| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Budujemy 2010 / Pytanie do fachowców instalatorów - hydraulika |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| William Bonawentura
|
Posted: 30 Sty 2010 13:20:19 DQpVv3l0a293bmlrICJQbHVtcGkiIDxwbHVtcGl4QG9uZXQucGw+IG5hcGlzYbMgdyB3aWFkb21v tmNpIG5ld3M6aGp2Ymk4JHZ0dCQxQG5ld3Mub25ldC5wbC4uLg0KPg0KPiAyLiBVc3prb2R6ZW5p ZSBlbGVrdHJvbmlraSBzdGVydWqxY2VqIHByYWOxIHdlbnR5bGF0b3JhIGkgamVkbm9jemVzbmUg DQo+IHVzemtvZHplbmllIGRvZGF0a293ZWdvIGN6dWpuaWthIGJpbWV0YWxpY3puZWdvLCBrdPNy eSBvZGNpbmEgemFzaWxhbmllIA0KPiBwb2Rham5pa2EgaSB3ZW50eWxhdG9yYSwga2llZHkga29j aW+zIHByemVrcm9jenkgdGVtcGVyYXR1cuogcG9uYWQgOTUgc3RDLiANCj4gSmVzdCB0byBiYXJk em8gbWGzbyBwcmF3ZG9wb2RvYm55IHpiaWVnIG9rb2xpY3pub7ZjaSwgYWxlIHRlb3JldHljem5p ZSANCj4gbW+/bGl3eS4NCg0KDQpKZXN0IGplc3pjemUgamVkZW4gc2NlbmFyaXVzei4gU3Rlcm93 bmlrIHphd2llc3phIHNp6iBsdWIgdWxlZ2Egc2tsZWplbml1IHByemVrYbxuaWsgcG9kYWpuaWth LiBLb2Npb7Mgem9zdGFqZSB6YbNhZG93YW55IHfqZ2xlbSwga3TzcnkgcGFsaSBzaeogYmV6IGtv bnRyb2xpLiBaYWR6aWGzYW5pZSB3ebOxY3puaWthIHRlcm1pY3puZWdvIGp1vyBuaWMgbmllIHpt aWVuaWEu |
| Kris
|
Posted: 30 Sty 2010 14:13:37 Gdyby tak, to róznica w cenie niewielka.
25% to niewielka różnica? |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 14:18:36 Jest jeszcze jeden scenariusz. Sterownik zawiesza się lub ulega sklejeniu
przekaźnik podajnika. Kocioł zostaje załadowany węglem, który pali się bez kontroli. Zadziałanie wyłącznika termicznego już nic nie zmienia. Musiał by jeszcze zaistnieć dodatkowy warunek - ktoś zapomniał domknąć drzwiczek popielnika. W przeciwnym wypadku węgiel zgaśnie bez dostępu powietrza. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 30 Sty 2010 14:18:11 Jacusiu jajakoko fachoffcu, idź normy czytać.
Wolę czytać normy, bo z tego mam i moi klienci pożytek, niż Twoje kłamstwa i Jacusiu jajakoko fahoffdzu, Ty oczywiście masz, a klienci mają większe wydatki, jesli uda ich się namówić na Twoje wydumane z norm rozwiązania. |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 14:21:51 A tego to juz wogole nie rozumiem - to jest dublowanie instalacji!
Robienie podlogowki tylko po to zeby w nogi nie bylo zimno, gdzie glownym ogrzewaniem maja byc kalafiory to wedlug mnie nieporozumienie :) Chyba, ze to stary dom i sama podlogowka nie zapewni komfortu cieplnego, W wielu przypadkachg nawet w nowych domach sama podlogówka nie daje rady. Poza tym bywaja tez pomieszczenia, gdzie ta podlogówka nie jest potrzebna i w których po prostu nie chodzi sie boso, albo tez zastosowane materialy sprawiaja, ze podlogówka jest niewystarczajaca lub robienie podlogówki jest bezsensowne np. pracownia, warsztat, garaz albo sypialnia czy salon, w których zamierzamy miec gruby, wlochaty dywan. Chocby z tego powodu warto jest zrobic podlogówke i na wszelki wypadek podejscia do grzejników w niektórych pomieszczeniach. Poza tym projektujac podlogówke nalezy zaczynac od tego, ze podlogówke robi sie tylklo po to, zeby nie bylo zimno w nogi. Dopiero jak sie okaze, ze podlogówka wystarczy, aby zapewnic nam cieplo na odpowiednim poziomie bez przegrzewania podlogówki to wtedy mozna zrezygnowac z grzejników. |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 14:36:44 Jacusiu jajakoko fachoffcu, idź normy czytać.
Wolę czytać normy, bo z tego mam i moi klienci pożytek, niż Twoje kłamstwa i Jacusiu jajakoko fahoffdzu, Ty oczywiście masz, a klienci mają większe wydatki, jesli uda ich się namówić na Twoje wydumane z norm rozwiązania. To dlaczego nie odważyłeś się powiedziec tego egzaminatorom, że masz w d...pie wszelkie normy prawne i zdawanie egzaminów na prawo jazdy, tylko pobiegłeś grzecznie zdawać i jeszcze do tego oblałeś egzamin głąbie ? Wybacz, ale wypisując tu swoje brednie, kolejny raz udowadniasz, że jesteś debilem wymagającym leczenia psychiatrycznego. Żegnam. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 30 Sty 2010 16:59:27 Jacusiu jajakoko fahoffdzu, Ty oczywiście masz, a klienci mają większe
wydatki, jesli uda ich się namówić na Twoje wydumane z norm rozwiązania. To dlaczego nie odważyłeś się powiedziec tego egzaminatorom, że masz w d...pie wszelkie normy prawne i zdawanie egzaminów na prawo jazdy, tylko Jacusiu jajakoko fahoffdzu, otóż na egzaminie pan egzaminator był odmiennego zdania niż ja co do wykonania jednego manewru. W efekcie pan egzaminator, tak mundry jak Ty ma teraz niezłą jazdę, bo ma wielką szanse na utratę swych uprawnień. Co innego znać, co innego rozumieć, a jeszcze co innego - umieć zastosować. |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 17:30:27 Jacusiu jajakoko fahoffdzu, otóż na egzaminie pan egzaminator był
odmiennego zdania niż ja co do wykonania jednego manewru. W efekcie pan egzaminator, tak mundry jak Ty ma teraz niezłą jazdę, bo ma wielką szanse na utratę swych uprawnień. Co innego znać, co innego rozumieć, a jeszcze co innego - umieć zastosować. Tak, tak, bo ty zawsze masz inne zdanie niż wszyscy, ale i tak nie zmienia to faktu, że jesteś głąbem i recydywistą. |
| Adam Szendzielorz
|
Posted: 30 Sty 2010 17:41:28 Poza tym projektujac podlog wke nalezy zaczynac od tego, ze podlog wke robi
sie tylklo po to, zeby nie bylo zimno w nogi. Dopiero jak sie okaze, ze podlog wka wystarczy, aby zapewnic nam cieplo na odpowiednim poziomie bez przegrzewania podlog wki to wtedy mozna zrezygnowac z grzejnik w. W nowych domach potrzeba gora 40-50W/m2, podlogowka wedlug norm - 80W/ m2, to musialby byc jakis bardzo skopany domek zeby podlogowka nie wystarczyla :) Ja teraz grzeje tylko parter (caly), a na gorze (poddasze uzytkowe) nie mam nawet styropianu i wylewek i podlogami z parteru nagrzewam caly parter + poddasze (jest tam ledwo ok 3 st C mniej). Na podlogi w -23st C (tyle bylo min) daje 38st C. Gdybym mial podlogowke na poddaszu z pewnoscia temperatura zasilania spadlaby do ~34-35 lub mniej. Domyslam sie, ze sa jakies specyficzne projekty.. Ale jak szukajac dla siebie domu przegladnalem tysiace projektow - w kazdym moznaby spokojnie uzyc tylko podlogowki :) Nie wiem czemu jest takie parcie na kaloryfery wsrod instalatorow - bo uzytkownicy to biora "owczym pedem", nawet sie nie zastanawiajac. Ja juz dwoch moich znajomych przekonalem do 100% podlogowki - na pytanie "czemu robisz kaloryfery na gorze" wszyscy jak jeden odpowiadaja "nie wiem, tak wszyscy robia" ;) pozdr. -- Adam Sz. |
| Maniek4
|
Posted: 30 Sty 2010 18:06:11 pedem", nawet sie nie zastanawiajac. Ja juz dwoch moich znajomych
przekonalem do 100% podlogowki - na pytanie "czemu robisz kaloryfery na gorze" wszyscy jak jeden odpowiadaja "nie wiem, tak wszyscy robia" ;) Ja mam w sypialniach grzejniki. Tak sobie wymyslilem i popieram w 100% Twoja argumentacje, zwlaszcza z prechodzeniem z pomieszczen bez podlogowki. Bylem u kolezanki majacej parter z podlogowka i grzejnikami na gorze. Tam gdzie grzejniki odczucie komfortu jest zdecydowanie mniejsze mimo tej samej temperatury powietrza. Co do moich grzejnikow w sypialniach, wymyslilem sobie, ze jak beda grzejniki to bede mogl szybciej obnizyc, lub podniesc temp. jezeli bede mial na to ochote. I to w sumie prawda. Tylko dzis choc jeszcze tam nie mieszkam mam watpliwosci czy dobrze zrobilem. W sumie w jednym pokoju zaluje, ze nie zrobilem podlogowki, bo jest duze okno polokragle 50cm od posadzki. Walne pod nim gzejnik, bo innego wyjscia raczej nie ma, ale zdecydowanie lepiej wygladala by podlogowka, zdecydowanie. Tej decyzji na dzis zaluje, no chyba ze wymysle jakis grzejnik pionowy w cenie dwa razy wyzszej niz koszt podlogowki w tym pomieszczeniu niestety. :-( A zatem, sypialnie z grzejnikami moga byc OK, ale jak salon, kuchnia z podlogowka to zdecydowanie i hol. Pozdro.. TK |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 18:52:05 W nowych domach potrzeba gora 40-50W/m2, podlogowka wedlug norm - 80W/
m2, to musialby byc jakis bardzo skopany domek zeby podlogowka nie wystarczyla :) Ja teraz grzeje tylko parter (caly), a na gorze (poddasze uzytkowe) nie mam nawet styropianu i wylewek i podlogami z parteru nagrzewam caly parter + poddasze (jest tam ledwo ok 3 st C mniej). Na podlogi w -23st C (tyle bylo min) daje 38st C. Gdybym mial podlogowke na poddaszu z pewnoscia temperatura zasilania spadlaby do ~34-35 lub mniej. Oczywiscie masz racje. Jednak bywaja tez projekty z tuzymi przeszkleniami oraz bardzo wysokimi pomieszczeniami i tam zapotrzebowanie w cieplo jest znacznie wieksze. Domyslam sie, ze sa jakies specyficzne projekty..
Dla przykladu projekty, które widzialem, w których z cala pewnoscia sama podlogówka nie dala by rady wygladal nastepujaco: Pierwszy z nich: dól to otwarta przestrzen salon o powierzchni ok. 7 x 7m siegajacy ocieplonego dachu. U góry korytarz oddzielony tylko barierka od przestrzeni salonu i przylegajace do tego salonu pokoje, drewniane schody wiodace na górny korytarz i w przeciwleglym boku antresola z kacikiem bibliotecznym, a pod nia cala sciana oszklona z czescia okien wychodzacych na antrsole. Inny projekt wygladal tak, ze salon mial wysokosc ok. 3,5-4m w formie wykuszu na jednym z narozników domu. Wykusz ten tworzyl kolo, w którego jedna z cwiartek wcinala sie bryla prostokatnego budynku. Ta czesc wcinajaca sie budynku zawierala schody oraz górny korytaz oddzielony od salonu barierka. Czesc zaokraglona byla calkowicie zabudowana oszklonymi wysokimi drzwiami z drewna (ok. 3m wysokosci), które mozna bylo calkowicie otworzyc. Salon posiadal podloge z drobnej mozaiki ceramicznej. Podobnie tez pozostale pokoje wszedzie byly plytki ceramiczne i ogrzewanie podlogowe. Niestety podlogówka musiala byc wspomagana grzejnikami. Gosc mial jakas fobie na punkcie plastików i tworzyw sztucznych, bo nawet wygonil mnie, kiedy chcialem mu zamontowac plastikowa elektryczna skrzynie rozdzielcza. Musialem mu szukac specjalnie skrzynek w calosci ceramicznych, ewentualnie metalowych. Niestety robote u tego goscia sobie odpuscilem obawiajac sie, ze jeszcze gotów jest wymyslic przewody w izolacji ceramicznej lub metalowej :D Wszedzie byla ceramika, naturalney marmur, naturalny piaskowiec i drewno - zadnych elementów plastikowych. |
| Jackare
|
Posted: 30 Sty 2010 19:26:27 Gosc mial jakas fobie na punkcie plastików i tworzyw sztucznych, bo nawet
wygonil mnie, kiedy chcialem mu zamontowac plastikowa elektryczna skrzynie rozdzielcza. miodzio inwestor. Kocham takich. |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 19:46:00 Gosc mial jakas fobie na punkcie plastików i tworzyw sztucznych, bo nawet
wygonil mnie, kiedy chcialem mu zamontowac plastikowa elektryczna skrzynie rozdzielcza. miodzio inwestor. Kocham takich. Zeby bylo fajniej to nigdzie ceramicznych skrzynek nie moglem znalezc, a te cale metalowe, które znalazlem jemu sie nie podobaly. Zaproponowalem mu, ze zamontuje skrzynke plastikowa (jej spód) oslonieta drzwiczkami wykonanymi ze szkla wytapianego metoda fusingu robionymi na specjalne zamówienie (z reszta bardzo ladne), ale nawet nie chcial spodu z tworzywa. W koncu umówilismy sie, ze sam sobie znajdzie odpowiednia skrzynke. Kiedy po 2 tygodniach oczekiwania na te skrzynke jeszcze jej nie mial, a po moich ponagleniach przytargal w koncu skrzynke plastikowa tyle, ze innej firmy niz ja mu proponowalem i to jeszcze zbyt mala jak na potrzeby tak olbrzymiego domu to sobie odpuscilem wspólprace z gosciem :) |
| Jackare
|
Posted: 30 Sty 2010 19:54:15 Pozwolę sobie jednak skrytykować parę rzeczy. Przewymiaruj nieco tylko grzejniki (albo dobierz moce z karty katalogowej
wg niższego zakresu temperatur pracy) - będą zasilane z bufora. Kotła stalopaliwowego nie dawaj większego niż potrzeba bo będzie się
palił na mokro co oznacza syf w kominie, na wymienniku i korozję. Jest to totalnioe błędne założenie, że roszenie kotła oraz spalin zależy od doboru mocy kotła. Ale bywa tak w praktyce eksploatacji. Najpierw użytkownik stwierdza że jego kocioł ma dużą moc i tenedencję do gotowania wody więc obniża nastawę jej temperatury i zaczyna się "mokre" palenie. Myślę że nie raz spotkałeś się z użytkownikami traktującymi sprawę zerojedynkowo: albo palą na maks albo nie palą wcale. W każdym razie ja tak i zaczynam uważac że takich jest większość. Już kilka razy spotkałem się ze stwierdzeniem użytkownika że "on tu jest jedynym sterownikiem" ;) i sarkaniem na wszystko: kocioł jest zły, komin jest zły, paliwo paskudne, za mały ciąg, za duży ciąg a tu temperatura wody ustawiona na 40 stopni, wszystko tłuste i mokre... Mając kocioł o mocy dobranej na styk maleją szanse na gotowanie wody bo zład i układ jest w stanie odebrać całe ciepło wygenerowne przez kocioł. Sam kocioł - jeżeli chcesz groszkowiec - dobierz sobie z dodatkowym
rusztem zasypowym w którym spalisz "byle co". W wyjątkowo zimne dni, dorzucisz na ten ruszt grube drewno lub gruby wegiel co pozwala na bardzo szybkie rozgrzanie kotła do wysokiej temperatury niezależnie od tego co "wymyśli" sobie sterownik, podajnik i cała automatyka od ekogroszku. Tu także błędne stwierdzenia. Ruszt używa się zamiennie tzn. paląc na ruszcie nie można palić w retorcie. Paląc w retorcie ruszt musi być wyjęty. Poza tym bzdurą jest szybkie rozgrzewanie kotła paląc na ruszcie. Kotły retortowe do chwili uzyskania żądanej temperatury grzeją pełną mocą bez przerwy - czyli zapewniają najszybsze rozgrzanie instalacji. A to akurat miałem okazję wypróbowac w praktyce i nie zgodzę się. Powierzchnia palnika i rusztu zasypowego są całkowicie inne. Rozpalenie dużego rusztu powodowało bardzo szybkie dojście go zadanej temperatury, dosłownie w kilka - kilkanaście minut, podczas gdy palnik retortowy potrzebował na to znacznie więcej czasu. Wystarczyło ten ruszt zasypać płytko, ale na całej powierzchni groszkiem wymieszanym z nieco grubszym sortem. Z kolei z tego co pamiętam, w intrukcji tego producenta nie wspominano o konieczności demontowania rusztu zasypowego podczas palenia w retortowym, ruszt zasypowy to były pojedyncze żeliwne belki, osłonięte od spodu deflektorem przed płomieniami z palnika retortowego. Zdaję sobie sprawę że palenie w retorcie po prostu rozgrzewa ruszt zasypowy i moż edoprowadzić do jego uszkodzenia, ale skoro producent kotła nie wspominał o tym w dokumentacji to chyba..... wie co robi. |
| Jackare
|
Posted: 30 Sty 2010 20:15:11 Czy jest szansa, że dam sobie radę sam - z instalacją, bo kocioł montują
już chyba fachowcy :-)? Moim zdaniem dasz rade, ale sugerowal bym gdzie niegdzie podlogowke. Kosztuje z mieszaczem nieco wiecej od grzejnikow, ale mysle ze warto. Ja zrobilem sam pod okiem zaprzyjaznionego instalatora. Warto wszystko przemyslec na poczatku i przede wszystkim sprecyzowac wymagania. ja myślę że jeżeli mieszanie będzie centralne i jedna pompa dedykowana do podłogówki to nie powinno wyjść drożej, ale z grzejników (a przynajmniej w wykonania wyprowadzeń do grzejników) nie rezygnowałbym. Jestem zdecydowanym zwolennikiem rozwiazania takiego by podłogówka pracowala niskotpemeraturowo i zapewniała poczucie komfortu (bez zmian temeperatury podłogi, ale z jej stabilizacją mieszaczem sterowanym automatycznie) ale zasadnicze grzanie odbywało się grzejnikami. Jest to może i droższe ale na pewno najzdrowsze dla użytkownika rozwiązanie. Tam gdzie normalne grzejniki z różnych względów (najczęściej estetycznych) nie mogą być zastosowane należy rozważyć kanały grzewcze (niestety nie jest to niskobudżetowe rozwiązanie) albo pokombinować z ukryciem grzejników i zrobieniem odpowiednich nawiewów. |
| Maniek4
|
Posted: 30 Sty 2010 20:40:22 ja myślę że jeżeli mieszanie będzie centralne i jedna pompa dedykowana do
podłogówki to nie powinno wyjść drożej, Cena grzejnika to prawie cena rury w podlogowce, dochodzi mieszacz i drozszy rozdzielacz, no i sterownik do mieszania. Byc moze potrzebne bedzie podlaczenie rozdzielacza z kotlem z uwagi na umiejscowienie rozdzielacza gdzies dalej od kotla. Na etapie posadzki potrzeba nieco wiecej betonu, czasami styropianu i dodatki do betonu. Przydalo by sie tez zbrojenie. W sumie mysle, ze wyjdzie drozej, ale warto. ale z grzejników (a przynajmniej w wykonania wyprowadzeń do grzejników)
nie rezygnowałbym. To prawda, podejscia do grzejnikow zrobilem oddzielnie, bardziej na wszelki wypadek i sa ukryte w scianach za kawalkami plyty gipsowej. Dodatkowy koszt to rura i rozdzielacz. Druga pompa zasila i tak drabinki w lazienkach i grzejniki w sypialniach. Trzeba sobie wszystko dobrze przemyslec. Pozdro.. TK |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 20:55:35 Ale bywa tak w praktyce eksploatacji. Najpierw użytkownik stwierdza że
jego kocioł ma dużą moc i tenedencję do gotowania wody więc obniża nastawę jej temperatury i zaczyna się "mokre" palenie. Ja zawsze montuję klientom zawory 3-drożne jeżeli nie ma termostatów przy grzejnikach i uczulam, że temperatura na kotle nie może być niższa jak 60-62 stC. Myślę że nie raz spotkałeś się z użytkownikami traktującymi sprawę
zerojedynkowo: albo palą na maks albo nie palą wcale. W każdym razie ja tak i zaczynam uważac że takich jest większość. Już kilka razy spotkałem się ze stwierdzeniem użytkownika że "on tu jest jedynym sterownikiem" ;) i sarkaniem na wszystko: kocioł jest zły, komin jest zły, paliwo paskudne, za mały ciąg, za duży ciąg a tu temperatura wody ustawiona na 40 stopni, wszystko tłuste i mokre... Mając kocioł o mocy dobranej na styk maleją szanse na gotowanie wody bo zład i układ jest w stanie odebrać całe ciepło wygenerowne przez kocioł. Bardzo rzadko zdarza mi się, że klienci nie stosują moich zaleceń, ale się zdarza. Wtedy po moim, płatnym przyjeździe szybko nabierają prawidłowych nawyków ;D A to akurat miałem okazję wypróbowac w praktyce i nie zgodzę się.
Powierzchnia palnika i rusztu zasypowego są całkowicie inne. Rozpalenie dużego rusztu powodowało bardzo szybkie dojście go zadanej temperatury, dosłownie w kilka - kilkanaście minut, podczas gdy palnik retortowy potrzebował na to znacznie więcej czasu. Wystarczyło ten ruszt zasypać płytko, ale na całej powierzchni groszkiem wymieszanym z nieco grubszym sortem. Z kolei z tego co pamiętam, w intrukcji tego producenta nie wspominano o konieczności demontowania rusztu zasypowego podczas palenia w retortowym, ruszt zasypowy to były pojedyncze żeliwne belki, osłonięte od spodu deflektorem przed płomieniami z palnika retortowego. Zdaję sobie sprawę że palenie w retorcie po prostu rozgrzewa ruszt zasypowy i moż edoprowadzić do jego uszkodzenia, ale skoro producent kotła nie wspominał o tym w dokumentacji to chyba..... wie co robi. Oczywiście są kotły, w których ruszt może być zamontowany na stałe, a pod nim retorta i deflektor, ale są to duże kotły powyżej 50kW posiadające dużą komorę paleniskową, które raczej nie mają zastosowania w domkach jednorodzinnych, gdzie zapotrzebowanie na moce jest rzędu 10-25kW. W mniejszych kotłach ze względu na małą komorę spalania deflektor musiałby leżeć na ruszcie, a sam ruszt umieszczony na wysokiści kilku cm ponad retortą. Wielu producentów jednoznacznie określa, że palenie jednoczesne w retorcie i na ruszcie jest niedozwolone, a podaczas palenia na ruszcie retorta musi być zakryta deflektorem lub specjalnie przygotowaną do tego osłoną. Nie wyobrażam sobie rozgrzewania CO paląc na ruszcie, po czym czekanie aż wygaśnie i wystygnie ruszt, aby go wyjąć, powiesić deflektor i następnie palić w retorcie. |
| William Bonawentura
|
Posted: 30 Sty 2010 21:00:06 DQpVv3l0a293bmlrICJQbHVtcGkiIDxwbHVtcGl4QG9uZXQucGw+IG5hcGlzYbMgdyB3aWFkb21v tmNpIG5ld3M6aGsxZjQ0JHBoYyQxQG5ld3Mub25ldC5wbC4uLg0KPiBVv3l0a293bmlrICJXaWxs aWFtIEJvbmF3ZW50dXJhIiA8bmllQG1hLm5pZS5wbD4gbmFwaXNhsyB3IHdpYWRvbW+2Y2kgDQo+ IG5ld3M6aGsxYm1sJDEwYnQkMUBuZXdzMi5pcGFydG5lcnMucGwuLi4NCj4gDQo+PiBKZXN0IGpl c3pjemUgamVkZW4gc2NlbmFyaXVzei4gU3Rlcm93bmlrIHphd2llc3phIHNp6iBsdWIgdWxlZ2Eg c2tsZWplbml1IA0KPj4gcHJ6ZWthvG5payBwb2Rham5pa2EuIEtvY2lvsyB6b3N0YWplIHphs2Fk b3dhbnkgd+pnbGVtLCBrdPNyeSBwYWxpIHNp6iBiZXogDQo+PiBrb250cm9saS4gWmFkemlhs2Fu aWUgd3mzsWN6bmlrYSB0ZXJtaWN6bmVnbyBqdb8gbmljIG5pZSB6bWllbmlhLg0KPiANCj4gTXVz aWGzIGJ5IGplc3pjemUgemFpc3RuaWXmIGRvZGF0a293eSB3YXJ1bmVrIC0ga3RvtiB6YXBvbW5p YbMgZG9ta26x5iANCj4gZHJ6d2ljemVrIHBvcGllbG5pa2EuIFcgcHJ6ZWNpd255bSB3eXBhZGt1 IHfqZ2llbCB6Z2G2bmllIGJleiBkb3N06nB1IA0KPiBwb3dpZXRyemEuIA0KPg0KDQqveWNpZSBw b2themGzbyC/ZSBuaWUgemdhc7MsIHR5bGtvIHNp6iByYWRvtm5pZSBwYWxpsy4gVG8sIGNvIHdj aG9kemkga2FuYbNlbSBkbXVjaGF3eSB3eXN0YXJjenmzby4= |
| Plumpi
|
Posted: 30 Sty 2010 21:12:55 To prawda, podejscia do grzejnikow zrobilem oddzielnie, bardziej na
wszelki wypadek i sa ukryte w scianach za kawalkami plyty gipsowej. Dodatkowy koszt to rura i rozdzielacz. Druga pompa zasila i tak drabinki w lazienkach i grzejniki w sypialniach. Trzeba sobie wszystko dobrze przemyslec. Może się przydać w wielu przypadkach: 1. Spodoba się żonie ładny, duży i gruby dywan na podłogę, który pogorszy wydajność podłogówki i przez to zrobi się zimniej. 2. Uszkodzi się rura w podłogówce. 3. Rura w podłogówce się zapcha. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 30 Sty 2010 22:07:27 Co innego znać, co innego rozumieć, a jeszcze co innego - umieć
zastosować. Tak, tak, bo ty zawsze masz inne zdanie niż wszyscy, ale i tak nie zmienia to faktu, że jesteś głąbem i recydywistą. Oczywiście, oczywiście. Tylko jednak to pan egzaminator ma odbierane uprawnienia. Może Ciebie spotka podobny los? |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 30 Sty 2010 22:46:40 Musiał by jeszcze zaistnieć dodatkowy warunek - ktoś zapomniał domknąć
drzwiczek popielnika. W przeciwnym wypadku węgiel zgaśnie bez dostępu powietrza. Życie pokazało że nie zgasł, tylko się radośnie palił. To, co wchodzi kanałem dmuchawy wystarczyło. wylot z zaworu bezpieczeństwa podpiąć do komory spalania - zalanie wodą zgasi skutecznie. |
| Adam Szendzielorz
|
Posted: 30 Sty 2010 23:11:06 [...] gdzies dalej od kotla. Na etapie posadzki potrzeba nieco wiecej betonu,
czasami styropianu i dodatki do betonu. Przydalo by sie tez zbrojenie. W sumie mysle, ze wyjdzie drozej, ale warto. Jezeli chodzi o posadzki to ja placilem od m2. Bez znaczenia czy jest podlogowka, zbrojenie i plyta 7cm, czy nie ma podlogowki i plyta 4-5 cm. Dla wykonawcy material przeciez i tak jest tani "jak barszcz" :) Narobi sie tylko wiecej gosc co wrzuca do miksokreta towar ;) Niech bedzie godzina dluzej.. A powiedzialbym, ze zrobi to w tym samym czasie tylko bedzie mial o godzine mniej przerw ;-))) Dla reszty ekipy to nie ma zadnego znaczenia :-) Tak czy siak u nas cena za "full wypas" posadzke to 30 pln / m2, bez znaczenia czy jest podlogowka czy nie. (BTW. i tak szacun dla goscia od obslugi miksokreta - tyle ton towaru dziennie przerzucic to trzeba byc pudzianem :) To prawda, podejscia do grzejnikow zrobilem oddzielnie, bardziej na wszelki
wypadek i sa ukryte w scianach za kawalkami plyty gipsowej. Dodatkowy koszt to rura i rozdzielacz. Druga pompa zasila i tak drabinki w lazienkach i grzejniki w sypialniach. Trzeba sobie wszystko dobrze przemyslec. Moim zdaniem kasa wyrzucona w bloto. Ale zapewne robiac samemu i tak wyszlo Cie to taniej, niz robilby fachowiec, a komfort psychiczny zachowany :-)) Ja zaufalem wyliczeniom, zreszta nie chcialem slyszec o zadnych grzejnikach w domu. Nawet w garazach mam podlogowke ;-) Jak bedzie trzeba szybko nagrzac to zaloze na butle 11kg promiennik i w moment bedzie cieplo. A normalnie bede utrzymywal tylko te 10-12 st C. Wieksze roboty (z uzyciem kanalu np.) mozna zaplanowac ten dzien wczesniej :) pozdr. -- Adam Sz. |
| Adam Szendzielorz
|
Posted: 30 Sty 2010 23:13:13 wylot z zaworu bezpieczeństwa podpiąć do komory spalania - zalanie wodą
zgasi skutecznie. Ale tam przeciez panuja nieprzyjemne raczej temperatury.. Nawet jakby pociagnac tylko sama rurke od zaworu bezpieczenstwa oddalona, to w niej sie szybko woda zagotuje... Jak to sobie wyobrazasz ? pozdr. -- Adam Sz. |
| Adam Płaszczyca
|
Posted: 30 Sty 2010 23:28:23 wylot z zaworu bezpieczeństwa podpiąć do komory spalania - zalanie wodą
zgasi skutecznie. Ale tam przeciez panuja nieprzyjemne raczej temperatury.. Nawet jakby pociagnac tylko sama rurke od zaworu bezpieczenstwa oddalona, to w niej sie szybko woda zagotuje... Jak to sobie wyobrazasz ? A węgiel to się w parze wodnej bedzie palił? |
| Plumpi
|
Posted: 31 Sty 2010 08:02:12 Tak, tak, bo ty zawsze masz inne zdanie niż wszyscy, ale i tak nie
zmienia to faktu, że jesteś głąbem i recydywistą. Oczywiście, oczywiście. Tylko jednak to pan egzaminator ma odbierane uprawnienia. Może Ciebie spotka podobny los? He he he. Nie dość, że jesteś głupi to jeszcze bezczelny. Póki co nikt nikomu niczego nie odebrał. Zatem jakim prawem wypisujesz publicznie takie brednie ? Tak wiem, prawem konstytucji, która tobie daje wszystkie możliwe uprawnienia, a wszystkim innym je ogranicza :) Lecz się adasiu, lecz i ucz się, bo egzaminy będziesz zdawał długo i często :D |
| Plumpi
|
Posted: 31 Sty 2010 08:21:46 Musiał by jeszcze zaistnieć dodatkowy warunek - ktoś zapomniał domknąć
drzwiczek popielnika. W przeciwnym wypadku węgiel zgaśnie bez dostępu powietrza. Życie pokazało że nie zgasł, tylko się radośnie palił. To, co wchodzi
kanałem dmuchawy wystarczyło. wylot z zaworu bezpieczeństwa podpiąć do komory spalania - zalanie wodą
zgasi skutecznie. Kto mógłby udzielać tak głupich rad ? Tylko idiota. Zdajesz sobie sprawę czym grozi zalanie paleniska wodą ? Poza szokiem termicznym dla stali, który doprowadzi do pęknięć retorty czy ścianek kotła, spowoduje też wytworzenie dużej ilości bardzo gorącej pary wodnej i wybuchowych gazów, które po pierwsze mogą doprowadzić do rozsadzenia kotła, po drugie mogą doprowadzić do ciężkich poparzeń. Podczas zalewania paleniska wodą powstają toksyczne i wybuchowe gazy: siarkowodór, tlenek węgla oraz niewielkie ilości wodoru powstałego podczas rozpadu wody w wysokiej temperaturze. Nie mówiąc już o problemach związanych z zalaniem kotłowni, ponieważ wygaszenie ognia i żaru w kotle nie obniży gwałtownie temperatury wody w kotle na tyle, żeby zamknął się zawór bezpieczeństwa. Ponieważ każdy taki zawór ma histerezę to woda będzie się jeszcze lała długo, na tyle długo, żeby zalać całą kotłownię. Tak więc adasiu nie zabieraj głosu w tematach, o których nie masz najmniejszego pojęcia, bo dzięki twoim radom ktoś może zostać kaleką lub zginąć. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 31 Sty 2010 11:04:12 Órzytkownik "robercik-us" napisał:
Nie gniewaj się, że napiszę wprost "pierniczysz głupoty". Naprawdę
dziwią mnie i śmieszą takie postawy jak Twoja. Postawa typowgo sknery, który usprawiedliwia swoje sknerostwo wyimaginowanymi problemami i niczym nie uzasadnionymi stereotypami. A Ty co... frustrat, czy lobbysta? Na jakiej podstawie tak "gdybasz" ? Na podstawie autopsji... i nie gdybam. Miałem już okazję umówić się i... się nie doczekać mimo, że po mojej stronie nic się nie zmieniło daj sobie siana z takimi, pare słuf prawdy kole w oczy typowych komuszych fachofcuf, co szkoły i prace mają po znajomości a nie dlatego że coś umiom, czy na czymś się znajom, taki to myśli sobie że jak mu tato robote załatfił i pierniczy ją już pare lat to jest fachowiec i sie zna, a przecież obaj wiemy że to G**** prawda!:O) p.s. jak nie znasz nikogo kto się zna na robocie to lepiej zrób to sam, nawet jak czasu nie masz, ale naprawdę szkoda kasy i zdrowia na fuszerki samoawańczych fachofcuf!:O) i kto to pisze... indywiduum które nawet ortografii nie zna. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 31 Sty 2010 15:23:21 A tego to juz wogole nie rozumiem - to jest dublowanie instalacji!
Robienie podlogowki tylko po to zeby w nogi nie bylo zimno, gdzie glownym ogrzewaniem maja byc kalafiory to wedlug mnie nieporozumienie :) Chyba, ze to stary dom i sama podlogowka nie zapewni komfortu cieplnego, W wielu przypadkachg nawet w nowych domach sama podlogówka nie daje rady. Poza tym bywaja tez pomieszczenia, gdzie ta podlogówka nie jest potrzebna i w których po prostu nie chodzi sie boso, albo tez zastosowane materialy sprawiaja, ze podlogówka jest niewystarczajaca lub robienie podlogówki jest bezsensowne np. pracownia, warsztat, garaz albo sypialnia czy salon, w których zamierzamy miec gruby, wlochaty dywan. Chocby z tego powodu warto jest zrobic podlogówke i na wszelki wypadek podejscia do grzejników w niektórych pomieszczeniach. Poza tym projektujac podlogówke nalezy zaczynac od tego, ze podlogówke robi sie tylklo po to, zeby nie bylo zimno w nogi. Dopiero jak sie okaze, ze podlogówka wystarczy, aby zapewnic nam cieplo na odpowiednim poziomie bez przegrzewania podlogówki to wtedy mozna zrezygnowac z grzejników. bzdurzysz strasznie... w dobrze ocieplonym domu sama podlogówka daje rade bez problemu. hm czemu w pracowni, w garazu, czy w warstacie podlogówka jest be? |
| Marek Dyjor
|
Posted: 31 Sty 2010 15:34:18 W nowych domach potrzeba gora 40-50W/m2, podlogowka wedlug norm -
80W/ m2, to musialby byc jakis bardzo skopany domek zeby podlogowka nie wystarczyla :) Ja teraz grzeje tylko parter (caly), a na gorze (poddasze uzytkowe) nie mam nawet styropianu i wylewek i podlogami z parteru nagrzewam caly parter + poddasze (jest tam ledwo ok 3 st C mniej). Na podlogi w -23st C (tyle bylo min) daje 38st C. Gdybym mial podlogowke na poddaszu z pewnoscia temperatura zasilania spadlaby do ~34-35 lub mniej. Oczywiscie masz racje. Jednak bywaja tez projekty z tuzymi przeszkleniami oraz bardzo wysokimi pomieszczeniami i tam zapotrzebowanie w cieplo jest znacznie wieksze. i wlasnie szczególnie w takich domach gdzie mamy bardzo wysokie pomieszczenia podlogówka jest idealnym rozwiazaniem. masz braki w edukacji na temat walorów podlogówek. Ogrzewanie podlogowe zaleca sie tam gdzie mamy wysokie pomieszczenia poniewaz podlogówka ogrzewa powietrze bez powstawania tzw konwekcji. powstaje poduszka cieplego powietrza najcieplejszego przy podlodze coraz chlodniejszego ku górze. Dodam ze ogrzanie grzejnikami salonu np takiego jak mój (6m w szczycie) bylo by nielata wyzwaniem. pamietam ze chodzaca non stop nagrzewnica elektryczna spowodowala ze pod sufitem bylo 24 st a na dole ledwo 17. podlogówka bez problemu zapewnia komfort cieplny. dodam jeszcze jeden ciekawy efekt, do salonu u mnei wchodzi sie prosto z pola :) poducha cieplego powietrza blokuje skutecznie wychladzanie pokoju podczas otwierania drzwi wejsciowych. (a sadzilem ze bedzie potrzebna kurtyna powietrzna) Dla przykladu projekty, które widzialem, w których z cala pewnoscia sama podlogówka nie dala by rady wygladal nastepujaco: Pierwszy z nich: dól to otwarta przestrzen salon o powierzchni ok. 7 x 7m siegajacy ocieplonego dachu. U góry korytarz oddzielony tylko barierka od przestrzeni salonu i przylegajace do tego salonu pokoje, drewniane schody wiodace na górny korytarz i w przeciwleglym boku antresola z kacikiem bibliotecznym, a pod nia cala sciana oszklona z czescia okien wychodzacych na antrsole. no i tu sie mylisz jak cholera... ogrzej to grzejnikami. na doel beziesz mial zimno a na górze upal. Inny projekt wygladal tak, ze salon mial wysokosc ok. 3,5-4m w formie
wykuszu na jednym z narozników domu. Wykusz ten tworzyl kolo, w którego jedna z cwiartek wcinala sie bryla prostokatnego budynku. Ta czesc wcinajaca sie budynku zawierala schody oraz górny korytaz oddzielony od salonu barierka. Czesc zaokraglona byla calkowicie zabudowana oszklonymi wysokimi drzwiami z drewna (ok. 3m wysokosci), które mozna bylo calkowicie otworzyc. Salon posiadal podloge z drobnej mozaiki ceramicznej. idealna sprawa, ceramika na podlodze mozna spokojnie dac sporo mocy... i zaprojektowac solidne geste strefy przy okienne. wyzwaniem bylo by gdyby tam miala byc podloga z drewna, choc mysle ze okna 3 szybowe by zalatwily problem strat. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 31 Sty 2010 15:37:59 To prawda, podejscia do grzejnikow zrobilem oddzielnie, bardziej na
wszelki wypadek i sa ukryte w scianach za kawalkami plyty gipsowej. Dodatkowy koszt to rura i rozdzielacz. Druga pompa zasila i tak drabinki w lazienkach i grzejniki w sypialniach. Trzeba sobie wszystko dobrze przemyslec. Może się przydać w wielu przypadkach: 1. Spodoba się żonie ładny, duży i gruby dywan na podłogę, który pogorszy wydajność podłogówki i przez to zrobi się zimniej. boże i co jeszcze... 2. Uszkodzi się rura w podłogówce.
a jak dach odpadnie to projektujesz dodatkowy drugi dach? 3. Rura w podłogówce się zapcha.
a jak sie zatka rura od grzejnika to co wtedy? no i czym ma sie zapchać ta rura. miałem cie za rozsądnego ale jedziesz w sprawie podłogówek po bandzie. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 1.254 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna |