dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Ogród 2005 / dereń
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
mirzan

Posted: 9 Wrz 2007 19:47:02




Zeszłego roku żoneczka zebrany przeze mnie plon smażyła w brytwannie.

Organoleptycznie stwierdzam,że derenia szkoda na marmoladę.
Pozdrawiam.Mirzan




m4444

Posted: 9 Wrz 2007 22:23:50



Zebrałam 3 kg derenia jadalnego. Nastawiłam już nalewkę. Z reszty
chciałabym zrobić dżem (konfitury). Może ktoś wie, jak pestkować
owoce?

Zamroź na chwilę, po przemrożeniu będzie bardzo miękki, pestki łatwo odejdą.
Technologia odpestkowywania bardzo prosta: wziąć owoc między dwa palce,
nacisnąć, odrzucić pestkę :-)

Pozdrawiam,
Grzesiek z zalanym dereniem

Dzięki, wkładam do zamrażarki.
W tym roku w Szczecinie tyle derenia, że ręce bolą. Szkoda tylko, że
dojrzewa nierównomiernie. Mam spokojny park, gdzie rośnie kilka
sporych drzew. Z dwóch posadzonych na działce jeden bez owoców, a na
drugim trochę, ale nie tak dojrzałe jak te w parku. Pierwszy raz też
mam troszkę owoców derenia cousa. Fajnie wyglądają, ale nie są zbyt
smaczne. Większość opadła kiedy wyjechałam na urlop.
Majka





Barbara Miącz

Posted: 10 Wrz 2007 19:57:49



Zebrałam 3 kg derenia jadalnego. Nastawiłam już nalewkę. Z reszty
chciałabym zrobić dżem (konfitury).


Ja też chciałabym :-)
Dzisiaj zostałam obdarowana sadzonką derenia,
prawdopodobnie samosiejką. Za ile lat mogę się
owoców spodziewać ?

Pozdrawiam, Barbara






Darek Pakosz

Posted: 11 Wrz 2007 07:00:28



This message is in MIME format. The first part should be readable text,
while the remaining parts are likely unreadable without MIME-aware tools.

---1227619218-1210631586-1189494028=:28076
Content-Type: TEXT/PLAIN; charset=ISO-8859-2; format=flowed
Content-Transfer-Encoding: QUOTED-PRINTABLE


ty


=09Pozdrawiam, Barbara

=20
Witam,
moje siewki pierwsze owoce mialy po trzech latach.

D.P.
---1227619218-1210631586-1189494028=:28076--




mirzan

Posted: 11 Wrz 2007 07:45:03




Witam,
moje siewki pierwsze owoce mialy po trzech latach.


Jak w końcu jest z dereniami, czy są samopylne, czy potrzebują zapylania
obcym pyłkiem, czy są takie i takie?
Pozdrawiam.Mirzan





michalina

Posted: 11 Wrz 2007 11:10:26




Dzisiaj zostałam obdarowana sadzonką derenia,
prawdopodobnie samosiejką. Za ile lat mogę się
owoców spodziewać ?

Pozdrawiam, Barbara


Witam,

moje siewki pierwsze owoce mialy po trzech latach.

D.P.

Ja mam widać pod górkę. Jeden z moich ma trzy lata i ani myśli owocować.
Dwa pozostałe Jolico i Kaukasus po odchorowaniu rosną ładnie, ale są u
mnie dopiero dwa lata. Pozostało mi się tylko oblizywać na wspomnienie o
dereniach. Pigwy też za młode (ale owoce mam obiecane u przyjaciół). Za
to nalewka z aronii po dodaniu wszystkich wymaganych składników naciąga.
Pozdrawiam michalina




michalina

Posted: 11 Wrz 2007 11:14:03



Witam,
moje siewki pierwsze owoce mialy po trzech latach.


Jak w końcu jest z dereniami, czy są samopylne, czy potrzebują zapylania
obcym pyłkiem, czy są takie i takie?
Pozdrawiam.Mirzan


We mnie wmówiono, że są samopylne, ale ja jestem lama ogrodowa, to

przyjmuję to co mówią mądrzejsi.
Nawiasem mówiąc kupiłam Krzewy owocowe Augustyna Miki, ale rozdziału o
Jujubie nie ma. Czy istnieje szansa na ksero z Twojej książki?
Pozdrawiam michalina




Barbara Miącz

Posted: 11 Wrz 2007 20:22:08



Użytkownik Darek Pakosz napisał:


moje siewki pierwsze owoce mialy po trzech latach.


Dobra wiadomość !

Pozdrawiam, Barbara




mirzan

Posted: 12 Wrz 2007 05:36:05




Nawiasem mówiąc kupiłam Krzewy owocowe Augustyna Miki, ale rozdziału o
Jujubie nie ma. Czy istnieje szansa na ksero z Twojej książki?

Jak zrobię ksero, to Ci wyślę. Moja jujuba kwitnie od wiosny,
ale jest narazie singlem, sąsiadka za młoda i nie ma potomstwa.
Pozdrawiam.Mirzan





Barbara Miącz

Posted: 12 Wrz 2007 20:06:47



Użytkownik mirzan napisał:

Jak w końcu jest z dereniami, czy są samopylne, czy potrzebują zapylania
obcym pyłkiem, czy są takie i takie?

http://www.drzewa.nk4.netmark.pl/atlas/deren/deren.php#kwiaty

Pytanie dyletantki- czy o to chodzi ?
Ja dostałam siewkę spod ogromnego krzaka samotnika.

Pozdrawiam, Barbara




mirzan

Posted: 12 Wrz 2007 20:18:14



Użytkownik mirzan napisał:

   Jak w końcu jest z dereniami, czy są samopylne, czy potrzebują zapylania
 obcym pyłkiem, czy są takie i takie?

       http://www.drzewa.nk4.netmark.pl/atlas/deren/deren.php#kwiaty

       Pytanie  dyletantki- czy o to chodzi ?
Ja dostałam siewkę spod ogromnego krzaka samotnika.
       
               Pozdrawiam, Barbara

Kwiaty są obupłciowe,co nie znaczy,że będą owoce,jeśli zapylą się własnym
pyłkiem.Kiedyś miałem samotnika który owocował, teraz też mam samotnika, który
kwitnie,a owocować nie chce.
Pozdrawiam.Mirzan





Dirko

Posted: 12 Wrz 2007 20:26:25



Użytkownik mirzan napisał:

Jak w końcu jest z dereniami, czy są samopylne, czy potrzebują
zapylania obcym pyłkiem, czy są takie i takie?

http://www.drzewa.nk4.netmark.pl/atlas/deren/deren.php#kwiaty

Ja dostałam siewkę spod ogromnego krzaka samotnika.

Hejka. Ponieważ dereń jadalny kwitnie już pod koniec zimy (luty, marzec)

to mógłby się nie doczekać aż przylecą owady, które zapylą jego kwiaty.
Pozdrawiam generatywnie Ja...cki





miroslaw zaniewski

Posted: 13 Wrz 2007 07:11:45




Hejka. Ponieważ dereń jadalny kwitnie już pod koniec zimy (luty, marzec)
to mógłby się nie doczekać aż przylecą owady, które zapylą jego kwiaty.

U mnie o tej porze,na jagodzie kamczackiej pracują trzmiele,ale nie
zwróciłem uwagi,czy odwiedzają derenia.
Pozdrawiam.mirzan





miroslaw zaniewski

Posted: 13 Wrz 2007 07:17:32




W jednej z niemieckich ksiazek przeczytalem, ze kwiaty dereni kwitnacych
podczas niekorzystnych warunkow atmosferycznych, potrafia zamknac sie i
wowczas dochodzi do samozapylenia.

Jakby nie było,nie mam szansy na zrobienie nalewki z własnych owoców.
Rośnie bardzo wolno,może dorośnie za dwadzieścia lat. A za tyle czasu
zapomnę po co są nalewki.
Pozdrawiam.Mirzan




Barbara Miącz

Posted: 14 Wrz 2007 20:15:36



Użytkownik mirzan napisał:


Kwiaty są obupłciowe,co nie znaczy,że będą owoce,jeśli zapylą się własnym
pyłkiem.Kiedyś miałem samotnika który owocował, teraz też mam samotnika, który
kwitnie,a owocować nie chce.

Ha, zapomniałam o zapylaniu krzyżowym.
Tak się to nazywa w przypadku obcopylnych ?

Pozdrawiam, Barbara




Barbara Miącz

Posted: 14 Wrz 2007 20:18:50



Użytkownik miroslaw zaniewski napisał:


Jakby nie było,nie mam szansy na zrobienie nalewki z własnych owoców.
Rośnie bardzo wolno,może dorośnie za dwadzieścia lat. A za tyle czasu
zapomnę po co są nalewki.

Nie poddawaj się, ćwicz pamięć na nalewce z miłorzębu :-)

Pozdrawiam, Barbara






mirzan

Posted: 14 Wrz 2007 20:49:29



Użytkownik miroslaw zaniewski napisał:


 Jakby nie było,nie mam szansy na zrobienie nalewki z własnych owoców.
Rośnie bardzo wolno,może dorośnie za dwadzieścia lat. A za tyle czasu
zapomnę po co są nalewki.

       Nie poddawaj się, ćwicz pamięć na nalewce z miłorzębu :-)


Nalewki z miłorzębu litr stoi w piwnicy, ale zapomniałem o niej.
Zresztą oma jest szkodliwa, przypominają się po niej głupoty, na przykład
jak się nazywała narzeczona z przedszkola.A okulary i tak muszą być inne
w każdym pokoju, bo się chowają.
Pozdrawiam.mirzan




mirzan

Posted: 15 Wrz 2007 21:48:10




Czy z glogiem jest tak samo ?
Mam piekny glog, kwitnie jak "ta lala", a owocow ... ilosci znikome :o(
U wujka na dzialce bylo mase glogow i od owocow sie uginaly.


Maam głóg o owocach jak rajskie jabłuszka, jest samotny i owocuje
Co rok lepiej, jeszcze jest młody.
Pozdrawiam.mirzan




Dirko

Posted: 16 Wrz 2007 08:06:17




Zebrałam 3 kg derenia jadalnego. Nastawiłam już nalewkę.

Hejka. Moja dereniówka już w butelkach. :-) Poniewż owoce derenia w tym

roku były miernej jakości postanowiłem maksymalnie skrócić proces
produkcyjny.

Z reszty chciałabym zrobić dżem (konfitury).

Próbowałem owocki po odsączeniu. Bardzo smaczne. Niestety żona odmówiła

współpracy w temacie dalszego wykorzystania derenia. Ma teraz na głowie
paprykę i sok (pulpę) z własnych pomidorów przemysłowych. Na dodatek wczoraj
wybraliśmy się do lasu z naszym rekonwalescentem Gwidonkiem i trzeba było
wieczorem zamarynować dwa słoiczki podgrzybków, że nie wspomnę o ugotowaniu
zupy kurkowo-prawdziwkowej. :-)
Pozdrawiam przetworowo Ja...cki
PS Ale u nas zimno, brr i wieje na dodatek. :-(





<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.623
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
statuetki ++ Vision ++ Bielizna ++ Perfumy ++ odżywki ++ spolszczenia ++ Tanie loty przeloty