dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Dom - dyskusja 2006 / ogrzewanie podłogowe
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >>
Autor Wiadomość
M.A.K.

Posted: 30 Lis 2006 10:42:52



I to jest błąd - podłogówka powinna być tak wyregulowana, żeby cały czas
temperatura była stała i nie trzeba było "grzać godzine albo dwie" :-)

Tylko przyt 700m to piec by prawie caly czas grzeł:) a mi tylko wieczorem
potzebne ciepło bo nikogo w domu nie ma:) Zobacze jak bedą ferie, świeta i
wieksze mrozy, będe się wtedy bawił z regulacją.

...biorąc pod uwagę akumulacyjność ścian i sufitu sama podłogówka nie
stanowi dla ciebie głównego problemu. Duży dom po prostu nie da się
szybko ani ogrzać, ani schłodzić. W rozważaniach pomijam oczywiście domy
szkieletowe i ogrzewanie powietrzne....

M.A.K.




gdaMa

Posted: 30 Lis 2006 10:49:29



Nixe wyklikał(a):
Witam!
Witaj :)


Czy jest tu ktoś, kto zdecydował się na instalację ogrzewania
podłogowego w_całym_domu/mieszkaniu, a nie tylko w pojedynczych
pomieszczeniach? Czy takie rozwiązanie eliminuje konieczność
montowania grzejników tradycyjnych czy też "podłogówka" nie zawsze
wystarcza, by skutecznie ogrzać (zwłaszcza większe) pomieszczenie.

W całym nie, podłogówki nie mamy sypialniach i już wiem, że błędnie ... Rano
zimno w nóżki - dopiero komfort czuje w korytarzu gdzie mamy płytki lekko
podgrzane.
Dodatkowy grzejnik jest tylko w łazience (drabinkowy do suszenia ręczników)
oraz w wiatrołapie i sporym salonie (rezerwa na duuuuuże mrozy)
Na poddaszu ma nie podłogowego tylko tradycyjne grzejniki (z powodu
oszczędności... chodziło o koszt izolacji stropu by nie grzać sufitu ;) )
Przy budowie następnego ;) pomyślę jednak nad podłogówką w całym domu.
My mamy ogrzewanie wodne z pieca 2 funkcyjnego dodatkowo będzie wymiennie z
kominka z płaszczem wodnym.

Jakie są plusy, a jakie minusy takiego rozwiązania, biorąc pod uwagę,
że chodzi o dwa poziomy mieszkalne o powierzchni użytkowej ok. 150
m.kw.?
Ciepło w nogi a nie za gorąco w głowę :), podłoga szybko schnie po umyciu,

ciepło równomiernie rozłożone a nie gorąco przy grzejniku i pod sufitem a w
drugim końcu ziąb, na razie sprawia wrażenie oszczędniejszego niż
tradycyjne - okaże się po pierwszym sezonie ...

O czym szczególnie należy pamiętać i na co najbardziej zwrócić
uwagę?

To już chyba znawcy tematu opisali - ja tylko jako użytkownik mogę przekazać
swoje spostrzeżenia :)




Witold Piskorz

Posted: 30 Lis 2006 11:20:43



Cześć,

Dołączę się z pytaniem: czy to prawda, że podłogówka nie nadaje się pod
parkiet? Tak mi mówiło kilku fachowców, ale może sie mylą? Podoba mi się
podłogówka, ale nie chcę mieć w salonie i w pokojach dziennych niczego
innego, niż parkiet. Czy jestem skazany na grzejniki?

Pozdrawiam,

W.




Marek Kutyla

Posted: 30 Lis 2006 12:28:03



Tego oto dnia 2006-11-30 12:20, Niejaki/a Witold Piskorz bedac w stanie
euforii nagryzmolil/a co nastepuje:

Dołączę się z pytaniem: czy to prawda, że podłogówka nie nadaje się pod
parkiet? Tak mi mówiło kilku fachowców, ale może sie mylą? Podoba mi się
podłogówka, ale nie chcę mieć w salonie i w pokojach dziennych niczego
innego, niż parkiet. Czy jestem skazany na grzejniki?

Nie mam parkietu wiec bedzie teoria:
- gdzies czytalem ze sa rodzaje parkietu, ktore sa ciensze od normalnych
i te mozna stosowac pod podlogowke. Sprobuj pytanie skierowac raczej do
producentow parietu.
- Wydaje mi sie ze taki cienki parkiet "przetrwa" mniej cyklinowan, a to
moze byc dosc istotna wada
- mozna dzis kupic terakote do zludzenia przypominajaca parkiet.




M.A.K.

Posted: 30 Lis 2006 12:46:14




2) muszą być uzyte specjalne panele które po pierwsze są
cieńsze, po drugie sa odporne na dzialanie temperatury.

...i to jest najistotniejsza wada podłogówki... zwolennicy parkietu
klasycznego i praktycznie także paneli muszą niestety zmienić upodobania
lub w części podłogi kamiennej, gresowej, czy terakotowej wkomponować
pola z parkietu pod którymi nie będzie podłogówki - przy "ciepłym" domu
tak się da...

M.A.K.




Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 13:34:20



Jesli jest problem z budynkiem, bo traci zbyt duzo ciepla to nalezy sie
zajac najpierw jego dociepleniem a nie podnoszeniem temperatury
ogrzewania. No chyba ze Twoi "fachowcy" uwazaja inaczej ?

Teoretyzujesz.
Wyobrażasz sobie np. stary budynek, dajmy na to kamienicę budowaną z
kamienia wapiennego i cegieł, pokrytą dachem z dachówki bez ocieplenia ?
Jeżeli przyszedł by mi fachowiec i miał zrobić instalację CO i gdybym go
zapytał czy jest sens lub czy warto u mnie zrobić podłogówkę i stwierdził by
"proszę pana najlepsza dla pana będzie podłogówka, bo podłogówka jest fajna
i jest najlepsza, tylko wymienimy panu najpierw pokrycie dachowe, bo trzeba
położyć ocieplenie oraz położymy ocieplenia ścian i będzie pan miał
cieplutko to bym takiego fachowca wygonił na "zbity pysk".
Inastalacje dobiera się do możliwości technicznych oraz finansowych klienta.
Jak można wmawiać komuś, ze musi wybulić w danym momencie 100 tys. zł, bo
instalacja z kaloryferami za 10 tys. jest gorsza.
Klient ma prawo wiedzieć co w danym rozwiązaniu jest dobre, ale także i co
jest złe, a projekt i instalację dobierać do jego możliwości finansowych
oraz możliwości technicznych budynku, w przeciwnym razie zaprojektowanie
instalacji podłogowej do budynku o tak słabym współczynniku cieplnym jest
błędem projektowym (jak to jeden z kolegów już tu powiedział).
Co innego, kiedy jesteś na etapie projektowym nowobudowanego domu lub masz
możliwość docieplenia już istniejącego.
Dlatego też napisałem na temat wydolenia tego typu instalacji.

Jacek "Plumpi"





Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 13:47:26



Ja wiem - zacytowales ok. 100 linijek tekstu swojego przedpiscy tylko po
to aby na koncu dorzucic swoje 10 - jaki to ma sens ?

Nie ma żadnego jak i cała ta nasza dyskusja :)

Jacek "Plumpi"





gasper

Posted: 30 Lis 2006 14:06:08



Teoretyzujesz.
my tu praktykujemy - i mowa była o nowobudowanych domach a w tych spokojnie

podłogówka daje rade





gasper

Posted: 30 Lis 2006 14:09:33



Dołączę się z pytaniem: czy to prawda, że podłogówka nie nadaje się pod
parkiet? Tak mi mówiło kilku fachowców, ale może sie mylą? Podoba mi się
podłogówka, ale nie chcę mieć w salonie i w pokojach dziennych niczego
innego, niż parkiet. Czy jestem skazany na grzejniki?

możesz zrobić ścienne ogrzewanie - tak samo działa jak podłogówka tylko, że jest
na ścianie a nie na podłodze
wyjdzie więcej tynku no i przy wieszaniu obrazków trza uważać ;)

Pozdrawiam





Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 14:18:58



..I wzajemnie. Potwierdzam że NIEKIEDY, w scislie okresloncyh
warunkach, bedacych skutkiem bledow projektowych i/lub bledow
moga sie pojawic problemy. Ktore *NIE* istnieja w prawidlowej
instalacji. Poza tym obalam bzdury typu: wieksze podraznienia
drog oddechowych przy.. MNIEJSZEJ konwekcji oraz BRAKU suchej
destylacji..

Błędem jest to, że zakładasz, iż jeżeli jest coś wykonane z obowiązującymi
normami to musi to być super i każdemu odpowiadać. Nie bierzesz pod uwagę,
że nawet wykonana zgodnie z normami instalacja dla jednego może być
wspaniała, a dla drugiego utrapieniem.
Ponad to nigdzie nie napisałem, że grzejniki powodują mniejszą konwekcję.
Napisałem natomiast, że w określonych przypadkach tu sypialnia, w której
nierzadko 3/4 powierzchni przysłonięte jest łóżkiem czy dywanem może
powstawać konwekcja, która wzbija kurz z dywanu, ponieważ podłoga dookoła
łóżka jest bardziej nagrzana, żeby zrekompensować zmniejszoną powierzchnię
grzewczą.
Oczywiście w przypadku grzejników także występuje konwekcja, która wzbija
kurz i jest ona tym większa im większa jest temperatura grzejnika, ale ta
konwekcja jest inaczej rozłożona i nie powoduje zabierania kurzu, który
osiadł w dywanie lecz zabiera ten kurz, który już został wzniesiony w
powietrze na skutek np. chodzienia po dywanie, a kurz ma to do siebie, że
jest cięższy od powietrza i zawsze osiada na podłodze (dywanie). W przypadku
ogrzewania podłogowego kurz ten jest cały czas podrywany do góry na skutek
mikrokonwekcji, która powstaje ponad samą podłogą. Kurz ten nie
rozprzestrzenia się aż w tak dużej ilości pod sufitem jak w przypadku
grzejników.
Najprościej jest to sobie wyobrazić - jak jesteś na dyskotece lub innej
imprezie, gdzie puszczane są dymy. Jeżeli nie ma dużych zawirowań powietrza
dym ten snuje się gęstymi kłębami ponad podłogą. Jeżeli na sali jest
przeciąg wtedy dym ten dokładnie jest wymieszany w całej kubaturze, przez co
spada jego stężenie, ale występuje w całej objętości powietrza. Dla
porównania kładąc się nisko ponad podłogą będziesz wdychał znacznie większą
ilość tego dymu niż gdyby był dokładnie wymieszany z całym powietrzem.
Podobnie jest z kurzem i podłogówką. Im większa temperatura podłogówki tym
więcej kurzu jest wzbijane ponad samą podłogą. Oczywiście można zapewnić
sobie idealne warunki tzn. wykafelkować lub położyć specjalne panele na całą
podłogę i myc ją codziennie, aby pozbyć się kurzu. Wtedy i tylko wtedy ma to
sens.
Poza tym bzdurą jest jak mi ktoś mówi, ze podłogówka grzeje poprzez
promieniowanie, a grzejniki poprzez konwekcję. Zarówno podłogówka jak i
grzejniki oddają ciepło zarówno poprzez konwekcję jak i promieniowanie.
Różnica jest tylko w większościowym udziale danego czynnika.

Jacek "Plumpi"





Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 14:24:23



on zna fakty z praktyki a Ty powtarzasz zasłyszane nieprawdziwe mity
dobrze zrobiona podłogówka w nowobudowanym domu, gdzie zapotrzebowanie na
ciepło to około 50W/m2 nie będzie miała problemu z dogrzaniem nawet w -30
stopniach na dworze

Naprawdę ? Nie mów ?
A ja myślałem, że to samo napisałem tyle, że w nieco innej formie - pozwolę
sobie przytoczyć moje słowa:
"Co do wydajności ogrzewania podłogowe - trudno powiedzieć, czy u Ciebie
wydoli, ponieważ to zależy od strat cieplnych oraz kubatury pomieszczeń."
A teraz pytanie: co będzie jak zapotrzebowanie w domu będzie nie 50 , a
około 150W/m2 ?

Jacek "Plumpi"






Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 14:30:56



...biorąc pod uwagę akumulacyjność ścian i sufitu sama podłogówka nie
stanowi dla ciebie głównego problemu. Duży dom po prostu nie da się szybko
ani ogrzać, ani schłodzić. W rozważaniach pomijam oczywiście domy
szkieletowe i ogrzewanie powietrzne....

Dom nie, ale powietrze tak.
Ponieważ podłogówka ma dużą bezwładność oraz słabo nagrzewa powietrze to
decydując się na nią należy pamiętać, że powinna ona być stale zasilana.
Jeżeli zaś ktoś liczy na oszczędności z tytułu okresowego wychładzania i
ogrzewania to lepszym rozwiązaniem są grzejniki, które bardzo szybko
nagrzeją powietrze w domu.

Jacek "Plumpi"





gasper

Posted: 30 Lis 2006 14:31:32



A teraz pytanie: co będzie jak zapotrzebowanie w domu będzie nie 50 , a około
150W/m2 ?

przy nowobudowanym domu będzie to niezgodne z normami i zdrowym rozsądkiem





Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 14:32:15



Przecież tu nie chodzi o tumany kurzu, lecz kurz, który się unosi ponad
podłogą ze względu na konwekcję.

jaka konwekcja?? przy kaloryferach jest 100 razy większa

A możesz przytoczyć jakieś wiarygodne źródła tej informacji, czy tylko tak
sobie "gdybasz" ?

Jacek "Plumpi"





gasper

Posted: 30 Lis 2006 14:36:10



Przecież tu nie chodzi o tumany kurzu, lecz kurz, który się unosi ponad
podłogą ze względu na konwekcję.

jaka konwekcja?? przy kaloryferach jest 100 razy większa

A możesz przytoczyć jakieś wiarygodne źródła tej informacji, czy tylko tak
sobie "gdybasz" ?


rozgrzej sobie 2 cegły - jedną do 90 stopni a drugą do 30 i rzuć nad nie
piórko - zobacz, które i jak poleci





Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 14:38:13



I jak to się ma do opisywanej przez Ciebie "większej konwekcji" i
"zabieranu
kurzu z dywanu"?

Ja nie widzę żadnej sprzeczności. Co najwyżej z mojej strony niedomówienia,
które uznałem za rzeczy oczywiste i niepodlegające dyskusji.
Z Twojej strony widzę zaś niechęć do mojej wypowiedzi i próby zrozumienia
tego co napisałem.

Jacek "Plumpi"





Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 15:03:40



wdychał kurz z podłogi
Właśnie podłogówke polecją dla alergików bo kurz nie lata po

pomieszczeniu. Może bład polega na tym ze wiekszość podłogówek jest
ciepła 40st a ma byc 25.

Poza tym oszczędność na prawde moze byc 4st mniej w pomieszczeniu a
czujesz że jest ci ciepło.

Nareszcze rzeczowa wypowiedź, która odzwierciedla to co napisałem.

Jacek "Plumpi"





gasper

Posted: 30 Lis 2006 15:09:34



Nareszcze rzeczowa wypowiedź, która odzwierciedla to co napisałem.

teraz to już dla mnie EOT





Adam R

Posted: 30 Lis 2006 15:48:23



Spróbuję jeszcze raz...

Piszesz:
Przecież tu nie chodzi o tumany kurzu, lecz kurz, który się unosi ponad
podłogą ze względu na konwekcję.
Strona:

"Co przeciwko grzejnikom:
UNOSZENIE KURZU. Zjawisku konwekcji - a właśnie w ten sposób tradycyjne
grzejniki oddają najwięcej ciepła - towarzyszy RUCH POWIETRZA, a wraz z nim
UNOSZENIE SIĘ KURZU. O występowaniu tego zjawiska najlepiej świadczą ciemne
smugi na ścianach nad grzejnikami."

Twoje zdanie:
Oczywiście grzejniki także wywołują efekt konwekcyjny, ale w porównaniu do
podłogówki nie zabiera kurzy z dywanu, a wręcz nawet go tam wciska,
ponieważ podłoga jest zimniejsza od powietrza unoszącego się ponad nią.

Cytat:
"w ogrzewaniu podłogowym jest odwrotnie - element grzejny stanowi cała
podłoga, która ŁAGODNIE wypromieniowuje ciepło nagromadzone w grubej,
kilkucentymetrowej warstwie wylewki. Udział konwekcji w przekazywaniu ciepła
jest ZNACZNIE mniejszy, BEZ PORÓWNANIA SŁABSZE są także prądy konwekcyjne,
które wywołują cyrkulację powietrza i unoszenie się kurzu (!!bo temperatura
wody krążącej w rurach ogrzewania podłogowego jest z reguły co najmniej o
połowę niższa niż temperatura wody zasilającej grzejniki!! PRZECZYTAJ
UWAŻNIE NAWIAS!!)."

Powiększenie liter-moje..

O jakich niedomówieniach piszesz?? Może nie dla wszystkich są oczywiste?

Jacek "Plumpi"


Adam R






Adam R

Posted: 30 Lis 2006 15:52:49



Gdybym nie czytał wszystkich Twoich wypowiedzi, to bym stwierdził, że
zgadzasz się z tym, że prawidłowe (bo o innym tu nikt nie pisze) podłogowe
ogrzewanie jest lepsze dla alergików (niż grzejniki)...

Właśnie podłogówke polecją dla alergików bo kurz nie lata po
pomieszczeniu. (ciach)
(...)

Nareszcze rzeczowa wypowiedź, która odzwierciedla to co napisałem.

Jacek "Plumpi"

Adam R






Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 15:53:33



... mowa była o nowobudowanych domach ...

Wskaż, w którym miejscu autor wątku to napisał.

Jacek "Plumpi"





Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 15:57:44



A teraz pytanie: co będzie jak zapotrzebowanie w domu będzie nie 50 , a
około 150W/m2 ?

przy nowobudowanym domu będzie to niezgodne z normami i zdrowym rozsądkiem

A w istniejącym ?
Przecież instalacje CO nie buduje się tylko i wyłącznie w nowobudowanych.
Ponad to autor wątku nie określił czy chodzi o nowobudowany czy o istniejący
dom.
Z tego co on napisał wynika, że chce poznać zarówno zaletyu jak i wady tego
typu instalacji.
Wobec powyższego nie można założyć, że on napewno ma dom postawiony zgodnie
z normami.

Jacek "Plumpi"





Zbigniew Malinowski

Posted: 30 Lis 2006 16:21:10




Jeżeli zaś ktoś liczy na oszczędności z tytułu okresowego wychładzania i
ogrzewania to lepszym rozwiązaniem są grzejniki, które bardzo szybko
nagrzeją powietrze w domu.

To tak, jakby ktoś liczył na to, że jadąc samochodem, żeby zaoszczędzić na
paliwie należy rozpędzac się na pełnym gazie a potem jechać na luzie i
ponownie: gaz, luz, gaz, luz itd.

Jeżli ktoś chce robić doświadczenie to pozdrawiam.

Zbyszek Malinowski






Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 16:30:49



"w ogrzewaniu podłogowym jest odwrotnie - element grzejny stanowi cała
podłoga, która ŁAGODNIE wypromieniowuje ciepło nagromadzone w grubej,
kilkucentymetrowej warstwie wylewki. Udział konwekcji w przekazywaniu
ciepła
jest ZNACZNIE mniejszy, BEZ PORÓWNANIA SŁABSZE są także prądy konwekcyjne,
które wywołują cyrkulację powietrza i unoszenie się kurzu (!!bo
temperatura
wody krążącej w rurach ogrzewania podłogowego jest z reguły co najmniej o
połowę niższa niż temperatura wody zasilającej grzejniki!! PRZECZYTAJ
UWAŻNIE NAWIAS!!)."

"... jest z reguły...", ale nie jest,
kiedy straty cieplne budynku są zbyt duże,
kiedy Pani Domu kupi piękny dywan lub szafę do sypialni,
kiedy zakupione łóżko ma zbyt krótkie nóżki i nie zapewnia oddawania ciepła
przez podłogę pod łóżkiem,
kiedy do podłogi użyto materiałów izolujących termicznie tzn. parkiet
(drewno), panele nieprzystosowane do ogrzewania podłogowego lub wykładzina
podłogowa,
kiedy został popełniony błąd projektowy luyb wykonawczy (np. złe obliczenia,
źle dobrana regulacja, zmieniła się koncepcja ustawienia, źle ułożona
podłogówka)
Zobacz ile musi być spełnionych wymagań, aby podłogówka w tym miejscu
spełniła swoje zadanie i nie była przyczyną dyskomfortu.
W przypadku grzejników nie ma ani jednego z wyżej podanych "kiedy".
Tak więc jak widzisz wybór grzejników do tego pomieszczenia jest bardziej
racjonalny, ponieważ nie jest wrażliwy na pomyłki i odchyłki od wymagań.

O jakich niedomówieniach piszesz?? Może nie dla wszystkich są oczywiste?

Choćby to, że grzejniki konwektorowe powodują konwekcję i większe unoszenie
kurzu od podłogówki.

Ale przecież są różnego rodzaju grzejniki np. panelowe, które posiadają w
porównaniu do konwektorów dużo większą powierzchnię, dzięki czemu zmienia
się współczynnik czynnika grzewczego tj. zwiększa się czynnik oddawania
ciepła poprzez promieniowanie, a maleje poprzez konwekcję, dzięki czemu
zbliżamy się do zalet podłogówki, jednocześnie nie rezygnujemy z zalet
grzejników.
Stąd też wymyślono nowszy patent - "podłogówka na ścianie", która zachowuje
większość zalet podłogówki na podłodze i eliminuje wady grzejników. Zauważ
też, że tego typu ogrzewanie może być zasilane wodą o jeszcze mniejszej
temperaturze niż podłogówka podłogowa, ponieważ powierzchnia ścian jest dużo
większa od powierzchni podłogi. Ponad to ma możliwość pracy w układzie
zasilania grawitacyjnego, podłogówka raczej tylko z pompą. A w przypadku
bardzo dużych mrozów zapewnia bardzo dużą rezerwę grzewczą, gdyż można ją
zasilić nwodą nawet o temperaturze 90 stopni Celsjusza oraz dużo szybsze
nagrzewanie pomieszczenia od podłogówki podłogowej, czyli możliwość
okresowego wychładzania i ogrzewania pomieszczenia.

Jacek "Plumpi"





Zbigniew Malinowski

Posted: 30 Lis 2006 16:34:18




Spróbuję jeszcze raz...

Piszesz:
Przecież tu nie chodzi o tumany kurzu, lecz kurz, który się unosi ponad
podłogą ze względu na konwekcję.
Strona:

"Co przeciwko grzejnikom:
UNOSZENIE KURZU. Zjawisku konwekcji - a właśnie w ten sposób tradycyjne
grzejniki oddają najwięcej ciepła - towarzyszy RUCH POWIETRZA, a wraz z
nim
UNOSZENIE SIĘ KURZU. O występowaniu tego zjawiska najlepiej świadczą
ciemne
smugi na ścianach nad grzejnikami."

W ogóle to zapytałem co mówią GOOGLE na ten temat. Bo już wszyscy obrzucają
się mięsem a nikt nie przytacza żadnych źródeł co mnie wkurza.

Otóż tak:

Ekspert Muratora twierdzi, że podłogówka powoduje unoszenie się kurzu i
dlatego do sypialni nie stosować:

http://muratordom.pl/ekspert_budowa.htm?advices=2175,15502

Ale Łazienkowy twierdzi, że jest inaczej, i kurzu przy podłogówce nie ma:

http://www.lazienkowy.pl/120-6-13.htm

Ale przecież eksperci Muratora są dobrzy. No to zapytajmy innego:

http://www.muratordom.com.pl/ekspert_budowa.htm?advices=2175,7311

I coż to! To jednak ogrzewanie podłogowe nie wzbija kurzu i jest dobre dla
alergików!

To może inny portal:

http://www.irbj.pl/artykuly/572_ogrzewanie_podlogowe/

I tu też nie ma kurzu.

Ale oto - dzwonimy do gościa od Vailanta i pytamy: i on twierdzi, że
ogrzewanie podłogowe wzbija kurz!


Dla mnie wynika z tego jedno: wszystko to opiera się na pomówieniach i
gównoprawdach. Ja mam swoją wiedzę z fizyki o konwekcji i swoje
doświadczenie z grzejnikami i robię podłogówkę w całym domu.

Pozdrawiam Jacka Plumpiego, który wywałał całą tę dyskusję, i który -
niestety - myli się na całej linii słuchając niewłaściwych eskpertów.

Zbyszek Malinowski






Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 16:37:15



jaka konwekcja?? przy kaloryferach jest 100 razy większa

A możesz przytoczyć jakieś wiarygodne źródła tej informacji, czy tylko
tak sobie "gdybasz" ?


rozgrzej sobie 2 cegły - jedną do 90 stopni a drugą do 30 i rzuć nad nie
piórko - zobacz, które i jak poleci

Czyli chcesz powiedzieć, że przy 30 stopniach piórko poleci z prędkością
1m/s (3,6km/h), a przy 90 stopniach z prędkością 100m/s (360km/h) ? :))))

Jacek "Plumpi"






T.M.F.

Posted: 30 Lis 2006 16:48:49



To tak, jakby ktoś liczył na to, że jadąc samochodem, żeby zaoszczędzić na
paliwie należy rozpędzac się na pełnym gazie a potem jechać na luzie i
ponownie: gaz, luz, gaz, luz itd.

Marny przyklad, bo zupelnie nieadekwatny do sytuacji. W przypadku
samochodu opory, czyli straty zaleza od kwadratu predkosci, czyli oplaca
sie jechac ze stala srednia predkoscia, a nie ciagle ja zmieniac. W
ogrzewaniu nie ma takiej zaleznosci - strata zalezy liniowo od
temperatury. Wiec kazde obnizenie, nawet chwilowe powoduje oszczednosc.
Tyle, ze przy podlogowce jest ona mala, bo dom po prostu nie zdazy sie
schlodzic. Dodatkowo potrzebny jest sterownik bardziej zaawansowany niz
prosty Euroster lub tym podobny, zeby taka regulacja nie byla uciazliwa.





Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 16:49:22



Gdybym nie czytał wszystkich Twoich wypowiedzi, to bym stwierdził, że
zgadzasz się z tym, że prawidłowe (bo o innym tu nikt nie pisze) podłogowe
ogrzewanie jest lepsze dla alergików (niż grzejniki)...

Przy spełnieniu wszystkich wymagań - TAK
Problem w tym, że bardzo trudno jest je spełnić w przypadku sypialni.

Jacek "Plumpi"





Zbigniew Malinowski

Posted: 30 Lis 2006 16:52:54





Marny przyklad, bo zupelnie nieadekwatny do sytuacji. W przypadku
samochodu opory, czyli straty zaleza od kwadratu predkosci, czyli oplaca
sie jechac ze stala srednia predkoscia, a nie ciagle ja zmieniac. W
ogrzewaniu nie ma takiej zaleznosci - strata zalezy liniowo od
temperatury. Wiec kazde obnizenie, nawet chwilowe powoduje oszczednosc.
Tyle, ze przy podlogowce jest ona mala, bo dom po prostu nie zdazy sie
schlodzic. Dodatkowo potrzebny jest sterownik bardziej zaawansowany niz
prosty Euroster lub tym podobny, zeby taka regulacja nie byla uciazliwa.

Marne wyjaśnienie, bo pomijające fakt, że "oszczędność" polega po prostu na
obniżeniu temperatury. Podejmę się wykazać, że dom nieogrzewany jest
najbardziej oszczędny z możliwych.

Zakład?

Zbyszek Malinowski






Jacek "Plumpi"

Posted: 30 Lis 2006 16:54:16



To tak, jakby ktoś liczył na to, że jadąc samochodem, żeby zaoszczędzić
na paliwie należy rozpędzac się na pełnym gazie a potem jechać na luzie i
ponownie: gaz, luz, gaz, luz itd.

Marny przyklad, bo zupelnie nieadekwatny do sytuacji. W przypadku
samochodu opory, czyli straty zaleza od kwadratu predkosci, czyli oplaca
sie jechac ze stala srednia predkoscia, a nie ciagle ja zmieniac. W
ogrzewaniu nie ma takiej zaleznosci - strata zalezy liniowo od
temperatury. Wiec kazde obnizenie, nawet chwilowe powoduje oszczednosc.
Tyle, ze przy podlogowce jest ona mala, bo dom po prostu nie zdazy sie
schlodzic. Dodatkowo potrzebny jest sterownik bardziej zaawansowany niz
prosty Euroster lub tym podobny, zeby taka regulacja nie byla uciazliwa.

Do tego dochodzi jeszcze obniżenie średniej temperatury murów, ponieważ nie
zdążą się ona nagrzać do temperatury takiej, do jakiej nagrzały by się przy
ogrzewaniu non-stop. A zimniejsze ściany, mniejsza różnica temperatur
pomiędzy ścianą, a dworem czyli mniejsze straty do otoczenia.

Jacek "Plumpi"





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.653
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
Gry ++ stetoskop ++ sylwester ++ Katalog stron Falenica ++ Wynajem limuzyn ++ szybka pożyczka ++ MOSP Jagiellonia Białystok