| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Numizmatyczna kolekcja - polska moneta. Części samochodowe w Internetowej Giełdzie części zamiennych. |
| Zobacz: / Budujemy - archiwum / śmierdzi z kanalizacji |
| Autor | Wiadomość |
| Jd.
|
Posted: 22 Paź 2008 17:54:03 Jeżeli masz rozsączanie to prawdopodobnie napowietrzanie pionu nie
wystarczy - żeby oczyszczalnia działała poprawnie musi być stały przeciąg w kanalizacji. Ale to oczywiscie zależy od konstrukcji oczyszczalni. To stwierdzenie raczej zabobon... |
| SP6VWX
|
Posted: 22 Paź 2008 17:57:13 Mam bardzo prosta instalacje kanalizacyjna: z czterech "odbiorników"
zlokalizowanych w jednym pomieszczeniu całość schodzi się do rury 240 mm; rura ze spadkiem 2% idzie sobie niemal po prostej do odległej o 20 mb oczyszczalni dwustopniowej (dwa szczelne zbiorniki po 1m3 z przelewem między nimi). Zbiorniki mają oczywiście wentylację w postaci rur 50 mm wystających nad poziom gruntu. No i niestety śmierdzi mi, jakby spod kibla. Mam podejrzenie, ze Witam, Mnie śmierdziało jak odpowietrzenie kanalizy "zaszpuntowałem" bo stwierdziłem, że niepotrzebne no bo przecież moja oczyszczalnia ma kominek wentylacyjny i "z jednej" strony rury wystarczy jak gazy uchodzą. Pierwsze cieplejsze lato mnie naprostowało. Kanaliza teraz jest "wietrzona" i śmierdzący problem zniknął. Robert |
| Misiek
|
Posted: 23 Paź 2008 06:56:16 Mam bardzo prosta instalacje kanalizacyjna: z czterech "odbiorników"
zlokalizowanych w jednym pomieszczeniu całość schodzi się do rury 240 mm; rura ze spadkiem 2% idzie sobie niemal po prostej do odległej o 20 mb oczyszczalni dwustopniowej (dwa szczelne zbiorniki po 1m3 z przelewem między nimi). Zbiorniki mają oczywiście wentylację w postaci rur 50 mm wystających nad poziom gruntu. No i niestety śmierdzi mi, jakby spod kibla. Mam podejrzenie, ze Witam, Mnie śmierdziało jak odpowietrzenie kanalizy "zaszpuntowałem" bo stwierdziłem, że niepotrzebne no bo przecież moja oczyszczalnia ma kominek wentylacyjny i "z jednej" strony rury wystarczy jak gazy uchodzą. Pierwsze cieplejsze lato mnie naprostowało. Kanaliza teraz jest "wietrzona" i śmierdzący problem zniknął. Robert Mozesz tez zastosowac "biofiltr" Naklada sie toto na koninek :-) Takie sobie fanaberie, jednak z kominka samego tez moze smierdziec hehehe Firma BIO-ARCUS Sp. z o.o. 03-741 Warszawa ul. Białostocka 22/9 tel. 0-22-654-05-75 fax. 0-22-654-05-76 a tu masz ich opis: http://www.bioarcus.pl/index.php?i=program&s=filtry3 http://www.bioarcus.com.pl/pdf/PL_%20BF_3_%20kominkowe.pdf Zeby nie bylo niejasnosci - nie jestem pracownikiem tej firmy ani ich dystrybutorem (sami sie tam zaopatrujemy) i z promowania tej firmy nie mam zadnych kozysci heh Pozdrawiam |
| Sławomir Mateuszczy
|
Posted: 23 Paź 2008 13:27:28 Jeżeli masz rozsączanie to prawdopodobnie napowietrzanie pionu nie
wystarczy - żeby oczyszczalnia działała poprawnie musi być stały przeciąg w kanalizacji. Ale to oczywiscie zależy od konstrukcji oczyszczalni. To stwierdzenie raczej zabobon... Może i zabobon, ale jak zatkałem na poddaszu wylot ponad dach tu już po kilku dniach nie dało się wysiedzieć w ogródku z powodu smrodu rozchodzącego się spod włazu zbiornika oczyszczalni. Dopiero odetkanie komina kanalizacji przywróciło po kolejnych paru dniach normalną pracę oczyszczalni. Teraz mogę podnieść klapę włazu i smrodu nie czuć. |
| Andrzej S.
|
Posted: 20 Mar 2009 08:39:21 Tak. Już to widzę :) . Ktoś na górze by krzyknął, a na dole rura by
odpowiedziała, gdzie się rozczelniła to raz, a dwa już widzę jak własciciel wchodzi na stromy dach by krzyczeć, lub ewentualnie nasłuchuje z uchem przy studzience od zdiornika :)). To na wesoło. Moze i na wesolo, ale czy ja mówie o rozszczelnieniu czy o niedrożności? Niekonwencjonalny sposób - fakt. Na polibudach nie ucza. A teraz druga sprawa. Też zaliczam się do roboli, bo nie boję się pracy
fizycznej. Tak się jednak składa, że mam studia (i co ciekawe łącznie z obroną pracy magisterskiej), mam też uprawnienia budowlane, praktykę inżynierską i jeszcze zachciało mi się iść na studia podyplomowe, jednak nigdy nie dyskryminowałem pracowników budowlanych, którzy nie mają wykształcenia (nie jeden z nich, gdyby miał możliwości na pewnym etapie swojego życia mógłby przewyższyć mnie czy też Pana w wykształceniu). Natomiast wrzucanie do jednego "worka" wszystkich pracowników jest co najmniej nietaktem (nie chce używać innych drastyczniejszych określeń). Oczywiście tak jak i w innych grupach społecznych znajdują się też tacy i "tacy" (przykład: popieranie pomysłu wieszania roboli). Nie chce oczysiscie obrazic kogokolwiek indywidualnie nie podajac konkretnego przykladu, nazwisk, ... Nie bierz na siebie win calej kasty. Ale klasa roboli jest po prostu rozwydrzona. Nie ma to nic wspólnego z wyksztalceniem, co zdajesz sie sugerowac. Grupa która okreslasz -tacy- bez cudzyslowia jest nieliczna i do pominiecia. Moze jakis przedmiot "Etyka" w budowlankach? pozdro |
| Andrzej S.
|
Posted: 21 Mar 2009 17:29:55 Otoz glownym powodem tego smrodu jest chyba wlasnie to, ze rure odprowadzajaca scieki do szamba, ktora "zawiesiles nad lustrem sciekow" powinienes w nim zanurzyc i to na dosc duza, rzedu pol metra glebokosc. Musisz uzupelnic ten wylot kolankiem i kawalkiem rury. Nad tym lustrem sciekow tworzy sie czesto gruby korzuch, piana, i ona wytwarza te nie tylko trujace lecz wrecz wybuchowe gazy w tym metan i wodor. ... Pzdr.
Tornad O cholera - dla mnie nowosc. Fachmani tlumaczyli i calkowicie kupilem poglad, ze rura musi doprowadzac scieki NAD lustro. Tak mam i póki co smrodu brak, ale i uzytkowanie slabe. Dzieki temu rura odpowietrzajaca jest otwarta od dolu az po dach. W rurze doslownie wieje wiatr od dolu do góry. pozdro |
| odbiorynadzory
|
Posted: 22 Mar 2009 06:51:24 Tak. Już to widzę :) . Ktoś na górze by krzyknął, a na dole rura by odpowiedziała, gdzie się rozczelniła to raz, a dwa już widzę jak własciciel wchodzi na stromy dach by krzyczeć, lub ewentualnie nasłuchuje z uchem
przy studzience od zdiornika :)). To na wesoło.
Moze i na wesolo, ale czy ja mówie o rozszczelnieniu czy o niedrożności? Niekonwencjonalny sposób - fakt. Na polibudach nie ucza. A teraz druga sprawa. Też zaliczam się do roboli, bo nie boję się pracy fizycznej. Tak się jednak składa, że mam studia (i co ciekawe łącznie z obroną pracy magisterskiej), mam też uprawnienia budowlane, praktykę inżynierską
i jeszcze zachciało mi się iść na studia podyplomowe, jednak nigdy nie
dyskryminowałem pracowników budowlanych, którzy nie mają wykształcenia (nie jeden z nich, gdyby miał możliwości na pewnym etapie swojego życia mógłby
przewyższyć mnie czy też Pana w wykształceniu). Natomiast wrzucanie do jednego "worka" wszystkich pracowników jest co najmniej nietaktem (nie chce używać innych drastyczniejszych określeń). Oczywiście tak jak i w innych
grupach społecznych znajdują się też tacy i "tacy" (przykład: popieranie pomysłu wieszania roboli). Nie chce oczysiscie obrazic kogokolwiek indywidualnie nie podajac konkretnego przykladu, nazwisk, ... Nie bierz na siebie win calej kasty. Ale klasa roboli jest po prostu rozwydrzona. Nie ma to nic wspólnego z wyksztalceniem, co zdajesz sie sugerowac. Grupa która okreslasz -tacy- bez cudzyslowia jest nieliczna i do pominiecia. Moze jakis przedmiot "Etyka" w budowlankach? pozdro -- A S Witam. Przyjąłem wyjaśnienia. Poza jednym :) . Bardzo mało pisze się o tych co robią dobrze, a zapewniam, że jest ich nie tak mało (nadzoruję budowy i mam bezpośredni wgląd w ich pracę). Taka jest specyfika tego forum, że tu zbierają się tematy z problemami. Mało kto pisze tu o dobrze wykonanej pracy bo tak działa to forum. Nie ma, a przynajmniej ja nie znam forum gdzie pisano by dużo o dobrych zespołach, wykonawcach. Na dodatek nie ma szansy takie powstać, bo gdyby zaistniało, to "firmy" same zaczęłyby tworzyć "legendę" swojej dobrej roboty i forum bardzo szybko przestało by być wiarygodne. Pozdrawiam. |
|
Czas ładowania strony (sek.): 0.884 miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności cytaty znanych ludzi + elektronika + samochodody + motoryzacja + graf + etna |