dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Budujemy 2010 / prad ze slonca i z wiatru dla domu
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
M

Posted: 13 Mar 2010 19:59:12




Polecam
http://ziemianarozdrozu.pl/
http://doskonaleszare.blox.pl/

Wszystkie ignorancje Tornada zostały tam dokładnie omówione.

To chyba nie chodzi o ignorancje Tornada a wplyw jaki ma cywilizacja na
ocieplenie. Nie ma zgody wsrod naukowcow, bo jednakowo duzo jest sceptykow
przyczyn ocieplenia co zwolennikow. Nie raz sluchalem audycji na te tematy

:-)
Wśród klimatologów jest zgoda. Poza tym to nie polityka, gdzie są
zwolennicy i przeciwnicy.

Rzuć okiem na
http://doskonaleszare.blox.pl/

M.




MichalL

Posted: 13 Mar 2010 20:00:48





Ilość pary wodnej w atmosferze sama się reguluje (nie ma większej wilgotności
niż 100%). Nie ma takiej zależności dla ditlenku węgla, możesz go włożyć
dowolnie dużo.

No proszę, nawet 1500%????

MichalL





M

Posted: 13 Mar 2010 20:02:11



Enea nia ma prawa odkupic energi od nas ?
Masz jakies doswiadczenia w tej kwestii ?
Latwiej to zawsze niz farma akumulatorow na dachu :)

Sprawdź, ale coś tam mi się kołacze, że mają obowiązek odkupywać.
Niestety nie jestem wskazać przepisu, więc musisz sam poszukać.

M.




Maniek4

Posted: 13 Mar 2010 20:52:28





:-)
Wśród klimatologów jest zgoda.

Nie ma zgody co do determinanty wplywu. Co do ocieplenia sensu stricte sporu
nie ma.

Poza tym to nie polityka, gdzie są zwolennicy i przeciwnicy.

Jedni wierza, ze czlowiek jest odpowiedzialny za zmiany klimatu, inni
uwazaja, ze czlowiek nie ma na nie wiekszego wplywu. Niestety nie jestem w
stanie podac zrodel w necie, bo w necie blogow nie czytam.

Rzuć okiem na
http://doskonaleszare.blox.pl/

Rzucilem, nie widze zgody co do wplywu. Moze przelecialem po lebkach.
Internet w kazdym razie to nie jedyne zrodlo informacji, gdzie mowi i pisze
sie o tym.

Pozdro.. TK






M

Posted: 13 Mar 2010 21:39:52



Tornad
jestem pod wrażeniem...., naprawdę fajne przemyślenia.
ciach
W skrócie:
Tornad nie czytał jeszcze o globalnym ociepleniu ale wydaje mu się, że
to spisek.

M.
Mlody, czasem nadmiar wiedzy przeszkadza w rozwiazaniu prostego problemu.

A tak w ogole to ja od pewnego czasu juz tak bezgranicznie nie wierze w slowu
drukowanemu. A wszystko przez pewien incydent, ktory mi sie przydarzyl.
[...]
bylo wydrukowane duzymi literami nawet w gazecie opiniotworczej o najwiekszym
nakladzie.

Z tym młodym to biorę za komplement. A tzw. "opiniotwórcza" (rp.pl)
prasa twierdzi, że globalne ocielenie to ściema (Wildstein, Wróblewski)

Zapewne nieuwaznie przeczytales to co napisalem i stad Twoje niczym
nieuzasadnione podejrzenia, proby manipulacji a nawet dyskredytacji moich
przemyslen.

Zapewne nieuważnie przeczytałeś to, co napisałem i stąd Twoje niczym
nieuzasadnione podejrzenia. Powtórzę - energia docierające i to, co
zostanie pochłonięte przez panele to niewiele w porównaniu do efektu
jaki daje CO2. Natomiast efekt, o którym piszesz może być znaczny z
innego powodu - dopóki na północy i południu jest dużo śniegu, to
większość energii jest odbijana. Jak będzie go mniej to efekt będzie
znaczny - zwłaszcza, że nie będą to 2m^2 na dachu ale cała powierzchnia
działki (posługując się analogią), czyli np. 1000m^2.

A większe odbicie promieniowania można zrobić, tylko trzeba było to
zrobić w górnych warstwach atmosfery. Niestety nie wyszłoby to na dobre
ludzkości. Wydaje się, że do takiego scenariusza wystarczyłaby wojna
nuklearna Pakistan - Indie. Chmura pyłu poczyniłaby spore zamieszanie.

M.




M

Posted: 13 Mar 2010 21:42:30




Rzuć okiem na
http://doskonaleszare.blox.pl/

Rzucilem, nie widze zgody co do wplywu. Moze przelecialem po lebkach.
Internet w kazdym razie to nie jedyne zrodlo informacji, gdzie mowi i pisze
sie o tym.

Akurat na doskonaleszare są odesłania do artykułów naukowych. Do części
z nich można się dostać jedynie z uniwersyteckich komputerów, jednak na
pewno jest to lepsze źródło informacji niż tv.

M.




Maniek4

Posted: 13 Mar 2010 22:48:00





Akurat na doskonaleszare są odesłania do artykułów naukowych. Do części z
nich można się dostać jedynie z uniwersyteckich komputerów, jednak na
pewno jest to lepsze źródło informacji niż tv.

Uniwersyteckie komputery szczesliwie mam juz za soba jakis czas. Co ciekawe
ci sami naukowcy piszacy podobne artykuly biora tez udzial w roznych
programach, rowniez w TV. Nie romumiem dla czego slowo mowione czy pisane w
prasie ma byc gorsze od publikowanego w sieci o ile zajmuja sie tym
specjalisci danych dziedzin. Nie wierze tez, ze nie slyszales opini
naukowcow majacych inne od powszechnie prezentowanego zdanie. Gdybym poglad
swoj, czy raczej watpliwosc opieral wylacznie na informacjach TV to
stanowczo mialbym jedyny ostanio modny poglad. A chocby energooszczedne 500W
telewizory plazmowe zuzywajace podobno mniej energii od kineskopowych 150W
ktorych to produkcje EU miala zamiar sankcjonowac podobnie jak zarowki
wloknowe. Istny cyrk. Swiat zmierza do tego by nie bylo wiadomo komu wierzyc
i ja tez nie wierze, ze slimak jest ryba.

Pozdro.. TK






M

Posted: 13 Mar 2010 23:29:35




Akurat na doskonaleszare są odesłania do artykułów naukowych. Do części z
nich można się dostać jedynie z uniwersyteckich komputerów, jednak na
pewno jest to lepsze źródło informacji niż tv.

Uniwersyteckie komputery szczesliwie mam juz za soba jakis czas. Co ciekawe
ci sami naukowcy piszacy podobne artykuly biora tez udzial w roznych

Teraz artykuły publikuje się równocześnie elektronicznie i papierowo.
Biblioteki mają prenumeratę i stąd ten dostęp - z zewnątrz możesz
przeczytać tylko abstrakt. Tak więc mam na myśli słowo pisane (ale nie
brukowce).

programach, rowniez w TV. Nie romumiem dla czego slowo mowione czy pisane w
prasie ma byc gorsze od publikowanego w sieci o ile zajmuja sie tym
specjalisci danych dziedzin. Nie wierze tez, ze nie slyszales opini
naukowcow majacych inne od powszechnie prezentowanego zdanie. Gdybym poglad

Tak, słyszałem takie opinie i debaty. Np. zaprasza się do studia ekologa
i profesora (fizyka jądrowa) - no i ci panowie rozmawiają nt. klimatu.
To tak jakby zaprosić gospodynię domową i majsterklepkę z Pcimia dolnego
by podyskutowali sobie nt. tego, jak wysoko murować szczyty (te słynne
na grupie). Wynik dyskusji jest bez znaczenia, bo fachowiec niejeden dom
zbudował zawsze murowało się do końca.

M.




Maniek4

Posted: 14 Mar 2010 00:52:27





Teraz artykuły publikuje się równocześnie elektronicznie i papierowo.
Biblioteki mają prenumeratę i stąd ten dostęp - z zewnątrz możesz
przeczytać tylko abstrakt. Tak więc mam na myśli słowo pisane (ale nie
brukowce).

Gorzej, ze coraz trudniej odroznic co jest a co nie jest brukowcem. Ale
ogolnie jest jak piszesz.

Tak, słyszałem takie opinie i debaty. Np. zaprasza się do studia ekologa i
profesora (fizyka jądrowa) - no i ci panowie rozmawiają nt. klimatu. To
tak jakby zaprosić gospodynię domową i majsterklepkę z Pcimia dolnego by
podyskutowali sobie nt. tego, jak wysoko murować szczyty (te słynne na
grupie). Wynik dyskusji jest bez znaczenia, bo fachowiec niejeden dom
zbudował zawsze murowało się do końca.

Cala rzecz w tym by w gaszczu drzew odnalezc te wlasciwe. :-) Z kazdym
rokiem jakby coraz trudniej. Ale nie jest jeszcze tak zle jak piszesz. :-)
Ja nie wiem jak jest i za czyjes poglady umierac nie zamierzam bo to nie
moja dzialka i wiem tyle co zaslysze i przeczytam tu i owdzie. Do tego
tematyka tak skomplikowana, ze jak widac wielu profesorow sie nie lapie o
ile w ogole ktos sie w tym lapie. Jeszcze dwa lata temu bylem przekonany, ze
zmiany klimatu w duzej czesci wywolane sa przez czlowieka, ale w miare
czytania i sluchania rowniez przeciwnych opini dzis takiej pewnosci juz nie
mam.
Jakies dwiescie lat temu Thomas Malthus oglosil swoja teorie o skonczonych
zasobach ziemskich. Twierdzil, ze jak liczba ludnosci bedzie wzrastac to
skoncza sie zasoby. Pomyslow ciekawych przy tym byla co nie miara. O ile
pamietam mowil cos o max. 6 miliardach ludzi na ziemii, ale moze cos
pokrecilem. Dzis oblicza sie, ze wykorzystujac wszystkie zasoby ziemi ludzi
moze zyc duzo duzo wiecej, spokojnie zmiesci sie 40 miliardow a mowa byla i
o 100. Czytalem to dosc dawno, wiec co do liczb upierac sie nie bede, w
kazdym razie byly duze. Wg. Malthusa dzis powinnismy przymierac glodem a
okazuje sie, ze skala globu jest tak duza, ze daleko nam jeszcze do tego.
Prawde mowiac zajmujemy jego jakas niewielka czesc, ze dla mnie przy
najmniej nasz wplyw na te skale w tak duzym stopniu wcale nie jest taki
oczywisty. Lokalnie tak, globalnie nie jestem pewny.
Malthus to oczywiscie nie klimatologia i na podstawie badan tego kierunku
nie mozna wyciagac zbyt daleko idacych wnioskow, ale warto wiedziec, ze
badania i z tego zakresu sa prowadzone a ich liczbowe wyniki daja obraz tego
o czym mniej wiecej mowimy.
Swoja droga ciekawe czy sa jakies dane o lodowcach z okresu poczatku jakich
kolwiek cywilizacji do czasu poczatku przemyslu. Topily sie w miedzy czasie
czy nie?
A mowi sie tez o tym, ze zimy z powodu ocieplenia beda teraz sniezne. Tak
sobie mysle, ze moze zblizamy sie do rownowagi, bo snieg odbije wiecej
promieniowania slonecznego zima i lata beda coraz krotsze a uzytkownikom PC
grunt nie zdazy sie nagrzac. :-)


Pozdro.. TK






M

Posted: 14 Mar 2010 13:44:10




Swoja droga ciekawe czy sa jakies dane o lodowcach z okresu poczatku
jakich kolwiek cywilizacji do czasu poczatku przemyslu. Topily sie w
miedzy czasie czy nie?

No właśnie... tego jakoś się nie mówi i nie słychać o tym tak bardzo,

Są rekonstrukcje, np.

http://en.wikipedia.org/wiki/File:2000_Year_Temperature_Comparison.png

A mowi sie tez o tym, ze zimy z powodu ocieplenia beda teraz sniezne.

Ale, czy śnieg będzie się utrzymywał kiedy temperatury będą powyżej
zera...? Jakoś mi się nie wydaje. A dlaczego mieliśmy szereg zim
bezśnieżnych? Czy dlatego, że śnieg nie padał, czy dlatego, że nie padał
śnieg, tylko deszcz...? Bo mrozu nie było?

Mówimy o klimacie globalnym a nie o zjawiskach lokalnych. Ostatnia zima
na półkuli północnej była ciepła, czego nie można powiedzieć o lokalnej
temperaturze w Europie.

http://doskonaleszare.blox.pl/2010/02/I-gdzie-to-globalne-ocieplenie.html

Z Polską jest jeszcze inaczej, bo mamy klimat przejściowy - jak jest wyż
i suche powietrze kontynentalne to jest zimno (-20C, -30C). Jak powieje
z zachodu to jest ciepło (-5C) i pada śnieg.

Wiecie co... Tego typu dyskusje zawsze mnie rozwalają.

To widać.

To z jednej strony..., ale z drugiej Tornad ma rację, kiedy wspomina o
cyklach aktywności reakcji termojądrowych na słońcu. To, co wiemy o tych

Nie ma racji. Było już i nie chce mi się kolejny raz cytować.

M




M

Posted: 14 Mar 2010 20:43:13




Rownowaga globalna nie oznacza lokalnej. Zaburzenie Pradu Zatokowego
skonczy sie dla Europy silnym oziebieniem. Spojrz, co w USA jest
na szerokosci geograficznej Rzymu ;) i zastanow sie, kiedy takie
zaspy byly w Rzymie.

Czyli wiemy ze nic nie wiemy. :-) Mozliwosci interpretacji jak widac jest
wiele. Nieodkrytych przyczyn pewnie tez. Tym bardziej uwazam, ze jedyny
poglad o wplywie na ocieplenie nie musi byc sluszny.

Niezupełnie. Paradoskalnie łatwiej przewidywać klimtat (w sensie
średniej, ogółu energii, etc.) niż pogodę. Energia wpada i wypada +
zasada zachowania energii i starczy. To tak jakbyś do pokoju, gdzie
siedzi 20 osób wrzucił 1000$ - nie jesteś w stanie powiedzieć jak się
podzielą ale średnio będą mieli po 50$ na łebka. :-)

To tak, jak tej zimy. U nas było (i jest) zimniej niż zwykle. Arktyka
była cieplejsza - średnio wyszło minimalnie cieplej.

M.




robercik-us

Posted: 14 Mar 2010 20:47:13




Są rekonstrukcje, np.

http://en.wikipedia.org/wiki/File:2000_Year_Temperature_Comparison.png

Tylko, że tu poruszamy się ciągle w kręgu hipotez, a nie konkretnych
danych... To nie są dane, tylko przypuszczenia, niestety.

Zatem i teorie, które się lansuje są hipotezami.

[..]



Mówimy o klimacie globalnym a nie o zjawiskach lokalnych. Ostatnia zima
na półkuli północnej była ciepła, czego nie można powiedzieć o lokalnej
temperaturze w Europie.

http://doskonaleszare.blox.pl/2010/02/I-gdzie-to-globalne-ocieplenie.html

Z Polską jest jeszcze inaczej, bo mamy klimat przejściowy - jak jest wyż
i suche powietrze kontynentalne to jest zimno (-20C, -30C). Jak powieje
z zachodu to jest ciepło (-5C) i pada śnieg.

Pozwolę sobie zauważyć, że ze Stanów też było sporo doniesień o
śnieżycach tegorocznej zimy... Zatem sprawa nie dotyczy nie tylko Europy...

Wiecie co... Tego typu dyskusje zawsze mnie rozwalają.

To widać.

Tak tak... trochę demagogii nie zawadzi - zawsze można adwersarza zalać
stekiem pseudobadań i opracowań. A na koniec cynicznie skwitować...

To z jednej strony..., ale z drugiej Tornad ma rację, kiedy wspomina o
cyklach aktywności reakcji termojądrowych na słońcu. To, co wiemy o tych

Nie ma racji. Było już i nie chce mi się kolejny raz cytować.

I ja kończę temat.

Dla mnie po prostu to gadanie o ociepleniu globalnym, to jakaś bujda i
tyle - powtórzę się jedynie z jednym - na podstawie stu kilkudziesięciu
lat badań i faktycznych zapisków nie można mówić o trendzie na skalę
globalną. To nieporozumienie.

pozdr.
robercik-us




Maniek4

Posted: 14 Mar 2010 21:01:25





Swoja droga ciekawe czy sa jakies dane o lodowcach z okresu poczatku
jakich kolwiek cywilizacji do czasu poczatku przemyslu. Topily sie w
miedzy czasie czy nie?

No właśnie... tego jakoś się nie mówi i nie słychać o tym tak bardzo,

Są rekonstrukcje, np.

http://en.wikipedia.org/wiki/File:2000_Year_Temperature_Comparison.png

Tak po pobieznej analizie widac, ze w roku 1000 bylo cieplej niz w fazie
pewnie najwiekszej emisji szkodliwych zwiazkow, pomijajac przy okazji ilosc
pierdzacych krow w Holandi i ilosc zyjacych ludzi. Dla czego w latach 1600 -
1700 bylo zimniej niz tysiac i wiecej lat wczesniej? Dopiero ok. roku 1900
temp. osiagnela poziom roku 1000. O ile nie dziwi wzrost temp. na przelomie
0 - 1000 patrzac przez pryzmat glownego wplywu czlowieka na zmiany to czemu
od roku 1000 temp. zaczela spadac. Jak pamietam z opisow chocby literatury
wiek 19 byl w ogole jakims doslownie ciemnym okresem. Rzecz jasna rok 2000
moze byc latwy w interpretacji dla zwolennikow, tylko ten trend jakos nie
chce byc jednostajny.

Pozdro.. TK






M

Posted: 14 Mar 2010 22:02:17




Są rekonstrukcje, np.

http://en.wikipedia.org/wiki/File:2000_Year_Temperature_Comparison.png

Tylko, że tu poruszamy się ciągle w kręgu hipotez, a nie konkretnych
danych... To nie są dane, tylko przypuszczenia, niestety.

Zatem i teorie, które się lansuje są hipotezami.

To są dane łącznie z błędem. Na Słońcu też nikogo nigdy nie było, a
wiadomo, jakie są tam pierwiastki. Ale to oczywiście wg ciebie
"lansowane hipotezy".


Mówimy o klimacie globalnym a nie o zjawiskach lokalnych. Ostatnia
zima na półkuli północnej była ciepła, czego nie można powiedzieć o
lokalnej temperaturze w Europie.

http://doskonaleszare.blox.pl/2010/02/I-gdzie-to-globalne-ocieplenie.html

Pozwolę sobie zauważyć, że ze Stanów też było sporo doniesień o
śnieżycach tegorocznej zimy... Zatem sprawa nie dotyczy nie tylko Europy...

Co świadczy o tym, że nie zajrzałeś do podanego linku. Jest na nim
niebiesko w Europie i wschodnich Stanach. A tak na marginesie śnieżyca
nie oznacza, że jest zimno.

M.




M

Posted: 14 Mar 2010 22:04:52




Ta cala ideologia zdaje sie robic wiecej szkody niz pozytku. Nagle okazuje
sie, ze przy okazji ktos na tym niezle zarabia. Ot chocby takie zarowki.

Nie ma znaczenia, czy będą to żarówki, czy ropa. I tak ktoś zarobi. Ale
to już temat na zupełnie inną dyskusję.

M.




Maniek4

Posted: 14 Mar 2010 23:16:27





Ta cala ideologia zdaje sie robic wiecej szkody niz pozytku. Nagle
okazuje sie, ze przy okazji ktos na tym niezle zarabia. Ot chocby takie
zarowki.

Nie ma znaczenia, czy będą to żarówki, czy ropa. I tak ktoś zarobi. Ale to
już temat na zupełnie inną dyskusję.

To prawda i niech sobie zarabia, tylko niech nas nie terroryzuja durnymi
pomyslami.

Pozdro.. TK






Boombastic

Posted: 15 Mar 2010 09:06:44




Kilka zdan na temat a potem za to wcisne problem czy nalezy.
Otoz tu w Hameryce tez bardzo reklamuje te fotoogniwa do tego stopnia,
ze
znajoma, ktora zadzwonila do firmy produkujacej czy sprzedajacej te
[cut]

Pomieszanie z poplątaniem. Zacznijmy od paneli fotowoltaicznych. Jeśli
podchodzisz do tego od strony ekologicznej to policz równiez ilość
energii i
surowców koniecznych do ich wyprodukowania. Nie mówię już o samym sensie
ekonomicznym, ponieważ te źródła energii nijak nie będą ekonomiczne, bo
energia z atomu jest niewspółmiernie tańsza.

Chyba nie czytales calosci albo nie zrozumiales. Zreszta jak sie Tornadowi

bedzie chcialo to ci wyklaruje.

A oprócz durnych komentarzy to potrafisz być tylko czyimś adwokatem?





Przemek

Posted: 15 Mar 2010 10:12:14




Witam

Tornad zgadzam sie z Toba ale jedna kwestie Ci wyjasnie ktorej nie

rozumiesz....
Mianowicie to ze nie rozumiesz o co chodzi z tymi bateriami slonecznymi na
dachach w Kaliforni- przeciez wiadomo jak sa doplaty to o doplatach decyduja
urzedasy a przeciez firmy beda wdzieczne za doplaty do ich produktow! To
chyba jasne prawda?
To tak jak u nas ze stadionem narodowym- na poczatku gadali ze bedzie
kosztowal cos kolo 300 mln teraz cos po 2 czy 3 latach juz jest mowa o
miliardzie PLN- a glowe daje ze jak skoncza to bedzie to kwota kolo 2
miliardow- przeciez im drozszy tym wieksza kwota na lapowki no nie? Bo ceny
w budownictwie przez ostatnie lata nie szalaly tak jak ten kosztors stadionu
narodowego....
Przemek






zbooY

Posted: 15 Mar 2010 11:01:32




Mialo nie byc przemyslen i wywodow :).

bo malo osob jeszcze to to ma stad dyskusja zbacza na nieistotne
tematy ;-)

Rozumiem ze nikt domowy sposobem nie produkuje energii

przede wszystkim na razie wiekszosc to oszczedza nie myslac o
produkcji bo ta nie jest tania ale:
jesli dzialka jest z mediami to juz raz za to zaplaciles wiec nie ma
co sie wyglupiac

ale jesli kupiles albo planujesz kupic dzialke bez mediow czyli tansza
to jest o czym rozmawiac tzn czy ciagnac media czy zaczac produkowac
samemu a juz szczegolnie jak dopiero jestes na etapie projektowania

i teraz sie zastanow co jest najbardziej energochlonne i dlaczego i
czy martwic sie bardziej energia czy mocą?

wg mnie problemem jest moc raz magazynowanie

co do mocy to trzeba zrobic przeglad urzadzen i sprawa sprowadza sie
do dwoch tematow: podgrzew wody oraz gotowanie

jesli chodzi o pralki/zmywarki to ich nominalna moc to glownie grzałka
wiec po prostu wymieniasz na urzadzenia "akceptujace" juz podgrzana
woda i ewentualnie ze slabszymi grzalkami, troche dluzsze pranie, moze
wiecej proszku ale na wlasnym pradzie :-)

problemem moze byc przyzwyczajenie sie, ze pierzemy kiedy wieje i
swieci slonce ale jak zalatwisz temat wstepnie chociaz podgrzanej wody
to sprawa nie jest juz tak beznadziejna

trudniejsze moze byc gotowanie bo tu jednak trzeba miec moc na
zawolanie oraz osiagac wyzsze temperatury
praktycznie pozostaje gaz z butli, 33kg na dluugo Ci styknie :-)
bo nie pytales o biogazownie wiec na ten moment wystarczy tych
bajdurzeń

aha - kobite ciezko przekonac do niemania żelazka! ma ktoś pomysł?
bo żelazko z duszą nie wchodzi w grę ;-)

nie chodzi mi o maszty i MW z tych masztow, to za duzo dla zwyklego domu.
Na dachu nie mozna montowac wiatrakow ?

raczej tylko te o pionowej osi obrotu i to tez chyba architekt cos tam
musi policzyc, zalezy ile wystaje ponad ... a sasiadow mamy zyczliwych
niestety...

w kazdym razie maszt z fundamentem - to pozwolenie na budowe itd...
na kazdym kroku problemy

oczywiscie calosc ma sens na wiekszej dzialce a nie w osiedlu :-)

no jest wiele aspektow ale temat jest z tych osiagalnych a nie
fantastycznych

z.




Lukasz Sczygiel

Posted: 15 Mar 2010 17:37:51




Kilka zdan na temat a potem za to wcisne problem czy nalezy.
Otoz tu w Hameryce tez bardzo reklamuje te fotoogniwa do tego stopnia,
ze
znajoma, ktora zadzwonila do firmy produkujacej czy sprzedajacej te
[cut]

Pomieszanie z poplątaniem. Zacznijmy od paneli fotowoltaicznych. Jeśli
podchodzisz do tego od strony ekologicznej to policz równiez ilość
energii i
surowców koniecznych do ich wyprodukowania. Nie mówię już o samym sensie
ekonomicznym, ponieważ te źródła energii nijak nie będą ekonomiczne, bo
energia z atomu jest niewspółmiernie tańsza.

Chyba nie czytales calosci albo nie zrozumiales. Zreszta jak sie Tornadowi
bedzie chcialo to ci wyklaruje.

A oprócz durnych komentarzy to potrafisz być tylko czyimś adwokatem?

Widac nie doczytales do samego dolu.

Wyjasnilem tam w skrocie o co chodzi i czego nie rozumiesz.
Do tego gdzie indziej dopisalem co nieco od siebie.
Czy oprocz durnych odpowiedzi na skrupulatnie powycinana odpowiedz umiesz
napisac cos konstruktywnego?




Boombastic

Posted: 15 Mar 2010 19:26:37



Widac nie doczytales do samego dolu.
Wyjasnilem tam w skrocie o co chodzi i czego nie rozumiesz.
Do tego gdzie indziej dopisalem co nieco od siebie.
Czy oprocz durnych odpowiedzi na skrupulatnie powycinana odpowiedz umiesz
napisac cos konstruktywnego?

Ja podałem nawet konkretne wyliczenia. Ty podajesz swoje głupawe
przemyslenia.





Lukasz Sczygiel

Posted: 16 Mar 2010 11:04:08



Widac nie doczytales do samego dolu.
Wyjasnilem tam w skrocie o co chodzi i czego nie rozumiesz.
Do tego gdzie indziej dopisalem co nieco od siebie.
Czy oprocz durnych odpowiedzi na skrupulatnie powycinana odpowiedz umiesz
napisac cos konstruktywnego?

Ja podałem nawet konkretne wyliczenia. Ty podajesz swoje głupawe
przemyslenia.

Twoje wyliczenia tycza sie wiatru. i nic nie wnosza do tematu. Sednem zarzutow

Tornada jest kumulowanie energii slonca na ziemi. W przypadku grzania sloncem i
fotowoltaiki duzo wieksza porcja energii zostaje uwieziona na ziemi w postaci
ciepla.
I Tornadowi chodzi o to ze skoro mamy ocipienie globalne to wspieranie
fotowoltaiki czy kolektorow slonecznych jest poglebianiem tego ocieplenia.

Wystarczy czytac to na co sie odpowiada. Rozumiem ze przeczytales z grubsza,
wlaczyl ci sie tryb "jestem przeciw" i cos tam sobie napisales.
Przeczytaj ze zrozumieniem to co napisal Tornad i dopiero wtedy odpisz.

PS. Elektrownie wiatrowe nie dodaja sie do ocieplenia w trakcie pracy. Dodaja
sie w trakcie ich produkcji/budowy.
PS2. Na dzien dzisiejszy chyba tylko kolektory sloneczne i wiatraki sa w stanie
wypracowac wiecej energii uzytecznej niz kosztuje ich wytworzenie.
PS3. To co my dodamy do ocieplenia w ten sposob to niewielki promil tego co sie
dzieje z przyczyn naturalnych.

Sam bylem(jeszcze troche jestem) zwolennikiem energii odnawaialnych. Ale jak
nauczylem sie liczyc to mi wyszlo ze to sie po prostu nie oplaca. Nie jestesmy w
prosty domowy sposob uzyskiwac uzytecznej energii.
Malym wyjatkiem jest kolektor ale on tylko produkuje cieplo i to wtedy gdy go za
bardzo nie potrzeba.




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.587
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna