dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

Zobacz: / Budujemy 2013 / Podkłady kolejowe w ogrodzie
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Marcin W.

Posted: 1 Cze 2013 18:34:54



Cześć !

Na wstępnie dziękuję za uwagę wszystkim ekologom.

A przechodząc do tematu... Mam w planach kilka rzeczy przy domu zrobić z podkładów kolejowych. Chciałbym je troszkę odświeżyć - oheblować i potraktować jakimś drewnochronem.

Robił ktoś coś takiego ?

Jakie ogólnie są do obróbki ?

Strasznie twarde to jest ?

Pzdr.
Marcin W.




Piotrek

Posted: 1 Cze 2013 19:04:12



Na wstępnie dziękuję za uwagę wszystkim ekologom.

A przechodząc do tematu... Mam w planach kilka rzeczy przy domu zrobić z podkładów kolejowych. Chciałbym je troszkę odświeżyć - oheblować i potraktować jakimś drewnochronem.
[...]

"Dobry pomysł"!

Nie ma to jak zapach oleju kreozotowego*) o poranku ;-)

Piotrek

*) Raka dostajesz gratis ;-)





Jackare

Posted: 1 Cze 2013 19:12:15



Cześć !

Na wstępnie dziękuję za uwagę wszystkim ekologom.

Ekologię mam w dupie i tu nie chodzi o nią tylko o zagrożenie dla Twojego
zdrowia. Podkłady są odpadem niebezpiecznym bo są groźne dla zdrowia. Olej
kreozotowy którym są konserwowane jest rakotwórczy. Nic co konserwuje drewno
na 80-90 lat (słupy telefoniczne to to samo świństwo) nie będzie obojętne
dla zdrowia Twego i Twojej rodziny. Wszystko co jest zrobione z podkładów
wydziela paskudny smród po nadgrzaniu od słońca.
Przeczytaj:
http://www.akademiaodpadowa.pl/227,a,3-czy-powtorne-wykorzystanie-drewna-impregnowanego-wycofanego-z-eks.htm

A dalej zrobisz co zechcesz...



Marcin W.

Posted: 1 Cze 2013 19:28:44





A dalej zrobisz co zechcesz...


Ok - wiem, że po nagrzaniu do ponad 70 stopni wydziela się niby to świństwo.
Dlatego chciałem to zheblować i pomalować normalnym impregnatem.

W moim przypadku:
Koszt - zwykłe drewno 5460 zł
- podkłady kolejowe 1610 zł




Jackare

Posted: 1 Cze 2013 19:42:27





A dalej zrobisz co zechcesz...


Ok - wiem, że po nagrzaniu do ponad 70 stopni wydziela się niby to świństwo.
Dlatego chciałem to zheblować i pomalować normalnym impregnatem.

W moim przypadku:
Koszt - zwykłe drewno 5460 zł
- podkłady kolejowe 1610 zł

poczytaj w tym artykule o technologii nasycania (ciśnieniowo - próżniowe) -
heblowanie może nie wystarczyć bo to niejest tylko powierzchownie
"pomalowane"
zwróć też uwagę na fakt występowania tego grzyba podkładowego.

Osobiście:
- za darmo bym tego nie brał
- za niezłą kasę nie brałbym się osobiście za obróbkę tego

Nie warto wszystkiego przeliczać na pieniądze.



Piotrek

Posted: 1 Cze 2013 19:46:50



W moim przypadku:
Koszt - zwykłe drewno 5460 zł
- podkłady kolejowe 1610 zł


Mając na uwadze, że musiałbyś usunąć (lekko licząc) po 2-3 cm z każdej
strony to zamiast 1610 policz raczej 3200.

A i tak gwarancji nie masz czy cały ten syf uda Co się usunąć.

IMHO szkoda sobie głowy zawracać. Zwłaszcza jak doliczysz sobie koszty
utylizacji albo kary, jeśli ktoś się podkabluje.

Piotrek




Marek Dyjor

Posted: 1 Cze 2013 19:49:59



Na wstępnie dziękuję za uwagę wszystkim ekologom.

A przechodząc do tematu... Mam w planach kilka rzeczy przy domu
zrobić z podkładów kolejowych. Chciałbym je troszkę odświeżyć -
oheblować i potraktować jakimś drewnochronem. [...]

"Dobry pomysł"!

Nie ma to jak zapach oleju kreozotowego*) o poranku ;-)

Piotrek

*) Raka dostajesz gratis ;-)

tak całkiem btw...

to mam spory sentyment do tego zapachu... kojarzy mi sie jakoś z wakacjami
i dzieciństwem :)





Marcin W.

Posted: 1 Cze 2013 19:53:50





to mam spory sentyment do tego zapachu... kojarzy mi sie jakoś z wakacjami

i dzieciństwem :)

To chyba już nie żyjesz ;)

Tak jak żaden "kolejarz" na emeryturze co całe życie przejeździł nad tymi podkładami - nie mówiąc już o ekipach co to montowały...




Andrzej Lawa

Posted: 1 Cze 2013 20:37:00




A przechodząc do tematu... Mam w planach kilka rzeczy przy domu zrobić
z podkładów kolejowych. Chciałbym je troszkę odświeżyć - oheblować
i potraktować jakimś drewnochronem.

A nie potrzebujesz czasem stali? Pod Czarnobylem są całe składy "tycio"
radioaktywnego złomu... ale pomalujesz i pewnie będzie OK ;-

Jak parę osób już tu tłumaczyło: podkłady są impregnowane straszliwym
świństwem i to ciśnieniowo. Kilka centymetrów trzeba by zedrzeć
najmarniej (i co potem z tym syfem zrobisz?) i pracować we wdzianku jak
przy usuwaniu odpadów niebezpiecznych.

Słyszałem o idiocie, co sobie dom z podkładów zbudował... teraz nikt
tego nie chce nawet darmo.

PS: zawijaj wiersze.




abn140

Posted: 1 Cze 2013 21:48:46






Strasznie twarde to jest ?



Pzdr.

Marcin W.

po przeczytaniu postow mam mieszane uczucia. ja bym sie z dala trzymal.
ale look tutaj
http://allegro.pl/podklady-kolejowe-i-gatunek-nowe-nieuzywane-i3262627386.html
moze te nie sa zalane tym syfem?
ps
skoro to takie zle to dlaczeto jest tyle ofert na alledrogo? to mozna u nas na legalu trucizne sprzedawac?




uzytkownik

Posted: 1 Cze 2013 21:57:01




Strasznie twarde to jest ?

Nie będę się powtarzał o rakotwórczości impregnatu,bo można o tym
poczytać, choćby tu:
http://www.akademiaodpadowa.pl/227,a,3-czy-powtorne-wykorzystanie-drewna-impregnowanego-wycofanego-z-eks.htm
Rzecz w tym, że takie zaimpregnowane podkłady podczas obróbki skażą cały
teren, a i sama obróbka jest bardzo trudna. Znam przypadki w śród
znajomych "zajechania" pił i pilarek. Kiedyś za czasów komuny, niektórzy
sąsiedzi porywali się za cięcie podkładów i wykorzystywanie ich do
budowy bruków, schodów, palisaty czy też w celach konstrukcyjnych do
budowy altan itp. Wielu z nich odpuszczało sobie, właśnie ze względu na
duże trudności w obróbce tego drewna.





masti

Posted: 1 Cze 2013 22:16:06



Dnia pięknego Sat, 01 Jun 2013 11:34:54 -0700 osobnik zwany Marcin W.
napisał:

Cześć !

Na wstępnie dziękuję za uwagę wszystkim ekologom.

A przechodząc do tematu... Mam w planach kilka rzeczy przy domu zrobić z
podkładów kolejowych. Chciałbym je troszkę odświeżyć - oheblować i
potraktować jakimś drewnochronem.

ale po co? o ten drewnochron to do dupy jest przy tym czym one są
potraktowane



kogutek444

Posted: 1 Cze 2013 23:22:44



W dniu sobota, 1 czerwca 2013 23:57:01 UTC+2 użytkownik uzytkownik napisał:




Strasznie twarde to jest ?



Nie będę się powtarzał o rakotwórczości impregnatu,bo można o tym

poczytać, choćby tu:

http://www.akademiaodpadowa.pl/227,a,3-czy-powtorne-wykorzystanie-drewna-impregnowanego-wycofanego-z-eks.htm

Rzecz w tym, że takie zaimpregnowane podkłady podczas obróbki skażą cały

teren, a i sama obróbka jest bardzo trudna. Znam przypadki w śród

znajomych "zajechania" pił i pilarek. Kiedyś za czasów komuny, niektórzy

sąsiedzi porywali się za cięcie podkładów i wykorzystywanie ich do

budowy bruków, schodów, palisaty czy też w celach konstrukcyjnych do

budowy altan itp. Wielu z nich odpuszczało sobie, właśnie ze względu na

duże trudności w obróbce tego drewna.

To nie tak. Podkłady są robione z różnych gatunków drewna. Również z drewna drzew nie występujących tu gdzie żyjemy. Niektóre gatunki, te najtwardsze, nie wymagają żadnej impregnacji. Ich twardość jest taka ze dają się obrabiać narzędziami zwyczajowo używanymi do obróbki metalu lub narzędziami do drewna wyposażonymi w ostrza z węglików spiekanych ( popularnie zwanych widiowymi). Miałem kontakt z drewnem gwajakowym. Robili z niego czółenka do maszyn tkackich. Przepiłowanie czółenka piłką do drewna to był typowy żart jaki robiono nowym pracownikom "no co ty drewna piłką nie przepiłujesz". Nie przepiłujesz. Nie da się. Jest twardsze od aluminium, bo aluminium piłką do drewna da się piłować. Gwajak nie jest najtwardszy, są twardsze od niego gatunki.




kogutek444

Posted: 1 Cze 2013 23:26:35



W dniu niedziela, 2 czerwca 2013 00:02:10 UTC+2 użytkownik $heikh el $hah napisał:

http://allegro.pl/podklady-kolejowe-i-gatunek-nowe-nieuzywane-i3262627386.html

moze te nie sa zalane tym syfem?



"Nowe, nieużywane, świeżo zrobione." – Nie zaszkodziłoby zadzwonić i

zapytać czym impregnowane, bo "Obecnie, ze względu na właściwości

rakotwĂłrcze kreozotu i oleju kreozotowego, ogĂłlnie ich zastosowanie do

impregnacji drewna oraz obrót tak zaimpregnowanym drewnem są we

Wspólnocie Europejskiej nielegalne (lecz określono odstępstwa)":

http://goo.gl/mSjBZ





--

╯(⌐■_■)╯ ︵ ┻━┻

ɥɐɥ$ ןǝ ɥʞıǝɥ$

One nie są impregnowane tym smołowym gównem. Są zielonkawo niebieskie. Po smole były by brązowe albo brunatne.




masti

Posted: 1 Cze 2013 23:47:29



Dnia pięknego Sat, 01 Jun 2013 16:26:35 -0700 osobnik zwany kogutek444
napisał:

One nie są impregnowane tym smołowym gównem. Są zielonkawo niebieskie.
Po smole były by brązowe albo brunatne.


a czym są według tego koloru?





kogutek444

Posted: 2 Cze 2013 00:16:28



W dniu niedziela, 2 czerwca 2013 01:47:29 UTC+2 użytkownik masti napisał:
Dnia pięknego Sat, 01 Jun 2013 16:26:35 -0700 osobnik zwany kogutek444

napisał:



One nie są impregnowane tym smołowym gównem. Są zielonkawo niebieskie.

Po smole były by brązowe albo brunatne.





a czym są według tego koloru?





--

mst <at gazeta <. pl

"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?

-Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Nie wiem. Jak to bieżąca produkcja to czymś zgodnym z przepisami. jak przejeżdżam obok składu z drewnem to część drewna ma taki zielonkawy kolor. Pewno jakiś impregnat.




Marcin W.

Posted: 2 Cze 2013 05:59:38




A przechodząc do tematu... Mam w planach kilka rzeczy przy domu zrobić z

podkładów kolejowych. Chciałbym je troszkę odświeżyć - oheblować i

potraktować jakimś drewnochronem.



ale po co? o ten drewnochron to do dupy jest przy tym czym one są

potraktowane


Chciałbym je rozjaśnić - bo z nich planuję zrobić ścianę oporową...




Kris

Posted: 2 Cze 2013 06:03:25



W dniu sobota, 1 czerwca 2013 21:28:44 UTC+2 użytkownik Marcin W. napisał:

Ok - wiem, że po nagrzaniu do ponad 70 stopni wydziela się niby to świństwo.

Dlatego chciałem to zheblować i pomalować normalnym impregnatem.
I tu wbrew pozorom bedziesz miał największy problem.

Nie wiem czym to chcesz heblować ale obawiam się ze noże od heblarki nie wytrzymają. Taki podkład jest bardzo twardy, pełno w nim piachu, kamyków itp.
Jakieś 15-20 lat temu ojciec przywiózł kilkadziesiąt takich podkładów na opał.
Piłowanie tego to była masakra. Tarcze od krajzegi tępiły się na tym masakrycznie. No smród zarówno przy cięciu jak i przy paleniu.
Ja jesienią również przywiozłem sobie 8 podkładów ale będą one służyć jako podstawa/fundament pod domek narzędziowy. Nie chce mi się kopać, wylewać fundamentu itp więc zrobie podstawe z podkładów bezpośrednio na gruncie i na tym konstrukcja domku.




Marcin W.

Posted: 2 Cze 2013 06:22:58




Dlatego chciałem to zheblować i pomalować normalnym impregnatem.

I tu wbrew pozorom bedziesz miał największy problem.

Nie wiem czym to chcesz heblować ale obawiam się ze noże od heblarki nie wytrzymają. Taki podkład jest bardzo twardy, pełno w nim piachu, kamyków itp.

Jakieś 15-20 lat temu ojciec przywiózł kilkadziesiąt takich podkładów na opał.

Piłowanie tego to była masakra. Tarcze od krajzegi tępiły się na tym masakrycznie. No smród zarówno przy cięciu jak i przy paleniu.

Ja jesienią również przywiozłem sobie 8 podkładów ale będą one służyć jako podstawa/fundament pod domek narzędziowy. Nie chce mi się kopać, wylewać fundamentu itp więc zrobie podstawe z podkładów bezpośrednio na gruncie i na tym konstrukcja domku.

No to super.. ja bym miał z 70 sztuk do obrobienia - z tego z 20 w całości, a reszta cięta...
Trzeba sprawę przemyśleć i coś pokombinować.

Pzdr.




uzytkownik

Posted: 2 Cze 2013 07:16:15




To nie tak. ....

Nie tylko o to chodzi co piszesz. Rzecz w tym, że narzędzia się klinują
w drewnie zaimpregnowane olejem impregnacyjnym (kreozotowym). Olej ten
ma konsystencję zbliżoną do smoły i jest lepki. Twardość drewna to jedna
sprawa, ale po nasączeniu go tym świństwem po prostu większość narzędzi
się klinuje w tym drewnie i nie chce ciąć.






gzk

Posted: 2 Cze 2013 07:28:59



Robił ktoś coś takiego ?

Jeżeli będzie tych podkładów stosunkowo niedużo i użyjesz ich tylko na
zewnątrz - spokojnie możesz je zastosować. Licz się jednak ze w upalne dni
może występować charakterystyczny zapach. Z obróbka też sobie poradzisz,
owszem narzędzia będą się szybciej zużywać niż normalnie, ale przy obróbce
niewielkiej ilości nie będzie to miało dużego znaczenia. Owszem, opowiastki
o szkodliwości kreozotu (a tym samy podkładów) są prawdziwe, ale do tego jak
do wielu innych rzeczy trzeba podchodzić z dystansem i zdrowym
rozsądkiem....





Marcin W.

Posted: 2 Cze 2013 07:38:44




o szkodliwości kreozotu (a tym samy podkładów) są prawdziwe, ale do tego jak

do wielu innych rzeczy trzeba podchodzić z dystansem i zdrowym

rozsądkiem....

Wiem - bo wszystko szkodzi ;)
Woda, mleko, powietrze, chleb .....

Te podkłady leżały już w ziemi kilkanaście/ kilkadziesiąt lat - tysiące razy były obmywane przez deszcze, nagrzewane przez słońce do kilkudziesięciu stopni - także w chwili obecnej na pewno ich szkodliwość jest w znacznym stopniu ograniczona.







Kris

Posted: 2 Cze 2013 08:02:21



W dniu sobota, 1 czerwca 2013 23:57:01 UTC+2 użytkownik uzytkownik napisał:

Rzecz w tym, że takie zaimpregnowane podkłady podczas obróbki skażą cały

teren, a i sama obróbka jest bardzo trudna. Znam przypadki w śród

znajomych "zajechania" pił i pilarek.
Dokłądnie tak.

Zastanawiam się jednak czy tzw grubościówka w tartaku by sobie ztym nie poradziła?
Jakby tak po 2-3cm zjechał taki podkłąd z każdej strony to całkiem przyzwoicie by to mogło wyglądać.
Najgorsza sprawa to kamienie i metalowe elementy które bywaja w takich podkładach. Nie wiem czy jakiś właściciel tartaku/stolarni by zaryzykował dac podkłady na grubościówkę.




Maciek

Posted: 2 Cze 2013 09:43:47



(...)

Poszukaj belek z rozbiorki jakiejs chalupy czy stodoly. Bedziesz mial
twarde, suche drewno, zapuscisz odgrzybiaczem i drewnochronem i gotowe.
Daj sobie spokoj z tym smierdzacym, toksycznym syfem.




forestdumb

Posted: 2 Cze 2013 13:55:45



szkodliwość jest w znacznym stopniu ograniczona.

ale jeb...c tym olejem bedzie, u rodziny taka sciezke zrobili i w lecie czuc
sie jak na kolei, mi tam ten zapach nawet podchodzi ;)





Marcin W.

Posted: 2 Cze 2013 14:38:27





Zastanawiam się jednak czy tzw grubościówka w tartaku by sobie ztym nie poradziła?

Jakby tak po 2-3cm zjechał taki podkłąd z każdej strony to całkiem przyzwoicie by to mogło wyglądać.

tutaj mam linka http://lh5.ggpht.com/-0QyRTEMPp2E/TnnyCCDT4nI/AAAAAAAAAlU/ma8W_P4NaDw/s800/IMG_0307lr-1.jpg do foty "zheblowanych" podkładów - widać, że rozmiar jest praktycznie oryginalny - a drewno jasne i ładne - o coś takiego mi chodzi :)




Marcin W.

Posted: 2 Cze 2013 15:42:28



W dniu niedziela, 2 czerwca 2013 17:30:17 UTC+2 użytkownik $heikh el $hah napisał:

Po za tym kreozot jest prawie czarny więc nie trudno określić głębokość

impregnacji (trochę inaczej jest w przypadku innych impregnatów opartych

na związkach miedzi).



No tak, pomyliłem z farmaceutycznym. Lecz mimo to, jeśli nie jest takie,

jak bez impregnacji (przypatrz się dokładniej), to i węglowy może być

jeszcze obecny, choć już pewnie w dopuszczalnym stopniu.


http://www.czeremcha.pl/pliki/rozne/nasycalnia/zal.5-wyniki_badan_podkladow.pdf




Piotrek

Posted: 2 Cze 2013 16:12:41



http://www.czeremcha.pl/pliki/rozne/nasycalnia/zal.5-wyniki_badan_podkladow.pdf

Mnie to wygląda na to, że decyzja już dawno podjęta a teraz próbujesz ją
na siłę jakoś uzasadnić.

No to dobrze Ci radzę, rób jak chcesz ;-)

Ja w każdym razie takiego (nawet zheblowanego) syfu do ogrodu bym nie
wstawił. Pieprzyć ekologów, ale środowisko jest i tak na tyle
zanieczyszczone, że IMHO nie warto wprowadzać do swojego otoczenia
jeszcze jednego czynnika kancerogennego.

A wnioskowanie na podstawie jednej próbki (być może specjalnie wybranej)
o stanie Twoich podkładów jest - delikatnie mówiąc - mało rozsądne.

Zauważ, że to w interesie dostawcy jest posiadanie takich kwitów, które
pozwolą zaklasyfikować odpad do grupy odpadów bezpiecznych. Głównie z
powodu zakazu obrotu odpadami niebezpiecznymi i wysokich kosztów
utylizacji takowych.

Druga sprawa, to policz sobie ile taki materiał tak naprawdę będzie Cię
kosztował. Bo wygląda na to, że z zakupionego materiału prawie połowa Ci
odejdzie. A warto byłoby wliczyć jeszcze cenę narzędzi i robocizny.

Piotrek




Marek Dyjor

Posted: 2 Cze 2013 18:21:25



duże trudności w obróbce tego drewna.

To nie tak. Podkłady są robione z różnych gatunków drewna. Również z
drewna drzew nie występujących tu gdzie żyjemy. Niektóre gatunki, te
najtwardsze, nie wymagają żadnej impregnacji. Ich twardość jest taka
ze dają się obrabiać narzędziami zwyczajowo używanymi do obróbki
metalu lub narzędziami do drewna wyposażonymi w ostrza z węglików
spiekanych ( popularnie zwanych widiowymi). Miałem kontakt z drewnem
gwajakowym. Robili z niego czółenka do maszyn tkackich. Przepiłowanie
czółenka piłką do drewna to był typowy żart jaki robiono nowym
pracownikom "no co ty drewna piłką nie przepiłujesz". Nie
przepiłujesz. Nie da się. Jest twardsze od aluminium, bo aluminium
piłką do drewna da się piłować. Gwajak nie jest najtwardszy, są
twardsze od niego gatunki.


miałem podobny problem z blatem kuchennym z kauczukowca, francowacie się to
cieło, podobnie jak parapety z meranti.

możnąc zarżnąć (spalić) zwykła piłę.





kogutek444

Posted: 2 Cze 2013 18:43:24



W dniu niedziela, 2 czerwca 2013 18:12:41 UTC+2 użytkownik Piotrek napisał:

http://www.czeremcha.pl/pliki/rozne/nasycalnia/zal.5-wyniki_badan_podkladow.pdf



Mnie to wygląda na to, że decyzja już dawno podjęta a teraz próbujesz ją

na siłę jakoś uzasadnić.



No to dobrze Ci radzę, rób jak chcesz ;-)



Ja w każdym razie takiego (nawet zheblowanego) syfu do ogrodu bym nie

wstawił. Pieprzyć ekologów, ale środowisko jest i tak na tyle

zanieczyszczone, że IMHO nie warto wprowadzać do swojego otoczenia

jeszcze jednego czynnika kancerogennego.



A wnioskowanie na podstawie jednej próbki (być może specjalnie wybranej)

o stanie Twoich podkładów jest - delikatnie mówiąc - mało rozsądne.



Zauważ, że to w interesie dostawcy jest posiadanie takich kwitów, które

pozwolą zaklasyfikować odpad do grupy odpadów bezpiecznych. Głównie z

powodu zakazu obrotu odpadami niebezpiecznymi i wysokich kosztów

utylizacji takowych.



Druga sprawa, to policz sobie ile taki materiał tak naprawdę będzie Cię

kosztował. Bo wygląda na to, że z zakupionego materiału prawie połowa Ci

odejdzie. A warto byłoby wliczyć jeszcze cenę narzędzi i robocizny.



Piotrek

A czytałeś chociaż ekspertyzę? Wyraźnie napisali że nie jest niebezpieczne ale nie wolno używać do określonych zastosowań. W ogrodzie nie wolno. To wyczerpuje temat. Co do utylizacji takich podkładów. Nie jest droga i uciążliwa. Spalić można w elektrowni i jeszcze złapać punkty za wykorzystanie surowców odnawialnych.




. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


© 2001-2014 Polityka Prywatności & cookies
elektronika + motoryzacja + graf + etna