| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Elektryczne wyciagarki do samochodów terenowych.
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Budujemy 2005 / więźba |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Marcin Marski
|
Posted: 19 Paź 2005 12:11:31 stawiam właśnie więźbę dachową i mam pytanie. czy krokwie i jętki lepiej
jest łączyć gwoździami czy na śruby? jak jest lepiej? u mnie fachowcy łączą na gwoździe a znajomy ma na śruby i zastanawiam się czy nie zrobić tego też u siebie. sruby i moze nawet po dwie MM |
| Piotr
|
Posted: 20 Paź 2005 05:59:47 dzięki wszystkim za odpowiedzi. trochę sie uspokoiłem po ich przeczytaniu i rozmowie z inspektorem nadzoru, któy stwierdził, że jeśli śruby to dwie bo jedna nic nie da (będzie tworzyła oś wokół której mogą po jakimś czasie "pracować" elementy łączone) a na śruby jak najbardziej w porządku. |
| ..:: Adam ::..
|
Posted: 27 Lut 2007 07:22:18 Witam, właśnie ma zamawiać więźbę, łącznie ok. 7m3. Obdzwoniłem tartaki w okolicy (Tychy, śląskie) i ceny wahają się od 600 do 890 netto za 1m3. Czy warto jechać do tartaku i pooglądać drewno jakie mają, bo przeciez i tak nie dostanę tego co im leży na placu (oczekiwanie ok 2 tygodnie). W ogóle jakie drewno brać, impregnowane czy nie, z jakiego rodzaju drzew?? Pozdrawiam Adam |
| krzychut
|
Posted: 27 Lut 2007 07:36:58 Czy warto jechać do tartaku i pooglądać drewno jakie mają,
a znasz sie na tym co bedziesz ogladal? lepiej popytaj znajomych czy tam gdzie oni kupili bylo ok. bo przeciez i tak nie dostanę tego co im leży na placu (oczekiwanie ok 2 tygodnie). W ogóle
jakie drewno brać, impregnowane czy nie, z jakiego rodzaju drzew?? jak mozesz kupic juz impregnowane to takie kup (jesli zaimpregnuja przez kąpiel lub cisnieniowo, jesli by chcieli malowac to lepiej samemu), a najlepiej to suche i przestrugane. Gatunki to jak zawsze sosona lub swierk. pzdr krzychut |
| Flashka
|
Posted: 27 Lut 2007 11:19:43 jak mozesz kupic juz impregnowane to takie kup (jesli zaimpregnuja przez
kąpiel lub cisnieniowo, jesli by chcieli malowac to lepiej samemu), a najlepiej to suche i przestrugane. Gatunki to jak zawsze sosona lub swierk. Gdzieś wyczytałem, że takie przestrugane 4-stronnie mają podobne właściwości do impregnowanych i też przez to trudniej się zapalają. Dlatego też zastanawiam sie czy nie dać do przestrugania tarcicy, bo wiadomo jak tam w tartaku je zaimpregnują..... i ciekawe czy to nie będzie tańsze.... |
| zielinsp
|
Posted: 27 Lut 2007 11:24:57 i ciekawe czy to nie będzie tańsze....
Jak zamawiałem więźbę to zamawiałem też drewno "licowe" na konstrukcje pergoli i było ono heblowane. Heblowanie miałem w cenie impregnacji. |
| Dy
|
Posted: 27 Lut 2007 11:40:47 Gdzieś wyczytałem, że takie przestrugane 4-stronnie mają podobne właściwości do impregnowanych i też przez to trudniej się zapalają. Dlatego też zastanawiam sie czy nie dać do przestrugania tarcicy, bo wiadomo jak tam w tartaku je zaimpregnują..... i ciekawe czy to nie będzie tańsze Struganie to jedno a impregnacja to drugie. Poprzez struganie nie zabezpieczysz przed grzybami. Pozdrawiam Dy |
| Flashka
|
Posted: 27 Lut 2007 12:17:38 Struganie to jedno a impregnacja to drugie. Poprzez struganie nie
zabezpieczysz przed grzybami. Pozdrawiam Dy nie podam teraz linku bo nie pamietam gdzie, ale było napisane jasno, że przestrugane drewno jest odporne w podobnym stopniu na grzyby i nawet inne robaki-cudaki od takich zwykłego drewna przetartego i nawet zaimpregnowanego pozatym efekt estetyczny - konstrukcja i jętki na poddaszu użytkowym - bezcenne..... |
| e-kran
|
Posted: 27 Lut 2007 12:51:48 Struganie to jedno a impregnacja to drugie. Poprzez struganie nie
zabezpieczysz przed grzybami. Pozdrawiam Dy nie podam teraz linku bo nie pamietam gdzie, ale było napisane jasno, że przestrugane drewno jest odporne w podobnym stopniu na grzyby i nawet inne robaki-cudaki od takich zwykłego drewna przetartego i nawet zaimpregnowanego pozatym efekt estetyczny - konstrukcja i jętki na poddaszu użytkowym - bezcenne..... Wygląda mi to niestety na jedną z popularnych ostatnio "miejskich legend". Na fali boomu budowlanego takie rzeczy mnożą się, i to jest naturalne. Tartak zamiast zaimpregnować drewno przestruga je i zapewni, że to jedno i to samo. Część klientów "to kupi". A niby jak przestruganie drewna ma je zabezpieczyć przed grzybami i robactwem ? Zastanówmy się logicznie: dlaczego kornik ma się wytraszyć przestruganego drewna, żreć natomiast tylko nieprzestrugane ;-) Chemia to jeszcze jakoś rozumiem, ale obróbka mechaniczna (struganie) moim zdaniem nie zabezpieczy drewna ani przez robactwem ani nie zwiększy jego niepalności. Napisać napisali, WWW wszystko zniesie, ale jak to się ma do rzeczywistości to już inna sprawa. Pozdrawiam e-kran |
| krzychut
|
Posted: 27 Lut 2007 12:58:49 Struganie to jedno a impregnacja to drugie. Poprzez struganie nie zabezpieczysz przed grzybami. nie do konca. Strugane drewno ma to do siebie, ze jest gladkie czyli woda szybciej splywa co utrudnia rozwoj grzyba. To samo jest z ogniem. Przestrugana powierzchnia nie ma malych wiorow ktore sa dobre na poczatek zaplonu a plomien tylko "liże" taka belke. Wysuszone komorowo (suszenie zabija gniezdzace sie robactwo i zarodniki plesni) i przestrugane drewno nie musi byc impregnowane -jesli jest uzyte wewnatrz budynkow. pzdr krzychut |
| Flashka
|
Posted: 27 Lut 2007 12:59:13 no nie wiem, niech się inni tez wypowiedzą |
| adi
|
Posted: 27 Lut 2007 12:55:00 a powiedzcie czy mjeszcze pomalować więźbę oprócz zielonego impregnatu? coś aby było ogniotrwałe oraz odporne na korniki no i tanie :) |
| e-kran
|
Posted: 27 Lut 2007 13:25:16 Struganie to jedno a impregnacja to drugie. Poprzez struganie nie
zabezpieczysz przed grzybami. nie do konca. Strugane drewno ma to do siebie, ze jest gladkie czyli woda szybciej splywa co utrudnia rozwoj grzyba. To samo jest z ogniem. Przestrugana powierzchnia nie ma malych wiorow ktore sa dobre na poczatek zaplonu a plomien tylko "liże" taka belke. Wysuszone komorowo (suszenie zabija gniezdzace sie robactwo i zarodniki plesni) i przestrugane drewno nie musi byc impregnowane -jesli jest uzyte wewnatrz budynkow. pzdr krzychut Z gładkiego drewna woda spływa jeśli ma gdzie spływać. Z tymi wiórkami to też może częściowo prawda, ale przecież nie łudźmy się, że brak wiórków jakoś znacząco zwiększa niepalność drewna. O preparacie np. Ogniochron pisze się tak "działanie przeciwogniowe tego środka polega na poborze ciepła i obniżeniu stężenia tlenu i gazów palnych w strefie ognia". Hmmmm. Jednak bardziej to do mnie przemawia niż brak wiórków czy gładka powierzchnia. A działania grzybochronnego czy grzybobójczego, wybacz, bez chemii sobie w ogóle nie wyobrażam. Pozdrawiam e-kran |
| krzychut
|
Posted: 27 Lut 2007 13:30:31 A niby jak przestruganie drewna ma je zabezpieczyć przed grzybami i
robactwem ? Zastanówmy się logicznie: dlaczego kornik ma się wytraszyć przestruganego drewna, żreć natomiast tylko nieprzestrugane ;-) kornik nie wchodzi w drewno tylko pod kore. W miazsz drewna wchodzi np kolatek lub spuszczel ale robactwo atakuje naogol drewno niepelnowartosciowe czyli z siniznami plesnia itp czyli wracamy do strugania i suszenia komorowego. Chemia to jeszcze jakoś rozumiem, ale obróbka mechaniczna (struganie) moim zdaniem
nie zabezpieczy drewna ani przez robactwem ani nie zwiększy jego niepalności.
czyli jednak zwiekszy...;-) |
| e-kran
|
Posted: 27 Lut 2007 13:39:44 kornik nie wchodzi w drewno tylko pod kore. W miazsz drewna wchodzi np
kolatek lub spuszczel ale robactwo atakuje naogol drewno niepelnowartosciowe Może. A te drewniane meble stojące na strychu, sperforowane przez "coś", co dotąd uważałem za kornika, to jak mam potraktować - suszyć czy strugać ? ;-)) Pozdrawiam e-kran |
| Flashka
|
Posted: 27 Lut 2007 13:52:30 mnie przemawia niż brak wiórków czy gładka powierzchnia. A działania
grzybochronnego czy grzybobójczego, wybacz, bez chemii sobie w ogóle nie wyobrażam. Pozdrawiam e-kran nie takie konstrukcje przetrwały bez twojej chemii, zaufaj siłom przyrody :-) |
| Marek Dyjor
|
Posted: 27 Lut 2007 14:25:58 Struganie to jedno a impregnacja to drugie. Poprzez struganie nie
zabezpieczysz przed grzybami. nie do konca. Strugane drewno ma to do siebie, ze jest gladkie czyli woda szybciej splywa co utrudnia rozwoj grzyba. To samo jest z ogniem. Przestrugana powierzchnia nie ma malych wiorow ktore sa dobre na poczatek zaplonu a plomien tylko "liże" taka belke. Wysuszone komorowo (suszenie zabija gniezdzace sie robactwo i zarodniki plesni) i przestrugane drewno nie musi byc impregnowane -jesli jest uzyte wewnatrz budynkow. pzdr krzychut Z gładkiego drewna woda spływa jeśli ma gdzie spływać. Z tymi wiórkami to też może częściowo prawda, ale przecież nie łudźmy się, że brak wiórków jakoś znacząco zwiększa niepalność drewna. zwiększa i to znacząco, gdzieś widzialem wyniki badań, oraz miałem okazję widzeć testy na zapalność drewna tartego i struganego |
| Maciek Stachura
|
Posted: 27 Lut 2007 15:34:52 Flashka napisał: no nie wiem, niech się inni tez wypowiedzą
A ja się nie chcę wypowiadać na ten temat, chociaż chętnie jezzcze poczytam. :-) Maciek |
| POKREC
|
Posted: 27 Lut 2007 15:59:48 Gdzieś wyczytałem, że takie przestrugane 4-stronnie mają podobne właściwości
do impregnowanych i też przez to trudniej się zapalają. Dlatego też zastanawiam sie czy nie dać do przestrugania tarcicy, bo wiadomo jak tam w tartaku je zaimpregnują..... i ciekawe czy to nie będzie tańsze.... Wysuszyc, przestrugac i zaimpregnowac. Z ta ognioodpornoscia to przesada - kto, u cholery, zamierza sie palic? Nawet, jak mi dachu nie ruszy a reszta splonie, to mam gdzies taki interes. No, chyba, ze przyjda mi zabierac chalupe i licytowac - wtedy to inna kwestia. Pzdr, POKREC. |
| boletus
|
Posted: 27 Lut 2007 17:30:53 Wysuszyc, przestrugac i zaimpregnowac. Z ta ognioodpornoscia to przesada
- kto, u cholery, zamierza sie palic? Nawet, jak mi dachu nie ruszy a reszta splonie, to mam gdzies taki interes. No, chyba, ze przyjda mi zabierac chalupe i licytowac - wtedy to inna kwestia. Pzdr, POKREC. Z tego co wiem impregnat przeciwogniowy to wymóg przepisowy. I po raz pierwszy slysze, by drewno na wiezbe heblowac. Zreszta drewno prosto spod pil tartacznych jest obecnie dosc gladkie. Niebawem bede stawial trzecia w swoim krótkim zyciu wiezbe z drewna nieheblowanego potraktowanego sola przeciwogniowa. To tyle. |
| boletus
|
Posted: 27 Lut 2007 18:04:36 Witam,
właśnie ma zamawiać więźbę, łącznie ok. 7m3. Obdzwoniłem tartaki w okolicy (Tychy, śląskie) i ceny wahają się od 600 do 890 netto za 1m3. Czy warto jechać do tartaku i pooglądać drewno jakie mają, bo przeciez i tak nie dostanę tego co im leży na placu (oczekiwanie ok 2 tygodnie). W ogóle
jakie drewno brać, impregnowane czy nie, z jakiego rodzaju drzew?? Ceny się zgadzają, a do tartaku jechać warto, aby zamówić to co chce się mieć. W Imieliniu na placu był marny wybór mówiąc delikatnie - wq..... się i zamówiłem w Istebnej po 520zł/m3. Już je mam, piękna świerkowa góralska robota. |
| Nixe
|
Posted: 27 Lut 2007 21:22:29 X-No-Archive:yes Czy warto jechać do tartaku i pooglądać drewno jakie mają
Najlepiej jechać z osobą, która będzie odpowiedzialna za montaż więźby i która się na tym zna. Niech obejrzy, jaki asortyment ma dany tartak. Po zamówieniu, ale bezpośrednio przed zakupem też bym z tą osobą pojechała. My tak nie zrobiliśmy i przywieziono nam trzy krzywe krokwie :-/ Na szczęście tartak bez większego problemu wymienił na porządne z własnym kosztem transportu, ale różnie to bywa. |
| krzychut
|
Posted: 28 Lut 2007 05:14:54 Może. A te drewniane meble stojące na strychu, sperforowane przez "coś",
co dotąd uważałem za kornika, to jak mam potraktować - suszyć czy strugać ?
;-)) jak masz dostep do suszarni-mozesz suszyc. To jedna z metod. pzdr krzychut |
| _hehehe
|
Posted: 28 Lut 2007 23:53:18 Struganie to jedno a impregnacja to drugie. Poprzez struganie nie
zabezpieczysz przed grzybami. nie do konca. Strugane drewno ma to do siebie, ze jest gladkie czyli woda szybciej splywa co utrudnia rozwoj grzyba. To samo jest z ogniem. Przestrugana powierzchnia nie ma malych wiorow ktore sa dobre na poczatek zaplonu a plomien tylko "liże" taka belke. Wysuszone komorowo (suszenie zabija gniezdzace sie robactwo i zarodniki plesni) i przestrugane drewno nie musi byc impregnowane -jesli jest uzyte wewnatrz budynkow. Z tymi wiórkami to też może częściowo prawda, ale przecież nie łudźmy się, że brak wiórków jakoś znacząco zwiększa niepalność drewna. O preparacie np. Ogniochron pisze się tak "działanie przeciwogniowe tego środka polega na poborze ciepła i obniżeniu stężenia tlenu i gazów palnych w strefie ognia". Hmmmm. Jednak bardziej to do mnie przemawia niż brak wiórków czy gładka powierzchnia. :)) zacznijmy od tego ze to nie drewno sie pali gazy uwalniane z drewna w podwyzszonej temperaturze :) w pewnym sensie mozna zaryzykowac ze powierzchnia chropowata ma wieksza powierzchnie niz gladka ale sa to rozwazania na miare obliczen ile diablow zmiesci sie na lebku szpilki :) przestruganie ma tylko walor estetyczny i nic ponadto :) z pozdrowieniami i usmiechami smal A działania grzybochronnego czy grzybobójczego, wybacz, bez chemii sobie w ogóle nie
wyobrażam. Pozdrawiam e-kran -- |
| e-kran
|
Posted: 1 Mar 2007 08:47:10 zacznijmy od tego
ze to nie drewno sie pali gazy uwalniane z drewna w podwyzszonej temperaturze :) w pewnym sensie mozna zaryzykowac ze powierzchnia chropowata ma wieksza powierzchnie niz gladka Widziałem kiedyś program TV, w którym pokazywano kaskaderów filmowych wchodzących na kilkadziesiąt sekund do płonącego budynku. Byli bez jakiejkolwiek odzieży azbestowej ;-), ale za to cali pokryci warstwą jakiegoś żelu, który absorbował ciepło w sposób gwarantujący im przez te kilkadziesiąt sekund, że się nie spalą ani nawet nie poparzą. Dlatego piszę uparcie o "chemii" mając na myśli pokrywanie drewna jakimś preparatem o zbliżonym działaniu jak powyżej. Wygładzanie drewna aby było mniej palne kojarzy mi się z ogoleniem ww. kaskaderów do gołej skóry celem zmniejszenia ich powierzchni ;-))) ale sa to rozwazania na miare obliczen
ile diablow zmiesci sie na lebku szpilki :) przestruganie ma tylko walor estetyczny i nic ponadto Jestem tego samego zdania :-) Pozdrawiam e-kran |
| Maciek Stachura
|
Posted: 1 Mar 2007 10:14:55 e-kran napisał: Widziałem kiedyś program TV, w którym pokazywano kaskaderów filmowych
wchodzących na kilkadziesiąt sekund do płonącego budynku. Byli bez jakiejkolwiek odzieży azbestowej ;-), ale za to cali pokryci warstwą jakiegoś żelu... Takiego zielonego, głęboko penetrującego ? A byli suszeni / sezonowani ? :-) Maciek |
| M.A.K.
|
Posted: 1 Mar 2007 10:23:29 Widziałem kiedyś program TV, w którym pokazywano kaskaderów filmowych
wchodzących na kilkadziesiąt sekund do płonącego budynku. Byli bez jakiejkolwiek odzieży azbestowej ;-), ale za to cali pokryci warstwą jakiegoś żelu, który absorbował ciepło w sposób gwarantujący im przez te kilkadziesiąt sekund, że się nie spalą ani nawet nie poparzą. Dlatego piszę uparcie o "chemii" mając na myśli pokrywanie drewna jakimś preparatem o zbliżonym działaniu jak powyżej. ..pisać możesz...ekran wytrzyma i klawiatura też....Tego typu preparaty (specjalne żele, czy farby puchnące pod wpływem temperatury tworzące trudnopalną piankę) nie da się zastosować z uwagi na cenę!!!! Środki bardziej banalne (np. te do zabezpieczania trzcinowych, czy słomianych dachów) też sporo kosztują.... M.A.K. |
| Marek Dyjor
|
Posted: 1 Mar 2007 13:04:45 stężenia tlenu i gazów palnych w strefie ognia". Hmmmm. Jednak bardziej
to do mnie przemawia niż brak wiórków czy gładka powierzchnia. :)) zacznijmy od tego ze to nie drewno sie pali gazy uwalniane z drewna w podwyzszonej temperaturze :) w pewnym sensie mozna zaryzykowac ze powierzchnia chropowata ma wieksza powierzchnie niz gladka ale sa to rozwazania na miare obliczen ile diablow zmiesci sie na lebku szpilki :) przestruganie ma tylko walor estetyczny i nic ponadto mylisz się... |
| e-kran
|
Posted: 1 Mar 2007 14:49:01 Widziałem kiedyś program TV, w którym pokazywano kaskaderów filmowych wchodzących na kilkadziesiąt sekund do płonącego budynku. Byli bez jakiejkolwiek odzieży azbestowej ;-), ale za to cali pokryci warstwą jakiegoś żelu, który absorbował ciepło w sposób gwarantujący im przez te
kilkadziesiąt sekund, że się nie spalą ani nawet nie poparzą. Dlatego piszę uparcie
o "chemii" mając na myśli pokrywanie drewna jakimś preparatem o zbliżonym działaniu jak powyżej. ..pisać możesz...ekran wytrzyma i klawiatura też....Tego typu preparaty (specjalne żele, czy farby puchnące pod wpływem temperatury tworzące trudnopalną piankę) nie da się zastosować z uwagi na cenę!!!! Środki bardziej banalne (np. te do zabezpieczania trzcinowych, czy słomianych dachów) też sporo kosztują.... Ale ja wcale nie myślałem o zastosowaniu takich high-endowych środków w więźbie dachowej !!! Ich ceny nie znam ale na pewno powala. Po prostu luźno dywaguję próbując udowadniać, że jednak istnieją _potencjalnie_ metody zabezpieczenia drewna przed ogniem, inne niż jego struganie. Kierunek pokazuje ww. przykład z kaskaderami wskakującymi ochoczo do ognia ;-) Pozdrawiam e-kran |
| Lysy
|
Posted: 1 Mar 2007 21:48:27 przestruganie ma tylko walor estetyczny i nic ponadto
A wg. mojej wiedzy drewno strugane jest nieco bardziej odporne na wszelkiej masci robactwo. Wpływ ten będzie prawdopodobnie nieporównywalnie mniejszy od chemii, no ale producenci muszą mieć ofertę popularną i High-End, więc dlatego ja mają. -- MG |
| . 1 . 2 . >> |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.623 miniBB.net © 2001-2008 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf |