| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Budujemy 2010 / prad ze slonca i z wiatru dla domu |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| gucio-2333
|
Posted: 12 Mar 2010 21:57:14 Witam Pytanie do korzystających z energii elektrycznej wyprodukowanej domowym sposobem (fotoogniwa i turbiny wiatrowe). Jak to się sprawuje, na co należy zwrócic uwagę przy szukaniu, wyborze elementow (przyklady sprzętu, niedrogich dobrych rozwiązań mile widziane)? Temat jest dość popularny, ale niewiele jest konkretów odnośnie doboru/instalacji/konfiguracji dostepnych w sieci. Nie pytam sie czy warto w tą technologie wchodzić, więc prośba by tej kwestii nie poruszać. Z gory dzięki za porady Pozdrawiam Lucas |
| Budyń
|
Posted: 12 Mar 2010 22:10:04 sieci. Nie pytam sie czy warto w tą technologie wchodzić, więc prośba by
tej kwestii nie poruszać. No tak postawiona kwastia ułatwia sprawe. Pokrywasz cały dach ogniwami, masz z tego jakies 8kW co powinno wystarczyć... latem :) Do tego wiatrak (nawe nie chce mi sie mysleć jakie formalnosci trzeba spełnić by to postawić, przerabiał to ktos? moze nie jest tak strasznie) rozsądnej wielkosci przy budynku jednorodzinnym da moze 2kW. Działaj :-) A jak dojdziesz do cen (nie mówie o opłacalności, tylko normalnie o cenach w złotówkach, moze akurat masz i chcesz wydać) to daj znać. No ale na poważnie - chcąc wykorzystac choc troche tej darmowej energii to chyba uderzyc w solary a robić ciepło, a nie prąd. Co do wiatraka przydomowego to moze energetyczną żerdź wykorzystać jako słup. http://www.wirbet.com.pl/pl_,oferta_em.php Za mocny i wysoki słup zapłaciłbyś kolo 4tys. b. |
| Adam Sito
|
Posted: 12 Mar 2010 22:31:01 Jeśli budujesz dom od podstaw, to zaprojektuj użycie dachówek solarnych: http://www.tegola.pl/product.php?id=19 Idzie na to wyrawać dotację z WFOŚiGW lub urzędów gmin, mają programy na fotowoltaikę. -- AS |
| s_13
|
Posted: 13 Mar 2010 01:07:31 Jeśli budujesz dom od podstaw, to zaprojektuj użycie dachówek solarnych:http://www.tegola.pl/product.php?id=19
Idzie na to wyrawać dotację z WFOŚiGW lub urzędów gmin, mają programy na fotowoltaikę. 35 tys za 1kW... !!!, nie wiem ile tej dotacji trzeba by było wyrwać, żeby to się opłacało, chyba lepiej (jak ktoś musi) pobawić się w amatorsko robione elektrownie wiatrowe, gdzie uzyskanie takich mocy nie jest tak drogie, urządzenia nieskomplikowane i niewielkie gabarytowo (odpadają problemy formalne z budową wysokich masztów) BTW chyba najlepiej wybudować się nad jakąś bystrą rzeczką i kombinować z turbiną wodną, to sprawdzone od lat rozwiązanie i chyba najlepsze w naszych warunkach słonecznych czy wietrznych (wyłączając kieleckie :-))... BTW2 u nas na podlasiu modne ostatnio są małe wiatraczki, takie po kilkaset W, za sprawą jakiegoś rolnika, hodowcy, który sprowadza takie coś z demontażu zagranicznego, postawił sobie taki jeden przy stawach rybnych i zasila tym jakieś pompki i napowietrzacze, udzielił wywiadu dla lokalnej gazety i lawina ruszyła... :-) ale w mojej gminie o dopłatach z tego tytułu nie chcą słyszeć... :-(, ludziska boją się wiatraków, pewne radio po utracie dotacji na geotermię, usilnie przekonuje słuchaczy o szkodliwości tego typu i jakichkolwiek innych rozwiązań i straszy grzechem śmiertelnym... pozdrawiam s_13 |
| Tornad
|
Posted: 13 Mar 2010 07:23:32 Witam
Pytanie do korzystających z energii elektrycznej wyprodukowanej domowym sposobem (fotoogniwa i turbiny wiatrowe). Jak to się sprawuje, na co należy zwrócic uwagę przy szukaniu, wyborze elementow (przyklady sprzętu, niedrogich dobrych rozwiązań mile widziane)? Temat jest dość popularny, ale niewiele jest konkretów odnośnie doboru/instalacji/konfiguracji dostepnych w sieci. Nie pytam sie czy warto w tą technologie wchodzić, więc prośba by tej kwestii nie poruszać. Z gory dzięki za porady Pozdrawiam Lucas Kilka zdan na temat a potem za to wcisne problem czy nalezy. Otoz tu w Hameryce tez bardzo reklamuje te fotoogniwa do tego stopnia, ze znajoma, ktora zadzwonila do firmy produkujacej czy sprzedajacej te urzadzenia, nie mogla opedzic sie od telefonow zachecajacych ja do kupienia calej aparatury, ktora firma tez zainstaluje na jej dachu. W koncu zgodzila sie coby wyszczekana jak sie okazalo kobitka przyszla i sprawe przedlozyla. Bylo to kilka lat temu ale troche pamietam co mowila gdyz na okolicznosc jej przybycia do tej znajomej, ja tez przybylem i wszystko slyszalem. Otoz jeden arkusz, panel fotowoltaiczny o mocy 100 W kosztuje troche ponad 700 dolarow co z podatkiem od kupna wychodzi rowno 800 dolarow. Panel ma wymiary okolo 2 x 5 stop czyli 60 x 150 cm. Tych paneli oferowala 10 zatem moc 1 kW za jedyna 8000 dolarow. Do tego dochodzi bateria akumulatorow i przetwornica pradu stalego na zmienny o napieciu sieci czyli tu 120 lub 240 V. No i cala automatyka i okablowanie. Calosc musi oczywiscie instalowac firma elektryczna z uprawnieniami gdyz ten system bedzie wspolpracowal z istniejaca instalacja elektryczna wspomagajac ja. Polega to na tym, ze jak np. w dzien nie masz duzego poboru pradu bo tylko lodowka pracuje i to chwilowo a slonce prazy, to nadmiar energii wyprodukowanej przez te baterie sloneczne bedzie odprowadzany do sieci, co ma sie uwidocznic odwrotnym kreceniem sie licznika energii elektrycznej. Zatem bedziesz mogl ten prad niejako sprzedawac. Wieczorem i z rana zas, kupowac. I calosc tego systemu kobitka wycenila ze wszystkimi ulgami na 18 tysiecy dolarow z gwarancja na 3 lata bodajze. Niestety znajoma nie zgodzila sie na to, a to ze wzgledu na niezbyt korzystne usytuowanie i nachylenie dachu... Tyle tytulem cen, mocy i jak to ma hulac. I podobnie jak u nas i na calym swiecie, globalnie niejako, preferuje sie ten sposob pozyskiwania energii bezposrednio ze Slonca i twierdzi, ze to ograniczy ilosc tego wrednego CO2 zatem radykalnie przyczyni sie do zapobiezenia globalnemu ociepleniu... I teraz czy nalezy. Tego mozesz juz nie czytac ale nie moge nie napisac gdyz cale to ocieplenie, globalne oczywiscie, mi sie nijak kupy nie trzyma. Teoria jest taka, ze te gazy cieplarniane magazynuja cieplo na Ziemi gdyz ten dwutlenek wegla dziala jak lusterko, ktore uniemozliwia wrecz wypromieniowanie nadmiaru ciepla z ziemi w kosmos. I to cieplo na Ziemi zostaje i to objawia sie wzrostem srednich temperatur. Pomijajac juz fakt, ze procentowy udzial tego dwutlenku wegla w atmosferze rowny okolo 0.035 procenta jest niewielki, to rownie niewielki jest jego wzrost o te kilka ppm rocznie oraz to, ze on w porownaniu z para wodna a scisle kropelkami wody z niej powstalymi w atmosferze, czyli chmurami, z uwagi na waskie pasmo odbijania promieniowania jest wg mnie pomijalnie maly, to warunkowo moge wyrazic zgode; niech on jest tym gazem cieplarnianym, niech to promieniowanie podczerwone odbija, niech te nasza Ziemie ociepla. Wiec musimy z nim walczyc. Pomijam rowniez to w jaki sposob; Unia ma placic Bankowi Swiatowemu po drobne 100 miliardow dolarow czy nawet euro rocznie i on, ten Bank juz odpowiednio tymi pieniedzmi zarzadzi czyli je wyda czy zmagazynuje tak aby na Ziemi bylo zimniej. I przez to zylo sie nam lepiej. To tez pomijam. Ale nie moge sie zgodzic z tym, ze skoro walczymy z CO2, ktory te energie sloneczna magazynuje w ten sposob, ze ogranicza jej wypromieniowanie z Ziemi, to jakim prawem zacheca sie ludzi do stosowania ogniw fotowoltaicznych skoro one robia dokladnie to samo co ten wredny dwutlenek wegla - magazynuja ja na ziemi i to w postaci niemozliwej do wyslania w kosmos. Ta energia pozyskana ze Slonca zostanie przeciez rowniez zuzyta na ogrzewanie powierzchni ziemi tyle, ze w inny, posredni sposob. Jest to bezposredni dowod na to, ze to globalne ociplenie, cala ta naglasniana teoria jest normalnie nielogiczna. Jednemu z naszych gobalnych ocieplaczy marzom sie dachy Kalifornii pokryte bateriami slonecznymi... Niech mi ktos madry wytlumaczy osso to w koncu chodzi. Podobnie elektrownie atomowe; jest ich na swiecie (nie liczac naszych;), juz grubo ponad 5000. I kraje je posiadajace, jak np. Francja chca od nas miliardow juro za to, ze my palimy weglem. I to tez jest nielogiczne. Moim zdaniem to oni powinni nam placic za to, ze niejako produkuja te energie w sposob, ktory naturalnie na Ziemi nie zachodzi. A tej energii jest sporo; 5 tys. elektrowni razy srednio kilka magawatow kazda, to juz daje znaczace wielkosci, zapewne znacznie wieksze od wplywu tych kilkudziesieciu ppm dwutlenku wegla w atmosferze. I jeszcze dodatek niejako na deser. Wg danych Wikipedii, poglowie wielorybow w ostanich kilkudziecieciu latach znaczaco sie zmniejszylo. Po prostu legalnie czy nie, ale je wybito. I tu powaznie zostal naruszony stan rownowagi ekologicznej morz i oceanow. W jaki sposob - juz tlumacze. Wieloryby zjadaja kryla, ktory jest ich podstawowym pozywieniem. Jak wybito wieloryby to sie tego kryla namnozylo tyle, ze jego masa (dane z wikipedii) jest szacowana na dwukrotna mase ludzkosci wraz z rogacizna i nierogacizna... I ten kryl jako organizm zwierzecy, fauna, zywi sie algami, ktorych z tego powodu ubylo. Algi sa to organizmy morskie, rosliny, flora, odmiana glonow pokrywajaca powierzchnie oceanow. I te raczki go sobie beztrosko konsumuja. I zezarly go do tego stopnia ze to juz widac na zdjeciach satelitarnych. Niestety tego nie pokazuja, no bo to zapewne nie byloby politycznie poprawne. Dlaczego, ano dlatego, ze wlasnie te glony, jak kazda roslina, do wzrostu potrzenuja dwutlenku wegla i swiatla slonecznego tylko, reszte maja w morskiej wodzie. Wiec nie trzeba byc nawet wysokowyedukowanym naukofcem by wywnioskowac jak ja, na chlopski rozum. Skoro kryla sie namnozylo to on, wydalajacy dwutlenek wegla spowodowal wzrost jego poziomu, ktory wg danych IPCC ciagle rosnie. Jak by byly wieloryby no to by kryla zjadly a jak by go zjadly to namnozyloby sie wiecej alg a te poziom dwutlenku wegla obnizylyby do normalnej, ustalonej wieloletnia "tradycja" wartosci. Musze to co wymysliem i tu opisalem napisac rowniez na meteorologii ciekawe co na to powiedza fachofcy. Natomiast wiatraki, owszem ja popieram ale glownie chyba nad morzem bo tylko tam wieja lagodne zefirki; za dnia od morza w nocy na odwrot tak, ze na nie mozna liczyc. Natomiast np. w poludniowo-wschodniej Polsce wiatry sa zawodne; albo duje, ze dachy zrywa, albo cisza jak makiem zasial. W okolicach Brzozowa widzialem, stoja dwa wypasione, na poteznych zelbetowych slupach o wysokoasci na oko 30 metrow. Przejezdzalem tamtedy kilka razy ale nie mialem szczescia zobaczyc aby te smigla kilkumetrowej dlugosci sie krecily. Pzdr. Tornad |
| robertr
|
Posted: 13 Mar 2010 07:45:05 Tornad jestem pod wrażeniem...., naprawdę fajne przemyślenia. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 13 Mar 2010 07:47:13 Witam
Pytanie do korzystających z energii elektrycznej wyprodukowanej domowym sposobem (fotoogniwa i turbiny wiatrowe). Jak to się sprawuje, na co należy zwrócic uwagę przy szukaniu, wyborze elementow (przyklady sprzętu, niedrogich dobrych rozwiązań mile widziane)? Temat jest dość popularny, ale niewiele jest konkretów odnośnie doboru/instalacji/konfiguracji dostepnych w sieci. Nie pytam sie czy warto w tą technologie wchodzić, więc prośba by tej kwestii nie poruszać. jak znajdziesz kogoś kto ci to zafunduje to się opłaca, jak sobie masz sam zafundować to sie nie opłaca kompletnie. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 13 Mar 2010 07:50:02 Tornad
jestem pod wrażeniem...., naprawdę fajne przemyślenia. szkoda tylko że kolega Tornad cierpi na chroniczny słowotok... jakby ktoś streścił jego wypowiedź i zostawił tylko konkrety bez całej warstwy literackiej. |
| Budyń
|
Posted: 13 Mar 2010 08:26:42 Ale nie moge sie zgodzic z tym, ze skoro walczymy z CO2, ktory te energie
sloneczna magazynuje w ten sposob, ze ogranicza jej wypromieniowanie z Ziemi, to jakim prawem zacheca sie ludzi do stosowania ogniw fotowoltaicznych skoro one robia dokladnie to samo co ten wredny dwutlenek wegla - magazynuja ja na ziemi i to w postaci niemozliwej do wyslania w kosmos. Ta energia pozyskana ze Slonca zostanie przeciez rowniez zuzyta na ogrzewanie powierzchni ziemi tyle, ze w inny, posredni sposob. Tu popełniasz błąd :) Energia na ziemie pada i czy padnie na dachówkę czy na ogniwo i tak w całosci praktycznie zamieni se w ciepło. Na dachówce od razu, a na ogniwie większość a te 16% które sie zamieni w prąd też sie zamieni w ciepło tyle ze gdzie indziej. Co bilansu nie zmienia. Wiec korzystanie z solarów (cieplnych i fotowoltaicznych) ma sens energetyczny, o ekonomicznym nie dyskutuje. b. |
| Usrobo
|
Posted: 13 Mar 2010 08:34:44 Witam
Pzdr.
Tornad wywód bardzo fajny, ale pewne zle założenia psują całość wytworzona energia elektryczna nie jest równa energii cieplnej tylko cześć energii elektrycznej jest przetwarzana na energię cieplną większość zasila nasz luksus kolejna sprawa to energia promieniowania świetlnego i tak do nas dociera wiec albo sie marnuje i zamienia na ciepło które później (nocą) ziemia oddaje, albo zamienia sie na elektryczność, która nie koniecznie musi później zamienić sie na ciepło. tak wiec bilans jest dodatni. natomiast pozostaje kwestia tego czy faktycznie ten dwutlenek węgla jest tak groźny, ale z drugiej strony czy wolalbyś mieć: A) energię ze słońca (która i tak do nas dochodzi i sie marnuje) czy B) energię z paliw kopalnych, które podczas spalania wytwarzają co2 czy C) energię z atomu, który zostawia na tysiące lat odpady radioaktywne ? |
| Boombastic
|
Posted: 13 Mar 2010 09:14:39 Kilka zdan na temat a potem za to wcisne problem czy nalezy.
Otoz tu w Hameryce tez bardzo reklamuje te fotoogniwa do tego stopnia, ze znajoma, ktora zadzwonila do firmy produkujacej czy sprzedajacej te [cut] Pomieszanie z poplątaniem. Zacznijmy od paneli fotowoltaicznych. Jeśli podchodzisz do tego od strony ekologicznej to policz równiez ilość energii i surowców koniecznych do ich wyprodukowania. Nie mówię już o samym sensie ekonomicznym, ponieważ te źródła energii nijak nie będą ekonomiczne, bo energia z atomu jest niewspółmiernie tańsza. Odnośnie energii atomowej to liczba odpadów produkowanych przez nie jest równiez niewspółmiernie mniejsza niż liczba niezabezpieczonych odpadów pochodzących z elektrowni węglowych czy też olejowych. Twierdzisz, że w przyrodzie nie ma reakcji nukleranych? Codziennie patrzysz na jedno jej źródło (jak nie ma chmur). Poziom dwutlenku węgla - podobnie jak Al Gore mylisz przyczynę ze skutkiem. Zmieniający się poziom dwutlenku węgla to skutek, a nie przyczyna zmian klimatu, a szczególnie temperatur oceanów. W przeszłości jego poziomy był zdecydowanie wyższe i jakoś życie nie wymarło. Wieloryby i kryl - przy tak ogromnej masie krylu nie liczyłbym na znaczący udział wielorybów w jego zjadaniu. Zresztą już na lekcjach biologii w podstawówce uczono mnie o równowadze w przyrodzie. Załózmy, ze masz rację i kryl się namnożył zjadając organizmy fotosystezujące to co ten kryl będzie żreć jak już zeżarł co było w okolicy? Jego liczebność zmaleje pozwalając namnożyć się glonom i algom i przyroda powraca do równowagi. Odnośnie produkcji energii wiatrowej to wystarczy tylko chwila w internecie by znaleźć mapy wiatrowe pokazujące rejony nadające się do budowy farm. To nie tylko rejon nadrzeżny. Za to przeolbrzymią wadą tych elektrowni jest fakt nieprzewidywalności w zasilaniu sieci energetycznej (potrzebne są rezerwy), bardzo wysoki koszt budowy i samych turbin wiatrowych (kilkanascie mlz zł za turbinę 2MW) oraz bardzo wysokie dopłaty za "ekologiczność" pozyskiwanego prądu - cena 1 MWh to 159 zł, a dopłata za zielony certyfikat to 256 zł, co daje łacznie 410 zł/MWh. Bez tej zielonej dopłaty nikt by nie budował farm wiatrowych bo nigdy by to nie było opłacalne, a doplata idzie z kieszeniu podatnikow zużywających prąd. |
| M
|
Posted: 13 Mar 2010 09:19:16 Pomijajac juz fakt, ze procentowy udzial tego dwutlenku wegla w atmosferze
rowny okolo 0.035 procenta jest niewielki, to rownie niewielki jest jego wzrost o te kilka ppm rocznie oraz to, ze on w porownaniu z para wodna a scisle kropelkami wody z niej powstalymi w atmosferze, czyli chmurami, z uwagi na waskie pasmo odbijania promieniowania jest wg mnie pomijalnie maly, to warunkowo moge wyrazic zgode; niech on jest tym gazem cieplarnianym, niech to promieniowanie podczerwone odbija, niech te nasza Ziemie ociepla. Wiec musimy z nim walczyc. Pomijam rowniez to w jaki sposob; Unia ma placic Bankowi Swiatowemu po drobne 100 miliardow dolarow czy nawet euro rocznie i on, ten Bank juz odpowiednio tymi pieniedzmi zarzadzi czyli je wyda czy zmagazynuje tak aby na Ziemi bylo zimniej. I przez to zylo sie nam lepiej. To tez pomijam. Ale nie moge sie zgodzic z tym, ze skoro walczymy z CO2, ktory te energie sloneczna magazynuje w ten sposob, ze ogranicza jej wypromieniowanie z Ziemi, to jakim prawem zacheca sie ludzi do stosowania ogniw fotowoltaicznych skoro one robia dokladnie to samo co ten wredny dwutlenek wegla - magazynuja ja na ziemi i to w postaci niemozliwej do wyslania w kosmos. Ta energia pozyskana ze Slonca zostanie przeciez rowniez zuzyta na ogrzewanie powierzchni ziemi tyle, ze w inny, posredni sposob. Tornad, powtarzasz, powtarzasz, a mógłbyś kiedyś trochę poczytać, to byś wiedział. W skrócie: Ilość pary wodnej w atmosferze sama się reguluje (nie ma większej wilgotności niż 100%). Nie ma takiej zależności dla ditlenku węgla, możesz go włożyć dowolnie dużo. CO2 stanowi element sprzężenia zwrotnego (trochę jak takie pokrętło na wzmacniaczu). Nie chodzi o ilość energii wyprodukowanej, tylko o ilość CO2, które zostaje. Polecam http://ziemianarozdrozu.pl/ http://doskonaleszare.blox.pl/ Wszystkie ignorancje Tornada zostały tam dokładnie omówione. M. |
| M
|
Posted: 13 Mar 2010 09:20:52 Tornad
jestem pod wrażeniem...., naprawdę fajne przemyślenia. szkoda tylko że kolega Tornad cierpi na chroniczny słowotok... jakby ktoś streścił jego wypowiedź i zostawił tylko konkrety bez całej warstwy literackiej. W skrócie: Tornad nie czytał jeszcze o globalnym ociepleniu ale wydaje mu się, że to spisek. M. |
| M
|
Posted: 13 Mar 2010 09:32:58 sieci. Nie pytam sie czy warto w tą technologie wchodzić, więc prośba
by tej kwestii nie poruszać. No tak postawiona kwastia ułatwia sprawe. Pokrywasz cały dach ogniwami, masz z tego jakies 8kW co powinno wystarczyć... latem :) Do tego wiatrak A czy to nie jest czasem tak, że wytworzoną energię elektryczną to trzeba oddawać do sieci? M. |
| Budyń
|
Posted: 13 Mar 2010 09:40:07 A czy to nie jest czasem tak, że wytworzoną energię elektryczną to trzeba
oddawać do sieci? nie, żeby ją oddać (sprzedać) to trzeba sie prosić :) b. |
| kogutek
|
Posted: 13 Mar 2010 09:42:52 Witam Pzdr. Tornad wywód bardzo fajny, ale pewne zle założenia psują całość wytworzona energia elektryczna nie jest równa energii cieplnej tylko cześć energii elektrycznej jest przetwarzana na energię cieplną większość zasila nasz luksus kolejna sprawa to energia promieniowania świetlnego i tak do nas dociera wiec albo sie marnuje i zamienia na ciepło które później (nocą) ziemia oddaje, albo zamienia sie na elektryczność, która nie koniecznie musi później zamienić sie na ciepło. tak wiec bilans jest dodatni. natomiast pozostaje kwestia tego czy faktycznie ten dwutlenek węgla jest tak groźny, ale z drugiej strony czy wolalbyś mieć: A) energię ze słońca (która i tak do nas dochodzi i sie marnuje) czy B) energię z paliw kopalnych, które podczas spalania wytwarzają co2 czy C) energię z atomu, który zostawia na tysiące lat odpady radioaktywne ? -- Pozdrawiam Michał Oczywiście że C. |
| Adam Sito
|
Posted: 13 Mar 2010 10:30:02 35 tys za 1kW... !!!, nie wiem ile tej dotacji trzeba by było wyrwać,
żeby to się opłacało, Odliczając vat, koszty wyeliminowanego zwykłego pokrycia dachowego oraz dotację, to jednak może się kalkulować, zwłaszcza w przypadku projektowania nowego budynku. -- AS |
| Boombastic
|
Posted: 13 Mar 2010 10:31:50 35 tys za 1kW... !!!, nie wiem ile tej dotacji trzeba by było wyrwać,
żeby to się opłacało, Odliczając vat, koszty wyeliminowanego zwykłego pokrycia dachowego oraz dotację, to jednak może się kalkulować, zwłaszcza w przypadku projektowania nowego budynku. A dotacja to pochodzi z dodruku pieniędzy? Nijak nie bedzie to ekonomicznie uzasdnione. |
| Budyń
|
Posted: 13 Mar 2010 10:43:48 35 tys za 1kW... !!!, nie wiem ile tej dotacji trzeba by było wyrwać,
żeby to się opłacało, Odliczając vat, koszty wyeliminowanego zwykłego pokrycia dachowego oraz dotację, to jednak może się kalkulować, zwłaszcza w przypadku projektowania nowego budynku. Potrzebujesz z 5kw zeby to jakis wpływ na bilans miało. Vatu nie odliczysz, bo jestes odbiorca koncowym, co najwyzej bedzie on 7% jesli to bedzie usługa. 170 tysiecy to to nie wiem jak by to liczyc zeby sie kalkulowało :-))) b. |
| Lukasz Sczygiel
|
Posted: 13 Mar 2010 11:17:01 35 tys za 1kW... !!!, nie wiem ile tej dotacji trzeba by było wyrwać,
żeby to się opłacało, Odliczając vat, koszty wyeliminowanego zwykłego pokrycia dachowego oraz dotację, to jednak może się kalkulować, zwłaszcza w przypadku projektowania nowego budynku. Krotko: bullshit! Dluzej: http://www.extremetech.com/article2/0,2845,2326042,00.asp W kaliforni, to gdzies na wysokosci rzymu, gostek dostal instalacje dotowana przez stan, dodatkowo upust mu zona zalatwila. I wychodzi na tym z grubsza na zero. Budowa solarow wszelkiej masci nie zmiania kosztow dachu. Jeszcze raz krotko: prad ze slonca to bujda. Cieplo ze slonca - jako-tako. prad z wiatru - jako tako. Oszczedzajcie prad i gaz/wegiel. Wiecej nie jestescie w stanie zrobic... |
| gucio-2333
|
Posted: 13 Mar 2010 11:48:18 Mialo nie byc przemyslen i wywodow :). Rozumiem ze nikt domowy sposobem nie produkuje energii, nie chodzi mi o maszty i MW z tych masztow, to za duzo dla zwyklego domu. Na dachu nie mozna montowac wiatrakow ? Tornad jestem pod wrażeniem...., naprawdę fajne przemyślenia. szkoda tylko że kolega Tornad cierpi na chroniczny słowotok... jakby ktoś streścił jego wypowiedź i zostawił tylko konkrety bez całej warstwy literackiej. W skrócie: Tornad nie czytał jeszcze o globalnym ociepleniu ale wydaje mu się, że to spisek. M. |
| gucio-2333
|
Posted: 13 Mar 2010 11:49:47 Enea nia ma prawa odkupic energi od nas ? Masz jakies doswiadczenia w tej kwestii ? Latwiej to zawsze niz farma akumulatorow na dachu :) A czy to nie jest czasem tak, że wytworzoną energię elektryczną to trzeba
oddawać do sieci? nie, żeby ją oddać (sprzedać) to trzeba sie prosić :) b. |
| Lukasz Sczygiel
|
Posted: 13 Mar 2010 12:22:35 Kilka zdan na temat a potem za to wcisne problem czy nalezy.
Otoz tu w Hameryce tez bardzo reklamuje te fotoogniwa do tego stopnia, ze znajoma, ktora zadzwonila do firmy produkujacej czy sprzedajacej te [cut] Pomieszanie z poplątaniem. Zacznijmy od paneli fotowoltaicznych. Jeśli podchodzisz do tego od strony ekologicznej to policz równiez ilość energii i surowców koniecznych do ich wyprodukowania. Nie mówię już o samym sensie ekonomicznym, ponieważ te źródła energii nijak nie będą ekonomiczne, bo energia z atomu jest niewspółmiernie tańsza. Chyba nie czytales calosci albo nie zrozumiales. Zreszta jak sie Tornadowi bedzie chcialo to ci wyklaruje. Odnośnie energii atomowej to liczba odpadów produkowanych przez nie jest
równiez niewspółmiernie mniejsza niż liczba niezabezpieczonych odpadów pochodzących z elektrowni węglowych czy też olejowych. Twierdzisz, że w przyrodzie nie ma reakcji nukleranych? Codziennie patrzysz na jedno jej źródło (jak nie ma chmur). Tja, nuklearny, termonuklearny jeden kit. Tyle wiesz co zjesz... Dalej widac ze nie przeczytales o co Tornadowi chodzilo. Wieloryby i kryl - przy tak ogromnej masie krylu nie liczyłbym na znaczący
udział wielorybów w jego zjadaniu. Zresztą już na lekcjach biologii w podstawówce uczono mnie o równowadze w przyrodzie. Załózmy, ze masz rację i kryl się namnożył zjadając organizmy fotosystezujące to co ten kryl będzie żreć jak już zeżarł co było w okolicy? Jego liczebność zmaleje pozwalając namnożyć się glonom i algom i przyroda powraca do równowagi. Jeszcze nie zezarl, wlasnie dojada, niedlugo zacznie zdychac i polegnie na dnie oceanu, cykl sie zamyka bo z tych trupkow powstanie ropa albo cos podobnego. A na koniec hint o przekazie Tornada. Nie chodzi o CO2 ani o kryl. Chodzi o te energie zmagazynowana w "kuli ziemskiej". Niektorzy twierdza ze jest jej za duzo... |
| Papa5merf
|
Posted: 13 Mar 2010 11:07:05 Órzytkownik "s_13" napisał: Jeśli budujesz dom od podstaw, to zaprojektuj użycie dachówek
solarnych:http://www.tegola.pl/product.php?id=19 Idzie na to wyrawać dotację z WFOŚiGW lub urzędów gmin, mają programy na fotowoltaikę. 35 tys za 1kW... !!!, nie wiem ile tej dotacji trzeba by było wyrwać, żeby to się opłacało, chyba lepiej (jak ktoś musi) pobawić się w amatorsko robione elektrownie wiatrowe, gdzie uzyskanie takich mocy nie jest tak drogie, urządzenia nieskomplikowane i niewielkie gabarytowo (odpadają problemy formalne z budową wysokich masztów) BTW chyba najlepiej wybudować się nad jakąś bystrą rzeczką i kombinować z turbiną wodną, to sprawdzone od lat rozwiązanie i chyba najlepsze w naszych warunkach słonecznych czy wietrznych (wyłączając kieleckie :-))... BTW2 u nas na podlasiu modne ostatnio są małe wiatraczki, takie po kilkaset W, za sprawą jakiegoś rolnika, hodowcy, który sprowadza takie coś z demontażu zagranicznego, postawił sobie taki jeden przy stawach rybnych i zasila tym jakieś pompki i napowietrzacze, udzielił wywiadu dla lokalnej gazety i lawina ruszyła... :-) ale w mojej gminie o dopłatach z tego tytułu nie chcą słyszeć... :-(, masz śfientą rację, ta cała hunijna ekologia jes H*** warta!:O) wciskają na siłę sfoją propagandą kosztowne, nieopłacalne i nieekologiczne technologie jako tanie i ekologiczne, nie dajcie się na to nabrać!:O( natomiast osobiście znam kilka osób mających na sfoich działkach wielkie młyny wodne i wiatraki (stare przedwojenne ale sprawne i na chodzi) i hunijni urządnicy o niczym nie chcą słyszeć, ani dopłat się nie doprosisz, ani nawet sprzedać tego prądu się nie opłaca, bo ustawowo mają obowiązek odkupić, ale po cenach 10cio krotnie niższych niż sprzedają:O( jedyne co się opłca to tak jak piszesz jakieś małe, tanie elektrownie na własne potrzeby:O) |
| Papa5merf
|
Posted: 13 Mar 2010 11:16:20 Órzytkownik "Budyń" napisał: A czy to nie jest czasem tak, że wytworzoną energię elektryczną to trzeba
oddawać do sieci? nie, żeby ją oddać (sprzedać) to trzeba sie prosić :) prosic to mało powiedziane, trzeba buagać żeby łaskawie odkupili w cenie 10 razy niższej niż ją spszedadzom:O) |
| Qlfon
|
Posted: 13 Mar 2010 13:58:33 W okolicach Brzozowa widzialem, stoja dwa wypasione, na poteznych zelbetowych
slupach o wysokoasci na oko 30 metrow. Przejezdzalem tamtedy kilka razy ale nie mialem szczescia zobaczyc aby te smigla kilkumetrowej dlugosci sie krecily. Pzdr. Tornad Melduję że w ubiegły piątek się kręciły:) PS. To z wielorybami to ma sens w sumie.... |
| Maniek4
|
Posted: 13 Mar 2010 18:53:51 Oczywiście że C.
Rewelacja. Dla jednego "oczywiscie ze C" trzeba bylo wyslac calego wczesniejszego posta. |
| Tornad
|
Posted: 13 Mar 2010 18:58:45 Tornad jestem pod wrażeniem...., naprawdę fajne przemyślenia. ciach W skrócie:
Tornad nie czytał jeszcze o globalnym ociepleniu ale wydaje mu się, że to spisek. M. Mlody, czasem nadmiar wiedzy przeszkadza w rozwiazaniu prostego problemu. A tak w ogole to ja od pewnego czasu juz tak bezgranicznie nie wierze w slowu drukowanemu. A wszystko przez pewien incydent, ktory mi sie przydarzyl. Ide sobie raz przez Greenpoint, patrze, wzdluz ulicy stoi plot, taki zwykly drewniany, zbity z nieoheblowanych sztachet a na nim po polsku, duzymi literami (grafitti) pisze CI-PA. Duze cztery litery rodzaju zenskiego... No to swoim zwyczajem chcialem ja sobie chociaz poglaskac. I co? Wbilem sobie drzazge. Odtad juz tak bezkrytycznie nie wierze we wszystko co pisza chocby bylo wydrukowane duzymi literami nawet w gazecie opiniotworczej o najwiekszym nakladzie. A z tym spiskiem to jestes chyba przewrazkiwiony albo pomyliles autorow. Ja nic takiego na mysli nie mialem ani nie mam, po prostu stwierdzilem pewna ewidentna nielogicznosc w rozumowaniu. Skoro walczymy z tym CO2 bo on magazynuje nadmiar energii ze Slonca to powinnismy rowniez walczyc nie tylko z wiatrakami lecz przede wszystkim z tymi bateriami slonecznymi na dachach gdyz one rowniez magazynuja te energie, ktora zamiast byc odbita gdzies w kosmos, w tej czy innej postaci w koncu zamienia sie na cieplo, ktore na Ziemi pozostaje. Zapewne nieuwaznie przeczytales to co napisalem i stad Twoje niczym nieuzasadnione podejrzenia, proby manipulacji a nawet dyskredytacji moich przemyslen. No ale dziekuje za udzial w dyskusji; oceny krytyczne rownie sa dla mnie cenne. Tyle, ze wolalbym ocena merytoryczna a nie typu widzimisie. Pzdr. Tornad |
| Tornad
|
Posted: 13 Mar 2010 19:05:42 Tornad
jestem pod wrażeniem...., naprawdę fajne przemyślenia. Dzieki za pozytywny oddzwiek. W zasadzie to co napisalem musze jeszcze rozwinac, dodac troche literatury i niech sie chlopcy meteorolodzy czy inni ocieplacze wyzywaja. Nie mam tez tytulu moze bedzie dobry: Wplyw walenia walenia na globalne ocieplenia"? A moze masz jakis pomysl? Pzdr. Tornad |
| Maniek4
|
Posted: 13 Mar 2010 19:20:29 Polecam
http://ziemianarozdrozu.pl/ http://doskonaleszare.blox.pl/ Wszystkie ignorancje Tornada zostały tam dokładnie omówione. To chyba nie chodzi o ignorancje Tornada a wplyw jaki ma cywilizacja na ocieplenie. Nie ma zgody wsrod naukowcow, bo jednakowo duzo jest sceptykow przyczyn ocieplenia co zwolennikow. Nie raz sluchalem audycji na te tematy gdzie siedzialo na przeciw siebie kilku profesorow podzielonych po polowie pogladami. Wyliczono nawet wplyw cywilizacji tylko jedni twierdza ze to malo a drudzy, ze to kropla przelewajaca szklanke. Poparcie pogladu sprowadza sie mniej wiecej do poparcia partii politycznych. Albo kogos poglad przekonuje albo nie. Jedni wierza inni nie. Z cala pewnoscia dla czytajacego jedne i drugie argumenty wybor nie jest wcale oczywisty i nie wydaje mi sie, zeby Tornada moznaby nazwac ignorantem. Pozdro.. TK |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.730 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna |