupie grzałkę do bojlera lub solary. A jak jest najllepiej to kazdy musi indywidualnie do swoich potrzeb, swojego trybu zycia dostosować. A to to zawsze. :-) Pozdro.. TK |
| wolim
|
Posted: 2 Lip 2009 10:11:14 Policzmy to czysto matematycznie. Weźmy trzy przypadki: 1. /niesprawdzony przeze mnie/ Instalacja solarów (z robocizną) dla 4-osobowej rodziny to koszt ok. 10 000 zł - tydzień temu dowiadywałem się w firmie, która je zakłada. Nie wiem jakie są koszty obsługi takiego solara i czy jest w stanie ogrzać w zimie wodę do żądanej temperatury, ale załóżmy, że daje radę w zimie i koszt miesięczny obsługi to ok. 20 zł (pomka, wymiana i dolewanie płynu chłodzącego, itp.). Roczna obsługa zatem to 240 złotych. 2. /sprawdzony/ Bojler na prąd 80 litrów to koszt ok. 800 złotych. W mieszkaniu mieszkają 4 osoby - studenci (więc może się często nie kąpią;)) Mając bojler w mieszkaniu płacę rachunki ok. 170 złotych miesięcznie (włączając w to prąd w domu). Załóżmy, że z tego 100 złotych to grzanie wody. Roczna obsługa bojlera to koszt 1200 złotych, czyli o 960 złotych drożej niż solarów. Solar zwróciłby się zatem dopiero w 11 roku użytkowania. Minus - czasami trzeba czekać aż woda się dogrzeje, jak jest potrzeba dużego zużycia. Bojler wisi już 7 rok i ma się dobrze. 3. /sprawdzony/ Podgrzewacz elektryczny 12kW, który mam w mieszkaniu (drugim, żeby się nikt nie przyczepił), używany przez 3 osoby (prysznic, kuchnia, umywalka) zużywa średniomiesięcznie energii za ok. 70 złotych (140 złotych razem z prądem na cały dom). Zakładając dodatkową osobę i fakt, że do domu przydałby się mocniejszy podgrzewacz, liczmy, że wyjdzie 100 złotych / miesiąc. Czyli znowu obsługa podgrzewacza jest o 960 złotych rocznie droższa od solarów. Solar zwraca się w 11 roku użytkowania. Plusem jest tutaj zawsze ciepła woda gdy jej potrzeba, minusem, że przy dużych wahaniach ciśnienia waha się także temperatura wody - można to wyeliminować stosując w domu zawór bezpieczeństwa ciśnieniowy, który utrzymuje w miarę stałe ciśnienie. Podgrzewacz wisi 10 lat i przydałoby się go już wymienić (spaliła się jedna grzałka - choć nadal chodzi na dwóch pozostałych, to jednak już na maksymalnym ciśnieniu woda jest tylko ciepła). Podsumowując, w obu przypadkach solar zwróci się najszybciej za 10 lat. Nie wiem jak jest z awaryjnością takiej instalacji i odpornością na działania atmosferyczne (grad), ale pewnie jakieś ryzyko jest, że się uszkodzi przez te 10 lat. O ile usterka bojlera, czy podgrzewacza wody to koszt rzędu kilkuset złotych o tyle remont, czy wymiana instalacji solarowej to pewnie ogromne koszty. Czy rzeczywiście opłacalna jest instalacja solarów? Ja, po obliczeniach, zrezygnowałem z tej "przyjemności". Pzdry, //\// |
| Maniek4
|
Posted: 2 Lip 2009 17:49:02 Policzmy to czysto matematycznie.
[...] Podsumowując, w obu przypadkach solar zwróci się najszybciej za 10 lat.
Nie wiem jak jest z awaryjnością takiej instalacji i odpornością na działania atmosferyczne (grad), ale pewnie jakieś ryzyko jest, że się uszkodzi przez te 10 lat. O ile usterka bojlera, czy podgrzewacza wody to koszt rzędu kilkuset złotych o tyle remont, czy wymiana instalacji solarowej to pewnie ogromne koszty. Czy rzeczywiście opłacalna jest instalacja solarów? Ja, po obliczeniach, zrezygnowałem z tej "przyjemności". To ja moze wyjde troche naprzeciw temu co napisales. Po pierwsze, instalacja nie musi kosztowac 10 000. Smialo mozna zamknac sie w 7, max. 8 000zl nawet nie instalujac tego samemu. Jasne jest, ze cena instalacji determinuje oplacalnosc inwestycji i im taniej tym lepiej. Mozna zatem sobie odpuscic niczym nie zaskakujace i drogie Viessmanny za jak ktos pisal 13 000zl. Aktualne ceny mozna porownac sobie na np. Allegro roznych zestawow, gdzie sa i po ok. 6 000zl. Koszt calosci przy zalozeniu ze zrobimy to samemu, a to zadna filozofia bo instrukcja wszystko opisuje krok po kroku, nie przekroczy 7 000zl. Po drugie zestaw zawiera rowniez zasobnik w zaleznosci od wersji 200 - 300L, wiec przy obliczeniach nalezy koszt bojlera ujac in plus w koszcie z drugiego przypadku. Po trzecie i z tym nie dyskutuje, ale dosc optymistyczne rachunki za prad. Wiekszosc ludzi jakich znam placi za ogrzewanie wody gazem zwykle nie mniej jak ok. 100zl miesiecznie. Ty podajesz tyle samo za prad zwykle drozszy. No ale skoro sprawdzone to nie dyskutuje. Teraz tez grzeje wode w bojlerze latem pradem i szczerze mowiac wyrobienie sie w 100zl wydaje sie malo realne, a grzeje co najmniej oszczednie. Fakt, ze bojler ma 120L. Po czwarte, zima nie da sie zapewnic 100% zapotrzebownia na ciepla wode uzywajac solara. Jest to mozliwe od kwietnia do pazdziernika, pozniej sprawnosc systemu relatywnie spada, ale nie do zera. Posiadanie umownie darmowej cieplej wody ma tez swoje inne zalety. Kupujac pralke, napewno wybiore te z podlaczeniem zimnej i cieplej wody, wode w basenie dla dzieci latem moge zmieniac niemal codziennie bez czekania na nagrzanie jej w basenie. To nie sa moze jakies szczegolne zalety, ale przy okazji brak i takich ograniczen, a korzystanie z takiej wody w pralce to tez wymierna korzysc, trudna do policzenia ale jednak. Latem bede mogl odpoczac od rachunkow za gaz po zimie, a jak nie daj Boze bedzie mi kiedys gorzej to chociaz cieplej wody mi nie zabraknie. :-) W kazdym razie tak czy tak, kazdy musi rozpatrywac takie inwestycje wg. wlasnych potrzeb i oczekiwan. Pozdro.. TK |
| Jackare
|
Posted: 2 Lip 2009 17:58:49 2. /sprawdzony/ Bojler na prąd 80 litrów to koszt ok. 800 złotych. Ale to bojler tzw "firmowy" który będzie się różnił od innych głównie naklejką i czasami kształtem. Chyba że mówimy o bojlerze poziomym - wtedy ceny takie są i już. Bojlery pionowe o pojemności 80 l kosztują w castoramie: - polskiej firmy LEMET 328 zł - marki REGENT (polskie albo włoskie toto jest) 358 zł - 100-120 litrowy ELEKTROMET kosztuje 458 zł wszystkie mają emaliowane zbiorniki z 5 letnią gwarancją i ochronę anodową, tak więc do 800 zł jeszcze trochę zostaje. U mnie przy twardej wodzie niosącej sporo piasku a więc powodującej przyspieszoną korozję bojlery wytrzymują 5-7 lat. 7 lat wytrzymał ostatni bojler z nieistniejącego już mysłowickiego ZELMECHu z ocynkowanym zbiornikiem. Wcześniejszy tej samej firmy ze zbiornikiem emaliowanym wytrzymał niecałe 6 lat. Teraz mam Regenta. Zobaczymy co będzie. W mniej wiecej tym samym czasie zlikwidowałem u mojej mamy stary gazowy termet 0089 i zainstalowałem bojler LEMET 60 l. Zużycie ciepłej wody a więc i prądu mam obarczone dużym współczynnikiem marnotrawstwa bo kuchnię - najbardziej oddalony od bojlera punkt poboru wody ma oddaloną od bojlera o jakieś dwadzieścia kilka metrów rury w ścianie, na znacznej długości nieizolowanej, tak więc włączenie ciepłej wody w kuchni "na chwilę" skutkuje tym że ciepła woda idzie w rury i oddaje ciepło ścianie, w kuchni zlewam zimną, zaś odkręcenie ciepłej tak by była ciepła wymaga wylania znacznej ilości wody aby po pierwsze wylać z rur zimną wodę a po drugie nagrzać je wodą ciepłą na tyle by zniwelować chłodzenie przez ściany. Nie płacę dużych rachunków za prąd zważając na to że mamy małe dziecko (dużo i często pierzemy) a moja żona ma specyficzne potrzeby kąpielowe (wieczorem kąpie się "normalnie" a rano myje włosy więc też się kąpie normalnie w kabinie. Nie mam dwóch taryf, często idzie pralka, czajnik jest elektryczny, używamy mikrofalówki, nierzadko piekarnika elektrycznego. Większą część doby jest włączone jedno lub dwa radia bo lubię słuchać. Jeżeli płacimy miesięcznie 140-150 zł to narzekamy że już jest dużo. 90-115 zł to taka srednia norma. |
| Maniek4
|
Posted: 2 Lip 2009 21:10:05 2. /sprawdzony/
Bojler na prąd 80 litrów to koszt ok. 800 złotych. Ale to bojler tzw "firmowy" który będzie się różnił od innych głównie naklejką i czasami kształtem. Chyba że mówimy o bojlerze poziomym - wtedy ceny takie są i już. Bojlery pionowe o pojemności 80 l kosztują w castoramie: - polskiej firmy LEMET 328 zł - marki REGENT (polskie albo włoskie toto jest) 358 zł - 100-120 litrowy ELEKTROMET kosztuje 458 zł wszystkie mają emaliowane zbiorniki z 5 letnią gwarancją i ochronę anodową, tak więc do 800 zł jeszcze trochę zostaje. Moment, ale o jakie bojlery chodzi?? Mowisz o termie z grzalka elektryczna, czy o zasobniku z wezownica? Do ogrzewania wody zima sluzy Kociol CO, ogrzewanie pradem wody i np. gazem CO to czyste marnotrawstwo. Takie rozwiazania dobre sa w domkach letniskowych, czy starych mieszkaniach gdzie pali sie w piecacha kaflowych, ale nie do dzisiejszego domu jednorodzinnego. No chyba ze ktos w ogole grzeje pradem, tyle ze nie bedzie to zwykla taryfa jak sadze. miesięcznie 140-150 zł to narzekamy że już jest dużo. 90-115 zł to taka
srednia norma. No to ja chyba zyje w innym kraju. Rachunki u mnie za prad to lekko powyzej 200zl. Ogrzewanie wody elektryczne, kuchenka indukcyjna i swiatlo jak u normalnych ludzi, pralka zelazko i to w sumie tyle. Pozdro.. TK |
| Jackare
|
Posted: 3 Lip 2009 22:07:07 Moment, ale o jakie bojlery chodzi?? Mowisz o termie z grzalka elektryczna, czy o zasobniku z wezownica? Do ogrzewania wody zima sluzy Kociol CO, ogrzewanie pradem wody i np. gazem CO to czyste marnotrawstwo. Takie rozwiazania dobre sa w domkach letniskowych, czy starych mieszkaniach . Odnoszę się tu do pkt 2 czyli klasycznego bojlera elektrycznego (jak terma ale na 80-120 l)/. Sam taki mam, używam i jestem zadowolony. Kocioł u siebie używam tylko i wyłącznie do ogrzewania - tak po prostu było w moim mieszkaniu. Jak będę zmieniał kocioł CO, pomyślę tez nad bojlerem z wężownicą ( i grzałką też) i cyrkulacją, bo w tym starm rozwiązaniu drażni mnie marnowanie wody, prądku i dyskomfort. Szlag mnie tylko trafia bo będę musiał rozpruć pół mieszkania pod rury.... miesięcznie 140-150 zł to narzekamy że już jest dużo. 90-115 zł to taka
srednia norma. No to ja chyba zyje w innym kraju. Rachunki u mnie za prad to lekko powyzej 200zl. Ogrzewanie wody elektryczne, kuchenka indukcyjna i swiatlo jak u normalnych ludzi, pralka zelazko i to w sumie tyle. A kto jest Twoim dostawcą prądu ? |
| Maniek4
|
Posted: 3 Lip 2009 22:29:50 Odnoszę się tu do pkt 2 czyli klasycznego bojlera elektrycznego (jak terma
ale na 80-120 l)/. Sam taki mam, używam i jestem zadowolony. Kocioł u siebie używam tylko i wyłącznie do ogrzewania - tak po prostu było w moim mieszkaniu. Jak będę zmieniał kocioł CO, pomyślę tez nad bojlerem z To inwestycyjnie najtansze rozwiazanie, uzytkowo chyba jedno z drozszych, ale przy Twoich rachunkach za prad trudno to udowodnic. Mimo to ma tez swoje wady, jak wszystko. Gasper pisal kiedys, ze ogrzewa zasobnik wody (nie pamietam jaki) do wysokiej temp. noca w drugiej taryfie, bo dom ogrzewa pompa ciepla. Miesieczny koszt ogrzewania samej wody to u niego jakies 80zl. W pierwszej taryfie bedzie pewnie znacznie drozej. Nie wiem jak mozna zejsc ponizej 100zl. Sasiad moj za gaz latem do ogrzewania CWU i kuchenki gazowej placi ponad 100zl miesiecznie, szacuje ze sama woda to ok. 100zl. Latem czlowiek pewnie czesciej sie kapie i moze to stad. Biorac pod uwage powyzsze dane mozna przyjac, ze dobrze kupiony zestaw solarny na etapie inwestycji ma szanse zwrocic sie po jakichs pieciu latach. Do tego taka wode mozna wykorzystac do pralki i zmywarki, sa takie, a to nizsze rachunki za prad. Piec lat to akceptowalny okres zwrotu inwestycji, dziesiec lat to jednak troche sporo. wężownicą ( i grzałką też) i cyrkulacją, bo w tym starm rozwiązaniu drażni
mnie marnowanie wody, prądku i dyskomfort. Szlag mnie tylko trafia bo będę musiał rozpruć pół mieszkania pod rury.... To jest bol niestety. By cieszyc sie cyrkulacja trzeba bedzie zmienic zasobnik na taki, ktory to umozliwia, a taki nie kosztuje trzysta cos tam. Da sie i na byle jakim, ale watpie zeby bylo to rozwiazanie godne polecenia. Cyrkulacja dajaca oczywisty komfort daje tez spore straty ciepla gdy zrobiona jest niestarannie i bez przemyslenia. Warto wiec nad tym dluzej popracowac. A kto jest Twoim dostawcą prądu ?
ZEWT jakis, nad szczegolami nigdy sie nie zastanawialem. Trudno tu porownywac co kolwiek, moze wiecej pierze zona, bo spora rodzina czy co? Pozdro.. TK |
| Adam Szendzielorz
|
Posted: 4 Lip 2009 06:48:04 Po trzecie i z tym nie dyskutuje, ale dosc optymistyczne rachunki za prad.
Zamiast kombinowac to wystarczy przeliczyc :) Na podgrzanie zasobnika 120l od 7C do 60C trzeba zuzyc ok. 7,3kWh energii, liczac po ~45gr (jak ktos ma jedna taryfe) wychodzi 3,285 pln dziennie, czyli grzejac przez 30 dni co noc taki zasobnik - 98,55 pln. Ja licze u siebie podgrzewanie 300l zasobnika w II taryfie po ~30gr / kWh do 50C, czyli 15kWh * 30gr = 4,5 pln. Poki co przewiduje, ze ni cholery nie zuzyjemy tyle wody (narazie tylko w dwojke:) wiec po pierwszym nagrzaniu - potem bedzie juz tylko ~polowe tansze dogrzewanie. Powinienem sie zmiescic zdecydowanie ponizej 100 pln (celuje w 70 :) Takie grzanie tylko przez pierwsze pare miesiecy - potem pompa ciepla do wezownicy i bedzie jeszcze 2 x taniej :-) pozdr. -- Adam Sz. |
| Jackare
|
Posted: 5 Lip 2009 00:05:03 . Miesieczny koszt ogrzewania samej wody to u niego jakies 80zl. W pierwszej taryfie bedzie pewnie znacznie drozej. Nie wiem jak mozna
zejsc ponizej 100zl. Ja już to pisałem. Kombinowałem kiedyś ze sterownikami, wyłączaniem bojlera w okresie gry nie ma nas w domu itd. Wbrew wszelkiej teorii i logice, najtaniej wychodzi mi eksploatacja gdy zostawię bojler włączony najego własnym termostacie i nic nie kombinuję. Każda kombinacja natychmiast wychodz na rachunku w postaci wyższych kwot. Kombinowałem blisko rok czy nawet ponad i dałem sobie ostatecznie spokój. Przypuszczam że po zmianach CW będę ogrzewał z kotła CO i tak tylko zimą Podobnie mam z CO. Ustwawiam sterownik raz przed sezonem na stałą temperaturę przez całą dobę w tym samym cyklu (dziennym) i zapominam. Po sezonie wyłączam i tak mam najtaniej. Da sie i na byle jakim, ale watpie zeby bylo to rozwiazanie godne
polecenia. Cyrkulacja dajaca oczywisty komfort daje tez spore straty ciepla gdy zrobiona jest niestarannie i bez przemyslenia. Warto wiec nad tym dluzej popracowac. To mieszkanie, więc te straty powinny być nieco mniejsze niż w domu chociaż mieszkanie ma powierzchnię większą niż niektóre współczesne domy. W ponad połowie odcinka doprowadzającego wodę mam rury już wymienione na nowe i zaizolowane. Zostało drugie pół gdzie są jeszcze stare rury stalowe. Trudno- trzeba będzie pruć. Rurkę cyrkulacyjną będę musiał puścić nieco inną drogą by nie wyburzać połowy łazienki, ale to już nie jest wielki problem. A kto jest Twoim dostawcą prądu ?
ZEWT jakis, nad szczegolami nigdy sie nie zastanawialem. Trudno tu porownywac co kolwiek, moze wiecej pierze zona, bo spora rodzina czy co? Moim jest vattenfall i taryfowo jest to chyba najtańszy dostawca energii w PL |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.605 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna |