dom
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °

Zobacz: / Dom - archiwum / Wykladzina do garazu?
Autor Wiadomość
Ghost

Posted: 26 Lis 2008 19:52:04



Cwiczyl ktos takie podejscie?




dadas

Posted: 26 Lis 2008 20:41:43




Cwiczyl ktos takie podejscie?

IMHO to nienajlepszy pomysl
wwieziony na kołach snieg rozpusci sie i zmagazynuje w podłozu...


pozdr





Ghost

Posted: 26 Lis 2008 20:45:58





Cwiczyl ktos takie podejscie?

IMHO to nienajlepszy pomysl
wwieziony na kołach snieg rozpusci sie i zmagazynuje w podłozu...

Przeciez nie chodzi o wykladzine dywanowa.





Irokez

Posted: 26 Lis 2008 20:58:48




Cwiczyl ktos takie podejscie?

IMHO to nienajlepszy pomysl
wwieziony na kołach snieg rozpusci sie i zmagazynuje w podłozu...

Przeciez nie chodzi o wykladzine dywanowa.

Guma?

A czemu nie kafle?




Ghost

Posted: 26 Lis 2008 21:05:46





Cwiczyl ktos takie podejscie?

IMHO to nienajlepszy pomysl
wwieziony na kołach snieg rozpusci sie i zmagazynuje w podłozu...

Przeciez nie chodzi o wykladzine dywanowa.

Guma?

A czemu nie kafle?

Teraz nie poloze, za zimno.





Jacek_P

Posted: 26 Lis 2008 21:06:07



Ghost napisal:
Cwiczyl ktos takie podejscie?

A jak chcesz ja zakotwic do podloza, zeby samochod
jej nie zrolowal?



Ghost

Posted: 26 Lis 2008 21:10:00




Ghost napisal:
Cwiczyl ktos takie podejscie?

A jak chcesz ja zakotwic do podloza, zeby samochod
jej nie zrolowal?

Mozna np. przykleic. Pytanie czy w ogole istnieja takie do garazu?





Jacek "Plumpi"

Posted: 26 Lis 2008 21:50:28



Mozna np. przykleic. Pytanie czy w ogole istnieja takie do garazu?

Można przykleić. Tylko kwestią jest opłacalność. Z pewnością zwykła
wykładzina zniszczy się bardzo szybko, natomiast na wykładziny przemysłowe
trzeba sporo kasy. Zdecydowanie taniej będzie położyć na podłogę płytki
gresowe lub wykonać posadzkę betonową z tzw. "wypalanką". Nie wiem jak się
to fachowo nazywa. Nazwa "wypalanka" zasłyszałem od budowlanych. Wykonuje
się ją w ten sposób, ze podczas zacierania posadzki posypuje się ją suchym
cementem. Dzięki temu powstaje bardzo gładka lekko szklista powierzchnia
betonowa.
Są też gotowe posadzki do wylewania, które uzyskują podobną strukturę.






Qwinto

Posted: 26 Lis 2008 22:34:22



Cwiczyl ktos takie podejscie?

Moze cos takiego:
http://www.allegro.pl/search.php?string=wyk%C5%82adzina&from_showcat=1&category=16703&description=1&country=1





Ghost

Posted: 27 Lis 2008 06:59:33




Mozna np. przykleic. Pytanie czy w ogole istnieja takie do garazu?

Można przykleić. Tylko kwestią jest opłacalność. Z pewnością zwykła
wykładzina zniszczy się bardzo szybko, natomiast na wykładziny przemysłowe
trzeba sporo kasy. Zdecydowanie taniej będzie położyć na podłogę płytki
gresowe lub wykonać posadzkę betonową z tzw. "wypalanką". Nie wiem jak się
to fachowo nazywa. Nazwa "wypalanka" zasłyszałem od budowlanych. Wykonuje
się ją w ten sposób, ze podczas zacierania posadzki posypuje się ją suchym
cementem. Dzięki temu powstaje bardzo gładka lekko szklista powierzchnia
betonowa.
Są też gotowe posadzki do wylewania, które uzyskują podobną strukturę.

Chyba mam cos a la wypalanka obecnie. Tylko to juz troche zabrudzone
wszystko i chcialem czyms przykryc - koncze remont garazu. Myslalem, ze
przed zima polaze jakas wykladzine, ale skoro garazowe drogie, to
przebieduje do wiosy - na wiosne i tak planowo kafelki mialy byc. Teraz
troche za zimno na takie ruchy.





AK

Posted: 27 Lis 2008 10:02:46





Mozna np. przykleic. Pytanie czy w ogole istnieja takie do garazu?

Można przykleić. Tylko kwestią jest opłacalność. Z pewnością zwykła
wykładzina zniszczy się bardzo szybko, natomiast na wykładziny
przemysłowe trzeba sporo kasy.
Chyba mam cos a la wypalanka obecnie. Tylko to juz troche zabrudzone

wszystko i chcialem czyms przykryc - koncze remont garazu. Myslalem, ze
przed zima polaze jakas wykladzine, ale skoro garazowe drogie, to
przebieduje do wiosy - na wiosne i tak planowo kafelki mialy byc. Teraz
troche za zimno na takie ruchy.
Witam

Od kilku lat w garażu użytkuje zwykłą , domową wykładzinę. Teść wyrzucał z
bloku więc wziąłem.
Wykładzina w 3 paskach - położone na lekką zakładkę, bez odrobiny kleju.
Spisuje się rewelacyjnie.
Nie zwija się (bo niby dlaczego), jak się zabrudzi to mop i mycie albo
rolowanie i zmywanie wężem na zewnątrz.
Osobiscie polecam - najtańsze, najszybsze i dośc wygobne rozwiązanie. I nie
pęka jak coś spadnie na posadzkę.
Pozdr.
AK






Ghost

Posted: 27 Lis 2008 10:31:22






Mozna np. przykleic. Pytanie czy w ogole istnieja takie do garazu?

Można przykleić. Tylko kwestią jest opłacalność. Z pewnością zwykła
wykładzina zniszczy się bardzo szybko, natomiast na wykładziny
przemysłowe trzeba sporo kasy.
Chyba mam cos a la wypalanka obecnie. Tylko to juz troche zabrudzone
wszystko i chcialem czyms przykryc - koncze remont garazu. Myslalem, ze
przed zima polaze jakas wykladzine, ale skoro garazowe drogie, to
przebieduje do wiosy - na wiosne i tak planowo kafelki mialy byc. Teraz
troche za zimno na takie ruchy.
Witam

Od kilku lat w garażu użytkuje zwykłą , domową wykładzinę. Teść wyrzucał z
bloku więc wziąłem.
Wykładzina w 3 paskach - położone na lekką zakładkę, bez odrobiny kleju.
Spisuje się rewelacyjnie.
Nie zwija się (bo niby dlaczego), jak się zabrudzi to mop i mycie albo
rolowanie i zmywanie wężem na zewnątrz.
Osobiscie polecam - najtańsze, najszybsze i dośc wygobne rozwiązanie. I
nie pęka jak coś spadnie na posadzkę.

Ale to cos ala gumolit?





AK

Posted: 27 Lis 2008 10:47:59







Mozna np. przykleic. Pytanie czy w ogole istnieja takie do garazu?

Witam
Od kilku lat w garażu użytkuje zwykłą , domową wykładzinę. Teść wyrzucał
z bloku więc wziąłem.
Wykładzina w 3 paskach - położone na lekką zakładkę, bez odrobiny kleju.
Spisuje się rewelacyjnie.
Nie zwija się (bo niby dlaczego), jak się zabrudzi to mop i mycie albo
rolowanie i zmywanie wężem na zewnątrz.
Osobiscie polecam - najtańsze, najszybsze i dośc wygobne rozwiązanie. I
nie pęka jak coś spadnie na posadzkę.

Ale to cos ala gumolit?

Tak, gumolit pamiętający jeszcze Gomułkę (lata 60-te) w okropnym bordowym
kolorze.
Pozdr
AK







Jacek

Posted: 27 Lis 2008 11:40:08



IMO kiepsko się sprawdza. Raz, że jest śliska i łatwo orła wiwinąć i zrobić
sobie krzywdę. Dwa, że pod wykładziną robi się syf (delikatnie mówiąc).
Zawsze będzie tam wilgotno i łatwo wychodować grzyba czy inne paskudztwo.
Ja też mam wypalankę i praktykuję jej malowanie. Parę lat temu pomalowałem
farbą epoksydową oczywiście po dokładnym wyczyszczeniu (szlifierka kątowa ze
szczotką drucianą a potem odkurzacz). Teraz co jakiś czas przemalowuję ale
juz nie farba epoksydową tylko ftalową szybkoschnącą. Wygląda dość
estetycznie, wilgoci nie wchłania i łatwo posprzątać. Poza tym, jak zostaną
mi resztki farby z jakichś prac, to zamiast postawić puszki na półkę i z
kilka lat wyrzucić, jak się zeschną to mogę je "zagospodarować" na posadzce.
Jacek






Jacek "Plumpi"

Posted: 27 Lis 2008 13:25:51



Witam
Od kilku lat w garażu użytkuje zwykłą , domową wykładzinę. Teść wyrzucał
z bloku więc wziąłem.
Wykładzina w 3 paskach - położone na lekką zakładkę, bez odrobiny kleju.
Spisuje się rewelacyjnie.
Nie zwija się (bo niby dlaczego), jak się zabrudzi to mop i mycie albo
rolowanie i zmywanie wężem na zewnątrz.
Osobiscie polecam - najtańsze, najszybsze i dośc wygobne rozwiązanie. I
nie pęka jak coś spadnie na posadzkę.

Ale to cos ala gumolit?

Tak, gumolit pamiętający jeszcze Gomułkę (lata 60-te) w okropnym bordowym
kolorze.

He he he, tylko, że tamte gumolity były nie do zdarcia. Warstwa filcu +
warstwa gumy + tworzywa (linoleum bodajże się to nazywa).
Wytrzymałością ustępują mu nawet obecnie produkowane wykładziny przemysłowe
:)))
W mieszkaniu, gdzie się wychowywałem (stara kamienica z podłogą z desek,
które się uginają) moi rodzice położyli taki w latach 60-tych. Leży sobie do
dzisiaj i jest w lepszej kondycji niż wykładzina, którą jako nową kilka lat
temu ja położyłem u siebie w piwnicy na gołym, gładkim betonie.
W zeszłym roku byłem tam z ciekawości i sentymentu zobaczyć to mieszkanie,
gdzie się wychowywałem jako dzieciak.
Kamienica stoi wyludniona od kilku lat i jest siedzibą okolicznych pijaków
oraz bezdomnych, a gumolit jak leżał tak nadal leży :)))






MichałG

Posted: 27 Lis 2008 15:12:27



Witam
Od kilku lat w garażu użytkuje zwykłą , domową wykładzinę. Teść wyrzucał
z bloku więc wziąłem.
Wykładzina w 3 paskach - położone na lekką zakładkę, bez odrobiny kleju.
Spisuje się rewelacyjnie.
Nie zwija się (bo niby dlaczego), jak się zabrudzi to mop i mycie albo
rolowanie i zmywanie wężem na zewnątrz.
Osobiscie polecam - najtańsze, najszybsze i dośc wygobne rozwiązanie. I
nie pęka jak coś spadnie na posadzkę.
Ale to cos ala gumolit?
Tak, gumolit pamiętający jeszcze Gomułkę (lata 60-te) w okropnym bordowym
kolorze.

He he he, tylko, że tamte gumolity były nie do zdarcia. Warstwa filcu +
warstwa gumy + tworzywa (linoleum bodajże się to nazywa).
Wytrzymałością ustępują mu nawet obecnie produkowane wykładziny przemysłowe
:)))
W mieszkaniu, gdzie się wychowywałem (stara kamienica z podłogą z desek,
które się uginają) moi rodzice położyli taki w latach 60-tych. Leży sobie do
dzisiaj i jest w lepszej kondycji niż wykładzina, którą jako nową kilka lat
temu ja położyłem u siebie w piwnicy na gołym, gładkim betonie.
W zeszłym roku byłem tam z ciekawości i sentymentu zobaczyć to mieszkanie,
gdzie się wychowywałem jako dzieciak.
Kamienica stoi wyludniona od kilku lat i jest siedzibą okolicznych pijaków
oraz bezdomnych, a gumolit jak leżał tak nadal leży :)))

Wykładzina Gamrat Specjal..... ;-) Już nie do zdobycia. Niestety. Jedyna
(poza przemysłowkami taktetu lub innych firm) która wytrzymywała fotel
na kółkach i ubłocone buty z piaskiem..... ;-)
Pozdrawiam
Michał





Marek Kutyla

Posted: 27 Lis 2008 13:36:09



Tego oto dnia 2008-11-27 07:59, Niejaki/a Ghost bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

na wiosne i tak planowo kafelki mialy byc.

Zastanow sie jeszcze nad tym. Jak polozysz plytki to potem nic w garazu
nie zrobisz bo bedzie istnialo duze ryzyko zniszczenia plytek. No chyba
ze zdefinicji nie jestes "dlubaczem" i bedziesz tylko parkowal auto w
srodku ;-)
Byla kiedys dyskusja na ten temat. Wynik: polozyc plytki ale takie ktore
sa b. odporne na wszelkiego rodzau uszkodzenia mechaniczne - tlyko to
nie jest tania impreza.






doslaw

Posted: 27 Lis 2008 19:31:11



Cwiczyl ktos takie podejscie?

jak na chwile, to pape rozwin, zime przetrzymasz, wiosna kafle polozysz
ew. jakis gumolit, ale mnie sie ten drugi pomysl mniej podoba




Ghost

Posted: 27 Lis 2008 21:03:56




Cwiczyl ktos takie podejscie?

jak na chwile, to pape rozwin, zime przetrzymasz, wiosna kafle polozysz
ew. jakis gumolit, ale mnie sie ten drugi pomysl mniej podoba

E no bez przesady po co mi papa, przeciez ja tam teraz mam normalna wylewke.





Ghost

Posted: 27 Lis 2008 21:17:09




Tego oto dnia 2008-11-27 07:59, Niejaki/a Ghost bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

na wiosne i tak planowo kafelki mialy byc.

Zastanow sie jeszcze nad tym. Jak polozysz plytki to potem nic w garazu
nie zrobisz bo bedzie istnialo duze ryzyko zniszczenia plytek. No chyba ze
zdefinicji nie jestes "dlubaczem" i bedziesz tylko parkowal auto w srodku
;-)

Nie jestem, ja tylko parkowal ;-)






doslaw

Posted: 27 Lis 2008 21:47:20




Cwiczyl ktos takie podejscie?

jak na chwile, to pape rozwin, zime przetrzymasz, wiosna kafle polozysz
ew. jakis gumolit, ale mnie sie ten drugi pomysl mniej podoba

E no bez przesady po co mi papa, przeciez ja tam teraz mam normalna
wylewke.


zeby nie ubrudzic wylewki
po co wykladzina?

albo poczekasz do wiosny i polozysz kafle, albo te wylewke zatrzesz i
oszlifujesz, czy jak to tam sie nazywa i jak to sie tam robi, az
powstanie taki lsniacy beton ;)






MichałG

Posted: 28 Lis 2008 07:20:12



Tego oto dnia 2008-11-27 07:59, Niejaki/a Ghost bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

na wiosne i tak planowo kafelki mialy byc.

Zastanow sie jeszcze nad tym. Jak polozysz plytki to potem nic w garazu
nie zrobisz bo bedzie istnialo duze ryzyko zniszczenia plytek. No chyba
ze zdefinicji nie jestes "dlubaczem" i bedziesz tylko parkowal auto w
srodku ;-)
Byla kiedys dyskusja na ten temat. Wynik: polozyc plytki ale takie ktore
sa b. odporne na wszelkiego rodzau uszkodzenia mechaniczne - tlyko to
nie jest tania impreza.

np. resztki gresu z marketu po 12zł/m2 + 5 kg kleju/m2 + 2 popołudnia
układania..... ;-)

Pozdrawiam
Michał




666

Posted: 28 Lis 2008 19:59:59



Źle to robisz.
Koła trzeba mu umyć w brodziku i dopiero wnosić auto na rekach do garażu.
JaC


-----

wwieziony na kołach snieg rozpusci sie i zmagazynuje w podłozu.





Marek Kutyla

Posted: 28 Lis 2008 19:21:08



Tego oto dnia 2008-11-28 08:20, Niejaki/a MichałG bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

np. resztki gresu z marketu po 12zł/m2 + 5 kg kleju/m2 + 2 popołudnia
układania..... ;-)

opusc na to mlote lub jakis ciezszy klucz, przerab cos siekiera i ....
mozesz leciec do marketu po nowe plytki ;-)





Jacek "Plumpi"

Posted: 29 Lis 2008 08:13:05



np. resztki gresu z marketu po 12zł/m2 + 5 kg kleju/m2 + 2 popołudnia
układania..... ;-)

opusc na to mlote lub jakis ciezszy klucz, przerab cos siekiera i ....
mozesz leciec do marketu po nowe plytki ;-)

Chyba przesadzasz.
Co drugi warsztat samochodowy posiada podłogę z płytek gresowych i jakoś nie
ma z nimi większych problemów.
Wbrew pozorom płytki gresowe są dość odporne na takie użytkowanie pod
warunkiem, że zastosowano do ich przyklejenia dobrego, elstycznego kleju, a
pod płytkami nie ma przestrzeni pustych bez kleju.
Poza tym chyba nikt normalny nie wali w płytki siekierą czy młotem. Do tego
służą pniaki oraz kowadła z odpowiednimi podkładkami tłumiącymi drgania i
wyciszającymi hałas tłuczenia.







MichałG

Posted: 29 Lis 2008 11:28:14



Tego oto dnia 2008-11-28 08:20, Niejaki/a MichałG bedac w stanie euforii
nagryzmolil/a co nastepuje:

np. resztki gresu z marketu po 12zł/m2 + 5 kg kleju/m2 + 2 popołudnia
układania..... ;-)

opusc na to mlote lub jakis ciezszy klucz, przerab cos siekiera i ....
mozesz leciec do marketu po nowe plytki ;-)


pisze o gresie a nie szkle..... i położeniu na kleju a nie luzem.. ;-)

jakbym nie miał tak od 10 lat to nie radziłbym...
Pozdrawiam
Michał




Robert

Posted: 30 Lis 2008 15:22:54



A czemu nie teraz kafle? Na kleju elastycznym mrozoodpornym? jak potrzeba
to dodaj ten srodek co sie wlewa do betoniarki aby mozna było do np -8 robic
beton. Nie ma mrozow - masz drzwi?
Robert


Cwiczyl ktos takie podejscie?

jak na chwile, to pape rozwin, zime przetrzymasz, wiosna kafle polozysz
ew. jakis gumolit, ale mnie sie ten drugi pomysl mniej podoba

E no bez przesady po co mi papa, przeciez ja tam teraz mam normalna
wylewke.


zeby nie ubrudzic wylewki
po co wykladzina?

albo poczekasz do wiosny i polozysz kafle, albo te wylewke zatrzesz i
oszlifujesz, czy jak to tam sie nazywa i jak to sie tam robi, az powstanie
taki lsniacy beton ;)








Marek Kutyla

Posted: 30 Lis 2008 18:25:00



Tego oto dnia 2008-11-29 09:13, Niejaki/a Jacek "Plumpi" bedac w stanie
euforii nagryzmolil/a co nastepuje:

Poza tym chyba nikt normalny nie wali w płytki siekierą czy młotem. Do tego
służą pniaki oraz kowadła z odpowiednimi podkładkami tłumiącymi drgania i
wyciszającymi hałas tłuczenia.

Ja ostatnio wlasnie probowalem kawalek drewna siekera rozdziabac i
robilem to na dosc duzym pniaczku. Tylko chyba trafilo na jakis cholerny
sek czy cos. W kazdym badz razie meczylem sie z tym z 10 min. W koncu
sie udlao, tylko .... pod pniaczkiem widnialo w popdlodze dosc znaczne
wgniecenie :-(. No ale ja nie mam plytek, wiec troche zaprawy cementowej
zalatwilo sprawe. Na to klej elastyczny do wyrownania. Potem troche
farby do betonu i dalej jest OK ;-)
BTW jak cos maluje w garazu to tez nie musze sie martwic ze cos mi
kapnie na podloge ;-)
Ale to tak jak pisalem wczesniej - zalezy co kto robi w garazu ;-)








doslaw

Posted: 1 Gru 2008 15:07:25




A czemu nie teraz kafle? Na kleju elastycznym mrozoodpornym? jak potrzeba
to dodaj ten srodek co sie wlewa do betoniarki aby mozna byÂło do np -8 robic
beton. Nie ma mrozow - masz drzwi?
Robert

po1. pisz pod a nie nad
po2. nie wiem dlaczego on nie chce teraz, jak bym kladl, szczegolnie, ze
jest ciagle na plusie




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 


© 2001-2014 Polityka Prywatności & cookies
elektronika + motoryzacja + graf + etna