| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Savoir-vivre / Uderzenie ręką |
| Autor | Wiadomość |
| Ziolko
|
Posted: 25 Cze 2009 11:44:23 Witam. Ostatnio podczas spotkania rodzinnego byłem świadkiem poniższej sytuacji: 2 kuzynów bardzo mocno dyskutowało pomiędzy sobą przy stole. W pewnym momencie jeden z nich rzekł zdanie i uderzył otwartą ręką w stół. Na takie cos drugi sie obraził i nazwał pierwszego warchołem. Ponieważ w tym momencie byłem jedynym świadkiem tego zajścia poproszono mnie o rozsądzenie czy uderzenie ręką w czasie dyskusji jest dopuszczalne, nietaktem , warcholstwem czy czymkolwiek ..... Ponieważ moja wiedza na temat takiego zachowania jest zerowa to pytam Was?? Arti |
| jakub tarczewski
|
Posted: 25 Cze 2009 13:44:36 jak każdy, nawet drobny, przejaw agresji, opisane zachowanie jest niedopuszczalne w normalnych relacjach. Kwalifikacja jako gafy, obrazy, arogancji czy szczenięcego braku samokontroli zależy od kontekstu (temat rozmowy, bliskość rozmówców, charakter spotkania etc.) |
| MKi
|
Posted: 26 Cze 2009 08:21:18 jak każdy, nawet drobny, przejaw agresji, opisane zachowanie jest niedopuszczalne w normalnych relacjach.
Oczywiście jeśli dyskusja nie dotyczyła odporności stołu na uderzenia ręką czy też dżwiękowych efektów klepania dłonią w stół - wtedy to jest rzeczowy argument w dyskusji, nie brak samokontroli ;) Kwalifikacja jako gafy, obrazy, arogancji czy szczenięcego braku samokontroli zależy od kontekstu (temat rozmowy, bliskość
rozmówców, charakter spotkania etc.) Ale mam wrażenie, że "warchoł" to za mocne na taką sytuację (SJP PWN: "osoba wywołująca kłótnie i zamęt swoją samowolą") - przynajmniej nie potrafię zobie wyobrazić kontekstu, w którym by to pasowało. Pozdrowienia, MKi |
| Ziolko
|
Posted: 26 Cze 2009 10:15:36 jak każdy, nawet drobny, przejaw agresji, opisane zachowanie jest
niedopuszczalne w normalnych relacjach. Oczywiście jeśli dyskusja nie dotyczyła odporności stołu na uderzenia ręką czy też dżwiękowych efektów klepania dłonią w stół - wtedy to jest rzeczowy argument w dyskusji, nie brak samokontroli ;) Kwalifikacja jako gafy, obrazy, arogancji czy szczenięcego braku
samokontroli zależy od kontekstu (temat rozmowy, bliskość rozmówców, charakter spotkania etc.) Ale mam wrażenie, że "warchoł" to za mocne na taką sytuację (SJP PWN: "osoba wywołująca kłótnie i zamęt swoją samowolą") - przynajmniej nie potrafię zobie wyobrazić kontekstu, w którym by to pasowało. Pozdrowienia, MKi Dzięki obu za wyjaśnienia. IMHO kuzyn pierwszy zna się na tym co robi i mówił o tym, Kuzyn drugi cos gdzies przeczytał, usłyszał i sie stał mądry .. ;-P Drugi juz taki jest ... wie wszystko lepiej .....;-P, dlatego ja z nim nie dyskutuje, co najwyzej o pogodzie i to nie zawsze ;-P ;) IMHO lepiej by było jakby kuzyn pierwszy zaprzestał z drugim rozmowy, skoro tamtemu nie dało się nic wytłumaczyć przez dłuższą chwilę. Drugi nie powinien nazywać pierwszego warchołem. Podsumowując Muszę zawiadomić obu, że muszą się przeprosić nawzajem ;)!!??!! Mam nadzieję, ze nikt mnie nie zapyta które zachowanie było gorsze ;( Arti |
| Ziolko
|
Posted: 26 Cze 2009 10:19:02 [..] Kwalifikacja jako gafy, obrazy, arogancji czy szczenięcego braku
samokontroli zależy od kontekstu (temat rozmowy, bliskość rozmówców, charakter spotkania etc.) Ale mam wrażenie, że "warchoł" to za mocne na taką sytuację (SJP PWN: "osoba wywołująca kłótnie i zamęt swoją samowolą") - przynajmniej nie potrafię zobie wyobrazić kontekstu, w którym by to pasowało. hmm w necie znalazłem taki opis ... .... Warchoł nie słucha innych, a jeśli słucha, to z pozycji zawsze lepiej wiedzącego ...... Kurde opis mi pasuje ale do osoby która użyła tego określenia ... Chyba jestem uprzedzony .... Arti |
| Bydlę
|
Posted: 26 Cze 2009 11:41:28 Witaj! Witam.
Ostatnio podczas spotkania rodzinnego byłem świadkiem poniższej sytuacji: 2 kuzynów bardzo mocno dyskutowało pomiędzy sobą przy stole. Ze sobą? W pewnym momencie jeden z nich rzekł zdanie i uderzył otwartą ręką w stół.
Na takie cos drugi sie obraził i nazwał pierwszego warchołem. Czyli ogromne emocje z jednej strony i braki w wykształceniu z drugiej. Ponieważ moja wiedza na temat takiego zachowania jest zerowa to pytam Was??
Cóż - gdybyśmy byli świadkami, to wiedzielibyśmy, czy to emocje, akcent, czy buractwo. Jedyne, czego jestem pewien, to to, że ów drugi używa słów, znaczenia których nie rozumie. Pozdrawiam! |
| Ziolko
|
Posted: 26 Cze 2009 12:40:40 Witaj!
Witam.
Ostatnio podczas spotkania rodzinnego byłem świadkiem poniższej sytuacji: 2 kuzynów bardzo mocno dyskutowało pomiędzy sobą przy stole. Ze sobą? Było nas 3 przy stole. Oni dyskutowali ja sie nie wtrącałem. W pewnym momencie jeden z nich rzekł zdanie i uderzył otwartą ręką w stół.
Na takie cos drugi sie obraził i nazwał pierwszego warchołem. Czyli ogromne emocje z jednej strony i braki w wykształceniu z drugiej. Pierwszy rzekł - mocno wkurzony- "tak jest i koniec" i uderzył ręką w stół. Odebrałem to jako definitywne zakończenie z jego strony dyskusji. Szczególnie, że pierwszy mówił o tym co robi od dłuższego czasu, a drugi udowadniał mu że sie myli ..... IMHO drugi nie ma wiedzy na ten temat. Ponieważ moja wiedza na temat takiego zachowania jest zerowa to pytam Was??
Cóż - gdybyśmy byli świadkami, to wiedzielibyśmy, czy to emocje, akcent, czy buractwo. Jedyne, czego jestem pewien, to to, że ów drugi używa słów, znaczenia których nie rozumie. Jestem pewien że grały tu dużą rolę emocje. Jednakże mimo tych emocji, zdenerwowania chyba nie powinien uderzać ręką w stół. Jak Jakub napisał świadczy to o jakims poziomie agresji ..... Wiesz, jeszcze kilka dni wczesniej ja "wyczuwałem" co oznacza warchoł, ale dopiero teraz znam jego znaczenie i obawiam się że to bardziej pasuje do kogos innego ;(. Musze wymyślic sposób na to aby obaj się przeprosili, albo przeszli nad tym do porządku dziennego, szczególnie, że ten drugi "wypisał" pierwszego z rodziny za warcholstwo i uderzanie ręką w stół. Pozdrawiam |
| Bydlę
|
Posted: 26 Cze 2009 15:38:48 Witj! Witaj! (...)dyskutowało pomiędzy sobą przy stole. Ze sobą? Było nas 3 przy stole. Oni dyskutowali ja sie nie wtrącałem. Czyli ze sobą. Nie (po)między nimi. :-) Jedyne, czego jestem pewien, to to, że ów drugi używa słów, znaczenia których nie rozumie. Jestem pewien że grały tu dużą rolę emocje. Jednakże mimo tych emocji, zdenerwowania chyba nie powinien uderzać ręką w stół. Jak Jakub napisał świadczy to o jakims poziomie agresji ..... _Może_ świadczyć. Może być też tylko akcentem. Ale musiałbym zobaczyć, by móc ocenić. Wiesz, jeszcze kilka dni wczesniej ja "wyczuwałem" co oznacza warchoł, ale dopiero teraz znam jego znaczenie i obawiam się że to bardziej pasuje do kogos innego ;(. Do mego słownictwa warchoły weszły jakoś razem z Warholem. W połowie 1976 roku. Więc upewniałem się w słownikach. :-))) Musze wymyślic sposób na to aby obaj się przeprosili Nie musisz. Jeśli żadenz nich nie zrozumie tego, co zrobił, to przeprosiny będą nieszczere i jako takie: bezwartościowe. albo przeszli nad tym do porządku dziennego
Daj im dojrzeć. Jeśli zrozumieją - to chwała im. A jeśli nie - to pilnuj, by nie zapraszać ich obu na raz... Pozdrawiam! |
| Ziolko
|
Posted: 29 Cze 2009 07:14:38 [..] Musze wymyślic sposób na to aby obaj się przeprosili
Nie musisz. Jeśli żadenz nich nie zrozumie tego, co zrobił, to przeprosiny będą nieszczere i jako takie: bezwartościowe. albo przeszli nad tym do porządku dziennego
Daj im dojrzeć. Jeśli zrozumieją - to chwała im. A jeśli nie - to pilnuj, by nie zapraszać ich obu na raz... Pozdrawiam! HIHI ok, dzięki za odpowiedzi wszystkim. Człowiek się uczy całe życie. Arti |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.393 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna |