dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Savoir-vivre / Kogo pierwszego pocałować.
Autor Wiadomość
Jarek

Posted: 28 Cze 2005 16:02:20



Witam,

Ostatnio spotkały mnie pewne nieprzyjemności związane z nastepująca sytułacją:

Wszedłem do pomieszczenia w którym byłem umówiony ze swoją dziewczyczną. Ku
mojemu zaskoczeniu ma luba siedziała tam i rozmawiała z moja koleżanką ze szkoły
średniej (koleżankę tą poznała przeze mnie przy okazji jakiejś imprezy). Z
uśmiechem na twarzy podszedłem do nich i na przywitanie najpierw pocałowałem
koleżankę w policzek, a potem dałem soczystego buziaka mojej dziewczynie.
Uznałem, że w tej sytułacji koleżanka jest niejako gościem dlatego przywitałem
się z nią pierwszą, natomiast moja dziewczyna sądzi, iż w ten sposób pokazałem
kto jest dla mnie ważniejszy.
Hmmm, i jak tutaj powinienem, postąpić...?




Ogryzek

Posted: 28 Cze 2005 16:43:50




Witam,

Ostatnio spotkały mnie pewne nieprzyjemności związane z nastepująca
sytułacją:

Wszedłem do pomieszczenia w którym byłem umówiony ze swoją dziewczyczną.
Ku
mojemu zaskoczeniu ma luba siedziała tam i rozmawiała z moja koleżanką ze
szkoły
średniej (koleżankę tą poznała przeze mnie przy okazji jakiejś imprezy). Z
uśmiechem na twarzy podszedłem do nich i na przywitanie najpierw
pocałowałem
koleżankę w policzek, a potem dałem soczystego buziaka mojej dziewczynie.
Uznałem, że w tej sytułacji koleżanka jest niejako gościem dlatego
przywitałem
się z nią pierwszą, natomiast moja dziewczyna sądzi, iż w ten sposób
pokazałem
kto jest dla mnie ważniejszy.
Hmmm, i jak tutaj powinienem, postąpić...?


Gdyby to było u Ciebie (lub u twojej dziewczyny) w domu, gdzie koleżanka
jest gościem, Twoje postępowanie byłoby w porządku. Na neutralnym gruncie
pierszeństwo miała twoja dziewczyna.




tech.Wheelman

Posted: 28 Cze 2005 17:46:32




Hmmm, i jak tutaj powinienem, postąpić...?

Kilka postow temu bylo podobnie. Trzeba bylo pokazac znak szatana,
wystarczy. Swoja droga, jesli sie przejmujesz takim gownem to pantofel
jestes IMO i tyle. Zrobiles dobrze wedlug mnie a dziewczyna pewnie chce z
Toba zerwac dlatego zaczyna powoli szukac pretekstow. I przygotuj sie
chlopie, bedzie coraz gorzej, az ktoregos dnia uslyszysz "odchodze", to
nieuniknione.

--
www.yushutsusuru.info - amatorskie filmy.
gg:4331408






veilchen

Posted: 28 Cze 2005 19:48:10



Kilka postow temu bylo podobnie. Trzeba bylo pokazac znak szatana,
wystarczy. Swoja droga, jesli sie przejmujesz takim gownem to pantofel
jestes IMO i tyle. Zrobiles dobrze wedlug mnie a dziewczyna pewnie chce z
Toba zerwac dlatego zaczyna powoli szukac pretekstow. I przygotuj sie
chlopie, bedzie coraz gorzej, az ktoregos dnia uslyszysz "odchodze", to
nieuniknione.
www.yushutsusuru.info - amatorskie filmy.
gg:4331408


hehehhehehhe dobre.. ujales to perfekcyjnie.. sam mialem ochote napisac w
takim tonie... jesli robi jazdy o taki bzdet to tylko szuka pretekstu... a
do czego to czas pokaze...
pozdro
veilchen





Jarek

Posted: 28 Cze 2005 20:54:39



Kilka postow temu bylo podobnie. Trzeba bylo pokazac znak szatana,
wystarczy. Swoja droga, jesli sie przejmujesz takim gownem to pantofel
jestes IMO i tyle. Zrobiles dobrze wedlug mnie a dziewczyna pewnie chce z
Toba zerwac dlatego zaczyna powoli szukac pretekstow. I przygotuj sie
chlopie, bedzie coraz gorzej, az ktoregos dnia uslyszysz "odchodze", to
nieuniknione.
www.yushutsusuru.info - amatorskie filmy.
gg:4331408


hehehhehehhe dobre.. ujales to perfekcyjnie.. sam mialem ochote napisac w
takim tonie... jesli robi jazdy o taki bzdet to tylko szuka pretekstu... a
do czego to czas pokaze...

Panowie jestesmy juz razem od 3 lat, i jakby bylo to nietypowej zachowanie od

razu bym wyczul. Takze na zerwanie sie nie zanosi, od tak kobiece fochy.
Chcialem sie spytac tylko czy dobrze interpretuje sobie zasady zachowania, a nie
prosze o rady odnosnie dziewczyn.

Pozdrawiam.




Magda

Posted: 28 Cze 2005 20:56:46




Kilka postow temu bylo podobnie. Trzeba bylo pokazac znak szatana,
wystarczy. Swoja droga, jesli sie przejmujesz takim gownem to pantofel
jestes IMO i tyle. Zrobiles dobrze wedlug mnie a dziewczyna pewnie chce z
Toba zerwac dlatego zaczyna powoli szukac pretekstow. I przygotuj sie
chlopie, bedzie coraz gorzej, az ktoregos dnia uslyszysz "odchodze", to
nieuniknione.
www.yushutsusuru.info - amatorskie filmy.
gg:4331408


hehehhehehhe dobre.. ujales to perfekcyjnie.. sam mialem ochote napisac w
takim tonie... jesli robi jazdy o taki bzdet to tylko szuka pretekstu... a
do czego to czas pokaze...
pozdro
veilchen
Chlopaki! Kobiet nie znacie czy co? Przeciez miala powod zeby sie obrazic.

Nie zalezy to od postepowania chlopaka tylko od kolezanki. Przy TEJ musiala
byc pocalowana pierwsza. Przy innej juz niekoniecznie. Jakie to proste!

Pozdrawiam
M.






Magda

Posted: 28 Cze 2005 21:10:14





od tak kobiece fochy.

bardzo trafne.
Chcialem sie spytac tylko czy dobrze interpretuje sobie zasady zachowania,
a nie
prosze o rady odnosnie dziewczyn.

Wydaje mi sie, ze nawet jesli zasady mowia, ze z goscmi witasz sie jako

pierwszymi (a moge sie mylic) to i tak serce, milosc do ciebie, milosc
wlasna, tesknota, radosc ze spotkania itd. kaza jej chciec byc pocalowana
jako pierwsza. To chyba tez kobiecy foch.
A powaznie: co to bylo za pomieszczenie?

Pozdrawiam.
M.






Jarek

Posted: 29 Cze 2005 08:39:21





od tak kobiece fochy.

bardzo trafne.
Chcialem sie spytac tylko czy dobrze interpretuje sobie zasady zachowania,
a nie
prosze o rady odnosnie dziewczyn.

Wydaje mi sie, ze nawet jesli zasady mowia, ze z goscmi witasz sie jako
pierwszymi (a moge sie mylic) to i tak serce, milosc do ciebie, milosc
wlasna, tesknota, radosc ze spotkania itd. kaza jej chciec byc pocalowana
jako pierwsza. To chyba tez kobiecy foch.
A powaznie: co to bylo za pomieszczenie?


Bylo to takie malo romantyczne pomieszczenie, jakim jest korytarz na uczelni...:)
Pozdrawiam.
M.







Mo

Posted: 29 Cze 2005 10:54:09



Ktoś (Jarek, a któżby! ;-) ) wyklepał:

Chcialem sie spytac tylko czy dobrze interpretuje sobie zasady zachowania,
a nie
prosze o rady odnosnie dziewczyn.

Nie. Pierwszeństwo ma osoba ważniejsza, dlatego kobieta przed mężczyzną,
starszy przed młodszym, koleżanka przed dziewczyną.. ups! ;)

Wydaje mi sie, ze nawet jesli zasady mowia, ze z goscmi witasz sie jako
pierwszymi (a moge sie mylic) to i tak serce, milosc do ciebie, milosc
wlasna, tesknota, radosc ze spotkania itd. kaza jej chciec byc pocalowana
jako pierwsza. To chyba tez kobiecy foch.

Nie powiedziałabym, że fochy. Odwróćmy sytuację, wyobraź sobie Jarku, że
to Ty stoisz z kumplem, ona wychodzi i rzuca mu się na szyję, bo dawno
nie widziała, a Ciebie zaledwie wczoraj..? Zresztą w takiej sytuacji
naturalnie skupiasz swoją uwagę na "gościu", więc powitania lepiej mieć
z głowy od razu, czyli "odwalić" partnera na początku i można gadać.

A powaznie: co to bylo za pomieszczenie?

Bylo to takie malo romantyczne pomieszczenie, jakim jest korytarz na uczelni...:)

O rany, gość na korytarzu uczelni??

Pozdrawiam
M.



Jarek

Posted: 29 Cze 2005 12:53:16



Chcialem sie spytac tylko czy dobrze interpretuje sobie zasady zachowania,
a nie
prosze o rady odnosnie dziewczyn.

Nie. Pierwszeństwo ma osoba ważniejsza, dlatego kobieta przed mężczyzną,
starszy przed młodszym, koleżanka przed dziewczyną.. ups! ;)

Hmmm, zakrecilas to troszke... Czyli jednak kolezanka?

Wydaje mi sie, ze nawet jesli zasady mowia, ze z goscmi witasz sie jako
pierwszymi (a moge sie mylic) to i tak serce, milosc do ciebie, milosc
wlasna, tesknota, radosc ze spotkania itd. kaza jej chciec byc pocalowana
jako pierwsza. To chyba tez kobiecy foch.

Nie powiedziałabym, że fochy. Odwróćmy sytuację, wyobraź sobie Jarku, że
to Ty stoisz z kumplem, ona wychodzi i rzuca mu się na szyję, bo dawno
nie widziała, a Ciebie zaledwie wczoraj..? Zresztą w takiej sytuacji
naturalnie skupiasz swoją uwagę na "gościu", więc powitania lepiej mieć
z głowy od razu, czyli "odwalić" partnera na początku i można gadać.

Eee, nie przekonuje mnie to.

A powaznie: co to bylo za pomieszczenie?

Bylo to takie malo romantyczne pomieszczenie, jakim jest korytarz na
uczelni...:)


O rany, gość na korytarzu uczelni??

Gość w towarzystwie, a nie w pomieszczeniu. Czesciej widuje sie z dziewczyna sam
na sam, niz w 3 pary oczu. Także w tej sytulacji kolezanka jest jakoby gosciem,
oczywiscie nie w 100% doslownym tego slowa znaczeniu :)




Mo

Posted: 29 Cze 2005 18:50:13



Ktoś (Jarek, a któżby! ;-) ) wyklepał:
Nie. Pierwszeństwo ma osoba ważniejsza, dlatego kobieta przed mężczyzną,
starszy przed młodszym, koleżanka przed dziewczyną.. ups! ;)

Hmmm, zakrecilas to troszke... Czyli jednak kolezanka?

Jeśli dla Ciebie ważniejsza...

Nie powiedziałabym, że fochy. Odwróćmy sytuację, wyobraź sobie Jarku, że
to Ty stoisz z kumplem, ona wychodzi i rzuca mu się na szyję, bo dawno
nie widziała, a Ciebie zaledwie wczoraj..? Zresztą w takiej sytuacji
naturalnie skupiasz swoją uwagę na "gościu", więc powitania lepiej mieć
z głowy od razu, czyli "odwalić" partnera na początku i można gadać.

Eee, nie przekonuje mnie to.

Znaczy Tobie byłoby obojętne, jeśli najpierw przywitałaby się z jakimś
kolesiem?? Hm, no w sumie możliwe, faceci to jakaś dziwna rasa... ;)

Gość w towarzystwie, a nie w pomieszczeniu. Czesciej widuje sie z dziewczyna sam
na sam, niz w 3 pary oczu. Także w tej sytulacji kolezanka jest jakoby gosciem,
oczywiscie nie w 100% doslownym tego slowa znaczeniu :)

A jakby tam stała cała klasa z liceum, to też być najpierw wszystkich
obskoczył? Nie przesadzaj, chcesz być kurtuazyjny, bardzo dobrze, ale
jak juz chcesz hierarchii, to ustalaj ją wg "wagi stałej", a nie
tymczasowej. Koleżanka przed dziewczyną nie będzie miała nigdy
pierwszeństwa - u Ciebie obie są gośćmi, u dziewczyny - ona jest
gospodynią więc pełni honory, na neutralnym - jak u Ciebie, kto
ważniejszy? Mogłaby mieć pierwszeństwo tylko w Waszym wspólnym domu, a i
to tylko do poczęstunku, do powitania MBSZ zawsze najpierw partner. :)


Pozdrawiam
M.



Magda

Posted: 29 Cze 2005 10:41:17







od tak kobiece fochy.

bardzo trafne.
Chcialem sie spytac tylko czy dobrze interpretuje sobie zasady
zachowania,
a nie
prosze o rady odnosnie dziewczyn.

Wydaje mi sie, ze nawet jesli zasady mowia, ze z goscmi witasz sie jako
pierwszymi (a moge sie mylic) to i tak serce, milosc do ciebie, milosc
wlasna, tesknota, radosc ze spotkania itd. kaza jej chciec byc pocalowana
jako pierwsza. To chyba tez kobiecy foch.
A powaznie: co to bylo za pomieszczenie?


Bylo to takie malo romantyczne pomieszczenie, jakim jest korytarz na
uczelni...:)

Uuuuu no to, IMO, gafa powazna.

Pozdrawiam.
M.






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.545
miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna