dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Budujemy 2010 / Pytanie do fachowców instalatorów - hydraulika
. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
Autor Wiadomość
robercik-us

Posted: 28 Sty 2010 21:41:43



Witajcie :-)

W tym roku chcę wykańczać mój dom. Czytam różne materiały i... znalazłem
coś o rurkach z pex-alu, czy jakoś tak :-).

Okazuje się, że robienie instalacji z czegoś takiego jest banalnie
proste, bo rurę/wąż kupuje się w rolce i rozwija ile trzeba, a potem
docina. Na te docięte końcówki zakłada się złączki takie, jak akurat są
potrzebne i sprawa załatwiona. Kwestia tylko prawidłowego zaplanowania
przebiegu tych przewodów i punktów podprowadzeń.

Tak się składa, że mój dom ma bardzo prostą konstrukcję i instalacja
wod-kan oraz co będzie banalna :-).
Pomyślałem sobie, że skoro nie trzeba nic gwintować, spawać, czy
sklejać/zgrzewać, to czy jest szansa, że mogę sam sobie to wykonać?

Rozprowadzenie rurek kanalizacyjnych jest proste, bo łazienki są jedna
nad drugą, a podprowadzenie do domu już mam. Wodę potrzebuję też w kilku
punktach w obu łazienkach - tu ciepłą i zimną, a w kilku punktach tylko
zimną. To wszystko jak mi się wydaje nie powinno być w ogóle problematyczne.

Jeżeli chodzi o instalację co, to w grę wchodzi tylko kocioł na paliwa
stałe - ekogroszek. Mam jednak w perspektywie założenie czegoś jeszcze -
może solary, jak warunki finansowe tego przedsięwzięcia się poprawią -
dotacja, oraz może [?] wiatrak z generatorem sprzężony z grzałką do
dogrzewania. Te możliwości jednak widzę dopiero w przyszłości.

Instalację co widzę tak, że kocioł - który jest umieszczony w centralnej
strefie budynku, miałby pracować w układzie otwartym i zasilać bufor
umieszczony tuż nad nim - na wyższej kondygnacji. Widziałem takie bufory
dostępne w sprzedaży gotowe :-). Przez bufor myślę przepuścić wężownicę,
która będzie zasilała mi instalację co z wymuszonym obiegiem w układzie
zamkniętym. Chcę też dać drugą wężownicę dla ciepłej wody. W przyszłości
do bufora mogę wstawić grzałkę zasilaną generatorem z wiatrakiem oraz
ewentualnie rurki z zasilaniem z solarów. Ale to później.

Póki co, do uruchomienia ogrzewania chciałbym sprząc ten bufor zasilany
kotłem z co oraz cwu.

Jeżeli chodzi o grzejniki, to przewidywałbym jakieś 10 do dwunastu
grzejników o łącznej mocy... no właśnie :-)

Zapotrzebowanie energetyczne dla temp zewnętrznej -20 st C i wewnętrznej
+20 st C wyliczyłem na jakieś 8 - 8,5 kW. Zdarzają się jednak niższe
temp - ostatnio spadało poniżej -30 st C i na taką ewentualność też
trzeba być przygotowanym - buduję w górach.

O ile trzeba przewymiarować grzejniki i kocioł, żeby wystarczyło mi mocy
w wyjątkowo mroźne dni i wystarczyło jeszcze na cwu?

Dom parterowy z poddaszem użytkowym o pow użytkowej 138,5 m2, ale po
podłodze ok 180 m2.

Pewnie, że za mało danych podałem, ale na wszelkie sugestie jestem
otwarty i na dodatkowe pytanie odpowiem jeśli ktoś rzeczowo zechce się
ustosunkować :-). W projekcie nie mam dopracowanej tej instalacji, bo
projekt był gotowcem przewidzianym na ogrzewanie gazowe i tu muszę
wykazać się pewną kreatywnością.

Czy jest szansa, że dam sobie radę sam - z instalacją, bo kocioł montują
już chyba fachowcy :-)?

pozdrawiam
robercik-us




Szumek

Posted: 28 Sty 2010 23:01:31




Witajcie :-)

W tym roku chcę wykańczać mój dom. Czytam różne materiały i... znalazłem
coś o rurkach z pex-alu, czy jakoś tak :-).

Okazuje się, że robienie instalacji z czegoś takiego jest banalnie proste,
bo rurę/wąż kupuje się w rolce i rozwija ile trzeba, a potem docina. Na te
docięte końcówki zakłada się złączki takie, jak akurat są potrzebne i
sprawa załatwiona. Kwestia tylko prawidłowego zaplanowania przebiegu tych
przewodów i punktów podprowadzeń.

Tak się składa, że mój dom ma bardzo prostą konstrukcję i instalacja
wod-kan oraz co będzie banalna :-).
Pomyślałem sobie, że skoro nie trzeba nic gwintować, spawać, czy
sklejać/zgrzewać, to czy jest szansa, że mogę sam sobie to wykonać?

Rozprowadzenie rurek kanalizacyjnych jest proste, bo łazienki są jedna nad
drugą, a podprowadzenie do domu już mam. Wodę potrzebuję też w kilku
punktach w obu łazienkach - tu ciepłą i zimną, a w kilku punktach tylko
zimną. To wszystko jak mi się wydaje nie powinno być w ogóle
problematyczne.

Jeżeli chodzi o instalację co, to w grę wchodzi tylko kocioł na paliwa
stałe - ekogroszek. Mam jednak w perspektywie założenie czegoś jeszcze -
może solary, jak warunki finansowe tego przedsięwzięcia się poprawią -
dotacja, oraz może [?] wiatrak z generatorem sprzężony z grzałką do
dogrzewania. Te możliwości jednak widzę dopiero w przyszłości.

Instalację co widzę tak, że kocioł - który jest umieszczony w centralnej
strefie budynku, miałby pracować w układzie otwartym i zasilać bufor
umieszczony tuż nad nim - na wyższej kondygnacji. Widziałem takie bufory
dostępne w sprzedaży gotowe :-). Przez bufor myślę przepuścić wężownicę,
która będzie zasilała mi instalację co z wymuszonym obiegiem w układzie
zamkniętym. Chcę też dać drugą wężownicę dla ciepłej wody. W przyszłości
do bufora mogę wstawić grzałkę zasilaną generatorem z wiatrakiem oraz
ewentualnie rurki z zasilaniem z solarów. Ale to później.

Póki co, do uruchomienia ogrzewania chciałbym sprząc ten bufor zasilany
kotłem z co oraz cwu.

Jeżeli chodzi o grzejniki, to przewidywałbym jakieś 10 do dwunastu
grzejników o łącznej mocy... no właśnie :-)

Zapotrzebowanie energetyczne dla temp zewnętrznej -20 st C i wewnętrznej
+20 st C wyliczyłem na jakieś 8 - 8,5 kW. Zdarzają się jednak niższe
temp - ostatnio spadało poniżej -30 st C i na taką ewentualność też trzeba
być przygotowanym - buduję w górach.

O ile trzeba przewymiarować grzejniki i kocioł, żeby wystarczyło mi mocy w
wyjątkowo mroźne dni i wystarczyło jeszcze na cwu?

Dom parterowy z poddaszem użytkowym o pow użytkowej 138,5 m2, ale po
podłodze ok 180 m2.

Pewnie, że za mało danych podałem, ale na wszelkie sugestie jestem otwarty
i na dodatkowe pytanie odpowiem jeśli ktoś rzeczowo zechce się
ustosunkować :-). W projekcie nie mam dopracowanej tej instalacji, bo
projekt był gotowcem przewidzianym na ogrzewanie gazowe i tu muszę wykazać
się pewną kreatywnością.

Czy jest szansa, że dam sobie radę sam - z instalacją, bo kocioł montują
już chyba fachowcy :-)?

pozdrawiam
robercik-us

jak się uprzesz to dasz radę
lutowanie i zgrzewanie nie są wcale takie trudne
w pexie kształtki sa drogie wiec moze sie okazac ze wyjdzie drozej niz miedz
jak pokoazała ostatnio nam pogoda lepiej ciut troszke przewymiarowac
grzejniki
zreszta chatka szybciej sie nagrzewa
proponuje przynajmniej w pokojach pozakładać głowice termostatycze
(oszczedność i komfort)
podłogówka w lazience to tez super sprawa
pozdrawiam






juliusz1

Posted: 28 Sty 2010 23:01:14



Na tym nieoszczędaj daj komuś zarobic a napewno niepożałujesz ,napewno
przydałby się cyrkulacja ciepłej wody (ot nprzykład)
Pozdrawiam






Adam Płaszczyca

Posted: 28 Sty 2010 23:07:38




Pomyślałem sobie, że skoro nie trzeba nic gwintować, spawać, czy
sklejać/zgrzewać, to czy jest szansa, że mogę sam sobie to wykonać?

Jasne.




Jackare

Posted: 28 Sty 2010 23:56:13




O ile trzeba przewymiarować grzejniki i kocioł, żeby wystarczyło mi mocy w
wyjątkowo mroźne dni i wystarczyło jeszcze na cwu?

Przewymiaruj nieco tylko grzejniki (albo dobierz moce z karty katalogowej wg

niższego zakresu temperatur pracy) - będą zasilane z bufora. Kotła
stalopaliwowego nie dawaj większego niż potrzeba bo będzie się palił na
mokro co oznacza syf w kominie, na wymienniku i korozję. Kocioł dobierz
wręcz mocą "na styk" i utrzymuj w nim wysoką temperaturę wody - IMHO zdrowe
minimum 65 stopni bo niektóre sterowniki mają 4-5 stopniową histerezę i np
ustawiajac 60 stopni kocioł będzie sie schładzał po nagrzaniu do 55 st C co
już powoduje wykraplanie sie pary na płaszczu kotła.
Sam kocioł - jeżeli chcesz groszkowiec - dobierz sobie z dodatkowym rusztem
zasypowym w którym spalisz "byle co". W wyjątkowo zimne dni, dorzucisz na
ten ruszt grube drewno lub gruby wegiel co pozwala na bardzo szybkie
rozgrzanie kotła do wysokiej temperatury niezależnie od tego co "wymyśli"
sobie sterownik, podajnik i cała automatyka od ekogroszku. Pleszew bodajże
robi takie kotły, np seria EKO-CENTR i nie mają wymagań co do uruchamiania
przez autoryzowany serwis itd. Kupujesz instalujesz i używasz. Robiłem ze
trzy kotłownie z tymi kotłami i pamiętam że w dwóch przypadkach miały one
takze miarkowniki ciągu co już w ogóle pozwala na fajne wykorzystanie rusztu
zasypowego i dwukrotne palenie jednego zasypu (koksowanie z góry na dół i
spalenie skoksowanego wsadu z dołu do góry). Jedyny minus tych kotłów to
stałe obroty wentylatora i brak fabrycznej przysłony - trzeba sobie samemu
pokombinowac z przysłoną do regulacji powietrza ale spokojnie się to da
zrobić i dotyczy to głównie paleniska retortowego na ekogroszek.

Jeżeli solary i tania energia elektryczna to w sensie inwestycji bardzo
odległa przyszłość to może odpuść sobie ten bufor i zastosuj wymiennik
płytowy - zyskasz miejsce. Całkiem możliwe że się rozmyślisz bo tania
energia z własnego żródła = akcyza, a jest ona tak miła, że np firmom
produkującym bioenergię bardziej opłaca się sprzedać ją zakładom
enerfetycznym i kupić od nich niż korzystać z własnego źródła (przykładowo
wg informacji z częstochowskiego wysypiska odpadów gdzie produkuje się prąd.
Gazy fermentacyjne zasilają napęd generatorów prądotwórczych, ale całość
produkcji prądu idzie do ZE bo ze względów podatkowych CzPK nie opłaca się
wykorzystywać prądu bezpośrednio z własnych źródeł i taniej jest go upować z
ZE).

Co do pexów - zrobisz sam jeżeli tylko masz chęci. Musisz mieć sprężynę do
gięcia rur i kalibrator. Robić powoli dokładnie i zwilżać końcówki rur by
nie poniszczyć oringów na złączkach. Generalnie warto zrobić układ
separowany otwarty+ zamknięty bo to same korzyści. Trochę wiecej kosztuje
ale w przypadku dwóch kondygnacji osobiście widzę tu więcej plusów niż
minusów. Przy jednopoziomowym domu czy mieszkaniu można by się było
zastanawiać czy warto dopłacać.




kris

Posted: 29 Sty 2010 07:57:54




Na tym nieoszczędaj daj komuś zarobic a napewno niepożałujesz ,napewno
przydałby się cyrkulacja ciepłej wody (ot nprzykład)
Pozdrawiam

Jak ma łazienki jedna nad druga może i kuchnia w poblizu to cyrkulacja
zbedna. No chyba ze zasobnik CO bedzie gdzies dalej





robercik-us

Posted: 29 Sty 2010 10:35:10




Jak ma łazienki jedna nad druga może i kuchnia w poblizu to cyrkulacja
zbedna. No chyba ze zasobnik CO bedzie gdzies dalej


Tak, łazienki jedna nad drugą, a cały węzeł ciepłowniczy na półpiętrze

między nimi :-). Do kuchni ciut dalej, bo z pięć metrów, ale to też
chyba nie jest daleko.




kris

Posted: 29 Sty 2010 10:45:22




Tak, łazienki jedna nad drugą, a cały węzeł ciepłowniczy na półpiętrze
między nimi :-). Do kuchni ciut dalej, bo z pięć metrów, ale to też chyba
nie jest daleko.

Ja ma od zasobnika do kuchni chyba z 8metrów. Bez cyrkulacji i zadnego
dyskomfortu z tego powodu nie ma
Cyrkulacja to bez sensu moim zdnaniem. no chyba że rozwlekła parterówka
gdzie od zasobnika do łazienki odległosci śa kilkanascie metrów.





Jackare

Posted: 29 Sty 2010 14:04:18




Czy w takim razie skoro wyliczyłem zapotrzebowanie na moc przy -20 na
zewnątrz, a +20 wewnątrz na ok 8-8,5 kW, to kocioł 16 kW, byłby
odpowiedni? Będzie miał zapas dla podgrzania cwu. Chyba, że są mniejsze -
np. 12 kW..., ale chyba bym się już bał dać tak mały, bo obliczenia mogą
być obarczone jakimś bliżej nie znanym mi błędem, a mrozy mogą być większe
niż -30 - to w końcu góry :-) 500 mnpm.

Z grubsza licząć powinno być coś z zakresu 20-25 kW. 10-12 kW można dac w

mieszkaniu gdzie straty są mneijsze bo grzeją też sądziedzi z góry i z dołu
ale nie wdomu.
Są takie bardzo zgrubne orientacyjne przeliczniki zapotrzebowania na ciepło
jeden liczony od powierzchni 80 W/m2, drugi od kubatury 35 W/m3. Prezyzyjne
wyliczenia zależą od materiałów z których jest zbudowany i ocieplony dom i
pomieszczenia.


No i tu mi zabiłeś gwoździa. Patrzyłem już ta te płytowe wymienniki -
koszt nie jakiś powalający na kolana, bo za kilka stów kupi się takie coś.
Teraz tylko pytanie jaką moc wymiennika zastosować czy tu ma sens
przewymiarowywanie?

Nie a jeżeli już to bardzo niewielkie na okoliczność jeżeli chciałbyś
dołożyć jakieś grzejniki (np w garażu), ale absolutnie bez żadnych szaleństw

Pierwszy mój układ ma być otwarty. Kocioł, wyżej wymiennik, jeszcze wyżej
naczynie wzbiorcze... Jak duże? Jak to się w ogóle oblicza/szacuje?

Obieg kotła jest wymuszany grawitacyjnie, czy za pomocą pompki? Czy ta
ewentualna pompka jest już wbudowana w kotle, czy trzeba ją gdzieś
instalować?
Musisz mieć pompę. Jest ona konieczna do pracy wymieniika płytowego.

Większość kotłów stałopaliwowych nie ma pompy i trzeba ją sobie kupić. W tym
obiegu może być mała pompa o niewielkiej zdolności podnoszenia słupa wody
(4m). W obiegu otwartym- kotłowym daj sobie pompę, wymiennik i bojler.
Naczynie niewielkie objętość 4-5% tego zładu. Jeżeli zrobisz spadki rur w
obiegu bojlera, ma to szansę pracować grawitacyjnie, ale bojler trzeba
będzie dać dość wysoko a to może być ograniczone wysokością naczynia
wzbiorczego.


Drugi obieg na pewno musi być wymuszony pompką, bo wszystkie urządzenia
nie będą w najniższym punkcie domu, a na półpiętrze i w związku z tym:

Czy w przypadku braku prądu wyżej położone grzejniki mają szansę grzać?
Czy może ten alu-pex ma za małe przekroje...?.
Czy w drugim - zamkniętym obiegu też jest potrzebne jakieś naczynie
przejmujące na siebie zmiany obiętości płynu w instalacji...?
Bez prądu nic nie pójdzie, musi być druga pompa i to dość wydajna.

Grawitacyjnie to się nie pogrzeje- nie licz na to. Do wyrównania objętości
zładu - naczynie wzbiorcze przeponowe i najlepiej z grupą bezpieczeństwa.
Jeżeli masz częste braki prądu zimą - kup sobie niewielki generator
spalinowy (2-3 kW) i wymyśl dla niego jakieś sensowne miejsce. Jak
poszukasz - kupisz spokonie poniżej tysiąca zł. Będziesz miał zapewnione
zsilanie dla kotłowni z jakimś zapasem na kilka żarówek w domu.

Kolejna sprawa to ciepła woda użytkowa.

Już pisałem -kup sobie bojler i podepnij do kotła przed wymniennikiem.

Najlepiej płaszczowy - woda będzie się szybko ogrzewać. Jeżeli chcesz grzać
CWU latem, to przed wymiennikiem daj koniecznie zawory odcinające aby poza
okresem grzewczym nie grzać wymiennika. Jeżeli chcesz wodę grzać kotłem do
wysokiej temperatury daj w układzie otwartym nieco większe naczynie
wzbiorcze.

Myślę tak:

Czy można dać drugi - mniejszy wymiennik podłączony do obiegu kotłowego
równolegle i z niego podgrzewać obieg dla cwu?

Można ale to bez sensu. Żeby to sensownie działało musiałbyś mieć
temperaturę wody około 80 st C. Tak sie grzeje CWU w kotłach gazowych
dwufunkcyjnych ale tam steruje tym automatyka kotła i jest malusieńki zład w
samym kotle.

którego korzystałem był umarł i efekt jest taki że w ogóle nie widzę swoich
postów. Dobre nie ?.



Gonzo

Posted: 29 Sty 2010 14:10:12




Całkiem możliwe że się rozmyślisz bo tania
energia z własnego żródła = akcyza, a jest ona tak miła, że np firmom

No faktycznie... tego nie wiedziałem :-/.
Nie calkiem:

"USTAWA z dnia 6 grudnia 2008 r. o podatku akcyzowym
Art. 30.
1. Zwalnia się od akcyzy energię elektryczną wytwarzaną z odnawialnych
źródeł energii, na podstawie dokumentu potwierdzającego umorzenie
świadectwa
pochodzenia energii, w rozumieniu przepisów prawa energetycznego."

Niestety nie rozumiem tej czesci po przecinku.
G




Plumpi

Posted: 29 Sty 2010 15:19:42




Pozwolę sobie jednak skrytykować parę rzeczy.

Przewymiaruj nieco tylko grzejniki (albo dobierz moce z karty katalogowej
wg niższego zakresu temperatur pracy) - będą zasilane z bufora.

Kotła stalopaliwowego nie dawaj większego niż potrzeba bo będzie się palił
na mokro co oznacza syf w kominie, na wymienniku i korozję.

Jest to totalnioe błędne założenie, że roszenie kotła oraz spalin zależy od
doboru mocy kotła.

Sam kocioł - jeżeli chcesz groszkowiec - dobierz sobie z dodatkowym
rusztem zasypowym w którym spalisz "byle co". W wyjątkowo zimne dni,
dorzucisz na ten ruszt grube drewno lub gruby wegiel co pozwala na bardzo
szybkie rozgrzanie kotła do wysokiej temperatury niezależnie od tego co
"wymyśli" sobie sterownik, podajnik i cała automatyka od ekogroszku.

Tu także błędne stwierdzenia. Ruszt używa się zamiennie tzn. paląc na
ruszcie nie można palić w retorcie. Paląc w retorcie ruszt musi być wyjęty.
Poza tym bzdurą jest szybkie rozgrzewanie kotła paląc na ruszcie. Kotły
retortowe do chwili uzyskania żądanej temperatury grzeją pełną mocą bez
przerwy - czyli zapewniają najszybsze rozgrzanie instalacji.
Poza tym kotłów z rusztem nie podłączy żaden instalator do instalacji
zamkniętej. Natomiast kotły retortowe bez rusztu można podłaczać do
instalacji zamkniętych bez najmnieszego problemu, dzieki czemu nie potrzeba
dodatkowych wymienników ciepła, ani buforów. Przez to instalacja jest
tańsza, a jej sprawność wyższa.

Jeżeli solary i tania energia elektryczna to w sensie inwestycji bardzo
odległa przyszłość to może odpuść sobie ten bufor i zastosuj wymiennik
płytowy - zyskasz miejsce. Całkiem możliwe że się rozmyślisz bo tania
energia z własnego żródła = akcyza, a jest ona tak miła, że np firmom
produkującym bioenergię bardziej opłaca się sprzedać ją zakładom
enerfetycznym i kupić od nich niż korzystać z własnego źródła (przykładowo
wg informacji z częstochowskiego wysypiska odpadów gdzie produkuje się
prąd. Gazy fermentacyjne zasilają napęd generatorów prądotwórczych, ale
całość produkcji prądu idzie do ZE bo ze względów podatkowych CzPK nie
opłaca się wykorzystywać prądu bezpośrednio z własnych źródeł i taniej
jest go upować z ZE).

Nie tylko dlatego. Po prostu sieć energetyczną traktuje się jak bardzo duży
bufor energii. Kiedy jest produkacj energii to się ją sprzedaje, kiedy nie
ma wiatru czy słońca to się ją odkupuje od ZE.





Papo Smurf

Posted: 29 Sty 2010 16:21:39



Órzytkownik "robercik-us" napisał:
Nie gniewaj się, że napiszę wprost "pierniczysz głupoty". Naprawdę dziwią
mnie i śmieszą takie postawy jak Twoja. Postawa typowgo sknery, który
usprawiedliwia swoje sknerostwo wyimaginowanymi problemami i niczym nie
uzasadnionymi stereotypami.
A Ty co... frustrat, czy lobbysta?


Na jakiej podstawie tak "gdybasz" ?
Na podstawie autopsji... i nie gdybam.

Miałem już okazję umówić się i... się nie doczekać mimo, że po mojej
stronie nic się nie zmieniło

daj sobie siana z takimi, pare słuf prawdy kole w oczy typowych komuszych
fachofcuf, co szkoły i prace mają po znajomości a nie dlatego że coś umiom,
czy na czymś się znajom, taki to myśli sobie że jak mu tato robote załatfił
i pierniczy ją już pare lat to jest fachowiec i sie zna, a przecież obaj
wiemy że to G**** prawda!:O)

p.s. jak nie znasz nikogo kto się zna na robocie to lepiej zrób to sam,
nawet jak czasu nie masz, ale naprawdę szkoda kasy i zdrowia na fuszerki
samoawańczych fachofcuf!:O)





Plumpi

Posted: 29 Sty 2010 16:56:17




Na jakiej podstawie tak "gdybasz" ?
Na podstawie autopsji... i nie gdybam.
Miałem już okazję umówić się i... się nie doczekać mimo, że po mojej
stronie nic się nie zmieniło

daj sobie siana z takimi, pare słuf prawdy kole w oczy typowych komuszych
fachofcuf, co szkoły i prace mają po znajomości a nie dlatego że coś
umiom, czy na czymś się znajom, taki to myśli sobie że jak mu tato robote
załatfił i pierniczy ją już pare lat to jest fachowiec i sie zna, a
przecież obaj wiemy że to G**** prawda!:O)

Do mnie pijesz ?
Jakim prawem i na jakiej podstawie nazywasz mnie "komuszym fachofcem" ?
Znasz mnie na tyle dobrze, że wiesz jakie mam wykształcenie, czym się
zajmowałem i zajmuję w życiu ?
Poza tym tego typu teksty noszą znamiona pomówienia.
Reasumując kolego, radzę ci powstrzymaj się od takich tekstów.

p.s. jak nie znasz nikogo kto się zna na robocie to lepiej zrób to sam,
nawet jak czasu nie masz, ale naprawdę szkoda kasy i zdrowia na fuszerki
samoawańczych fachofcuf!:O)

... oraz na porady grupowych idiotów, którzy nawet języka polskiego "nie
znajom", a wszelkie porady to chamskie teksty pod adresem innych.
Zgodnie z zasadą "każdy sądzi według siebie" oraz na podstawie twoich
wcześniejszych wypowiedzi na grupach, można jednznacznie określić kim jesteś
i jakie posiadasz wykształcenie.





Andrzej

Posted: 29 Sty 2010 18:16:38




Wracając jeszcze do pytania pierwotnego:
Każdy jest w stanie wykonać instalację pod warunkiem, że zna zasady i reżimy
obowiązujące przy danym systemie, dokładnie przestrzega tych zasad podczas
pracy i umie myśleć, a ponadto wie jak działa hydraulika i jakie występują
problemy podczas jej funkcjonowania, wie jak dobrać instalację i materiały,
umie sobie wyliczyć parametry, potrafi sobie taką instalację zaprojektować,
posiada zmysł przestrzenny i umie analizować oraz przewidzieć współistnienie
innych instalacji, poza tym umie się posługiwać narzędziami, kalkulatorem i
przyrządami mierniczymi typu "miarka, poziomica, kątownik".
Co do kotła na ekogroszek musisz mieć kocioł przynajmniej 20kW.
Bufor jest Ci niepotrzebny

Podepne się do wątku, bo sam stoje przed takim dylematem jak wykonanie
przynajmniej części instalacji samemu (podlogówka, instalacja
rodzielaczy, rur, instalacja wodna), podłaczenia w kotłowi zleciłbym
instalatorowi
Ale ja rozważajac ten temat mam następujące dylematy:
1. po pierwsze, czy instalacja wykonana z rurek wielowarstwowych pex/
al/pex nadaje się do instalacji zasilanych kotłem na paliowo stałe? Bo
rurki wytrzynują temperature 95 stopnia chwilowo 110. W przypadku
zaniku zasilania istnieje ryzyko zagotowania wody co nie będzie
sprzyjało jej trwałości. Mysle coprawda o kotle z podajnikiem, dlatego
mam pytanie, czy istnieje możliwość zagotowania wody w takim kotle??
2. Sprawa druga - koszty. Zacząłem wstępnie liczyć koszty i wychodzi
mi że instalacja medziana w systemie trójnikowym będzie niewiele
droższa niż niż rozdzielaczowa z rurkami pex. Droższe będą tylko
grzejniki, bo dla spokoju pewnie będe musiał założyć stalowe. Czy ktos
z forumowiczów-instalator mógłby się do tego ustosunkować? Jakiego
rzędu wielkości (kwota) może to byc róznica, domek przecietny 130 mkw.
Oczywiscie przy miedzi wykonanie zlecił bym instalatorowi
3. Trzeci problem, instalacje wodna i cyrkulacja. Mam dwie łazienki,
jedna nad drugą i kuchnie. Nie wiem w jaki sposób poprowadzić przewód
cyrkulacyjny. Czy taki przewód musi być dociągnięty do samego punktu
odbioru wody czy moze wystarczy że woda bedzię cyrkulować w głównych
przewodach/pionach zasilajacych? Może ktoś ma materiały na ten temat i
mógłby się ze mna podzielic to byłbym bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam




Adam Płaszczyca

Posted: 29 Sty 2010 18:33:41




Jakim prawem i na jakiej podstawie nazywasz mnie "komuszym fachofcem" ?

Konstytucja RP, komuszy jajakoko fahoffcu.




Plumpi

Posted: 29 Sty 2010 19:05:36




1. po pierwsze, czy instalacja wykonana z rurek wielowarstwowych pex/
al/pex nadaje się do instalacji zasilanych kotłem na paliowo stałe?

Nadaje się o ile układ jest dobrze zabezpieczony.

Mysle coprawda o kotle z podajnikiem, dlatego
mam pytanie, czy istnieje możliwość zagotowania wody w takim kotle??

Kotły retortowe posiadają dobre zabezpieczenia przed zagotowaniem wody.
Jednak istnieje możliwość zagotowania takiego kotła w 3 3 przypadkach:
1. Gwałtowne odcięcie obiegu wody CO podczas pełnej pracy kotła przy dość
wysokim ustawieniu temperatury zadanej na kotle, może spowodować chwilowe
dojście temperatury wody w kotle do punktu wrzenia.
2. Uszkodzenie elektroniki sterującej pracą wentylatora i jednoczesne
uszkodzenie dodatkowego czujnika bimetalicznego, który odcina zasilanie
podajnika i wentylatora, kiedy kocioł przekroczy temperaturę ponad 95 stC.
Jest to bardzo mało prawdopodobny zbieg okoliczności, ale teoretycznie
możliwy.
3. Nieumyślne wyjęcie z kotła obydwu czujników temperatury tj. prowadzącego
kocioł oraz bimetalicznego, zabezpieczającego. Tu częściowo ponosi winę
instalator/serwisant, który powinien czujniki przymocować w taki sposób,
żeby nie dało się ich wyjąć w sposób przypadkowy tj. przymocować przewody
uchwytami. W kotłach niektórych producentów nie ma możliwości wyjęcia tych
czujników w przypadkowy sposób, gdyż są schowane pod blaszaną osłonę kotła.

2. Sprawa druga - koszty. Zacząłem wstępnie liczyć koszty i wychodzi
mi że instalacja medziana w systemie trójnikowym będzie niewiele
droższa niż niż rozdzielaczowa z rurkami pex. Droższe będą tylko
grzejniki, bo dla spokoju pewnie będe musiał założyć stalowe. Czy ktos
z forumowiczów-instalator mógłby się do tego ustosunkować? Jakiego
rzędu wielkości (kwota) może to byc róznica, domek przecietny 130 mkw.
Oczywiscie przy miedzi wykonanie zlecił bym instalatorowi

Nie da się jednoznacznie bez obmiaru i kalkulacji powiedzieć, że to będzie
drożej, a to taniej.
AluPex - rura tania, zaś złączki drogie - opłaca się tam, gdzie mamy duże
odległości, a jednocześnie mało złączek.
Miedź - złączki tanie, a rura droga - opłaca się tam, gdzie instalacja nie
jest rozległa i prowadzona jest od pionów krótkimi odcinkami, a jednocześnie
potrzebuje stosunkowo sporej ilości złączek.

3. Trzeci problem, instalacje wodna i cyrkulacja. Mam dwie łazienki,
jedna nad drugą i kuchnie. Nie wiem w jaki sposób poprowadzić przewód
cyrkulacyjny. Czy taki przewód musi być dociągnięty do samego punktu
odbioru wody czy moze wystarczy że woda bedzię cyrkulować w głównych
przewodach/pionach zasilajacych?

Z reguły główne piony to grubsze rurki, a odejścia cienkie. W większości
przypadków wystarczy cyrkulować tylko pion, bo tu znajduje się spora ilość
wody, którą trzeba by było przetłoczyć, aby zaczęła płynąć ciepła.





Plumpi

Posted: 29 Sty 2010 19:08:33




Konstytucja RP, komuszy jajakoko fahoffcu.

Jak już się wypłakałeś to idź się wysmarkać, bo śpik ci jeszcze wisi pod
nosem i nie powołuj się na Konstytucję, której nie znasz i nie rozumiesz :)





Papo Smurf

Posted: 29 Sty 2010 21:24:55



Órzytkownik "Plumpi" napisał:
Do mnie pijesz ?

jak to się mówi: udeż w stuł a norzyce same sie odezwą:O)
wyraźnie opisałem jakich fahofrcuf pietnuje, jeśli się do nich zaliczasz to
i ciebie:O)


Jakim prawem i na jakiej podstawie nazywasz mnie "komuszym fachofcem" ?
Znasz mnie na tyle dobrze, że wiesz jakie mam wykształcenie, czym się
zajmowałem i zajmuję w życiu ?
Poza tym tego typu teksty noszą znamiona pomówienia.
Reasumując kolego, radzę ci powstrzymaj się od takich tekstów.

tak wiem, pofiesz tacie, a on naśle na mnie zomo a oni mnie spałujo, wiem o
co chodzi więc się jusz nie goronczkuj:O)


... oraz na porady grupowych idiotów, którzy nawet języka polskiego "nie
znajom", a wszelkie porady to chamskie teksty pod adresem innych.
Zgodnie z zasadą "każdy sądzi według siebie" oraz na podstawie twoich
wcześniejszych wypowiedzi na grupach, można jednznacznie określić kim
jesteś i jakie posiadasz wykształcenie.

po tfoich wypowiedziach tesz można dokładnie powiedzieć kim nie jesteś i
jakiego wykształcenia nie masz!:O)





Adam Płaszczyca

Posted: 29 Sty 2010 21:54:05




Konstytucja RP, komuszy jajakoko fahoffcu.

Jak już się wypłakałeś to idź się wysmarkać, bo śpik ci jeszcze wisi pod
nosem i nie powołuj się na Konstytucję, której nie znasz i nie rozumiesz :)

Jacusiu jajakoko fachoffcu, idź normy czytać.




Maniek4

Posted: 29 Sty 2010 22:25:59





Czy jest szansa, że dam sobie radę sam - z instalacją, bo kocioł montują
już chyba fachowcy :-)?

Moim zdaniem dasz rade, ale sugerowal bym gdzie niegdzie podlogowke.
Kosztuje z mieszaczem nieco wiecej od grzejnikow, ale mysle ze warto. Ja
zrobilem sam pod okiem zaprzyjaznionego instalatora. Warto wszystko
przemyslec na poczatku i przede wszystkim sprecyzowac wymagania.

Pozdro.. TK






Andrzej

Posted: 29 Sty 2010 22:40:31



Nie da się jednoznacznie bez obmiaru i kalkulacji powiedzieć, że to będzie
drożej, a to taniej.
AluPex - rura tania, zaś złączki drogie - opłaca się tam, gdzie mamy duże
odległości, a jednocześnie mało złączek.
Miedź - złączki tanie, a rura droga - opłaca się tam, gdzie instalacja nie
jest rozległa i prowadzona jest od pionów krótkimi odcinkami, a jednocześnie
potrzebuje stosunkowo sporej ilości złączek.

Obliczyłem wstępnie że na system rozdzielaczowy, łączna długośc rur

od rozdzielacza do grzejników to 200m, od tego szafki podtynkowe,
złączki, rodzielacze i suma daje ok. 1800zł
Na instalacje miedzanią od łaczna długośc rur od kotła do grzejników
to ok 100m. Wwiem że stosuje się stopniowanie średnic, nie wiem jakie
średnice stosuje się gowen piony i poziomy zasilające, ale gdyby
uśrednić cene miedzi na 18zł za m to daje 1800zl + kilka stówek (może
400) na złączki. Czy moje obliczenia mogą być w przybliżeniu realne?
Gdyby tak, to róznica w cenie niewielka.

3. Trzeci problem, instalacje wodna i cyrkulacja. Mam dwie łazienki,
jedna nad drugą i kuchnie. Nie wiem w jaki sposób poprowadzić przewód
cyrkulacyjny. Czy taki przewód musi być dociągnięty do samego punktu
odbioru wody czy moze wystarczy że woda bedzię cyrkulować w głównych
przewodach/pionach zasilajacych?

Z reguły główne piony to grubsze rurki, a odejścia cienkie. W większości
przypadków wystarczy cyrkulować tylko pion, bo tu znajduje się spora ilość
wody, którą trzeba by było przetłoczyć, aby zaczęła płynąć ciepła.
Jeśli mam dwie linie zasilajace do kuchni i do dwóch łazienek

(łazienki jedna pod drugą) to czy cyrkulacja tych linii zasilajacych
musi byc że sobą połączona? Czy mogę ewentualnie od zasobnika wody
podłaczyć dwie linie i dwie cyrkulacje?






robercik-us

Posted: 30 Sty 2010 08:37:36



[..]

Moim zdaniem dasz rade, ale sugerowal bym gdzie niegdzie podlogowke.
Kosztuje z mieszaczem nieco wiecej od grzejnikow, ale mysle ze warto. Ja
zrobilem sam pod okiem zaprzyjaznionego instalatora. Warto wszystko
przemyslec na poczatku i przede wszystkim sprecyzowac wymagania.

Coraz bardziej przekonuję się, że nie jest to jakaś szczególna

filozofia... :-).

Z podłogówką oczywiście przemyślę sprawę szczególnie w łazienkach i może
w kuchni, ale muszę jeszcze bardziej zgłębić temat.

Mam jeszcze wątpliwość co do miejsc gdzie należy włączyć pompy - w
pierwszym obiegu przed kotłem, czy za, oraz w drugim przed wymiennikiem,
czy za? :-)

Jasne, że szukam nie tylko tu, a i na miejscu poradzę się kilku
fachowców i niech przyjrzą się, czy wszystko jest w porządku. Zasady
jednak chcę znać i... myśleć, a nie za myślenie płacić :-D.

pozdrawiam
robercik-us




Plumpi

Posted: 30 Sty 2010 10:44:25




Konstytucja RP, komuszy jajakoko fahoffcu.

Jak już się wypłakałeś to idź się wysmarkać, bo śpik ci jeszcze wisi pod
nosem i nie powołuj się na Konstytucję, której nie znasz i nie rozumiesz
:)

Jacusiu jajakoko fachoffcu, idź normy czytać.

Wolę czytać normy, bo z tego mam i moi klienci pożytek, niż Twoje kłamstwa i
brednie, które wypisujesz na grupach dyskusyjnych.





Plumpi

Posted: 30 Sty 2010 10:46:39





Do mnie pijesz ?

jak to się mówi: udeż w stuł a norzyce same sie odezwą:O)
wyraźnie opisałem jakich fahofrcuf pietnuje, jeśli się do nich zaliczasz
to i ciebie:O)


Jakim prawem i na jakiej podstawie nazywasz mnie "komuszym fachofcem" ?
Znasz mnie na tyle dobrze, że wiesz jakie mam wykształcenie, czym się
zajmowałem i zajmuję w życiu ?
Poza tym tego typu teksty noszą znamiona pomówienia.
Reasumując kolego, radzę ci powstrzymaj się od takich tekstów.

tak wiem, pofiesz tacie, a on naśle na mnie zomo a oni mnie spałujo, wiem
o co chodzi więc się jusz nie goronczkuj:O)


... oraz na porady grupowych idiotów, którzy nawet języka polskiego "nie
znajom", a wszelkie porady to chamskie teksty pod adresem innych.
Zgodnie z zasadą "każdy sądzi według siebie" oraz na podstawie twoich
wcześniejszych wypowiedzi na grupach, można jednznacznie określić kim
jesteś i jakie posiadasz wykształcenie.

po tfoich wypowiedziach tesz można dokładnie powiedzieć kim nie jesteś i
jakiego wykształcenia nie masz!:O)

Potrafisz rozbawić swoją głupotą :)





Adam Szendzielorz

Posted: 30 Sty 2010 11:26:15




Coraz bardziej przekonuj si , e nie jest to jaka szczeg lna
filozofia... :-).

Bo nie jest.. Ja wlasnie za godzine skoncze instalacje CWU -
dokladalem zawor termostatyczny (esbe vta322) i cyrkulacje. Moze cykne
kilka fotek na zachete - wyglada skomplikowanie a naprawde nie jest :)
Ja cala kotlownie i instalacje zrobilem sam i wyszlo bardzo
przyzwoicie. Na wiosne z racji brukowania podjazdu bede jeszcze
dokladal instalacje odmrazajaca (rury z glikolem pod kostka, zasilane
cieplem z bufora przez wymiennik plytowy). A na jesien dojdzie w koncu
pompa ciepla ;) Konczy mi sie powoli miejsce w kotlowni (11m2) :D

Z pod og wk oczywi cie przemy l spraw szczeg lnie w azienkach i mo e
w kuchni, ale musz jeszcze bardziej zg bi temat.

Rob podlogowke wszedzie! Kalafiory sa brzydkie i daja nierownomierna
temperature w pomieszczeniu. Ja jestem albo za 100% podlogowki, albo
za 100% kalafiorami - potem nie da sie chodzic boso po domu bo polowa
ziebi, a polowa grzeje :)

Mam jeszcze w tpliwo co do miejsc gdzie nale y w czy pompy - w
pierwszym obiegu przed kot em, czy za, oraz w drugim przed wymiennikiem,
czy za? :-)

Jak masz wymiennik to zawsze z obu stron musi byc pompa - czyli dwie.
No i zawsze lepiej pompe dac na chlodniejszym powrocie.. Takich
dylematow to bedziesz mial jeszcze z tysiac ;) Da sie ogarnac tylko
przygotuj sie na kilka wieczorow w poszukiwaniu i zdobywaniu wiedzy :)
pozdr.

--
Adam Sz.




Plumpi

Posted: 30 Sty 2010 11:37:37




Czy moje obliczenia mogą być w przybliżeniu realne?
Gdyby tak, to róznica w cenie niewielka.

Mogą być, ale niestety nie znam rozkładu Twojego domu i dlatego trudno mi
jest cokolwiek konkretnie powiedzieć.
Jednak weź jeszcze pod uwagę łatwość i sposób wykonania. AluPex z reguły
kładzie sie po podłodze po najkrótszych możliwych trasach, tak więc ilości
rur mogą być znacznie mniejsze niż zakładasz. Tu największy koszt to
rozdzielacze i szafki, ale można także stosować układ mieszany, który bardzo
dobrze się sprawdza w układach z kotłem stałopalnym. Układ taki robi się
podobnie jak układ rozgałęźny z miedzi prowadząc główny pion z miedzi, czyli
materiału, który w razie zagotowania wody przyjmie na siebie główne
uderzenie temperatury, a następnie od tego pionu odchodzi się rurkami AluPex
do grzejników. Miedziany pion za razem pełni rolę rozdzielacza.
Trzeba też pamiętać o zasadzie:
Po ścianach i w ścianach prowadzimy twardą, lutowaną midź oraz AluPex jeżeli
robimy metodą rozgałęźną.
Po podłodze prowadzimy AluPex unikając złączy w posadzce "jak ognia" oraz
miedź miękką bez złączek i lutowania w posadzce.

Jeśli mam dwie linie zasilajace do kuchni i do dwóch łazienek
(łazienki jedna pod drugą) to czy cyrkulacja tych linii zasilajacych
musi byc że sobą połączona? Czy mogę ewentualnie od zasobnika wody
podłaczyć dwie linie i dwie cyrkulacje?

Nie musi, mogą być 2 oddzielne obwody. Jednak jeżeli jest to możliwe to
staraj się wykonać to jednym obiegiem, dzięki czemu wychładzanie ciepłej
wody będzie mniejsze.
Zazwyczaj robi się to tak, że prowadzi się rurkę zasilającą AluPex o
większej średnicy np. 20 lub 26mm po możliwie najkrótszej trasie. Od tej
rury odchodzi się poprzez trójniki rurami 16mm do baterii. Na końcu tej rury
robi się redukcję i powraca rurą 16mm.
Jak dobrać średnicę rury głównej to zależy od możliwych poborów jakie są
potrzebne w poszczególnych punktach, gdzie powinny być założone ograniczniki
przepływów, których zadaniem jest zabezpieczenie przed spadkami przepływów
podczas korzystania z wody w kilku punktach jednocześńie. Tu już musi
policzyć wszystko osoba, która mo o tym pojęcie i wie jakie przepływy są
potrzebne dla kabiny prysznicowej, wanny, umywalki, zlewozmywaka, zbiornika
spłuczki sedesowej czy bidetu itd. Niestety tu każdy z tych punktów wymaga
innego poboru, a przekrój rury głównej musi być tak dobrany, aby zapewnił
jednoczesny pobór w tych punktach, gdzie jest to możliwe w sposób
jednoczesny. Dla przykładu jak jest mała łazienka, a w niej jest prysznic i
umywalka to można założyć, że nikt jednocześnie nie będzie używał prysznica
i umywalki, dlatego do obliczeń bierzemy większą wartość przepływu, w tym
przypadku będzie to prysznic. Natomiast jednoczesny pobór moze się zdarzyć w
przypadku poboru wody w umywalce lub prysznicu lub bidetu oraz napełniania
zbiornika spłuczki. W tym przypadku do obliczeń należy wziąć pod uwagę sumę
tych poborów tj. pobór wody do zbiornika spłuczki + największy z poborów
wcześniej wymienionych.
Nie pytaj mnie o konkretne wyliczenia, bo to już jest ta różnica, która
dzieli nas instalatorów od panów Heńków i tu już trzeba troszkę policzyć
wiedząc wcześniej jaki system i jakiego producenta będzie stosowany. Ponadto
trzeba znać całą instalację oraz wszelkie możliwe pobory jakie będą w niej
występować, uwzględniając parametry zaworów i baterii oraz całego osprzętu,
który występuje wcześniej np. licznik, reduktor ciśnienia, filtry itp.
Przepływy są różne dla różnych materiałów i różnych producentów tzn. zależne
od zastosowanego systemu oraz producenta. Tu dobiera się całość w taki
sposób, aby użycie wody w poszczególnych punktach było komfortowe, ale
jednocześnie zapewniające możliwie maksymalne oszczędności wody i energii.
Oczywiście można przewymiarować pion, ale to z kolei prowadzi do większych
strat energii i szybszego wychładzania CWU. Z drugiej strony nie ma co
szaleć, kiedy w przyłączu mamy zamontowany osprzęt, który nam redukuje
przepływ np. zamontowany ogrzewacz przepływowy.





Plumpi

Posted: 30 Sty 2010 11:42:26




Ja jestem albo za 100% podlogowki, albo
za 100% kalafiorami - potem nie da sie chodzic boso po domu bo polowa
ziebi, a polowa grzeje :)

Mozesz to uzasadnic ?





Adam Szendzielorz

Posted: 30 Sty 2010 13:04:59




Mozesz to uzasadnic ?

Trzy osoby ktore osobiscie znam i ktore uzytkuja dom "mieszany"
zdecydowanie twierdza, ze nastepnym razem zrobilyby 100% podlogowki
wszedzie, bo komfort w roznych pokojach jest rozny.. Oprocz tego
wlasnie przechodzenie z np. cieplej podlogi w lazience do zimnej
podlogi w przedpokojach ich mocno denerwuje. Ba, nawet czwarta osoba -
gosc z banku ktory do mnie przyjezdza fotki cykac tez o tym wspominal
przy naszych rozmowach i bardzo na to narzekal :)

Dyskomfort bieze sie z wiadomych przyczyn - podlogowka - podloga -
cieplo, kalafiory - podloga - zimno, a temperatura przy nogach
przynajmniej u mnie determinuje w duzym stopniu o poczuciu komfortu
cieplnego :-))

Mnie to rybka jak ktos sobie zrobi - ja mam 100% podlogowki + jedna
drabinka do suszenia recznikow w lazience (zasilana z rozdzielacza
podlogowki) i baaaaardzo sobie chwale - zarowno komfort jak i prostote
regulacji i wykonania calej instalacji ale tego Ci tlumaczyc przeciez
nie trzeba ;-)
pozdr.

--
Adam Sz.




Plumpi

Posted: 30 Sty 2010 13:12:55




Mozesz to uzasadnic ?

Trzy osoby ktore osobiscie znam i ktore uzytkuja dom "mieszany"
zdecydowanie twierdza, ze nastepnym razem zrobilyby 100% podlogowki
wszedzie, bo komfort w roznych pokojach jest rozny.. Oprocz tego
wlasnie przechodzenie z np. cieplej podlogi w lazience do zimnej
podlogi w przedpokojach ich mocno denerwuje. Ba, nawet czwarta osoba -
gosc z banku ktory do mnie przyjezdza fotki cykac tez o tym wspominal
przy naszych rozmowach i bardzo na to narzekal :)

Dyskomfort bieze sie z wiadomych przyczyn - podlogowka - podloga -
cieplo, kalafiory - podloga - zimno, a temperatura przy nogach
przynajmniej u mnie determinuje w duzym stopniu o poczuciu komfortu
cieplnego :-))

Mnie to rybka jak ktos sobie zrobi - ja mam 100% podlogowki + jedna
drabinka do suszenia recznikow w lazience (zasilana z rozdzielacza
podlogowki) i baaaaardzo sobie chwale - zarowno komfort jak i prostote
regulacji i wykonania calej instalacji ale tego Ci tlumaczyc przeciez
nie trzeba ;-)
pozdr.

O.K. Po prostu troche to inaczej zrozumialem wczesniej.
Zrozumialem to "Ja jestem albo za 100% podlogowki, albo za 100% kalafiorami"
w ten spsosób, zeby nie robic grzejników tam, gdzie jest podlogówka :)





Adam Szendzielorz

Posted: 30 Sty 2010 13:16:51




O.K. Po prostu troche to inaczej zrozumialem wczesniej.
Zrozumialem to "Ja jestem albo za 100% podlogowki, albo za 100% kalafiorami"
w ten spsosób, zeby nie robic grzejników tam, gdzie jest podlogówka :)

A tego to juz wogole nie rozumiem - to jest dublowanie instalacji!
Robienie podlogowki tylko po to zeby w nogi nie bylo zimno, gdzie
glownym ogrzewaniem maja byc kalafiory to wedlug mnie
nieporozumienie :) Chyba, ze to stary dom i sama podlogowka nie
zapewni komfortu cieplnego,
pozdr.

--
Adam Sz.




. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.740
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna