dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

Zobacz: / Budujemy - archiwum / Przelicznik metrów sześciennych na tony dla żwiru
Autor Wiadomość
Flashka

Posted: 8 Lis 2007 07:41:57



Jaki jest przelicznik metrów sześciennych na tony dla żwiru ?






pkrzemo

Posted: 8 Lis 2007 08:09:09



Jaki jest przelicznik metrów sześciennych na tony dla żwiru ?

1m3 = ok. 1,4 tony.
Ale oczywiscie zalezy to od zwiru (z czego i jakie ma frakcje), a
dokladnie od "gestosci nasypowej". Wiec nie jest to przelicznik
dokladny (lepiej wziasc troche wiecej zwiru - zostanie na podbudowe
podjazdu lub cos w tym stylu)

Pozdro,
Krzemo.





marcinur

Posted: 8 Lis 2007 10:12:47



1m3 = ok. 1,4 tony.
Niesortowany żwir z piaskiem ma nawet 1,8-1,9

Marcin







tornad

Posted: 8 Lis 2007 13:06:04



1m3 = ok. 1,4 tony.
Niesortowany żwir z piaskiem ma nawet 1,8-1,9
Marcin

Popieram i bede na Ciebie glosowal. Nie wiem skad przedpisca wzial te 1.4
tony. Ale sprawa jest rzeczywiscie dyskusyjna, gdzyz ciezar objetosciowy
materialow sypkich bardzo zalezy od ich zageszczenia. W pewnych warunkach,
suchy zwir, sypany np. ciurkiem w jedno miejsce, daje minimalne zageszczenie w
usypywanym stozku i moze miec nawet te 1.5 tony na kubik. Ale ten sam material
zawibrowany np. przy transporcie i mokry, spoko osiagnie 2 tony na kubik a
nawet do 2.1 t/m3.
Pzdr.





pkrzemo

Posted: 8 Lis 2007 13:50:03



1m3 = ok. 1,4 tony.
Niesortowany żwir z piaskiem ma nawet 1,8-1,9
Marcin

Popieram i bede na Ciebie glosowal. Nie wiem skad przedpisca wzial

Z praktyki ;-)

te 1.4 tony.
Oj nie czyta sie uwaznie, nie czyta ...

;-)

Ale ten sam material
zawibrowany np. przy transporcie

Juz widze jak w zwirowni wchodza na wywrotke i wibruja ....
:-))))))
Bo jeszcze nie widzialem takiego zwiru ktory by sie sam zawibrowal od
samego jezdzenia.

i mokry,

No tak, przy okazji doleja Ci wody. Ale to miala byc chyba waga zwiru
a nie wody i zwiru ?
;-)

spoko osiagnie 2 tony na kubik a
nawet do 2.1 t/m3.

Nawet do 10 t/m3 - czemu nie!
A moze i 0.5 t/m3 - czemu nie!

Oczywiscie ja zakladam ze chodzi o zwir "budowlany" i o to ile go
zamowic (tak z praktyki) - mamy np. objetosc zaszalowana i chcialo by
sie zamowic tyle zwiru ile trzeba aby zrobic w sam raz betonu
(piaseczek,cement itp powinien wejsc pomiedzy).
No ale zwykle ceny sa podawane "za tone".

"Flashka" - mam racje?
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.





Flashka

Posted: 8 Lis 2007 14:35:56



będę podnosił całkiem spory teren wokoło budynku (średnio o 20-30 cm), siłą
rzeczy ten żwirek predzej czy później opadnie (na to przyjdzie trochę
czarnoziemu z wykopu - w miejscach gdzie będzie trawnik), wiec ten żwirek
interesuje mnie w stanie ubitym.

a 1,4 a 2,1 to spora róznica, myślę, że teraz rozjaśniłem nieco, więc
zdecydujcie się która wartość :)

mam też na działce osobną pryzmę gliny z wykopu, czy bezwzględnie ją
wywieźć, czy może trochę przemieszać to z tym żwirem i dać w spód ?






tornad

Posted: 8 Lis 2007 14:39:29



Z praktyki ;-)

te 1.4 tony.
Oj nie czyta sie uwaznie, nie czyta ...
Czyta sie czyta i nawet czasem pisze, ale ta Twoja praktyka, to troche w nia

watpie; nie sadze abys przez lata wazyl kazdy kubik zwiru, opracowywal
statystyke chocby w pamieci. Moze to tylko przyzwyczajenie.
Ale ten sam material
zawibrowany np. przy transporcie

Juz widze jak w zwirowni wchodza na wywrotke i wibruja ....
:-))))))
Bo jeszcze nie widzialem takiego zwiru ktory by sie sam zawibrowal od
samego jezdzenia.
Tutaj masz racje; mowiac szczerze nie wiem dlaczego, piszac "zwir" mialem na

mysli pospolke. Chyba dlatego, ze wielu te pojecia utozsamia. Pospolka to
przeciez zupelnie inny rodzaj materialu, jak sama nazwa wskazuje jest tam
pospolu wszystkiego; zwiru, piachu, pylu a nawet czasem i czastki ilaste sie
zdarzaja. I ten material jest bardzo dobrze zageszzcalny i wartosci, ktore
podalem sa dla niego typowe. Zwir siany, plukany, rownoziarnisty, rzeczywiscie
nie daje tak duzych roznic gestosci objetosciowych.
i mokry,

No tak, przy okazji doleja Ci wody. Ale to miala byc chyba waga zwiru
a nie wody i zwiru ?
;-)

spoko osiagnie 2 tony na kubik a
nawet do 2.1 t/m3.

Nawet do 10 t/m3 - czemu nie!
A moze i 0.5 t/m3 - czemu nie!
Hola, hola! Gestosc wlasciwa materialu, glownie kwarcu, z ktorego zwir,

piasek jest "zbudowany" wynosi dokladnie 2.65 t/m^3. Taka mase uzyska ten
material gdybys go stopil i odlal z niego kostke o boku 1 m. Wiec tej wartosci
nie mozna przekroczyc, za wyjatkiem, gdyby tworzywem tego zwiru bylo
rozdrobnione zelazo, olow czy inny material, ktorego ciezar wlasciwy jest
kilkakrotnie wiekszy od kwarcu, ktory stanowi glowny skladnik naszych zwirow i
piaskow. Podobnie z tymi minimalnymi wartosciami. Naturalna porowatosc
uwarunkowana duzym wspolczynnikiem tarcia wewnetrzengo waha sie w granicach 30-
40 procent i za chiny wiekszej porowatosci uzyskac sie nie da, zatem te pol
tony mozesz miedzy bajki wlozyc, chyba ze dodalbys to tego zwiru z kubik
rozdrobnionego styropianu...

Oczywiscie ja zakladam ze chodzi o zwir "budowlany" i o to ile go
zamowic (tak z praktyki) - mamy np. objetosc zaszalowana i chcialo by
sie zamowic tyle zwiru ile trzeba aby zrobic w sam raz betonu
(piaseczek,cement itp powinien wejsc pomiedzy).
No ale zwykle ceny sa podawane "za tone".

"Flashka" - mam racje?
Oczywiscie, a nawet gdybys nie mial to "flaszka" pomoze.


Uwazam, ze sprzedaz zwiru, piachu i czego tam jeszcze na tony, podyktowana
jest wlasnie wzgledami komercyjnymi. Za moich czasow tego sie nie
praktykowalo, malo dodawali na wywrotke ekstra pol lyzki abys spokojnie w nocy
spal. Smiejesz sie, ale piasek czy pospolka wilgotna moze zawierac 100 i
wiecej litrow wody, za ktora, kupujac material na tony, placisz jak za zboze.
Przeciez nikt tego nie suszy, lezy to zazwyczaj gdzies w poblizu rampy
kolejowej na deszczu i klient nie zdaje sobie sprawy, ze tej wody w nim moze
byc tak duzo. A gdy kupuje na kubiki to za te wode nie placi. I "dilerzy"
korzystaja wlasnie na tym, ze przecietny klient nie zna dokladnie ani
tego "przelicznika" i czesto, co sie tez zdarza, myli tony z kubikami i wydaje
mu sie tanio gdy tymczasem nawet i do 50 procent, za material przeplaca.

Pozdrawiam,
Krzemo.

Rowniez Pzdr.





tornad

Posted: 8 Lis 2007 15:35:42



będę podnosił całkiem spory teren wokoło budynku (średnio o 20-30 cm), siłą
rzeczy ten żwirek predzej czy później opadnie (na to przyjdzie trochę
czarnoziemu z wykopu - w miejscach gdzie będzie trawnik), wiec ten żwirek
interesuje mnie w stanie ubitym.

a 1,4 a 2,1 to spora róznica, myślę, że teraz rozjaśniłem nieco, więc
zdecydujcie się która wartość :)

mam też na działce osobną pryzmę gliny z wykopu, czy bezwzględnie ją
wywieźć, czy może trochę przemieszać to z tym żwirem i dać w spód ?

No wiec przyjmij wartosc 1.6 - 1.8 t/m3. Dokladnie nikt Ci tego nie napisze

gdyz po pierwsze ja nie wiem co to za material; piszesz zwir potem zwirek a
moze masz na mysli pospolke? Pospolka bylaby lepsza do Twojego celu zasypu i
utwardzenia podloza.
Wiec zwir to jest w miare jednorodny material sypki o ziaranach (o ile dobrze
pamietam) od okolo 5 mm do 6 cm. Cecha charakterystyczna zwiru jest brak
frakcji piaskowej i drobniejszych, czyli ponizej 2 mm. Moim zdaniem, zanim z
braku danych zaczniemy sie przezbywac a potem docinac a na koncu wyzywac, wez
i po prostu ten ciezar sobie okresl, zmierz. Wez duze wiadro o okreslonej
pojemnosci np. 10 litrowe i normalnie, losowo jakims czerpakiem nasyp do pelna
tego materialu i normalnie to zwaz. Czynnosc mozesz powtorzyc biorac material
bardziej ze srodka pryzmy gdyz w czasie sypania na pryzme, ulega on
segregacji. Po kilku takich czynnosciach obliczysz srednia, odchylenie
standardowe i na podstawie rozkladu T-studenta na poziomie ufnosci powiedzmy
95 procent; z takim prawdopodobienstwem okreslisz wartosc srednia i odchylki
gestosci objetosciowej interesujacego Cie materialu. Tak sie to fachowo robi.
Co do mieszania gliny to sie czasem robi; glina wchodzi w pory, wolne
przestrzeniue pomiedzy ziarnami zwiru ale to mieszanie jast bardzo
pracochlonne a posypanie po wierzchu i czekanie az samo "zajdzie" moze trwac i
lata cale. Ja bym gline (zapewne urodzajny humus) komus sprzedal czy dal za
darmo a kupil najtansza pospolke prosto z rzeki, kupowana na metry szescienne
i nia wysypal te 30 cm grubosci warstwe, ktora po zageszczeniu wibracyjnym
albo i ujezdzeniu, da Ci trwale i nosne podloze.
Pzdr.




pkrzemo

Posted: 9 Lis 2007 08:30:06




nie sadze abys przez lata wazyl kazdy kubik zwiru, opracowywal
statystyke chocby w pamieci. Moze to tylko przyzwyczajenie.

Po prostu jak zamawiam zwirek na beton to taki stosuje przelicznik i
zwykle sie sprawdza (oczywiscie zamawiam troche wiecej ktore potem mi
zostaje, bo w kosztach tego typu surowca spory udzial maja koszty
transportu i gdybym chcial potem dowiesc jeszcze troche to bym
przeplacal).
;-)

Nawet do 10 t/m3 - czemu nie!
A moze i 0.5 t/m3 - czemu nie!

Hola, hola! Gestosc wlasciwa materialu, glownie kwarcu, z ktorego zwir,
piasek jest "zbudowany" wynosi dokladnie 2.65 t/m^3. ..., za wyjatkiem, gdyby tworzywem tego zwiru bylo
rozdrobnione zelazo, olow czy inny material, ktorego ciezar wlasciwy jest
kilkakrotnie wiekszy od kwarcu

ruda uranu itp. No wlasnie
;-)

Podobnie z tymi minimalnymi wartosciami. Naturalna porowatosc
uwarunkowana duzym wspolczynnikiem tarcia wewnetrzengo waha sie w granicach 30-
40 procent i za chiny wiekszej porowatosci uzyskac sie nie da, zatem te pol
tony mozesz miedzy bajki wlozyc, chyba ze dodalbys to tego zwiru z kubik
rozdrobnionego styropianu...

A żwir z "pumexu",tufu wulkanicznego itp. ?
;-)

Pozdrawiam,
Krzemo.





Flashka

Posted: 9 Lis 2007 08:51:10



No wiec przyjmij wartosc 1.6 - 1.8 t/m3. Dokladnie nikt Ci tego nie
napisze gdyz po pierwsze ja nie wiem co to za material; piszesz zwir
potem zwirek a moze masz na mysli pospolke? Pospolka bylaby
lepsza do Twojego celu zasypu i utwardzenia podloza. Wiec zwir
to jest w miare jednorodny material sypki o ziaranach (o ile dobrze
pamietam) od okolo 5 mm do 6 cm.

racja, skoro żwir ma taką definicja, to ja miałem na mysli raczej pospółkę

Co do mieszania gliny to sie czasem robi; glina wchodzi w pory, wolne
przestrzeniue pomiedzy ziarnami zwiru ale to mieszanie jast bardzo
pracochlonne a posypanie po wierzchu i czekanie az samo "zajdzie"
moze trwac i lata cale. Ja bym gline (zapewne urodzajny humus)
komus sprzedal czy dal za darmo

zapewniam cię, że ta glina to prawdziwa tłusta glina, można by z niej garnki
lepić, czarnoziem składuję osobno

a kupil najtansza pospolke prosto z rzeki, kupowana na metry
szescienne i nia wysypal te 30 cm grubosci warstwe, ktora po
zageszczeniu wibracyjnym albo i ujezdzeniu, da Ci trwale i
nosne podloze.

jaki jest zdroworozsądkowy koszt takiej pospółki za metr lub tonę ?






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


© 2001-2014 Polityka Prywatności & cookies
elektronika + motoryzacja + graf + etna