dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Budujemy 2009 / kiki jestes wielki
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Marek Dyjor

Posted: 5 Lip 2009 12:41:12




To co mówiłem musi sie zmienić stosunek polaków do pracy fizycznej.

A jaki on jest ?
Chodzi ci, że Polacy gardzą "fizolami" ? Obciachowy zawód ?

dokładnie!

Mnie zawsze pokazywano, że jak się nie będę uczył to pokazywali na
takich panów co kopali rowy :-) Tak mi zostało :-) Zresztą
powiedzenie, że będziesz rowy kopał jest chyba czymś czego byśmy nie
chcieli dla naszych dzieci :-0

a tu sie okazuje że nawet do kopania rowów pasuje miec troszkę rozumu, moja
pierwsza brygada miała nawet z tym problemy :)





Marek Dyjor

Posted: 5 Lip 2009 12:41:53




Kiki masz nowy zawod - konsultant i to bez papierow!

no własnie, nie ma papierów a pracuje jako konsultant i to na
czarno... :)

To sie nazywa wolontariusz. :-)

szara strefa... nie sciemniajmy :)





Piotrek

Posted: 5 Lip 2009 12:46:40



Ekip było wiele, nie łap mnie za słówka :-)

to pisz ze opisujesz dwie ekipy :)
jedna co wiedziala jak robic ale oszukiwala a druga ktora nie wiedziala jak
robic
bo inaczej to wychodza bzdury :)




kiki

Posted: 5 Lip 2009 12:48:16





wyobraź sobie że wialu takich jednak konczy studia i dostaje dyplomy,
podobnei wielu imbecyli kończy studia medyczne i inne. W każdej branży są
tysiace idotów.

Tak ale są idioci i są oszuści, ci co czyszczą rurki miedziane przed
lutowaniem jak patrzysz i nie czyszczą jak odejdziesz. Z tym właśnie walczę
:-)






kiki

Posted: 5 Lip 2009 12:50:53





a tu sie okazuje że nawet do kopania rowów pasuje miec troszkę rozumu,
moja pierwsza brygada miała nawet z tym problemy :)

Tak to prawda. Jeden z drugim potrafią dokopać się do kabla energetycznego,
wziąć siekierę i go rąbać, bo przeszkadza albo co gorsze to wykopią niewypał
:-)






kiki

Posted: 5 Lip 2009 12:53:45




Ekip było wiele, nie łap mnie za słówka :-)

to pisz ze opisujesz dwie ekipy :)
jedna co wiedziala jak robic ale oszukiwala a druga ktora nie wiedziala
jak robic
bo inaczej to wychodza bzdury :)

Np farba lateksowa odłazi mi z sufitu w łazience. 3 miesiace temu malowane.
Nawet pamiętam czemu. kazałem odczekać ze 2 dni i robić inne pomieszczenie,
a oni pomalowali wilgotny cekol. I to jest właśnie to. Gruntują i od razu
malują.






Marek Dyjor

Posted: 5 Lip 2009 13:03:55




wyobraź sobie że wialu takich jednak konczy studia i dostaje dyplomy,
podobnei wielu imbecyli kończy studia medyczne i inne. W każdej
branży są tysiace idotów.

Tak ale są idioci i są oszuści, ci co czyszczą rurki miedziane przed
lutowaniem jak patrzysz i nie czyszczą jak odejdziesz. Z tym właśnie
walczę :-)

i co egzamin to zmieni? zaczną czyścić jak nie widzisz?

przecież tylko idiota będzie lutował tak instalację z miedzi żeby za miesiąc
zaczęła przeciekać i musiał w ramach gwarancji naprawić instalację i pokryć
naprawę ściany czy podłogi oraz straty z powodu zalania. No chyba że
zatrudniasz go na lewo wieć nie masz gwarancji i żdenj metody na egzekucję
twoich roszczeń.

mam prostą zasadę chłopaki coś speirdzielą to naprawiają za darmo i
pokrywają koszty naprawy.





Piotrek

Posted: 5 Lip 2009 13:14:42



przecież tylko idiota będzie lutował tak instalację z miedzi żeby za
miesiąc zaczęła przeciekać i musiał w ramach gwarancji naprawić instalację
i pokryć naprawę ściany czy podłogi oraz straty z powodu zalania. No chyba
że zatrudniasz go na lewo wieć nie masz gwarancji i żdenj metody na
egzekucję twoich roszczeń.

tez mam takie zdanie, u mnie jak koles od plytek zobaczyl "tymczasowe"
rozwiazanie na podlaczenie spluczki gdzie ja na to machnalem reka to on
powiedzial ze absolutnie tego nie bedzie przykrywac plytkami tylko to
przerobi i pozgrzewa na nowo i dopiero pozniej zabuduje i polozy plytki.
zrobil to bez zadnej dodatkowej oplaty, tylko za kwote ustalona na poczatku.
poprostu zdawal sobie sprawe ze pozniejsze poprawki po jakiejkolwiek
fuszerce czy to jego czy kogos innego beda go kosztowac sporo czasu i
pieniedzy.
znajomy w branzy wykonczeniowej pracuje i mi mowil nie raz ze jemu nie
oplaca sie odstawiac fuszerki, on ma umowy, on za to odpowiada i to on
pozniej bedzie musial schodzic z jakiejs pracy u innego klienta i jechac do
kogos na jakies poprawki, tracic czas, kase..... nie mowiac juz o opini :)
jest zawalony robota na pol roku w przod conajmniej to niema czasu na ciagle
poprawki, robi raz a dobrze i ma zadowolonego klienta i kase w kieszeni.
proba oszczedzania na jakis detalach poprsotu sie nie oplaca, no chyba ze
sie wezmie kolesi spod budki z piwem i na gebe sie zalatwia to co mu szkodzi
oszukac inwestora i miec na pare piw wiecej. jak cos sie spieprzy po paru
miesiacach to nie on to bedzie naprawiac :)




Piotrek

Posted: 5 Lip 2009 13:16:18



Tak to prawda. Jeden z drugim potrafią dokopać się do kabla
energetycznego, wziąć siekierę i go rąbać, bo przeszkadza albo co gorsze
to wykopią niewypał :-)

pare lat temu dwoch czy trzech zolniezy na poligonie znalazlo granat ktory
nie wybuchl, polozyli go na kamieniu i zaczeli uderzac drugim kamieniem albo
mlotkiem juz nie pamietam.
jesli mnie pamiec nie myli jeden nie zyje, dwoch ciezko rannych :)

idioci sa wszedzie ale to nie oznacza ze wszyscy sa iditami. ich poprostu
lepiej widac :D




Piotrek

Posted: 5 Lip 2009 13:20:33



Np farba lateksowa odłazi mi z sufitu w łazience. 3 miesiace temu
malowane. Nawet pamiętam czemu. kazałem odczekać ze 2 dni i robić inne
pomieszczenie, a oni pomalowali wilgotny cekol. I to jest właśnie to.
Gruntują i od razu malują.

wiele razy ci pisalem, winny jestes ty bo takie ekipy sobie wybierasz.
na kazdym etapie jak piszesz masz jakis partaczy, to nie jest pech to jest
niedbalstwo i ignorancja przy wybieraniu ekipy. bez zadnej selekcji, bez
myslenia, bez spisywania papierow na prace itd itp.

ja z doswiadczenia swojego i znajomych nie zauwazam az tylu partaczy do
okola, ale to dlatego ze kazdy z nas myli jak wybiera ekipy a nie bierze
najtanszej z lapanki byle byli na juz. i tyle, nie wymagana jest wiedza
tajemna przy dobieraniu ekipy. juz pisalem co robic zeby zminimalizowac
ryzyko trafienia na partaczy.

ty jak widze na kazdym etapie przygarniasz bande idiotow a nie fachowcow,
coz tak ich wybierasz. twoja wina a nie ich :) tzn ich wina ze sa idiotami,
ale sami sie do ciebie nie wprosili na budowe tylko ty ich zatrudniles.




kiki

Posted: 5 Lip 2009 13:29:43




Np farba lateksowa odłazi mi z sufitu w łazience. 3 miesiace temu
malowane. Nawet pamiętam czemu. kazałem odczekać ze 2 dni i robić inne
pomieszczenie, a oni pomalowali wilgotny cekol. I to jest właśnie to.
Gruntują i od razu malują.

wiele razy ci pisalem, winny jestes ty bo takie ekipy sobie wybierasz.
na kazdym etapie jak piszesz masz jakis partaczy, to nie jest pech to jest
niedbalstwo i ignorancja przy wybieraniu ekipy. bez zadnej selekcji, bez
myslenia, bez spisywania papierow na prace itd itp.

Jest inna sprawa. Ekip generalnie nie ma. Czasem trzeba wybrać drugą w
kolejności, bo innych nie ma.
Nie da sie umówić ze wszystkimi na terminy. Ocieplaczy do poprawy elewacji
wybierałem kilka miesięcy.



ty jak widze na kazdym etapie przygarniasz bande idiotow a nie fachowcow,
coz tak ich wybierasz. twoja wina a nie ich :) tzn ich wina ze sa
idiotami, ale sami sie do ciebie nie wprosili na budowe tylko ty ich
zatrudniles.

Na każdym nie. Mury postawili dobrze. Teraz ci co kończą poprawki styropianu
też są OK, raczej OK, bo ich przyłapałem na kilku drobiazgach. Np nie
mieszają kleju 2 razy z przerwą kilkuminutową i widzę, że ten klej nie ma
aksamitnej faktury jaką mieć powinien. Jak zwracałem uwagę to mieszali ale
później znowu nie.






Piotrek

Posted: 5 Lip 2009 14:14:37



Jest inna sprawa. Ekip generalnie nie ma. Czasem trzeba wybrać drugą w
kolejności, bo innych nie ma.

ekipy sa, ale nie od reki :)
tzn sa tacy co maja czas od jutra, ale to ze nie maja pracy to o czyms
swiadczy chyba :)

Nie da sie umówić ze wszystkimi na terminy. Ocieplaczy do poprawy elewacji
wybierałem kilka miesięcy.

trzeba bylo wybrac ekipe do ocieplen raz a porzadnie a nie stracil bys czasu
i pieniedzy. mialbys elewacje zrobiona porzadnie za pierwszym razem i to
pare mies wczesniej.
nie chodzi o to ile czasu sie szuka ekipy ale jak sie jej szuka i jak sie ja
wybiera.
z teraminami przy zatrudnianiu dobrych ekip moze byc problem, bo oni nie
maja czasu wejsc za tydzien na budowe tylko czesto maja na pare mies
wczesniej juz ustalone roboty.
dlatego takie rzeczy trzeba planowac wczesniej a nie na ostatnia chwile z
lapanki brac tego co ma wolny termin bo pozniej sie konczy tak jak widac.
znajomy ostatnio szukal ekipy od tynkow a pozniej od wylewek z 4 mies
wczesniej i dogadywal juz terminy. obydwie ekipy z polecenia, zawaleni
terminami ale jak przyszlo co do czego to przyjechali, zrobili raz dwa super
robote, wzieli pieniadze(calkiem rozsadne) i pojechali. zero problemow i z
jedna i z druga ekipia. robili calkiem sprawnie, porzadnie, dotrzymujac
terminow. nie ma sie do czego przyczepic.
ale wybierani byli z glowa.




Maniek4

Posted: 5 Lip 2009 19:33:23




Podzialka noniusza to wyzsza szkola jazdy, nie do ogarniecia prze
niektorych. :-)

szczegolnie dla gosci co mieli pozniej pracowac jako tokarze :P
umiejetnosc malo przydatna tokarzowi, prawda? :D

Powiedz im jeszcze cos o srednicowkach i pasametrach hehe. :-)
Prawde mowiac to jest przerazajace co piszesz. Nie ma nawet okreslenia jak
bardzo podstawowym narzedziem dla tokarza jest suwmiarka. Nie ma przeciez
bardziej podstawowych podstaw. Mozna nie umiec toczyc tego czy tamtego, ale
suwmiarka to oczy i uszy.

Pozdro.. TK






Maniek4

Posted: 5 Lip 2009 19:35:55





Tak to jest nie do przejścia :-)
Mam wielką przyjemność czasem dać suwmiare z noniuszem po czym obśmiać :-)

Powiedza Ci, ze dzis sa z wyswietlaczem i co mu zrobisz? :-)) Oby tylko
wiedzieli do czego sluzy przecinek na tych wyswietlaczach. :-))

Pozdro.. TK






Maniek4

Posted: 5 Lip 2009 19:44:30





proba oszczedzania na jakis detalach poprsotu sie nie oplaca, no chyba ze
sie wezmie kolesi spod budki z piwem i na gebe sie zalatwia to co mu
szkodzi oszukac inwestora i miec na pare piw wiecej. jak cos sie spieprzy
po paru miesiacach to nie on to bedzie naprawiac :)

Bo do tego trzeba ludzi rozumnych. Egzaminy wzorem Kikiego szlusznej
poniekad koncepcji w skutkach, moim zdaniem nic nie zmienia. Dalej beda
krecic sie parapety z papierami nie znajacy obslugi wspomnianej suwmiarki.

Pozdro.. TK






Maniek4

Posted: 5 Lip 2009 19:55:18





idioci sa wszedzie ale to nie oznacza ze wszyscy sa iditami. ich poprostu
lepiej widac :D

Prawda, choc jak to czytam to trudno w to uwierzyc. Kabel siekiera, czy
granat i zolnierz, to nie miesci sie po prostu w glowie.
Powiem wam przy okazji ze zdazylo mi sie wsadzic palce pod kosiarke
spalinowa. Skonczylo sie na chirurgii z zatemperowanymi palcami, na
szczescie bez wiekszych strat. Nie zauwazylem zebym z pojmowaniem czy
percepcja mial jakies problemy, z koszeniem trawy mialem tez kilkuletnie co
najmniej doswiadczenie, a jednak. Przychodzi taki moment, ze czlowiek robi
najwieksza glupote jakby tylko po to tam poszedl, cos w rodzaju
przeznaczenia. Nie pojete jak ja moglem zrobic taka glupote, wiec moze tez
czasami i tak bywa. Pelno glupich wypadkow samochodowych ktore sa tak bez
sensu, ze trudno wytlumaczyc.

Pozdro.. TK






JanuszK

Posted: 5 Lip 2009 20:27:44




Nie
zapomne wykladow z programowania baz danych z facetem bedacym
samoukiem w tym temacie. Caly SQL mial w jednym palcu i zaginal jak
chcial, ale to byl czlowiek z otwartym umyslem a nie z ksiazkowa
wiedza.

a potem widzisz program Płatnika i sie zastanawiasz jakie bezmózgi to
zaprojektowały i napisały.
Albo dostaniesz upomnienie że zalegasz 0.00 zł bo jakiś programista z

łapanki pisał program i miał marne pojęcie o liczbach
zmiennoprzecinkowych a dokładnie o ich reprezentacji. I potem takie
kwiatki wychodzą.




Maniek4

Posted: 5 Lip 2009 20:27:15





Słuchajcie draka draka i draka.
Jak powiedziałem, ze jest 5cm różnicy wysokości na stropie i mają to
wszystko rozebrać i poprawić to mnie nie zabili ale znajomi nieugięci :-)
Paragony za zmarnowane 3 kubiki desek czekają :-)

Nie ze mi sie nie podoba Twoje postepowanie, ale chcialbym miec tyle wolnego
czasu. :-)

Pozdro.. TK






shaman

Posted: 6 Lip 2009 08:42:47




imho warto było by jakby ktoś mądry dał do tego twojego opracowania wzór
umowy z kierownikiem budowy. Takiej która by wymagała od niego odbioru
newralgicznych elementów budowy, i w tej umowie można zawrzeć wymóg że do
protokołu odbiorowego ma być dołączona dokumentacja fotograficzna.

Dobry pomysł ale my chcemy uniknąć fuszerek, a nie je później oglądać na
zdjęciu :-)
Chyba, że sam fakt wymogu fotografowania poszczególnych detali zmobilizuje
kierbuda do pracy?

kiki - co to za "opracowanie"? Chętnie bym poczytał do poduszki...


PZDR
Shaman




Adam Płaszczyca

Posted: 6 Lip 2009 18:09:43




Powiedza Ci, ze dzis sa z wyswietlaczem i co mu zrobisz? :-)) Oby tylko

Każe pokazać znaki legalizacyjne ;)




Adam Płaszczyca

Posted: 6 Lip 2009 18:14:35




Niby jakie lekarz ma prawa w związku ze swoim zawodem?

Ma prawo leczyć. Nikt inny nie.




mk

Posted: 7 Lip 2009 10:55:01



kiki - co to za "opracowanie"? Chętnie bym poczytał do poduszki...

Pierwsze kroki poczynione w kierunku zdobywania wiedzy były już dawno
poczynione tytułem "Poradnik majstra budowlanego"
Pdr. M.




Piotrek

Posted: 7 Lip 2009 20:07:49



Powiedz im jeszcze cos o srednicowkach i pasametrach hehe. :-)

teraz to ja nie wiem co ty piszesz do mnie :P

Prawde mowiac to jest przerazajace co piszesz. Nie ma nawet okreslenia jak
bardzo podstawowym narzedziem dla tokarza jest suwmiarka. Nie ma przeciez
bardziej podstawowych podstaw. Mozna nie umiec toczyc tego czy tamtego,
ale suwmiarka to oczy i uszy.

wiesz, pewnie ponad polowa nie zobaczy po tej szkole wiecej na oczy tokarki
:)
jak to mowia fach w reku trza miec, to ida do takiej szkoly a ze sie nie
nadaja to roboty nie znajda w zawodzie.




Maniek4

Posted: 7 Lip 2009 22:14:42




Powiedz im jeszcze cos o srednicowkach i pasametrach hehe. :-)

teraz to ja nie wiem co ty piszesz do mnie :P

Srednicowka to taki mikromierz tylko do dziur. Wkreca sie w nia takiego
fjutka odpowiadajacego w przyblizeniu srednicy otworu, wsadza do mierzonej
dziury i na czujniku zegarowym odczytuje sie odchylenia od wymiaru
wkreconego fjutka. Dla przykladu, jezeli mamy otwor srednicy 20mm, to do
srednicowki wkrecamy takiej dlugosci fjutka, a na czujniku odczytujemy
wymiar powyzej zera mowiacy ile otwor jest wiekszy od 20mm. To tak po
krotce. Dokladnosc wiekszosci urzadzen to 0,01mm
Pasametry natomiast to cos w rodzaju mikromierzy, tyle ze mierza z
dokladnoscia do trzeciej cyfry po przecinku.


wiesz, pewnie ponad polowa nie zobaczy po tej szkole wiecej na oczy
tokarki :)
jak to mowia fach w reku trza miec, to ida do takiej szkoly a ze sie nie
nadaja to roboty nie znajda w zawodzie.

Ja mialem taki incydent w zyciu ukonczenia takiej szkoly, ale wymagano tam
tak jak by to byla jedyna szkola jaka czlowiek skonczy w zyciu. Umiem toczyc
do dzis, choc zawodowo nigdy tego nie robilem. Nie po to lazi sie do szkoly
nawet nie tej wymarzonej by tracic tylko czas. Wbrew pozorom zdobyta tam
wiedza przydaje sie wyjatkowo czesto. :-)

Pozdro.. TK






Tomasz Nowicki

Posted: 9 Lip 2009 11:19:44



To nie tak - inwestor ma mieć swojego inspektora nadzoru, który w dzienniku
potwierdza odbiór wszystkich robót ulegających zakryciu. Kierownik jest
szefem ze strony wykonawcy. Główne spięcia i wyładowania powinny zachodzić
na styku inspektor - kierbud, a pan inwestor powinien na budowę przyjeżdżać
w jasnych spodniach i marynarce. Jego ewentualne zmartwienia to pieniądze,
główne kierunki zaopatrzenia i kolory farby w pokojach ;).
Ja wiem, że to niedościgniony ideał.

T.




kiki

Posted: 10 Lip 2009 11:59:16




To nie tak - inwestor ma mieć swojego inspektora nadzoru, który w
dzienniku
potwierdza odbiór wszystkich robót ulegających zakryciu. Kierownik jest
szefem ze strony wykonawcy. Główne spięcia i wyładowania powinny zachodzić
na styku inspektor - kierbud, a pan inwestor powinien na budowę
przyjeżdżać
w jasnych spodniach i marynarce. Jego ewentualne zmartwienia to pieniądze,
główne kierunki zaopatrzenia i kolory farby w pokojach ;).
Ja wiem, że to niedościgniony ideał.


Tak powinno być. W praktyce jest dokładnie odwrotnie. Ale większości się
wydaje, że kierbut broni interesów inwestora, a to nie prawda.






kiki

Posted: 10 Lip 2009 12:00:03






kiki - co to za "opracowanie"? Chętnie bym poczytał do poduszki...

http://www.porady.pc-net.pl/index.php






Marek Dyjor

Posted: 10 Lip 2009 18:38:51



To nie tak - inwestor ma mieć swojego inspektora nadzoru, który w
dzienniku
potwierdza odbiór wszystkich robót ulegających zakryciu. Kierownik
jest szefem ze strony wykonawcy. Główne spięcia i wyładowania
powinny zachodzić na styku inspektor - kierbud, a pan inwestor
powinien na budowę przyjeżdżać
w jasnych spodniach i marynarce. Jego ewentualne zmartwienia to
pieniądze, główne kierunki zaopatrzenia i kolory farby w pokojach ;).
Ja wiem, że to niedościgniony ideał.


Tak powinno być. W praktyce jest dokładnie odwrotnie. Ale większości
się wydaje, że kierbut broni interesów inwestora, a to nie prawda.

kierbuda zatrudnia inwestor (dla małej inwestycji typu budowa domku
jednorodzinnego) tak jest on ciałem narzuconym przez ustawodawcę ale
inwestor powinien z nim podpisać umowę która zmusi go do zabezpieczenia
interesów inwestora.

jeśli jednak nie budujemy systemem gospodarczym i zatrudniamy firmę która
pełni role GW to wtedy zwykle ich człowiek jest kierownikiem budowy ale
wtedy trzeba im wyraźnie powiedzieć że robi to w cenie robocizny a my sobie
zatrudniamy inspektora nadzoru który pilnuje naszego interesu, czyli
wsyztsko zaczyna wyglądać jak na dużej budowie.





Józef Małczyński

Posted: 19 Lip 2009 19:29:23





nieznajomość prawa szkodzi, niestety jak sie zabieramy za budowę to warto
mieć pojecie o naszych prawach.

Tak ale to ciekawe :-)

imho warto było by jakby ktoś mądry dał do tego twojego opracowania wzór
umowy z kierownikiem budowy. Takiej która by wymagała od niego odbioru
newralgicznych elementów budowy, i w tej umowie można zawrzeć wymóg że do
protokołu odbiorowego ma być dołączona dokumentacja fotograficzna.

Dobry pomysł ale my chcemy uniknąć fuszerek, a nie je później oglądać na
zdjęciu :-)
Chyba, że sam fakt wymogu fotografowania poszczególnych detali zmobilizuje
kierbuda do pracy?

Nie sądzę aby jakikolwiek kierownik podpisał protokół zakończenia prac
zbrojarskich gdy na zdjęciach było by widać ewidentne błędy, taki rpotokól
to by był dla niego gwarant utraty uprawnień nawet bez sądu wystarczyło by
podesłać to do jego izby.

Zgadza się ale po pierwsze i ważniejsze jest zastosowanie efektu
psychologicznego.
Trzeba opracować listę zdjęć co fotografujemy dla kilku typów stropów.
Jakaś unifikacja.
Zwykle często o fuszerce decydują drobiazgi ja oczka i haczyki pozaginane na
zwisających tarasach, nadwiesiach, w słupach.
To trzeba mieć oczy szeroko otwarte.



NIe wymagajmy od państwa tylko wymagajmy od wykonawców i od usługodawców.

czy masz protokół z prób ciśnieniowych instalacji? byłeś przy próbach?

Byłem. manometry wisiały z miesiąc jeszcze jak hydraulicy skończyli. Zdeli
je po posadzkach.

--------------------------

Każdy się na budownictwie zna, każdy ma w rodzinie fachowca, przeczyta
tu i ówdzie i wie wszystko najlepiej. Porada( w gabinecie) adwokata/
radcy to 100 - 200 zeta. Trzydzieści minut. Lekarz przyjmuje ) w
gabinecie) czterech pacjentów na godzinę po 100 zeta od łebka. Sprawa
przegrana czy wygrana- klient płaci i to z góry, pacjent umiera.
Trudno. Lekarz otrzymał co jego.

Teraz kierownik budowy. Ma dojechać i powrócić z budowy. Obejrzeć ją i
obmierzyć. Zapytam się tu uprzejmie: ile płacicie za usługi kierownika
budowy.
Akta adwokata idą do szafy, pacjenta byłego się zakopie. Kierownika
budowy dzieło oglądać będą pokolenia.

Zapraszam do sprawdzenia, kto i z jakim wykształceniem muruje,
tynkuje, zbroi, betonuje itp. Otóż ten, w większości, kto nie może lub
nie chce znaleźć innej pracy. Jaki cel pracowania przyświeca osobie,
która za wysiłek otrzymuje 8 złotych za godzinę. Aby wypić bo na
czynsz i jedzenie już nie starcza. To nie jest prawdziwy fachowiec. Na
szczęście jest Unia i Stany.
Na innym portalu byli tacy, co ocenili mnie, że przyjechałem z Dubaju.
Nie. Po prostu proponowałem dobre usługi za dobre wynagrodzenie. Przez
kilka miesięcy nie
znalazłem pracy. Teraz obniżyłem cenę i kontroluję budowę z
odpowiednim do kosztów terminem. Ale o tym uprzedziłem Inwestora, że
przyjadę na zawiadomienie i nie częściej jak raz na tydzień. Jednakże
odbiory muszą być. Koniecznie.
Zastanawia mnie brak projektu stropu teriva. Nie komentuję. Belki
stropu powinny być oparte co najmniej na 6-centymetrowej grubości
poduszkach z materiału twardego(beton, klinkier), brak odbioru
zbrojenia- karygodne. Ciekawe, czy wykonawcy stemplami podparli belki
stropowe przed betonowaniem(strzałka ugięcia).
Któryś z dyskutantów ma rację co do rodzaju lutu( twardy czy miękki).
Zwykłe wodne instalacje miedziane z ciśnieniem normatywnym wykonuje
się z lutu miękkiego. Twarde łączenia na wyraźnie sformułowane
życzenie przed ustaleniem ceny.
Siatki wtapia się w klej, zawsze i nie odwrotnie.





Kris

Posted: 19 Lip 2009 20:05:21






Teraz kierownik budowy. Ma dojechać i powrócić z budowy. Obejrzeć ją i
obmierzyć. Zapytam się tu uprzejmie: ile płacicie za usługi kierownika
budowy.

Ok 300zł za godzine u mnie wyszło.
Uzgodniona cena była 1500zł ba budowie był chyba 3 razy po ok 1 godz.
Wypełnienie dziennika budowy to czwarta godzina, wypełnienie dokumentów do
odbioru to piąta godzina.

Akta adwokata idą do szafy, pacjenta byłego się zakopie. Kierownika
budowy dzieło oglądać będą pokolenia.

Dzieła kierownika budowy też nikt nie będzie oglądał- dzienniki budowy po
skończeniu inwestycji leżą z reguły gdzieś zapomniane.

Zapraszam do sprawdzenia, kto i z jakim wykształceniem muruje,
tynkuje, zbroi, betonuje itp. Otóż ten, w większości, kto nie może lub
nie chce znaleźć innej pracy. Jaki cel pracowania przyświeca osobie,
która za wysiłek otrzymuje 8 złotych za godzinę. Aby wypić bo na
czynsz i jedzenie już nie starcza. To nie jest prawdziwy fachowiec. Na
szczęście jest Unia i Stany.

Proszę pooglądać projekty wykonane prze wykształconych" projektantów i
renomowane biura projektowe. Nawet laik w większości tych projektów wychwyci
kardynalne błędy. Wsytarczy ponakładac na siebie rzuty kondygnacji np.
Co proponujesz osobie która musi utrzymać rodzinę więc zatrudnia sie w
FIRMIE której własciciel płaci 8zł na godzwlaśnie(i na czarno oczywiśćie)


Na innym portalu byli tacy, co ocenili mnie, że przyjechałem z Dubaju.
Nie. Po prostu proponowałem dobre usługi za dobre wynagrodzenie. Przez
kilka miesięcy nie
znalazłem pracy.

Widocznie więc te usługi nie były warte proponowanej ceny. I tyle

Teraz obniżyłem cenę i kontroluję budowę z
odpowiednim do kosztów terminem. Ale o tym uprzedziłem Inwestora, że
przyjadę na zawiadomienie i nie częściej jak raz na tydzień. Jednakże
odbiory muszą być. Koniecznie.

Czyli usługa uzyskała wartość rynkową skoro znalazł sie na nia nabywca.
Na czynsz i jedzenie jednak musi starczyć- bo jak nie starczy to znaczy że
nie jesteś prawdziwym fachowcem.;))





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.751
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna