dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Dom - dyskusja 2006 / Garnki
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
_=_

Posted: 10 Lip 2006 11:02:45



Witam,

Przejżałem grupę, szukam na google i na nic nie mogę nic godnego uwagi
znaleźć.

Szukam garnków:
1. Do 1500 zł za komplet
- 3 Patelnie, mała, średnia i duża
- coś do gotowania na parze
- 3 garnki, mały, średni, duży
- 3 rondle (mały, średni, duży)
- coś do smażenia na głębokim tłuszczu.
2. Żadnego teflonu, tylko nierdzewna stal
3. Do płyty ceramicznej
4. Bardzo dobrej jakości
5. Nieśmierdzące po podgrzaniu, czyli odpadają jakieś plastikowe itp.
uchwyty.

Proszę doradźcie coś.

Pozdrawiam,
Sebastian






Raff

Posted: 11 Lip 2006 15:27:05



Witam,

Przejżałem grupę, szukam na google i na nic nie mogę nic godnego uwagi
znaleźć.

Szukam garnków:
1. Do 1500 zł za komplet
- 3 Patelnie, mała, średnia i duża
- coś do gotowania na parze
- 3 garnki, mały, średni, duży
- 3 rondle (mały, średni, duży)
- coś do smażenia na głębokim tłuszczu.
2. Żadnego teflonu, tylko nierdzewna stal
3. Do płyty ceramicznej
4. Bardzo dobrej jakości
5. Nieśmierdzące po podgrzaniu, czyli odpadają jakieś plastikowe itp.
uchwyty.

Witam,
Myśle, że Berghoffa można polecić, np. z serii Cosmo. Nierdzewna stal, grube
kilkuwartswowe dno, w podstawowym zestawie jest mniej elementów, ale jak
dokupisz to pewnie wyjdzie podobna cena, chyba że szukasz czegoś droższego. Jak
dla mnie te garnki to bomba.



_=_

Posted: 12 Lip 2006 07:05:03



Myśle, że Berghoffa można polecić, np. z serii Cosmo. Nierdzewna stal,
grube
kilkuwartswowe dno, w podstawowym zestawie jest mniej elementów, ale jak
dokupisz to pewnie wyjdzie podobna cena, chyba że szukasz czegoś
droższego. Jak
dla mnie te garnki to bomba.

Dziękuję, sprawdzę je.

Pozdrawiam,
Sebastian






Corpse

Posted: 12 Lip 2006 12:32:25



Witam,
Myśle, że Berghoffa można polecić, np. z serii Cosmo. Nierdzewna stal,
grube
kilkuwartswowe dno, w podstawowym zestawie jest mniej elementów, ale jak
dokupisz to pewnie wyjdzie podobna cena, chyba że szukasz czegoś
droższego. Jak
dla mnie te garnki to bomba.


Kupilismy 2 lata temu dokladnie ten model. Strzal w 10. Jestesmy super
zadowoleni, teraz myslimy tylko o rozszerzeniu zestawu o kolejne elementy.
Przy okazji rowniez kupilismy zestaw nozy Forged, ktore z czystym sumieniem
rowniez mozemy polecic. Solidna rzecz.

Pzdr
C.






ksdrs

Posted: 25 Wrz 2006 16:14:02



Witam

Czy macie jakies doswiadzenia z garnkami MAIBACH?
Na allegro znalazlem komplet 16 elementowy w (chyba) rozsadnej cenie jednak
boje sie ze
jakosciowo moga byc kiepskie.

ksdrs







slud

Posted: 21 Wrz 2008 17:50:30



Witam,czy ktoś spotkał sie z garnkami Kaiserkoch,albo Bohmann(wygladaja tak
samo) podejrzewam że są to garnki robione w Chinach i sprzedawane pod różnymi
nazwami(made in germany)Nie mniej jednak chodzi mi o to ze garnki wygladaja
bardzo solidnie,bardzo grube dno i ścianki,stal niklowo chromowa,termostaty
gotowanie beztluszczowe i bez wody itd. Kaiserkoch był chyba sprzedawany w
Europie Zachodniej akwizytorsko,mamiono wysoką wartoscią,nawet w ulotce jest
podana wartośc 1500 euro, a sprzedawano znacznie taniej jako okazję.Wrażenia
wizualne bardzo pozytywne,koszt 16 elementów to około 380-400zł.I teraz moje
pytanie-czy warto? w tej cenie i tak nie ma jakiejs sensownej konkurencji na
rynku,przynajmniej podobnie wyglądających garnków,czy ktoś moze takowe zakupił
i jak mu sie sprawują?





slud

Posted: 22 Wrz 2008 08:57:22



takie same garnki ma w ofercie Berghoff,Milerhaus,Bohmann,Ilingen i jeszcze
pewnie kilka niemieckich "marek" http://aukcja.onet.pl/show_item.php?
item=436928001




AW

Posted: 24 Wrz 2008 20:21:02



Witam,czy ktoś spotkał sie z garnkami Kaiserkoch,albo Bohmann(wygladaja tak
samo) podejrzewam że są to garnki robione w Chinach i sprzedawane pod różnymi
nazwami(made in germany)Nie mniej jednak chodzi mi o to ze garnki wygladaja
bardzo solidnie,bardzo grube dno i ścianki,stal niklowo chromowa,termostaty
gotowanie beztluszczowe i bez wody itd. Kaiserkoch był chyba sprzedawany w
Europie Zachodniej akwizytorsko,mamiono wysoką wartoscią,nawet w ulotce jest
podana wartośc 1500 euro, a sprzedawano znacznie taniej jako okazję.Wrażenia
wizualne bardzo pozytywne,koszt 16 elementów to około 380-400zł.I teraz moje
pytanie-czy warto? w tej cenie i tak nie ma jakiejs sensownej konkurencji na
rynku,przynajmniej podobnie wyglądających garnków,czy ktoś moze takowe zakupił
i jak mu sie sprawują?



Tak się zastanawiam....o co właściwie pytasz? Chcesz się dowiedzieć czy
te gary dobrze wyglądają (czytaj znajomym szczena opada) czy też chodzi
ci o to jak się w nich gotuje?
Jeśli o to pierwsze to nie wiem. Jeśli o drugie to wg. mnie tylko
totalne lamy kulinarne podniecają się marką garów i tym czy mają
"termostat" (gĂł..no nie termostat, co najwyĹźej wskaĹşnik temperatury),
grube dno, stal taką czy sraką itd. Osobiście znam gościa, który kupił
japoński nóż kuchenny za ca. 100€ a nie umie jajka usmażyć.
Jeśli potrafisz gotować to wszystko ci wyjdzie nawet w puszce po
konserwie, a jak nie potrafisz to żaden garnek , choćby nie wiem jak
wypasiony, ci nie pomoĹźe.




slud

Posted: 24 Wrz 2008 21:45:28



Są rzeczy dla mnie dosć oczywiste na forum,a zasda dośc podstawowa to wymiana
doświadczeń i wzajemna pomoc.Garnki tak jak kazdy inny produkt sa jakości
dobrej i złej.Sa drogie i tanie, co niekoniecznie musi byc równoznaczne z
jakością ( tak jak ze wszytskimi innym rzeczami) Są rzeczy które mają bardzo
dobry stosunek jakości do ceny i są rzeczy bardzo przewratościowane. Ogólnie
ze wszystkim jest tak że przyrost jakości powyżej pewnego średniego poziomu
jest odwrotnie proporcjonalny do przyrostu ceny.Ludzie doświadczeni więdzą co
kupić żeby nie przepłacić a kupic rzecz dobrą jakościowo. Ludzie uprzejmi
podzielą się tą wiedzą na forum. Ty w moim odczuciu do nich niestety nie
nalezysz ,nie masz nic do powiedzenia merytorycznie w kwestii zadanego
pytania,natomiast pozwalasz sobie na szyderczy ton.Ale ja Ci odpowiem :nie
gotuje,garnki chcialem kupić dla żony,nie znam sie na garnkach dlatego pytam o
opinie na forum ,ale znam sie na różnych innych rzeczach i jesli ktoś pyta i
jestem w stanie pomóc to zawsze chętnie to robię.Widziałem garnki za 60zł i za
6000zł wiec garnki za 400zł nie wydają mi się specjalnie drogie,ale tez nie
chciałbym wyrzucić 400zł w bloto,chciałbym kupic produkt przyzwoity jakościowo
i estetycznie,czyli zrobić udany prezent z którego żona bedzie
zadowolona,kompletnie tez nie interesuje mnie czy zanjomi "wybałuszą oczy" a
na pewno nie wybałusza na garnki za 400zł.pozdrawiam i milego dnia




Ikselka

Posted: 25 Wrz 2008 00:24:55




(...)chciałbym kupic produkt przyzwoity jakościowo
i estetycznie,czyli zrobić udany prezent z którego żona bedzie
zadowolona,kompletnie tez nie interesuje mnie czy zanjomi "wybałuszą oczy" a
na pewno nie wybałusza na garnki za 400zł.pozdrawiam i milego dnia

Ja jako żona wolę sobie garnki kupowac sama, tak szczerze mówiąc. Gdyby mi
mąż przyniósł garnki czy obrus w prezencie, toby mnie krew nieco zalała...
bo od niego wolałabym nawet bez prezentu - zwykłe goździki dostać... a po
te gary to moglibyśmy iść razem, żeby mi pomógł nieść, i może trochę też
wybrać, ale nie jako prezent, tylko po prostu jako wspólny zakup do domu.
No sorry :-(((
Więc albo zaproś ją na zakupy ogólnodomowe, albo... kup dobre perfumy,
jeśli chcesz wydac tę kwotę NAPRAWDĘ na prezent dla żony.





Panslavista

Posted: 25 Wrz 2008 04:01:19




Więc albo zaproś ją na zakupy ogólnodomowe, albo... kup dobre perfumy,
jeśli chcesz wydac tę kwotę NAPRAWDĘ na prezent dla żony.

Gdy ona zamknie oczy nie rozpozna starego i podnieci się obcym...
W ten sposób poznasz, że wszystkie są ....., tylko matki są porządne






Ikselka

Posted: 25 Wrz 2008 10:17:44





Więc albo zaproś ją na zakupy ogólnodomowe, albo... kup dobre perfumy,
jeśli chcesz wydac tę kwotę NAPRAWDĘ na prezent dla żony.

Gdy ona zamknie oczy nie rozpozna starego i podnieci się obcym...
W ten sposób poznasz, że wszystkie są ....., tylko matki są porządne

Za chinyludowe nie rozumiem, o co Ci chodzi, a propos tych perfum...



Ikselka

Posted: 25 Wrz 2008 14:41:50





(...)chciałbym kupic produkt przyzwoity jakościowo
i estetycznie,czyli zrobić udany prezent z którego żona bedzie
zadowolona,kompletnie tez nie interesuje mnie czy zanjomi "wybałuszą oczy" a
na pewno nie wybałusza na garnki za 400zł.pozdrawiam i milego dnia

Ja jako żona wolę sobie garnki kupowac sama, tak szczerze mówiąc. Gdyby mi
mąż przyniósł garnki czy obrus w prezencie, toby mnie krew nieco zalała...
bo od niego wolałabym nawet bez prezentu - zwykłe goździki dostać... a po
te gary to moglibyśmy iść razem, żeby mi pomógł nieść, i może trochę też
wybrać, ale nie jako prezent, tylko po prostu jako wspólny zakup do domu.
No sorry :-(((
Więc albo zaproś ją na zakupy ogólnodomowe, albo... kup dobre perfumy,
jeśli chcesz wydac tę kwotę NAPRAWDĘ na prezent dla żony.

...bo z tymi garnkami to tak, jakbyś jej w prezencie kupił ekstra szczotkę
do zamiatania lub superową szczotkę do czyszczenia kibelka... żeby jej się
WAM lepiej służyło...



Ikselka

Posted: 25 Wrz 2008 16:31:19




nie mówimy o prezentach imieninowych czy innych
okazyjnych,tylko o planowanym zakupie garnków!!!!

Czy to są Twoje słowa?

"chciałbym kupic produkt przyzwoity jakościowo i estetycznie,czyli zrobić
udany prezent z którego żona bedzie zadowolona"

Prezent dla żony to nie planowy zakup, a już zwłaszcza nie garnków :-)
Nie żebym była upierdliwa, ale jednak.




Panslavista

Posted: 25 Wrz 2008 16:36:59




To są żarty - a merytorycznie - kup z pokrywami i uchwytami garnków i pokryw
metalowymi, może być potrójne dno, ale lepsze są grubościenne, bo co ci z
grubego dna, gdy jedzenie będzie przypalać się na cienkich jak papier
tandetnych sciankach.






Panslavista

Posted: 25 Wrz 2008 16:38:28





nie mówimy o prezentach imieninowych czy innych
okazyjnych,tylko o planowanym zakupie garnków!!!!

Czy to są Twoje słowa?

"chciałbym kupic produkt przyzwoity jakościowo i estetycznie,czyli zrobić
udany prezent z którego żona bedzie zadowolona"

Prezent dla żony to nie planowy zakup, a już zwłaszcza nie garnków :-)
Nie żebym była upierdliwa, ale jednak.

No i jak się zaklina, że nie jest szowinistą - nie wygląda na to, że by był
męski...






slud

Posted: 25 Wrz 2008 17:31:29



Owszem ,jesteś upierdliwa a pewne rzeczy wybiegaja jak widac poza Twoja
wyobraźnię,można coś wspólnie planować od dawna (patrz zakup garnków)moja żona
nie ma czasu latać po sklepach,jeśli kupię jej te garnki to bedzie to dla niej
miła niespodzianka,jako ze chciałem kupić garnki przyzwoite to zadalem pytanie
na forum o konkretne garnki, licząc na ludzi życzliwych, Ty jednak próbujesz
dorobić do tego ideologie którą w dodatku kompletnie nie trafiasz,napisalem
wcześniej że moze nieprecyzyjnie sie wyraziłem z tym prezentem i wyjaśniłem to
później,slowo prezent można dość szeroko rozumieć,w tym wypadku bardziej jako
niespodziankę która moją żonę ucieszy, bo sama tego chce i tyle w
temacie,jeśli nie wiesz nic na temat tych konkretnych garnków to daruj sobie.




Prawusek

Posted: 25 Wrz 2008 17:52:27




Owszem ,jesteś upierdliwa a pewne rzeczy wybiegaja jak widac poza Twoja
wyobraźnię,można coś wspólnie planować od dawna (patrz zakup garnków)moja
żona

nie ma czasu latać po sklepach,jeśli kupię jej te garnki to bedzie to dla
niej

miła niespodzianka,jako ze chciałem kupić garnki przyzwoite to zadalem
pytanie

na forum o konkretne garnki, licząc na ludzi życzliwych, Ty jednak
próbujesz

dorobić do tego ideologie którą w dodatku kompletnie nie
trafiasz,napisalem

wcześniej że moze nieprecyzyjnie sie wyraziłem z tym prezentem i
wyjaśniłem to

później,slowo prezent można dość szeroko rozumieć,w tym wypadku bardziej
jako

niespodziankę która moją żonę ucieszy, bo sama tego chce i tyle w
temacie,jeśli nie wiesz nic na temat tych konkretnych garnków to daruj
sobie.


Ja jestem męskim szowinistą I TO JAKIM!!!






Prawusek

Posted: 25 Wrz 2008 17:58:01




Dałem ci wskazówki - dodać mogę, że to ma być stal nierdzewna 18/10.
Jeżeli masz indukcyjną płytę szukaj takich, które są przeznaczone do niej.
Firma dowolna - ja kupuję garnki, ale nie kieruję się firmą, a konstrukcją
garnków. Musi dac się włożyć do piekarnika - a tam plastikowe uchwyty trafia
szlag. Są takie które nadają się do piekarnika, ale metalowe są 100% pewne.
Poszukaj na Google - sklepy i fotografie, ceny i możliwość zakupu przez
net..






Ikselka

Posted: 25 Wrz 2008 18:19:25




Owszem ,jesteś upierdliwa

DOKŁADNA i znam znaczenie słów.

a pewne rzeczy wybiegaja jak widac poza Twoja
wyobraźnię
(...)slowo prezent można dość szeroko rozumieć,w tym wypadku bardziej jako
niespodziankę która moją żonę ucieszy, bo sama tego chce i tyle w
temacie,jeśli nie wiesz nic na temat tych konkretnych garnków to daruj sobie.

Prezent to prezent. I koniec. Moja wyobraźnia nie zna innego znaczenia, niż
coś, co komuś ofiaruje się z przeznaczeniem tylko dla niego, na jego
wyłączną własność i użytek. Okazji specjalnej oczywiście być nie musi.
Moja wyobraźnia jest wielka - więc jesli Twoja żona w tych garnkach będzie
sobie hodować na balkonie swoje ulubione kwiaty, no to rzeczywiście, będzie
to prezent. Albo jeśli tych garnków będziesz używał tylko Ty i to tylko
wtedy, kiedy będziesz przygotowywał nastrojową kolację dla dwojga - to też
mi się podoba ;-PPP



slud

Posted: 25 Wrz 2008 18:43:00



sory,ale jesteś dośc żałosna,mówisz że masz wyobraźnie szeroką a za chwilę
udowadniasz ze wcale jej nie masz,zarzucasz mi szowinizm a tak na prawde sama
jesteś szowinistką i feministką,wylewa się z Ciebie mnóstwo jadu,zamiast pomóc
wolisz zjechaać człowieka ,nie znając zupełnie problemu wysilasz sie na
żałosne analizy ,własciwie to mi Cie trochę szkoda,wyrazy współczucia dla
partnera




Ikselka

Posted: 25 Wrz 2008 20:21:55




sory,ale jesteś dośc żałosna,mówisz że masz wyobraźnie szeroką a za chwilę
udowadniasz ze wcale jej nie masz,zarzucasz mi szowinizm a tak na prawde sama
jesteś szowinistką i feministką,wylewa się z Ciebie mnóstwo jadu,zamiast pomóc
wolisz zjechaać człowieka ,nie znając zupełnie problemu wysilasz sie na
żałosne analizy ,własciwie to mi Cie trochę szkoda,wyrazy współczucia dla
partnera

Dzięki, przekażę. Kiedy mi kupi kolejne ulubione perfumy w prezencie, jak
zawsze :-



slud

Posted: 25 Wrz 2008 20:38:06



No super,może chociaż pachnieć bedziesz pięknie, ja już odpuszczam bo i tak
sie nie dogadamy,każdy wie swoje więc mimo wszystko miłego dnia życzę i
pzepraszam jeśli mnie nieco poniosło,pozdrawiam:)




Ikselka

Posted: 25 Wrz 2008 21:49:59




No super,może chociaż pachnieć bedziesz pięknie

Ba! - także!




AW

Posted: 25 Wrz 2008 22:02:07



[ciach]

Ludzie kulturalni nie wycinają w pień cytatu przedmówcy.

Ludzie uprzejmi
podzielą się tą wiedzą na forum. Ty w moim odczuciu do nich niestety nie
nalezysz ,nie masz nic do powiedzenia merytorycznie w kwestii zadanego
pytania,

Chyba emocje podziałały ci na rozum. Odpowiedziałem ci tak merytorycznie
jak to tylko możliwe.
Widać użyłem zbyt wielu skrótów myślowych za którymi nie podążasz.
Owszem mój post był szyderczy i cieszę się, że skoczyło ci z tego powodu
ciśnienie. Tak miało być.

natomiast pozwalasz sobie na szyderczy ton.Ale ja Ci odpowiem :nie
gotuje,garnki chcialem kupić dla żony,nie znam sie na garnkach dlatego pytam o
opinie na forum ,ale znam sie na różnych innych rzeczach i jesli ktoś pyta i
jestem w stanie pomóc to zawsze chętnie to robię.

No widzisz, trzeba było to napisać od razu. Że chcesz kupić gary dla
żony ale zupełnie nie wiesz co wybrać. Pieprzenie o grubym dnie, stali
chromoniklowej czy też "termostatach" włącza u mnie tryb szyderczy.
Wbrew temu co, być może myślisz, ja również piszę żeby komuś pomóc.
Czasem (taka jest moja teoria) żeby komuś pomóc, trzeba go odrobinkę
wk...wić. Bo nie ma to jak uczyć się na własnych błędach.
Często przyznanie się do niewiedzy daje o wiele lepszy efekt, niż
żonglowanie terminami, które wbijają nam marketoidy (grube dno ...
itd.), takich które w oczach ludzi mających pojęcie o temacie (tu
nieskromnie przyznam, że o gotowaniu mam jakieś pojęcie) czynią z
niektórych głupców.


chciałbym kupic produkt przyzwoity jakościowo
i estetycznie,czyli zrobić udany prezent z którego żona bedzie
zadowolona,kompletnie tez nie interesuje mnie czy zanjomi "wybałuszą oczy" a
na pewno nie wybałusza na garnki za 400zł.pozdrawiam i milego dnia


Powtórzę, rodzaj gara nie ma praktycznie żadnego znaczenia dla efektu
końcowego - czytaj smaku potrawy.
Tak jest w 99% przypadków. Faktycznie, plastikowe uchwyty są niewskazane
jeśli chcesz coś zapiekać, no ale tu trzeba być rzeczywiście zdolnym
inaczej żeby naczynie z takimi uchwytami wkładać np. do piekarnika.
Grubość dna i rodzaj stali ma trzeciorzędne znaczenie. Ważne żeby garnek
łatwo było umyć, a do patelni nic nie przywierało, co do reszty to
musisz ruszyć własną głową.

P.S. I włącz sobie sprawdzanie pisowni - błędy ortograficzne nie
świadczą dobrze o osobie piszącej.




Ikselka

Posted: 26 Wrz 2008 06:22:29





Powtórzę, rodzaj gara nie ma praktycznie żadnego znaczenia dla efektu
końcowego - czytaj smaku potrawy.
Tak jest w 99% przypadków. Faktycznie, plastikowe uchwyty są niewskazane
jeśli chcesz coś zapiekać, no ale tu trzeba być rzeczywiście zdolnym
inaczej żeby naczynie z takimi uchwytami wkładać np. do piekarnika.
Grubość dna i rodzaj stali ma trzeciorzędne znaczenie. Ważne żeby garnek
łatwo było umyć, a do patelni nic nie przywierało, co do reszty to
musisz ruszyć własną głową.

Dokładnie!

Ja mam bardzo proste naczynia nierdzewne - różnych marek, wcale nie tych
"wiodących". Każdy garnek kupowałam osobno, bo patrzę na to, czy garnek mi
pasuje kształtem do gotowania danej potrawy oraz objętością - komplet mam
tylko jeden, w którym przydatne jest tylko 50 % garnków, te małe rondelki
są o d. potłuc - nie mam małych dzieci i kaszek nie gotuję. Liczy się
kształt garnka (łatwość manewrowania ręką przy myciu, więc prosty cylinder,
żadne tam beczkowate czy z wrębami), jego brzegów (żeby nie były ostre i
prosto zakończone - wolę takie leciutko wywinięte na zewnątrz i gładkie) i
uchwytów - musi pasowac do mojej dłoni (mam bardzo małe dłonie i np. garnki
z grubymi uchwytami sa dla mnie niewygodne), muszą być cienkie te uchwyty,
no i nie nagrzewać się - to tak w ogóle. Ważne są połączenia uchwytów z
garnkiem - muszą być gładkie, proste w konstrukcji, najlepiej spawane, a w
dużych garnkach dopuszczam dodatkowe wzmocnienie nitem dla bezpieczeństwa,
coby się przy przenoszeniu uchwyt kiedynie urwał i... wiadomo. Uchwyty bez
zbędnych zakamarków, gdzie gromadzi się trudny do usunięcia tłuszcz itp.
No i koniec.
Dno nieważne, ścianki nieważne -jeśli chodzi o grubość. Najbardziej lubie
te garnki całe z cienkiej, nawet giętkiej stali - moje najstarsze,
chińskie. Nigdy nic mi się w nich nie przypala - nosz, mieszać trzeba w
końcu, mieć potrawę na oku. Jak się jest ofermą, to się i w najgrubszym
garze umie przypalić wodę...




Panslavista

Posted: 26 Wrz 2008 08:03:25




Dno nieważne, ścianki nieważne -jeśli chodzi o grubość. Najbardziej lubie
te garnki całe z cienkiej, nawet giętkiej stali - moje najstarsze,
chińskie. Nigdy nic mi się w nich nie przypala - nosz, mieszać trzeba w
końcu, mieć potrawę na oku. Jak się jest ofermą, to się i w najgrubszym
garze umie przypalić wodę...

No! No! Tylko bez podjazdów! Cienkie ścianki to tandeta. W takim garnku nie
wolno mieszać - wtedy właśnie się przypala i psuje smak potraw.
A gotuj tu bez zamieszania...






Ikselka

Posted: 26 Wrz 2008 08:18:15





Dno nieważne, ścianki nieważne -jeśli chodzi o grubość. Najbardziej lubie
te garnki całe z cienkiej, nawet giętkiej stali - moje najstarsze,
chińskie. Nigdy nic mi się w nich nie przypala - nosz, mieszać trzeba w
końcu, mieć potrawę na oku. Jak się jest ofermą, to się i w najgrubszym
garze umie przypalić wodę...

No! No! Tylko bez podjazdów! Cienkie ścianki to tandeta.

NIE. Bardzo lubie moje cienkościenne garnki. Dna mają równie cienkie,
wyprofilowane na obwodzie. Sa kupione 20 lat temu, mam je do dziś, stal w
nich jest o niebo lepsza, niż w tych dzisiejszych, na podstawie których
wyrobiłeś sobie ową złą opinię. Stal w tych garnkach po uderzeniu
sprężynuje, a nie wgniata się, jak w dzisiejszych. Na przykład. Uchwyty są
z prawdziwego ebonitu, a nie z czarnego plastiku, jak dziś robią.

Powtarzam: moje cienkościenne garnki sa the best dla mnie, a i wszystkie
baby, które je widzialy, mają takie samo i nich mniemanie. Inne, nawei
zeptery, nie sięgają im do pięt. Jak Ci się na ściankach przypala, to
znaczy, że nie umiesz dostosować wielkości płomienia do wielkości dna
garnka i tyle.


W takim garnku nie
wolno mieszać - wtedy właśnie się przypala i psuje smak potraw.

Skoro jestes tak bezceremonialny, to i ja: bzdury :-)

A gotuj tu bez zamieszania...

Gotuję, mieszam, nie przypalam i mam je już ponad 20 lat :-)





jangr

Posted: 26 Wrz 2008 08:26:29



Ja jako żona wolę sobie garnki kupowac sama, tak szczerze mówiąc. Gdyby mi
mąż przyniósł garnki czy obrus w prezencie, toby mnie krew nieco zalała...
bo od niego wolałabym nawet bez prezentu - zwykłe goździki dostać... a po
te gary to moglibyśmy iść razem, żeby mi pomógł nieść, i może trochę też
wybrać, ale nie jako prezent, tylko po prostu jako wspólny zakup do domu.
No sorry :-(((

Moje panie, przeceniacie się. Wszystkie garki, które mamy w domu,
kupowałem sam. Dlaczego ma być inaczej, skoro ja również gotuję,
a żona co najwyżej krzyczy "już dość garnków", albo mówi - przydałby się
jeden mniejszy od tego ale większy od tamtego. Mówi i ma.
No sorry.





Ikselka

Posted: 26 Wrz 2008 08:31:01




Ja jako żona wolę sobie garnki kupowac sama, tak szczerze mówiąc. Gdyby mi
mąż przyniósł garnki czy obrus w prezencie, toby mnie krew nieco zalała...
bo od niego wolałabym nawet bez prezentu - zwykłe goździki dostać... a po
te gary to moglibyśmy iść razem, żeby mi pomógł nieść, i może trochę też
wybrać, ale nie jako prezent, tylko po prostu jako wspólny zakup do domu.
No sorry :-(((

Moje panie, przeceniacie się. Wszystkie garki, które mamy w domu,
kupowałem sam. Dlaczego ma być inaczej, skoro ja również gotuję,
a żona co najwyżej krzyczy "już dość garnków", albo mówi - przydałby się
jeden mniejszy od tego ale większy od tamtego. Mówi i ma.
No sorry.

No sorry, mój mąż NIE GOTUJE (chociaż potrafi) :-)
Ale za to kupuje mi perfumy, których ja NIE WYPIJAM :-)
:-DDD




. 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.826
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
pozycjonowanie kraków ++ nero ++ forum kierowców ++ calling cards ++ laptopy ++ opony ++ Logo, logotypy