| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych.
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Savoir-vivre / zaproszenie - co zrobić? |
| Autor | Wiadomość |
| zofka
|
Posted: 5 Maj 2008 07:26:00 sytuacja: małżeństwo (X i Y) ma dwie córki - starsza ma 23 lata, młodsza 17 lat. rodzina zaprasza ich na komunię dziecka, pisząc w zaproszeniu "Państwo X i Y z córką (tu imię młodszej córki)". starsza nie mieszka z rodzicami - studiuje w innym mieście, ale jest ciągle na ich utrzymaniu. w rozmowie rodzina pytała się grzecznie co słychać u starszej córki, jak sobie radzi na studiach itp. nie zapytali się o kontakt do niej, więc jasnym jest, ze jej nie zaproszą. starszej córce jest przykro, że została pominięta. pytanie: jak postąpić w takiej sytuacji? czy jest to nietakt ze strony rodziny? może jest tak, że nie ma obowiązku zapraszać na uroczystości pełnoletnie dzieci? ale czy nawet, gdy są w dalszym ciągu na utrzymaniu rodziców, sami na siebie nie zarabiają i nie założyli jeszcze swoich rodzin? z góry dziękuję za odpowiedź :) |
| Michwelt
|
Posted: 5 Maj 2008 12:01:36 sytuacja:
małżeństwo (X i Y) ma dwie córki - starsza ma 23 lata, młodsza 17 lat. rodzina zaprasza ich na komunię dziecka, pisząc w zaproszeniu "Państwo X i Y z córką (tu imię młodszej córki)". starsza nie mieszka z rodzicami - studiuje w innym mieście, ale jest ciągle na ich utrzymaniu. w rozmowie rodzina pytała się grzecznie co słychać u starszej córki, jak sobie radzi na studiach itp. nie zapytali się o kontakt do niej, więc jasnym jest, ze jej nie zaproszą. starszej córce jest przykro, że została pominięta. pytanie: jak postąpić w takiej sytuacji? czy jest to nietakt ze strony rodziny? może jest tak, że nie ma obowiązku zapraszać na uroczystości pełnoletnie dzieci? ale czy nawet, gdy są w dalszym ciągu na utrzymaniu rodziców, sami na siebie nie zarabiają i nie założyli jeszcze swoich rodzin? z góry dziękuję za odpowiedź :) To zależy od kilku spraw. Po pierwsze, być może starsza córka zraziła sobie kiedyś do siebie rodzinę jakimś zachowaniem i ta nie chce jej widzieć na komunii. Ma takie prawo! Po drugie, nawet jeśli nie ma realnych powodów, aby jej nie zapraszać, to i tak rodzina może sobie nie życzyć jej widzieć. Musi się jednak liczyć z tym, że wówczas matka, ojciec oraz druga (młodsza) siostra nie przyjadą na komunię, mimo iż dostali zaproszenie. Natomiast fakt bycia na utrzymaniu rodziców nie ma to praktycznie nic do rzeczy. Co do bycia pełnoletnim, to też w zasadzie drugorzędna sprawa w tym wypadku. |
| P.H.
|
Posted: 5 Maj 2008 13:54:29 To zależy od kilku spraw. Po pierwsze, być może starsza córka zraziła sobie kiedyś do siebie rodzinę jakimś zachowaniem i ta nie chce jej widzieć na komunii. Ma takie prawo! Po drugie, nawet jeśli nie ma realnych powodów, aby jej nie zapraszać, to i tak rodzina może sobie nie życzyć jej widzieć. Musi się jednak liczyć z tym, że wówczas matka, ojciec oraz druga (młodsza) siostra nie przyjadą na komunię, mimo iż dostali zaproszenie. Natomiast fakt bycia na utrzymaniu rodziców nie ma to praktycznie nic do rzeczy. Co do bycia pełnoletnim, to też w zasadzie drugorzędna sprawa w tym wypadku. no nie do końca drugorzędna. sponsorami imprezy są rodzice i mogli założyć że zapraszają "ciecie i wujków" (czyli swoich odpowiedników "wiekowych") + dzieci (czyli do 18tego roku życia). powód jest oczywisty - finanse. mi rodzice wyprawiali wesele i było podobne kryterium ("ciocie i wujkowie" + kuzynostwo starsze niż 18lat. i tak wyszło ponad 120 osób.) kryteria wszystkim były znane i nikt sie nie obraził. IMO nie ma o co kruszyć kopii ;-) |
| Michwelt
|
Posted: 5 Maj 2008 14:48:12 To zależy od kilku spraw. Po pierwsze, być może starsza córka zraziła sobie kiedyś do siebie rodzinę jakimś zachowaniem i ta nie chce jej widzieć na komunii. Ma takie prawo! Po drugie, nawet jeśli nie ma realnych powodów, aby jej nie zapraszać, to i tak rodzina może sobie nie życzyć jej widzieć. Musi się jednak liczyć z tym, że wówczas matka, ojciec oraz druga (młodsza) siostra nie przyjadą na komunię, mimo iż dostali zaproszenie. Natomiast fakt bycia na utrzymaniu rodziców nie ma to praktycznie nic do rzeczy. Co do bycia pełnoletnim, to też w zasadzie drugorzędna sprawa w tym wypadku. no nie do końca drugorzędna. sponsorami imprezy są rodzice i mogli założyć że zapraszają "ciecie i wujków" (czyli swoich odpowiedników "wiekowych") + dzieci (czyli do 18tego roku życia). powód jest oczywisty - finanse. mi rodzice wyprawiali wesele i było podobne kryterium ("ciocie i wujkowie" + kuzynostwo starsze niż 18lat. i tak wyszło ponad 120 osób.) kryteria wszystkim były znane i nikt sie nie obraził. IMO nie ma o co kruszyć kopii ;-) Jeśli ktoś w taki sposób motywuje zaproszenie kogoś bądź nie (mianowicie motywacja ma charakter finansowy), to jest to w wyjątkowo złym guście. Oczywiście sprawy finansowe są ważne, ale nikt dobrze wychowany nie będzie "rozdzielał" najbliższej rodziny, o ile nie ma rzeczywistego powodu (powód finansowy, w tym wypadku, się nie liczy!). Jeśli zaprasza się małżeństwo z dziećmi, to ze wszystkimi dziećmi. Jeśli pieniądze są problemem to organizuje się skromniejszą uroczystość i tyle. To żadna wymówka. Jeszcze raz podkreślam: zapraszający ma prawo zaprosić kogo chce, to jego "konstytucyjna" prerogatywa, ale jeśli bez wyraźnych i powszechnie znanych powodów zaprosi małżeństwo z jednym dzieckiem a pominie drugie, wówczas musi się liczyć z tym, że: 1. rodzina w ogóle nie przyjdzie, 2. będzie to słusznie uznane za brak taktu. |
| zofka
|
Posted: 6 Maj 2008 07:18:22 Nie sądzę, żeby starsza córka zraziła sobie kiedyś do siebie rodzinę jakimś zachowaniem. pobudki finansowe odpadają również, ponieważ Ci ludzie są bardzo zamożni. brak miejsca także nie wchodzi w grę (mają własną salę weselną z hotelem). zapraszali rodzinę wybiórczo, bardzo... mają do tego prawo, dlatego podczas zapraszania nie padło pytanie (nietaktowne skądinąd) czy przypadkiem nie zapomnieli o starszej córce i dlaczego. to było jasne: nie zaprosili jej. a dlaczego? to ich sprawa - jasne. rodzina poczuła się jednak urażona takim zaproszeniem. stąd moje pytanie. Jeszcze raz podkreślam: zapraszający ma prawo zaprosić kogo chce, to jego
"konstytucyjna" prerogatywa, ale jeśli bez wyraźnych i powszechnie znanych powodów zaprosi małżeństwo z jednym dzieckiem a pominie drugie, wówczas musi się liczyć z tym, że: 1. rodzina w ogóle nie przyjdzie, 2. będzie to słusznie uznane za brak taktu. dzięki za odpowiedzi :) |
| P.H.
|
Posted: 6 Maj 2008 07:57:44 To zależy od kilku spraw. Po pierwsze, być może starsza córka zraziła sobie kiedyś do siebie rodzinę jakimś zachowaniem i ta nie chce jej widzieć na komunii. Ma takie prawo! Po drugie, nawet jeśli nie ma realnych powodów, aby jej nie zapraszać, to i tak rodzina może sobie nie życzyć jej widzieć. Musi się jednak liczyć z tym, że wówczas matka, ojciec oraz druga (młodsza) siostra nie przyjadą na komunię, mimo iż dostali zaproszenie. Natomiast fakt bycia na utrzymaniu rodziców nie ma to praktycznie nic do rzeczy. Co do bycia pełnoletnim, to też w zasadzie drugorzędna sprawa w tym wypadku. no nie do końca drugorzędna. sponsorami imprezy są rodzice i mogli założyć że zapraszają "ciecie i wujków" (czyli swoich odpowiedników "wiekowych") + dzieci (czyli do 18tego roku życia). powód jest oczywisty - finanse. mi rodzice wyprawiali wesele i było podobne kryterium ("ciocie i wujkowie" + kuzynostwo starsze niż 18lat. i tak wyszło ponad 120 osób.) kryteria wszystkim były znane i nikt sie nie obraził. IMO nie ma o co kruszyć kopii ;-) Jeśli ktoś w taki sposób motywuje zaproszenie kogoś bądź nie (mianowicie motywacja ma charakter finansowy), to jest to w wyjątkowo złym guście. Oczywiście sprawy finansowe są ważne, ale nikt dobrze wychowany nie będzie "rozdzielał" najbliższej rodziny, o ile nie ma rzeczywistego powodu (powód finansowy, w tym wypadku, się nie liczy!). Jeśli zaprasza się małżeństwo z dziećmi, to ze wszystkimi dziećmi. Jeśli pieniądze są problemem to organizuje się skromniejszą uroczystość i tyle. To żadna wymówka. Jeszcze raz podkreślam: zapraszający ma prawo zaprosić kogo chce, to jego "konstytucyjna" prerogatywa, ale jeśli bez wyraźnych i powszechnie znanych powodów zaprosi małżeństwo z jednym dzieckiem a pominie drugie, wówczas musi się liczyć z tym, że: 1. rodzina w ogóle nie przyjdzie, 2. będzie to słusznie uznane za brak taktu. dziecko 23 lata (i na dodatek nie mieszka z rodzicami) ?? poza tym że zostało urażone ego 23latki to co ona robiła by na tej uroczystości ?? faktycznie nie do końca precyzyjnie się wyraziłem. zamiast słowo sponsor powinienem użyć słowa organizator. no więc abstrahując od finansów - tak jak piszesz - organizator zaprasza kogo chce. i może zaprosić "swoich rówieśników - "ciocie i wujków" i rówieśników komunisty - "do 18 lat". |
| zofka
|
Posted: 7 Maj 2008 07:28:40 dziecko 23 lata (i na dodatek nie mieszka z rodzicami) ?? poza tym że
zostało urażone ego 23latki to co ona robiła by na tej uroczystości ?? faktycznie nie do końca precyzyjnie się wyraziłem. zamiast słowo sponsor powinienem użyć słowa organizator. no więc abstrahując od finansów - tak jak piszesz - organizator zaprasza kogo chce. i może zaprosić "swoich rówieśników - "ciocie i wujków" i rówieśników komunisty - "do 18 lat" wiesz, może to rzeczywiście nie jest dla Ciebie taka dziwna sprawa, ale dla mnie jest. pytasz co starsza córka robiłaby na tej komunii? a co robiłaby młodsza? w końcu nie jest w wieku "komunistki", ma 17 lat i mogłaby się przecież zająć o wiele ciekawszymi zajęciami, niż siedzenie na komunii kuzynki - myśląc analogicznie, jak w przypadku córki starszej. dla mnie zaproszenie rodziny z wykluczeniem jednego dziecka bez wyraźnego powodu (np. kłótnia z nim itp.) jest co najmniej dziwne. oczywiście jeżeli to dziecko ma swoje odrębne zupełnie życie, założyło własną rodzinę itp., to mogłabym zrozumieć. jednak to nie jest taki przypadek. |
| Wiktor
|
Posted: 8 Maj 2008 20:29:07 córki starszej. dla mnie zaproszenie rodziny z wykluczeniem jednego
dziecka bez wyraźnego powodu (np. kłótnia z nim itp.) jest co najmniej dziwne. oczywiście jeżeli to dziecko ma swoje odrębne zupełnie życie, założyło własną rodzinę itp., to mogłabym zrozumieć. jednak to nie jest taki przypadek. Niepisaną regułą jest, że na imprezy rodzinne zaprasza się (wedle uznania): 1. same małżeństwa bez dzieci 2. małżeństwa z dziećmi. Wybacz, ale usamodzielniona kobieta w wieku 23 lat nie jest już "dzieckiem" zapraszanym razem z rodzicami. Przecież gdyby nie rodzice, to najprawdopodobniej ta 17-letnia dziewczyna też nie zostałaby zaproszona, prawda? |
| zofka
|
Posted: 13 Maj 2008 11:22:18 Wybacz, ale usamodzielniona kobieta w wieku 23
lat nie jest już "dzieckiem" zapraszanym razem z rodzicami. Przecież gdyby nie rodzice, to najprawdopodobniej ta 17-letnia dziewczyna też nie zostałaby zaproszona, prawda? -- Wiktor Masz rację, nie jest już dzieckiem, które zaprasza się z rodzicami. czy młodsza córka zostałaby zaproszona, gdyby była pełnoletnia? tego nie wiem. zaproszenia na tę komunię, to była chyba jakaś rosyjska ruletka :) skończyło się tak, że pojechali tylko rodzice. |
| Xena
|
Posted: 18 Maj 2008 18:50:55 W Wybacz, ale usamodzielniona kobieta w wieku 23
lat nie jest już "dzieckiem" zapraszanym razem z rodzicami. Przecież gdyby nie rodzice, to najprawdopodobniej ta 17-letnia dziewczyna też nie zostałaby zaproszona, prawda? -- Wiktor Masz rację, nie jest już dzieckiem, które zaprasza się z rodzicami. czy młodsza córka zostałaby zaproszona, gdyby była pełnoletnia? tego nie wiem. zaproszenia na tę komunię, to była chyba jakaś rosyjska ruletka :) skończyło się tak, że pojechali tylko rodzice. Ale oczywiście zawiadomili wcześniej, że przyjadą w dwie a nie w trzy osoby? |
| Irmina Garret
|
Posted: 24 Maj 2008 17:08:44 córki starszej. dla mnie zaproszenie rodziny z wykluczeniem jednego
dziecka bez wyraźnego powodu (np. kłótnia z nim itp.) jest co najmniej dziwne. oczywiście jeżeli to dziecko ma swoje odrębne zupełnie życie, założyło własną rodzinę itp., to mogłabym zrozumieć. jednak to nie jest taki przypadek. Niepisaną regułą jest, że na imprezy rodzinne zaprasza się (wedle uznania): 1. same małżeństwa bez dzieci 2. małżeństwa z dziećmi. Wybacz, ale usamodzielniona kobieta w wieku 23 lat nie jest już "dzieckiem" zapraszanym razem z rodzicami. Przecież gdyby nie rodzice, to najprawdopodobniej ta 17-letnia dziewczyna też nie zostałaby zaproszona, prawda? Witam, W takim razie zapytam: Rodzina, chyba rodziną pozostaje niezależnie od wieku? Komunia jest uroczystością rodzinną i w złym tonie wydaje mi się nie zaproszenie kuzynki tylko dlatego, ze nie jest dzieckiem. Skoro nie ma żadnych zobowiązań wobec własnej (założonej) rodziny, to zaproszenie jej wydaje mi się oczywiste. Pisze Pan: same małżeństwa lub małżeństwa z dziećmi, czyli jak jesteś pełnoletni to przestajesz być dzieckiem swoich rodziców? Anna |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.624 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf |