| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Budujemy 2010 / Pytanie do fachowców instalatorów - hydraulika |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| robercik-us
|
Posted: 28 Sty 2010 21:41:43 Witajcie :-) W tym roku chcę wykańczać mój dom. Czytam różne materiały i... znalazłem coś o rurkach z pex-alu, czy jakoś tak :-). Okazuje się, że robienie instalacji z czegoś takiego jest banalnie proste, bo rurę/wąż kupuje się w rolce i rozwija ile trzeba, a potem docina. Na te docięte końcówki zakłada się złączki takie, jak akurat są potrzebne i sprawa załatwiona. Kwestia tylko prawidłowego zaplanowania przebiegu tych przewodów i punktów podprowadzeń. Tak się składa, że mój dom ma bardzo prostą konstrukcję i instalacja wod-kan oraz co będzie banalna :-). Pomyślałem sobie, że skoro nie trzeba nic gwintować, spawać, czy sklejać/zgrzewać, to czy jest szansa, że mogę sam sobie to wykonać? Rozprowadzenie rurek kanalizacyjnych jest proste, bo łazienki są jedna nad drugą, a podprowadzenie do domu już mam. Wodę potrzebuję też w kilku punktach w obu łazienkach - tu ciepłą i zimną, a w kilku punktach tylko zimną. To wszystko jak mi się wydaje nie powinno być w ogóle problematyczne. Jeżeli chodzi o instalację co, to w grę wchodzi tylko kocioł na paliwa stałe - ekogroszek. Mam jednak w perspektywie założenie czegoś jeszcze - może solary, jak warunki finansowe tego przedsięwzięcia się poprawią - dotacja, oraz może [?] wiatrak z generatorem sprzężony z grzałką do dogrzewania. Te możliwości jednak widzę dopiero w przyszłości. Instalację co widzę tak, że kocioł - który jest umieszczony w centralnej strefie budynku, miałby pracować w układzie otwartym i zasilać bufor umieszczony tuż nad nim - na wyższej kondygnacji. Widziałem takie bufory dostępne w sprzedaży gotowe :-). Przez bufor myślę przepuścić wężownicę, która będzie zasilała mi instalację co z wymuszonym obiegiem w układzie zamkniętym. Chcę też dać drugą wężownicę dla ciepłej wody. W przyszłości do bufora mogę wstawić grzałkę zasilaną generatorem z wiatrakiem oraz ewentualnie rurki z zasilaniem z solarów. Ale to później. Póki co, do uruchomienia ogrzewania chciałbym sprząc ten bufor zasilany kotłem z co oraz cwu. Jeżeli chodzi o grzejniki, to przewidywałbym jakieś 10 do dwunastu grzejników o łącznej mocy... no właśnie :-) Zapotrzebowanie energetyczne dla temp zewnętrznej -20 st C i wewnętrznej +20 st C wyliczyłem na jakieś 8 - 8,5 kW. Zdarzają się jednak niższe temp - ostatnio spadało poniżej -30 st C i na taką ewentualność też trzeba być przygotowanym - buduję w górach. O ile trzeba przewymiarować grzejniki i kocioł, żeby wystarczyło mi mocy w wyjątkowo mroźne dni i wystarczyło jeszcze na cwu? Dom parterowy z poddaszem użytkowym o pow użytkowej 138,5 m2, ale po podłodze ok 180 m2. Pewnie, że za mało danych podałem, ale na wszelkie sugestie jestem otwarty i na dodatkowe pytanie odpowiem jeśli ktoś rzeczowo zechce się ustosunkować :-). W projekcie nie mam dopracowanej tej instalacji, bo projekt był gotowcem przewidzianym na ogrzewanie gazowe i tu muszę wykazać się pewną kreatywnością. Czy jest szansa, że dam sobie radę sam - z instalacją, bo kocioł montują już chyba fachowcy :-)? pozdrawiam robercik-us |
| Szumek
|
Posted: 28 Sty 2010 23:01:31 Witajcie :-)
W tym roku chcę wykańczać mój dom. Czytam różne materiały i... znalazłem coś o rurkach z pex-alu, czy jakoś tak :-). Okazuje się, że robienie instalacji z czegoś takiego jest banalnie proste, bo rurę/wąż kupuje się w rolce i rozwija ile trzeba, a potem docina. Na te docięte końcówki zakłada się złączki takie, jak akurat są potrzebne i sprawa załatwiona. Kwestia tylko prawidłowego zaplanowania przebiegu tych przewodów i punktów podprowadzeń. Tak się składa, że mój dom ma bardzo prostą konstrukcję i instalacja wod-kan oraz co będzie banalna :-). Pomyślałem sobie, że skoro nie trzeba nic gwintować, spawać, czy sklejać/zgrzewać, to czy jest szansa, że mogę sam sobie to wykonać? Rozprowadzenie rurek kanalizacyjnych jest proste, bo łazienki są jedna nad drugą, a podprowadzenie do domu już mam. Wodę potrzebuję też w kilku punktach w obu łazienkach - tu ciepłą i zimną, a w kilku punktach tylko zimną. To wszystko jak mi się wydaje nie powinno być w ogóle problematyczne. Jeżeli chodzi o instalację co, to w grę wchodzi tylko kocioł na paliwa stałe - ekogroszek. Mam jednak w perspektywie założenie czegoś jeszcze - może solary, jak warunki finansowe tego przedsięwzięcia się poprawią - dotacja, oraz może [?] wiatrak z generatorem sprzężony z grzałką do dogrzewania. Te możliwości jednak widzę dopiero w przyszłości. Instalację co widzę tak, że kocioł - który jest umieszczony w centralnej strefie budynku, miałby pracować w układzie otwartym i zasilać bufor umieszczony tuż nad nim - na wyższej kondygnacji. Widziałem takie bufory dostępne w sprzedaży gotowe :-). Przez bufor myślę przepuścić wężownicę, która będzie zasilała mi instalację co z wymuszonym obiegiem w układzie zamkniętym. Chcę też dać drugą wężownicę dla ciepłej wody. W przyszłości do bufora mogę wstawić grzałkę zasilaną generatorem z wiatrakiem oraz ewentualnie rurki z zasilaniem z solarów. Ale to później. Póki co, do uruchomienia ogrzewania chciałbym sprząc ten bufor zasilany kotłem z co oraz cwu. Jeżeli chodzi o grzejniki, to przewidywałbym jakieś 10 do dwunastu grzejników o łącznej mocy... no właśnie :-) Zapotrzebowanie energetyczne dla temp zewnętrznej -20 st C i wewnętrznej +20 st C wyliczyłem na jakieś 8 - 8,5 kW. Zdarzają się jednak niższe temp - ostatnio spadało poniżej -30 st C i na taką ewentualność też trzeba być przygotowanym - buduję w górach. O ile trzeba przewymiarować grzejniki i kocioł, żeby wystarczyło mi mocy w wyjątkowo mroźne dni i wystarczyło jeszcze na cwu? Dom parterowy z poddaszem użytkowym o pow użytkowej 138,5 m2, ale po podłodze ok 180 m2. Pewnie, że za mało danych podałem, ale na wszelkie sugestie jestem otwarty i na dodatkowe pytanie odpowiem jeśli ktoś rzeczowo zechce się ustosunkować :-). W projekcie nie mam dopracowanej tej instalacji, bo projekt był gotowcem przewidzianym na ogrzewanie gazowe i tu muszę wykazać się pewną kreatywnością. Czy jest szansa, że dam sobie radę sam - z instalacją, bo kocioł montują już chyba fachowcy :-)? pozdrawiam robercik-us jak się uprzesz to dasz radę lutowanie i zgrzewanie nie są wcale takie trudne w pexie kształtki sa drogie wiec moze sie okazac ze wyjdzie drozej niz miedz jak pokoazała ostatnio nam pogoda lepiej ciut troszke przewymiarowac grzejniki zreszta chatka szybciej sie nagrzewa proponuje przynajmniej w pokojach pozakładać głowice termostatycze (oszczedność i komfort) podłogówka w lazience to tez super sprawa pozdrawiam |
| juliusz1
|
Posted: 28 Sty 2010 23:01:14 Na tym nieoszczędaj daj komuś zarobic a napewno niepożałujesz ,napewno przydałby się cyrkulacja ciepłej wody (ot nprzykład) Pozdrawiam |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 28 Sty 2010 23:07:38 Pomyślałem sobie, że skoro nie trzeba nic gwintować, spawać, czy
sklejać/zgrzewać, to czy jest szansa, że mogę sam sobie to wykonać? Jasne. |
| Jackare
|
Posted: 28 Sty 2010 23:56:13 O ile trzeba przewymiarować grzejniki i kocioł, żeby wystarczyło mi mocy w
wyjątkowo mroźne dni i wystarczyło jeszcze na cwu? Przewymiaruj nieco tylko grzejniki (albo dobierz moce z karty katalogowej wg niższego zakresu temperatur pracy) - będą zasilane z bufora. Kotła stalopaliwowego nie dawaj większego niż potrzeba bo będzie się palił na mokro co oznacza syf w kominie, na wymienniku i korozję. Kocioł dobierz wręcz mocą "na styk" i utrzymuj w nim wysoką temperaturę wody - IMHO zdrowe minimum 65 stopni bo niektóre sterowniki mają 4-5 stopniową histerezę i np ustawiajac 60 stopni kocioł będzie sie schładzał po nagrzaniu do 55 st C co już powoduje wykraplanie sie pary na płaszczu kotła. Sam kocioł - jeżeli chcesz groszkowiec - dobierz sobie z dodatkowym rusztem zasypowym w którym spalisz "byle co". W wyjątkowo zimne dni, dorzucisz na ten ruszt grube drewno lub gruby wegiel co pozwala na bardzo szybkie rozgrzanie kotła do wysokiej temperatury niezależnie od tego co "wymyśli" sobie sterownik, podajnik i cała automatyka od ekogroszku. Pleszew bodajże robi takie kotły, np seria EKO-CENTR i nie mają wymagań co do uruchamiania przez autoryzowany serwis itd. Kupujesz instalujesz i używasz. Robiłem ze trzy kotłownie z tymi kotłami i pamiętam że w dwóch przypadkach miały one takze miarkowniki ciągu co już w ogóle pozwala na fajne wykorzystanie rusztu zasypowego i dwukrotne palenie jednego zasypu (koksowanie z góry na dół i spalenie skoksowanego wsadu z dołu do góry). Jedyny minus tych kotłów to stałe obroty wentylatora i brak fabrycznej przysłony - trzeba sobie samemu pokombinowac z przysłoną do regulacji powietrza ale spokojnie się to da zrobić i dotyczy to głównie paleniska retortowego na ekogroszek. Jeżeli solary i tania energia elektryczna to w sensie inwestycji bardzo odległa przyszłość to może odpuść sobie ten bufor i zastosuj wymiennik płytowy - zyskasz miejsce. Całkiem możliwe że się rozmyślisz bo tania energia z własnego żródła = akcyza, a jest ona tak miła, że np firmom produkującym bioenergię bardziej opłaca się sprzedać ją zakładom enerfetycznym i kupić od nich niż korzystać z własnego źródła (przykładowo wg informacji z częstochowskiego wysypiska odpadów gdzie produkuje się prąd. Gazy fermentacyjne zasilają napęd generatorów prądotwórczych, ale całość produkcji prądu idzie do ZE bo ze względów podatkowych CzPK nie opłaca się wykorzystywać prądu bezpośrednio z własnych źródeł i taniej jest go upować z ZE). Co do pexów - zrobisz sam jeżeli tylko masz chęci. Musisz mieć sprężynę do gięcia rur i kalibrator. Robić powoli dokładnie i zwilżać końcówki rur by nie poniszczyć oringów na złączkach. Generalnie warto zrobić układ separowany otwarty+ zamknięty bo to same korzyści. Trochę wiecej kosztuje ale w przypadku dwóch kondygnacji osobiście widzę tu więcej plusów niż minusów. Przy jednopoziomowym domu czy mieszkaniu można by się było zastanawiać czy warto dopłacać. |
| kris
|
Posted: 29 Sty 2010 07:57:54 Na tym nieoszczędaj daj komuś zarobic a napewno niepożałujesz ,napewno
przydałby się cyrkulacja ciepłej wody (ot nprzykład) Pozdrawiam Jak ma łazienki jedna nad druga może i kuchnia w poblizu to cyrkulacja zbedna. No chyba ze zasobnik CO bedzie gdzies dalej |
| robercik-us
|
Posted: 29 Sty 2010 10:35:10 Jak ma łazienki jedna nad druga może i kuchnia w poblizu to cyrkulacja
zbedna. No chyba ze zasobnik CO bedzie gdzies dalej Tak, łazienki jedna nad drugą, a cały węzeł ciepłowniczy na półpiętrze między nimi :-). Do kuchni ciut dalej, bo z pięć metrów, ale to też chyba nie jest daleko. |
| kris
|
Posted: 29 Sty 2010 10:45:22 Tak, łazienki jedna nad drugą, a cały węzeł ciepłowniczy na półpiętrze między nimi :-). Do kuchni ciut dalej, bo z pięć metrów, ale to też chyba nie jest daleko. Ja ma od zasobnika do kuchni chyba z 8metrów. Bez cyrkulacji i zadnego dyskomfortu z tego powodu nie ma Cyrkulacja to bez sensu moim zdnaniem. no chyba że rozwlekła parterówka gdzie od zasobnika do łazienki odległosci śa kilkanascie metrów. |
| Jackare
|
Posted: 29 Sty 2010 14:04:18 Czy w takim razie skoro wyliczyłem zapotrzebowanie na moc przy -20 na
zewnątrz, a +20 wewnątrz na ok 8-8,5 kW, to kocioł 16 kW, byłby odpowiedni? Będzie miał zapas dla podgrzania cwu. Chyba, że są mniejsze - np. 12 kW..., ale chyba bym się już bał dać tak mały, bo obliczenia mogą być obarczone jakimś bliżej nie znanym mi błędem, a mrozy mogą być większe niż -30 - to w końcu góry :-) 500 mnpm. Z grubsza licząć powinno być coś z zakresu 20-25 kW. 10-12 kW można dac w mieszkaniu gdzie straty są mneijsze bo grzeją też sądziedzi z góry i z dołu ale nie wdomu. Są takie bardzo zgrubne orientacyjne przeliczniki zapotrzebowania na ciepło jeden liczony od powierzchni 80 W/m2, drugi od kubatury 35 W/m3. Prezyzyjne wyliczenia zależą od materiałów z których jest zbudowany i ocieplony dom i pomieszczenia. No i tu mi zabiłeś gwoździa. Patrzyłem już ta te płytowe wymienniki - koszt nie jakiś powalający na kolana, bo za kilka stów kupi się takie coś. Teraz tylko pytanie jaką moc wymiennika zastosować czy tu ma sens przewymiarowywanie? Nie a jeżeli już to bardzo niewielkie na okoliczność jeżeli chciałbyś dołożyć jakieś grzejniki (np w garażu), ale absolutnie bez żadnych szaleństw Pierwszy mój układ ma być otwarty. Kocioł, wyżej wymiennik, jeszcze wyżej naczynie wzbiorcze... Jak duże? Jak to się w ogóle oblicza/szacuje? Obieg kotła jest wymuszany grawitacyjnie, czy za pomocą pompki? Czy ta ewentualna pompka jest już wbudowana w kotle, czy trzeba ją gdzieś instalować? Musisz mieć pompę. Jest ona konieczna do pracy wymieniika płytowego. Większość kotłów stałopaliwowych nie ma pompy i trzeba ją sobie kupić. W tym obiegu może być mała pompa o niewielkiej zdolności podnoszenia słupa wody (4m). W obiegu otwartym- kotłowym daj sobie pompę, wymiennik i bojler. Naczynie niewielkie objętość 4-5% tego zładu. Jeżeli zrobisz spadki rur w obiegu bojlera, ma to szansę pracować grawitacyjnie, ale bojler trzeba będzie dać dość wysoko a to może być ograniczone wysokością naczynia wzbiorczego. Drugi obieg na pewno musi być wymuszony pompką, bo wszystkie urządzenia
nie będą w najniższym punkcie domu, a na półpiętrze i w związku z tym: Czy w przypadku braku prądu wyżej położone grzejniki mają szansę grzać? Czy może ten alu-pex ma za małe przekroje...?. Czy w drugim - zamkniętym obiegu też jest potrzebne jakieś naczynie przejmujące na siebie zmiany obiętości płynu w instalacji...? Bez prądu nic nie pójdzie, musi być druga pompa i to dość wydajna. Grawitacyjnie to się nie pogrzeje- nie licz na to. Do wyrównania objętości zładu - naczynie wzbiorcze przeponowe i najlepiej z grupą bezpieczeństwa. Jeżeli masz częste braki prądu zimą - kup sobie niewielki generator spalinowy (2-3 kW) i wymyśl dla niego jakieś sensowne miejsce. Jak poszukasz - kupisz spokonie poniżej tysiąca zł. Będziesz miał zapewnione zsilanie dla kotłowni z jakimś zapasem na kilka żarówek w domu. Kolejna sprawa to ciepła woda użytkowa.
Już pisałem -kup sobie bojler i podepnij do kotła przed wymniennikiem. Najlepiej płaszczowy - woda będzie się szybko ogrzewać. Jeżeli chcesz grzać CWU latem, to przed wymiennikiem daj koniecznie zawory odcinające aby poza okresem grzewczym nie grzać wymiennika. Jeżeli chcesz wodę grzać kotłem do wysokiej temperatury daj w układzie otwartym nieco większe naczynie wzbiorcze. Myślę tak:
Czy można dać drugi - mniejszy wymiennik podłączony do obiegu kotłowego równolegle i z niego podgrzewać obieg dla cwu? Można ale to bez sensu. Żeby to sensownie działało musiałbyś mieć temperaturę wody około 80 st C. Tak sie grzeje CWU w kotłach gazowych dwufunkcyjnych ale tam steruje tym automatyka kotła i jest malusieńki zład w samym kotle. którego korzystałem był umarł i efekt jest taki że w ogóle nie widzę swoich postów. Dobre nie ?. |
| Gonzo
|
Posted: 29 Sty 2010 14:10:12 Całkiem możliwe że się rozmyślisz bo tania
energia z własnego żródła = akcyza, a jest ona tak miła, że np firmom
No faktycznie... tego nie wiedziałem :-/. Nie calkiem: "USTAWA z dnia 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym Art. 30. 1. Zwalnia się od akcyzy energię elektryczną wytwarzaną z odnawialnych źródeł energii, na podstawie dokumentu potwierdzającego umorzenie świadectwa pochodzenia energii, w rozumieniu przepisów prawa energetycznego." Niestety nie rozumiem tej czesci po przecinku. G |
| Plumpi
|
Posted: 29 Sty 2010 15:19:42 Pozwolę sobie jednak skrytykować parę rzeczy. Przewymiaruj nieco tylko grzejniki (albo dobierz moce z karty katalogowej
wg niższego zakresu temperatur pracy) - będą zasilane z bufora. Kotła stalopaliwowego nie dawaj większego niż potrzeba bo będzie się palił
na mokro co oznacza syf w kominie, na wymienniku i korozję. Jest to totalnioe błędne założenie, że roszenie kotła oraz spalin zależy od doboru mocy kotła. Sam kocioł - jeżeli chcesz groszkowiec - dobierz sobie z dodatkowym
rusztem zasypowym w którym spalisz "byle co". W wyjątkowo zimne dni, dorzucisz na ten ruszt grube drewno lub gruby wegiel co pozwala na bardzo szybkie rozgrzanie kotła do wysokiej temperatury niezależnie od tego co "wymyśli" sobie sterownik, podajnik i cała automatyka od ekogroszku. Tu także błędne stwierdzenia. Ruszt używa się zamiennie tzn. paląc na ruszcie nie można palić w retorcie. Paląc w retorcie ruszt musi być wyjęty. Poza tym bzdurą jest szybkie rozgrzewanie kotła paląc na ruszcie. Kotły retortowe do chwili uzyskania żądanej temperatury grzeją pełną mocą bez przerwy - czyli zapewniają najszybsze rozgrzanie instalacji. Poza tym kotłów z rusztem nie podłączy żaden instalator do instalacji zamkniętej. Natomiast kotły retortowe bez rusztu można podłaczać do instalacji zamkniętych bez najmnieszego problemu, dzieki czemu nie potrzeba dodatkowych wymienników ciepła, ani buforów. Przez to instalacja jest tańsza, a jej sprawność wyższa. Jeżeli solary i tania energia elektryczna to w sensie inwestycji bardzo
odległa przyszłość to może odpuść sobie ten bufor i zastosuj wymiennik płytowy - zyskasz miejsce. Całkiem możliwe że się rozmyślisz bo tania energia z własnego żródła = akcyza, a jest ona tak miła, że np firmom produkującym bioenergię bardziej opłaca się sprzedać ją zakładom enerfetycznym i kupić od nich niż korzystać z własnego źródła (przykładowo wg informacji z częstochowskiego wysypiska odpadów gdzie produkuje się prąd. Gazy fermentacyjne zasilają napęd generatorów prądotwórczych, ale całość produkcji prądu idzie do ZE bo ze względów podatkowych CzPK nie opłaca się wykorzystywać prądu bezpośrednio z własnych źródeł i taniej jest go upować z ZE). Nie tylko dlatego. Po prostu sieć energetyczną traktuje się jak bardzo duży bufor energii. Kiedy jest produkacj energii to się ją sprzedaje, kiedy nie ma wiatru czy słońca to się ją odkupuje od ZE. |
| Papo Smurf
|
Posted: 29 Sty 2010 16:21:39 Órzytkownik "robercik-us" napisał: Nie gniewaj się, że napiszę wprost "pierniczysz głupoty". Naprawdę dziwią
mnie i śmieszą takie postawy jak Twoja. Postawa typowgo sknery, który usprawiedliwia swoje sknerostwo wyimaginowanymi problemami i niczym nie uzasadnionymi stereotypami. A Ty co... frustrat, czy lobbysta? Na jakiej podstawie tak "gdybasz" ?
Na podstawie autopsji... i nie gdybam. Miałem już okazję umówić się i... się nie doczekać mimo, że po mojej stronie nic się nie zmieniło daj sobie siana z takimi, pare słuf prawdy kole w oczy typowych komuszych fachofcuf, co szkoły i prace mają po znajomości a nie dlatego że coś umiom, czy na czymś się znajom, taki to myśli sobie że jak mu tato robote załatfił i pierniczy ją już pare lat to jest fachowiec i sie zna, a przecież obaj wiemy że to G**** prawda!:O) p.s. jak nie znasz nikogo kto się zna na robocie to lepiej zrób to sam, nawet jak czasu nie masz, ale naprawdę szkoda kasy i zdrowia na fuszerki samoawańczych fachofcuf!:O) |
| Plumpi
|
Posted: 29 Sty 2010 16:56:17 Na jakiej podstawie tak "gdybasz" ?
Na podstawie autopsji... i nie gdybam. Miałem już okazję umówić się i... się nie doczekać mimo, że po mojej stronie nic się nie zmieniło daj sobie siana z takimi, pare słuf prawdy kole w oczy typowych komuszych fachofcuf, co szkoły i prace mają po znajomości a nie dlatego że coś umiom, czy na czymś się znajom, taki to myśli sobie że jak mu tato robote załatfił i pierniczy ją już pare lat to jest fachowiec i sie zna, a przecież obaj wiemy że to G**** prawda!:O) Do mnie pijesz ? Jakim prawem i na jakiej podstawie nazywasz mnie "komuszym fachofcem" ? Znasz mnie na tyle dobrze, że wiesz jakie mam wykształcenie, czym się zajmowałem i zajmuję w życiu ? Poza tym tego typu teksty noszą znamiona pomówienia. Reasumując kolego, radzę ci powstrzymaj się od takich tekstów. p.s. jak nie znasz nikogo kto się zna na robocie to lepiej zrób to sam,
nawet jak czasu nie masz, ale naprawdę szkoda kasy i zdrowia na fuszerki samoawańczych fachofcuf!:O) ... oraz na porady grupowych idiotów, którzy nawet języka polskiego "nie znajom", a wszelkie porady to chamskie teksty pod adresem innych. Zgodnie z zasadą "każdy sądzi według siebie" oraz na podstawie twoich wcześniejszych wypowiedzi na grupach, można jednznacznie określić kim jesteś i jakie posiadasz wykształcenie. |
| Andrzej
|
Posted: 29 Sty 2010 18:16:38 Wracając jeszcze do pytania pierwotnego:
Każdy jest w stanie wykonać instalację pod warunkiem, że zna zasady i reżimy obowiązujące przy danym systemie, dokładnie przestrzega tych zasad podczas pracy i umie myśleć, a ponadto wie jak działa hydraulika i jakie występują problemy podczas jej funkcjonowania, wie jak dobrać instalację i materiały, umie sobie wyliczyć parametry, potrafi sobie taką instalację zaprojektować, posiada zmysł przestrzenny i umie analizować oraz przewidzieć współistnienie innych instalacji, poza tym umie się posługiwać narzędziami, kalkulatorem i przyrządami mierniczymi typu "miarka, poziomica, kątownik". Co do kotła na ekogroszek musisz mieć kocioł przynajmniej 20kW. Bufor jest Ci niepotrzebny Podepne się do wątku, bo sam stoje przed takim dylematem jak wykonanie przynajmniej części instalacji samemu (podlogówka, instalacja rodzielaczy, rur, instalacja wodna), podłaczenia w kotłowi zleciłbym instalatorowi Ale ja rozważajac ten temat mam następujące dylematy: 1. po pierwsze, czy instalacja wykonana z rurek wielowarstwowych pex/ al/pex nadaje się do instalacji zasilanych kotłem na paliowo stałe? Bo rurki wytrzynują temperature 95 stopnia chwilowo 110. W przypadku zaniku zasilania istnieje ryzyko zagotowania wody co nie będzie sprzyjało jej trwałości. Mysle coprawda o kotle z podajnikiem, dlatego mam pytanie, czy istnieje możliwość zagotowania wody w takim kotle?? 2. Sprawa druga - koszty. Zacząłem wstępnie liczyć koszty i wychodzi mi że instalacja medziana w systemie trójnikowym będzie niewiele droższa niż niż rozdzielaczowa z rurkami pex. Droższe będą tylko grzejniki, bo dla spokoju pewnie będe musiał założyć stalowe. Czy ktos z forumowiczów-instalator mógłby się do tego ustosunkować? Jakiego rzędu wielkości (kwota) może to byc róznica, domek przecietny 130 mkw. Oczywiscie przy miedzi wykonanie zlecił bym instalatorowi 3. Trzeci problem, instalacje wodna i cyrkulacja. Mam dwie łazienki, jedna nad drugą i kuchnie. Nie wiem w jaki sposób poprowadzić przewód cyrkulacyjny. Czy taki przewód musi być dociągnięty do samego punktu odbioru wody czy moze wystarczy że woda bedzię cyrkulować w głównych przewodach/pionach zasilajacych? Może ktoś ma materiały na ten temat i mógłby się ze mna podzielic to byłbym bardzo wdzięczny. Pozdrawiam |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 29 Sty 2010 18:33:41 Jakim prawem i na jakiej podstawie nazywasz mnie "komuszym fachofcem" ?
Konstytucja RP, komuszy jajakoko fahoffcu. |
| Plumpi
|
Posted: 29 Sty 2010 19:05:36 1. po pierwsze, czy instalacja wykonana z rurek wielowarstwowych pex/
al/pex nadaje się do instalacji zasilanych kotłem na paliowo stałe? Nadaje się o ile układ jest dobrze zabezpieczony. Mysle coprawda o kotle z podajnikiem, dlatego
mam pytanie, czy istnieje możliwość zagotowania wody w takim kotle?? Kotły retortowe posiadają dobre zabezpieczenia przed zagotowaniem wody. Jednak istnieje możliwość zagotowania takiego kotła w 3 3 przypadkach: 1. Gwałtowne odcięcie obiegu wody CO podczas pełnej pracy kotła przy dość wysokim ustawieniu temperatury zadanej na kotle, może spowodować chwilowe dojście temperatury wody w kotle do punktu wrzenia. 2. Uszkodzenie elektroniki sterującej pracą wentylatora i jednoczesne uszkodzenie dodatkowego czujnika bimetalicznego, który odcina zasilanie podajnika i wentylatora, kiedy kocioł przekroczy temperaturę ponad 95 stC. Jest to bardzo mało prawdopodobny zbieg okoliczności, ale teoretycznie możliwy. 3. Nieumyślne wyjęcie z kotła obydwu czujników temperatury tj. prowadzącego kocioł oraz bimetalicznego, zabezpieczającego. Tu częściowo ponosi winę instalator/serwisant, który powinien czujniki przymocować w taki sposób, żeby nie dało się ich wyjąć w sposób przypadkowy tj. przymocować przewody uchwytami. W kotłach niektórych producentów nie ma możliwości wyjęcia tych czujników w przypadkowy sposób, gdyż są schowane pod blaszaną osłonę kotła. 2. Sprawa druga - koszty. Zacząłem wstępnie liczyć koszty i wychodzi
mi że instalacja medziana w systemie trójnikowym będzie niewiele droższa niż niż rozdzielaczowa z rurkami pex. Droższe będą tylko grzejniki, bo dla spokoju pewnie będe musiał założyć stalowe. Czy ktos z forumowiczów-instalator mógłby się do tego ustosunkować? Jakiego rzędu wielkości (kwota) może to byc róznica, domek przecietny 130 mkw. Oczywiscie przy miedzi wykonanie zlecił bym instalatorowi Nie da się jednoznacznie bez obmiaru i kalkulacji powiedzieć, że to będzie drożej, a to taniej. AluPex - rura tania, zaś złączki drogie - opłaca się tam, gdzie mamy duże odległości, a jednocześnie mało złączek. Miedź - złączki tanie, a rura droga - opłaca się tam, gdzie instalacja nie jest rozległa i prowadzona jest od pionów krótkimi odcinkami, a jednocześnie potrzebuje stosunkowo sporej ilości złączek. 3. Trzeci problem, instalacje wodna i cyrkulacja. Mam dwie łazienki,
jedna nad drugą i kuchnie. Nie wiem w jaki sposób poprowadzić przewód cyrkulacyjny. Czy taki przewód musi być dociągnięty do samego punktu odbioru wody czy moze wystarczy że woda bedzię cyrkulować w głównych przewodach/pionach zasilajacych? Z reguły główne piony to grubsze rurki, a odejścia cienkie. W większości przypadków wystarczy cyrkulować tylko pion, bo tu znajduje się spora ilość wody, którą trzeba by było przetłoczyć, aby zaczęła płynąć ciepła. |
| Plumpi
|
Posted: 29 Sty 2010 19:08:33 Konstytucja RP, komuszy jajakoko fahoffcu.
Jak już się wypłakałeś to idź się wysmarkać, bo śpik ci jeszcze wisi pod nosem i nie powołuj się na Konstytucję, której nie znasz i nie rozumiesz :) |
| Papo Smurf
|
Posted: 29 Sty 2010 21:24:55 Órzytkownik "Plumpi" napisał: Do mnie pijesz ?
jak to się mówi: udeż w stuł a norzyce same sie odezwą:O) wyraźnie opisałem jakich fahofrcuf pietnuje, jeśli się do nich zaliczasz to i ciebie:O) Jakim prawem i na jakiej podstawie nazywasz mnie "komuszym fachofcem" ?
Znasz mnie na tyle dobrze, że wiesz jakie mam wykształcenie, czym się zajmowałem i zajmuję w życiu ? Poza tym tego typu teksty noszą znamiona pomówienia. Reasumując kolego, radzę ci powstrzymaj się od takich tekstów. tak wiem, pofiesz tacie, a on naśle na mnie zomo a oni mnie spałujo, wiem o co chodzi więc się jusz nie goronczkuj:O) ... oraz na porady grupowych idiotów, którzy nawet języka polskiego "nie
znajom", a wszelkie porady to chamskie teksty pod adresem innych. Zgodnie z zasadą "każdy sądzi według siebie" oraz na podstawie twoich wcześniejszych wypowiedzi na grupach, można jednznacznie określić kim jesteś i jakie posiadasz wykształcenie. po tfoich wypowiedziach tesz można dokładnie powiedzieć kim nie jesteś i jakiego wykształcenia nie masz!:O) |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 29 Sty 2010 21:54:05 Konstytucja RP, komuszy jajakoko fahoffcu.
Jak już się wypłakałeś to idź się wysmarkać, bo śpik ci jeszcze wisi pod nosem i nie powołuj się na Konstytucję, której nie znasz i nie rozumiesz :) Jacusiu jajakoko fachoffcu, idź normy czytać. |
| Maniek4
|
Posted: 29 Sty 2010 22:25:59 Czy jest szansa, że dam sobie radę sam - z instalacją, bo kocioł montują
już chyba fachowcy :-)? Moim zdaniem dasz rade, ale sugerowal bym gdzie niegdzie podlogowke. Kosztuje z mieszaczem nieco wiecej od grzejnikow, ale mysle ze warto. Ja zrobilem sam pod okiem zaprzyjaznionego instalatora. Warto wszystko przemyslec na poczatku i przede wszystkim sprecyzowac wymagania. Pozdro.. TK |
| Andrzej
|
Posted: 29 Sty 2010 22:40:31 Nie da się jednoznacznie bez obmiaru i kalkulacji powiedzieć, że to będzie
drożej, a to taniej. AluPex - rura tania, zaś złączki drogie - opłaca się tam, gdzie mamy duże odległości, a jednocześnie mało złączek. Miedź - złączki tanie, a rura droga - opłaca się tam, gdzie instalacja nie jest rozległa i prowadzona jest od pionów krótkimi odcinkami, a jednocześnie potrzebuje stosunkowo sporej ilości złączek. Obliczyłem wstępnie że na system rozdzielaczowy, łączna długośc rur od rozdzielacza do grzejników to 200m, od tego szafki podtynkowe, złączki, rodzielacze i suma daje ok. 1800zł Na instalacje miedzanią od łaczna długośc rur od kotła do grzejników to ok 100m. Wwiem że stosuje się stopniowanie średnic, nie wiem jakie średnice stosuje się gowen piony i poziomy zasilające, ale gdyby uśrednić cene miedzi na 18zł za m to daje 1800zl + kilka stówek (może 400) na złączki. Czy moje obliczenia mogą być w przybliżeniu realne? Gdyby tak, to róznica w cenie niewielka. 3. Trzeci problem, instalacje wodna i cyrkulacja. Mam dwie łazienki,
jedna nad drugą i kuchnie. Nie wiem w jaki sposób poprowadzić przewód cyrkulacyjny. Czy taki przewód musi być dociągnięty do samego punktu odbioru wody czy moze wystarczy że woda bedzię cyrkulować w głównych przewodach/pionach zasilajacych? Z reguły główne piony to grubsze rurki, a odejścia cienkie. W większości przypadków wystarczy cyrkulować tylko pion, bo tu znajduje się spora ilość wody, którą trzeba by było przetłoczyć, aby zaczęła płynąć ciepła. Jeśli mam dwie linie zasilajace do kuchni i do dwóch łazienek (łazienki jedna pod drugą) to czy cyrkulacja tych linii zasilajacych musi byc że sobą połączona? Czy mogę ewentualnie od zasobnika wody podłaczyć dwie linie i dwie cyrkulacje? |
| robercik-us
|
Posted: 30 Sty 2010 08:37:36 [..] Moim zdaniem dasz rade, ale sugerowal bym gdzie niegdzie podlogowke. Kosztuje z mieszaczem nieco wiecej od grzejnikow, ale mysle ze warto. Ja zrobilem sam pod okiem zaprzyjaznionego instalatora. Warto wszystko przemyslec na poczatku i przede wszystkim sprecyzowac wymagania. Coraz bardziej przekonuję się, że nie jest to jakaś szczególna filozofia... :-). Z podłogówką oczywiście przemyślę sprawę szczególnie w łazienkach i może w kuchni, ale muszę jeszcze bardziej zgłębić temat. Mam jeszcze wątpliwość co do miejsc gdzie należy włączyć pompy - w pierwszym obiegu przed kotłem, czy za, oraz w drugim przed wymiennikiem, czy za? :-) Jasne, że szukam nie tylko tu, a i na miejscu poradzę się kilku fachowców i niech przyjrzą się, czy wszystko jest w porządku. Zasady jednak chcę znać i... myśleć, a nie za myślenie płacić :-D. pozdrawiam robercik-us |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 10:44:25 Konstytucja RP, komuszy jajakoko fahoffcu.
Jak już się wypłakałeś to idź się wysmarkać, bo śpik ci jeszcze wisi pod nosem i nie powołuj się na Konstytucję, której nie znasz i nie rozumiesz :) Jacusiu jajakoko fachoffcu, idź normy czytać. Wolę czytać normy, bo z tego mam i moi klienci pożytek, niż Twoje kłamstwa i brednie, które wypisujesz na grupach dyskusyjnych. |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 10:46:39 Do mnie pijesz ?
jak to się mówi: udeż w stuł a norzyce same sie odezwą:O) wyraźnie opisałem jakich fahofrcuf pietnuje, jeśli się do nich zaliczasz to i ciebie:O) Jakim prawem i na jakiej podstawie nazywasz mnie "komuszym fachofcem" ?
Znasz mnie na tyle dobrze, że wiesz jakie mam wykształcenie, czym się zajmowałem i zajmuję w życiu ? Poza tym tego typu teksty noszą znamiona pomówienia. Reasumując kolego, radzę ci powstrzymaj się od takich tekstów. tak wiem, pofiesz tacie, a on naśle na mnie zomo a oni mnie spałujo, wiem o co chodzi więc się jusz nie goronczkuj:O) ... oraz na porady grupowych idiotów, którzy nawet języka polskiego "nie
znajom", a wszelkie porady to chamskie teksty pod adresem innych. Zgodnie z zasadą "każdy sądzi według siebie" oraz na podstawie twoich wcześniejszych wypowiedzi na grupach, można jednznacznie określić kim jesteś i jakie posiadasz wykształcenie. po tfoich wypowiedziach tesz można dokładnie powiedzieć kim nie jesteś i jakiego wykształcenia nie masz!:O) Potrafisz rozbawić swoją głupotą :) |
| Adam Szendzielorz
|
Posted: 30 Sty 2010 11:26:15 Coraz bardziej przekonuj si , e nie jest to jaka szczeg lna
filozofia... :-). Bo nie jest.. Ja wlasnie za godzine skoncze instalacje CWU - dokladalem zawor termostatyczny (esbe vta322) i cyrkulacje. Moze cykne kilka fotek na zachete - wyglada skomplikowanie a naprawde nie jest :) Ja cala kotlownie i instalacje zrobilem sam i wyszlo bardzo przyzwoicie. Na wiosne z racji brukowania podjazdu bede jeszcze dokladal instalacje odmrazajaca (rury z glikolem pod kostka, zasilane cieplem z bufora przez wymiennik plytowy). A na jesien dojdzie w koncu pompa ciepla ;) Konczy mi sie powoli miejsce w kotlowni (11m2) :D Z pod og wk oczywi cie przemy l spraw szczeg lnie w azienkach i mo e
w kuchni, ale musz jeszcze bardziej zg bi temat. Rob podlogowke wszedzie! Kalafiory sa brzydkie i daja nierownomierna temperature w pomieszczeniu. Ja jestem albo za 100% podlogowki, albo za 100% kalafiorami - potem nie da sie chodzic boso po domu bo polowa ziebi, a polowa grzeje :) Mam jeszcze w tpliwo co do miejsc gdzie nale y w czy pompy - w
pierwszym obiegu przed kot em, czy za, oraz w drugim przed wymiennikiem, czy za? :-) Jak masz wymiennik to zawsze z obu stron musi byc pompa - czyli dwie. No i zawsze lepiej pompe dac na chlodniejszym powrocie.. Takich dylematow to bedziesz mial jeszcze z tysiac ;) Da sie ogarnac tylko przygotuj sie na kilka wieczorow w poszukiwaniu i zdobywaniu wiedzy :) pozdr. -- Adam Sz. |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 11:37:37 Czy moje obliczenia mogą być w przybliżeniu realne?
Gdyby tak, to róznica w cenie niewielka. Mogą być, ale niestety nie znam rozkładu Twojego domu i dlatego trudno mi jest cokolwiek konkretnie powiedzieć. Jednak weź jeszcze pod uwagę łatwość i sposób wykonania. AluPex z reguły kładzie sie po podłodze po najkrótszych możliwych trasach, tak więc ilości rur mogą być znacznie mniejsze niż zakładasz. Tu największy koszt to rozdzielacze i szafki, ale można także stosować układ mieszany, który bardzo dobrze się sprawdza w układach z kotłem stałopalnym. Układ taki robi się podobnie jak układ rozgałęźny z miedzi prowadząc główny pion z miedzi, czyli materiału, który w razie zagotowania wody przyjmie na siebie główne uderzenie temperatury, a następnie od tego pionu odchodzi się rurkami AluPex do grzejników. Miedziany pion za razem pełni rolę rozdzielacza. Trzeba też pamiętać o zasadzie: Po ścianach i w ścianach prowadzimy twardą, lutowaną midź oraz AluPex jeżeli robimy metodą rozgałęźną. Po podłodze prowadzimy AluPex unikając złączy w posadzce "jak ognia" oraz miedź miękką bez złączek i lutowania w posadzce. Jeśli mam dwie linie zasilajace do kuchni i do dwóch łazienek
(łazienki jedna pod drugą) to czy cyrkulacja tych linii zasilajacych musi byc że sobą połączona? Czy mogę ewentualnie od zasobnika wody podłaczyć dwie linie i dwie cyrkulacje? Nie musi, mogą być 2 oddzielne obwody. Jednak jeżeli jest to możliwe to staraj się wykonać to jednym obiegiem, dzięki czemu wychładzanie ciepłej wody będzie mniejsze. Zazwyczaj robi się to tak, że prowadzi się rurkę zasilającą AluPex o większej średnicy np. 20 lub 26mm po możliwie najkrótszej trasie. Od tej rury odchodzi się poprzez trójniki rurami 16mm do baterii. Na końcu tej rury robi się redukcję i powraca rurą 16mm. Jak dobrać średnicę rury głównej to zależy od możliwych poborów jakie są potrzebne w poszczególnych punktach, gdzie powinny być założone ograniczniki przepływów, których zadaniem jest zabezpieczenie przed spadkami przepływów podczas korzystania z wody w kilku punktach jednocześńie. Tu już musi policzyć wszystko osoba, która mo o tym pojęcie i wie jakie przepływy są potrzebne dla kabiny prysznicowej, wanny, umywalki, zlewozmywaka, zbiornika spłuczki sedesowej czy bidetu itd. Niestety tu każdy z tych punktów wymaga innego poboru, a przekrój rury głównej musi być tak dobrany, aby zapewnił jednoczesny pobór w tych punktach, gdzie jest to możliwe w sposób jednoczesny. Dla przykładu jak jest mała łazienka, a w niej jest prysznic i umywalka to można założyć, że nikt jednocześnie nie będzie używał prysznica i umywalki, dlatego do obliczeń bierzemy większą wartość przepływu, w tym przypadku będzie to prysznic. Natomiast jednoczesny pobór moze się zdarzyć w przypadku poboru wody w umywalce lub prysznicu lub bidetu oraz napełniania zbiornika spłuczki. W tym przypadku do obliczeń należy wziąć pod uwagę sumę tych poborów tj. pobór wody do zbiornika spłuczki + największy z poborów wcześniej wymienionych. Nie pytaj mnie o konkretne wyliczenia, bo to już jest ta różnica, która dzieli nas instalatorów od panów Heńków i tu już trzeba troszkę policzyć wiedząc wcześniej jaki system i jakiego producenta będzie stosowany. Ponadto trzeba znać całą instalację oraz wszelkie możliwe pobory jakie będą w niej występować, uwzględniając parametry zaworów i baterii oraz całego osprzętu, który występuje wcześniej np. licznik, reduktor ciśnienia, filtry itp. Przepływy są różne dla różnych materiałów i różnych producentów tzn. zależne od zastosowanego systemu oraz producenta. Tu dobiera się całość w taki sposób, aby użycie wody w poszczególnych punktach było komfortowe, ale jednocześnie zapewniające możliwie maksymalne oszczędności wody i energii. Oczywiście można przewymiarować pion, ale to z kolei prowadzi do większych strat energii i szybszego wychładzania CWU. Z drugiej strony nie ma co szaleć, kiedy w przyłączu mamy zamontowany osprzęt, który nam redukuje przepływ np. zamontowany ogrzewacz przepływowy. |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 11:42:26 Ja jestem albo za 100% podlogowki, albo
za 100% kalafiorami - potem nie da sie chodzic boso po domu bo polowa ziebi, a polowa grzeje :) Mozesz to uzasadnic ? |
| Adam Szendzielorz
|
Posted: 30 Sty 2010 13:04:59 Mozesz to uzasadnic ?
Trzy osoby ktore osobiscie znam i ktore uzytkuja dom "mieszany" zdecydowanie twierdza, ze nastepnym razem zrobilyby 100% podlogowki wszedzie, bo komfort w roznych pokojach jest rozny.. Oprocz tego wlasnie przechodzenie z np. cieplej podlogi w lazience do zimnej podlogi w przedpokojach ich mocno denerwuje. Ba, nawet czwarta osoba - gosc z banku ktory do mnie przyjezdza fotki cykac tez o tym wspominal przy naszych rozmowach i bardzo na to narzekal :) Dyskomfort bieze sie z wiadomych przyczyn - podlogowka - podloga - cieplo, kalafiory - podloga - zimno, a temperatura przy nogach przynajmniej u mnie determinuje w duzym stopniu o poczuciu komfortu cieplnego :-)) Mnie to rybka jak ktos sobie zrobi - ja mam 100% podlogowki + jedna drabinka do suszenia recznikow w lazience (zasilana z rozdzielacza podlogowki) i baaaaardzo sobie chwale - zarowno komfort jak i prostote regulacji i wykonania calej instalacji ale tego Ci tlumaczyc przeciez nie trzeba ;-) pozdr. -- Adam Sz. |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 13:12:55 Mozesz to uzasadnic ?
Trzy osoby ktore osobiscie znam i ktore uzytkuja dom "mieszany" zdecydowanie twierdza, ze nastepnym razem zrobilyby 100% podlogowki wszedzie, bo komfort w roznych pokojach jest rozny.. Oprocz tego wlasnie przechodzenie z np. cieplej podlogi w lazience do zimnej podlogi w przedpokojach ich mocno denerwuje. Ba, nawet czwarta osoba - gosc z banku ktory do mnie przyjezdza fotki cykac tez o tym wspominal przy naszych rozmowach i bardzo na to narzekal :) Dyskomfort bieze sie z wiadomych przyczyn - podlogowka - podloga - cieplo, kalafiory - podloga - zimno, a temperatura przy nogach przynajmniej u mnie determinuje w duzym stopniu o poczuciu komfortu cieplnego :-)) Mnie to rybka jak ktos sobie zrobi - ja mam 100% podlogowki + jedna drabinka do suszenia recznikow w lazience (zasilana z rozdzielacza podlogowki) i baaaaardzo sobie chwale - zarowno komfort jak i prostote regulacji i wykonania calej instalacji ale tego Ci tlumaczyc przeciez nie trzeba ;-) pozdr. O.K. Po prostu troche to inaczej zrozumialem wczesniej. Zrozumialem to "Ja jestem albo za 100% podlogowki, albo za 100% kalafiorami" w ten spsosób, zeby nie robic grzejników tam, gdzie jest podlogówka :) |
| Adam Szendzielorz
|
Posted: 30 Sty 2010 13:16:51 O.K. Po prostu troche to inaczej zrozumialem wczesniej.
Zrozumialem to "Ja jestem albo za 100% podlogowki, albo za 100% kalafiorami" w ten spsosób, zeby nie robic grzejników tam, gdzie jest podlogówka :) A tego to juz wogole nie rozumiem - to jest dublowanie instalacji! Robienie podlogowki tylko po to zeby w nogi nie bylo zimno, gdzie glownym ogrzewaniem maja byc kalafiory to wedlug mnie nieporozumienie :) Chyba, ze to stary dom i sama podlogowka nie zapewni komfortu cieplnego, pozdr. -- Adam Sz. |
| . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.802 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna |