dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych. Numizmatyczna kolekcja - polska moneta.
Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych.

Zobacz: / Budujemy 2005 / Oczyszczalnia przydomowa
Autor Wiadomość
Andrzej Kowalski

Posted: 25 Lip 2005 09:07:08




Dodam ze z uwagi na polozenie dzialki nie mam
mozliwosci rozsaczania i zdecydowalem sie na opcje z zrzutem wody poza
granice dzialki co cieku wodnego - w moim przypadku niedaleko plynacej
rzeczki.

Pozdrawiam serdecznie,
Pauloo

Witam,

Jeśli ma być zrzut do cieku wodnego/rzeczki to musi to być oczyszczalnia
(POS), która ma odpowiednie parametry ścieków na wylocie.
POS beztlenowa (ta która normalnie ma pole rozsączające) nie może być
zastosowana bez tego pola ze względu na nieodpowiednie parametry scieków za
zbiornikiem .
Jedynym chyba rozwiązaniem jest zastosowanie POS z oczyszczaniem tlenowym
(tak zwana POS z osadem czynnym).
Zainstalowałm w ubiegłym tygodniu taką oczyszczalnię (produkcji Ekoprogres
ze Słowacji), w związku z tym nie mogę służyć doświadczeniami z
eksploatacji. Na razie widoczną zaletą jest to, że nie wymaga ona pola
rozsączającego. Wymaga za to stałego napowietrzania przy pomocy małego
kompresorka (koszt zużycia prądu wynosi około 230 rocznie).
Link do strony dostawcy z Sanoka: http://www.bioeko.ires.pl/
Koszt POS z osadem czynnym dla max 6 osób łącznie z transportem i montażem
(6700 łącznie z VAT) jest mniej więcej taki sam jak dla POS z polem
rozsączającym.
Są też producenci krajowi, ale około 1500-2000 PLN drożsi za system,
transport i montaż.

Pozdrawiam
Andrzej Kowalski






wasyl

Posted: 4 Cze 2008 12:50:21



Witam,
Czy ma ktos doswiadczenie w powyzszym temacie?
Co polecacie, na co zwracac uwage, Czytalem gdzies o dotacjach z
UE do tego typu inwestycji.

Po wstepnych ogledzinach tematu uznalem ze warto blizej sie tym
zainteresowac. Wyglada na to ze jest to rozwiazanie mniej klopotliwe i
tansze w eksploatacji, niz tradycyjne szambo.

Wyczytalem rowniez ze nalezy tylko zglosic budowe w urzedzie (czyli
nie trzeba pozwolenia? planu usytuowania na dzialce 15 geodetow i 30
stepli?? :))

co sadzicie o tym:
http://allegro.pl/item371276243_przydomowa_oczyszczalnia_sciekow_na_male_dzial.html

Ponizej opisuje moja sytuacje:
Interesuje mnie budowa oczyszczalni dla 4-5 osob,
Powierzchnia dzialki to 16,7 dlugosci i 46 m szerokosci (bok 46m
przylegly do drogi)
Dom usytuowany 7m od lewej granicy o dlugosci 10m
czyli 17m od lewej granicy do konca zabudowy,
Pozostaje jakies 29 m od domu do prawej granicy prostokat o pow 29m
szerokosci i 16,7m dlugosci.
wody gruntowe na niskim poziomie.
Woda do domu pobierana ze studni..

Inwestycja na terenie gminy Debe wielkie w woj Mazowieckim (jakies
30km na wschod od centrum warszawy)

Dzieki za zainteresowanie tematem.

Pozdrawiam
wasylni




piechur

Posted: 4 Cze 2008 13:29:37



Witam,
Czy ma ktos doswiadczenie w powyzszym temacie?
Co polecacie, na co zwracac uwage, Czytalem gdzies o dotacjach z
UE do tego typu inwestycji.
W jednej gminie będzie dotacja w drugiej nie. Trzeba iść/zadzwonić do

gminy i się spytać czy jest szansa na dofinansowanie i w jakim stopniu.

Po wstepnych ogledzinach tematu uznalem ze warto blizej sie tym
zainteresowac. Wyglada na to ze jest to rozwiazanie mniej klopotliwe i
tansze w eksploatacji, niz tradycyjne szambo.

Wyczytalem rowniez ze nalezy tylko zglosic budowe w urzedzie (czyli
nie trzeba pozwolenia? planu usytuowania na dzialce 15 geodetow i 30
stepli?? :))
Trzeba zgłosić w gminie i jeżeli nie będzie sprzeciwu po 30 dniach można

budować. Oczywiście gmina może z różnych względów narzucić konieczność
uzyskania pozwolenia na budowę (tego nie jestem pewien ale tak czytałem).
co sadzicie o tym:
http://allegro.pl/item371276243_przydomowa_oczyszczalnia_sciekow_na_male_dzial.html

Ponizej opisuje moja sytuacje:
Interesuje mnie budowa oczyszczalni dla 4-5 osob,
Powierzchnia dzialki to 16,7 dlugosci i 46 m szerokosci (bok 46m
przylegly do drogi)
Dom usytuowany 7m od lewej granicy o dlugosci 10m
czyli 17m od lewej granicy do konca zabudowy,
Pozostaje jakies 29 m od domu do prawej granicy prostokat o pow 29m
szerokosci i 16,7m dlugosci.
wody gruntowe na niskim poziomie.
Woda do domu pobierana ze studni..

Odległość drenażu rozsączającego od studni minimum 30m, od granicy 2m.
Nie wiem gdzie masz studnię ale może się Ci taka oczyszczalnia z
drenażem nie zmieścić. Wtedy należy szukać czegoś bez drenażu
(oczyszczalnia ze złożem biologicznym, z osadem czynnym czy jakoś podobnie).

Inwestycja na terenie gminy Debe wielkie w woj Mazowieckim (jakies
30km na wschod od centrum warszawy)

Dzieki za zainteresowanie tematem.

Pozdrawiam
wasylni

Pozdrawiam.




Dy

Posted: 4 Cze 2008 13:30:22



wasylni

Doswiadczenia nie mam ale szukajac dla siebie rozwiazan znalazlem
inne. To, ktore zalaczasz w moim przekonaniu ma jedna wade,
niedoczyszczone scieki wpuszczasz w dzialke. Doradzalbym poszukanie
jeszcze innych rozwiazan, bylo na forum.

Pozdrawiam
Dy




Kudlaty

Posted: 5 Cze 2008 05:03:14



Witam,
Czy ma ktos doswiadczenie w powyzszym temacie?
Co polecacie, na co zwracac uwage, Czytalem gdzies o dotacjach z
UE do tego typu inwestycji.

Po wstepnych ogledzinach tematu uznalem ze warto blizej sie tym
zainteresowac. Wyglada na to ze jest to rozwiazanie mniej klopotliwe i
tansze w eksploatacji, niz tradycyjne szambo.

Wyczytalem rowniez ze nalezy tylko zglosic budowe w urzedzie (czyli
nie trzeba pozwolenia? planu usytuowania na dzialce 15 geodetow i 30
stepli?? :))

co sadzicie o tym:
http://allegro.pl/item371276243_przydomowa_oczyszczalnia_sciekow_na_male_dzial.html

Ponizej opisuje moja sytuacje:
Interesuje mnie budowa oczyszczalni dla 4-5 osob,
Powierzchnia dzialki to 16,7 dlugosci i 46 m szerokosci (bok 46m
przylegly do drogi)
Dom usytuowany 7m od lewej granicy o dlugosci 10m
czyli 17m od lewej granicy do konca zabudowy,
Pozostaje jakies 29 m od domu do prawej granicy prostokat o pow 29m
szerokosci i 16,7m dlugosci.
wody gruntowe na niskim poziomie.
Woda do domu pobierana ze studni..

Inwestycja na terenie gminy Debe wielkie w woj Mazowieckim (jakies
30km na wschod od centrum warszawy)

Dzieki za zainteresowanie tematem.

Pozdrawiam
wasylni

1. Wybor systemu - jakosc zbiornikow PPHD; PEHD - HD high density -
wieksza wytrzymalosc
2. Zgloszenie do gminy czy nie maja zastrzezen
3. Zrobienie szkicu na mapce gzie ma byc oczyszczalnia oraz inne
dokumenty i zgloszenie do starostwa - zgloszenie
4. Wykonywanie prac
5. Inwentaryzacja powykonawcza
6. I teraz jest maly zonk - rozne interpretacje przepisow - trzeba przed
przystapieniem do uzytkowania zglosic w gminie w dzile ochrony
srodowiska lub w starostwie. Ja osobiscie zostalem wygnany przez babke z
gminy gdyz oznamila ze nie trzeba i zezwolenie na wybudowanie oczyszalni
bylo swoista akceptacja uzytkowania.

I to wszystko.
Najwazniejsze jest zrobienie inwetaryzacji geodezyjnej gdyz w
przyszlosci moze sie zdazyc ze ktos wykopie sobie studnie i w nadzorze
budowlanym zglosi ze ktos wybudwal oczyszczalnie obok jego studni.




Andrzej Lawa

Posted: 5 Cze 2008 00:14:31




Po wstepnych ogledzinach tematu uznalem ze warto blizej sie tym
zainteresowac. Wyglada na to ze jest to rozwiazanie mniej klopotliwe i
tansze w eksploatacji, niz tradycyjne szambo.

I tak, i nie. W tradycyjne szambo możesz lać praktycznie wszystko.

W przypadku tej pseudo-oczyszczalni jak np. użyjesz jakiejś bielinki na
chlorze lub innego silnego środka dezynfekującego, to zamordujesz
bakterie w zbiorniku i nie będzie działać.

No i co jakiś czas też trzeba ten zbiornik z nagromadzonego syfu oczyszczać.

Wyczytalem rowniez ze nalezy tylko zglosic budowe w urzedzie (czyli
nie trzeba pozwolenia? planu usytuowania na dzialce 15 geodetow i 30
stepli?? :))

Plan zagospodarowania działki musi być - musi być zaznaczone, gdzie to
będzie stało.

Plan zagospodarowania przestrzennego z gminy też trzeba uzyskać.

co sadzicie o tym:
http://allegro.pl/item371276243_przydomowa_oczyszczalnia_sciekow_na_male_dzial.html

[ciach]

Przede wszystkim to nie jest oczyszczalnia ścieków, tylko osadnik gnilny
i rozsączarka częściowo przetworzonych ścieków ciekłych To się nadal
kwalifikuje jako ścieki.

Tak więc pierwszy krok to gmina i plan.

Poza tym skoro wodę bierzesz ze studni, to lepiej jednak do gruntu
żadnych syfów nie odprowadzać.




robert

Posted: 5 Cze 2008 07:32:14



Wyczytalem rowniez ze nalezy tylko zglosic budowe w urzedzie (czyli
nie trzeba pozwolenia? planu usytuowania na dzialce 15 geodetow i 30
stepli?? :))

Plan zagospodarowania działki musi być - musi być zaznaczone, gdzie to
będzie stało.

ale taki plan to rysujesz sobie sam na jakiejkolwiek mapce, nie musisz
zatrudniać architekta czy geodety.
ja swój wniosek pisałem w 20 minut, łącznie z narysowaniem tego pisakiem na
mapce, potem złozyłem w starostwie też od ręki, więc formalności żadne.

co sadzicie o tym:
http://allegro.pl/item371276243_przydomowa_oczyszczalnia_sciekow_na_male_dzial.html

[ciach]

Przede wszystkim to nie jest oczyszczalnia ścieków, tylko osadnik gnilny i
rozsączarka częściowo przetworzonych ścieków ciekłych To się nadal
kwalifikuje jako ścieki.

kolejny mit na grupie (obok kominków wodnych i domów kanadyjskich :-))
to co kupujesz to jest tylko CZĘŚĆ oczyszczalni, tam następuje wstępne
podczyszczanie ścieków, oddzielenie części stałych i ich częściowy rozkład,
natomiast właściwy proces oczyszczania następuje w złożu żwirowym, którego
wykonanie jest traktowane jako mało ważne, aj coś tam się podsypie i już, a
potem śmierdzi i zamula się :-(
dobrze zrobiony drenaż nie ustępuje niczym zintegrowanej oczyczczalni
biologicznej z różnymi pompami i napowietrzaczami, a jest prawie
bezobsługowe

Poza tym skoro wodę bierzesz ze studni, to lepiej jednak do gruntu żadnych
syfów nie odprowadzać.

nie do gruntu tylko do złoża żwirowego, do gruntu to powinna odpływać prawie
czysta woda jak z oczyszczalni z bioreaktorem (II klasa czystości).




Andrzej Lawa

Posted: 5 Cze 2008 12:20:28




Poza tym skoro wodę bierzesz ze studni, to lepiej jednak do gruntu żadnych
syfów nie odprowadzać.

nie do gruntu tylko do złoża żwirowego, do gruntu to powinna odpływać prawie
czysta woda jak z oczyszczalni z bioreaktorem (II klasa czystości).

Najpierw to złoże żwirowe trzeba zrobić, a zdaje się mało komu się chce,
bo uważają, że to, co się rozsącza, to już woda... :(





pluton

Posted: 5 Cze 2008 16:20:43




Poza tym skoro wodę bierzesz ze studni, to lepiej jednak do gruntu
żadnych
syfów nie odprowadzać.

ustawowo odleglosz studni od rozsaczalni to minimum 30 m.


nie do gruntu tylko do złoża żwirowego, do gruntu to powinna odpływać
prawie czysta woda jak z oczyszczalni z bioreaktorem (II klasa
czystości).

Najpierw to złoże żwirowe trzeba zrobić, a zdaje się mało komu się chce,
bo uważają, że to, co się rozsącza, to już woda... :(

Zloze zwirowe to nie tylko element oczyszczania, ale i rozsaczania. Jak ktos
pieprznie
rury w piach, to szybko zatka rozsaczalnie.

pozdrawiam
plutonh






Andrzej S.

Posted: 5 Cze 2008 19:19:09



...


Zloze zwirowe to nie tylko element oczyszczania, ale i rozsaczania. Jak ktos
pieprznie
rury w piach, to szybko zatka rozsaczalnie.

pozdrawiam
plutonh




Moja gmina kupiła projekt czegoś takiego (zamiast dac nam forse ...)
i warunkiem otrzymania jakiegos tajemniczego zestawu roslin
bagiennych jest odebranie budowy przed zasypaniem zwirem. Chodzi
m. in. o absolutna szczelnosc owego bagienka. O rozsączaniu
na lewo nie ma mowy.

http://www.narew.gmina.pl/oczyszczalnie_przydomowe.htm

A w sumie to takie projekty z bagienkiem wyglądają ciekawiej
niz rozsączanie (moje zdanie, a dopiero badam temat).

pozdrawiam



Marcin Narzynski

Posted: 6 Cze 2008 08:54:34



A jaki w ogóle jest sens budowania oczyszczalni?
Koszty niemałe, uciążliwość ogromna (zapachy), a korzyści jakie?

MN





robert

Posted: 6 Cze 2008 15:33:16



A jaki w ogóle jest sens budowania oczyszczalni?
Koszty niemałe, uciążliwość ogromna (zapachy), a korzyści jakie?

widocznie komuś się opłaca, np. mi :-)




Andrzej Lawa

Posted: 8 Cze 2008 01:52:07



A jaki w ogóle jest sens budowania oczyszczalni?
Koszty niemałe, uciążliwość ogromna (zapachy), a korzyści jakie?

JEŚLI wszystko dobrze działa, to koszta użytkowania (w stosunku do
kanalizacji, a tym bardziej szamba) oraz wygoda (w stosunku do szamba).




Tadeusz Smal

Posted: 9 Cze 2008 06:40:24



...


Zloze zwirowe to nie tylko element oczyszczania, ale i rozsaczania.
Jak ktos pieprznie
rury w piach, to szybko zatka rozsaczalnie.

pozdrawiam
plutonh



Moja gmina kupiła projekt czegoś takiego (zamiast dac nam forse ...)
i warunkiem otrzymania jakiegos tajemniczego zestawu roslin
bagiennych jest odebranie budowy przed zasypaniem zwirem. Chodzi
m. in. o absolutna szczelnosc owego bagienka. O rozsączaniu
na lewo nie ma mowy.

http://www.narew.gmina.pl/oczyszczalnie_przydomowe.htm

A w sumie to takie projekty z bagienkiem wyglądają ciekawiej
niz rozsączanie (moje zdanie, a dopiero badam temat).

Masz namiar na kogos kto to juz zbudowal u siebie?
Mi bardzo podoba sie ten projekt i mam idealne warunki do zbudowania
takiej oczyszczalni: okolo 20m od domu staw
Z pozdrowieniami i usmiechami
smal




cyber no

Posted: 10 Cze 2008 09:03:17



2. Chwile potem bagienko. Gmina ma umowe na doradztwo, roslinki,
co tam jeszcze. Niestety nie chca slyszec, by bagienko bylo nieszczelne
i pozwalalo uciec temu, co uciec zechce, mimo ze byloby to duzo
czystsze niz w klasycznym rozsączu (bo rozsącz berze z szamba, a tu
po drodze mamy jeszcze pokład żwirowy). Czyli projekt superekologiczny.
tu sie mylisz, przy rozsaczaniu glownym elementem filtracyjnym jest zloze

najczesciej keramzytu (Twoj podklad zwirowy) widzialem juz 2m glebokosci
takie zloza

Chetnie bym sie dowiedzial, co to za roslinki (nie chca mówić, sami
dowioza i posadza). Bagienko musi byc w miejscu mocno naslonecznionym.
pewnie w celu szybkiego odparowywania wody




Andrzej S.

Posted: 12 Cze 2008 05:49:51




tu sie mylisz, przy rozsaczaniu glownym elementem filtracyjnym jest zloze
najczesciej keramzytu (Twoj podklad zwirowy) widzialem juz 2m glebokosci
takie zloza


Z tego co wiem, "pospolity" rozsącz bierze ciecz z 2-giej
(czasem 3-ciej) komory osadnika i po prostu prowadzi dziurawymi
rurami pod na tyle duzą powierzchnią, by wszystko zdązyło wsiąknąć.
Pod rury czegos sie podsypuje, ale bardziej po to, by ułatwic
wsiąkanie, niż by filtrować (moje zdanie).

Jesli po drodze jest jakis filtr, to bardzo chwalebne. Ale wtedy
zróbmy to na tyle solidnie, by juz nie robic wielkopowierzchniowego
rozsączu, a zatrzymac wode np w jeziorku.

pozdrawiam serd.



robert

Posted: 12 Cze 2008 06:44:21



Z tego co wiem, "pospolity" rozsącz bierze ciecz z 2-giej
(czasem 3-ciej) komory osadnika i po prostu prowadzi dziurawymi
rurami pod na tyle duzą powierzchnią, by wszystko zdązyło wsiąknąć.
Pod rury czegos sie podsypuje, ale bardziej po to, by ułatwic
wsiąkanie, niż by filtrować (moje zdanie).
Jesli po drodze jest jakis filtr, to bardzo chwalebne. Ale wtedy
zróbmy to na tyle solidnie, by juz nie robic wielkopowierzchniowego
rozsączu, a zatrzymac wode np w jeziorku.

widać, że zupełnie nie rozumiesz zasady działania POŚ, tu nie chodzi o
filtrowanie, rozsączanie, wyłapywanie gówna itp., głównym zadaniem
oczyszczalni jest ROZKŁAD organicznych zanieczyszczeń, a im lepiej ten
proces przebiega, tym czystsze ścieki dostaja sie do gruntu, ten proces
zachodzi głównie w złożu żwirowym umieszczonym wokół drenażu, ale nie będzie
to oczyiscie działać, jak myśli się w sposób: "czegoś tam się podsypuje"




Andrzej S.

Posted: 12 Cze 2008 07:55:29




widać, że zupełnie nie rozumiesz zasady działania POŚ, tu nie chodzi o
filtrowanie, rozsączanie, wyłapywanie gówna itp., głównym zadaniem
oczyszczalni jest ROZKŁAD organicznych zanieczyszczeń, a im lepiej ten
proces przebiega, tym czystsze ścieki dostaja sie do gruntu, ten proces
zachodzi głównie w złożu żwirowym umieszczonym wokół drenażu, ale nie będzie
to oczyiscie działać, jak myśli się w sposób: "czegoś tam się podsypuje"


Ejze, kolego - mówie o rozsączu, a besztasz mnie za POS.
Za to nie bardzo wiem, o czym ty mówisz. O jakims połączeniu
rozszączu z POSem, mającym dać spokój sumienia?

Rozsącz zawsze jest rozlewaniem podfermentowanego g., ma limity
odległościowe, obostrzenia, itp.

POS - chocby wylej do rzeki. Albo oczka wodnego.

Jesli mamy zamiar udoskonalac rozsącz podtykając mu różne złoża,
to chwalebnie zblizamy sie do pewnej odmiany POS. Ale po co
płacić wtedy za rozsącz? I po co rozkopywać całą działkę skoro
mozna to zrobic inaczej na kilku metrach?

pozdrawiam



robert

Posted: 12 Cze 2008 18:22:39



Ejze, kolego - mówie o rozsączu, a besztasz mnie za POS.
Za to nie bardzo wiem, o czym ty mówisz. O jakims połączeniu
rozszączu z POSem, mającym dać spokój sumienia?

chyba się nie rozumiemy , "rozsącz" czyli drenaż rozsączający to zasadniczy
element POŚ (przydomowej oczyszczalni ścieków), niezbędny w prostej
oczyszczalni, składającej się tylko ze zbiornika (osadnika) i drenażu (tzw.
POŚ z drenażem rozsączającym), natomiast niekonieczna w tzw. POŚ
biologicznej, gdzie właściwy proces przebiega w kilkukomorowym zbiorniku z
osadem czynnym, a drenaż może być tylko jednym ze sposobów pozbycia się
oczyszczonej wody (można też do oczka, rowu, rzeki).
No to wyjaśniłem definicje, teraz możemy rozmawiać w jednym języku :-)

Rozsącz zawsze jest rozlewaniem podfermentowanego g., ma limity
odległościowe, obostrzenia, itp.

tak nie jest (przy poprawnym jego wykonaniu), ściśle rzecz ujmując, sama
rura rozsączająca (drenarska) rozlewa to g... , ale wokół rury jest drenaż,
gdzie bakterie, czasem rośliny (taka odmiana POŚ), robią to samo, co
bakterie w oczyszczalni biologicznej,
a obostrzenia są po to, aby zabezpieczyć się przed awariami w rodzaju
obumarcia bakterii, zapchania złoża, oraz niewłaściwego jego wykonania.

Jesli mamy zamiar udoskonalac rozsącz podtykając mu różne złoża,
to chwalebnie zblizamy sie do pewnej odmiany POS. Ale po co
płacić wtedy za rozsącz? I po co rozkopywać całą działkę skoro
mozna to zrobic inaczej na kilku metrach?

bo taka prosta oczyszczalnia nie wymaga prądu, pomp, napowietrzaczy i całej
tej elektroniki, a prawidłowo wykonana działa jak trzeba, a w niektórych
przypadkach miejsce na drenaż to nie jest problem




pluton

Posted: 20 Cze 2008 14:33:06



chyba się nie rozumiemy , "rozsącz" czyli drenaż rozsączający to
zasadniczy element POŚ (przydomowej oczyszczalni ścieków),

Nie ma elementow zasadniczych i pobocznych.

Sa 2 etapy oczyszczania sciekow: beztlenowy i tlenowy,
oba rownie wazne.

Pierwszy przebiega w zamknietych zbiornikach
(jedno lub wielokomorowych, nie ma to wielkiego znaczenia),
gdzie nieczystosci sa zjadane przez bakterie.
Drugi etap - tlenowy - zachodzi w rozsaczalni.

To co wyjdzie ze zbiornika powinno sie rozlac po jakims
wypelnieniu (tluczen, kamienie...) , natlenic dzieki
tym studzienkom rewizyjnym, ktorymi wpada powietrze i jest
wyciagane kominem i wsiaknac w to, co jest pod rozsaczalna.

pozdrawiam
pluton






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Czas ładowania strony (sek.): 0.622
miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności
cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf
nadruki na koszulkach ++ fitness ++ projkety ++ Notebooki ++ Reklama świetlna ++ Euro 2012 informacje ++ Elektronarzędzia FESTOOL