| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych.
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Dom - dyskusja 2006 / ogrzewanie podłogowe |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| A.Grodecki
|
Posted: 21 Paź 2005 16:04:49 Użytkownik Tomasz Lukowski napisał: pisze o tym na okraglo. mala powierzcnia moze byc grzana z powroty
grzejnika. Mysle ze z pewnoscia nie wiecej niz 10m2. No to u mnie jest jakieś 20m2 podłogówki w jednej łazience, właśnie za grzejnikiem. Rurki jest ponad 100m. Dlaczego miałoby być źle? Działa i grzeje przyzwoicie równo. Oczywiście ten węzeł ma własną pompę. W kuchninie dawaj grzejnika bo szkoda miejsca.
U mnie np jest w kuchni i grzejnik i podłogówka. Nie zauważyłem zeby grzejnik cenne miejsce zajmował (pod parapetem). Przydaje się bardzo a podłogówka służy do tego, aby w stopy nie było zimno. |
| Nixe
|
Posted: 29 Lis 2006 19:56:42 X-No-Archive:yes Witam! Czy jest tu ktoś, kto zdecydował się na instalację ogrzewania podłogowego w_całym_domu/mieszkaniu, a nie tylko w pojedynczych pomieszczeniach? Czy takie rozwiązanie eliminuje konieczność montowania grzejników tradycyjnych czy też "podłogówka" nie zawsze wystarcza, by skutecznie ogrzać (zwłaszcza większe) pomieszczenie. Jakie są plusy, a jakie minusy takiego rozwiązania, biorąc pod uwagę, że chodzi o dwa poziomy mieszkalne o powierzchni użytkowej ok. 150 m.kw.? O czym szczególnie należy pamiętać i na co najbardziej zwrócić uwagę? Z góry bardzo dziękuję za pomoc, wszelkie informacje i uwagi. |
| alex_buligl
|
Posted: 29 Lis 2006 20:26:10 Witam. Co prawda moja podłogówka dopiero się układa, ale jest w całym domu (160 m2 użytku), są dwie drabinki (grzejniki łazienkowe) w łazience na dole i górze. Jest sterowana pogodówką i czterema czujnikami wewnętrznymi (2 na dole i 2 na górze). Firma wykonawcza jest solidna i sprawdzona. Pozdrówka. Alex. |
| Nixe
|
Posted: 29 Lis 2006 20:42:40 X-No-Archive:yes Witam. Co prawda moja podłogówka dopiero się układa, ale jest w całym
domu (160 m2 użytku), są dwie drabinki (grzejniki łazienkowe) w łazience na dole i górze. No właśnie też tak myślałam, że w łazience jednak przydałyby się dodatkowe grzejniki. A jaki masz system - kable, mata, folia? [i z ciekawości - czy korzystać będziesz może z pompy cieplnej?] Firma wykonawcza jest solidna i sprawdzona.
Jeśli z okolic Trójmiasta to chętnie wezmę namiary :) |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 29 Lis 2006 20:52:45 Czy jest tu ktoś, kto zdecydował się na instalację ogrzewania podłogowego
w_całym_domu/mieszkaniu, a nie tylko w pojedynczych pomieszczeniach? Czy takie rozwiązanie eliminuje konieczność montowania grzejników tradycyjnych czy też "podłogówka" nie zawsze wystarcza, by skutecznie ogrzać (zwłaszcza większe) pomieszczenie. Jakie są plusy, a jakie minusy takiego rozwiązania, biorąc pod uwagę, że chodzi o dwa poziomy mieszkalne o powierzchni użytkowej ok. 150 m.kw.? O czym szczególnie należy pamiętać i na co najbardziej zwrócić uwagę? Głosy są podzielone. Jedni zachwalają, zaś inni narzekają. Ja miałem robić w łazienkach, kuchniach i salonie, ale pod wpływem kilku opinii zrezygnowałem. Rozmawiałem z osobami, które zamontowały podłogówki i po kilku latach jej użytkowania zaczęły mieć problemy reumatyczne, rzekomo na skutek działania tej podłogówki. Tak więc podłogówka u mnie pozostanie tylko i wyłącznie w łazienkach. Jeżeli nawet zdecydujesz się na podłogówki to pamiętaj, żeby nie robić ich w sypialniach, ponieważ powodują dyskomfort, gdyż żeby nagrzać pomieszczenie przy podłodze musi być utrzymana temperatura powyżej 20°C, przeważnie 20-25°C. Dla snu najlepsza temperatura to temperatura, która nie przekracza 20°C, a najlepiej jak się mieści w przedziale 16-18°C. Poza tym grzanie podłogi powoduje wzbijanie się w powietrze kurzu, który na niej się znajduje. Tak więc spał byś na łóżku nisko przy podłodze, przegrzewał się i do tego wdychał kurz z podłogi. Co do wydajności ogrzewania podłogowe - trudno powiedzieć, czy u Ciebie wydoli, ponieważ to zależy od strat cieplnych oraz kubatury pomieszczeń. Jeżeli zachowane są obecnie obowiązujące normy to sama podłogówka powinna wystarczyć ale wystarczy, że masz gorszy współczynnik strat ciepła ścian czy duże okna lub też zbyt mocno są wentylowane pomieszczenia i już mogą być problemy, ponieważ podłogówka nie może grzać więcej jak 25°C, bo by zbyt mocno grzała nogi. Tak więc ma pewne ograniczenia co do ilości oddawanego ciepła z powierzchni. Z tego też powodu są pewne problemy w przypadku instalacji CO z piecem węglowym, który pracuje na temperaturach wody rzędu 60-80°C. W przypadku podłogówki współpracującej z tego typu instalacją może dochodzić do miejscowych przegrzań podłogi. Swoją drogą może zainteresuj się ostatnim wynalazkiem - (nie pamiętam teraz jak się to fachowo nazywa) "podłogówka na ścianie", która łączy zalety podłogówki z zaletami grzejników. Tego typu instalacje mają tą zaletę, że można podwyższyć temperaturę grzania, zatem nie ma problemów ze współpracą z piecami węglowymi, uzyskuje się dużo większą moc grzewczą z powierzchni o tych samych wymiarach. Jacek "Plumpi" |
| .lamer
|
Posted: 29 Lis 2006 20:58:18 alex_buligl naciapał: Witam. Co prawda moja podłogówka dopiero się układa, ale jest w
całym domu (160 m2 użytku), są dwie drabinki (grzejniki łazienkowe) w łazience na dole i górze. Jest sterowana pogodówką i czterema czujnikami wewnętrznymi (2 na dole i 2 na górze). Firma wykonawcza jest solidna i sprawdzona. Pozdrówka. Alex. A możesz powiedzieć jaki Ci wyszedł koszt? Mam mieć dom o podobnej powierzchni i marzy mi się podłogówka;-) pozdrawiam. |
| Marek Kutyla
|
Posted: 29 Lis 2006 21:08:21 Tego oto dnia 2006-11-29 21:26, Niejaki/a alex_buligl bedac w stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje: Witam. Co prawda moja podłogówka dopiero się układa, ale jest w całym
domu (160 m2 użytku), są dwie drabinki (grzejniki łazienkowe) w łazience na dole i górze. Jest sterowana pogodówką i czterema czujnikami wewnętrznymi (2 na dole i 2 na górze). Firma wykonawcza jest solidna i sprawdzona. Pozdrówka. Alex. Tez mam 2 drabinki w lazienkach, ale sa polaczone do tego samego zasilania co podlogowka (bez mieszacza). Rozwiazanie znacznie tansze a do suszenia recznikow wystarcza, a grzeje podloga. |
| aerowujek
|
Posted: 29 Lis 2006 21:08:21 Witam Ja zrobiłem podłogówkę w łazience, kuchni i wiatrołapie i żałuję. Domek mam szkieletowy i bardzo ciepły, CO włącza się rzadko i na krótko, a podłogówka ma bardzo dużą bezwładność no i nie nagrzewa tak jak się spodziewałem. Zaznaczam że mam jeden steronik do całego CO, jedynie taki układ do podłogówki heimaiera. Dlatego jak będziesz miał dom o małej bezwładności cieplnej to lepiej nie rób tego. Grzejniki szybko ogrzewają pomieszczenia, a podłogówka to sprawa przynajmniej 1h. Po za tym prawda jest jeszcze taka, że jak wychodzisz z wanny gdzie woda miała temperaturę ponad 35st, to jak staje się na posadzcze która ma temp 20st to wcale nie ma się wrażenia ciepłej podłogi, chociaż jest faktycznie ciepła i czuć to przed wejściem do wanny. pozdr Tomek X-No-Archive:yes
Witam! Czy jest tu ktoś, kto zdecydował się na instalację ogrzewania podłogowego w_całym_domu/mieszkaniu, a nie tylko w pojedynczych pomieszczeniach? Czy takie rozwiązanie eliminuje konieczność montowania grzejników tradycyjnych czy też "podłogówka" nie zawsze wystarcza, by skutecznie ogrzać (zwłaszcza większe) pomieszczenie. Jakie są plusy, a jakie minusy takiego rozwiązania, biorąc pod uwagę, że chodzi o dwa poziomy mieszkalne o powierzchni użytkowej ok. 150 m.kw.? O czym szczególnie należy pamiętać i na co najbardziej zwrócić uwagę? Z góry bardzo dziękuję za pomoc, wszelkie informacje i uwagi. -- Nixe |
| Nixe
|
Posted: 29 Lis 2006 20:59:59 X-No-Archive:yes Głosy są podzielone. Jedni zachwalają, zaś inni narzekają.
[ciach] Dziękuję bardzo za obszerny wykład :) Będę miała nad czym się zastanawiać. |
| ZS
|
Posted: 29 Lis 2006 21:05:25 Czy jest tu ktoś, kto zdecydował się na instalację ogrzewania podłogowego
w_całym_domu/mieszkaniu, a nie tylko w pojedynczych pomieszczeniach? Czy takie rozwiązanie eliminuje konieczność montowania grzejników tradycyjnych czy też "podłogówka" nie zawsze wystarcza, by skutecznie ogrzać (zwłaszcza większe) pomieszczenie. Jakie są plusy, a jakie minusy takiego rozwiązania, biorąc pod uwagę, że chodzi o dwa poziomy mieszkalne o powierzchni użytkowej ok. 150 m.kw.? O czym szczególnie należy pamiętać i na co najbardziej zwrócić uwagę? Ja mam cały dół 80m i łazienka. Łazienka to wiadomo podstawa + drabinaka i się sprawdza. Natomiast bezwładność jest troche uciązliwa. Na razie nie musze caly czas grzać wiec na górze gdy przychodze włączam grzejnik i za 5 minut ciepło jest, na dole trzeba godzine albo dwie. Mam rurki i gaz. Szubciej na dole zagrzeje pomieszczenie kominkiem niż podłogówką, ale wiadomo dłużej trzyma ciepło i przy 19st jest już komfortowo i przyjemnie, a przy kominku 24 i w głowe gorąco a w nogi zimno. Zobacze co się bedzie działo gdy prawdziwa zima przyjdzie z -20 ale juz wiem że z nagrzaniem to na pewno nie bedzie problemu gorzej z rachunkiem za gaz:) |
| Marek Kutyla
|
Posted: 29 Lis 2006 21:06:36 Tego oto dnia 2006-11-29 21:52, Niejaki/a Jacek "Plumpi" bedac w stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje: Głosy są podzielone. Jedni zachwalają, zaś inni narzekają.
Ja miałem robić w łazienkach, kuchniach i salonie, ale pod wpływem kilku opinii zrezygnowałem. Rozmawiałem z osobami, które zamontowały podłogówki i po kilku latach jej użytkowania zaczęły mieć problemy reumatyczne, rzekomo na skutek działania tej podłogówki. Tak więc podłogówka u mnie pozostanie tylko i wyłącznie w łazienkach. Jeżeli nawet zdecydujesz się na podłogówki to pamiętaj, żeby nie robić ich w sypialniach, ponieważ powodują dyskomfort, gdyż żeby nagrzać pomieszczenie przy podłodze musi być utrzymana temperatura powyżej 20°C, przeważnie 20-25°C. Dla snu najlepsza temperatura to temperatura, która nie przekracza 20°C, a najlepiej jak się mieści w przedziale 16-18°C. Poza tym grzanie podłogi powoduje wzbijanie się w powietrze kurzu, który na niej się znajduje. Tak więc spał byś na łóżku nisko przy podłodze, przegrzewał się i do tego wdychał kurz z podłogi. Co do wydajności ogrzewania podłogowe - trudno powiedzieć, czy u Ciebie wydoli, ponieważ to zależy od strat cieplnych oraz kubatury pomieszczeń. Jeżeli zachowane są obecnie obowiązujące normy to sama podłogówka powinna wystarczyć ale wystarczy, że masz gorszy współczynnik strat ciepła ścian czy duże okna lub też zbyt mocno są wentylowane pomieszczenia i już mogą być problemy, ponieważ podłogówka nie może grzać więcej jak 25°C, bo by zbyt mocno grzała nogi. No stary, naprawde wykazalem duzo dobrej woli ale tego sie dalej czytac nie da :-( Takiego steku bzdur to dawno nie czytalem! Ty chyba piszesz wylacznie li tylko na podstawie teorii. Jedyne z czym sie moge zgodzic to byc moze troche wieksza ilosc kurzu na podlodze. Ale to nie jest problem w obecnych czasach, sa szczotki, odkurzacze i wierz mi jesli sie sprzata raz na jakis czas to nie stanowi to problemu. Mam podlogowke w calym domu (180m2), mieszkam od 2003 roku. Przezylem ostatnia zime i nie bylo zimno, ogrzewanie sie sprawdzilo, koszty w miesiacach I-III wyniosly ok. 450pln/miesiac za CO+CWU (6 osob w domu), kociol kondensacyjny + sterownik pokojowy w domu. |
| zbyszek
|
Posted: 29 Lis 2006 21:23:34 ---------Jeżeli nawet zdecydujesz się na podłogówki to pamiętaj, żeby nie robić ich w sypialniach, ponieważ powodują dyskomfort, gdyż żeby nagrzać pomieszczenie przy podłodze musi być utrzymana temperatura powyżej 20°C, przeważnie 20-25°C. Dla snu najlepsza temperatura to temperatura, która nie przekracza 20°C, a najlepiej jak się mieści w przedziale 16-18°C. Poza tym grzanie podłogi powoduje wzbijanie się w powietrze kurzu, który na niej się znajduje. Tak więc spał byś na łóżku nisko przy podłodze, przegrzewał się i do tego wdychał kurz z podłogi.----------------- TOTALNA BZDURA !!!!! Dziesięć lat temu zbudowałem domek ok.100 m parter i 60 piętro Na parterze elektryczne ogrzewanie podłogowe na całości , a na piętrze podłogowe w łazience , a w 2 sypialniach grzejniki konwektorowe . Na parterze jest pokój "gościnny " z ogrzewaniem podłogowym . Czasem tam sypiam , czasem sypiają goście i nikt nie czuł żadnego dyskomfortu ! W każdym pomieszczeniu jest termostat regulujący temperaturę . Czujniki na wysokości ok. 1 m nad podłogą . Jeżeli tam jest ustawione np 22 stopnie to termometr położony na podłodze wskazuje najwyżej DWA stopnie więcej . Co do kurzu : mam wszystkie podłogi z terakoty . Być może z powodu częstego sprzątania / przetarcie mopem prawie codziennie , odkurzacz raz , może dwa w tygodniu / nie zauważyłem tych tumanów kurzu . No a o komforcie chodzenia boso po kamiennej posadzce w zimie nie będę pisał . Napewno nie dostane od tego reumatyzmu - tak jak jeszcze nigdy nie przeziębiłem się w saunie . Zbyszek |
| Zbigniew Malinowski
|
Posted: 29 Lis 2006 21:58:53 Tego oto dnia 2006-11-29 21:52, Niejaki/a Jacek "Plumpi" bedac w stanie
euforii nagryzmolil/a co nastepuje: Poza tym grzanie podłogi powoduje wzbijanie się w powietrze kurzu, który
na niej się znajduje. Tak więc spał byś na łóżku nisko przy podłodze, przegrzewał się i do tego wdychał kurz z podłogi. No stary, naprawde wykazalem duzo dobrej woli ale tego sie dalej czytac nie da :-( Takiego steku bzdur to dawno nie czytalem! Ty chyba piszesz wylacznie li tylko na podstawie teorii. Jedyne z czym sie moge zgodzic to byc moze troche wieksza ilosc kurzu na podlodze. Ale No nie stary! Tego, że wzbija się więcej kurzu też nie da się obronić. Jest wręcz przeciwnie: kurz wzbija się tam gdzie nagrzewanie odbywa się przez konwekcję, czyli przy zwykłych grzejnikach. Przy podłogówce ogrzewanie odbywa się głównie przez wypromieniowywanie, więc właśnie kurzu wzbija się o wiele mniej. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ale alergikom zalecają takie ogrzewanie. Jak ktoś nie malował ścian nad grzejnikami przez kilka lat to może się o tym łatwo przekonać. A z sypialniami to w ogóle nie rozumiem. Generalnie w sypialniach temperatura może być niższa (chyba tak jest zdrowiej) i normalnie regulując przepływ przez podłogówkę można dobrać temperaturę w sypialni. Albo inaczej - można odpowiednio przeliczyć ilość rur aby amniejszyć moc w sypialniach (ale to tylko na etapie projektu). A to czy ogrzewanie podłogowe wydoli czy nie powinno wynikać z wyliczeń, które normalnie firma projektująca powinna wykonać (zresztą tak samo jak w przypadku grzejników). Żadne "straty cieplne" nie mają nic do rzeczy - bo co, przy grzejnikach nie ma strat cieplnych? Ja robię podłogówkę w całym domu (150 m2) i opieram się na wyliczeniach a nie na grupie dyskusyjnej. A tak nawiasem biorąc wynika mi ze wszystkiego co czytałem, że najtrudniejszym problemem jest zrobienie i podłogówki i standardowych grzejników w jednej instalacji. Bo temperatury pracy są na tyle różne, że trzeba nieźle kombinować. Pozdrawiam Zbyszek Malinowski |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 29 Lis 2006 22:13:59 No stary, naprawde wykazalem duzo dobrej woli ale tego sie dalej czytac
nie da :-( Takiego steku bzdur to dawno nie czytalem! Ale dlaczego od razu nazywasz to "stekiem bzdur" ? Masz swoje przekonania, ja mam swoje. Sam także byłem napalony na podłogówki jak "szczerbaty na suchary", ale po wypowiedziach kilku osób, które mają podłogówki, zwłaszcza tych, którzy je mają dłużej jak 5 lat zdania są podzielone. Spotkałem się z opiniami nawet bardzo negatywnymi dotyczacymi problemów zdrowotnych, ponoć spowodowanych podłogówką. Osoby te nawet wręcz zrezygnowały z jej uzytkowania po kilku latach i kazały sobie zamontować zwykłe grzejniki. To nie są moje "widzimisię" tylko opinie osób, z którymi mam styczność, a posiadają podłogówki. Tak więc daruj sobie tego typu teksty. Ty chyba piszesz wylacznie li tylko na podstawie teorii.
Oczywiście, że z teorii. Chyba dość jasno to napisałem w mojej wcześniejszej wypowiedzi, że miałem zamiar montować, ale kilka złych opini odwiodło mnie od tego zamiaru. Powiem Ci, że nawet o dziwo przekonywał mnię do tego kolega, który prowadzi firmę handlowo-usługową i specjalizuje się w instalacjach CO. Ma kilka ekip monterskich oraz 2 sklepy, w których sprzedaje piece i wszystko co potrzebne do CO. Aha! Sam też używa ogrzewania podłogowego ale jednoznacznie mi powiedział: łazienka, kuchnia - TAK pokoje, sypialnia - NIE Wolę jednak zaufać specjalistom, którzy siedzą w tym temacie przynajmniej kilkanaście lat. Mam podlogowke w calym domu (180m2), mieszkam od 2003 roku. Przezylem
ostatnia zime i nie bylo zimno, ogrzewanie sie sprawdzilo, koszty w miesiacach I-III wyniosly ok. 450pln/miesiac za CO+CWU (6 osob w domu), kociol kondensacyjny + sterownik pokojowy w domu. Tu nie dostrzegam żadnych sprzeczności z tym co wcześniej napisałem. Tak więc nie bardzo rozumiem o co Ci "biega" ? Jacek "Plumpi" |
| Marek Kutyla
|
Posted: 29 Lis 2006 22:38:50 Tego oto dnia 2006-11-29 22:58, Niejaki/a Zbigniew Malinowski bedac w stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje: No nie stary! Tego, że wzbija się więcej kurzu też nie da się obronić. Jest
wręcz przeciwnie: kurz wzbija się tam gdzie nagrzewanie odbywa się przez konwekcję, czyli przy zwykłych grzejnikach. Przy podłogówce ogrzewanie odbywa się głównie przez wypromieniowywanie, więc właśnie kurzu wzbija się o wiele mniej. To moje subiektywne wrazenie bylo. Wiesz moze jest to po troche zwizane z tym ze ja mam dom parterowy. Trudno wyczuc jakby bylo gdybym mial grzejniki. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ale alergikom zalecają
takie ogrzewanie. No tu sa rozne opinie. powiem tylko tyle ze moj syn jest alergikiem i jakos specjalnie mu to ogrzewanie podlogowe zle nie robi. A z sypialniami to w ogóle nie rozumiem.
Reszta to juz chyba nie do mnie powinna byc ;-) |
| Marek Kutyla
|
Posted: 29 Lis 2006 22:48:19 Tego oto dnia 2006-11-29 22:58, Niejaki/a Zbigniew Malinowski bedac w stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje: A z sypialniami to w ogóle nie rozumiem. Generalnie w sypialniach
temperatura może być niższa (chyba tak jest zdrowiej) i normalnie regulując przepływ przez podłogówkę można dobrać temperaturę w sypialni. Albo inaczej - można odpowiednio przeliczyć ilość rur aby amniejszyć moc w sypialniach (ale to tylko na etapie projektu). Jednak zdecyduje sie na pare slow uzupelnienia do tego co napisales o sypialniach. Ja mam wlasnie tak, ze w sypialniach jest troszke chlodniej. Wynika to tak jak napisales po pierwsze z projektu, a po drugie dlatego ze przeciez podlogowka w domu to nie jest jedne zawor na caly dom, ale jest rozdzielona na obwody i mozna sobie "przykrecic" obwody w sypialniach i nie ma zadnego problemu zeby byla tam troche nizsza temperatura. |
| Marek Kutyla
|
Posted: 29 Lis 2006 22:51:03 Tego oto dnia 2006-11-29 23:13, Niejaki/a Jacek "Plumpi" bedac w stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje: Tu nie dostrzegam żadnych sprzeczności z tym co wcześniej napisałem.
Przeczytaj wiec moze to co sam wyzej napisales ;-) I to nie sa tak naprawde Twoje przekonania ale innych osob - Ty tylko je tu powtarzasz. Tak
więc nie bardzo rozumiem o co Ci "biega" ? O to ze piszesz na podstawie teorii lub czyichs opowiesci, a watkodawczyni wyraznie napisala ze "Czy jest tu ktoś, kto zdecydował się na instalację ogrzewania podłogowego w_całym_domu/mieszkaniu, a nie tylko w pojedynczych pomieszczeniach?" O to ze piszesz bzdury wyssane z palca, ktore w praktyce nie wystepuja (i nie jest to li tylko moja opinia - patrz inne posty, tudziez swoj wlasny). |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 29 Lis 2006 23:08:44 TOTALNA BZDURA !!!!!
Ludzie nauczcie się normalnioe dyskutować, a nie rozmawiać z pozycji "pępka świata". Dziesięć lat temu zbudowałem domek ok.100 m parter i 60 piętro
Na parterze elektryczne ogrzewanie podłogowe na całości , a na piętrze podłogowe w łazience , a w 2 sypialniach grzejniki konwektorowe . Na parterze jest pokój "gościnny " z ogrzewaniem podłogowym . Czasem tam sypiam , czasem sypiają goście i nikt nie czuł żadnego dyskomfortu ! To nie jest mój wymysł tylko opinia znajomych, którzy na instalacjach CO "zjedli zęby". Mam 2 znajomych (jeden z nich to mój bardzo bliski kumpel), którzy jako wspólnicy od kilkunastu lat zajmują się instalacjami CO od projektu, poprzez zaopatrzenie i wykonanie. To co napisałem to jest ich opinia. Ponad to na poparcie ich tez pozwoliłem sobie co nieco poszukać w necie i znalazłem na kilku portalach podobne wypowiedzi, że nie powinno się instalować podłogówki tam, gdzie się śpi. nie zauważyłem tych tumanów kurzu.
Przecież tu nie chodzi o tumany kurzu, lecz kurz, który się unosi ponad podłogą ze względu na konwekcję. Należy wziąć pod uwagę, że w sypialniach ograniczona jest powierzchnia podłogi, która oddaje ciepło. Powierzchnia ta ograniczona jest zarówno łóżkami jak i kładzionymi na podłodze dywanami. Żeby dostarczyć odpowiednią ilość ciepła to w takim pomieszczeniu podłogówka musi grzać mocniej niż np. w salonie czy w kuchni, gdzie powierzchnie są duże i mniej zasłonięte. W efekcie podłogówka w sypialni musi grzać o te kilka, a czasami nawet kilkanaście stopni Celsjusza mocniej, co właśnie może powodować wzbijanie się kurzu z dywanu i podłogi, zwłaszcza kurz spod łóżka, który wraz z powietrzem opływa łóżko i śpiących na nim ludzi. Oczywiście grzejniki także wywołują efekt konwekcyjny, ale w porównaniu do podłogówki nie zabiera kurzy z dywanu, a wręcz nawet go tam wciska, ponieważ podłoga jest zimniejsza od powietrza unoszącego się ponad nią. No a o komforcie chodzenia boso po kamiennej posadzce w zimie nie będę
pisał . Napewno nie dostane od tego reumatyzmu
To się dopiero okaże. - tak jak jeszcze nigdy nie przeziębiłem się w saunie .
A to już całkiem inna historia, bo w saunie nie masz ogrzewania podłogowego, a poza tym do sauny wchodzisz tylko na krótkie okresy czasu, a następnie pod zimną wodę po to, żeby zahartować ciało. Akurat tak się składa, że sam chodzę systematycznie na saunę i coś o tym wiem. U siebie w domu także przygotowuję saunę taką z prawdziwego zdarzenia. A jeżeli chodzi o podłogówki to proponuję także poczytać co piszą o nich na łamach portali i czasopism poświęconych sprawom budowlanym np. http://dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/1,61608,2553402.html Jacek "Plumpi" |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 29 Lis 2006 23:19:45 A to czy ogrzewanie podłogowe wydoli czy nie powinno wynikać z wyliczeń,
które normalnie firma projektująca powinna wykonać (zresztą tak samo jak w przypadku grzejników). Żadne "straty cieplne" nie mają nic do rzeczy - bo co, przy grzejnikach nie ma strat cieplnych? Oczywiście, że są tylko w porównaniu do podłogówki nie są ograniczone mocą. Po prostu podłogi nie podgrzejesz do temperatury 70°C żeby dogrzać pomieszczenie w przypadku zbyt dużych strat ciepła, bo Ci nogi popuchną od tego ciepła. Jesteś ograniczony tą temperaturą do maksymalnie trzydziestu kilku stopni, a standardowo do 20-25°C, a to powoduje, że moc oddawana do otoczenia może być zbyt mała, żeby zrekompensować straty cieplne. I w tym przypadku nie ma nic do rzeczy kwestia projektowania, bo nic Ci nie da, że wsadzisz 2 razy więcej rur pod podłogę. Jesteś ograniczony powierzchnią tej podłogi oraz maksymalną temperaturą akceptowaną przez domowników. W przypadku grzejników nie ma tego problemu. Jak potrzeba to i mogą grzać nawet 90°C, dzięki czemu zwiększają moc grzewczą nawet kilkukrotnie. Jacek "Plumpi" |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 29 Lis 2006 23:38:09 Tu nie dostrzegam żadnych sprzeczności z tym co wcześniej napisałem.
Przeczytaj wiec moze to co sam wyzej napisales ;-) I to nie sa tak naprawde Twoje przekonania ale innych osob - Ty tylko je tu powtarzasz. Dokładnie i wcale nie zaprzeczam temu. Ty zaś próbujesz mi wmówić, ze jest inaczej. Tak więc nie bardzo rozumiem o co Ci "biega" ?
O to ze piszesz na podstawie teorii lub czyichs opowiesci, a watkodawczyni
wyraznie napisala ze "Czy jest tu ktoś, kto zdecydował się na instalację ogrzewania podłogowego w_całym_domu/mieszkaniu, a nie tylko w pojedynczych pomieszczeniach?" I sądzisz, że wobec tego nie mam prawa się wypowiedzieć w tym temacie ? Przecież osoba, która zdecydowała się na ten krok wcale nie musi mieć większego doświadczenia ode mnie. Po prostu ma tylko odmienne od mojego przekonanie. Ja bynajmniej swoje przekonanie zmieniłem na podstawie opinii ludzi, którzy posiadają tego typu ogrzewanie lub zajmują się tym zawodowo. Kiedyś też byłem w wielkiej euforii i oczy bym wydrapał komuś, kto głosił by podobne herezje co ja teraz. Na szczęście jednak znaleźli się ludzi, którzy pokazali mi, że "nie wszystko złoto co się świeci", i że podłogówka to nie tylko same zalety tak jak Tobie i niektórym się to wydaje. O to ze piszesz bzdury wyssane z palca, ktore w praktyce nie wystepuja (i
nie jest to li tylko moja opinia - patrz inne posty, tudziez swoj wlasny). Znasz powiedzenie "każda myszka ... ?" :) Jacek "Plumpi" |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 29 Lis 2006 23:50:00 Nikt nie kwestionuje ze CZESC uzytkownikow miala negatywne
doswiadczenia z uzytkowania podlogowek. Tyle ze nie wynika to z ich charakterystyki lecz.. BŁEDÓW na etapie projektu i/lub wykonania. I to, ze jest to wina BLEDOW, NIE podlega dyskusji. Sam podales je jak na tacy, cytuje "Jeżeli nawet zdecydujesz się na podłogówki to pamiętaj, żeby
nie robić ich w sypialniach, ponieważ powodują dyskomfort, gdyż żeby nagrzać pomieszczenie przy podłodze musi być utrzymana temperatura powyżej 20°C, przeważnie 20-25°C. " To, co powyzej napisales, jest.. gustowna mieszanina bzdur, choc piszac scislej mozna do zakwalifikowac do grupy faktow, bedacych skutkiem partactwa. Do rzeczy: 1) maksymalna temp. dla podlogowki to 29°C, wyzsza moze byc niezdrowa dla uzytkownikow, powodowac obrzeki nog lub ich trwale schorzenia. Zalecana temp. to temperatura od okolo 20 do nawet 26°C i jest to temperatura komfortowa dla wiekszosci ludzi. Jesli ktos odczuwa dyskomfort termiczny ze strony stop, to nie ma mocnych, w ktoras strone ten zakres jest przekroczony, albo na plus albo na minus.. Fakt, w tzw "strefach brzegowych", czyli pod oknami stosuje sie wieksza ilosc zwojow, co daje nawet temp do 33°C, by wieksze ubytki ciepla przez okna zrekompensowac. Jesli ktos na etapie projektu domu nie pomyslal gdzie bedzie pracowal, to biurko w strefie brzegowej.. moze spodowac narzekania na podlogowke, i to bynajmniej nie jest dziwne. Ale to jest wina uzytkownika i/lub projektanta a nie podlogowki. W takim przypadku (ktos chce pracowac "pod oknem") w budynku ktory ma duze straty projektuje sie dwa obwody, jeden na podloge drugi na tradycyjne grzejniki. Co wymaga albo kombinacji z zasialniem (rozne temperatury obiegow, wiec mieszacze itp zabawy) albo.. uzycia wiekszych grzejnikow, by zrownowazyc nizsza temp. wody ktora ich zasila. Tyle ze projektant tego nie zaproponuje, jesli nie bedzie "widzial" potrzeby, a ta nie bedzie "ujawniona" przez klienta. 2) problemy z dyskomfortem (na skutek wysokiej temp) moga byc, jesli ktos sobie "zazyczyl" podlogowke, nie wziawszy pod uwage strat ciepla budynku. 80W/m2 wydzielanego ciepla, dla "czegos" z starymi oknami i bez docieplen moze byc za malo. Instalator, ba, w zasadzie partacz a nie instalator, ktory podlogowke do takiego domu zainstalowal, zamiast wybic ja z glowy klientowi w takiej sytuacji zwieksza temperature wody w obiegu, co w efekcie daje co najmniej poczucie dyskomfortu i.. szlag trafia przy okazji zalety ekonomiczne podlogowki.. 3) jestem sklonny przypuszczac, ze osoby z Twojego otoczenia narzekajace na podlogowke, cierpia z powodow ktore wymienilem w punktach 1 i 2. Dla snu najlepsza
temperatura to temperatura, która nie przekracza 20°C, a najlepiej jak się mieści w przedziale 16-18°C. To zalezy od stanu zdrowia i indywidualnych prefencji. Ale w w warunkach statystycznych to prawda. Teraz pytanie do Ciebie: spisz na podlodze? Bo tylko wtedy temp. PODLOGI wynoszaca 26°C. moze byc problemem. Temperatura POWIETRZA na wysokosci glowy spiacej osoby bedzie OK.. Poza tym grzanie
podłogi powoduje wzbijanie się w powietrze kurzu, który na niej się znajduje. O konwekcji i zwyklych grzejnikach (oraz scianach kolo nich) juz Ci ktos napisal. Ja "doloze" od siebie To, ze przy tzw. "zwyklym grzejniku" załapujesz sie na suchą destylacje (zachodzi w temp. powyzej 55°C, a wiekszosc instalacji jest projektowana tak, że temp. grzejnikow jest wyzsza) świnstw z ktorych sie kurz sklada, w wyniku czego podrażnien gardla masz więcej przy grzejnikach a nie podlogowce. Podlogowka wlasnie jest polecana alergikom! Ty chyba piszesz wylacznie li tylko na podstawie teorii.
Oczywiście, że z teorii. Chyba dość jasno to napisałem w mojej wcześniejszej wypowiedzi, że miałem zamiar montować, ale kilka złych opini odwiodło mnie od tego zamiaru. Powiem Ci, że nawet o dziwo przekonywał mnię do tego kolega, który prowadzi firmę handlowo-usługową i specjalizuje się w instalacjach CO. Bo sie bał (słusznych) pretensji? bo nie kazdy potrafi POLICZYC, zaprojektowac i wykonac podlogowke? najprosciej odradzic. A moze wiedzial ze w tym konkretnym domu nie ma ona uzasadnienia? Ma
kilka ekip monterskich oraz 2 sklepy, w których sprzedaje piece i wszystko co potrzebne do CO. No popatrz.. a zgadnij co zaprzyjazniony czlowiek, posiadajacy hurtownie sprzetu grzewczego+wlasne ekipy, u siebie zamontowal? Podlogowke.. Aha! Sam też używa ogrzewania podłogowego ale jednoznacznie mi
powiedział: łazienka, kuchnia - TAK bo najprosciej zrobic, "naciagajac reguly sztuki", korzystajac z "powrotu" wody z zwyklych grzejnikow? pokoje, sypialnia - NIE
bo by nie daj Boze musial policzyc gestosc zwojow, "normalna", brzegową.. Albo z obliczen przyblizonych w pamieci mu wyszlo ze "tu nie nalezy", i w takim razie nalezy mu sie szacunek.. Natomiast grupowiczom nalezy sie.. sprostowanie "miejskich legend", nie majacych nic wspolnego z (prawidlową) podlogowka. Wiesz co ? Sądzę, że nasza dalsza dyskusja jest bezsensowna, ponieważ twierdzisz, że wszystko co napisałem to bzdury, po czym dokładnie potwierdzasz to co ja napisałem. Potem starasz mi się wmówić, że wynika to z partactwa. A czy Ty jesteś wróżką czarodziejką albo jasnowidzem, że wiesz z jakimi instalacjami miały do czynienia te osoby, na które ja się powołuję ? Proponuję Ci jeszcze raz dokładniej przeczytać wszystko to co ja napisałem i najlepiej daj sobie spokój z tą dyskusją, która donikąd nie prowadzi :))) Jacek "Plumpi" |
| gasper
|
Posted: 30 Lis 2006 07:28:15 Ale dlaczego od razu nazywasz to "stekiem bzdur" ?
Masz swoje przekonania, ja mam swoje. on zna fakty z praktyki a Ty powtarzasz zasłyszane nieprawdziwe mity dobrze zrobiona podłogówka w nowobudowanym domu, gdzie zapotrzebowanie na ciepło to około 50W/m2 nie będzie miała problemu z dogrzaniem nawet w -30 stopniach na dworze |
| gasper
|
Posted: 30 Lis 2006 07:32:24 Ja mam cały dół 80m i łazienka. Łazienka to wiadomo podstawa + drabinaka i się
sprawdza. Natomiast bezwładność jest troche uciązliwa. Na razie nie musze caly czas grzać wiec na górze gdy przychodze włączam grzejnik i za 5 minut ciepło jest, na dole trzeba godzine albo dwie. I to jest błąd - podłogówka powinna być tak wyregulowana, żeby cały czas temperatura była stała i nie trzeba było "grzać godzine albo dwie" :-) |
| gasper
|
Posted: 30 Lis 2006 07:34:29 Mam 2 znajomych (jeden z nich to mój bardzo bliski kumpel), którzy jako
wspólnicy od kilkunastu lat zajmują się instalacjami CO od projektu, poprzez zaopatrzenie i wykonanie. To co napisałem to jest ich opinia. broń Nas Panie przed takimi fachowcami Przecież tu nie chodzi o tumany kurzu, lecz kurz, który się unosi ponad
podłogą ze względu na konwekcję. jaka konwekcja?? przy kaloryferach jest 100 razy większa |
| Marek Kutyla
|
Posted: 30 Lis 2006 08:11:37 Tego oto dnia 2006-11-30 00:19, Niejaki/a Jacek "Plumpi" bedac w stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje: Oczywiście, że są tylko w porównaniu do podłogówki nie są ograniczone mocą.
Po prostu podłogi nie podgrzejesz do temperatury 70°C żeby dogrzać pomieszczenie w przypadku zbyt dużych strat ciepła, bo Ci nogi popuchną od tego ciepła. Jesteś ograniczony tą temperaturą do maksymalnie trzydziestu kilku stopni, a standardowo do 20-25°C, a to powoduje, że moc oddawana do otoczenia może być zbyt mała, żeby zrekompensować straty cieplne. I w tym przypadku nie ma nic do rzeczy kwestia projektowania, bo nic Ci nie da, że wsadzisz 2 razy więcej rur pod podłogę. Jesteś ograniczony powierzchnią tej podłogi oraz maksymalną temperaturą akceptowaną przez domowników. W przypadku grzejników nie ma tego problemu. Jak potrzeba to i mogą grzać nawet 90°C, dzięki czemu zwiększają moc grzewczą nawet kilkukrotnie. Jesli jest problem z budynkiem, bo traci zbyt duzo ciepla to nalezy sie zajac najpierw jego dociepleniem a nie podnoszeniem temperatury ogrzewania. No chyba ze Twoi "fachowcy" uwazaja inaczej ? |
| Marek Kutyla
|
Posted: 30 Lis 2006 08:14:04 Tego oto dnia 2006-11-30 00:50, Niejaki/a Jacek "Plumpi" bedac w stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje: Wiesz co ?
Ja wiem - zacytowales ok. 100 linijek tekstu swojego przedpiscy tylko po to aby na koncu dorzucic swoje 10 - jaki to ma sens ? |
| Adam R
|
Posted: 30 Lis 2006 09:39:23 Witaj! Piszesz: Przecież tu nie chodzi o tumany kurzu, lecz kurz, który się unosi ponad podłogą ze względu na konwekcję. Z polecanej przez Ciebie strony: "Co przeciwko grzejnikom: Unoszenie kurzu. Zjawisku konwekcji - a właśnie w ten sposób tradycyjne grzejniki oddają najwięcej ciepła - towarzyszy ruch powietrza, a wraz z nim unoszenie się kurzu. O występowaniu tego zjawiska najlepiej świadczą ciemne smugi na ścianach nad grzejnikami." Twoje zdanie: Należy wziąć pod uwagę, że w sypialniach ograniczona jest powierzchnia
podłogi, która oddaje ciepło. Powierzchnia ta ograniczona jest zarówno łóżkami jak i kładzionymi na podłodze dywanami. Cytat: "Uwaga! Nie ma sensu montowanie ogrzewania podłogowego tam, gdzie na podłodze chcemy położyć grubą wykładzinę lub jakikolwiek dywan." Twoje zdanie: Oczywiście grzejniki także wywołują efekt konwekcyjny, ale w porównaniu do
podłogówki nie zabiera kurzy z dywanu, a wręcz nawet go tam wciska, ponieważ podłoga jest zimniejsza od powietrza unoszącego się ponad nią.
Cytat: "Jak grzeją grzejniki, a jak "podłogówka" Różni je przede wszystkim sposób oddawania ciepła: - tradycyjne grzejniki oddają je w większości przez konwekcję, która polega na ogrzewaniu powietrza opływającego grzejnik..... - w ogrzewaniu podłogowym jest odwrotnie - element grzejny stanowi cała podłoga, która łagodnie wypromieniowuje ciepło nagromadzone w grubej, kilkucentymetrowej warstwie wylewki. Udział konwekcji w przekazywaniu ciepła jest znacznie mniejszy, bez porównania słabsze są także prądy konwekcyjne, które wywołują cyrkulację powietrza i unoszenie się kurzu (bo temperatura wody krążącej w rurach ogrzewania podłogowego jest z reguły co najmniej o połowę niższa niż temperatura wody zasilającej grzejniki)." I jak to się ma do opisywanej przez Ciebie "większej konwekcji" i "zabieranu kurzu z dywanu"? Wszystkie cytaty z "polecanej" przez Ciebie strony: http://dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/1,61608,2553402.html ... może warto nauczyć się czytać ze zrozumieniem? Jacek "Plumpi" Adam R |
| ZS
|
Posted: 30 Lis 2006 10:11:07 I to jest błąd - podłogówka powinna być tak wyregulowana, żeby cały czas
temperatura była stała i nie trzeba było "grzać godzine albo dwie" :-) Tylko przyt 700m to piec by prawie caly czas grzeł:) a mi tylko wieczorem potzebne ciepło bo nikogo w domu nie ma:) Zobacze jak bedą ferie, świeta i wieksze mrozy, będe się wtedy bawił z regulacją. |
| ZS
|
Posted: 30 Lis 2006 10:18:14 wdychał kurz z podłogi
Właśnie podłogówke polecją dla alergików bo kurz nie lata po pomieszczeniu. Może bład polega na tym ze wiekszość podłogówek jest ciepła 40st a ma byc 25. Poza tym oszczędność na prawde moze byc 4st mniej w pomieszczeniu a czujesz że jest ci ciepło. |
| gasper
|
Posted: 30 Lis 2006 10:21:17 I to jest błąd - podłogówka powinna być tak wyregulowana, żeby cały czas
temperatura była stała i nie trzeba było "grzać godzine albo dwie" :-) Tylko przyt 700m to piec by prawie caly czas grzeł:) a mi tylko wieczorem potzebne ciepło bo nikogo w domu nie ma:) na płycie lotniska mieszkasz czy co ? ;) |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.835 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf |