| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych.
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Ogród 2006 / Orzech |
| Autor | Wiadomość |
| Michał
|
Posted: 21 Maj 2006 12:08:09 Witam Mam taki problemik z orzechem. Drzewko bardzow ładnie się rozwijało - tym bardziej że samo się zasiało z kupionego - wyrzuconego orzecha. Po ok 4 latach ma 3 metry i miało w tamtym roku dużo gałęzi i wielkie liście, nawet kilka dużych orzechów. W tym roku jednak dziadkowi w obawie przed ewentualnym wypadkiem (drzewo rośnie blisko domu i nikt się nie spodziewał że tak szybko) przyszło mu do głowy usunięcie drezwa. Mianowicie zdziabał siekierką na pniu przy ziemi korę żeby sobie uschło, i nawet teraz jak drzewo w tym miejscu jest ciemne słabiej rośnie - eszcze teraz ma malutkie liście i widać że słabiej się rozwija. Jest jakiś sposób na tą zdziabaną korę?? Dawniej muwiło się że trzeba to miejsce tłuszczem roślinnym zasmarować żeby mogło ciągnąć soki - tylko nie wiem na ile to prawda. Czy da się przesadzić takie drzewo ? Kiedy to powinno się robić?? |
| skryba
|
Posted: 21 Maj 2006 12:56:12 Jest jakiś sposób na tą zdziabaną korę??
W googlach; Sztuczna kora. Pozdrawiam pogodnie skryba |
| Panslavista
|
Posted: 21 Maj 2006 13:00:52 Witam
Mam taki problemik z orzechem. Drzewko bardzow ładnie się rozwijało - tym bardziej że samo się zasiało z kupionego - wyrzuconego orzecha. Po ok 4 latach ma 3 metry i miało w tamtym roku dużo gałęzi i wielkie liście, nawet kilka dużych orzechów. W tym roku jednak dziadkowi w obawie przed ewentualnym wypadkiem (drzewo rośnie blisko domu i nikt się nie spodziewał że tak szybko) przyszło mu do głowy usunięcie drezwa. Mianowicie zdziabał siekierką na pniu przy ziemi korę żeby sobie uschło, i nawet teraz jak drzewo w tym miejscu jest ciemne słabiej rośnie - eszcze teraz ma malutkie liście i widać że słabiej się rozwija. Jest jakiś sposób na tą zdziabaną korę?? Dawniej muwiło się że trzeba to miejsce tłuszczem roślinnym zasmarować żeby mogło ciągnąć soki - tylko nie wiem na ile to prawda. Czy da się przesadzić takie drzewo ? Kiedy to powinno się robić?? Stary sposób szczepienie mostkowe jego własnymi gałązkami pod i nad miejscem uszkodzonym. Powinno pozwolić odzyskać obieg soków... |
| tomek
|
Posted: 21 Maj 2006 18:10:33 Stary sposób szczepienie mostkowe jego własnymi gałązkami pod i nad
miejscem uszkodzonym. Powinno pozwolić odzyskać obieg soków... Szczepiłeś kiedyś orzecha włoskiego? Przypuszczam że nie. Wyjątkowo upierdliwy jest to obiekt szczepienia zwykłego i przypuszczam że też mostkowego. A wracając do tematu, ja bym nic nie robił, orzech włoski jest bardzo żywotnym drzewem, da se rade sam, ewentulanie posmarowac Funabenem. |
| Panslavista
|
Posted: 21 Maj 2006 18:44:49 Stary sposób szczepienie mostkowe jego własnymi gałązkami pod i nad
miejscem uszkodzonym. Powinno pozwolić odzyskać obieg soków... Szczepiłeś kiedyś orzecha włoskiego? Przypuszczam że nie. Wyjątkowo upierdliwy jest to obiekt szczepienia zwykłego i przypuszczam że też mostkowego. A wracając do tematu, ja bym nic nie robił, orzech włoski jest bardzo żywotnym drzewem, da se rade sam, ewentulanie posmarowac Funabenem. Kiedyś pękł od mrozu przydomowy orzech - jeszcze długo dawał olbrzymie ilości orzechów. Rośliny w trudnej sytuacji potrafią "pogodzić się" z normalnie trudnymi do akceptacji zabiegami. Można spróbować. |
| tomek
|
Posted: 21 Maj 2006 19:15:50 Kiedyś pękł od mrozu przydomowy orzech - jeszcze długo dawał olbrzymie
ilości orzechów. I co? Robiłeś mu szczepienie mostowe czy sam sie zrosł? |
| Michał
|
Posted: 21 Maj 2006 20:48:16 żywotnym drzewem, da se rade sam, ewentulanie posmarowac Funabenem.
Kiedyś pękł od mrozu przydomowy orzech - jeszcze długo dawał olbrzymie ilości orzechów. Rośliny w trudnej sytuacji potrafią "pogodzić się" z normalnie trudnymi do akceptacji zabiegami. Można spróbować. Oprócz tamtego młodego na podwórku jest drugi - stary orzech. Też pękł ale niestety sie nie pozbierał, liście jeszcze są ale jak ma z 10 orzchów to wszystko ale to może wina tego że za domem stoi i ma za mało słońca. |
| Bpjea
|
Posted: 21 Maj 2006 23:55:42 Kiedyś pękł od mrozu przydomowy orzech - jeszcze długo dawał olbrzymie
ilości orzechów. Pekniecie mrozowe a okorowanie, to dwie rozne rzeczy. Szansa, ze ten orzech przezyje i bedzie rosl, istnieje. Wieksze prawdopodobienstwo, jesli dokladnie na duzym pasku okorowany, ze padnie, jak nie w tym roku, to w ciagu dwoch najblizszych lat. Zamiast szczepic, lepiej posadzic nowy orzech. Pozdrawiam, Bpjea |
| Marek
|
Posted: 2 Kwi 2008 20:51:59 Witam Mam pytanie? jak zasadzic orzecha,czy obcina się korzeń? |
| Bpjea
|
Posted: 2 Kwi 2008 21:01:53 Mam pytanie? jak zasadzic orzecha,czy obcina się korzeń?
Nie jest to konieczne. Drzewo bedzie lepiej roslo jesli nie przytniesz korzenia. Niektorzy polecaja skrocic palowy dla pozniejszego lepszego owocowania. Pozdrawiam, Bpjea |
| ?
|
Posted: 2 Kwi 2008 23:09:54 Mam pytanie? jak zasadzic orzecha,czy obcina się korzeń?
Nie jest to konieczne. Drzewo bedzie lepiej roslo jesli nie przytniesz korzenia. Niektorzy polecaja skrocic palowy dla pozniejszego lepszego owocowania. A jeszcze inni wsadzają grubą płytę metalową. |
| Leszek Serdyński
|
Posted: 3 Kwi 2008 13:29:51 Mam pytanie? jak zasadzic orzecha,czy obcina się korzeń?
Nie jest to konieczne. Drzewo bedzie lepiej roslo jesli nie przytniesz korzenia. Niektorzy polecaja skrocic palowy dla pozniejszego lepszego owocowania. A jeszcze inni wsadzają grubą płytę metalową. Na terenach z wysokim poziomem wody gruntowej dobrze jest wykopać spory dół i wysypać na dno warstwę kamieni. Mogą być jakieś odmiany wapiennych np. odpady marmuru. Podobno Niemcy na Żuławach tak orzechy włoskie sadzili, ale nie sprawdzałem :) Pozdrawiam Leszek www.ogrodniczy.eu |
| JerzyN
|
Posted: 3 Kwi 2008 19:17:34 Mam pytanie? jak zasadzic orzecha,czy obcina się korzeń?
Nie jest to konieczne. Drzewo bedzie lepiej roslo jesli nie przytniesz korzenia. Niektorzy polecaja skrocic palowy dla pozniejszego lepszego owocowania. A jeszcze inni wsadzają grubą płytę metalową. Na terenach z wysokim poziomem wody gruntowej dobrze jest wykopać spory dół i wysypać na dno warstwę kamieni. Mogą być jakieś odmiany wapiennych np. odpady marmuru. Podobno Niemcy na Żuławach tak orzechy włoskie sadzili, ale nie sprawdzałem :) A co tu sprawdzać skoro metoda sprawdzona od wieków. |
| Leszek Serdyński
|
Posted: 3 Kwi 2008 22:03:37 Na terenach z wysokim poziomem wody gruntowej dobrze jest wykopać spory dół i wysypać na dno warstwę kamieni. Mogą być jakieś odmiany wapiennych np. odpady marmuru. Podobno Niemcy na Żuławach tak orzechy włoskie sadzili, ale nie sprawdzałem :) A co tu sprawdzać skoro metoda sprawdzona od wieków. To znaczy nie kopałem pod orzechami, żeby sprawdzić, czy to prawda i co oni tam umieszczali :) Pozdrawiam Leszek |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.419 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf |