dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Savoir-vivre / Wesele, jak powinienem postąpić?
Autor Wiadomość
Artur

Posted: 15 Maj 2008 17:23:56




Miałem zaproszenie na wesele od brata ciotecznego, na zaproszeniu było
napisane tylko moje Imię i Nazwisko bez osoby towarzyszącej. Wiem że
im się nie przelewało, więc luz, rozumiem, ale dowiedziałem się że
wszyscy moi cioteczni bracia i siostry zostali zaproszeni z osobami
towarzyszącymi. Problem w tym że jestem osobą niepełnosprawną, nie
jestem/byłem wtedy w związku, jestem raczej nieśmiały jeśli chodzi o
kobiety i związki, ale nie o tym mowa. Mam wiele koleżanek, z którymi
zazwyczaj dobrze się bawię na weselach, więc i na to wesele bym
znalazł sobie partnerkę która przetańczyła by ze mną całą noc :)

Z tegoż powodu moja duma została urażona nie poszedłem wcale, mówiąc
wcześniej wprost bratu jaki jest powód mojej nieobecności.

Czy uważacie że moje zachowanie było słuszne, jeśli nie to jak
powinienem się zachować w takiej sytuacji?




Artur

Posted: 23 Maj 2008 20:52:56



Witaj Janusz! 2008-05-23 | 22:52

W swoim liście wysłanym 18 maja 2008 o 10:21:36 na grupę "Janusz
Kastyk" <pl.soc.savoir-vivre napisałeś:


(...)

Z tegoż powodu moja duma została urażona nie poszedłem wcale, mówiąc
wcześniej wprost bratu jaki jest powód mojej nieobecności.

Czy uważacie że moje zachowanie było słuszne, jeśli nie to jak
powinienem się zachować w takiej sytuacji?


Honor Cię poniósł, ot co.


Niesłusznie ?




Werreq

Posted: 3 Lip 2008 18:29:29




Miałem zaproszenie na wesele od brata ciotecznego, na zaproszeniu było
napisane tylko moje Imię i Nazwisko bez osoby towarzyszącej. Wiem że
im się nie przelewało, więc luz, rozumiem, ale dowiedziałem się że
wszyscy moi cioteczni bracia i siostry zostali zaproszeni z osobami
towarzyszącymi. Problem w tym że jestem osobą niepełnosprawną, nie
jestem/byłem wtedy w związku, jestem raczej nieśmiały jeśli chodzi o
kobiety i związki, ale nie o tym mowa. Mam wiele koleżanek, z którymi
zazwyczaj dobrze się bawię na weselach, więc i na to wesele bym
znalazł sobie partnerkę która przetańczyła by ze mną całą noc :)

Z tegoż powodu moja duma została urażona nie poszedłem wcale, mówiąc
wcześniej wprost bratu jaki jest powód mojej nieobecności.

Czy uważacie że moje zachowanie było słuszne, jeśli nie to jak
powinienem się zachować w takiej sytuacji?

Ja też bym tak postąpiła. Widocznie nie chcieli osoby niepełnosprawnej
więc zaprosili Ciebie samego... nie powinni tak robić!




Animka

Posted: 3 Lip 2008 23:57:22



W dniu 2008-07-03 20:29 Werreq pięknie wystukał/a:

Miałem zaproszenie na wesele od brata ciotecznego, na zaproszeniu było
napisane tylko moje Imię i Nazwisko bez osoby towarzyszącej. Wiem że
im się nie przelewało, więc luz, rozumiem, ale dowiedziałem się że
wszyscy moi cioteczni bracia i siostry zostali zaproszeni z osobami
towarzyszącymi. Problem w tym że jestem osobą niepełnosprawną, nie
jestem/byłem wtedy w związku, jestem raczej nieśmiały jeśli chodzi o
kobiety i związki, ale nie o tym mowa. Mam wiele koleżanek, z którymi
zazwyczaj dobrze się bawię na weselach, więc i na to wesele bym
znalazł sobie partnerkę która przetańczyła by ze mną całą noc :)

Z tegoż powodu moja duma została urażona nie poszedłem wcale, mówiąc
wcześniej wprost bratu jaki jest powód mojej nieobecności.

Czy uważacie że moje zachowanie było słuszne, jeśli nie to jak
powinienem się zachować w takiej sytuacji?

Ja też bym tak postąpiła. Widocznie nie chcieli osoby niepełnosprawnej
więc zaprosili Ciebie samego... nie powinni tak robić!

Może dlatego zaprosili go samego, bo wiedzieli, że ta osoba dziewczyny
nie ma i nie chcieli popełnić nietaktu.
Moim zdaniem wszystko jest do uzgodnienia, dogadania się, a nie od razu
obrażania.




e-Shrek

Posted: 22 Sier 2008 12:15:51




Ja też bym tak postąpiła. Widocznie nie chcieli osoby niepełnosprawnej
więc zaprosili Ciebie samego... nie powinni tak robić!

Przepraszam, ale to juz chyba paranoja!
Wiedzieli, ze nie jest w zwiazku, to zaprosili go samego nie chcac moze
popelnic nietaktu.
U siebie wszystkich (ogolnie ujmujac mlodych) zapraszalem z
towarzyszacymi. Przy pozostalych rozwazalizmy per przypadek.





Artur

Posted: 27 Sier 2008 17:34:53



Witaj e-Shrek!

W swoim liście wysłanym 22 sierpnia 2008 o 14:15:51 na grupę
pl.soc.savoir-vivre napisałeś


Ja też bym tak postąpiła. Widocznie nie chcieli osoby niepełnosprawnej
więc zaprosili Ciebie samego... nie powinni tak robić!

Akurat tak nie myślałem bo przeciez jakby nie chcieli ON to by mnie
nie zaprosili wcale.

Przepraszam, ale to juz chyba paranoja!

Wiedzieli, ze nie jest w zwiazku, to zaprosili go samego nie chcac moze
popelnic nietaktu.
U siebie wszystkich (ogolnie ujmujac mlodych) zapraszalem z
towarzyszacymi. Przy pozostalych rozwazalizmy per przypadek.

Fakt, wiedzieli że nie jestem w związku, ale przecież mogli spytać czy
zapraszać mnie samego czy z osobą tow.




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.434
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
calling card ++ Passat - Rozkładanie silnika ++ Projektowanie stron Warszawa ++ wolne ładunki ++ światłowody ++ zakopane 2 ++ Tytuły piosenek