dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Ogród 2005 / odkurzacz ogrodowy
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Dawid

Posted: 7 Sier 2008 14:51:27




Po drugie przy dużej powierzchni możliwe jest tylko kupienie spalinówki,
która jest sporo droższa (elektryczny szybko się przegrzewa + przy
przedłużaczu już kilkunastu metrów znacznie traci na mocy).

Dlaczego przy przedłużaczu traci się moc?
Wytłumacz, jestem bardzo ciekawy.
Kable pod tynkiem w moim domu mają
kilkadziesiąt metrów, czy tu również tracę moc :)
Pozdrawiam





Maverick

Posted: 7 Sier 2008 15:02:54




Po drugie przy dużej powierzchni możliwe jest tylko kupienie spalinówki,
która jest sporo droższa (elektryczny szybko się przegrzewa + przy
przedłużaczu już kilkunastu metrów znacznie traci na mocy).

Dlaczego przy przedłużaczu traci się moc?
Wytłumacz, jestem bardzo ciekawy.
Kable pod tynkiem w moim domu mają
kilkadziesiąt metrów, czy tu również tracę moc :)
Pozdrawiam
Raczej pytanie ile sie mozcy traci, bo zawsze sa straty chocby cieplne
oraz magnetyczne. Jednak jesli kabel nie jest uszkodzony to przy takim
napieciu i pradach plynacych (a wiec przy tak niewielkiej mocy, a
jednoczesnie tak niestalej - bo napiecie i prad nie sa stale) - nie wiem
czy nawet przy uzyciu miernika bylbys w stanie zauwazyc roznice (tzn
przy dlugich badaniach z pewnoscia by sie udalo, jednka oceniam ze
straca mocy bedzie mniejsza niz 1% - raczej okolo 0,1%)




Dawid

Posted: 7 Sier 2008 17:01:22





Po drugie przy dużej powierzchni możliwe jest tylko kupienie spalinówki,
która jest sporo droższa (elektryczny szybko się przegrzewa + przy
przedłużaczu już kilkunastu metrów znacznie traci na mocy).

Dlaczego przy przedłużaczu traci się moc?
Wytłumacz, jestem bardzo ciekawy.
Kable pod tynkiem w moim domu mają
kilkadziesiąt metrów, czy tu również tracę moc :)
Pozdrawiam
Raczej pytanie ile sie mozcy traci, bo zawsze sa straty chocby cieplne

oraz magnetyczne. Jednak jesli kabel nie jest uszkodzony to przy takim
napieciu i pradach plynacych (a wiec przy tak niewielkiej mocy, a
jednoczesnie tak niestalej - bo napiecie i prad nie sa stale) - nie wiem
czy nawet przy uzyciu miernika bylbys w stanie zauwazyc roznice (tzn przy
dlugich badaniach z pewnoscia by sie udalo, jednka oceniam ze straca mocy
bedzie mniejsza niz 1% - raczej okolo 0,1%)

Dzięki.Wszystko to mi jest wiadome.
Chciałem tylko od gościa pouczjącego i obeznanego ze wszystkim,
usłyszeć gdzie to tyle mocy się traci, że nawet kosiarka czy odkurzacz to
tylko spalinowy.
Może na budowie zacznę używać spalinowych wiertarek?
Momentami ta grupa jest bardzo zabawna.
Pozdrawiam





Jan

Posted: 6 Sier 2008 19:39:19




Myślę o kupnie odkurzacza ogrodowego. ....
==========================

Zwrócić uwagę: czy firma posiada w PL serwis. (mocno zastanów się, jesśli to
producent Chiński...)
Z elektrycznych: FLYMO
Spalinowych: Partner
Obie firmy serwisowne przez sić Husqvarny.
Ja nie jestem fanem zbieraczy ("odkurzaczy"). Przy Twojej powierzchni
zastnów sie nad solidna dmuchawą. Zdmuchujesz liscie na wały a potem
jedziesz kosiarką z koszem (ew. wydmuchujesz liscie do sąsiada...:)
Jan








Posted: 7 Sier 2008 06:18:27




Myślę o kupnie odkurzacza ogrodowego. Chciałabym nim uprzątać liście z dużych
powierzchni na rabatach wyłożonych włókniną, bo grabiami do liści mogłabym ją
stale uszkadzać. Kto z Państwa ma lub miał taki sprzęt, co o nim sądzi, czy
rzeczywiście spełnia swoją funkcję? Ze względu na powierzchnię myślę o
odkurzaczu spalinowym, ale przeczytałam, że dużo z nim pracy, jeśli chodzi o
konserwację. Na jakie parametry zwrócić jeszcze uwagę i jaką wybrać firmę?
Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.


Ja mam odkurzacz elektryczny do lisci, ktoremu mozna zamontowac rure
tak, zeby wiala, albo wciagala. Zwiewanie lisci w jedno miejsce jest
latwe, a potem wciagam je do rury, w ktorej one sa mielone i wpadaja do
worka przymocowanego z boku. Z tego worka te mielone liscie podsypuje
jako sciolke. Bardzo sobie to urzadzenie chwale. Nie wiem, jaka firme
polecic w Polsce.

A masz jakies zdjecia tych rabat z wloknina? czy ona jest widoczna?

MB




Na zdjęciach, które mam włókniny nie widać. Jeżeli jesteś zainteresowana
takim rozwiązaniem to mogę podpowiedzieć, że początkowo zaczynałam rozkładanie
włókniny czarnej, która jest dostępna powszechnie, ale mi się to nie podobało
i wyglądało (choć to prawie kolor ziemi) sztucznie. Mąż znalazł w internecie
informację, że jest też włóknina brązowa. I dopiero ta wygląda dobrze. Przy
krzewach rosnących w miarę pojedynczo rozłożone są okręgi średnicy 1 m. Jest
to łatwe do przygotowania, ponieważ włoknina jest kupiona w beli, takiej mniej
więcej szerokości, więc jest mniej odmierzania. Jest to moim zdaniem średnica
okręgu optymalna, ponieważ gdy zaczynałam robić okręgi jeszcze z włókniny
czarnej miały średnicę około 60 cm i gdy ruszyła trawa, a w niej pojedyncze
np. bylice, a nie zdążyłam na czas skosić np. z powodu nieustannych deszczów
kręgi po prostu znikały, bo chwasty i trawa kładły się na nich. Mam też drugi
wariant ułożenia. Na dużych rabatach z samych krzewów wyłożone jest wszystko.
Zaraz po posadzeniu "maluchów" i położeniu "podłogi" było to trochę widoczne,
ale dopiero z bliska. W tej chwili po jednym sezonie wegetacyjnym "maluchy"
podrosły na tyle mocno, że w niektórych miejscach włóknina już przestaje być
widoczna. Jest czysto, estetycznie, krzewy wyeksponowane, no i odpadło
pielenie ogromnych powierzchni, co jest sprawą rewelacyjną. Pozostała tylko
kwestia sprzątania na wierzchu (stąd pytanie o odkurzacz), bo jeśli tego nie
zrobię, to chwasty zaczną rosnąć na włókninie, czego już doświadczyłam. I
jeszcze jedno, włókninę trzeba do podłoża przymocować. My mamy kupiony ogromny
zwój drutu, chyba kilkaset m. Z tego tniemy kawałki, które wyginamy na coś w
rodzaju szpilek. Rozwiązanie b. dobre i przez nas sprawdzone, dlatego z
czystym sumieniem mogę polecić. Oczywiście wiem, że rabaty ściółkuje się
najczęściej korą, co ktoś już w jakimś wątku zasugerował, ale moim zdaniem
jest to dobre w małym ogrodzie lub gdy ma się dużo pieniędzy i pracowników.
Kora w pewnym stopniu się rozkłada, dlatego co roku trzeba ją uzupełniać. W
moim przypadku wiązałoby się to z zamawianiem całych samochodów kory i
przeznaczeniem iluś dni na jej rozwiezienie. Dochodziłoby do tego znów ręczne
uprzątanie liści i wybieranie ich z "maluchów", a to znowu czas, którego nie
mam. Stąd wziął się pomysł z włókniną, z którego po kilku sezonach jestem
zadowolona.
Pozdrawiam




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.416
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
Gry Java ++ Gry ++ Kredyty ++ MMORPG site ++ liga typerów ++ gry logiczne ++ regały paletowe