dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Ogród 2006 / problem
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
skryba

Posted: 24 Cze 2006 07:17:01






Poza tym ja bardzo chętnie nabyłabym ten program legalnie - ale nie
ma

takiej możliwości, bo nie ma go w sprzedaży:( Co zachęca do
poszukiwania

innych rozwiązań.

Pozdrawiam, Basia.

Znaczy krąg zainteresowanych wzrósł o 100%

;-)
Ciekawe czy tym razem coś z tego wyjdzie
:-)
Pozdrawiam pogodnie
skryba






mia63

Posted: 24 Cze 2006 07:59:21




Święta prawda. Mam kilkadziesiąt filmów o tematyce ogrodniczej,
grupowicze
też mają trochę. Mogę z tego (po jakimś głosowaniu, czy przeglądzie
filmów)
dla grupy czy pod indywidualne potrzeby, zrobić np płytki DVD

--
Do dzieła zatem. Masz ode mnie zamówienie nr 1.
Nie wykluczam następnych. A co mi tam, będę dawał w prezencie
zamiast kffffiatków urodzinowych, imieninowych
i innych okolicznościowych. Większy z tego pożytek
dla obdarowanych niż z ciętego badylka.
:-)
Pozdrawiam oczekująco
skryba

Uwzglednisz mnie na liscie tych urodzinowych?:))) Masz rację ciety mi na nic,
ale z korzeniem.....ewentualnie nasionka????:)))





mia

Posted: 24 Cze 2006 08:07:59




:-)
Pozdrawiam oczekująco
skryba

Uwzglednisz mnie na liscie tych urodzinowych?:))) Masz rację ciety mi na nic,
ale z korzeniem.....ewentualnie nasionka????:)))


--

Ucina mi posty ((( Pisałam, żem matołeczek komputerowo-jakiśtam??:))
Potraktuj to skrybo powaznie-to bedzie moja pierwsza rzecz
wysępiono-wyżebrana na grupie.:-)))))<oczka dwa
Również oczekujaco...;-))
Ula mia:)) jak cos to ja polska południowa...blisko wisły i bielska:))




skryba

Posted: 24 Cze 2006 10:29:28






Uwzglednisz mnie na liscie tych urodzinowych?:))) Masz rację
ciety mi na nic,

ale z korzeniem.....ewentualnie nasionka????:)))

Jaaaaaaaaaaasne, że uwzględnię.

Zwłaszcza z korzeniem.
:-)))
Pozdrawiam pogodnie
skryba






skryba

Posted: 24 Cze 2006 10:31:35





Potraktuj to skrybo powaznie-to bedzie moja pierwsza rzecz
wysępiono-wyżebrana na grupie.:-)))))<oczka dwa
Również oczekujaco...;-))
Ula mia:)) jak cos to ja polska południowa...blisko wisły i
bielska:))


A jo sie pytom kaj je ten Bytom.

;-)
Pozdrawiam pogodnie
skryba






Jerzy Nowak

Posted: 24 Cze 2006 18:44:06



Zobacz:
http://prawo.ngo.pl/strona/4762.html

Rozumiem ze filmy Dziadka sa "opracowaniem". [...]

Jakim opracowaniem!!!
Kopia na użytek własny lub przyjaciół.

Mylisz pojecia.
Czy moglbys napisac jakie pojecia myle?


Nie wiesz co oznacza termin rozpowszechnianie i źle klasyfikujesz
uczynek dziadka.
pozdr. Jerzy




Jerzy Nowak

Posted: 24 Cze 2006 18:46:43



Akurat to "szczególnie" nie ma najmniejszego znaczenia.

W swietle prawa masz absolutnie racje... to "szczegolnie" odnosi sie
troche do czegos innego :-)

Poza tym ja bardzo chętnie nabyłabym ten program legalnie - ale nie ma
takiej możliwości, bo nie ma go w sprzedaży:( Co zachęca do poszukiwania
innych rozwiązań.

Wiem... jak za komuny nie mozna bylo kupic zarowki czy papieru
toaletowego to ludzie tez podobnie tlumaczyli ich kradziez z miejsc
publicznych ;-)

Cierpisz na syndrom postkomunistycznej mentalności, przyjedź, sprawdź i
wyluzuj trochę.
http://www.zpav.pl/aktualnosc.asp?idaktualnosci=37&lang=pl

Kradli nie z braku pieniedzy czy chciwosci... W swietle
prawa popelniali przestepstwo o niskiej spolecznie szkodliwosci ;-)))

Drogi JanuszuB, odpowiedz mi w którym kraju sprzedaje się najwiecej
nielegalnych rzeczy w internecie?
Dla ułatwienia:
Jeżeli przyjąć, że każdy z 18 337 pozwanych przez RIAA amerykańskich
użytkowników sieci P2P zdecydował się na ugodę i zapłatę grzywny
finansowej za udostępnianie "pirackiej" muzyki - średnio 5 tys. dolarów
- to RIAA zarobiła na tym ponad 91 milionów USD. Takich wyliczeń dokonał
pewien użytkownik serwisu CDFreaks.com.

I to co wyżej jest opisane podpada pod rozpowszechnianie, a nie to co
zaproponował Dziadek.
pozdr. Jerzy





jbmmmac

Posted: 24 Cze 2006 18:53:27




Analogia nietrafiona.<

A wedlug mnie "bardzo trafiona" :-)

I nie ma sensu oskarżanie kogokolwiek o czyn, który
jeszcze nie zaistniał.

Nikt nikogo tutaj nie oskarza,,, po prostu dyskutujemy na temat
eventualnych naruszen praw autorskich.
Nie mam ochoty przywoływać różnych przykładów z
"praworządnej" Ameryki

Szkoda. Chetnie bym poczytal. Z daleka czasem lepiej mozna dostrzec
wiele rzeczy wiec wierze ze masz duzo racji... zreszta w Polsce prawo
istnieje od kilkuset lat a w USA to wiadomo "dziki zachod" byl i jest
;-))).
Lamanie praw autorskich jest powszechne na calym swiecie... w Ameryce
tez ludzie to robia... niemniej kraje srodkowej i wschodniej Europy
lamia je z najmniejszymi obiekcjami i praktycznie calkowicie bezkarnie.
Ale... jak ktos w Polsce cyknie nawet marna fotke... to od razu
opatruje je znakiem "copyright".... albo "TA BAZA"... aby bron boze...
ktos z niej nie skorzystal ;-)))

Pozdrowienia,
JanuszB





jbmmmac

Posted: 24 Cze 2006 19:25:44




Czy moglbys napisac jakie pojecia myle?

Nie wiesz co oznacza termin rozpowszechnianie i źle klasyfikujesz
uczynek dziadka.
pozdr. Jerzy

Panie Jerzy powiedzial pan ze myle pojecia i ciagle nie odpowiedzial mi
pan jakie.

Znaczenie terminu rozpowszechnianie znane jest kazdemu nawet niezbyt
rozgarnietemu uczniowi w szkole podstawowej wiec prosze tutaj nie
bredzic.

Kopiowanie na uzytek wlasny jest dozwolone ale wykonywanie wielu (
tuzinow, setek,tysiecy) kopii i rozsylanie kazdemu kogo uzna sie za
znajomego/przyjaciela to nie tak oczywiste jak probujesz mi pan to
wmowic.
Ciekawy jestem czy gdybym pozbieral z kazdej "pl.rec ogrody personalnej
strony internetowej" zdjecia roznych roslin nagral je na DVD i oferowal
ja (darmo) wszystkim ktorzy o to poprosza na rec.garden czy innym
obcojezycznym forum ogrodniczym tez by wszyscy twierdzili ze wszystko
jest OK i "cacy". Ja osobiscie nie mam nic przeciwko temu aby moja
fotka w "TA BAZA" byla wykorzystana przez kogokolwiek ale pewny jestem
ze wielu innych ma inne podejscie i dlatego wlasciciele/tworcy "tabazy"
zdecydowali sie oszpecic te fotki paskudnym "watermark".

Pozdrowienia,
JanuszB





Jerzy Nowak

Posted: 25 Cze 2006 09:38:17



Czy moglbys napisac jakie pojecia myle?
Nie wiesz co oznacza termin rozpowszechnianie i źle klasyfikujesz
uczynek dziadka.
Panie Jerzy powiedzial pan ze myle pojecia i ciagle nie odpowiedzial mi

pan jakie.

Przeczytaj [cały wątek] ustawę Prawo Autorskie ...

Znaczenie terminu rozpowszechnianie znane jest kazdemu nawet niezbyt
rozgarnietemu uczniowi w szkole podstawowej

powiadasz *każdemu_uczniowi_szkoły_podstawowej*
:-)))
ale jak widać nie tobie, szczególnie art. 6, co cały czas udowadniasz.

wiec prosze tutaj niebredzic.

Trzeba przyznać, że Milusi się robisz jak [ci] brakuje argumentów.

Kopiowanie na uzytek wlasny jest dozwolone ale wykonywanie wielu (
tuzinow, setek,tysiecy) kopii i rozsylanie kazdemu kogo uzna sie za
znajomego/przyjaciela to nie tak oczywiste jak probujesz mi pan to
wmowic.

"Bredzisz".
W grę wchodziło wykonanie kilku lub kilkunastu kopii.
Temat był juz wałkowany bodajże dwa lata temu a i tak nic z tego nie wyszło.
To był program emitowany w TV i każdy mógł go sobie nagrać i ma prawo do
posiadania kopii.
Nawet ktos kto nie posiada sprzetu nagrywajacego a ma odtwarzacz moze
sobie zamówic taką kopię u Dziadka tym bardziej, że ON nie osiąga z tego
tytułu żadnej korzyści materialnej.
Czy nie pojmujesz, że rzecz sprowadza się jedynie do przysługi, czyli
nagrania tego programu dla kogoś kto ma prawo go posiadać!!!

Ciekawy jestem czy gdybym pozbieral z kazdej "pl.rec ogrody personalnej
strony internetowej" zdjecia roznych roslin nagral je na DVD i oferowal
ja (darmo) wszystkim ktorzy o to poprosza na rec.garden czy innym
obcojezycznym forum ogrodniczym tez by wszyscy twierdzili ze wszystko
jest OK i "cacy".

Na to musisz mieć zgodę autorów zdjęć a nie Tabazy.
Dopiero co byla tu prezentowana strona o baobabach, byłem w 100% pewien,
ze te prezentowane na niej zdjęcia z pewnością nie były własnoscią
autora tej strony. Po dwóch minutach googlowania juz wiedziałem komu ten
"autor" je podprowadził i jeszcze bezczelnie reklamował swoją stronę na
pl.rec.ogrody nie mówiąc skąd są zdjęcia.

Ja osobiscie nie mam nic przeciwko temu aby moja
fotka w "TA BAZA" byla wykorzystana przez kogokolwiek ale pewny jestem

Możesz to zaznaczyć, to nie jest karane.
:-)))

ze wielu innych ma inne podejscie i dlatego wlasciciele/tworcy "tabazy"
zdecydowali sie oszpecic te fotki paskudnym "watermark".

Nie masz zgody autorów to masz znak wodny.
Mnie całkiem niedawno też podprowadzono tekst ze strony grupowej i
opublikowano w pewnym pismie.
Dlatego znam Prawo Autorskie i wiem co wolno a czego nie.
Podprowadzającego wprawdzie [sądownie] nie ukarałem, ale dostał dobrą
lekcję z przestrzegania obowiązującego prawa.
:-)
pozdr. Jerzy




jbmmmac

Posted: 25 Cze 2006 22:33:23




Czy moglbys napisac jakie pojecia myle?
Nie wiesz co oznacza termin rozpowszechnianie i źle klasyfikujesz
uczynek dziadka.
Panie Jerzy powiedzial pan ze myle pojecia i ciagle nie odpowiedzial mi
pan jakie.

Przeczytaj [cały wątek] ustawę Prawo Autorskie ...

Ja nie prosze o wskazanie co mam przeczytac, ja sie pytam jakie pojecia
myle? Odpowiedz mozna zawrzec w dwoch slowach...



Znaczenie terminu rozpowszechnianie znane jest kazdemu nawet niezbyt
rozgarnietemu uczniowi w szkole podstawowej

powiadasz *każdemu_uczniowi_szkoły_podstawowej*
:-)))
ale jak widać nie tobie, szczególnie art. 6, co cały czas udowadniasz.

Widac ja uzywam innego jezyka polskiego anizeli ty wiec znajomosc
terminu "rozpowszechnianie" nie wymaga odemnie czytania art.6

Trzeba przyznać, że Milusi się robisz jak [ci] brakuje argumentów.

Dziekuje za "komplement". Zawsze podziwialem twoje jakze niezmiernie
sympatyczne "czepiactwo" ;-)))


Kopiowanie na uzytek wlasny jest dozwolone ale wykonywanie wielu (
tuzinow, setek,tysiecy) kopii i rozsylanie kazdemu kogo uzna sie za
znajomego/przyjaciela to nie tak oczywiste jak probujesz mi pan to
wmowic.

"Bredzisz".
W grę wchodziło wykonanie kilku lub kilkunastu kopii.

Co nie zmienia faktu, a po za tym skad masz pewnosc ze tylko tyle osob
poprosilo by o te kopie?


To był program emitowany w TV i każdy mógł go sobie nagrać i ma prawo do
posiadania kopii.
Nawet ktos kto nie posiada sprzetu nagrywajacego a ma odtwarzacz moze
sobie zamówic taką kopię u Dziadka tym bardziej, że ON nie osiąga z tego
tytułu żadnej korzyści materialnej.

To powiedz mi czy nagrywanie piosenek emitowanych w radiu tez mozna
nagrywac i kopiowac w formie przyslugi dla szerszego grona znajomych?
Ja poprosze wszystkich majacych jakies radiowe nagrania zespolu "XXXX"
zegram wszystko na jednym CD i przekaze wszystkim chetnym za oplata
materialu i przesylki.Przyslijcie mi drodzy grupowicze wszystkie wasze
ulubione piosenki lat 80 tych ( nagrane w Polskim czy tez innym radiu a
ja zegram to w jeden krazek "The Best of 80s" Nastepnie kazda z tych
osob zrobi kolejne kopie i przekaze je w ramach przyslugi innym
znajomym ktorzy po prostu nie mieli czasu sobie nagrac tych utworow z
radia co jak wiadomo jest w pelni legalne.

"Rozpowszechniac" mozna na rozne sposoby ;-)))


Ciekawy jestem czy gdybym pozbieral z kazdej "pl.rec ogrody personalnej
strony internetowej" zdjecia roznych roslin nagral je na DVD i oferowal
ja (darmo) wszystkim ktorzy o to poprosza na rec.garden czy innym
obcojezycznym forum ogrodniczym tez by wszyscy twierdzili ze wszystko
jest OK i "cacy".

Na to musisz mieć zgodę autorów zdjęć a nie Tabazy.



Dlaczego musze miec zgode autorow zdjec???... A Dziadek nie musi miec
zgody autorow materialow filmowych/video??? Ja tez nie planuje zarabiac
pieniedzy, a chce wykonac to jako przysluge dla innych ktorzy nie maja
czasu na odwiedzanie wszystkich personalnych stron z ogrodniczymi
fotkami ;-)))
W poprzednim poscie zarzucales mi ze mam "mentalnosc
postkomunistyczna", nie wiem czym sie ona przejawia bo w
postkomunistycznej Polsce nie dane mi bylo zyc... ale ciesze sie ze
nie mam mentalnosci "Kalego".

ze wielu innych ma inne podejscie i dlatego wlasciciele/tworcy "tabazy"
zdecydowali sie oszpecic te fotki paskudnym "watermark".

Nie masz zgody autorów to masz znak wodny.

To znaczy co mam zrobic aby moje fotki w "Ta Bazie" byly bez znaku "Ta
Baza"? wyslalem dosc dawno email ale nic to nie dalo.
Konczac moje opinie w "temacie" chcialbym podkreslic to co napisalem w
pierwszym poscie - nie mam nic przeciwko Dziadkowi ani temu aby robil
przyslugi video dla blizszych i dalszych znajomych bo sam nie jestem w
tym wzgledzie "swiety" moja dyskusja wynika poniekad z mentalnosci...
jakby tu przetlumaczyc... "devils advocate".. lubie tez czasem krzyczec
ze " cesarz jest nagi"
;-)))

Pozdrowienia,
JanuszB





mia63

Posted: 25 Cze 2006 23:05:47





Uwzglednisz mnie na liscie tych urodzinowych?:))) Masz rację
ciety mi na nic,
ale z korzeniem.....ewentualnie nasionka????:)))

Jaaaaaaaaaaasne, że uwzględnię.
Zwłaszcza z korzeniem.
:-)))
Pozdrawiam pogodnie
skryba

To poproszę na wiosnę roslinę z gołym korzeniem...:)))
(byle nie goły korzeń:)))
z nadzieją ula mia:))




mirzan

Posted: 26 Cze 2006 05:30:50




W poprzednim poscie zarzucales mi ze mam "mentalnosc
postkomunistyczna

Jest to wyjątkowo głupie określenie,trudno nie zareagować.
Wszyscy żyjemy w czasach post.., więc wszyscy jesteśmy draniami
lub durniami?.
Został tylko jeden mądry i porządny? Ten od melonów?
Pozdrawiam.Mirzan




Dziadek

Posted: 26 Cze 2006 07:36:01



To powiedz mi czy nagrywanie piosenek emitowanych w radiu tez mozna
nagrywac i kopiowac w formie przyslugi dla szerszego grona znajomych?
Ja poprosze wszystkich majacych jakies radiowe nagrania zespolu "XXXX"
zegram wszystko na jednym CD i przekaze wszystkim chetnym za oplata
materialu i przesylki.Przyslijcie mi drodzy grupowicze wszystkie wasze
ulubione piosenki lat 80 tych ( nagrane w Polskim czy tez innym radiu
a ja zegram to w jeden krazek "The Best of 80s" Nastepnie kazda z tych
osob zrobi kolejne kopie i przekaze je w ramach przyslugi innym
znajomym ktorzy po prostu nie mieli czasu sobie nagrac tych utworow z
radia co jak wiadomo jest w pelni legalne.
Pozdrowienia,
JanuszB



Heh, a chodziło o drobiazg, strumyk , który rozdmuchany został do
katastrofalnej rzeki
Tak można by było wejść w każdą dziedzinę życia (niemal). Bo np twórcami są
też właściciele nowych odmian roślin, które są rozmnażane w naszych
"Waszych" ogródkach i bez zgody autora, rozdawane na lewo i prawo :-D




Jerzy Nowak

Posted: 27 Cze 2006 09:47:44



[...]
Na to musisz mieć zgodę autorów zdjęć a nie Tabazy.
Dlaczego musze miec zgode autorow zdjec???...


Bo taką formułę przyjętow TaBazie.


A Dziadek nie musi miec zgody autorow materialow filmowych/video???

Jak najbardziej ją ma, *rozpowszechnienie* filmu w TV daje mu takie prawo.

[...]
W poprzednim poscie zarzucales mi ze mam "mentalnosc
postkomunistyczna", nie wiem czym sie ona przejawia [...]

Tym, że co i rusz powracasz do złej przeszłości i wytykasz nam
mieszkającym w PL jacy to my jesteśmy źli a ty [ten co wyjechał] dobry i
sprawiedliwy.
Wyobraź sobie, ze już żyją w tym kraju ludzie co nie mają zielonego
pojęcia o tym czym był komunizm.

[...]
jakby tu przetlumaczyc... "devils advocate"..

Adwokat diabła.

lubie tez czasem krzyczecze " cesarz jest nagi"
;-)))

Za dużo czasu spędzasz przed lustrem.
;-)))
pozdr. Jerzy




jbmmmac

Posted: 27 Cze 2006 16:05:36




Tym, że co i rusz powracasz do złej przeszłości i wytykasz nam
mieszkającym w PL jacy to my jesteśmy źli a ty [ten co wyjechał] dobry i
sprawiedliwy.


W "wytykaniu" roznych rzeczy to nie masz pan Jerzy rownego sobie na tej
grupie. Toc wacpan caly czas uznajesz sie za "boga" bo posiadl pan
umiejetnosc poprawnego wyrazania mysli w pismie bez popelniania bledow
ortograficznych. Znajomosci ortografii zazdroszcze ale panskie
oskarzenia wzgledem mojej osoby wynikaja z braku rozumienia o czym ja
pisze (pewnie winna jest temu moja slaba znajomosc gramatyki i
ortografii - wiec nie zywie przez to urazy).

Pozdrowienia,
JanuszB





skryba

Posted: 27 Cze 2006 19:01:11





Jak najbardziej ją ma, *rozpowszechnienie* filmu w TV daje mu takie
prawo.

Jest prowda, nieprowda i gównoprowda.

Ty masz ta ostatnią.
Nie rozwinę mysli bo w teksie traktujacym o powiedzeniu
"madrej głowie dość po słowie"
nie potrafiłeś zrozumieć tekstu pisanego

jakby tu przetlumaczyc... "devils advocate"..

Adwokat diabła.

Co zatem oznacza
advocatus-diaboli? Bo napewno nie to samo.

Znów się nie przyłożyłeś.

Ale dlaczego mnie to nawet nie dziwi.




lubie tez czasem krzyczecze " cesarz jest nagi"
;-)))

Za dużo czasu spędzasz przed lustrem.

Za to Ty zdecydowanie za mało.
Ale nawet gdyby więcej to cysorzem
się nie staniesz bo niedostajesz.

Pozdrawiam niezwykle pogodnie
skryba






skryba

Posted: 27 Cze 2006 19:18:30







W "wytykaniu" roznych rzeczy to nie masz pan Jerzy rownego sobie na
tej

grupie. Toc wacpan caly czas uznajesz sie za "boga"

Strzeż nas o Panie przed takimi "bogami"

bo posiadl panumiejetnosc poprawnego wyrazania mysli w pismie
bez popelniania bledow ortograficznych.

Nadmiar splendoru szkodzi.

Znajomosci ortografii zazdroszcze

Gdybyż ta znajomość była prawdziwa.

ale panskie
oskarzenia wzgledem mojej osoby wynikaja z braku rozumienia o czym
ja

pisze (pewnie winna jest temu moja slaba znajomosc gramatyki i
ortografii - wiec nie zywie przez to urazy).

Daruj sobie JanuszuB. Nie jesteś wielbłądem.
Wszak mądrej głowie dość po słowie.
Zatem próżny Twój trud.
:-)
Pozdrawiam po polsku
skryba






Jerzy Nowak

Posted: 27 Cze 2006 21:46:06



[...]
Pozdrawiam niezwykle pogodnie
skryba

Upał ci doskwiera?
;-)
pozdr. Jerzy




Jerzy Nowak

Posted: 27 Cze 2006 21:55:04



W "wytykaniu" roznych rzeczy to nie masz pan Jerzy rownego sobie na tej
grupie.

Takie geny [= zboczenie zawodowe], już nic na to nie poradzę.
:-)

Toc wacpan caly czas uznajesz sie za "boga" bo posiadl pan
umiejetnosc poprawnego wyrazania mysli w pismie bez popelniania bledow
ortograficznych.

Powiedz to Basi, co i rusz łapie mnie i słusnie zresztą na przeróżnych
błędach.
Czy naprawdę zwykła poprawność językowa boli?

Znajomosci ortografii zazdroszcze ale panskie oskarzenia wzgledem
mojej osoby wynikaja z braku rozumienia o czym ja pisze

Zawsze byłem kiepski z polskiego może dlatego staram się to teraz nadrobić.
;-)

(pewnie winna jest temu moja slaba znajomosc gramatyki i
ortografii - wiec nie zywie przez to urazy).

Jako osoby spoza układu Ciebie nie tykam.
;-)
pozdr. Jerzy




Jerzy Nowak

Posted: 27 Cze 2006 21:56:36



[...]
Daruj sobie JanuszuB. Nie jesteś wielbłądem.
Wszak mądrej głowie dość po słowie.
Zatem próżny Twój trud.
:-)
Pozdrawiam po polsku

Czasami ...
:-P
pozdr. Jerzy




Dziadek

Posted: 28 Cze 2006 05:48:42



[...]
Pozdrawiam niezwykle pogodnie
skryba

Upał ci doskwiera?
;-)
pozdr. Jerzy


Ależ Panowie, dajcie spokój, tyle jest przyjemniejszych tematów niż skakanie
na siebie z pazurkami.. Podajcie sobie łapki bo czuję się winny zamieszania
:-D



Beata Mateuszczyk

Posted: 28 Cze 2006 05:57:08





jakby tu przetlumaczyc... "devils advocate"..

Adwokat diabła.

Co zatem oznacza
advocatus-diaboli? Bo napewno nie to samo.

To samo tyle, że w innym języku. Pierwsze po angielsku, drugie po łacinie.

Pozdrawiam
Bea




mirzan

Posted: 28 Cze 2006 06:38:54




To samo tyle, że w innym języku. Pierwsze po angielsku, drugie po łacinie.


Obrońca złej sprawy.Aby ktoś nie zrozumiał dosłownie.
Pozdrawiam.mirzan




Dirko

Posted: 28 Cze 2006 07:57:37




Jako osoby spoza układu Ciebie nie tykam.
;-)

Hejka. Ja też jestem spoza, bo mnie ten Twój układ ostatnio jakoś tak

sado-masochistycznie wygląda. :-(
Pozdrawiam mizoandrycznie Ja...cki





matech

Posted: 24 Sty 2006 08:44:41



mam pytanko
s? zawieszone 2 grzejniki na jednej nitce - jeden grzeje na maxa (czerwony
jak piec, a drugi na 20 % mocy - oba nastawione na 5, jak ten prawidłowy
zakręce całkowicie to drugiego to wcale nie rusza) co jest nie tak?






Adam Głaszcz

Posted: 24 Sty 2006 09:31:12




mam pytanko
s? zawieszone 2 grzejniki na jednej nitce - jeden grzeje na maxa (czerwony
jak piec, a drugi na 20 % mocy - oba nastawione na 5, jak ten prawidłowy
zakręce całkowicie to drugiego to wcale nie rusza) co jest nie tak?

Na 99% są podpiete w szeregu.

do drugiego masz dopływ z odpływu pierwszego a nie poprzez rozgałęzienie.

Adam





Slawomir Mateuszczyk

Posted: 24 Sty 2006 20:52:07



s? zawieszone 2 grzejniki na jednej nitce - jeden grzeje na maxa (czerwony
jak piec, a drugi na 20 % mocy - oba nastawione na 5, jak ten prawidłowy
zakręce całkowicie to drugiego to wcale nie rusza) co jest nie tak?

Sprawdź jeszcze czy ten drugi nie jest podłączony odwrotnie.
--
Slaw




waldi

Posted: 10 Sty 2008 12:43:41



Witam. od 2ch dni mam pysie było wszystko ok do dziś do rana.A od teraz siedzą
prawie wszystkie w jednym rogu akwarium i na dnie,czy im coś dolega?I woda jest
lekko mętna. proszę o rade i poradę ,com robić.





waldi

Posted: 10 Sty 2008 07:47:49



Wita. od 2 ch dni mam pysie było wszystko ok do dziś do rana.A od teraz siedza
prawie wszystkie w jednym rogu akwarium i na dnie,czy im coś dolega ? prosze o
odpowiedz




<< . 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.832
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
Autokar włochy ++ materace ++ Dieta ++ E-booki, wiedza ++ kredyty mieszkaniowe ++ opony ++ website directory