| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych.
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Dom - dyskusja 2006 / ogrzewanie podłogowe |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Zbigniew Malinowski
|
Posted: 30 Lis 2006 16:58:28 To tak, jakby ktoś liczył na to, że jadąc samochodem, żeby zaoszczędzić
na paliwie należy rozpędzac się na pełnym gazie a potem jechać na luzie i ponownie: gaz, luz, gaz, luz itd. Marny przyklad, bo zupelnie nieadekwatny do sytuacji. W przypadku samochodu opory, czyli straty zaleza od kwadratu predkosci, czyli oplaca sie jechac ze stala srednia predkoscia, a nie ciagle ja zmieniac. W ogrzewaniu nie ma takiej zaleznosci - strata zalezy liniowo od temperatury. Wiec kazde obnizenie, nawet chwilowe powoduje oszczednosc. Tyle, ze przy podlogowce jest ona mala, bo dom po prostu nie zdazy sie schlodzic. Dodatkowo potrzebny jest sterownik bardziej zaawansowany niz prosty Euroster lub tym podobny, zeby taka regulacja nie byla uciazliwa. Do tego dochodzi jeszcze obniżenie średniej temperatury murów, ponieważ nie zdążą się ona nagrzać do temperatury takiej, do jakiej nagrzały by się przy ogrzewaniu non-stop. A zimniejsze ściany, mniejsza różnica temperatur pomiędzy ścianą, a dworem czyli mniejsze straty do otoczenia. Brawo za zgrabne wyjaśnienie, dlaczego igloo jest tak energooszczędne! Idę rąbać lód! Zbyszek |
| Michał Sobkowski
|
Posted: 30 Lis 2006 17:04:38 Marne wyjaśnienie, bo pomijające fakt, że "oszczędność" polega po prostu na obniżeniu temperatury. [...] Jak to pomijające? Przecież właśnie mowa jest o oszczędności uzyskiwanej z okresowego *wychładzania*. Michał |
| Zbigniew Malinowski
|
Posted: 30 Lis 2006 17:13:59 Marne wyjaśnienie, bo pomijające fakt, że "oszczędność" polega po prostu na obniżeniu temperatury. [...] Jak to pomijające? Przecież właśnie mowa jest o oszczędności uzyskiwanej z okresowego *wychładzania*. Jasne, ale nie kwestionujesz faktu istnienia cechy fizycznej jaką jest ciepło właściwe? Jeżeli ono isnieje to z faktu obniżania i wychładzania domu wynika tylko tyle, że temperatura jest średnio niższa niż temperatura domu dogrzanego. A rozgrzanie na pewno kosztuje więcej niż utrzymanie temperatury. W rzeczywistości sprawa czy się to opłaca czy nie zależy od tego jak często można dom wychładzać, czyli jak często nie ma mieszkańców. Bo jeżeli jest to dom weekendowy to zgadzam się w 100% - wyłączenie ogrzewania na tydzień i włączanie na sobotę i niedzielę da wymierne korzyści. Ale jeżeli dom może być wychłodzony jedynie przez te 5 godzin dziennie, kiedy dzieci są w szkole to miałbym pewne wątpliwości. Wracając do przykładu z samochodem: samochód rzadziej używany jest bardziej oszczędny niż ten używany częściej. Teraz zgoda? Pozdrawiam Zbyszek Malinowski |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 30 Lis 2006 17:16:59 Ekspert Muratora twierdzi, że podłogówka powoduje unoszenie się kurzu i
dlatego do sypialni nie stosować: http://muratordom.pl/ekspert_budowa.htm?advices=2175,15502 Oto fragment "Nie zalecam ogrzewania podłogowego do sypialni z tej przyczyny, iż ciepło wędrujące od dołu podnosi kurz, który utrzymuje się na wysokości 60 cm nad podłogą." Czyli dokładnie to o czym ja pisałem od samego początku. Podkreślam, że tym jest efekt większy im więcej odstępst od założonego ideału podłogówki. A ideałem podłogówki w sypialni jest podłoga z terakoty, łóżko na wysokich nóżkach, brak innego wyposażenia w tym także dywanów. A swoją drogą ludzie mówią: "podłogówka w sypialni to luksus, bo rano staję bosą stopą na ciepłych kafelkach". A co wiosną, letem i jesienią, kiedy CO nie jest potrzebne ? Wstaje się bosą stopą na wstrętnie zimnych kafelkach. Dlatego ja wolę grzejniczek, podłogę drewnianą, a na niej milutki, włochaty dywanik - po prostu luksus i zimą i latem :) O ile jestem w stanie zaakceptować kafelki w salonie o tyle w sypialni są wg mnie nieporozumieniem. Pozdrawiam Jacka Plumpiego, który wywałał całą tę dyskusję, i który -
niestety - myli się na całej linii słuchając niewłaściwych eskpertów. He he he - na zasadzie "moja prawda jest bardziej mojsza niż twoja twojsza". A co do ekspertów - wolę posłuchać opinii ludzi, którzy zajmują się robieniem instalacji CO od co najmniej kilkunastu lat, niż "przekonanym" bez doświadczenia, którzy dopiero na swojej skórze będą je zbierali :)))) Ale swoją drogą jak zrobisz podłogówkę to bez problemu możesz ją zamienić na kaloryfery. Odwrotnie dużo trudniej :))) Jacek "Plumpi" |
| Witold Piskorz
|
Posted: 30 Lis 2006 17:34:16 Dołączę się z pytaniem: czy to prawda, że podłogówka nie nadaje się pod
parkiet? Tak mi mówiło kilku fachowców, ale może sie mylą? Podoba mi się podłogówka, ale nie chcę mieć w salonie i w pokojach dziennych niczego innego, niż parkiet. Czy jestem skazany na grzejniki? możesz zrobić ścienne ogrzewanie - tak samo działa jak podłogówka tylko, że jest na ścianie a nie na podłodze wyjdzie więcej tynku no i przy wieszaniu obrazków trza uważać ;) No właśnie, myślałem o tym, tylko, że nie znam nikogo, kto by to miał. Czy ktoś z P.T. Grupowiczów ma ogrzewanie ścienne od, powiedzmy, kilku lat? Dotąd natrafiłem tylko na informacje handlowe, czyli potencjalnie mało obiektywne. Pozdrawiam, W. |
| T.M.F.
|
Posted: 30 Lis 2006 17:39:04 Jeżeli ono isnieje to z faktu obniżania i wychładzania domu wynika tylko
tyle, że temperatura jest średnio niższa niż temperatura domu dogrzanego. A rozgrzanie na pewno kosztuje więcej niż utrzymanie temperatury. Tak? A niby dlaczego? Aby doprowadzic temp. do okreslonej wartosci musisz dostarczyc energie rowna deltaT*c.wlasciwe. Obojetnie czy ja bedziesz dostarczal po trochu, ale stale, czy tez krotko, ale duzo, musisz jej dostarczyc dokladnie tyle samo. Poniewaz straty energii sa proporcjonalne do (Twdomu-Tnazewatrz)*wsp. przenikania to kazde chwilowe obnizenie daje zysk. Oczywiscie pod warunkiem, ze kociol pracujacy przez dluzszy czas ma podobna sprawnosc jak kociol pracujacy okresowo. A tak sie sklada, ze tak wlasnie jest, co wiecej kotly pracujace stale z czesciowa moca maja wieksza sprawnosc niz ten sam kociol pracujacy w tyrybie wlacz/wylacz co chwile. |
| alex_buligl
|
Posted: 30 Lis 2006 17:46:19 A jaki masz system - kable, mata, folia?
[i z ciekawości - czy korzystać będziesz może z pompy cieplnej?] Jeśli z okolic Trójmiasta to chętnie wezmę namiary :) Witam. Zwykła woda w rurach pex-al-pex, na styropianowych kształtkach. Dwa rozdzielacze z elektrozaworami(i 3 czujniki domowe + pogodówka). Instalacja ma kosztować (z robocizną) 20 000 zł. Zasilana będzie pompą ciepła (ziemia-woda) z pionowymi sondami (z glikolem propylenowym). Pozdrówka. Alex. |
| alex_buligl
|
Posted: 30 Lis 2006 17:47:44 Skleroza. Firma z Olsztyna. Jeśli jest to blisko Trójmiasta to służę namiarami. Alex. |
| Bambuś
|
Posted: 30 Lis 2006 19:03:36 To nie jest mój wymysł tylko opinia znajomych, którzy na instalacjach CO
"zjedli zęby". Mam 2 znajomych (jeden z nich to mój bardzo bliski kumpel), którzy jako wspólnicy od kilkunastu lat zajmują się instalacjami CO od projektu, poprzez zaopatrzenie i wykonanie. To co napisałem to jest ich opinia. Popelniasz podstawowy blad. O opinie trzeba sie pytac uzytkownikow, nie instalatorow. Bambuś |
| Marek Kutyla
|
Posted: 30 Lis 2006 19:30:17 Tego oto dnia 2006-11-30 18:16, Niejaki/a Jacek "Plumpi" bedac w stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje: A ideałem podłogówki w sypialni jest podłoga z terakoty, łóżko na
wysokich nóżkach, brak innego wyposażenia w tym także dywanów. Znow teoria... :-( Praktyka: podlogowka + panele w sypialni + lozko *BEZ* nozek (jak na razie), dosc spore, malzenskie, pow. sypialni 12m2 z jakims hakiem + pare szafek - jesli myslisz ze jest zimno to sie mylisz. A swoją drogą ludzie mówią: "podłogówka w sypialni to luksus, bo rano
staję bosą stopą na ciepłych kafelkach". A co wiosną, letem i jesienią, kiedy CO nie jest potrzebne ? Wstaje się bosą stopą na wstrętnie zimnych kafelkach. Dlatego ja wolę grzejniczek, podłogę drewnianą, a na niej milutki, włochaty dywanik - po prostu luksus i zimą i latem :) Latem terakota wcale nie jest zimniejsza od paneli. To tylko zludzenie optyczne ze panel jest cieplejszy. Panel jest takze zimny! Za to w zimie terakota jest przyjemnie ciepla. Panel w zimie nie jest tak cieply w bezposrednim dotknieciu, ale jak polozysz na nim poduszke, czy jakis dywanik to po chwili okaze sie ze sa cieple. He he he - na zasadzie "moja prawda jest bardziej mojsza niż twoja
twojsza". Sa tylko 3 prawdy: moja prawda, Twoja prawda i g....o prawda ;-) A co do ekspertów - wolę posłuchać opinii ludzi, którzy zajmują się
robieniem instalacji CO od co najmniej kilkunastu lat, To ze ktos sie czyms zajmuje od ilus tam lat nie znaczy ze sie na tym zna. |
| Marek Kutyla
|
Posted: 30 Lis 2006 19:36:02 Tego oto dnia 2006-11-30 18:39, Niejaki/a T.M.F. bedac w stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje: Tak? A niby dlaczego?
Aby doprowadzic temp. do okreslonej wartosci musisz dostarczyc energie rowna deltaT*c.wlasciwe. Obojetnie czy ja bedziesz dostarczal po trochu, ale stale, czy tez krotko, ale duzo, musisz jej dostarczyc dokladnie tyle samo. Poniewaz straty energii sa proporcjonalne do (Twdomu-Tnazewatrz)*wsp. przenikania to kazde chwilowe obnizenie daje zysk. Oczywiscie pod warunkiem, ze kociol pracujacy przez dluzszy czas ma podobna sprawnosc jak kociol pracujacy okresowo. A tak sie sklada, ze tak wlasnie jest, co wiecej kotly pracujace stale z czesciowa moca maja wieksza sprawnosc niz ten sam kociol pracujacy w tyrybie wlacz/wylacz co chwile. Nie wiem na ile sytuacje kiedy jest sam kociol bez zadnego sterownika mozna uznac za rozwiazanie wlacz/wylacz ale ja przez piersza zime tak wlasnie mialem. Na druga zime dokupilem sterownik - zaprogramowalem, ogrzewam dom caly czas bo caly czas ktos jest w domu, zuzycie gazu zmniejszylo sie na tyle ze w zasadzie koszt sterownika zwrocil sie z nawiazka po jednym sezonie uzywania. |
| Zbigniew Malinowski
|
Posted: 30 Lis 2006 19:40:11 Czyli dokładnie to o czym ja pisałem od samego początku. Podkreślam, że
tym jest efekt większy im więcej odstępst od założonego ideału podłogówki. Ty chyba jesteś zapatrzony i niecierpliwy do tego. Może byś poczytał teksty w dalszych linkach a nie zatrzymał się na pierwszym. Bo z pozostałych linków wynika coś zupełnie odwrotnego. A dodatkowo w innych linkach ludzie argumentują dlaczego właśnie jest tak, że podłogówka wzbija o wiele mniej kurzu. A ten "ekspert", którego zacytowałeś mówi bez żadnych argumentów. Oj, czytaj, czytaj a potem dopiero pisz, pisz... Zbyszek |
| Marek Kutyla
|
Posted: 30 Lis 2006 19:40:36 Tego oto dnia 2006-11-30 20:03, Niejaki/a Bambuś bedac w stanie euforii nagryzmolil/a co nastepuje: Popelniasz podstawowy blad. O opinie trzeba sie pytac uzytkownikow, nie
instalatorow. Kurcze to chyba najdluzszy watek na tej grupie o podlogowce ;-) i mimo czesciowej pyskowki znajdzie sie troche cennych informacji zarowno dla amatorow jak i dla przeciwnikow. Ciekawe czy watkodawczyni jeszcze czyta ??? No Panowie i Panie - ktos cos jeszcze dorzuci konstruktywnego ??? |
| Zbigniew Malinowski
|
Posted: 30 Lis 2006 19:48:29 Jeżeli ono isnieje to z faktu obniżania i wychładzania domu wynika tylko
tyle, że temperatura jest średnio niższa niż temperatura domu dogrzanego. A rozgrzanie na pewno kosztuje więcej niż utrzymanie temperatury. Tak? A niby dlaczego? Aby doprowadzic temp. do okreslonej wartosci musisz dostarczyc energie rowna deltaT*c.wlasciwe. Obojetnie czy ja bedziesz dostarczal po trochu, ale stale, czy tez krotko, ale duzo, musisz jej dostarczyc dokladnie tyle samo. Poniewaz straty energii sa proporcjonalne do (Twdomu-Tnazewatrz)*wsp. przenikania to kazde chwilowe obnizenie daje zysk. Oczywiscie pod warunkiem, ze kociol pracujacy przez dluzszy czas ma podobna sprawnosc jak kociol pracujacy okresowo. A tak sie sklada, ze tak wlasnie jest, co wiecej kotly pracujace stale z czesciowa moca maja wieksza sprawnosc niz ten sam kociol pracujacy w tyrybie wlacz/wylacz co Tyle tylko, że sprawność przekazywania energii pomiędzy układami nigdy nie wynosi 100%. Z jednej strony żeby nagrzać piec musi pracować z większą mocą i z większymi stratami a z drugiej strony nagrzewanie też ma ograniczoną sprawność. Gdyby sprawność wynosiła 100% to faktycznie opłacałoby się za wszelką cenę wyłączać ogrzewanie. A tak to trzebaby umieć określić dokładną sprawność podnoszenia temperatury oraz sprawność utrzymywania temperatury i porównać wydatki energetyczne ze stratami przez ściany uwzględniającymi zmiany ogrzewania. Jak ktoś chce zrobić doktorat to może to zbadać, wyliczyć i opisać. A do tego czasu to gdybamy. Ja twierdzę swoje a Ty swoje. Pozdrawiam Zbyszek |
| Nixe
|
Posted: 30 Lis 2006 20:16:32 X-No-Archive:yes Ciekawe czy watkodawczyni jeszcze czyta ???
Właśnie od kilku minut przebijam się przez wątek i usiłuje wyłowić cenne informacje ;-) Ale bardzo dobrze, że wyszła z tego taka burzliwa dyskusja, bo przynajmniej poznam i wady i zalety takiego rozwiązania. Przy okazji bardzo dziękuję wszystkim, którzy zabrali tu głos :) |
| Michal
|
Posted: 30 Lis 2006 21:28:06 Chyba nie rozumiesz zjawiska konwekcji... zeby powietrze sie ruszalo musza nastopic roznice cisnien czyli w skrucie temperatur. Jesli podloga jest jednorodna temperaturowo zjawisko konwekcji nie wystepuje. A poniewaz tak do konca jednorodna nie jest ( chocby rozstaw rurek) to zjawisko to wystepuje jednak w zakresie praktycznie pomijalnym. Ze juz nie wspomne ze nie wspolmiernie miejszym niz przy grzejnikach. Prawa fizyki nie klamia :) pozdr. |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 30 Lis 2006 21:29:48 Ty chyba jesteś zapatrzony i niecierpliwy do tego. Może byś poczytał
teksty w dalszych linkach a nie zatrzymał się na pierwszym. Bo z pozostałych linków wynika coś zupełnie odwrotnego. A dodatkowo w innych linkach ludzie argumentują dlaczego właśnie jest tak, że podłogówka wzbija o wiele mniej kurzu. A ten "ekspert", którego zacytowałeś mówi bez żadnych argumentów. Argumenty to już przedstawiłem ja o wiele wczesniej. Pamiętaj, że wszelkie "achy i ochy" to często interes producentów i sprzedawców: Zatem zpbaczmy i porównajmy kolejne linki: Prawda jest zawsze gdzieś po środku i wygląda tak, że nie istnieje system grzewczy, który grzał by bezkonwekcyjnie. Jeżeli tylko występuje różnica temperatur, jakiekolwiek grzanie oraz powietrze to konwekcja jest i bedzie. Jest tylko mniejsza lub większa, ale zawsze istnieje, bo takie są prawa fizyki, których nie da się oszukać. Konwekcja ta jest tym większa im większa jest różnica temperatur. Zaś opinie są różne, bo także są różne interesy różnych grup producentów i sprzedawców. Dla mnie liczą się przede wszystkim opinie fachowców oraz użytkowników, które także sa podzielone na pozytywne i negatywne. Z resztą jeżeli komuś ma pomóc placebo, to czemu nie ma być nim ogrzewanie podłogowe ? :)))) P.S. A najbardziej rozbawił mnie tekst, że grzejniki osuszają powietrze, a podłogówka utrzymuje wilgoć :) Prawda jest niestety inna - powietrze zimą jest suche, ponieważ na dworze jest mróz :))) Jacek "Plumpi" |
| T.M.F.
|
Posted: 30 Lis 2006 21:41:31 Tyle tylko, że sprawność przekazywania energii pomiędzy układami nigdy nie
wynosi 100%. Z jednej strony żeby nagrzać piec musi pracować z większą mocą i z większymi stratami a z drugiej strony nagrzewanie też ma ograniczoną sprawność. Gdyby sprawność wynosiła 100% to faktycznie opłacałoby się za wszelką cenę wyłączać ogrzewanie. A tak to trzebaby umieć określić dokładną sprawność podnoszenia temperatury oraz sprawność utrzymywania temperatury i porównać wydatki energetyczne ze stratami przez ściany uwzględniającymi zmiany ogrzewania. Jak ktoś chce zrobić doktorat to może to zbadać, wyliczyć i opisać. A do tego czasu to gdybamy. Ja twierdzę swoje a Ty swoje. Wyjasnij mi co ma sprawnosc kotla do ekonomicznosci grzania ciagle lub okresowo? Jedyna zmienna w tym ukladzie jest temp. wody na powrocie i zasilaniu, ktora w obu przypadkach jest taka sama. Jak wiec sprawnosc kotla moze sie roznic? Co wiecej, chyba dla wszystkich kotlow wydluzenie okresu pracy wiaze sie ze wzrostem sprawnosci. Ale zeby nie gdybac - wyslij mi wykres obrazujacy sprawnosc kotla w funkcji w/w temperatur i czego tam jeszcze chcesz, chetnie ci wylicze dokladnie co i jak. Tak w ramach wprawki :) |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 30 Lis 2006 21:45:26 Chyba nie rozumiesz zjawiska konwekcji... zeby powietrze sie ruszalo musza
nastopic roznice cisnien czyli w skrucie temperatur. Jesli podloga jest jednorodna temperaturowo zjawisko konwekcji nie wystepuje. A poniewaz tak do konca jednorodna nie jest ( chocby rozstaw rurek) to zjawisko to wystepuje jednak w zakresie praktycznie pomijalnym. Ze juz nie wspomne ze nie wspolmiernie miejszym niz przy grzejnikach. Prawa fizyki nie klamia :) Na temat konwecji kolego masz tylko jako-takie pojęcie. Nie bierzesz pod uwagę różnic temperatur pomiedzy powietrzem nagrzewanym od podłogi, a powietrzem oddającym ciepło ścianom i sufitowi ? Nie bierzesz też pod uwagę cyrkulacji powietrza przez wentylację ? Tu też występuje konwekcja. Z jednym z czym mogę się z Tobą zgodzić, że prędkość przemieszczania się cząstek powietrza oraz pyłów wraz z tym powietrzem w przypadku grzejników jest wieksza, bo silniejszy jest efekt konwekcji, co nie oznacza, że go nie ma w przypadku podłogówki. P.S. Jeżeli zaś chodzi o konwekcję to nie różnica ciśnień jest powodem tej konwekcji tylko rozszerzalność cieplna gazu, która powoduje zmianę ciężaru właściwego gazu, a dopiero na skutek tego wyparcie partii ciepłego powietrza przez partie powietrza zimnego, co właśnie powoduje powstawanie różnicy ciśnień. Tak więc różnica ciśnień jest efektem, a nie przyczyną. Jacek "Plumpi" |
| Michał Sobkowski
|
Posted: 1 Gru 2006 08:17:20 Wyjasnij mi co ma sprawnosc kotla do ekonomicznosci grzania ciagle lub
okresowo? Jedyna zmienna w tym ukladzie jest temp. wody na powrocie i zasilaniu, ktora w obu przypadkach jest taka sama. Jak wiec sprawnosc kotla moze sie roznic? [...] Pracuje w różnych warunkach (temperatura wody, wielkość płomienia, częstotliwość załączania się). Byłoby dla mnie dość dziwne, gdyby sprawności się nie różniły. Michał |
| .lamer
|
Posted: 1 Gru 2006 08:42:24 alex_buligl pisał więc napisał: Witam. Zwykła woda w rurach pex-al-pex, na styropianowych
kształtkach. Dwa rozdzielacze z elektrozaworami(i 3 czujniki domowe + pogodówka). Instalacja ma kosztować (z robocizną) 20 000 zł. Zasilana będzie pompą ciepła (ziemia-woda) z pionowymi sondami (z glikolem propylenowym). Pozdrówka. Alex. No to kolega będzie miał dokładnie to o czym marzę:-D. Mam jeszcze kilka pytań, ta kwota to netto czy brutto? Jaką wybrałeś sobie pompę ciepła? No i jeśli możesz podać jej koszt? Ja nieśmiało liczę, że zamknę się w kwocie 50 000 netto:-) Pzodrawiam. |
| .lamer
|
Posted: 1 Gru 2006 08:57:22 Jacek "Plumpi" pisał więc napisał: Przeciez instalacje CO nie buduje sie tylko i wylacznie w
nowobudowanych. Ponad to autor watku nie okreslil czy chodzi o nowobudowany czy o istniejacy dom. Ogrzewanie podłogowe nie jest najlepszym na świecie i w każde warunki... Firma, która będzie je montować zawsze ocenia sens inwestycji i np. proponuje/wymaga aby budynek został docieplony. To samo dotyczy się pompy ciepła. Ogólna zasada jest taka, że to co kupujemy musi być przeznaczone do celów, do jakich mamy zamiar to wykorzystać - toż to banalne:-) Pozdrawiam |
| Adam R
|
Posted: 1 Gru 2006 10:19:00 Gdybym nie czytał wszystkich Twoich wypowiedzi, to bym stwierdził, że
zgadzasz się z tym, że prawidłowe (bo o innym tu nikt nie pisze) podłogowe ogrzewanie jest lepsze dla alergików (niż grzejniki)...
Przy spełnieniu wszystkich wymagań - TAK Problem w tym, że bardzo trudno jest je spełnić w przypadku sypialni. Czy to tak trudno kupić łóżko na nóżkach i nic pod niego nie chować? Po co kupować dywan, skoro podłoga jest już i tak ciepła? .... jakie jeszcze warunki trzeba spełnić? Zakładam, że podłogówka jest prawidłowo wykonana... Jacek "Plumpi" |
| Adam R
|
Posted: 1 Gru 2006 10:36:12 Ciekawe czy kiedyś ktoś miał w podłogówce WYŻSZĄ temperaturę wody niż w grzejnikach? Lub porównywalną? To by powodowało i tak niższe prądy konwekcyjne, moim zdaniem, ale ja się nie znam na fizyce gazów..... "... jest z reguły...", ale nie jest,
kiedy straty cieplne budynku są zbyt duże,
kiedy Pani Domu kupi piękny dywan lub szafę do sypialni, kiedy zakupione łóżko ma zbyt krótkie nóżki i nie zapewnia oddawania ciepła przez podłogę pod łóżkiem,
kiedy do podłogi użyto materiałów izolujących termicznie tzn. parkiet (drewno), panele nieprzystosowane do ogrzewania podłogowego lub wykładzina podłogowa, kiedy został popełniony błąd projektowy luyb wykonawczy (np. złe obliczenia, źle dobrana regulacja, zmieniła się koncepcja ustawienia, źle ułożona
podłogówka) Zobacz ile musi być spełnionych wymagań, aby podłogówka w tym miejscu spełniła swoje zadanie i nie była przyczyną dyskomfortu. W przypadku grzejników nie ma ani jednego z wyżej podanych "kiedy". Tak więc jak widzisz wybór grzejników do tego pomieszczenia jest bardziej racjonalny, ponieważ nie jest wrażliwy na pomyłki i odchyłki od wymagań. Tak.... Piszesz, że KAŻDE ogrzewanie grzejnikowe jest dobre i popsuć go nie można, nawet przez: przedłużenie parapetu i zabudowanie grzejnika?? Czy ogrzewanie grzejnikowe jednak też podlega jakimś rygorom dobrego wykonania? Jacek "Plumpi"
Adam R |
| T.M.F.
|
Posted: 1 Gru 2006 13:40:28 Wyjasnij mi co ma sprawnosc kotla do ekonomicznosci grzania ciagle lub
okresowo? Jedyna zmienna w tym ukladzie jest temp. wody na powrocie i zasilaniu, ktora w obu przypadkach jest taka sama. Jak wiec sprawnosc kotla moze sie roznic? [...] Pracuje w różnych warunkach (temperatura wody, wielkość płomienia, częstotliwość załączania się). Byłoby dla mnie dość dziwne, gdyby sprawności się nie różniły. Masz racje. Zle sie wyrazilem. Wlasciwie to odnioslem sie do niewlasciwego fragmentu odpowiedzi przedmowcy. BTW. Mysle, ze sie zgadzamy, ze czestsze zalaczanie na krotszy czas pogarsza sprawnosc, podobnie jak grzanie na 100% mocy i zwiekszenie temp. zasilania i powrotu? |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 1 Gru 2006 13:51:04 Tak więc jak widzisz wybór grzejników do tego pomieszczenia jest bardziej
racjonalny, ponieważ nie jest wrażliwy na pomyłki i odchyłki od wymagań. Tak.... Piszesz, że KAŻDE ogrzewanie grzejnikowe jest dobre i popsuć go nie można, nawet przez: przedłużenie parapetu i zabudowanie grzejnika?? Czy ogrzewanie grzejnikowe jednak też podlega jakimś rygorom dobrego wykonania? Chyba źle to przeczytałeś. Napisałem, że w tym konkretnym przypadku jest bardziej racjonalnym. Co do przedłużania parapetów i zabudowywanie grzejników oczywiście pogarsza jego parametry, ale nie w takim stopniu jak podłogówki. Nierzadko widywałem grzejniki zabudowane boazerią i nie robiło to na nich większej różnicy, byle tylko zawór termoregulacyjny był na wierzchu, a woda zapeniała odpowiedni zapas temperatury. Oczywiście grzejnikowi trzeba zapewnić wymianę powietrza przez szczeliny pomiędzy deskami, bo w przeciwnym razie będzie grzała tylko zabudowa. Jacek "Plumpi" |
| alex_buligl
|
Posted: 1 Gru 2006 15:29:14 Witam. Pompa jest firmy Alpha-innoTec + zasobnik na CWU obok (modelu nie podam, bo instrukcję obsługi mam w pracy). Całość umowy opiewa na 73 000 (do zapłaty przeze mnie czyli brutto) Mają kupić sprzęt, odwiercić, ułożyć podłogówkę, ułożyć instalację wodno-kanalizacyjną i centralny odkurzacz, spiąć wszystko do kupy i uruchomić. W zakres nie wchodzi wylanie jastrychów. Pozdrówka. Alex. |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 1 Gru 2006 15:35:15 Przeciez instalacje CO nie buduje sie tylko i wylacznie w
nowobudowanych. Ponad to autor watku nie okreslil czy chodzi o nowobudowany czy o istniejacy dom. Ogrzewanie podłogowe nie jest najlepszym na świecie i w każde warunki... Firma, która będzie je montować zawsze ocenia sens inwestycji i np. proponuje/wymaga aby budynek został docieplony. To samo dotyczy się pompy ciepła. Ogólna zasada jest taka, że to co kupujemy musi być przeznaczone do celów, do jakich mamy zamiar to wykorzystać - toż to banalne:-) Ale zauważ, że ja już to własnie napisałem wcześniej :))) A co do firm - to miał bym spore zastrzeżenia, ponieważ po niejednym "specjaliście" musiałem poprawiać, tak więc nie licz na to, że firma Ci pomoże i dobrze doradzi :) Oto jeden z ostatnich przypadków (dosłownie sprzed 4 dni). Firma zajmująca się produkcją i montażem okien przysłała fachowców do zamontowania okna. Niestety wezwano mnie do pracy i musiałem jechać, ale korciło mnię, żeby się urwać na chwilę i przyjechać do domu w celu dopilnowania. Dobrze zrobiłem, ponieważ panowie w chwili, kiedy wszedłem do mieszkania montowali zbyt krótko przycięty parapet i debatowali czym to zakryć. Najprawdopodobniej w ruch poszły by ćwierćwałki, bo brakowało ok. 1cm na części płaskiej tego parapetu, która po skoscie miała być wpuszczona w ścianę. Dopiero na moje stanowcze NIE wymieniono mi go na nowy. Jacek "Plumpi" |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 1 Gru 2006 16:03:09 Przy spełnieniu wszystkich wymagań - TAK
Problem w tym, że bardzo trudno jest je spełnić w przypadku sypialni. Czy to tak trudno kupić łóżko na nóżkach i nic pod niego nie chować? Po co kupować dywan, skoro podłoga jest już i tak ciepła? Odpowiem nieci pokrętnie używając także doświadczeń z autopsji. Ja lubię nowoczesny wystrój mieszkań. Moja małżonka niestety lubi styl tradycyjny. Czy wiesz ile było z tego powodu problemów ? Mamy zrobioną prawdziwą podłogę z prawdziwych, drewnianych desek, którą to podłogą zawsze zachwycają się nasi goście i ja też, zwłaszcza, że robiłem/malowałem własnoręcznie poświęcając jej masę czasu. Żona chciała ją zasłonić dużym, pięknym dywanem :) Jako kompromis mamy małe dywaniki dla ozdoby, ale niestety są. W przeciwnym wypadku byłby rozwód ;) Ja lubię delikatne, małe firaneczki tylko dla ozdoby takie, żeby w każdej chwili był swobodny dostęp do okien + rolety lub żaluzje. Żona tradycyjnie firanki na całą ścianę od sufitu do podłogi + zasłonki. Jako kompromis jest tak, że w jednym pokoju są długie, gdzie indziej zaś krótkie, a wszęędzie mamy żaluzje lub rolety. Wracajac do podłogi. Teraz powiedz swojej żonie "Kochanie musisz zrezygnować z tego pięknego, wodnego łóżka z grubym materacem na rzecz tego na wysokich, cienkich nóżkach z tym cieniutkim materacem, ponieważ ja postanowiłem, że w pokoju bedziemy mieli najnowszy cud techniki tzn. ogrzewanie podłogowe, a takie łózko jak Ty chciałaś będzie pogarszało ogrzewanie. Aha! Zapomniałem powiedzieć, że nie będzie też żadnych szaf, bieliźniarek i garderob oraz dywanów, bo to także przeszkadza podłogówce. O i jeszcze na podłogę położymy kafelki, bo to jest najlepsze dla podłogówki". Mogę się z każdym założyć, że 99% kobiet zapyta "A Ty co kur.... , ze mną się żeniłeś czy z podłogówką ? Jak chcesz spać w łazience to sobie idź do niej" ;)))) Jacek "Plumpi" |
| T.M.F.
|
Posted: 1 Gru 2006 16:43:13 Teraz powiedz swojej żonie "Kochanie musisz zrezygnować z tego pięknego,
wodnego łóżka z grubym materacem na rzecz tego na wysokich, cienkich nóżkach z tym cieniutkim materacem, ponieważ ja postanowiłem, że w pokoju bedziemy mieli najnowszy cud techniki tzn. ogrzewanie podłogowe, a takie łózko jak Ty chciałaś będzie pogarszało ogrzewanie. Aha! Zapomniałem powiedzieć, że nie będzie też żadnych szaf, bieliźniarek i garderob oraz dywanów, bo to także przeszkadza podłogówce. O i jeszcze na podłogę położymy kafelki, bo to jest najlepsze dla podłogówki". Widzisz, dobrze, ze moja podlogowka nic nie wie o twoich bredniach. Mam szafy, ba, w kuchni prawie 50% pow. jest zajeta przez lodowki, szafki i takie tam. I jakos nie stanowi to najmniejszego problemu. Przy temp. powietrza 20 stopni temp. podlogi wynosi 20-22 stopnie. Cud jakis czy co? Powtarzasz zaslyszane gdzies opinie nie majac pojecia o czym piszesz. I nie pisz o swoich znajomych specach od CO, bo salowa po 20 latach pracy w szpitalu lekarzem sie nie staje. To, ze ktos robi CO nie znaczy, ze ma o tym pojecie. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.839 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf |