dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Ogród 2006 / problem
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
basia

Posted: 19 Cze 2006 06:46:59



Czy moze ktoś kojarzy tytuł i nazwisko ogrodnika świetnego cyklu filmów o
ogrodach BBC Prime ?( postawny brunet ok. 50 lat- usmiechniety)
Facet pokazuje od poczatku, jak założyć ogród i bardzo ciekawie mówi o
zwyczajach roślin.
Chciałabym kupic kasetę albo DVD.

Podobało mi się, jak opowiadał historię z czasów gdy sadził dzrewka w
szkółce leśnej. Kiedy odchodził od posadzonego iglaka, ichni gajowy spytal
;- posadziłeś ?
- Posadziłem.
- A porozmawiałeś?
- ???
- Pokażę ci.
Podeszli do drzewka, gajowy klupnął je po pieńku ...
- ROSNIJ GNOJU!

:)
Chciałabym mieć cały cykl, jak to zrobić ?
pozdr.
basia

PS. A może ktosz was ma to zgrane na DVD, CD itp mogłby skopiować dla mnie,
zwróciłabym koszty.






basia

Posted: 19 Cze 2006 08:25:39



Alan Titchmarsh...tak się nazywa.
Cykl programów :
"How to be a gardner"
"Gardeners world"

ale muszę mieć z napisami po polsku..nie wiem jak to zdobyć
:)






Basia Kulesz

Posted: 19 Cze 2006 10:42:31




Alan Titchmarsh...tak się nazywa.
Cykl programów :
"How to be a gardner"
"Gardeners world"

ale muszę mieć z napisami po polsku..nie wiem jak to zdobyć
:)

A widziałaś gdzieś w oryginale? kiedyś szukałam i nie było:(

Pozdrawiam, Basia.





basia

Posted: 19 Cze 2006 10:46:45



tutaj jest - wideokasety na e-bayu
http://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=9148529001&category=20049&sspagename=rvi:1:2v_search
pozdr
b.
A widziałaś gdzieś w oryginale? kiedyś szukałam i nie było:(

Pozdrawiam, Basia.







basia

Posted: 19 Cze 2006 10:51:46



a jak wpiszesz "Supergardening" w gooogle - to wychodzą takie różne :)
b.






basia

Posted: 19 Cze 2006 11:37:32



dziękuję :))))))
prześliczne

b.


Użytkownik "Jerzy Nowak"
http://www.bbc.co.uk/gardening/gardening_archive.shtml
pozdr. Jerzy






skryba

Posted: 22 Cze 2006 08:13:24





Alan Titchmarsh...tak się nazywa.
Cykl programów :
"How to be a gardner"
"Gardeners world"

ale muszę mieć z napisami po polsku..nie wiem jak to zdobyć
:)

A widziałaś gdzieś w oryginale? kiedyś szukałam i nie było:(

Pozdrawiam, Basia.

Czy Dziadek Heniek coś kiedyś nie wspominał o tym programie??

:-)
Pozdrawiam przez mgłę mojej sklerozy
skryba






Lilka

Posted: 22 Cze 2006 08:29:11




Czy Dziadek Heniek coś kiedyś nie wspominał o tym programie??
:-)
Pozdrawiam przez mgłę mojej sklerozy
  skryba

Wspominał,że jeśli dostarczymy mu,co kto ma nagrane na video,to skleci to do
kupy w jedna płytkę.
Ja mam dość sporo odcinków"Ogrodów bez granic" i kilka Penelopy Hobhause.
Świat ogrodow tez ktoś miał...

A "Jak zostac ogrodnikiem" leci w niedziele o godz.11.30 na BBC Prime.Po
angielsku,oczywiście :(

Pozdrawiam, Lilka




Dziadek

Posted: 22 Cze 2006 08:58:16



Czy Dziadek Heniek coś kiedyś nie wspominał o tym programie??
:-)
Pozdrawiam przez mgłę mojej sklerozy
skryba

Wspominał,że jeśli dostarczymy mu,co kto ma nagrane na video,to
skleci to do kupy w jedna płytkę.
Ja mam dość sporo odcinków"Ogrodów bez granic" i kilka Penelopy
Hobhause. Świat ogrodow tez ktoś miał...

A "Jak zostac ogrodnikiem" leci w niedziele o godz.11.30 na BBC
Prime.Po angielsku,oczywiście :(

Pozdrawiam, Lilka
--


Święta prawda. Mam kilkadziesiąt filmów o tematyce ogrodniczej, grupowicze
też mają trochę. Mogę z tego (po jakimś głosowaniu, czy przeglądzie filmów)
dla grupy czy pod indywidualne potrzeby, zrobić np płytki DVD . Mam nową ,
stacjonarną nagrywarkę DVD na którą można przegrywać z kaset VHS, nagrywać
programy TV lub kopiować z każdych innych nośników. Proszę o pomysł jak to
zorganizować. Jestem do dyspozycji. Oczywiście nie wolno mi tego robić dla
zarobku - prawa autorskie i dobry obyczaj grupy, ale mogę to wykonać licząc
np tylko koszty płytek, przesyłki itp



Jerzy Nowak

Posted: 22 Cze 2006 09:06:28



Kiedyś mnie doprowadzisz do rozpaczy... [...]

Staram się jak mogę.
;-)
Masz na pocieszenie:
http://www.amazon.co.uk/gp/product/B00005QWU3/203-1727694-6751963?v=glance&n=300435
pozdr. Jerzy




Panslavista

Posted: 22 Cze 2006 09:08:29




Kiedyś mnie doprowadzisz do rozpaczy... [...]

Staram się jak mogę.
;-)

Dobre! ;-P)))






Panslavista

Posted: 22 Cze 2006 09:09:33





Kiedyś mnie doprowadzisz do rozpaczy... [...]

Staram się jak mogę.
;-)

Dobre! ;-P)))

Ale i tak jestem lepszy, do rozpaczy doprowadzam bez specjalnych starań...
;-P)))))))






Katarzyna Tkaczyk

Posted: 22 Cze 2006 09:17:45



Ale i tak jestem lepszy, do rozpaczy doprowadzam bez specjalnych starań...
;-P)))))))

A kogóż tak doprowadziłeś?







skryba

Posted: 22 Cze 2006 09:58:34




Święta prawda. Mam kilkadziesiąt filmów o tematyce ogrodniczej,
grupowicze

też mają trochę. Mogę z tego (po jakimś głosowaniu, czy przeglądzie
filmów)

dla grupy czy pod indywidualne potrzeby, zrobić np płytki DVD . Mam
nową ,

stacjonarną nagrywarkę DVD na którą można przegrywać z kaset VHS,
nagrywać

programy TV lub kopiować z każdych innych nośników. Proszę o pomysł
jak to

zorganizować. Jestem do dyspozycji. Oczywiście nie wolno mi tego
robić dla

zarobku - prawa autorskie i dobry obyczaj grupy, ale mogę to wykonać
licząc

np tylko koszty płytek, przesyłki itp
--
Do dzieła zatem. Masz ode mnie zamówienie nr 1.

Nie wykluczam następnych. A co mi tam, będę dawał w prezencie
zamiast kffffiatków urodzinowych, imieninowych
i innych okolicznościowych. Większy z tego pożytek
dla obdarowanych niż z ciętego badylka.
:-)
Pozdrawiam oczekująco
skryba






Dziadek

Posted: 22 Cze 2006 11:35:38



Do dzieła zatem. Masz ode mnie zamówienie nr 1.
Nie wykluczam następnych. A co mi tam, będę dawał w prezencie
zamiast kffffiatków urodzinowych, imieninowych
i innych okolicznościowych. Większy z tego pożytek
dla obdarowanych niż z ciętego badylka.
:-)
Pozdrawiam oczekująco
skryba


He he, nie tak szybko, najpierw trzeba ustalić co mam przegrać na DVD,
przesłać mi te filmy na kasecie VHS (czy innym nośniku) a ja wykonam resztę
i odeślę. Pamiętać przy tym należy że na płytce DVD mieści się w przyzwoitej
jakości ok. 90 minut filmu .



skryba

Posted: 22 Cze 2006 13:58:13




Do dzieła zatem. Masz ode mnie zamówienie nr 1.
Nie wykluczam następnych. A co mi tam, będę dawał w prezencie
zamiast kffffiatków urodzinowych, imieninowych
i innych okolicznościowych. Większy z tego pożytek
dla obdarowanych niż z ciętego badylka.
:-)
Pozdrawiam oczekująco
skryba


He he, nie tak szybko, najpierw trzeba ustalić co mam przegrać na
DVD,

no to już niech będzie w/g Twojej weny tffffurczej
;-)

przesłać mi te filmy na kasecie VHS (czy innym nośniku) a ja wykonam
resztę

i odeślę. Pamiętać przy tym należy że na płytce DVD mieści się w
przyzwoitej

jakości ok. 90 minut filmu .

Przecież całość może mieścić się nawet na 2 lub 3 płytkach
:-)

Henryku w nowym wątku (tytuł wątku dużymi literami)
ogłoś alert filmowy. Myślę, że TaBaza odpowie pozytywnie.
To już co najmniej dwa lata jak o tym wspominasz
"a ja tu gorę Panie Pogorzelski".
;-))
Pozdrawiam pogodnie
skryba






Basia Kulesz

Posted: 22 Cze 2006 15:07:22






Kiedyś mnie doprowadzisz do rozpaczy... [...]

Staram się jak mogę.
;-)
Masz na pocieszenie:

http://www.amazon.co.uk/gp/product/B00005QWU3/203-1727694-6751963?v=glance&n=300435

To nie to <chlip

Pozdrawiam, Basia.




jbmmmac

Posted: 22 Cze 2006 16:41:37



. Oczywiście nie wolno mi tego robić dla
zarobku - prawa autorskie i dobry obyczaj grupy, ale mogę to wykonać licząc
np tylko koszty płytek, przesyłki itp<

Jestes tego pewien? Mnie sie wydaje ze rozpowszechnianie... nawet za
darmo... narusza prawa autorskie. Nie to zebym zabranial czy
oponowal... po prostu stwierdzam.

Pozdrowienia,
JanuszB





Dziadek

Posted: 22 Cze 2006 17:59:23




Jestes tego pewien? Mnie sie wydaje ze rozpowszechnianie... nawet za
darmo... narusza prawa autorskie. Nie to zebym zabranial czy
oponowal... po prostu stwierdzam.

Pozdrowienia,
JanuszB


Ano jestem. Organizuję co roku (już były 3 razy) ogólnopolskie warsztaty dla
wideofilmowców i zapraszam różnych wykładowców w tym prawników - znawców
prawa autorskiego. Chodzi o to że każdy z nas ma prawo nagrać dla własnego
użytku wszystko to co jest ogólnie dostępne, a nawet nie tylko na własny
użytek ale i na użytek osób stanowiących krąg - rodziny, znajomych itp - bez
bardzo ścisłej tu definicji. Prawnik w tym roku w marcu na tych warsztatach
uznał że nasze warsztaty wideofilmowców są też takim kręgiem, myślę że grupa
"ogrody" również. Prócz tego mam swój wiek, mało strachliwy jestem i mogę
zaryzykować ze względu "na małą społeczną szkodliwość czynu" :-D




jbmmmac

Posted: 22 Cze 2006 20:19:22



Prócz tego mam swój wiek, mało strachliwy jestem i mogę
zaryzykować ze względu "na małą społeczną szkodliwość czynu" :-D

Ryzyka wielkiego... a w praktyce chyba zadnego nie ma bo tego typu
kopiowanie jest nagminne wszedzie ale...jak bym poprosil na grupie
powiedzmy milosnikow muzyki o wypozyczenie sporej ilosci ich ulubionych
plytek w celu zrobienia skladanki "tegoroczne przeboje" i obiecal
darmowy (po koszcie materialu i przesylki) krazek cd to co niektorym
firmom fonograficznym mogloby sie cos takiego nie spodobac. Filmy
ogrodnicze to tak mala "dzialka" ze takiego ryzyka nie ma... a ja tylko
tak... teoretycznie... marudze :-)))

Pozdrowienia,
JanuszB





Dobranoc

Posted: 22 Cze 2006 20:22:15



Ano jestem. Organizuję co roku (już były 3 razy) ogólnopolskie warsztaty dla
wideofilmowców i zapraszam różnych wykładowców w tym prawników - znawców
prawa autorskiego. Chodzi o to że każdy z nas ma prawo nagrać dla własnego
użytku wszystko to co jest ogólnie dostępne, a nawet nie tylko na własny
użytek ale i na użytek osób stanowiących krąg - rodziny, znajomych itp - bez
bardzo ścisłej tu definicji. Prawnik w tym roku w marcu na tych warsztatach
uznał że nasze warsztaty wideofilmowców są też takim kręgiem, myślę że grupa
"ogrody" również. Prócz tego mam swój wiek, mało strachliwy jestem i mogę
zaryzykować ze względu "na małą społeczną szkodliwość czynu" :-D

Właśnie, w ramach "stosunków towarzyskich" można.

Pozdrawiam
Baśka




Jerzy Nowak

Posted: 23 Cze 2006 18:34:23



. Oczywiście nie wolno mi tego robić dla
zarobku - prawa autorskie i dobry obyczaj grupy, ale mogę to wykonać licząc
np tylko koszty płytek, przesyłki itp<

Jestes tego pewien? Mnie sie wydaje ze rozpowszechnianie... [...]

A o jakim rozpowszechnianiu mówisz?
Dziadek jedynie chce kopiować na użytek własny i znajomych a to mu wolno
robić.
pozdr. Jerzy




jbmmmac

Posted: 23 Cze 2006 19:04:08




A o jakim rozpowszechnianiu mówisz?

O rozpowszechnianiu materialow wideo bez zgody autorow.

Dziadek jedynie chce kopiować na użytek własny i znajomych a to mu wolno
robić.
pozdr. Jerzy

Nie jestem prawnikiem i nie znam praw autorskich odnosnie materialow
filmowych obowiazujacych w Polsce - w USA takich rzeczy nie wolno
robic... a juz szczegolnie za posrednictwem internetowych grup
dyskusyjnych. Czy programy i gry komputerowe tez mozna w Polsce
kopiowac na uzytek znajomych? Muzyke tez?
Ciekawy jestem czy gdybys zainwestowal jakas pokazna sume pieniedzy i
wysilku na stworzenie powiedzmy ogrodniczego poradnika w formie DVD
liczac ze zainwestowane pieniadze zwroca sie za pomoca sprzedazy plytek
czy praw do rozpowszechniania (np w TV) a ktos kto kupil jeden
egzemplarz owej plytki oferuje jej kopie za darmo (za koszt przesylki i
dysku) za posrednictwem internetu wszystkim ktorych uzna za znajomych
na jakiejs grupie dyskusyjnej... czy nadal uwazalbys ze wolno mu to
robic? Nie jestem "swietym" nie uwazam ze swiat sie zawali jak Bill
Gates straci na kradziezy nawet miliona swoich programow... ale jedynie
stwierdzam ze oficjalnie takie rzeczy sa niedozwolone w swietle prawa
autorskiego... w USA... bo z twojej wypowiedzi wynika ze w Polsce jest
inaczej.

Pozdrowienia,
JanuszB





Jerzy Nowak

Posted: 23 Cze 2006 19:27:32



A o jakim rozpowszechnianiu mówisz?
O rozpowszechnianiu materialow wideo bez zgody autorow.


Zobacz:
http://prawo.ngo.pl/strona/4762.html

Dziadek jedynie chce kopiować na użytek własny i znajomych a to mu wolno
robić.
Nie jestem prawnikiem i nie znam praw autorskich odnosnie materialow

filmowych obowiazujacych w Polsce - [...]

Mylisz pojecia.
pozdr. Jerzy




Basia Kulesz

Posted: 23 Cze 2006 19:42:53






Dziadek jedynie chce kopiować na użytek własny i znajomych a to mu wolno
robić.

Nie jestem prawnikiem i nie znam praw autorskich odnosnie materialow
filmowych obowiazujacych w Polsce - w USA takich rzeczy nie wolno
robic... a juz szczegolnie za posrednictwem internetowych grup
dyskusyjnych.

Akurat to "szczególnie" nie ma najmniejszego znaczenia.

Poza tym ja bardzo chętnie nabyłabym ten program legalnie - ale nie ma
takiej możliwości, bo nie ma go w sprzedaży:( Co zachęca do poszukiwania
innych rozwiązań.

Pozdrawiam, Basia.




jbmmmac

Posted: 23 Cze 2006 20:01:11






Rozumiem ze filmy Dziadka sa "opracowaniem". Korzystajac z podanego
przez ciebie linka przeczytalem to co ponizej:

" Oznacza to, że odrębne prawa autorskie przysługują twórcy utworu
pierwotnego, a odrębne osobie, która go opracowała (na przykład
jego tłumaczowi w odniesieniu do tłumaczenia utworu). Jednakże prawo
do korzystania i ROZPORZADZANIA (podkreslenie moje) opracowaniem
(tłumaczeniem, itp.) zależy od zgody twórcy utworu pierwotnego"

Jezeli Dziadek posiada zgode tworcow utworu pierworodnego to
rzeczywiscie wolno mu to robic. Po prostu nie wiedzialem ze takowe
zgody posiada.

Mylisz pojecia.

Czy moglbys napisac jakie pojecia myle?

Pozdrowienia,

JanuszB





jbmmmac

Posted: 23 Cze 2006 20:11:13




Akurat to "szczególnie" nie ma najmniejszego znaczenia.

W swietle prawa masz absolutnie racje... to "szczegolnie" odnosi sie
troche do czegos innego :-)


Poza tym ja bardzo chętnie nabyłabym ten program legalnie - ale nie ma
takiej możliwości, bo nie ma go w sprzedaży:( Co zachęca do poszukiwania
innych rozwiązań.

Wiem... jak za komuny nie mozna bylo kupic zarowki czy papieru
toaletowego to ludzie tez podobnie tlumaczyli ich kradziez z miejsc
publicznych ;-) Kradli nie z braku pieniedzy czy chciwosci... W swietle
prawa popelniali przestepstwo o niskiej spolecznie szkodliwosci ;-)))

Pozdrowienia,

JanuszB





Basia Kulesz

Posted: 23 Cze 2006 20:35:21







Poza tym ja bardzo chętnie nabyłabym ten program legalnie - ale nie ma
takiej możliwości, bo nie ma go w sprzedaży:( Co zachęca do poszukiwania
innych rozwiązań.

Wiem... jak za komuny nie mozna bylo kupic zarowki czy papieru
toaletowego to ludzie tez podobnie tlumaczyli ich kradziez z miejsc
publicznych ;-) Kradli nie z braku pieniedzy czy chciwosci... W swietle
prawa popelniali przestepstwo o niskiej spolecznie szkodliwosci ;-)))

Analogia nietrafiona. I nie ma sensu oskarżanie kogokolwiek o czyn, który
jeszcze nie zaistniał. Nie mam ochoty przywoływać różnych przykładów z
"praworządnej" Ameryki - to nie grupa po temu - ale daj sobie spokój z
powoływaniem się na legalność...I jak dla mnie koniec tematu.


Pozdrawiam, Basia.




Dziadek

Posted: 23 Cze 2006 20:51:11




Nie jestem prawnikiem i nie znam praw autorskich odnosnie materialow
filmowych obowiazujacych w Polsce - w USA takich rzeczy nie wolno
robic... a juz szczegolnie za posrednictwem internetowych grup
dyskusyjnych. Czy programy i gry komputerowe tez mozna w Polsce
kopiowac na uzytek znajomych? Muzyke tez?
Ciekawy jestem czy gdybys zainwestowal jakas pokazna sume pieniedzy i
wysilku na stworzenie powiedzmy ogrodniczego poradnika w formie DVD
liczac ze zainwestowane pieniadze zwroca sie za pomoca sprzedazy
plytek czy praw do rozpowszechniania (np w TV) a ktos kto kupil jeden
egzemplarz owej plytki oferuje jej kopie za darmo (za koszt przesylki
i dysku) za posrednictwem internetu wszystkim ktorych uzna za
znajomych na jakiejs grupie dyskusyjnej... czy nadal uwazalbys ze
wolno mu to robic? Nie jestem "swietym" nie uwazam ze swiat sie
zawali jak Bill Gates straci na kradziezy nawet miliona swoich
programow... ale jedynie stwierdzam ze oficjalnie takie rzeczy sa
niedozwolone w swietle prawa autorskiego... w USA... bo z twojej
wypowiedzi wynika ze w Polsce jest inaczej.

Pozdrowienia,
JanuszB



Dla ścisłości podam cytat z Prawa Autorskiego:

Oddział 3
Dozwolony użytek chronionych utworów
Art. 23
1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już
rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten
nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i
architoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz
danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku
naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.
2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych
egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w
szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.



Dziadek

Posted: 23 Cze 2006 20:55:17



.........................................
. Nie mam ochoty przywoływać różnych
przykładów z "praworządnej" Ameryki - to nie grupa po temu - ale daj
sobie spokój z powoływaniem się na legalność...I jak dla mnie koniec
tematu.


Pozdrawiam, Basia.


Ale jednak legalność jest, zacytowałem.



. 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.626
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
Konin ++ Bielizna erotyczna ++ koszulki ++ Miss ++ china phonecard ++ Samochód w firmie ++ Krzesła