| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych.
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Savoir-vivre / przejscie na TY |
| Autor | Wiadomość |
| Jacek1982
|
Posted: 17 Lip 2005 09:46:36 witam Pewna kobieta ktora jest starsza odemnie o 10 lat zaproponowala mi przejscie na TY. Mam takie pytanie w związk z tym. Czy w nieco większym towarzystwie w ktorym wszyscy jesteśmy na Pan/Pani ( to ludzie w jej wieku) mam do niej mówic do niej w Towarzystwie jej równolatków na Ty kiedy wszyscy jesteśmy wtedy "oficjalni" |
| Mo
|
Posted: 17 Lip 2005 11:26:24 Ktoś (Jacek1982, a któżby! ;-) ) wyklepał: witam
Pewna kobieta ktora jest starsza odemnie o 10 lat zaproponowala mi przejscie na TY. Mam takie pytanie w związk z tym. Czy w nieco większym towarzystwie w ktorym wszyscy jesteśmy na Pan/Pani ( to ludzie w jej wieku) mam do niej mówic do niej w Towarzystwie jej równolatków na Ty kiedy wszyscy jesteśmy wtedy "oficjalni" Bez sensu. Albo mówisz do niej na Ty, albo nie! Jeśli Ci wstyd tak się do niej zwracać, to może zrezygnuj? Tylko nie wiem, czy odmowa przejścia na Ty nie może być źle odebrana, jak to wygląda od strony s-v? Trzeba się zgodzić? Pozdrawiam M. |
| Greg
|
Posted: 17 Lip 2005 11:53:35 Bez sensu. Albo mówisz do niej na Ty, albo nie! Nie do końca. Przynajmniej w moim odczuciu. Wszystko zależy od relacji pomiędzy poszczególnymi osobami i od rodzaju spotkania. Zauważ, że np. gdy mama jest nauczycielką, a dziecko uczniem to nie zwraca się do niej "mamo", tylko "proszę pani". Gdy są sami to chociażby to była szkołą mogą, jednak w innych sytuacjach nie wypada nawet wtedy gdy i tak wszyscy wiedzą, że to rodzina. W pracy do przełożonego zwracam się oficjalnie (pomimo propozycji przejścia na "ty"). Po pracy, przy piwie - nie widzę problemu. Jeśli chodzi o współpracowników jesteśmy na "ty". Także z kobietami "trochę" bardziej starszymi niż te 10 lat. Zwracam się do nich po imieniu w obecności pozostałych osób, z którymi nadal trwamy przy oficjalnej formie. Nie zauważyłem aby komuś to przeszkadzało. Nie czuję w związku z tym dyskomfortu, bo niby dlaczego? pozdrawiam Greg |
| Immona
|
Posted: 17 Lip 2005 20:44:48 witam Pewna kobieta ktora jest starsza odemnie o 10 lat zaproponowala mi przejscie na TY. Mam takie pytanie w związk z tym. Czy w nieco większym towarzystwie w ktorym wszyscy jesteśmy na Pan/Pani ( to ludzie w jej imieniu? Bo troche mi wstyd mówic do niej w Towarzystwie jej równolatków na Ty kiedy wszyscy jesteśmy wtedy "oficjalni" Na "Ty". Proponujac to wiedziala, w jakich sytuacjach towarzyskich wspolnie z nia uczestniczysz i gdyby ja krepowalo takie zachowanie w tych sytuacjach, to by nie proponowala. Jak powiedzial Greg, jest ten wyjatek: kiedy jestes wsrod ludzi bedacych razem z Toba w sytuacji podleglosci sluzbowej lub autorytetu wobec niej i oni nie sa z nia na "Ty"- np. jako jeden z jej uczniow w jej klasie, jako jeden z jej pracownikow itp. Mowienie na "Ty" moze wprowadzic w zaklopotanie inne podlegle osoby rowne Tobie statusem i spowodowac u nich zmniejszenie dystansu wobec tej osoby. Takze wobec osoby trzeciej, zwiazanej z nia stosunkami sluzbowymi wypada sie maskowac, jesli poufalosc moglaby byc zle odebrana przez te osobe trzecia - np. uczen do nauczycielki mowi "pani" w obecnosci dyrektora szkoly lub innego nauczyciela. Jesli ona chce Ci na to zezwolic rowniez w takich sytuacjach (jesli maja miejsce), to po pierwszym wystepie Ci to prywatnie powie i nie obrazi sie za te delikatnosc, a raczej ja doceni. Natomiast jesli zadne sluzbowe stosunki Was nie lacza, korzystaj swobodnie z przywileju. I. |
| Mo
|
Posted: 17 Lip 2005 21:09:34 Ktoś (Greg, a któżby! ;-) ) wyklepał: Bez sensu. Albo mówisz do niej na Ty, albo nie! W pracy do przełożonego zwracam się oficjalnie (pomimo propozycji przejścia na "ty"). Po pracy, przy piwie - nie widzę problemu. Jeśli chodzi o współpracowników jesteśmy na "ty". Także z kobietami "trochę" bardziej starszymi niż te 10 lat. Zwracam się do nich po imieniu w obecności pozostałych osób, z którymi nadal trwamy przy oficjalnej formie. Nie zauważyłem aby komuś to przeszkadzało. Nie czuję w związku z tym dyskomfortu, bo niby dlaczego? No właśnie tak szczerze mówiąc to nie wiem, ale raczej wyobraziłam sobie sytuację "Mów do mnie per ty, ale jak nikt nie słyszy". W sumie z nauczycielką masz rację, ale to chyba jednak co innego - jeśli np. szef proponuje podwładnemu przejście na ty to z pełną świadomością konsekwencji tego czynu..? Z drugiej strony jeśli s-v faktycznie twierdzi, ze można do szefa mówić per ty, ale np. przy kliencie należy "panować", to się okaże, że jestem (byłam, bo również się czegoś nauczę, aczkolwiek jest to dla mnie trudne do zaakceptowania, taka dwojakość formy) nieokrzesaną chamką! ;) I jak to jest z tą propozycją, jak prezent, się nie odmawia? Bo z sytuacją, że proponujący o mało się nie obraził za moje skrupuły, też się spotkałam... Pozdrawiam M. |
| Theli
|
Posted: 18 Lip 2005 10:05:15 Pewna kobieta ktora jest starsza odemnie o 10 lat zaproponowala mi przejscie
na TY. Mam takie pytanie w związk z tym. Czy w nieco większym towarzystwie w ktorym wszyscy jesteśmy na Pan/Pani ( to ludzie w jej wieku) mam do niej mówic do niej w Towarzystwie jej równolatków na Ty kiedy wszyscy jesteśmy wtedy "oficjalni" Jesli jest to spotkanie nieformalne, to na ty, w bardziej oficjalnych musisz sama zdecydowac. Czasami ,,Panstwo pozwola, ze oddam glos pani dyrektor' brzmi lepiej niz ,,Panstwo pozwola, ze oddam glos Stasi' nawet gdy Stasia jest bardzo bliska znajoma. th |
| A.
|
Posted: 18 Lip 2005 19:25:07 innych sytuacjach nie wypada nawet wtedy gdy i tak wszyscy wiedzą, że to
rodzina. nigdy nie powiedziałabym do swojej matki nauczycielki prosze pani, czy nie wydaje Wam się to śmieszne? |
| pihont
|
Posted: 19 Lip 2005 18:42:02 Nie nooo..... W czym problem ? Jeśli ktoś chce żeby zwracać się do niego po imieniu to na pewno tego nie warunkuje i nie wstydzi się że jesteście bliskimi znajomymi. To jakby stopień znajomości i nie ma powodu aby się z tym kryć. Spox. |
| ak
|
Posted: 24 Maj 2008 01:42:11 Witam, Mam pytanie :-) Kto i kiedy proponuje przejście na ty - kobieta mężczyźnie czy odwrotne? Bo chyba osoba starsza mlodszej to normalne, jak uważacie? A co jesli mamy rozne kombinacje ? pozdrawiam, ania kubiak |
| Marcin Frankowski
|
Posted: 24 Maj 2008 04:45:17 Witam,
Mam pytanie :-) Kto i kiedy proponuje przejście na ty - kobieta mężczyźnie czy odwrotne? Bo chyba osoba starsza mlodszej to normalne, jak uważacie? A co jesli mamy rozne kombinacje ? Osoba ważniejsza (stojąca wyżej w hierarchii). Czyli rzeczywiście kobieta mężczyźnie, osoba starsza osobie młodszej, przełożony podwładnemu, utytułowany profesor lub znany, utalentowany artysta - dziennikarzowi itd. Problem występuje, gdy np. osoba młodsza jest kobietą, a starsza - mężczyzną. Wówczas trzeba wykazać się zdrowym rozsądkiem, np. w miejscu pracy podział na przełożonych i podwładnych jest ważniejszy od podziału na kobiety i mężczyzn. Czasem można posłużyć się pomocą osób trzecich - gdy wiadomo, że obie strony chcą przejścia na ty, ale żadna z nich nie czuje się na miejscu, by wykazać inicjatywę. |
| Daniel
|
Posted: 24 Maj 2008 21:18:34 Osoba ważniejsza (stojąca wyżej w hierarchii). Czyli rzeczywiście
kobieta mężczyźnie, Kobieta - mezczyznie, to rozumiem, ale ze kobieta jest wyzej w hierarhii? Rotfl! |
| Piotr Auksztulewicz
|
Posted: 27 Maj 2008 12:55:59 Kobieta - mezczyznie, to rozumiem, ale ze kobieta jest wyzej w hierarhii?
Rotfl! W hierarchii s-v kobieta jest *oczywiĹcie* wyĹźej. |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.424 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf |