dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

Zobacz: / Dom - archiwum / komin
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
kolpol

Posted: 12 Cze 2006 08:10:33



Witam
Mam pewien problem z odprowadzeniem spalin z pieca węglowego, niby całość ma
iść w komin i jest tak podłączone. Jednakże w momencie otwarcia komina na
ful, otworzenia drzwi dolnych pod rusztem i wreszcie drzwiczek przez które
wrzucam węgiel, cała sadza wydostaje mi się do kotłowni - dosłownie 0,5min
dorzucania węgla i nic nie widać. Co może być przyczyną - całość była
używana dopiero jeden sezon. Byłem na dachu na kominie -cała góra jest
strasznie osmolona i zabrudzona - czy to normalne że po jednej zimie wygląda
to jak po burzy węglowej. Ostatnio znalazłem na allegro taką nasadkę
turbinę - może to pomorze?? Komin ma wysokość około 6m /od wyjścia z pieca/,
średnica rury wylotowej 180mm, piec 25KW.
pozdrawiami liczę na pomoc






an

Posted: 12 Cze 2006 09:45:36



Za słaby dopływ świerzego powietrza do kotłowni lub za słaby ciąg komina.


Witam
Mam pewien problem z odprowadzeniem spalin z pieca węglowego, niby całość
ma
iść w komin i jest tak podłączone. Jednakże w momencie otwarcia komina na
ful, otworzenia drzwi dolnych pod rusztem i wreszcie drzwiczek przez które
wrzucam węgiel, cała sadza wydostaje mi się do kotłowni - dosłownie 0,5min
dorzucania węgla i nic nie widać. Co może być przyczyną - całość była
używana dopiero jeden sezon. Byłem na dachu na kominie -cała góra jest
strasznie osmolona i zabrudzona - czy to normalne że po jednej zimie
wygląda
to jak po burzy węglowej. Ostatnio znalazłem na allegro taką nasadkę
turbinę - może to pomorze?? Komin ma wysokość około 6m /od wyjścia z
pieca/,
średnica rury wylotowej 180mm, piec 25KW.
pozdrawiami liczę na pomoc








Jacek

Posted: 12 Cze 2006 18:35:09



A jakim węglem palisz?
Jeżeli nie rozróżniasz typów węgla to napisz z jakiej kopalni. Jeżeli węgiel
nie jest typu płomiennego to może smołować i dawać dużo sadzy i za chwilę
komin będzie przytkany
Jacek






kolpol

Posted: 13 Cze 2006 09:03:25



ponoc węgiel który kupuje jezt z kopalni past - ale ile w tym prawdy??
Kupowałem kilka razy za każdym razem pali się inaczej.
kolpol1
A jakim węglem palisz?
Jeżeli nie rozróżniasz typów węgla to napisz z jakiej kopalni. Jeżeli
węgiel

nie jest typu płomiennego to może smołować i dawać dużo sadzy i za chwilę
komin będzie przytkany
Jacek








Jacek

Posted: 13 Cze 2006 11:18:33



Piast ma węgiel typu 31 czyli płomienny i jak najbardziej nadaje się do
palenia. Gorzej, jak jest to Anna, czy Bolesław Śmiały i parę innych
kopalń, gdzie mają typ 33 i 34 a ten smołuje i kopci z natury.
Jeżeli to faktycznie typ 31 to stawiam na zbyt mały dopływ powietrza do
pieca co powoduje powstawanie sadzy. Może byc też przyczyną palenie przy
niskiej temperaturze wody - piec nigdy się nie rozgrzewa porządnie i obrasta
sadzą, która nie ma jak się spalić. Tak często bywa, jak piec jest zbyt duży
w stosunku do potrzeb.
Warto sprawdzić i wyczyścić sam piec od środka, bo może "zarósł" sadzami i
do komina jest utrudniony przepływ.
Jacek






kolpol

Posted: 13 Cze 2006 11:40:04



piec standardowo czyszczę raz na miesiąc /wylot z pieca do komina itd/, Wodę
standardowo rozgrzewam do tem. 60st.
kolpol1
Piast ma węgiel typu 31 czyli płomienny i jak najbardziej nadaje się do
palenia. Gorzej, jak jest to Anna, czy Bolesław Śmiały i parę innych
kopalń, gdzie mają typ 33 i 34 a ten smołuje i kopci z natury.
Jeżeli to faktycznie typ 31 to stawiam na zbyt mały dopływ powietrza do
pieca co powoduje powstawanie sadzy. Może byc też przyczyną palenie przy
niskiej temperaturze wody - piec nigdy się nie rozgrzewa porządnie i
obrasta

sadzą, która nie ma jak się spalić. Tak często bywa, jak piec jest zbyt
duży

w stosunku do potrzeb.
Warto sprawdzić i wyczyścić sam piec od środka, bo może "zarósł" sadzami i
do komina jest utrudniony przepływ.
Jacek








Jacek

Posted: 13 Cze 2006 11:52:30



Ja miałem swego czasu taki piec, gdzie w środku były "półki" w wodą w środku
ułożone na kształt wachlarza. W pobliżu wylotu do komina półki były od
siebie oddalone o jakiś 1 cm i tam po 3-4 dniach palenia było już zarośnięte
tak, że piec dymił i kopcił, chociaż ciąg w kominie był ok. Trzeba było co
parę dni drapać pomiędzy tymi półkami. Na szczęście rdza go zeżarła i
poszedł na złom.
Jacek






Tomek Kaczmarek

Posted: 14 Cze 2006 06:35:01




Witam
Mam pewien problem z odprowadzeniem spalin z pieca węglowego, niby całość
ma

iść w komin i jest tak podłączone. Jednakże w momencie otwarcia komina na
ful, otworzenia drzwi dolnych pod rusztem i wreszcie drzwiczek przez które
wrzucam węgiel, cała sadza wydostaje mi się do kotłowni - dosłownie 0,5min
dorzucania węgla i nic nie widać. Co może być przyczyną - całość była
używana dopiero jeden sezon. Byłem na dachu na kominie -cała góra jest
strasznie osmolona i zabrudzona - czy to normalne że po jednej zimie
wygląda

to jak po burzy węglowej. Ostatnio znalazłem na allegro taką nasadkę
turbinę - może to pomorze?? Komin ma wysokość około 6m /od wyjścia z
pieca/,

średnica rury wylotowej 180mm, piec 25KW.
pozdrawiami liczę na pomoc



A po co przy dorzucaniu węgla otwierasz drzwiczki pod rusztem? Przecież
przez to zmniejsza się ciąg powietrza z kanału zasypowego co może powodować
wydostawanie się dymu przez drzwiczki zasypowe.

pozdrawiam
Tomek




ArturZ

Posted: 6 Cze 2005 09:21:56




Mam pytanie odnośnie wymurowania kominu z klinkieru, tzn szereg pytań. A
może ktoś zna adres jakiejś strony na której wszystko jest opisane, bo ja
takiej nie znalazłem:-(

?

http://dom.gazeta.pl/dom/1,50821,39617.html






R6

Posted: 29 Kwi 2006 11:11:00



witam;
w projekcie mam kominy obok scian, natomiast majster zaproponowal zrobienie
kominow w scianie...
domyslam sie ze to mniej o pare cegiel dla niego roboty, natomiast on
twierdzi ze wtedy komin bedzie ladniejszy bardziej kwadratowy no i zmniejsza
sie poziome kanaly wentylacyjne...
zgodzic sie na to?
pozdro:)






Miki

Posted: 29 Kwi 2006 11:24:24



w projekcie mam kominy obok scian, natomiast majster zaproponowal
zrobienie
kominow w scianie...
domyslam sie ze to mniej o pare cegiel dla niego roboty, natomiast on
twierdzi ze wtedy komin bedzie ladniejszy bardziej kwadratowy no i
zmniejsza
sie poziome kanaly wentylacyjne...
zgodzic sie na to?

A jaki to komin?
Bo jeżeli zwykły murowany z cegieł, bez izolacji kanałów dymowych, to się
nie zgadzaj.
Komin pod wpływem ciepła się rozszerza i w miejscu łączenia się ze ścianą
będą pęknięcia.
Pół biedy gdy tylko tynku...

Pozdrówka
Miki





Michał Fac

Posted: 29 Kwi 2006 11:54:14




Witam, ja w podobnej sprawie.
Czeka mnie w tym roku instalacja c.o.na paliwo stałe w domu ok. 80-cio
letnim, z centralnie umieszczonym kominem.Dom ma jeszcze dobudówkę, która
prawdopodobnie w założeniech miała być kotłownią, bo posiada coś w
rodzaju "mini"kanału kominowego,o przekroju ok 6x10cm.
Jeżeli w projekcie ten mini kanał miał być kominem, to czy mogę go poszerzać
do wymananego prześwitu bez zmian do projektu, albo najlepiej, czy mogę
postawić nowy komin.
Jakie przepisy regulują takie sprawy?

Pozdrawiam
Michał

w projekcie mam kominy obok scian, natomiast majster zaproponowal zrobienie
kominow w scianie...







dodi

Posted: 29 Kwi 2006 15:05:50



Bardzo dobry pomysl, ja tam mam ,komin wmurowany w sciane z modularnej i
wklad szamotowy , wyglada to tak jak schiedel

dod
witam;
w projekcie mam kominy obok scian, natomiast majster zaproponowal
zrobienie
kominow w scianie...
domyslam sie ze to mniej o pare cegiel dla niego roboty, natomiast on
twierdzi ze wtedy komin bedzie ladniejszy bardziej kwadratowy no i
zmniejsza
sie poziome kanaly wentylacyjne...
zgodzic sie na to?
pozdro:)








Marianek

Posted: 30 Kwi 2006 07:29:24



zobacz http://www.e-dach.pl/rynny.php





dodi

Posted: 30 Kwi 2006 08:49:51



przepraszam ale co maja rynny do komina?
dod






pluton_

Posted: 30 Kwi 2006 09:08:39



przepraszam ale co maja rynny do komina?

a) rynny sa na dacgu i wylot komina jest na dachu
b) osobe Marianka




qlphon

Posted: 2 Maj 2006 08:14:57



Zadaj własciwe pytanie, a odpowiedz przyjdzie sama:
Czy majster lepiej wie od projektanta?

w projekcie mam kominy obok scian, natomiast majster zaproponowal
zrobienie
kominow w scianie...






qlphon

Posted: 12 Cze 2006 08:41:31




Mam pewien problem z odprowadzeniem spalin z pieca węglowego, niby całość
ma
iść w komin i jest tak podłączone. Jednakże w momencie otwarcia komina na
ful, otworzenia drzwi dolnych pod rusztem i wreszcie drzwiczek przez które
wrzucam węgiel, cała sadza wydostaje mi się do kotłowni - dosłownie 0,5min
dorzucania węgla i nic nie widać. Co może być przyczyną - całość była
używana dopiero jeden sezon. Byłem na dachu na kominie -cała góra jest
strasznie osmolona i zabrudzona - czy to normalne że po jednej zimie
wygląda
to jak po burzy węglowej. Ostatnio znalazłem na allegro taką nasadkę
turbinę - może to pomorze?? Komin ma wysokość około 6m /od wyjścia z
pieca/,
średnica rury wylotowej 180mm, piec 25KW.
pozdrawiami liczę na pomoc

znajdź 20 zł i wezwij kominiarza
on na miejscu powie w czym problem
wygląda jakbyc nie miał cugu albo włączoną za mocną dmuchawę - ale stawiam
na to pierwsze






Me(L)Isa

Posted: 18 Cze 2006 12:52:38




Użytkownik "qlphon"
Mam pewien problem z odprowadzeniem spalin z pieca węglowego, niby
całość

ma iść w komin i jest tak podłączone. Jednakże w momencie otwarcia
komina na

ful, otworzenia drzwi dolnych pod rusztem i wreszcie drzwiczek przez
które

wrzucam węgiel, cała sadza wydostaje mi się do kotłowni - dosłownie
0,5min

dorzucania węgla i nic nie widać.

i tak masz szczęście, że wytrzymałeś bez zaczadzenia rodziny, cały sezon
grzewczy
nie czyszcząc komina z sadzy.

--M.






b.

Posted: 21 Lip 2006 12:02:25



witam
czy ktoś orientuje się co do wymogów technicznych jakie powinien spełniać
komin?
mój dom przylega boczną ścianą do ściany domku (ten jest niższy od mojego)
sąsiada, on ma tam jeszcze taką jakby kotłownię i postawiony komin
komin ten jest bardzo blisko mojego dachu i wystaje co prawda ponad, ale
bardzo niewiele - myślę że mogą się z niego wydobywać iskry na mój dach i
pożar gotowy
nie wiem czy on to zgodnie z przepisami budowlanymi zrobił, czy warto
interweniować w inspektoracie nadzoru budowlanego, bo to sporo zachodu (oni
na telefon zgłoszeń nie przyjmują, straż miejska nie jest władna zajmować
się takimi rzeczami i odsyła do inspektoratu, ech...)
dziękuję za wszelkie podpowiedzi
b.






javetus

Posted: 24 Lip 2006 20:48:58




witam
czy ktoś orientuje się co do wymogów technicznych jakie powinien spełniać
komin?
mój dom przylega boczną ścianą do ściany domku (ten jest niższy od mojego)
sąsiada, on ma tam jeszcze taką jakby kotłownię i postawiony komin
komin ten jest bardzo blisko mojego dachu i wystaje co prawda ponad, ale
bardzo niewiele - myślę że mogą się z niego wydobywać iskry na mój dach i
pożar gotowy
nie wiem czy on to zgodnie z przepisami budowlanymi zrobił, czy warto
interweniować w inspektoracie nadzoru budowlanego, bo to sporo zachodu
(oni na telefon zgłoszeń nie przyjmują, straż miejska nie jest władna
zajmować się takimi rzeczami i odsyła do inspektoratu, ech...)
dziękuję za wszelkie podpowiedzi
b.
dla odległości komina poniżej 1,5m od sąsiada wyższego, komin powinien

wystawać 0,3m nad przeszkodę (wg PN-89/B-10425), ponadto jeżeli pokrycie
jest łatwo zapalne to wylot komina powinno się wynieść powyżej kalenicy min
60 cm




ireksmol

Posted: 22 Gru 2006 10:00:09



Mam podobny problem jak Pani Ewa.
Mieszkam w nowym domu od 6 lat i od 3 lat po zminie kominka z otwartego na
zamknięty i przejściu przez duży bałagan zacząłem dość intensywnie go
uzytkować w okresie grzewczym. Zauważyłem dużą różnicę po zastosowaniu
wkładu kominowego przede wszyskim ściana kominowa zaczęłą się znacznie
mocniej grzać w stosunku do poprzedniego czasu. Po półtora raku na ścianie
kominowej od strony klatki schodowej pokazały sie niewielkie pekniecia
poczym z tych pęknięć zaczęły wychodzic ciemne brudy /wydaje się że jest
to sadza/ . Wszelkie te pęknięcia pojawiły się wysoko w okolicy piętra -
gdzie ta ściana nie jest już taka ciepła. Z tym że praktycznie nic nie
było czuć. Natomiast w tym roku wykonaliśmy remont klatki schodowej i
usunęliśmy pękniecia - człowiek wykonujący remont zwrócił nam uwage iz po
wymyciu ściany zaczał sie z niej wydobywac nieprzyjemny zapach.
Przestrzegał nas jeszcze że przy takim użytkowaniu kominka rozsadzimy
komin :-( /nie po to inwestowałem w kominek by teraz się ograniczać/. Po
kilku miesiącach grzania szczególnie przy wiekszej wilgotności na zewnątrz
zapach jest naprawdę uciążliwy. Co dziwne z drogiej strony komina od
strrony pokoju gdzie nie było remontu i nie było i nie ma pęknięć również
pojawił się nieprzyjemny zapach. Nadmienie jescze jedno iz komin
oczywiście jest murowany bez wkładu ze stali kwasowej i bez kamionki - co
juz widze iż jest problemem. Człowiek który instalował mi kominek doradził
mi w tym roku by na kominie zamontowac strażaka to może pomoże w
wyprowadzaniu spalin - ale mam wrażenie że tu na niewiele się zdał. Tak
myślę że może powinieniem komin przeczyścic - znalazłem jakiś środek
Flamit który wrzuca sie przy paleniu moze coś pomoże. Pomóżcie co z tym
począć czy włożenie kwasówki cokolwiek pomoże czy może komin i tak jest
przesiąkniety tymi spalinami ze tylko jego rozwałka pomoże. A może znacie
inne sposoby na moją bolączkę






mpoltorak

Posted: 22 Gru 2006 13:51:55



Proponuję w obu przypadkach wezwać fachowca z tego zakresu - kominiarza i
niech on sie wypowie. Tak będzie najprościej.






Andrzej Kowalski

Posted: 27 Gru 2006 08:37:35




Mam podobny problem jak Pani Ewa.
Mieszkam w nowym domu od 6 lat i od 3 lat po zminie kominka z otwartego na
zamknięty i przejściu przez duży bałagan zacząłem dość intensywnie go
uzytkować w okresie grzewczym. Zauważyłem dużą różnicę po zastosowaniu
wkładu kominowego przede wszyskim ściana kominowa zaczęłą się znacznie
mocniej grzać w stosunku do poprzedniego czasu. Po półtora raku na ścianie
kominowej od strony klatki schodowej pokazały sie niewielkie pekniecia
poczym z tych pęknięć zaczęły wychodzic ciemne brudy /wydaje się że jest
to sadza/ . Wszelkie te pęknięcia pojawiły się wysoko w okolicy piętra -
gdzie ta ściana nie jest już taka ciepła. Z tym że praktycznie nic nie
było czuć. Natomiast w tym roku wykonaliśmy remont klatki schodowej i
usunęliśmy pękniecia - człowiek wykonujący remont zwrócił nam uwage iz po
wymyciu ściany zaczał sie z niej wydobywac nieprzyjemny zapach.
Przestrzegał nas jeszcze że przy takim użytkowaniu kominka rozsadzimy
komin :-( /nie po to inwestowałem w kominek by teraz się ograniczać/. Po
kilku miesiącach grzania szczególnie przy wiekszej wilgotności na zewnątrz
zapach jest naprawdę uciążliwy. Co dziwne z drogiej strony komina od
strrony pokoju gdzie nie było remontu i nie było i nie ma pęknięć również
pojawił się nieprzyjemny zapach. Nadmienie jescze jedno iz komin
oczywiście jest murowany bez wkładu ze stali kwasowej i bez kamionki - co
juz widze iż jest problemem. Człowiek który instalował mi kominek doradził
mi w tym roku by na kominie zamontowac strażaka to może pomoże w
wyprowadzaniu spalin - ale mam wrażenie że tu na niewiele się zdał. Tak
myślę że może powinieniem komin przeczyścic - znalazłem jakiś środek
Flamit który wrzuca sie przy paleniu moze coś pomoże.

Witam,
Na wstępie zaznaczę, że jestem tylko teoretykiem, który trochę czytał o
podobnych problemach. Temperatura spalin z wkładu kominkowego może być
znacznie niższa niż podczas palenia w otwartym kominku. To jest przyczyną
wykraplania sie wilgoci wewnąrz komina i czym wyżej tym większa szansa na
wykraplanie ponieważ tam temperatura spalin jest najniższa. Problem
występuje zwłaszcza przy nieocieplonych kominach. Według mnie najlepszym
rozwiązaniem w sytuacji, gdy mamy już komin murowany to jest zainstalownie
wkładu z rury kwasoodpornej (ważne aby kielichami w górę (tak jak
kanalizacyjne), spotkałem się z tym, że wykonawcy wkładali rury odwrotnie.
Słyszałem też o uszczelnianiu scianek komina jakimiś foliami metalowymi ale
nie mam zdania na ten temat. Przy wykraplaniu się spalin jest też ważne
wykonanie na spodzie komina odprowadzenia tych skroplin na zewnątrz..
Zaleca sie również ocieplenie komina z zewnątrz na odcinkach przejścia przez
nieogrzewne pomieszczenia, na przykład strych.

Pozdrawiam
Andrzej Kowalski






qbi

Posted: 5 Cze 2008 19:17:41



Witam

Chciałbym przenieść komin na drugą stronę kalenicy czy można to zrobić na
podstawiem wpisu do dziennika bydowy czy też na etapie adaptacji projektu u
architekta ??

pozdrawiam






PioPio

Posted: 6 Cze 2008 08:45:09




Witam

Chciałbym przenieść komin na drugą stronę kalenicy czy można to zrobić na
podstawiem wpisu do dziennika bydowy czy też na etapie adaptacji projektu u
architekta ??

pozdrawiam


Ja miałem podobny problem. Z pierwotnego projektu wyrzuciłem jeden komin.
Kierownik budowy zrobił to wpisem do dziennika i sprawa zamknięta. Porozmawiaj
ze swoim kierownikiem budowy o będzie wiedział czy tak można czy nie.
Dużo zależy od chyba od gminy i skrupulatności z jaką się sprawdza
przestrzeganie wszelkich przepisów.
Jeśli wszelkie zmiany w elewacji są zmianami znaczącymi to przesunięcie komina
pewnie taką zmianą jest i należałoby to zrobić na etapie adaptacji.
PioPio




gasper

Posted: 6 Cze 2008 08:51:43



Dużo zależy od chyba od gminy i skrupulatności z jaką się sprawdza
przestrzeganie wszelkich przepisów.

A co ma gmina do komina? chyba, że w WZ jest to zawarte albo w planie jaki musi
być komin





Maciek Stachura

Posted: 6 Cze 2008 09:14:29



Witam

Chciałbym przenieść komin na drugą stronę kalenicy czy można to zrobić na
podstawiem wpisu do dziennika bydowy czy też na etapie adaptacji projektu u
architekta ??


Jeżeli jeszcze masz szansę zrobić to na etapie adaptacji,
to dobrze Ci radzę, zrób właśnie tak.
Inaczej wpakowałbyś się w "istotne odstępstwo od projektu".
W zasadzie, co jest zmianą istotną a co nieistotną, decydują
kierownik i projektant (na każdą zmianę musisz mieć zgodę projektanta,
również na te nieistotne wpisane w dzienniku).
Jednak PINB może zakwestionować "nieistotność" zmiany opierając się
na przepisach (ustawach i dyrektywach).

Maciek




Albin

Posted: 24 Cze 2008 18:02:02



Witam!
Mam duzy problem z kominem. Mamy stara chate na wsi. Na parterze jest
kuchnia z piecem chlebowym oraz piec (scianowka) odprowadzajace
spaliny za posrednictwem dwoch czopochow do wolnostojacego na poddaszu
komina. Teraz planuje przebudowac poddasze na uzytkowe (dwa pokoje +
przedsionek). Wiaze sie to z podniesieniem i wyostrzeniem kata dachu.
Niestety dodatkowy ciezar poddasza wymusza likwidacje ceglanego komina
(strop moze nie wytrzymac). Zamierzam wiec zlikwidowac ceglany komin i
w jego miejsce uzyc lekkiej blaszanej konstrukcji. Konsultowani zduni
twierdza, ze trzeba budowac nowy ceglany komin od parteru (remont
parteru), a poza tym jest problem z izolacja cieplna ew. blaszanej
rury na poddaszu.
Czy rzeczywiscie nie mozna polaczyc ceglanej konstrukcji na parterze
(dwa wyloty) z lekka, blaszana na poddaszu? Jesli tak, to jak izolowac
blaszany odcinek komina?
Bede wdzieczny za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam
Jan




jkitszel

Posted: 24 Cze 2008 17:52:25



Witam!
Mam duzy problem z kominem. Mamy stara chate na wsi. Na parterze jest
kuchnia z piecem chlebowym oraz piec (scianowka) odprowadzajace
spaliny za posrednictwem dwoch czopochow do wolnostojacego na poddaszu
komina. Teraz planuje przebudowac poddasze na uzytkowe (dwa pokoje +
przedsionek). Wiaze sie to z podniesieniem i wyostrzeniem kata dachu.
Niestety dodatkowy ciezar poddasza wymusza likwidacje ceglanego komina
(strop moze nie wytrzymac). Zamierzam wiec zlikwidowac ceglany komin i
w jego miejsce uzyc lekkiej blaszanej konstrukcji. Konsultowani zduni
twierdza, ze trzeba budowac nowy ceglany komin od parteru (remont
parteru), a poza tym jest problem z izolacja cieplna ew. blaszanej
rury na poddaszu.
Czy rzeczywiscie nie mozna polaczyc ceglanej konstrukcji na parterze
(dwa wyloty) z lekka, blaszana na poddaszu? Jesli tak, to jak izolowac
blaszany odcinek komina?
Bede wdzieczny za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam
Jan




. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


© 2001-2014 Polityka Prywatności & cookies
elektronika + motoryzacja + graf + etna