dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Czę¶ci samochodowe w Internetowej Giełdzie czę¶ci zamiennych.

Zobacz: / Ogród 2005 / Mszyce
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomo¶ć
Tadeusz Smal

Posted: 18 Cze 2006 14:22:18




----- Original Message -----
nie dziwie sie i pelni rozumie kogos
ze majac do opryskania jeden krzaczek kombinuje z innymi srodakami
zastepczymi
ktore ma pod reka bo nawet najmniejsze
10 g opakowanie Pirimoru dla niego to znacznie za duzo
:)

Też próbowałem straszyć mszyce kompotem z wrotycza.Ale mszyce
zjadły wrotycz.
:))))))))
ja gdy kiedys mialem tylko troche ziolek
i gdy dobieraly sie do nich mszyce to kombinowalem z czosnkiem
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
smal




Basia Kulesz

Posted: 18 Cze 2006 15:49:30








W każdym razie przeciwko obrzydliwym, zawiniętym we własne odchody
poskrzypkom, któe wczoraj znalazłam na 3 liliach (tylko!) mam zamiar
użyć
własnej ręki w rękawiczce. Może być? :-P

Przez kilka lat zbierałam poskrzypkę, ale po zeszłorocznej pladze
postanowiłam opryskać. W kwietniu, jak tylko zaczęła wyłazić na lilium
candidum (rok temu były tak zjedzone, że nie udało im się zakwitn±ć).

W kwietniu widziałam owady i ile się dało, tyle usunęłam.

Teraz znajduję tylko pojedyncze sztuki i zbieram.
Dyskretnie zapytam, co Ty robisz z tymi pozbieranymi poskrzypakmi?

Jakie dziwne pytanie...eliminuję oczywi¶cie:) Albo butem, albo palcami,
ostatnio doszłam już do takiego zobojętnienia, że larwę opuchlaka załatwiłam
palcami rozgniataj±c:))))

A pryskanie o tej porze pomin±wszy fakt, że na poskrzypki akurat niczego nie
mam (dawniej był Metox, a teraz musiałabym poszukać co) mija się z celem -
zmieszanie ¶rodka trwałoby dłużej, niż usunięcie tego z trzech ro¶lin
ręcznie, o kosztach nie wspominaj±c. Kto¶ tu liczyć nie umie:-)

Pozdrawiam, Basia.




Marta Góra

Posted: 18 Cze 2006 17:25:03





Teraz znajduję tylko pojedyncze sztuki i zbieram.
Dyskretnie zapytam, co Ty robisz z tymi pozbieranymi poskrzypakmi?

Jakie dziwne pytanie...eliminuję oczywi¶cie:) Albo butem, albo palcami,
ostatnio doszłam już do takiego zobojętnienia, że larwę opuchlaka załatwiłam
palcami rozgniataj±c:))))

Hmm, tak myslałam że mechanicznie.
Ja nie mam utwardzonych powierzchni, więc butem nie wchodzi w grę.
A palcami, cóż jako¶ nie potrafię:)


A pryskanie o tej porze pomin±wszy fakt, że na poskrzypki akurat niczego nie
mam (dawniej był Metox, a teraz musiałabym poszukać co) mija się z celem -
zmieszanie ¶rodka trwałoby dłużej, niż usunięcie tego z trzech ro¶lin
ręcznie, o kosztach nie wspominaj±c. Kto¶ tu liczyć nie umie:-)

Trzy sztuki?
Nie wierzę:) Różowy i biały martagon to już s± dwie<lol

Pozdrawiam,
Marta




Basia Kulesz

Posted: 18 Cze 2006 17:30:12







A pryskanie o tej porze pomin±wszy fakt, że na poskrzypki akurat niczego
nie

mam (dawniej był Metox, a teraz musiałabym poszukać co) mija się z
celem -

zmieszanie ¶rodka trwałoby dłużej, niż usunięcie tego z trzech ro¶lin
ręcznie, o kosztach nie wspominaj±c. Kto¶ tu liczyć nie umie:-)

Trzy sztuki?
Nie wierzę:) Różowy i biały martagon to już s± dwie<lol

Nie wypominaj mi białego martagona, który przepadł! A poskrzypki s± na
trzech sztukach lilii, które rosn± w g±szczu azaliowym (azjatki nieznane).
Nie ma ich na martagonach, nie ma na tr±bkowych, nie ma na jakich¶ takich
botanicznych, nie ma na orienpetach, nie ma na tygrysich. Mam rozwijać
teorię - poskrzypki a słońce? :))))))

Pozdrawiam, Basia.




Marta Góra

Posted: 18 Cze 2006 17:41:09




A poskrzypki s± na
trzech sztukach lilii, które rosn± w g±szczu azaliowym (azjatki nieznane).
Nie ma ich na martagonach, nie ma na tr±bkowych, nie ma na jakich¶ takich
botanicznych, nie ma na orienpetach, nie ma na tygrysich. Mam rozwijać
teorię - poskrzypki a słońce? :))))))


Lilium candidum i orienpety - full wypas, lekka ziemia i słońce.
Poskrzypka była.
Na martagonach w cieniu też.I na zajtyckich w półcieniu również.
jestem ciekawa Twojej teorii:)

Pozdrawaim,
Marta




Basia Kulesz

Posted: 18 Cze 2006 18:39:19






Mam rozwijać
teorię - poskrzypki a słońce? :))))))


Lilium candidum i orienpety - full wypas, lekka ziemia i słońce.
Poskrzypka była.
Na martagonach w cieniu też.I na zajtyckich w półcieniu również.
jestem ciekawa Twojej teorii:)

Jak zawsze - każdej teorii towarzyszy kontrteoria. Uff, wybrnęłam:)

Pozdrawiam, Basia.




Tadeusz Smal

Posted: 18 Cze 2006 20:53:28




----- Original Message -----
A pryskanie o tej porze pomin±wszy fakt,
:))))

pryskanie o tej porze ma jak najbardziej sens
bo to dopiero polowa sezonu na poskrzypki
ktore wylaza z ziemi od kwietnia do konca sierpnia
:)
.. że na poskrzypki akurat niczego nie
mam (dawniej był Metox, a teraz musiałabym poszukać co) mija się z celem -
zmieszanie ¶rodka trwałoby dłużej, niż usunięcie tego z trzech ro¶lin
ręcznie, o kosztach nie wspominaj±c. Kto¶ tu liczyć nie umie:-)
:)

najlepsze byloby cos ukladowego
ale moza byc chocby Karate
:)
najmniejsza buteleczka 10-12 zl
powinna wystarczyc na caly sezon na wszelkie robactwo
:)
jestem przekonany
ze na tych trzech liliach sie nie skonczy
tak jak nie skonczy sie na jednym wyjsciu poskrzypek z ziemi
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
smal






Krzysztof Kucab

Posted: 8 Sier 2006 07:52:59



Dzień dobry

Mam oczko wodne z liliami i rybami.
Od jakiego¶ czasu na liliach znajduje się duża liczba mszyc.
Czy jest jaki¶ skuteczny ¶rodek, który byłby bezpieczny dla ro¶lin i ryb
oraz pomógłby pozbyć się szkodników?

Z góry dziękuję za odpowiedĽ

Pozdrawiam

KK






tomboj0

Posted: 8 Sier 2006 11:49:11



Mam oczko wodne z liliami i rybami.
Od jakiego¶ czasu na liliach znajduje się duża liczba mszyc.
Czy jest jaki¶ skuteczny ¶rodek, który byłby bezpieczny dla ro¶lin i ryb
oraz pomógłby pozbyć się szkodników?


Nie ma

pozdrawiam tomek




MM

Posted: 8 Sier 2006 17:31:36




Dzień dobry

Mam oczko wodne z liliami i rybami.
Od jakiego¶ czasu na liliach znajduje się duża liczba mszyc.
Czy jest jaki¶ skuteczny ¶rodek, który byłby bezpieczny dla ro¶lin i ryb
oraz pomógłby pozbyć się szkodników?

Z góry dziękuję za odpowiedĽ

Pozdrawiam

KK

Obawiam się, że nie ma bezpiecznego środka owadobójczego. Wszystkie tego
typu chemikalia są szkodliwe dla ludzi i zwierząt. Ponieważ to są lilie
wodne proponuję spryskiwanie widą, niezbyt silnym strumienie, żeby nie
uszkodzić roślin. Ta inwazja mszyc ma rośliny wodne jest prawdopodobnie
skutkiem suszy. Jeszcze inna rada - nazbierać gdzieś biedronek i wpuścić
na te rośliny. One bardzo chętnie pożerają mszyce...

Pozdrawiam

Marek







Panslavista

Posted: 8 Sier 2006 17:35:14





Dzień dobry

Mam oczko wodne z liliami i rybami.
Od jakiego¶ czasu na liliach znajduje się duża liczba mszyc.
Czy jest jaki¶ skuteczny ¶rodek, który byłby bezpieczny dla ro¶lin i ryb
oraz pomógłby pozbyć się szkodników?

Z góry dziękuję za odpowiedĽ

Pozdrawiam

KK

Obawiam się, że nie ma bezpiecznego środka owadobójczego. Wszystkie tego
typu chemikalia są szkodliwe dla ludzi i zwierząt. Ponieważ to są lilie
wodne proponuję spryskiwanie widą, niezbyt silnym strumienie, żeby nie
uszkodzić roślin. Ta inwazja mszyc ma rośliny wodne jest prawdopodobnie
skutkiem suszy. Jeszcze inna rada - nazbierać gdzieś biedronek i wpuścić
na te rośliny. One bardzo chętnie pożerają mszyce...

Pozdrawiam

Marek

Wystarczy nazbierać i ugotować pokrzywy, po ostudzeniu i przefitrowaniu
opryskiwać - bardzo skuteczny sposób. Do zbierania, rwania, najlepsze s±
rękawice spawalnicze...






Dirko

Posted: 8 Sier 2006 18:09:09




Mam oczko wodne z liliami i rybami.
Od jakiego¶ czasu na liliach znajduje się duża liczba mszyc.
Czy jest jaki¶ skuteczny ¶rodek, który byłby bezpieczny dla ro¶lin i
ryb oraz pomógłby pozbyć się szkodników?

Hejka. A może być preparat mało szkodliwy dla ryb? Chociaż w swoim oczku

(gdybym je miał) zastosowałbym larwy biedronek. :-)
Pozdrawiam naturalnie Ja...cki





Krzysztof Kucab

Posted: 9 Sier 2006 05:31:35



Wszystkim bardzo dziękuję za informacje

Pozdrawiam

KK






Grażyna.Ł

Posted: 16 Lip 2008 12:25:03



Witam!! Może temat ten już był. Kochani macie jakie¶ domowe sposoby na
mszyce? Nie mam już siły z tym dziadostwem walczyć ¶rodkami
chemicznymi.Pomóżcie.

Pozdrawiam
Grazyna






skryba ogorodowy

Posted: 16 Lip 2008 14:39:22




Witam!! Może temat ten już był. Kochani macie jakie¶ domowe sposoby na
mszyce? Nie mam już siły z tym dziadostwem walczyć ¶rodkami
chemicznymi.Pomóżcie.


Skoro na wstępie przyznajesz się do tego, że nawet nie sprawdziła¶ czy ten
temat był na grupie poruszany to znajdĽ siły i odrobinę chęci by poszperać w
archiwum grupy. Temat wałkowany był ze sto razy. Naprawdę warto przeszukać
archiwum.

Pozdrawiam pogodnie
skryba






mirzan

Posted: 16 Lip 2008 20:49:41



Temat wałkowany był ze sto razy. Naprawdę warto przeszukać
archiwum.

Szczególnie spodobał mi się sposób, chyba Ewy, która brała muchy w paluchy
i robiła z nich kluchy.Bo przy go¶ciach nie będzie pryskać,bo to
niehigieniczne.
Pozdrawiam. Mirzan ubawiony do dzi¶.




skryba ogorodowy

Posted: 16 Lip 2008 21:16:57




Temat wałkowany był ze sto razy. Naprawdę warto przeszukać
archiwum.

Szczególnie spodobał mi się sposób, chyba Ewy, która brała muchy w paluchy
i robiła z nich kluchy.Bo przy go¶ciach nie będzie pryskać,bo to
niehigieniczne.
Pozdrawiam. Mirzan ubawiony do dzi¶.

Ty, jak zwykle dosadny.

Ja tylko chciałem by sama do tych "konfitur" dotarła.
:-))

Pozdrawiam pogodnie
skryba
Ps, "Bierzemy muchi w paluchi i robimy z nich kluchi"






mirzan

Posted: 17 Lip 2008 06:04:58




Ps, "Bierzemy muchi w paluchi i robimy z nich kluchi"

Stanowczo wolałem Thiodan.Butelka 0,25l wystarczyła mi na 25lat oprysków.
Ale się skończyła i muszę wywalać wiciokrzewy, bo mam za grube paluchi
na takie klkuchi.
Pozdrawiam.Mirzan




Dirko

Posted: 17 Lip 2008 11:42:24




Stanowczo wolałem Thiodan.Butelka 0,25l wystarczyła mi na 25lat
oprysków. Ale się skończyła i muszę wywalać wiciokrzewy, bo mam za
grube paluchi na takie klkuchi.

Hejka. Nie wywalaj wiciokrzewów. Teraz kup sobie butelkę Decisu albo

Karate. :-)
Pozdrawiam następczo Ja...cki





mirzan

Posted: 17 Lip 2008 15:01:02




   Hejka. Nie wywalaj wiciokrzewów. Teraz kup sobie butelkę Decisu albo
Karate. :-)

Zostawiam tylko wiciokrzewy japońskie, pachn± ja¶minem i nie lubi ich mszyca.
Nie chcę przyskać, nie z powodu ekologii, ale lenistwa.
Pozdrawiam.mirzan




Panslavista

Posted: 18 Lip 2008 11:07:15





Stanowczo wolałem Thiodan.Butelka 0,25l wystarczyła mi na 25lat
oprysków. Ale się skończyła i muszę wywalać wiciokrzewy, bo mam za
grube paluchi na takie klkuchi.

Hejka. Nie wywalaj wiciokrzewów. Teraz kup sobie butelkę Decisu albo

Karate. :-)
Pozdrawiam następczo Ja...cki

Mospilan 20 SP dziala cuda!






Panslavista

Posted: 18 Lip 2008 11:18:48





Stanowczo wolałem Thiodan.Butelka 0,25l wystarczyła mi na 25lat
oprysków. Ale się skończyła i muszę wywalać wiciokrzewy, bo mam za
grube paluchi na takie klkuchi.

Hejka. Nie wywalaj wiciokrzewów. Teraz kup sobie butelkę Decisu albo

Karate. :-)
Pozdrawiam następczo Ja...cki

Maruda skutecznie załatwiła mszyce wywarem z pokrzywy i skrzypu - bez
karencji i nie plami±cym.






Bpjea

Posted: 19 Lip 2008 01:05:48




Stanowczo wolałem Thiodan.Butelka 0,25l wystarczyła mi na 25lat oprysków.
Ale się skończyła i muszę wywalać wiciokrzewy, bo mam za grube paluchi
na takie klkuchi.

Moje dwa wiciokrzewy w ogole mszyc nie maja, zato jasminowce tuz obok tak.
(wcale mnie to nie martwi - mszyce sa pokarmem wielu stworzen; a jesli ktos
ich nie polubi, to polecam chemie... ale to propozycja OT)

Pozdrawiam,
Bpjea






<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedĽ

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wył±cz BB code


Zanim wy¶lesz jak±¶ wiadomo¶ć z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przegl±darce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.645
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatno¶ci
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
heyah ++ Rospuda ++ sklep wedkarski ++ Sklep jeĽdziecki ++ Notebooki ++ budowa fontann ++ Tapety