dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Savoir-vivre / ślub
Autor Wiadomość
ShrekPl

Posted: 6 Sier 2008 09:28:00



Witam wszystkich serdecznie
[...]


Dlaczego piszesz tylko o sobie? Nie napisałaś jakie podejście ma
narzeczony, kto chce hucznego ślubu, komu i na ile musiałabyś się
przeciwstawić?

Pozdrawiam




Nitria

Posted: 6 Sier 2008 11:25:30



Co na to Damian....
chce ślubu z balonikami, serpentynami, gośćmi, problemem jest wybór
obrazka na zaproszeniach (czy serduszka czy króliczki), czy zaproszenia
personalizować czy tak jak jest poprawnie tylko w adresie czy jechać tym
czy tamtym samochodem, czy stoły w sali po bokach czy wzdłuż (robimy
bankiet amerykański a nie przyjęcie weselne) itp. itd. Ze wszystkim
biega do mnie że mam wybrać a mnie to po prostu w ogóle nie obchodzi ba
działa mi na nerwy. Mówiąc potocznie przeżywa jak przysłowiowa mrówka .....




Tomasz Urbanowicz

Posted: 6 Sier 2008 12:37:17




Mówiąc potocznie przeżywa jak przysłowiowa mrówka .....

Może podaj mu linka do tej wypowiedzi - albo do całego tematu.
Dziwię się, że potrafisz to wszystko napisać publicznie w necie, a nie
wyjaśnisz tego sama-na-sam z Twoim przyszłym wybrańcem.
Dla mnie to brak kultury i wyczucia...



Tomasz Urbanowicz

Posted: 6 Sier 2008 12:33:55




Co na to Damian....
chce ślubu z balonikami, serpentynami, gośćmi, problemem jest wybór
obrazka na zaproszeniach (czy serduszka czy króliczki), czy zaproszenia
personalizować czy tak jak jest poprawnie tylko w adresie czy jechać tym
czy tamtym samochodem, czy stoły w sali po bokach czy wzdłuż (robimy
bankiet amerykański a nie przyjęcie weselne) itp. itd. Ze wszystkim
biega do mnie że mam wybrać a mnie to po prostu w ogóle nie obchodzi ba
działa mi na nerwy. Mówiąc potocznie przeżywa jak przysłowiowa mrówka
.....

Chyba chodzi Ci o wesele nie ślub...



SlawcioD

Posted: 6 Sier 2008 13:10:18




Mówiąc potocznie przeżywa jak przysłowiowa mrówka .....

Może podaj mu linka do tej wypowiedzi - albo do całego tematu.
Dziwię się, że potrafisz to wszystko napisać publicznie w necie, a nie
wyjaśnisz tego sama-na-sam z Twoim przyszłym wybrańcem.
Dla mnie to brak kultury i wyczucia...
i brak szczerosci...

pozdrawiam
SlawcioD




Nitria

Posted: 6 Sier 2008 23:47:38



Na wstępie drobne wyjaśnienie - chodzi oczywiście o wesele (chyba, że od
mojego ostatniego ślubu zwyczaje się zmieniły i przyjęcia weselne
rozpoczyna się w trakcie ceremonii ślubnej, bo wtedy faktycznie kwestia
dekoracji sali i rozstawienia stołów mogła by też tejże ceremonii dotyczyć)

A w drobnej odpowiedzi....
Dziwię się, że potrafisz to wszystko napisać publicznie w necie,
A co to zmienia? internet stał się takim samym medium komunikacji jak

rozmowa (oboje jesteśmy informatykami więc może skrzywienie zawodowe)
Ponadto o co się Pan wzbogacił czytając to co napisałam? Czy wiedza (a
właściwe tylko informacje) się Panu lub komukolwiek tutaj do
czegokolwiek przydadzą, szczerze powątpiewam, chyba że przez przypadek
jest Pan moim sąsiadem lub osobą którą znam a której (proszę o
wybaczenie jeśli tak jest) nie poznałam po nicku. A nawet jeśli to co z
tego, niestety należę do tego gatunku osób, które w niewielkim stopniu
się przejmują takimi kwestiami.

wyjaśnisz tego sama-na-sam z Twoim przyszłym wybrańcem.

Z moim "Wybrańcem" już rozmawiałam (inaczej nie znałabym jego poglądów i
nie była w stanie napisać o co mu właściwie chodzi (chyba, że nie
wyraziłam się na tyle jasno i nie zostałam zrozumiana)
* dla wyjaśnienia każde obstawia przy swoim a ja właśnie z szacunku dla
Niego poszukuje "złotego środka" i kompromisowego wyjścia z sytuacji.
Jestem gotowa na ustępstwa tyko pytanie jak duże.

Dla mnie to brak kultury i wyczucia...

Brak kultury... w czym?
Ze pytam się jako kompletnie anonimowa osoba nic dla nikogo nie
znacząca tutaj o to co powinnam zrobić.
Czy brak kultury w odniesieniu do mojego podejścia do wstąpienia w
"święty" związek małżeński
Czy może chodzi o fakt że dość otwarcie i bezpośrednio opisałam swoją
sytuację?
i brak szczerosci...


do kogo?
internautów których się pytam o zdanie, czy do mojego "Wybrańca" że wolę
się najpierw zapytać innych o dyplomatyczne wyjście z sytuacji niż
powiedzieć mu że ślub to owszem mogę brać ale z weselem nie chce mieć
nic wspólnego a cała otoczka, która towarzyszy tej ceremonii tylko mnie
mierzi.

Ps. bardzo proszę w ewentualnych przyszłych zarzutach pod moim adresem
nie mylić podejścia do ceremonii ślubnej (i weselnej) z uczuciem jakie
żywię do mojego "Wybrańca"

Pozdrawiam
Anna




Marcin

Posted: 7 Sier 2008 06:49:51



Moim skromnym zdaniem...

Skoro związek ma opierać się na miłości i kompromisach:
Spróbuj w tej całej otoczce (wesele/obrzędy/tradycja/zabawy/dekroacja
sali/rozstawienie stołów/itp...) poszukać choć odrobiny przyjemności dla
siebie. Jeśli on tego potrzebuje, spróbuj i Ty poczuć (choć odrobinę), tego
"idealnego rozpoczęcia wspólnej drogi życia". Wiem, że brzmi to jak frazesy,
slogany. Ale życie składa się właśnie z drobiazgów, nie z wielkich
deklaracji.
Wspólne życie i radzenie sobie z codziennymi poroblemami daje największą
przyjemność życia!
Jeśli w takiej sytuacji, która jest dla niego WYJATKOWĄ (ten jeden raz
bierze się ślub...), chce czuć się szczęśliwym, dodatkowo wiedząc, że Ty
masz pewne wątpliwości, ale choć odrobinę i Ty cieszysz się z tego... więcej
radości życia...

Pozdrawiam i życzę duuużo szczęścia

Marcin






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.417
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
darmowe programy ++ kulturystyka ++ blackjack gra ++ australia phone card ++ sts bukmacher ++ filmiki erotyczne ++ ręczniki