dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Dom - dyskusja 2005 / PIEC KAFLOWY
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Andrzej Zub

Posted: 17 Wrz 2005 06:59:26



Czy ktos wie jak mozna samemu rozebrac stary piec kaflowy tzn jak zaczac?






vegan

Posted: 18 Wrz 2005 18:04:43



Czy ktos wie jak mozna samemu rozebrac stary piec kaflowy tzn jak zaczac?


Od góry ... wydrapuj gline i jakoś będzie


Michał




ATZ Rzeszow

Posted: 3 Gru 2005 13:58:20




Kto w Krakowie w sobotę może mi wyczyścić piec kaflowy? Lub gdzie mogę
kupić
taką szczotkę kominiarską (wtedy jestem w stanie sam sobie go
wyczyścić).

W sklepach "żelaznych", może też w hipermarketach budowlanych sa specjalne
szczotki-koncowki do czyszczenia piecow co. Maja gwintowane koncowki do
osadzania na raczce lub drucie (?) Nadadza sie tylko trzeba dobrac
srednice i przymocowac do dlugiego i w miare sztywnego drutu.




anka

Posted: 13 Lip 2006 21:26:08



muszę rozebrać piec kaflowy mogę oddać kafle - Gdynia
Anka






Lukas

Posted: 14 Lip 2006 04:19:28




muszę rozebrać piec kaflowy mogę oddać kafle - Gdynia

mam ten sam problem - Kraków

Anka
Łukasz







PCz

Posted: 14 Lip 2006 05:29:42




W jakim stanie sa te kafle i z jakiego pieca ? Można prosić o jakieś
zdjęcie ?




robert

Posted: 28 Sier 2007 11:03:18



zanim stanie docelowy domek, trzeba będzie przezimować w starej chatce z
dwoma kaflowymi piecami.
mam pytania do użytkowników:
1. czy palenie drewnem jest bezpieczniejsze od węgla?
2. jaka jest technika rozpalania, przymykania drzwiczek dolnych i górnych,
wysuwania szybrów itp.
3. czy używacie detektorów tlenku węgla? które warto kupić, te najtańsze:
http://www.allegro.pl/item230167587_czujnik_tlenku_wegla_nie_daj_sie_zabic.html
czy lepiej polskiej produkcji:
http://www.allegro.pl/item228252293_detektor_czujnik_tlenku_wegla_gazex_ddco_l_230v.html
4. na co jeszcze zwrócić uwagę, żeby było bezpieczniej?

powiem tyle, że kominiarz już był, wybrał sadzę, zapalił kilka gazet,
sprawdził ciąg i powiedział, że jest ok, zaprosiłem też znajomych co palą w
piecu, wytłumaczyli co i jak, poczytałem w necie, ale już prawie byłem na
tamtym świecie po zatruciu czadem z piecyka gazowego (mimo iż fachowcy
sprawdzali go regularnie), więc wolałbym sto razy się teraz upewnić i
popalić w chłodniejsze dni jeszcze przed sezonem grzewczym.




szomiz

Posted: 28 Sier 2007 15:49:48



zanim stanie docelowy domek, trzeba będzie przezimować w starej chatce z
dwoma kaflowymi piecami.

Ja bym zawolal zduna zeby piece obejrzal i przeczyscil - przy okazji odpowie
na wszystkie pytania.

Jezeli piece nie byly uzywane to trzeba je najpierw podsuszyc - napalic rano
i wieczorem, drewnem, nie pozwalajac, zeby sie piec nagrzal (w kolejne dni
palisz coraz mocniej).

mam pytania do użytkowników:
1. czy palenie drewnem jest bezpieczniejsze od węgla?

Nie jest.

2. jaka jest technika rozpalania, przymykania drzwiczek dolnych i górnych,

Zalezy od pieca. Niektore nie lubia sie rozpalac przy otwartych gornych
drzwiczkach inne sie tego domagaja. Po skutecznym rozpaleniu (duzo zaru)
gorme drzwiczki zamkniete, dolne przymkniete (zeby sie za szybko nie
palilo). Jak uznasz ze piec dosc goracy dorzucasz jeszcze, czekasz az sie
porzadnie rozpali i zakrecasz mocno gorne i dolne dzwiczki i idziesz spac.

wysuwania szybrów itp.

Jezeli piec jest typu "ogrzewalnik" (nie kuchnia z blachami fajerkami)
szyber powinien byc ZAWSZE otwarty.

Przy kuchni sprawa sie komplikuje. One zazwyczaj dwa obiegi: zimowy i letni.
Przy drugim dym nie ogrzewa "dobudowek" przy piecu (i najczesciej drugiej
blachy). Dodatkowo mozliwe sa szybry dla pieca chlebowego i dla kapy. Ktory
od czego? Najlepiej obadac organoleptycznie: napalic przy wszystkich
otwartych, a pozniej zamykac i patrzec kiedy dym sie bedzie cofal, i jak
ogien pod blachami zakreca (to da pojecie o wyjsciu kanalow z paleniska:
powinny byc dwa).

Kuchnie: ustawiasz na "zimowe grzanie", znaczy odcinasz "letni" skrot,
jezeli jest piec chlebowy - tez odcinasz. Na na noc, po nagrzaniu pieca,
przymykasz drugi szyber na 1/2 - 3/4. Nigdy nie zamykaj go w calosci!

3. czy używacie detektorów tlenku węgla? które warto kupić, te najtańsze:

Nie uzywamy ;-)

4. na co jeszcze zwrócić uwagę, żeby było bezpieczniej?

Poszukaj zduna. On ci wszystko wytlumaczy, a przy okazji wyczysci piec. To
na prawde grosze.

powiem tyle, że kominiarz już był, wybrał sadzę, zapalił kilka gazet,
sprawdził ciąg i powiedział, że jest ok, zaprosiłem też znajomych co palą
w

Pieprzyc kominiarzy. To urzednicy a nie rzemislnicy.

piecu, wytłumaczyli co i jak, poczytałem w necie, ale już prawie byłem na
tamtym świecie po zatruciu czadem z piecyka gazowego (mimo iż fachowcy

Bo gazowy (zwlaszcza w bloku) a kaflak to zupelnie wie rzeczy. Jezeli jest
cug - wszystko bedzie dobrze (ale piece bym oczyscicl).

sprawdzali go regularnie), więc wolałbym sto razy się teraz upewnić i
popalić w chłodniejsze dni jeszcze przed sezonem grzewczym.

Powodzenia! Jest szansa, ze polubisz (ja pokochalem) i nie wyobrazam sobie
domu na wsi bez kaflowych piecow. Mam dwa - kuchnie i ogrzewalnik. Kazdy
huczy po swojemu, a ogrzewalnik - przy odpowiedniej konfiguracji drzwiczek
"oddycha" ;-)

sz.






b.

Posted: 29 Sier 2007 06:55:12



Jak uznasz ze piec dosc goracy dorzucasz jeszcze, czekasz az sie
porzadnie rozpali i zakrecasz mocno gorne i dolne dzwiczki i idziesz spac.

Zamykasz szczelnie żywy ogień w piecu???? Mnie od najmłodszych lat uczono,

że NIGDY nie należy zamykać pieca dopóki pali się ogień....

b.






richo nazca

Posted: 29 Sier 2007 07:37:24




Zamykasz szczelnie żywy ogień w piecu???? Mnie od najmłodszych lat uczono,
że NIGDY nie należy zamykać pieca dopóki pali się ogień....

I tak wierzysz we wszystko, czego Cię uczono?




b.

Posted: 29 Sier 2007 08:02:34



Zamykasz szczelnie żywy ogień w piecu???? Mnie od najmłodszych lat
uczono,

że NIGDY nie należy zamykać pieca dopóki pali się ogień....

I tak wierzysz we wszystko, czego Cię uczono?

--
richo
W to, co na własnej skórze przetestowałam i działa (sprawdza się), na pewno

tak. :)
b.






szomiz

Posted: 29 Sier 2007 08:16:02




Jak uznasz ze piec dosc goracy dorzucasz jeszcze, czekasz az sie
porzadnie rozpali i zakrecasz mocno gorne i dolne dzwiczki i idziesz
spac.

Zamykasz szczelnie żywy ogień w piecu???? Mnie od najmłodszych lat uczono,

że NIGDY nie należy zamykać pieca dopóki pali się ogień....

Zakrecasz mocno =/= zakrecasz szczelnie. Piec bedzie bral powietrze przez
drobne nieszczelnosci i to mu wystarczy, zeby powoli spalic to co zostalo. A
kupa zaru spowoduje, ze piec bedzie dluuugo cieply. Moj rekord: 16 godzin
przy -6/+2 w nieocieplonej drewnianej chalupie (10 cm + dykta) z
pojedynczymi oknami.

sz.






nightwatch77

Posted: 29 Sier 2007 09:39:16



Ja mam w domu piec kaflowy jako ogrzewanie pomocnicze, pomysł na
bezpieczne grzanie mam taki
1) Palę tylko drewnem (od węgla podobno się robi dużo więcej sadzy,
poza tym nie mam potrzeby używać węgla)
2) Wieczorem solidnie palę w piecu przez 2-3 godziny. Potem drewno się
wypala i zamykam piec (czyli w środku już jest tylko żar, nie
dokładam)
W ten sposób piec się wygasza po niedługim czasie, ale jest
rozgrzany i ciepło trzyma do rana.
3) technika palenia - górne drzwiczki zamknięte, dolne lekko uchylone.

W ten sposób nie ma ryzyka zaczadzenia - myślę że największe by było
gdybyś zostawiał na noc tlącą się kupę węgla w zamkniętym piecu.
RG






b.

Posted: 29 Sier 2007 12:31:23




(...)
Potem drewno sięwypala i zamykam piec (czyli w środku już jest tylko żar,
niedokładam)
W ten sposób piec się wygasza po niedługim czasie, ale jestrozgrzany i
ciepło trzyma do rana.
(...)
W ten sposób nie ma ryzyka zaczadzenia - myślę że największe by byłogdybyś
zostawiał na noc tlącą się kupę węgla w zamkniętym piecu.
RG

Dokładnie taką samą technikę znam i stosuję :D
b.






szomiz

Posted: 29 Sier 2007 12:49:13




(...)
Potem drewno sięwypala i zamykam piec (czyli w środku już jest tylko żar,
niedokładam)
W ten sposób piec się wygasza po niedługim czasie, ale jestrozgrzany i
ciepło trzyma do rana.
(...)
W ten sposób nie ma ryzyka zaczadzenia - myślę że największe by byłogdybyś
zostawiał na noc tlącą się kupę węgla w zamkniętym piecu.
RG

Dokładnie taką samą technikę znam i stosuję :D

A jaka jest roznica pomiedzy zarem, a kupka opalu, ktora zarem stanie po pol
godzinie - godzinie?

Zar to dalej wegiel/celuloza, ktora moze wyprodukowac tlenek wegla.

sz.






richo nazca

Posted: 29 Sier 2007 16:43:28




Zar to dalej wegiel/celuloza, ktora moze wyprodukowac tlenek wegla.

b. nie kuma, że wszystko można zatkać oprócz komina ;)




szomiz

Posted: 29 Sier 2007 18:22:14





Zar to dalej wegiel/celuloza, ktora moze wyprodukowac tlenek wegla.

b. nie kuma, że wszystko można zatkać oprócz komina ;)

Komina, nie. Ale juz wszystkie kanaly dymowe w kuchni - tak. I to jest
bardzo niebezpieczne.

Poza tym moj lokalny zdun mowil cos kiedys o ogrzewalnikach z szybrami (ze
mozna na takie trafic).

sz.






robert

Posted: 30 Sier 2007 12:16:41



zamontowałem w domu czujniki czadu i dymu i właśnie wziąłem się za
rozpalanie :-)
nie powiem, fajna zabawa :-)
pali się już prawie godzinkę, a piec ledwo ciepły, musze jeszcze rozpracować
wszystkie szybry, kiedy wsuwać i wysuwać.
Jeden (pionowy) napewno siedzi w kominie i reguluje ciąg, a cztery
pozostałe chyba są do pieca kuchennego, którego nie używam, więc raczej nie
będą potrzebne
Może podpowiecie jak tym operować.
Zrobiłem tak, wyciągnąlem ten dymowy na maksa, rozpaliłem i po jakimś czasie
wsunąłem na tyle aby ogień się uspokoił (bo aż huczało, taki był ciąg),
drzwiczki pieca są teraz zamknięte, a popielnik lekko uchylony, jak na
obrazku.
http://www.studioonline.pl/piec/1.jpg
Czy wszystko dobrze robię?



robert

Posted: 30 Sier 2007 12:18:31



zapomniałem reszty obrazków :-)
http://www.studioonline.pl/piec/2.jpg
http://www.studioonline.pl/piec/3.jpg
http://www.studioonline.pl/piec/4.jpg
http://www.studioonline.pl/piec/5.jpg




Michał Sobkowski

Posted: 30 Sier 2007 12:44:38



zamontowałem w domu czujniki czadu i dymu i właśnie wziąłem się za
rozpalanie :-)
nie powiem, fajna zabawa :-)
pali się już prawie godzinkę, a piec ledwo ciepły,
Piec kaflowy zwykle staje się gorący dopiero po wielu godzinach grzania.

Za to trzyma ciepło przez całą noc.

[...]
Zrobiłem tak, wyciągnąlem ten dymowy na maksa, rozpaliłem i po jakimś czasie
wsunąłem na tyle aby ogień się uspokoił (bo aż huczało, taki był ciąg),
drzwiczki pieca są teraz zamknięte, a popielnik lekko uchylony, jak na
obrazku.
http://www.studioonline.pl/piec/1.jpg
Czy wszystko dobrze robię?
Lepiej zamykaj najpierw drzwiczki (w razie potrzeby dokręcając śrubami),

a dopiero gdy i tak spalanie jest za szybkie, to dław spaliny szybrem.
Tak jest znacznie bezpieczniej.

MS




richo nazca

Posted: 30 Sier 2007 13:40:53



zapomniałem reszty obrazków :-)
http://www.studioonline.pl/piec/2.jpg
http://www.studioonline.pl/piec/3.jpg
http://www.studioonline.pl/piec/4.jpg
http://www.studioonline.pl/piec/5.jpg

Tyś go tak pomalował?




robert

Posted: 30 Sier 2007 14:22:10



Tyś go tak pomalował?

nie, he he, nie moja paleta barw :-)
domek jest wynajęty, aż zbuduje się własny :-)

właśnie powycinałem górne fragmenty uszczelek w oknach, bo ktoś wymienił na
szczelne plastiki i jak są zamkniete, to ciąg zanika i dym idzie na kuchnię.



robert

Posted: 30 Sier 2007 14:30:30



zauważyłem, że popekały fugi między kaflami, były popaćkane jakimś zwykłym
gipsem i po nagrzaniu zaczęło się łuszczyć i odpadać, nic się nie dymi
stamtąd, więc chyba wszystko oki
http://www.studioonline.pl/piec/6.jpg
http://www.studioonline.pl/piec/7.jpg




szomiz

Posted: 30 Sier 2007 18:24:51



zamontowałem w domu czujniki czadu i dymu i właśnie wziąłem się za
rozpalanie :-)
nie powiem, fajna zabawa :-)
pali się już prawie godzinkę, a piec ledwo ciepły, musze jeszcze
rozpracować wszystkie szybry, kiedy wsuwać i wysuwać.

I na dzisaj wystarczy - napalenie "na fest" w nieuzuwanym piecu to najlepszy
sposob na to, zeby wybudowac sobie nowy.

Jeden (pionowy) napewno siedzi w kominie i reguluje ciąg, a cztery

I ten (jezeli na prawde pelni te funkcje) ma byc ZAWSZE na full otwary.

pozostałe chyba są do pieca kuchennego, którego nie używam, więc raczej
nie będą potrzebne
Może podpowiecie jak tym operować.

Jezeli nie korzystasz z pieca luchennego - poodcinaj syzbrami przeplyw
powietrza.

Zrobiłem tak, wyciągnąlem ten dymowy na maksa, rozpaliłem i po jakimś
czasie wsunąłem na tyle aby ogień się uspokoił (bo aż huczało, taki był
ciąg),

Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! Przy ogrzewalniku wszystko regulujesz
drzwiczkami od pieca. Nie ruszaj szybra (zostaw na ful otwarty).

sz.








richo nazca

Posted: 30 Sier 2007 19:09:29




...(zostaw na ful otwarty).

Jesteś pewny?!




robert

Posted: 30 Sier 2007 19:18:05



I na dzisaj wystarczy - napalenie "na fest" w nieuzuwanym piecu to
najlepszy sposob na to, zeby wybudowac sobie nowy.

ło jezuś, to już nie dorzucam :-)
dopiero co piec, można powiedzieć, nagrzał się cały, zobaczymy jak będzie
trzymał do rana.

Przy ogrzewalniku wszystko regulujesz drzwiczkami od pieca. Nie ruszaj
szybra (zostaw na ful otwarty).

właśnie to załapałem :-), zamykam drzwiczki górne (bez dokręcania,
szczelinka zostaje, a ciąg reguluję popielnikiem.

thx wszystkim "palaczom" za porady :-)



szomiz

Posted: 30 Sier 2007 19:37:18





...(zostaw na ful otwarty).

Jesteś pewny?!

Tak, jestem pewien.

sz.






szomiz

Posted: 30 Sier 2007 19:41:40



I na dzisaj wystarczy - napalenie "na fest" w nieuzuwanym piecu to
najlepszy sposob na to, zeby wybudowac sobie nowy.

ło jezuś, to już nie dorzucam :-)
dopiero co piec, można powiedzieć, nagrzał się cały, zobaczymy jak będzie
trzymał do rana.

Przy ogrzewalniku wszystko regulujesz drzwiczkami od pieca. Nie ruszaj
szybra (zostaw na ful otwarty).

właśnie to załapałem :-), zamykam drzwiczki górne (bez dokręcania,
szczelinka zostaje, a ciąg reguluję popielnikiem.

I nie kakrecaj popielnika na noc. Przymknij (tak, zeby miec pewnosc, ze
iskra nie wyskoczy). Niech nagrzany pic ssie powietrze, niech sie piec i
komin suszy.

Jeszcze bedziesz mial okazje palic "na fest".

sz. (po calym dniu ze zdunem, ktory podnosi ogrzwalnik, po zrezygnowaniu z
sufitu w salonie).






richo nazca

Posted: 30 Sier 2007 19:55:35




Jesteś pewny?!

Tak, jestem pewien.

I to Ci twój zdun powiedział?

Myślę, że się jednak mylisz. Szyber trzeba przymknąć, bo szkoda tego
ciepła, które ucieka w spalinach.




szomiz

Posted: 31 Sier 2007 00:17:52





Jesteś pewny?!

Tak, jestem pewien.

I to Ci twój zdun powiedział?

Myślę, że się jednak mylisz. Szyber trzeba przymknąć, bo szkoda tego
ciepła, które ucieka w spalinach.

Po zakreceniu pieca? W jaki sposob? NIe mowimy o kuchni!

I co maja zrobic wlasciele ogrzewalnikow _bez_ szybrow (wiekszosc)?

EOT.

sz.






. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.626
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
Serwery ++ Rusztowania ++ Groteska ++ Projektowanie Baz Danych ++ słowa piosenek ++ sport.sn2.pl ++ tanie rozmowy