dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Budujemy 2009 / swiadectwa energetyczne a ekologia
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Maciej S.

Posted: 26 Gru 2009 16:07:48




Za na na okulistę za parę lat wydasz o wiele więcej.
Światło diodowe to porażka dla oczu.

Wypowiedź uzasadnij.


Tylko empirycznie. Nie ma opracowań naukowych, bo LEDy są używane za krótko.
Mnie po prostu męczy te światło, po kilku godzinach w mieszkaniu u kolegi co
ma dużo LEDów bolą mnie oczy.
Oczywiście można polemizować że pewnie kolega ma badziew chiński, że ma
zimne białe a nie ciepłe białe, itd itp.
Mnie te światło się nie podoba i mnie męczy.

MS





Andrzej Lawa

Posted: 26 Gru 2009 16:57:09




Mnie po prostu męczy te światło, po kilku godzinach w mieszkaniu u
kolegi co ma dużo LEDów bolą mnie oczy.
Oczywiście można polemizować że pewnie kolega ma badziew chiński, że ma
zimne białe a nie ciepłe białe, itd itp.

No właśnie o to chodzi... Nie o technologię tylko o widmo.

Mnie te światło się nie podoba i mnie męczy.

http://en.wikipedia.org/wiki/Blue-light_hazard




Kris

Posted: 26 Gru 2009 19:09:36





Inwestycja ta pewnie obnizy rachunki miesiecznie o kilka zl
A zwrot inwestycji pewnie po min 5 latach


Jak już pisałem: ludzie mają problemy z matematyką i wyobraźnią, przez
co wydaje im się, że np. lodówka (duża) pożera więcej energii, niż
oświetlenie (przecież te żarówki są małe). Przez to wydaje im się, że
koszt oświetlenia jest pomijalny.

Wyliczałem już, ile prądu idzie na oświetlenie, a jak widać - po
przykładzie Krisa - moje wyliczenia były ostro zaniżone (liczyłem jakieś
10 żarówek na gospodarstwo domowe - on podał 30).

Poałem 30 ale przeciez to nie znaczy ze wszystkie sa jednocześnie uzywane.
Jednocześnie pewnie 2 góra 3 zarówki




Andrzej Lawa

Posted: 26 Gru 2009 19:24:41




Wyliczałem już, ile prądu idzie na oświetlenie, a jak widać - po
przykładzie Krisa - moje wyliczenia były ostro zaniżone (liczyłem jakieś
10 żarówek na gospodarstwo domowe - on podał 30).

Poałem 30 ale przeciez to nie znaczy ze wszystkie sa jednocześnie uzywane.
Jednocześnie pewnie 2 góra 3 zarówki

OK, to czy są jakieś które mają tendencję do świecenia się przez dłuższy
czas? Przeważnie są, więc wystarczyłoby wymienić właśnie te :)






Maciej S.

Posted: 26 Gru 2009 20:07:04




No właśnie o to chodzi... Nie o technologię tylko o widmo.


To skoro mówimy o widmie, to możesz polecić jakieś konkretne rozwiązania?



Mnie te światło się nie podoba i mnie męczy.

http://en.wikipedia.org/wiki/Blue-light_hazard


Konkretnie - 380 to 530 nm to ile będzie w Kelvinach?

MS





Andrzej Lawa

Posted: 26 Gru 2009 21:19:01




No właśnie o to chodzi... Nie o technologię tylko o widmo.


To skoro mówimy o widmie, to możesz polecić jakieś konkretne rozwiązania?

Jeszcze nie. Póki co eksperymentalnie kupiłem jedną "ciepłą", 3-diodową,
5-watową "żarówkę" na bagnet GU-10. Dokupię jeszcze dwie i zmienię sobie
główne oświetlenie na parterze na w całości diodowe (póki co jeszcze
tkwią halogeny). Barwa i jasność całkiem przyjemna: mniej-więcej taka
sama, jak przy _nominalnym_ napięciu w sieci dla halogenów (z reguły są
niestety ciemniejsze i bardziej żółte).

Na pewno nie ma tego irytującego przygasania/rozjaśniania.

Mnie te światło się nie podoba i mnie męczy.

http://en.wikipedia.org/wiki/Blue-light_hazard


Konkretnie - 380 to 530 nm to ile będzie w Kelvinach?

Troszkę się gubisz w tej technice ;) konkretna długość fali to są
składowe widma. Temperatura barwowa to konsekwencja ile której części
widma jest więcej, a której mniej, więc pytanie "taka długość to jaka
temperatura" jest "odrobinkę" pozbawione sensu.

Generalnie problem dotyczy niebieskich oraz "zimnych" (z temperaturą
barwową w okolicy 6500K) białych LEDów. Ten model, który sobie wybrałem,
ma temperaturę barwową (około 3000K, choć GE produkuje także 2700K) -
niewiele wyższą, jak dobrze zasilony halogen (2700-2900K), które mają za
dużo składowej niebieskiej.




kiki

Posted: 26 Gru 2009 23:51:45






Pocieszę was nieco. Drogie żarówki ledowe zamiast halogenów 3.2W białe,
właśnie padła pierwsza. Już pewnie po gwarancji. Cały zysk w plecy :-)






Adam Płaszczyca

Posted: 27 Gru 2009 01:23:32




Sądzę, że znacznie dłużej.

A może spróbuj zwyczajnie policzyć, hmm?

Zwyczajnie policzyłem. Moc żarówki to 3 razy moc świetlówki. Żarówka świeci
około 3 godzin na dobę, a świetlówka z oddawaniem barw ledwie przyzwoitym
kosztuje około 40 razy tyle, co żarówka.





Andrzej Lawa

Posted: 27 Gru 2009 01:54:10




Sądzę, że znacznie dłużej.
A może spróbuj zwyczajnie policzyć, hmm?

Zwyczajnie policzyłem. Moc żarówki to 3 razy moc świetlówki. Żarówka świeci
około 3 godzin na dobę, a świetlówka z oddawaniem barw ledwie przyzwoitym
kosztuje około 40 razy tyle, co żarówka.

3 godziny to ostre niedoszacowanie (chyba że ciebie mamusia wysyła spać
zaraz po dobranocce ;) ) , a ja nigdzie nie pisałem o świetlówkach.




Adam Płaszczyca

Posted: 27 Gru 2009 21:15:01





3 godziny to ostre niedoszacowanie (chyba że ciebie mamusia wysyła spać
zaraz po dobranocce ;) ) , a ja nigdzie nie pisałem o świetlówkach.

W zasadzie ilość czasu nie większego znaczenia, liczy się tylko stosunek
trwałości jednej do drugiej.




Andrzej Lawa

Posted: 27 Gru 2009 23:38:28




3 godziny to ostre niedoszacowanie (chyba że ciebie mamusia wysyła spać
zaraz po dobranocce ;) ) , a ja nigdzie nie pisałem o świetlówkach.

W zasadzie ilość czasu nie większego znaczenia,

No popatrz... Jak ci jeden samochód zużywa mniej paliwa na 100km niż
drugi, to wg. ciebie nie ma znaczenia średnia liczba przejechanych
kilometrów, dla której liczysz koszta?

liczy się tylko stosunek trwałości jednej do drugiej.

Jeśli masz energię darmo, to owszem.




Adam Szendzielorz

Posted: 28 Gru 2009 00:12:54




Wyliczałem już, ile prądu idzie na oświetlenie, a jak widać - po
przykładzie Krisa - moje wyliczenia były ostro zaniżone (liczyłem jakieś
10 żarówek na gospodarstwo domowe - on podał 30).

10 zarowek? Ło rany, ja to tylko w dwoch pokojach (11m2, 22m2) i
przedpokoiku 4m2 mam w sumie 20 halogenkow po 30-50W kazdy. Teraz
siedze w tym wiekszym i mam zapalone cztery halogenki - jest w
porzadku ale do np. czytania, dokladnego sprzatania, czy w czasie
jakiejs imprezki wypadaloby wlaczyc jeszcze dwie kolejne. Trzy
nastepne to oswietlenie szafy i dwa "nastrojowe" kinkiety.

Samych punktow oswietleniowych mam ok 55 sztuk - przy czym na kazdy
punkt wypadaja srednio 2-3 zarowki - ogolnie da to spokojnie jakies
130 zarowek :-) Licze wszystko - piwnica, garaze, parter, poddasze,
taras. Wychodzi tyle, bo wszedzie mam sufity podwieszane i zarowki mam
30-50W (duzo malych). I naprawde wcale nie przesadzalem z iloscia -
tyle poprostu tego wychodzi :-)

Postanowilem poki co nigdzie nie dawac zarowek energooszczednych (poza
na zewnatrz!), bo wszedzie mam oprawy sufitowe i wszedzie mam GU10.
Mysle, ze za 5-6 lat LEDy beda kosztowaly tyle co teraz zwykle
energooszczedne i wtedy sobie wymienie :) Sa tez dostepne zarowki w
takiej samej obudowie jak halogenki z "gwintem" GU10 ale
energooszczedne - widzialem 9 i 11W (odpowiedniki bodaj 40 i 50W) -
tyle, ze kosztuja 30 pln / szt. DROGO! Za drogo.. Poczekam :) No i
sciemniac ich nie mozna.. :)
pozdr.

--
Adam Sz.




Andrzej Lawa

Posted: 28 Gru 2009 00:21:13




energooszczedne i wtedy sobie wymienie :) Sa tez dostepne zarowki w
takiej samej obudowie jak halogenki z "gwintem" GU10 ale
energooszczedne - widzialem 9 i 11W (odpowiedniki bodaj 40 i 50W) -

Diodowe takie też są - 3-5W.

tyle, ze kosztuja 30 pln / szt. DROGO! Za drogo.. Poczekam :) No i
sciemniac ich nie mozna.. :)

Mi to akurat odpowiada - tak muszę się głowić nad stabilizacją napięcia
(głupie 10% robi na prawdę potężną różnicę dla tych nieszczęsnych
halogenów), a jak sobie wymienię na diodowe, to już nie będzie mi migało
przy każdej większej zmianie obciążenia.




e-kran

Posted: 28 Gru 2009 12:23:39



[cięcie]
Samych punktow oswietleniowych mam ok 55 sztuk - przy czym na kazdy
punkt wypadaja srednio 2-3 zarowki - ogolnie da to spokojnie jakies
130 zarowek :-) Licze wszystko - piwnica, garaze, parter, poddasze,
taras. Wychodzi tyle, bo wszedzie mam sufity podwieszane i zarowki mam
30-50W (duzo malych). I naprawde wcale nie przesadzalem z iloscia -
tyle poprostu tego wychodzi :-)
[cięcie]


Przyzwoity wynik ;-)
U mnie jest 12 żarówek zwykłych, 29 energooszczędnych "białych", 77 halogenów,
6 LEDów schodowych, do tego 13 żarówek energooszczędnych w ogrodzie. Mam nie
wykończony jeszcze jeden pokój 36 m2, w niego też wejdzie trochę światła.
Zauważyłem subiektywnie, że światło żarówek (zwykłych albo energooszczędnych)
jest bardziej praktyczne do pracy, ale halogeny dają dużo milsze żwiatło
wypoczynkowe, do nic-nie-robienia ;-)

Pozdrawiam
e-kran





Jackare

Posted: 29 Gru 2009 21:05:20




Pocieszę was nieco. Drogie żarówki ledowe zamiast halogenów 3.2W białe,
właśnie padła pierwsza. Już pewnie po gwarancji. Cały zysk w plecy :-)


dlatego należy mieć w rectum cały ten ekologiczny bełkot i zaopatrywać się w
żarówki u naszych skośnookich braci znad Huang He lub normalnookich znad
Wołgi....



JerzyN

Posted: 30 Gru 2009 19:01:41



[...]
Tylko w naszym *przenno buraczanym* kraju jest 99% z wegla dlatego tez
jest wspolczynnik 3.

...




e-kran

Posted: 1 Sty 2010 11:23:09




Pocieszę was nieco. Drogie żarówki ledowe zamiast halogenów 3.2W białe,
właśnie padła pierwsza. Już pewnie po gwarancji. Cały zysk w plecy :-)


dlatego należy mieć w rectum cały ten ekologiczny bełkot i zaopatrywać się w
żarówki u naszych skośnookich braci znad Huang He lub normalnookich znad
Wołgi....
--
Czy ja dobrze kojarzę, że w UE już wycofano z obrotu żarówki tradycyjne o mocy
100W, czy coś mi się (jak zwykle) tentego ?

Pozdrawiam
e-kran





Marcin Wajnert

Posted: 1 Sty 2010 12:26:49




dlatego należy mieć w rectum cały ten ekologiczny bełkot i zaopatrywać
się w
żarówki u naszych skośnookich braci znad Huang He lub normalnookich znad
Wołgi....
--
Czy ja dobrze kojarzę, że w UE już wycofano z obrotu żarówki tradycyjne o

mocy
100W, czy coś mi się (jak zwykle) tentego ?


Chyba Tentego ;)

Widziałem ostatnio w BricoMarche (czy jak się to pisze...) żarówki 100 W,
ale miały na opakowaniu napisane "specjalistyczne wstrzasoodpore żarówki 100
W nie do użytku domowego" - no i postapiłem bardzo nieekologicznie i kupiłem
do lampy na budowę ;)

pzdr.
marcin W.






e-kran

Posted: 2 Sty 2010 13:50:22




dlatego należy mieć w rectum cały ten ekologiczny bełkot i zaopatrywać
się w
żarówki u naszych skośnookich braci znad Huang He lub normalnookich znad
Wołgi....
--
Czy ja dobrze kojarzę, że w UE już wycofano z obrotu żarówki tradycyjne o
mocy
100W, czy coś mi się (jak zwykle) tentego ?


Chyba Tentego ;)

Widziałem ostatnio w BricoMarche (czy jak się to pisze...) żarówki 100 W,
ale miały na opakowaniu napisane "specjalistyczne wstrzasoodpore żarówki 100
W nie do użytku domowego" - no i postapiłem bardzo nieekologicznie i kupiłem
do lampy na budowę ;)

pzdr.
marcin W.


Coś jednak jest na rzeczy:

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/ue;100-
watowe;zarowki;wycofane;ze;sklepow,53,0,525621.html

Zgodnie z tym co tam napisano, w tym roku UE wykręci nam żarówki 75W a w
przyszłym 60W ;-)
Jednak podany przez Ciebie przykład świadczy, że "nieekologiczne podziemie"
działa i ma się dobrze :-)

Pozdrawiam
e-kran





Vitec

Posted: 3 Sty 2010 22:18:16



Co do świadectw. Więc przed odbiorem budynku był facet od tych świadectw i
na niczym się nie znał. Zupełny imbecyl. Wybrałem go z gazety, bo był
najtańszy :-) Komedia z tymi ekspertami :-)

Był imbecyl, bo najtańszy ? ;)




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.569
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna