| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych.
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Ogród 2006 / Kuna |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Panslavista
|
Posted: 18 Maj 2006 18:20:03 Użytkownik "Panslavista" Nie w tym sensie. :-P))) Słuchał co do niego mówiłem. Tyle, że prześcieradeł i poszewek naniszczył pazurami na tych wewnętrznych bocznych palcach (kciukach?)... Ze dwa razy próbował mnie zdominować (przyplątał się jako dwuletni), dog się przyplątał.??? Hmmm... -- ewa zdziwiona dećko Okazało się później, że parę domów dalej go poniewierano, przyszedł chory na tyfus (sallmonelozę) kupę pieniędzy na ratunek, czekanie, czy przeżyje, najlepiej pomogła mu świeża aronia - jadł prosto z krzaków, zatrzymała, razem z czerwonym wytrawnym winem, biegunkę... Gdy powiedziałem, ile wydałem właściciel zrezygnował, inna rzecz, że dog prawie rzucił się był na jego syna. I nie dał się wygonić... To on wybrał... |
| Jacek Gucio
|
Posted: 18 Maj 2006 19:56:51 Gdy miałem kuny na działce gryzoni było zdecydowanie mniej.
Trochę mi szkoda, że się wyniosły, ale wiem jak je zaprosić i w przyszłym sezonie będą napewno. Ponieważ w tym roku spore straty w ogrodach wyrządziły gryzonie a nie kuny, chciałbym zachęcić państwa do życzliwego potraktowania naturalnych wrogów gryzoni, jakimi są jeże, łasice, kuny, tchórze i ptaki drapieżne. Najprościej jest stworzyć im właściwe warunki siedliska: zakładać żywopłoty i remizy z drzew i krzewów, nie niszczyć nor, nie płoszyć no i nie zakładać żadnych pułapek. Naturalnym pożywieniem tych zwierząt są myszy polne, nornice, polniki i karczowniki. Są to gryzonie, które bez trudu potrafią zniszczyć nasze najładniejsze byliny a nawet krzewy i drzewka. Pozdrawiam, Jacek |
| Naj
|
Posted: 18 Maj 2006 20:26:40 ... życzliwego potraktowania naturalnych wrogów gryzoni, jakimi są jeże, łasice, kuny, tchórze
i ptaki drapieżne. ... =========== poszukuję jeża (a najlepie 2) na działkę. Pozdrowienia Jan PiS. Kunę już mam, mogę wymienić, pod warunkiem własnoręcznego odłowienia...:) |
| ewa
|
Posted: 19 Maj 2006 01:08:30 Użytkownik "Panslavista" Okazało się później, że parę domów dalej go poniewierano, przyszedł chory na tyfus (sallmonelozę) kupę pieniędzy na ratunek, czekanie, czy przeżyje,
najlepiej pomogła mu świeża aronia - jadł prosto z krzaków, zatrzymała, razem z czerwonym wytrawnym winem, biegunkę... Gdy powiedziałem, ile wydałem właściciel zrezygnował, inna rzecz, że dog prawie rzucił się był na jego syna. I nie dał się wygonić... To on wybrał... ciekawa historia :-))) -- ewa |
| Panslavista
|
Posted: 19 Maj 2006 01:24:40 Użytkownik "Panslavista" Okazało się później, że parę domów dalej go poniewierano, przyszedł chory na tyfus (sallmonelozę) kupę pieniędzy na ratunek, czekanie, czy przeżyje,
najlepiej pomogła mu świeża aronia - jadł prosto z krzaków, zatrzymała, razem z czerwonym wytrawnym winem, biegunkę... Gdy powiedziałem, ile wydałem właściciel zrezygnował, inna rzecz, że dog prawie rzucił się był na jego syna. I nie dał się wygonić... To on wybrał... ciekawa historia :-))) -- ewa A żartowniś był, podchodził kobiety od tyłu, opuszczał głowę i wjeżdzał między nogi, wtedy podnosił głowę do góry unosząc ją na szyi, trzeba było podbiegać i łapać, aby spadając nie zrobiła sobie krzywdy. A on zadowolony śmiał się. Nie spotkał się ze złością, mimo przestrachu. |
| ewa
|
Posted: 19 Maj 2006 10:37:59 Użytkownik "Panslavista" A żartowniś był, podchodził kobiety od tyłu, opuszczał głowę i wjeżdzał
między nogi, wtedy podnosił głowę do góry unosząc ją na szyi, trzeba było podbiegać i łapać, aby spadając nie zrobiła sobie krzywdy. A on zadowolony śmiał się. Nie spotkał się ze złością, mimo przestrachu. typowy numer wszystkich dogów. :-))) Moja jeszcze jak komuś chce zrobić numer to zarzuca mu łapy na ramiona. Z zaskoczenia. :-))) Kilku dużych facetów w ten sposób przywrociła do pozycji siedzącej. -- ewa |
| Panslavista
|
Posted: 19 Maj 2006 11:23:41 Użytkownik "Panslavista" A żartowniś był, podchodził kobiety od tyłu, opuszczał głowę i wjeżdzał
między nogi, wtedy podnosił głowę do góry unosząc ją na szyi, trzeba było podbiegać i łapać, aby spadając nie zrobiła sobie krzywdy. A on zadowolony śmiał się. Nie spotkał się ze złością, mimo przestrachu. typowy numer wszystkich dogów. :-))) Moja jeszcze jak komuś chce zrobić numer to zarzuca mu łapy na ramiona. Z zaskoczenia. :-))) Kilku dużych facetów w ten sposób przywrociła do pozycji siedzącej. -- ewa On robił inaczej, biegł za biegnącym, i zależnie od której strony np. prawą łapą zakładał haka na nogi uciekającego w tym samym momencie uderzając lewym barkiem delikwenta, łomot był niesamowity... |
| Jacek Gucio
|
Posted: 19 Maj 2006 12:53:21 A żartowniś był, podchodził kobiety od tyłu, opuszczał głowę i wjeżdzał
między nogi, wtedy podnosił głowę do góry unosząc ją na szyi, trzeba było podbiegać i łapać, aby spadając nie zrobiła sobie krzywdy. A on zadowolony śmiał się. Nie spotkał się ze złością, mimo przestrachu. On robił inaczej, biegł za biegnącym, i zależnie od której strony np. prawą
łapą zakładał haka na nogi uciekającego w tym samym momencie uderzając lewym barkiem delikwenta, łomot był niesamowity... Dość długo już żyję, ale takiej wielkiej kuny nie widziałem ;-) A do tego, jaki jurny ten kuni samczyk. No chyba, że troszeczkę ściemniasz :-) Pozdrawiam, Jacek |
| Panslavista
|
Posted: 19 Maj 2006 15:29:34 A żartowniś był, podchodził kobiety od tyłu, opuszczał głowę i
wjeżdzał między nogi, wtedy podnosił głowę do góry unosząc ją na szyi, trzeba było podbiegać i łapać, aby spadając nie zrobiła sobie krzywdy. A on zadowolony śmiał się. Nie spotkał się ze złością, mimo przestrachu. On robił inaczej, biegł za biegnącym, i zależnie od której strony np.
prawą łapą zakładał haka na nogi uciekającego w tym samym momencie uderzając lewym barkiem delikwenta, łomot był niesamowity... Dość długo już żyję, ale takiej wielkiej kuny nie widziałem ;-) A do tego, jaki jurny ten kuni samczyk. No chyba, że troszeczkę ściemniasz :-) Pozdrawiam, Jacek To dog niemiecki, św. pamięci Bari Dąbrowski. |
| Jacek Gucio
|
Posted: 19 Maj 2006 16:53:57 To dog niemiecki, św. pamięci Bari Dąbrowski.
Wiem, wiem. To był taki żart. A że wątek jest o kunie, to mogłeś napisać, że wabi się Kuna i wszystko by grało ;-) Jacek |
| Panslavista
|
Posted: 19 Maj 2006 17:36:50 To dog niemiecki, św. pamięci Bari Dąbrowski.
Wiem, wiem. To był taki żart. A że wątek jest o kunie, to mogłeś napisać, że wabi się Kuna i wszystko by grało ;-) Jacek Nie bądź nadmiernym purystą, Kuna źle się kojarzy, jakoś tak żeglarsko... |
| Jacek Gucio
|
Posted: 19 Maj 2006 18:55:42 Wiem, wiem. To był taki żart.
A że wątek jest o kunie, to mogłeś napisać, że wabi się Kuna i wszystko by grało ;-) Nie bądź nadmiernym purystą, Kuna źle się kojarzy, jakoś tak żeglarsko... Na szczęście jestem wędkarzem i żagli nie potrzebuję, a od komisji śledczych uciekam na działeczkę. Dobrze, że dzisiaj nie ma Janusza to nam politykierstwo ujdzie na sucho ;-) |
| Panslavista
|
Posted: 20 Maj 2006 01:59:22 Wiem, wiem. To był taki żart.
A że wątek jest o kunie, to mogłeś napisać, że wabi się Kuna i wszystko by grało ;-) Nie bądź nadmiernym purystą, Kuna źle się kojarzy, jakoś tak żeglarsko... Na szczęście jestem wędkarzem i żagli nie potrzebuję, a od komisji śledczych uciekam na działeczkę. Dobrze, że dzisiaj nie ma Janusza to nam politykierstwo ujdzie na sucho ;-) To jakiś policjant grupowy czy cieć? |
| Dirko
|
Posted: 20 Maj 2006 19:17:35 Nie bądź nadmiernym purystą, Kuna źle się kojarzy, jakoś tak żeglarsko... Na szczęście jestem wędkarzem i żagli nie potrzebuję, a od komisji śledczych uciekam na działeczkę. Hejka. Wam to się wszystko kojarzy z ..... :-( A Jan Kuna Marten? Pozdrawiam kapersko Ja...cki |
| Jacek Gucio
|
Posted: 21 Maj 2006 07:21:30 Hejka. Wam to się wszystko kojarzy z ..... :-( A Jan Kuna Marten?
Co racja to racja, bez piratów nie byłoby tej grupy ;-) Pozdrawiam, Jacek |
| Panslavista
|
Posted: 21 Maj 2006 08:14:58 Hejka. Wam to się wszystko kojarzy z ..... :-( A Jan Kuna Marten?
Co racja to racja, bez piratów nie byłoby tej grupy ;-) Pozdrawiam, Jacek To był kaper królewski. |
| Jacek Gucio
|
Posted: 21 Maj 2006 08:45:49 Hejka. Wam to się wszystko kojarzy z ..... :-( A Jan Kuna Marten?
Co racja to racja, bez piratów nie byłoby tej grupy ;-) To był kaper królewski.
Nie wiem czy kuny piją piwo, ale kota piwożłopa znałem osobiście. Raz przeholował i zataczał się nawalony jak stodoła. A swoją drogą, u mnie dzisiaj pogoda butelkowa. Zimno, mokro i do domu daleko. Wracając do sedna sprawy: tak czy siak, kuny pożyteczne są. Na zdrowie, Jacek |
| BolekJaneczko
|
Posted: 15 Sty 2008 13:44:05 Witam Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny. Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. Jak ją odstraszyć? Dzięki z góry BolekJ |
| Ikselka
|
Posted: 15 Sty 2008 17:47:04 Witam
Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny. Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. Jak ją odstraszyć? Dzięki z góry BolekJ U mnie wiewiórki gromadami przychodzą na parapety okienne. Muchy wybierają czy coś. Fajnie tupią. Potem chodzą wokół okien po chropowatym tynku, uwielbiam patrzeć, chociaż jesienią zeżarły nam przy okazji wszystkie orzechy laskowe :-) A kuna w czym przeszkadza? - hałasuje? Nie da się przywyknąc? - dziury na strychu zatkać i przywyknąć? |
| BolekJaneczko
|
Posted: 15 Sty 2008 13:40:55 Witam Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny. Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. Jak ją odstraszyć? Dzięki z góry BolekJ |
| qlphon
|
Posted: 15 Sty 2008 16:06:00 Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny.
Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. Jak ją odstraszyć? masz kuny - nie masz myszy i wielu ciekawych owadów... ja chetnie ja wezne do siebie - pogadaj z nią czy przyjdzie do mnie na słuzbę za wikt i kwaterunek |
| gasper
|
Posted: 15 Sty 2008 16:30:23 Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny.
Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. Jak ją odstraszyć? masz kuny - nie masz myszy i wielu ciekawych owadów... mam koty i psa i nie mam myszy ani kuny ;) a i wróble koty połapały Pozdrawiam |
| Usrobo
|
Posted: 15 Sty 2008 16:34:25 Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny.
Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. Jak ją odstraszyć? masz kuny - nie masz myszy i wielu ciekawych owadów... ja chetnie ja wezne do siebie - pogadaj z nią czy przyjdzie do mnie na słuzbę za wikt i kwaterunek kuna nie jest taka rewelacyjna na strychu i tak nie ma myszy. a kuna zostawia odchody i hałasuje w nocy ;) |
| Dominik Jan Domin
|
Posted: 15 Sty 2008 20:45:11 Witam Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny. Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. Jak ją odstraszyć? Daj jej żyć, jesli nie ma sz kurczaków. W końcu kto ze znajom ych moz esię pochwalić własną kuną, która tępi myszy? Ja tam bym chciał mieć kunę, nawert bym ją podkarmiał (o ile bym nie miał kurczaków). DJD |
| Jacek "Plumpi"
|
Posted: 15 Sty 2008 22:09:51 a kuna zostawia odchody
Jak wyschną to będą stanowiły dodatkowe ocieplenie :) i hałasuje w nocy ;)
Rozpowiadasz po okolicy, że w Twoim domu straszy, a najlepiej zapraszając kilku sąsiadó, zeby sami posłuchali i nie musisz się już bać złodzieja ;))) |
| Stefan Jerzy Siudalski
|
Posted: 15 Sty 2008 22:22:33 Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny.
Cos ty, sympatyczne stworzenie, jeśli jej długo nie widze to sie martwię czy co się jej nie stało. Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie
znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. U nas żyje juz dobre 4 lata, nie ma gniazd wron, kawek, gołebi Fajnie Jak ją odstraszyć?
Może polubic po prostu. Ja kiedyś sprzedałem jeże nawet zarobiłem http://www.rebkow.za.pl/sprzedalem.htm SJS |
| jack
|
Posted: 15 Sty 2008 22:27:07 Witam Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny. Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. Jak ją odstraszyć? Daj jej żyć, jesli nie ma sz kurczaków. W końcu kto ze znajom ych moz esię pochwalić własną kuną, która tępi myszy? Ja tam bym chciał mieć kunę, nawert bym ją podkarmiał (o ile bym nie miał kurczaków). DJD i o ile by nie niszczyła Ci ocieplenia poddaszy co robi bardzo namiętnie. Kuna potrafi spowodowac znaczne szkody wiem bo tez mam cyklicznie ten problem - nadaje się jesli ktoś ma stodołe - albo inny budynek gospodarczy gdzie zamieszka - jesli na strychu - radze się jej szybko pozbyć bo narobi szkód a odchody układają się w spore kopce. Wynosi wełne mineralną jak się dostanie do niej i niszczy przegryza folie dachowe - ech szkoda gadać. |
| Ikselka
|
Posted: 16 Sty 2008 10:32:12 Witam Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny. Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. Jak ją odstraszyć? Daj jej żyć, jesli nie ma sz kurczaków. W końcu kto ze znajom ych moz esię pochwalić własną kuną, która tępi myszy? Ja tam bym chciał mieć kunę, nawert bym ją podkarmiał (o ile bym nie miał kurczaków). DJD Mogę Ci przesłać wiaderko wiewiórek, kuna gości u mnie okazjonalnie :-D |
| Ikselka
|
Posted: 16 Sty 2008 10:33:36 Witam Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny. Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. Jak ją odstraszyć? Daj jej żyć, jesli nie ma sz kurczaków. W końcu kto ze znajom ych moz esię pochwalić własną kuną, która tępi myszy? Ja tam bym chciał mieć kunę, nawert bym ją podkarmiał (o ile bym nie miał kurczaków). DJD i o ile by nie niszczyła Ci ocieplenia poddaszy co robi bardzo namiętnie. Kuna potrafi spowodowac znaczne szkody wiem bo tez mam cyklicznie ten problem - nadaje się jesli ktoś ma stodołe - albo inny budynek gospodarczy gdzie zamieszka - jesli na strychu - radze się jej szybko pozbyć bo narobi szkód a odchody układają się w spore kopce. Wynosi wełne mineralną jak się dostanie do niej i niszczy przegryza folie dachowe - ech szkoda gadać. U mnie robiły to ptaki - brały sobie wełnę na budowę gniazd. Trzeba pozabijać deskami wszelkie dziury-wejścia. |
| bastek
|
Posted: 15 Sty 2008 22:52:20 Dnia Tue, 15 Jan 2008 14:40:55 +0100, BolekJaneczko napisał: Witam
Może ktoś zna sposaby pozbycia się gościa w postaci kuny. Wychodzi sobie po rogu ściany na dach, biega po dachu, jak na razie nie znalazłem śladów na strychu, ale pewnie jakoś się wkrótce tam dostanie. Jak ją odstraszyć? Dzięki z góry BolekJ Może, nie bezpośrednio miałem do czynienia z kuną w domu prywatnym, ale znajomy miał podobny problem. Stosował różnego rodzaju odstraszacze elektroniczne itp., ale nie były one w pełni skuteczne. Dopiero rozwieszenie na strychu wyczesanej sierści psa rozwiązało problem. |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.635 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf |